niedziela, 9 maja 2021

774.- "Więzy przeznaczenia"


Więzy przeznaczenia
seria skandynawska Tom II
B.M.W. Sobol

Wydanie: I
Data premiery: 13 kwietnia 2021 r.
Format: 130x210 mm
Ilość stron: 516
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Novae Res


"To, co nas spotyka sprawia, 
że już nigdy nie jesteśmy tacy sami"


W 2019 roku ukazała się debiutancka powieść pani B.M.W. Sobol pt.: „Cudzoziemka”, która zabrała nas wraz ze swoją bohaterką, w podróż w czasie do świata Wikingów. Z pewnością ucieszy czytelników fakt ukazania się kontynuacji rozpoczętej historii w drugiej części skandynawskiej serii pt.: „Więzy przeznaczenia”


B.M.W. Sobol (Barbara Maria Wiktoria Sobol) urodziła się i wychowała w Przemyślu. Ukończyła germanistykę na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Obok literatury i poezji pasjonuje się fotografią, sztuką oraz kulturą i historią krajów germańskiego obszaru językowego. Kocha podróże, dobrą książkę oraz koty. Po wielu latach pisania do szuflady, dojrzała do stworzenia własnej historii. Obecnie mieszka i pracuje w Cambridge. Zadebiutowała w 2019 roku powieścią „Cudzoziemka”, która rozpoczęła serię skandynawską.

Judyta po wydarzeniach poznanych w pierwszej części pt.: Cudzoziemka” nie potrafi zapomnieć o świecie, w którym spędziła ostatnich kilka miesięcy. Trudno jest jej przystosować się do współczesnego sposobu życia, gdyż zaczęła doceniać zupełnie inne wartości i wciąż mentalnie tkwi w realiach VIII wieku porównując do nich swoją obecną rzeczywistość. Z czasem zaczyna powoli wychodzić ze swojej skorupy i prowadzić normalne życie ale dostrzega, że nie wszystko jest takie, jakie być powinno.

Moją uwagę przykuła piękna okładka, na której widoczny jest runiczny krąg i to ten element był dla mnie decydujący przy wyborze książki z propozycji zamieszczonych w Klubie Recenzenta. Czasy Wikingów i dawnych wierzeń od dawna mnie pasjonują, dlatego bardzo intrygujący wydał mi się temat połączenia wydarzeń z VIII wieku ze współczesnością. Ten pomysł sprawił, że możemy dostrzec, jak bardzo odeszliśmy od natury i wartości, które zostały zdominowane przez rozwój cywilizacyjny.

„Najlepiej zrobisz, jak przestaniesz słuchać tych wszystkich dobrych rad
 i będziesz szła za głosem własnego rozsądku i serca”

Fabuła toczy się w dwóch płaszczyznach czasowych – współcześnie, gdy śledzimy wydarzenia Judyty po powrocie do XXI wieku i w VIII wieku, gdy poznajemy dalsze losy Einara i jego towarzyszy. Akcja jest raczej stateczna, bez nagłych zwrotów akcji ale to nie ujmuje jej uroku i atrakcyjności. Dużo jest w niej opisów dziejących się sytuacji, przemyśleń i wspomnień wypełnionych tęsknotą i poszukiwaniem odpowiedzi na pytania, które dręczą zarówno Judytę jak i Einara. Uwagę  przykuwają pojawiające się sekrety, które stopniowo wyłaniają się w pozornie spokojnym życiu Judyty pozostającej pod opieką swojej cioci Anny i wujka Janusza.  Dziewczyna zaczyna dostrzegać drobne niuanse, które upewniają ją o skrywanych tajemnicach przez jej opiekunów ale też osoby, które uważała za przyjaciół. Nie wie komu może zaufać, gdyż to, co przeżyła wydaje się dla innych czymś nieprawdopodobnym.

Z kolei Einar nie może zapomnieć o swojej ukochanej i pragnie zrozumieć, dlaczego ona nagle zniknęła z jego życia. Pojawiają się wokół niego nowe wątki, zadania i problemy, z którymi musi sobie poradzić. Jednak tęsknota często nie pozwala mu na korzystanie w pełni z życia. Jednym z nowych motywów, które splatają się z losami Einara jest postać Dunstana, który wprowadza w fabułę niepokój, gdyż reprezentuje wiarę chrześcijańską. Wskutek splotu dramatycznych dla niego wydarzeń trafia do wikińskiej osady, w której przyjdzie mu zweryfikować swoje przekonania i uczucia.


Przyznam, że nie czytałam pierwszej części, gdyż przy zamawianiu nie miałam świadomości, że jest to kontynuacja losów Judyty i Einara, ale nie stanowiło dla mnie problemu wniknięcie w tę historię. To zasługa powrotów do wcześniejszych wątków, czasami w formie krótkiego streszczenia, wspomnień i rozmyślań bohaterów. Dla rozróżnienia przestrzeni czasowej autorka zastosowała zmienną narrację. Wydarzenia związane z Einarem ukazane są w relacji trzecioosobowej, natomiast losy Judyty obserwujemy z jej punktu widzenia w pierwszej osobie. Dzięki temu bezpośrednio możemy odczuwać jej emocje, obawy, walkę z samą sobą i zrozumieć to, co dzieje się w jej duszy.

"Nie  niszcz ludzkiej nadziei, składając obietnice, 
których nie jesteś w stanie dotrzymać".

Niezwykle fascynujące było dla mnie przeniesienie w czasie do świata Wikingów, poznawania ich kultury i zwyczajów. Autorka umiejętnie potrafi intrygować podsuwając kolejne niespodziewane wydarzenia, ukazując dawne wierzenia i zestawiając je ze współczesnym podejściem do życia. Nie brakuje też erotycznych uniesień, ale są one przekazane subtelnie, pięknym językiem oddającym nastrój chwili i odczucia. Stosuje bardzo ładny barwny i plastyczny język literacki, którym  opisuje uczucia, emocje, krajobrazy czy nastroje danej chwili działając skutecznie na wyobraźnię. 


„Więzy przeznaczenia” to niebanalna historia łącząca dwa różne światy poprzez niewidzialne, emocjonalne połączenie głównych bohaterów. Autorka stworzyła romantyczną opowieść swobodnie poruszając się zarówno w realiach współczesnych jak i sprzed wielu wieków. Sprawia, że całkowicie wnikamy w dziejącą się fabułę, integrujemy się z bohaterami i razem z nimi przeżywamy ich rozterki. Dotyczy to zarówno epizodów umieszczonych w przeszłości jak i współczesności. Trochę zabrakło mi w tym magii run i otoczki mistycznej tajemnicy, której spodziewałam się, gdy sięgnęłam po tę książkę ale mimo  to stworzona historia czule zagrała na moim sercu. To przejmująca, wzruszająca, niezwykle barwna historia o miłości, której nie przeszkadza czas, gdyż więź łącząca zakochanych  jest silniejsza niż dzielące ich wieki,  gdyż żyje wciąż w pamięci i sercu.


Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl


3 komentarze:

  1. Uwielbiam takie integrowanie się z bohaterami. To najlepsze w tego typu książkach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie tytul warty uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś idealnego dla mnie. Z chęcią przeczytam, bo bardzo lubię książki o tematyce wikingów.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdą wizytę i komentarz. Komentarze bardzo mnie cieszą . Będzie mi miło, gdy będą one podpisywanie,chociażby imieniem, gdyż mam wówczas możliwość poznania czytelników:) Wpisy o charakterze spamu oraz reklamami firm lub produktów będą usuwane.