Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria Niebezpieczna znajomość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria Niebezpieczna znajomość. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 września 2022

1176. "Zmuszona" Tom II


"Zmuszona"
Seria: Niebezpieczna znajomość
Tom drugi
Sylvia Bloch


Wydanie: I
Data premiery: 13 lipca 2022 r.
Liczba stron: 340
Wymiary: 121x195 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 6/6

„Nikt nie ma pojęcia, jak ciężko jest pozwolić odejść komuś, kogo się kocha.”

Pożegnaliśmy się z bohaterami pierwszej części serii „Niebezpieczna znajomość” w dramatycznych dla Any okolicznościach, ale też dla Patricka nie był to łatwy czas. Musiał podjąć trudne, ale konieczne decyzje, by Ana była bezpieczna. Zadbał o to, kosztem własnych uczuć, które na nowo rozkwitły wychylając się ze skamieniałego serca. Teraz w drugiej części pt.: „Zmuszona” poznajemy dalsze losy ich relacji.


Ana Shires rozpoczyna nowy rozdział swego życia na hiszpańskiej Majorce w uroczej, niewielkiej miejscowości Alcudia. Tam ma zagwarantowane mieszkanie, dostęp do konta bankowego, nową tożsamość i życiorys. Nie ma tylko jednego – ukochanego człowieka przy jej boku, dlatego Ana nie potrafi cieszyć się pięknymi widokami i korzystać z atrakcji nadmorskiego miasta. Minął miesiąc, a ona nie wyszła jeszcze na zewnątrz, wciąż spędzając czas na rozmyślaniu, przeżywaniu swego cierpienia, co wiąże się z ciągłym płaczem i bólem, a jej jedyną rozrywką jest wyjście na balkon i podziwianie widoków. Teraz postanawia to zmienić i po raz pierwszy wyjść na ulice Alcudii. Czuje się na nich zagubiona, gdyż nie zna języka hiszpańskiego i, co najważniejsze, nie ma obok nikogo, kto byłby dla niej wsparciem. Wkrótce to się zmienia, bo poznaje dwie przyjazne jej osoby: Rebecę i Marco. Obie te postacie od razu polubiłam, zwłaszcza Marco, który okazał się niezwykle dobroduszny i pomocny. dzięki nim łatwiej jest Anie powrócić do życia i odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Chętnie poznałabym bliżej losy tych dwóch postaci w osobnych tomach, gdyż tkwi w niech ogromny potencjał.

Tymczasem Patrickowi też nie jest lekko, gdyż wie, że nie mógł postąpić inaczej, a jednocześnie trudno mu żyć bez Any. Jego towarzyszką od jakiegoś czasu jest whisky, co z kolei nie podoba się jego bratu Joshowi i gospodyni Sophie. Dzięki zaufanemu człowiekowi, jakim jest David i jego ludziom wie, co dzieje się u ukochanej, a to jeszcze bardziej rozdrapuje i tak już bolesne rany.


Ana jest bardzo płaczliwą osobą. Łzy leją się wręcz przy każdej sytuacji, czasem z byle powodu i często strumieniami. W ogóle w tej części jest dużo smutku, tęsknoty i cierpienia, ale też złości i to u obu głównych bohaterów. O ile w pierwszej części emocje dziewczyny i bunt popierałam i solidaryzowałam się z nią, to teraz wybuchy gniewu i nieuzasadnionych pretensji wzbudzały u mnie irytację. Ana zbyt szybko wyciągała wnioski z tego, co widziała, nie rozumiała w jakiej znalazła się sytuacji, a poprzez swoją krnąbrną naturę pakuje się w kłopoty. Z kolei Patrick robi wszystko, by ją chronić, ale czytając o nim, nie znamy wszystkich jego działań. O niektórych dowiadujemy się po czasie, albo w rozmowie, gdy mówi o tym, co zrobił i jaki ma w tym cel.

Autorka zachowała taki sam układ prowadzenia fabuły, jak w pierwszym tomie, czyli przedstawia punktu widzenia z dwóch stron. Często poznajemy jakąś sytuację, która urywa się w pewnym momencie, by jej kontynuację i ciąg dalszy ujrzeć już w relacji drugiej osoby. Bardzo odpowiadał mi ten sposób prezentowania przeżyć bohaterów, gdyż mogłam poznać ich motywy i przemyślenia, co dało mi większą wiedzę na ich temat, a tym samym możliwość wyrobienia sobie zdania o jakimś zdarzeniu.

W tej części jest mniej mafijnych rozgrywek, chociaż też się pojawiają, zwłaszcza w kilku ostatnich rozdziałach, dzięki czemu powieść nabiera mocniejszego charakteru i dostarcza wzrostu napięcia. Przez dłuższy czas obserwujemy dylematy związane z relacją Any i Patricka, ich wzajemną szarpaninę, wewnętrzne rozterki, nie raz oskarżenia, zupełnie bezpodstawne, ale wynikające jedynie ze znajomości przez nich jedynie fragmentów zdarzeń. Ich problemy w porozumiewaniu się wynikają głównie z nieporozumień, niedomówień, kłamstw, braku szczerej rozmowy i zbyt szybko wyciąganych wniosków. To powoduje u nich huśtawkę emocjonalną i niepotrzebną zgryzotę, czytelnikom dynamicznej fabuły,  w której dosyć sporo się dzieje, więc czytanie przebiega bez problemów.


„Zmuszona” to udana kontynuacja historii zaczętej w „Porwanej” i podobnie jak część pierwszą, również i drugą jej odsłonę pochłonęłam w błyskawicznym tempie, bo w ciągu w sumie kilku godzin.  Styl pisarski pani Sylvii Bloch bardzo mi odpowiada, gdyż nie wdaje się ona w zbyt szczegółowe, zbędne opisy czynności czy wyglądu, ale ujmuje to w formie, która nie jest nużąca i przeciągana. Romans mafijny w jej wykonaniu nabiera świeżego oddechu, w którym nie ma za dużo erotycznych scen, a te które są, przedstawione zostały z wyczuciem i smakiem. To niezwykle ekspresyjnie opowiedziana historia o miłości, która rodzi się w bólach i musi pokonać wiele barier. Jestem więc ciekawa  kolejnych powieści tej pisarki, tym bardziej, że w jednym z wywiadów  zdradziła, że to jeszcze nie koniec „Niebezpiecznej znajomości”. Bohaterem trzeciej części ma być Josh, więc tym bardziej będę oczekiwała kontynuacji.

Sylvia Bloch pochodzi z Gryfina, w którym urodziła się w 1991 roku. Obecnie mieszka w Norwegii, do której wyjechała po ukończeniu szkoły hotelarskiej. Prowadzi zdrowy i aktywny tryb życia (uwielbia tenis ziemny). Kocha zwierzęta oraz podróże. Pasjonuje się językiem hiszpańskim i kulturą iberyjską. Każdego dnia sięga po książkę i nieraz zarywa noce, oddając się lekturze. W 2021 roku nakładem wydawnictwa Novae Res ukazała się jej pierwsza powieść pt. "Porwana".

Recenzja części pierwszej "Porwana".

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



piątek, 2 września 2022

1174. - "Porwana"


Porwana 
Seria: Niebezpieczna znajomość
Tom pierwszy
Sylvia Bloch

Wydanie: I
Data premiery: 25 maja 2021 r.
Liczba stron: 280
Wymiary: 121x195 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 5/6

„życie nabiera sensu właśnie wtedy, kiedy kogoś masz, kiedy kogoś kochasz, a ten ktoś kocha ciebie”

Debiutująca Sylvia Bloch od razu na początku swej kariery pisarskiej mierzy się z gatunkiem romansu mafijnego w powieści „Porwana”, która jest pierwszym tomem serii „Niebezpieczna znajomość”. W tej literackiej szufladce trudno o oryginalność, gdyż ostatnio powstała ogromna ilość tego typu historii, więc trudno napisać coś odmiennego, zaskakującego, a jednocześnie nieprzekombinowanego. Uważam, że młoda pisarka poradziła sobie z tym bardzo dobrze, mimo że nie uniknęła niektórych schematów, ale na ich bazie stworzyła historię, którą ja przeczytałam z zainteresowaniem w ciągu jednego wieczora.


Dwudziestoczteroletnia Ana jest córką bogatego przedsiębiorcy Martina Shiresa, który zarządza firmą związaną z rynkiem nieruchomości. Wobec córki jest nadmiernie opiekuńczy, gdyż nie pozwala jej na swobodne dysponowanie sobą. Wciąż ją kontroluje nadzorując wszystko, co robi, nawet styl ubierania jest pod jego decyzyjnością. Nic dziwnego, że dziewczyna próbuje uszczknąć odrobinę czasu dla siebie, bez rodzicielskiego nadzoru. Tego dnia, gdy ją poznajemy, wybiera się ze swoją przyjaciółką Lidią do klubu na imprezę, podczas gdy ojciec jest na spotkaniu biznesowym i ma go nie być aż do rana. Przyjaciółki mają okazję do świętowania, gdyż egzaminy końcowe zostały pomyślnie zaliczone, więc przyszedł czas na zabawę. Jadą do klubu STAGE mieszcząceGO się w jednej z dzielnic Brooklynu. Okoliczności sprawiły, że do tego samego klubu przychodzi Patrick, który pragnie się rozerwać po ciężkim dniu. Patrick i jego starszy o pięć lat brat o imieniu Josh działają w mafijnej strukturze. Josh jest przywódcą, ale ich organizacja podlega tajemniczemu Wyższemu, dla którego bracia wykonują różne zlecenia. Po ostatnim spotkaniu z nim, zostały wydane dyspozycje porwania córki biznesmena, z którym ostatnio prowadzili rozmowy, ale nie wszystko poszło po ich myśli. Tą córką jest Ana, o czym Patrick nie wie, gdy poznaje ją w brooklińskim klubie. Gdy na drugi dzień Josh porywa dziewczynę, Patrick i Ana są zszokowani swoim widokiem, gdy ponownie spotykają się, ale tym razem w piwnicy, w której przetrzymywana jest porwana ofiara.

„Jeśli robisz interesy z kimś, kto ustala i stosuje własne prawo, to lepiej z nim nie zadzieraj, a już na pewno nie próbuj go wykiwać.”
Z reguły bardzo ostrożnie podchodzę do debiutów, gdyż często zdarza się, że pierwsze kroki na rynku wydawniczym mają cechy zbyt rozbudowanych powieści, z niepotrzebnymi opisami i tzw. „zapychaczami”. Pani Bloch, na szczęście, zrezygnowała z tego rodzaju zabiegów, poza czasami zbyt szczegółowymi opisami wystroju wnętrz. Natomiast świetnie oddała emocje towarzyszące porwanej kobiecie, jej strach, obawy o życie, ale też budzące się uczucia. Autorka oparła ten wątek na tzw. syndromie sztokholmskim, gdy ofiara zaczyna odczuwać sympatię osób, które dokonały porwania. W tym wypadku Ana powoli uświadamia sobie, że Patrick nie jest jej obojętny,  mimo że wie, kim on jest i co robi, a poza tym nie zachowuje się jak dżentelmen i miły przystojniak, którego wersję poznała na dyskotece. Podobało mi się w prowadzeniu fabuły ukazywanie naprzemiennie ich odczuć i tego, co naprawdę skrywają w swoim wnętrzu. Ana łatwo się nie poddaje i często pokazuje swoją buntowniczą naturę, ale wie, że jest na przegranej pozycji. Te zdarzenia odkryją prawdę o jej życiu i uświadomią, że cały czas żyła w kłamstwie.

Patrick jest pod dużym wpływem brata i wie, że nie ma wyjścia i musi podporządkować się mafijnym regułom. Jednak w tym brutalnym świecie stara się zachować, mimo wszystko, człowieczeństwo, zwłaszcza wobec kobiet i dzieci. Jego serce już jakiś czas temu zostało zamknięte na miłość, gdyż obiecał sobie, że nigdy więcej nie pozwoli sobie na cierpienie z powodu straty drugiej osoby. Jednak Ana budzi w nim uśpione uczucia, o których myślał, że nie ma na nie miejsca w jego duszy.


Pierwsza część „Niebezpiecznej znajomości” pozostawiła po sobie przyjemne wrażenie, wciągnęła mnie od pierwszej chwili w swój wir nie pozwalając na nudę, mimo że akcja w większości toczy się wokół dylematów Any i jej sytuacji, w jakiej się znalazła. Mimo pewnej przewidywalności i kilku schematów, pani Sylvii Bloch udało się napisać emocjonującą opowieść o miłości, bez epatowania erotyzmem, pokazując budzące się uczucie, dla którego pozornie nie ma miejsca w mafijnym świecie, ale też w stwardniałym sercu Patricka, więc miłość musi przebić się przez mur stworzony przez wydarzenia z przeszłości, by na nowo rozkwitnąć.

Sylvia Bloch urodziła się w 1991 roku w Gryfinie. Po ukończeniu szkoły hotelarskiej wyjechała do Norwegii, gdzie mieszka i pracuje. Prowadzi zdrowy i aktywny tryb życia (uwielbia tenis ziemny). Kocha zwierzęta oraz podróże. Pasjonuje się językiem hiszpańskim i kulturą iberyjską. Każdego dnia sięga po książkę i nie raz zarywa noce, oddając się lekturze.


Recenzja części drugiej "Zmuszona"

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu: