środa, 28 marca 2018

406.- "Moje Szerokie Tory"

Każdy pragnie zaznać trochę szczęścia
Anna Szuszek


                  

„To, co teraz przeżywasz nie dzieje się bez przyczyny. Trzymaj się. Przeżyj to, wkrótce zrozumiesz tę przyczynę.”

Każdy w ciągu swojej drogi życiowej ma liczne doświadczenia i podejmuje wiele decyzji, które mają wpływ na to jak wygląda nasza rzeczywistość. Z perspektywy czasu wiele wyborów poczynionych w przeszłości nabiera zupełnie innego znaczenia. Zmiany zachodzą w naszym otoczeniu, społeczeństwie, świecie ale przede wszystkim w nas. Uświadamia to powieść pt. „Moje Szerokie Tory”

Główną bohaterkę poznajemy jako starszą panią, samotną emerytkę, która przegląda stare listy, pamiętniki i dokumenty. Budzi się w niej nostalgia, refleksja nad minionymi latami. Wracają wspomnienia, sceny z przeszłości i emocje jakie towarzyszyły jej w tamtych czasach. Przywołuje w pamięci moment, gdy wyruszała z Dworca Centralnego w Warszawie, żegnana przez zatroskaną matkę, ku swojej nowej przygodzie. Ona i osiem innych dziewcząt z Polski otrzymały możliwość studiowania filologii rosyjskiej w ZSRR. Janka, Kryśka, Anka, Kaśka, Elka, Zosia, Agata, Stasia i Dorota tworzą zgraną paczkę. Razem przeżywają swoje wzloty, gorsze i dobre chwile. Wszystkie są pełne energii, pozytywnych myśli, optymizmu i werwy. Czy ich przyjaźń przetrwa próbę czasu? Jak potoczą się ich losy?

Książka ujmuje trzy okresy z życia bohaterki, dlatego jej treść została podzielona na trzy części. Uwzględniają one przekrój jej życia na przestrzeni 30 lat, począwszy od lat młodości aż do starszego wieku. Wraz z kolejnymi przeżyciami, dorastaniem, zmieniają się też warunki życia, realia, ustrój i technologie. Jednak nie to jest głównym tematem opowiadania. Stanowią one tło dla dziejących się wydarzeń i dowiadujemy się o nich przy okazji konkretnej sytuacji. 

„Pożółkły papier szeleścił przy przerzucaniu stron. Wysechł. Brulion dużo przeszedł, często zmieniał miejsce; w związku z kolejnymi przeprowadzkami zamieszkiwał różne piwnice, strychy, głębokie szafy, kąty na półkach za książkami, żeby stać się niewidocznym dla niepożądanego oka.”

Powieść ma charakter obyczajowy, wzbudzający nostalgię i przybliżający czasy, które jeszcze niedawno były udziałem wielu z nas. To nie tylko historia o miłości, przyjaźni, rozczarowaniach, i rozterkach ale też o upływie czasu a z tym wiąże się  przemijanie i ciągłe zmiany, które są stałym elementem życia. 

Narracja jest trzecioosobowa ale nie przez całą fabułę, gdyż momentami przypomina pamiętnik. Obok opisywanych wydarzeń zostały zamieszczone listy i fragmenty notatek, które są źródłem wiedzy o tym co dana osoba myślała, w jaki sposób przeżywała daną sytuację a także jakie warunki bytowe czy zdarzenia wówczas miały miejsce. Na ich podstawie poznajemy epizody z lat studenckich i młodości bohaterki, które wypełniają pierwszą część książki. Autorka stosuje dialogi w ich oryginalnym brzmieniu, lecz z zapisem fonetycznym, których znaczenie znajdziemy na dole danej strony. Dużo miejsca poświęciła wydarzeniom studenckim, momentami zbyt szczegółowo opisując niektóre sytuacje lub rozwodząc się nad jakimś dylematem. Bogactwo osób początkowo wprowadza chaos i trudno zorientować się, kto tu jest głównym bohaterem opowieści. Dopiero w trakcie dalszego czytania wyłania się osoba uroczej Ani. 

Część druga i trzecia dzieją się już współcześnie, gdy autorka pamiętników jest już starszą panią, matką i wdową. Po śmierci swojego męża próbuje stworzyć swój świat na nowo analizując to co przeżyła. Powracające wspomnienia przenoszą nas we wcześniejsze lata. Znalezione zapiski rodzą pomysł odnalezienia przyjaciół sprzed lat... Czy ząb czasu odcisnął na nich swoje piętno?



To ponadczasowa opowieść i sentymentalna podróż dla każdego, zwracająca uwagę na ważne aspekty naszego istnienia. Przenosi nas w przeszłość, do czasów bez Internetu, komórek, komputerów, szybkich samochodów i innych gadżetów czy udogodnień. Dla współczesnych młodych ludzi z pewnością da ona obraz ówczesnego życia, o którym mogą przeczytać jedynie w książkach czy usłyszeć od dziadków lub rodziców. Natomiast osoby dorastające w latach siedemdziesiątych z pewnością z łezką w oku powrócą myślami do lat swojej młodości. 

Książkę można kupić w sklepie:

Data premiery: 26.01.2018
Język oryginału: polski
Oprawa: miękka
Wymiary: 148 x 210 mm
Ilość stron: 470
Redaktor prowadząca: Wioletta Tomaszewska
Redaktor i korekta: Marlena Rumak
Korekta: Dominika Urbanik
Projekt okładki: Grzegorz Malinowski, Jakub Kleczkowski
Skład: Jacek Antoniewski

wtorek, 27 marca 2018

405. - "Księga Run"

Jak wykorzystać potęgę znaków runicznych
Berenika Tern

            

„Magia to poszukiwanie takiej ścieżki życia i wiedzy, która pozwala na pełne wzrastanie, to odnaleziony spokój i harmonia przy jednoczesnym uzyskaniu maksymalnego rozwoju własnego potencjału i mocy wewnętrznej. 

Runy przeżywają ostatnio swój renesans, ponownie wkraczając do życia wielu osób. Po wiekach zapomnienia wracają, by towarzyszyć im w różnych sferach ich życia. Jednak, by w pełni skorzystać z ich energetyki, warto poznać je bliżej. Możemy to zrobić dzięki „Księdze Run” napisanej przez Berenikę Tern.

Publikacja powstała jako odzew na zbyt komercyjne podejście do run. W wielu poradnikach informacje powtarzają się nie wnosząc nic nowego. Z reguły skupiają się na ezoterycznej stronie run pomijając ich genezę lub są potraktowane powierzchownie.

Berenika Tern reprezentuje klasyczne podejście do poznawania run oparte na jej własnych doświadczeniach, badaniach, źródłach anglojęzycznych i autorytetach. Zdejmuje z run otoczkę narosłych wokół nich mitów i ukazuje ich prawdziwe oblicze.

Książka została podzielona na trzy części i rozdziały. Każdy z nich kończy się spisem bibliografii i źródeł na podstawie których powstał przeczytany materiał. Treść urozmaicają rysunki, tabelki i wytłuszczone czcionki.

Autorka przystępnie, konkretnie i jasno przekazuje swoją wiedzę, którą zdobyła przez wiele lat obcowania z runami. Sięga do korzeni run ukazując ich pochodzenie, zabytki runiczne i literackie a także społeczności związane z nimi kulturowo. Przytacza źródła archeologiczne, historyczne, etnograficzne i religijne. Wiedza opiera się na studiach, badaniach i wnioskach różnych autorytetów w dziedzinie runologii. To niewątpliwie bogaty materiał dający szerokie spojrzenie na te niezwykłe znaki. 

„Runy to energetyczne bomby, którymi trzeba umieć się posługiwać, bo niosą ze sobą potężne, transformujące energie.”


Pierwsza część dostarcza informacji zebranych na podstawie dostępnych źródeł zarówno internetowych jak i wydawniczych. Poznajemy charakterystykę i rys historyczny run, ich pochodzenie, alfabety (futharki), artefakty runiczne oraz genezę ludów indoeuropejskich, germańskich i skandynawskich. 

Część druga omawia energetykę i znaczenie run, ich rolę w dywinacji, pracy magicznej i uzdrowicielskiej. Berenika Tern dokładnie analizuje w niej podstawowe zabytki literatury runicznej oraz elementy mitologii skandynawskiej. Osobny rozdział został poświęcony poematom runicznym, w którym możemy zapoznać się z ich tekstami przetłumaczonymi przez autorkę w sposób wiarygodny i zgodny z oryginałem. Omawia trzy poematy:  „Anglo - saxon - Runic Poem”, „Staronorweski Poemat Runiczny i „Staroislandzki Poemat Runiczny” ukazując r,ożnice i podobieństwa w tekstach i pomagając je zrozumieć. Kolejnym ważnym aspektem przedstawionym w tej części jest historia Odyna - najważniejszego boga związanego z runami. Poznajemy jego charakterystykę i fragment Eddy Poetyckiej opisującej historię run tzw. „Pieśń Najwyższego Havamal”.

Część trzecia w całości została poświęcona opisom i charakterystyce poszczególnych run starszego futharku. Każda wizytówka runiczna zawiera jej nazwę w różnych językach, strofę poematów z nią związanych, nordyckich bogów, znaczenie wyrazowe, synonimy, znaczenie symboliczne i analizę znaku. Ostatni rozdział tej części omawia zasady pracy z runami zarówno wróżbiarskie jak i energetyczne. 

Książka jest bogatą skarbnicą wiedzy o runach dającą szerokie spojrzenie na ich moc i działanie. To wspaniała podróż przez różne ich aspekty, dzięki którym dostrzegamy głębszy ich sens i uzyskujemy pełniejszy obraz tych niezwykłych znaków. Zainteresowanie nimi wzrasta wśród wielu osób, jednak najczęściej skupiają się oni na stronie dywinacyjnej run. Tymczasem warto poznać ich genezę i podłoże historyczne, gdyż możemy wówczas lepiej zrozumieć ich przesłania. 

O Autorce: Berenika Tern jest cenioną i doświadczoną pisarką oraz runistką.  Na "Księgą run" pracowała dwa lata, gdyż wymagało to zebrania materiału na podstawie źródeł lingwistyczno - naukowych. W 2014 roku ukazał się jej poradnik pt.: "Tajniki magii świec", który zyskał uznanie wśród czytelników.


Książkę można kupić w sklepie:


Rok wydania: 2018
Oprawa:Miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 135 x 205 mm
Ilość stron: 360
Redaktor prowadząca: Ewelina Sokalska
Redakcja: Paulina Potrykus-Woźniak
Korekta: Ewa Popielarz
Projekt okładki: Łukasz Werpachowski
Zdjęcie na okładce: © neyro2008 (iStock.com)

sobota, 24 marca 2018

404. - "Deus Est Machina"

Czyli Bóg Jest na prąd
Radosław Rożek

          

„Aby wiedza stała się mądrością, musi przejść przez doświadczenie.”

Przychodząc na ten świat jesteśmy jak otwarta, czysta księga, która jest wypełniana naszymi doświadczeniami zbieranymi przez całe życie. Kształtuje nas środowisko, w jakim się wychowujemy i wzrastamy zbierając wiedzę, która jest nam przekazywana i wpajana przez lata. To utwierdza nas w poglądach na rzeczywistość ale też na nas samych. Czy jednak to co znamy i wiemy jest faktycznie takie za jakie je uważamy? Gdy zaczynamy wgłębiać się w sens i znaczenie różnych definicji, okazuje się, że nabierają one zupełnie innego zabarwienia. Uświadamia to książka pod intrygującym tytułem „Deus Est Machina czyli Bóg Jest na prąd”

Radosław Rożek nie ma żadnych naukowych tytułów czy studiów teologicznych. Większość swojego życia spędził na badaniu parapsychologii i różnych nauk duchowych. To pozwoliło mu dotrzeć do informacji, dzięki którym zyskał zupełnie inne spojrzenie na otaczającą go rzeczywistość. Nie uważa się za guru czy kogoś kto ma jedyny patent na prawdę, lecz przekazuje to w co w wierzy i jest dla niego autentyczne. 

Książka została napisana, by pokazać w jaki sposób dokonać zmian w naszym życiu poprzez transformację tego w co wierzymy. Wiele zagadnień w niej poruszanych to tematy powszechnie znane, lecz część z nich została wyparta na przestrzeni wieków, zapomniana, usunięta lub zniekształcona. 

Autor wstrząsa fundamentami przestarzałych dogmatów i utartych przekonań. W ten sposób chce pogodzić to co już wiemy z tym czego nie wiemy, nie dostrzegamy lub nie widzimy. Rozkłada na części wiele zagadnień z zakresu duchowości, ezoteryki, filozofii i religii. Ukazuje w nowym świetle różne pojęcia i wiedzę dostępną w Biblii, publikacjach dostępnych na naszym rynku wydawniczym i przekazywanych nam w mediach czy szkołach. Ma świadomość, że tradycja chrześcijańska wypacza wiele dogmatów, jednak nie zamierza ich negować czy niszczyć jakichkolwiek bóstw, lecz jedynie pokazać moc twórczą jaką posiada człowiek. Pragnie uświadomić potęgę ludzkiego umysłu, dzięki którym wszelkie bóstwa, boginie czy bogowie zyskały władzę nad kulturą wielu krajów. 


Uświadamia, że współcześnie dawna wiedza jest najczęściej niezrozumiała, gdyż powstała w odmiennych od naszych czasach i realiach życia. Pokazuje prawdziwe znaczenie używanych definicji, słów czy przekazywanej nam przez pokolenia wiedzy. Uzmysławia, że w dawnych czasach miała ona zupełnie inne znaczenie niż dziś i najczęściej jest niezrozumiała dla współczesnego społeczeństwa. W tym celu przytacza wiele przykładów wziętych z życia, z Biblii i własnych doświadczeń. Często odwołuje się do tego czego nauczał Jezus Chrystus, by pokazać jak bardzo zmieniła się forma przekazu i jaki jest prawdziwy sens dawnych przypowieści. 

„Ścieżek rozwoju osobistego jest wiele i do każdej z nich trzeba mieć jasno sprecyzowane poglądy i definicje.”


Książka zawiera część teoretyczną i praktyczną zawartą w trzech głównych rozdziałach. Pierwszy z nich wyjaśnia wiele pojęć i zagadnień, które funkcjonują w naszym życiu fizycznym, religijnym czy duchowym. Autor robi to w bardzo przystępny sposób stosując porównania i metafory, analizując kwestie, które są na ogół znane. Wyjaśnia definicje duszy, świadomości, nadświadomości, podświadomości, ego, ducha, wszechświata, Boga i wiele innych. To świetny materiał do pracy nad sobą i swoim życiem. Wielokrotnie podkreśla, że wiedza to za mało by dokonały się zmiany w naszym życiu. Potrzebna jest praktyka, doświadczenie i aktywność, by ujrzeć efekty. 

„Człowiek ma w sobie potężny potencjał twórczy, który działa tak daleko, jak wierzy jego posiadacz.”


W nieco odmienny i nietypowy sposób opisuje funkcjonowanie naszego ciała fizycznego, duchowego i mentalnego. Nasze ciało fizyczne autor porównuje do skafandra będące domem dla naszej duszy. Wykazuje, że jest ono „wehikułem, w którym dusza doświadcza smaków rzeczywistości wygenerowanych przez ducha.” Natomiast, „gdy odda się kierownice duchowi, a raczej wyciszy autopilota i zacznie słuchać ducha (nadświadomości) - rzeczywistość zmienia się diametralnie.”

Przedstawia nowe programy w jakie powinniśmy wyposażyć nasz „komputer” czyli mózg tak, by zaistniały one na każdym poziomie naszego istnienia. Pokazuje, że ludzki umysł jest niesamowitym narzędziem, dzięki któremu możemy tworzyć świat, jakiego pragniemy dlatego tylko my możemy zdecydować o własnym losie, emocjach i tym czego chcemy doświadczać. Podkreśla, że zmiany nie wymagają drastycznych działań lecz tylko systematyczna praca nad oprogramowaniem naszego „skafandra” ukierunkowuje go na nowe doznania i doświadczenia. 

„W świecie ducha nie ma czasu. Jest tylko wieczne teraz.”


W rozdziale drugim przedstawia prostą technikę, która pomaga wprowadzić pozyskaną wiedzę tak, by była skuteczna. Na jej bazie można dokonać transformacji w postrzeganiu rzeczywistości w różnych aspektach naszego życia, pozbyć się negatywnych emocji, destrukcyjnych myśli czy przekonań. Nie wymaga ona żadnych narzędzi czy szczególnych warunków, lecz chwili wolnego czasu i skupienia. Ćwiczenia nie są, niestety, oddzielone od tekstu, dlatego warto je sobie zaznaczyć lub wypisać. 

Rozdział trzeci jest szczególny, gdyż jego treść autor zaleca poznać po dokładnym przeczytaniu, przeanalizowaniu i przyswojeniu wiedzy z dwóch pierwszych. Książkę, bowiem, nie wystarczy przeczytać jeden raz i odłożyć na półkę, lecz trzeba „wgryźć się” w nią, zrozumieć i wprowadzić w życie. To hołd złożony w szczególny sposób człowiekowi i jego umiejętnościom, których nie dostrzegamy. Wiedza w niej przekazana wymaga otwartości, wysiłku i cierpliwości a przede wszystkim praktyki, by można było przekonać się o jej skuteczności. Skłania do myślenia, własnych poszukiwań dróg prowadzących do rozwoju duchowego i poznawania prawdziwych informacji.

„Aby można uczciwie powiedzieć o wewnętrznej przemianie i objęciu swojego losu pod kontrolę, niniejszą treść mózg musi przyjąć - ale i systematycznie utrwalać, jako że byt kształtuje świadomość.”

Czy Bóg jest na prąd? Ja już wiem, że tak.

Autor zapowiada drugi tom książki, z czego ogromnie się cieszę, gdyż „Deus Est Machina” wzbudziła mój apetyt na więcej. To warta polecenia pozycja wydawnicza ze względu na nieszablonowe przekazywanie znanej wiedzy lecz w nieco innym opakowaniu. 

źr. zdjęcia:
www.nieznanyswiat.pl
Radosław Rożek – kabalista i magnetopata. Całe życie spędził na nauce i praktyce filozofii oraz form nauk duchowych, poczynając od astrologii, magii Natury, przez hunę, buddyzm, magię hermetyczną, na mimicznej i kabale sfer kończąc. Specjalista w dziedzinie oryginalnej kabały sumeryjskiej, czyli niezakrzywionego przez żadną z obecnie istniejących nacji języka rozmowy ze Wszechświatem.

.


Dziękuję autorowi za możliwość przeczytania książki, którą można kupić na jego stronie:

Rok wydania: 2017
Wymiary: 21 x 14,5 cm
Liczba stron 295
Oprawa: Miękka
Projekt okładki: Radosław Rożek

czwartek, 22 marca 2018

Wiosenne propozycje Wydawnictwa Psychoskok

The green roses (wersja angielska)
Katarzyna Ducros

DATA PREMIERY: 2.04.2018
KATEGORIA: Literatura dla dzieci 
WYDAWCA: Psychoskok
TŁUMACZENIE: tak
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
IMIĘ I NAZWISKO TŁUMACZA: Natalia Adamska
ISBN: 978-83-8119-208-8
EAN: 978-83-8119-208-8
OPRAWA: miękka
FORMAT: 148 x 210 mm
ILOŚĆ STRON: 36
CENA DETALICZNA: 19,90

Fabuła książeczki przenosi czytelników do niezwykłego kraju, w którym żyje młoda kobieta o imieniu Anna. Anna jest kochającą mamą, która pragnie wieść szczęśliwe życie. Niestety rodacy, a nawet własny mąż, pochodzący z wpływowej rodziny, nie potrafią jej zaakceptować i docenić. Na całe szczęście los sprawi, że Anna będzie mogła odmienić swój los, jeżeli zdoła odpowiedzieć na zagadkę przygotowaną przez samą królową. Zadanie nie będzie łatwe, ale ostatecznie miłość do córki oraz zamiłowanie do pięknych róż sprawi, że historia zakończy się szczęśliwie. Należy podkreślić, że bajka staje się tłem do baletu, które inspiruje czytelnika. Ilustracje figur pozwolą wczuć się w rolę początkującego choreografa, zachęcając do przygotowania własnego przedstawienia.
Opowiedzieć tańcem, to prawdziwa sztuka.
Popróbuj swoich sił!
W środku, znajdziesz przepis na to, jak wczuć się w rolę prawdziwego tancerza.
Przeczytaj opowiadanie, poskładaj figury i pokaż publiczności co potrafisz!


Barbara Wrzesińska, Magdalena Wrzesińska

DATA PREMIERY: 16.04.2018
KATEGORIA: Poezja
WYDAWCA: Psychoskok
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
ISBN 978-83-8119-162-3
EAN 978-83-8119-162-3
OPRAWA: miękka
FORMAT: 140 x 200 mm
ILOŚĆ STRON: 174
CENA DETALICZNA: 19,90

Życie i funkcjonowanie w społeczeństwie to niekiedy bardzo trudna rola, z którą każdy z nas musi się zmierzyć. Los przynosi nam różne sytuacje i nie zawsze otrzymujemy to, czego oczekujemy. Radość, powodzenie, sukces… Troska, samotność, smutek… Ludzka egzystencja przypomina czasem słodko-gorzką przeplatankę. Pocieszenie może przynieść nam obcowanie z naturą – krople deszczu posiadają oczyszczającą moc, a gorące promienie słońca dają poczucie wolności. Mimo niepowodzeń warto dostrzec niezwykłość ludzkiego istnienia. Znaleźć w sobie pewność, dzięki której będziemy mogli śmiało iść przez życie i dostrzegać obłudę osób o „dobrym sercu” – z nimi przyszłość na pewno się rozliczy. I zachowajmy w sobie radosne chwile, bo odchodząc w daleką stronę, będziemy musieli zostawić wszystko, co ma dla nas jakąkolwiek wartość. Jedynie wspomnienia pozostają pomimo przemijającego czasu. „Wichrowe opowieści” Barbary i Magdaleny Wrzesińskich to codzienne historie, zapisane w gawędziarski sposób wiersze o ludzkiej egzystencji.


Aleksandra J. Starostecka

DATA PREMIERY: 18.04.2018
KATEGORIA: Poezja współczesna
WYDAWCA: Psychoskok
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
ISBN 978-83-8119-160-9
EAN 978-83-8119-160-9
OPRAWA: miękka ze skrzydełkami
FORMAT: 140 x 200 mm
ILOŚĆ STRON: 90
CENA DETALICZNA: 23,90

Jaka powinna być poezja? Skomplikowana, przesycona zawiłymi metaforami, czy może prosta, ale trafiająca do każdego czytelnika? Dotycząca spraw ważnych, trudnych, czy skupiająca się na codzienności? Refleksyjna? Długo pozostająca w pamięci? 

Istnieją wiersze, które w prostych słowach opowiadają o rzeczach wielkich. Garść umiejętnie dobranych słów, które chwytają za serce. Proste frazy, które stanowią podstawę rozważań filozoficznych. Dwa zdania, które są w stanie odmienić życie czytelnika. Zmotywować do działania, wzruszyć, skłonić do zastanowienia się nad sobą. Wersy powtarzane jak mantra w gorsze dni. Słowa czytane codziennie przed snem lub na dobry początek dnia. Tomik wierszy, który towarzyszy codziennym sprawom. „Inny” Aleksandry Starosteckiej to zbiór krótkich wierszy, które swą prostotą chwycą za serce każdego. Pozwalają zatrzymać się w codziennym biegu i pomyśleć o sobie, swoim życiu. Stanowią połączenie filozofii codzienności z pięknem krajobrazu Bieszczad, które są wielką miłością poetki. 


Rejestr artefaktów
Adam Kadmon

DATA PREMIERY: 20.04.2018
KATEGORIA: Poezja
WYDAWCA: Psychoskok
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
ISBN 978-83-8119-222-4
EAN 978-83-8119-222-4
OPRAWA: miękka
FORMAT: 140 x 210 mm
ILOŚĆ STRON: 104
CENA DETALICZNA: 19,00

Inna legenda. Spis artefaktów to piąty tomik Adama Kadmona. Zawartość poetycka tomu została ujęta w dwie części. W pierwszej znajdziemy głównie utwory osadzone w konkretnych ramach historycznych – stąd obecność starożytnych plemion, królów polskich czy odwołania do początków religii oraz kultury słowiańskiej, w tym historii pierwszych grodów. W drugiej znacznie obszerniejszej części, mimo wciąż obecnych odniesień do historii, autor skupia się na współczesności. Tu pokusił się o wiersze o bardziej osobistym charakterze. Dzieli się swymi refleksjami filozoficznymi m. in. na temat przemijania, religii, miłości, przyjaźni, a to za sprawą otaczającej przyrody oraz zastanej przestrzeni obyczajowo - kulturowej.


piątek, 16 marca 2018

Sensacja i psychologia z Psychoskoku


Przedstawiam Wam dwie propozycje z Wydawnictwa Psychoskok, które dziś do mnie dotarły. Obie  zapowiadają się ciekawie i emocjonująco,ale o tym w recenzjach, które niedługo się pojawią. Na razie zamieszczam krótkie notki redakcyjne: 


"Nie ufaj nikomu" to pozycja, na którą składają się różnorodne wątki i w której splatają się problemy od jednostkowych do społecznych. Owo połączenie tworzy jednak spójną całość, wartościową zwłaszcza dlatego, że będąc powieścią w gruncie rzeczy sensacyjną, nie traci z horyzontu innych perspektyw. [moja recenzja]

Dzieje bohatera, Vasilija, poznajemy od początku, od historii jego rodziców. Jego zawiłe losy tłumaczą poszczególne rysy osobowości, która sama w sobie jest bardzo ciekawie zarysowana – bohater jest bowiem postacią w najwyższym stopniu niejednoznaczną, zarówno w wymiarze etycznym, jak i charakterologicznym. To postać, którą nieustannie kształtuje wielokulturowy tygiel, w jakim się obraca.

fragment zamieszczony na okładce z tyłu książki:
"Vasilij nie zastanawiał się ani sekundy dłużej. Chwycił własny spadochron, przypiął się dokładnie, sprawdził wiązania i przedarł się do otworu przez który wyskoczyli terroryści. Ktoś złapał go za rękę. To była jakaś starsza pani. Spojrzała na niego z błaganiem w oczach i poruszyła wargami. Wyczytał z jej ust dwa słowa: save us. Stał chwilę zdezorientowany. Wyrwał jej się i poszedł dalej. Na przednim siedzeniu siedziała mała dziewczynka i machając niespokojnie nóżkami, płakała. Przekręciła głowę w lewo i jej spojrzenie spotkało się ze spojrzeniem Vasiljego. Widział w nich tą samą bezradność i błaganie, jak u staruszki, oraz innych ludzi. Wyciągnęła do niego drobne rączki i zapiszczała: Ratunku! Jej wrzask przedarł się przez szum i gwar. Ta dziewczynka również była polką, jego rodaczką. W pierwszym odruchu Vasilij od razu chciał ruszyć jej na ratunek. Powstrzymał się jednak, bo zdał sobie sprawę, że nic nie może zrobić. Może uratować, albo siebie, albo zginąć razem z innymi."


Druga propozycja to "Psychologiczne Odbicie. Maskarada". Dwudziestopięciletnia Luiza wiedzie spokojne życie, dopóki na jej drodze pojawia się dawno niewidziany znajomy o imieniu Konrad, który  składa jej interesującą propozycję. Ciekawość sprawia, że Luiza przychodzi do tajemniczej agencji, w której pracuje Konrad. Wbrew zdrowemu rozsądkowi bohaterka wchodzi w świat mafii i przestępców, zostając tajną agentką. Z pomocą przydzielonego jej partnera szybko poznaje specyfikę swojej pracy, a niebezpieczny klimat kolejnych misji ma w sobie coś strasznie pociągającego. W dziewczynie narasta problem braku akceptacji samej siebie, swojej inności... Na swojej drodze spotyka przystojnego Ivana, angażującego się w nieprzewidywalną znajomość z agentką, tylko czy wystarczy mu determinacji, by poznać prawdziwą Luizę. Pod wpływem rudowłosego Ivana, bohaterka mierzy się z własnymi demonami, znacznie potężniejszymi niż zmaterializowani przestępcy, z którymi ma do czynienia w pracy. Czy Luiza będzie w stanie się przed nim otworzyć, zaufać i w efekcie się zmienić? Kiedy wszystko zmierza w dobrym kierunku, okazuje się, że oboje mają przed sobą tajemnicę... [moja recenzja]

Fragment zamieszczony na okładce z tyłu książki
"Wyszłam czym prędzej z budynku i pokierowałam się w lewo. Spojrzałam szybko na zegarek, który pokazywał dziesiątą czterdzieści pięć. Miałam piętnaście minut, więc spokojnym krokiem doszłam do skrzyżowania i zamiast iść prosto, skierowałam się w stronę parku. "

czwartek, 15 marca 2018

403. - "Geneza "

Trzeba wierzyć w słuszność swoich działań nawet, gdy wszystko już stracone
Jerzy Mikołajczyk

          

„Nadzieja umiera ostatnia”

Wizje końca świata rozbudzają wyobraźnię scenarzystów, reżyserów, naukowców, czy pisarzy. Powstają na ten temat filmy i książki, w których autorzy zastanawiają się nad tym, jak będzie wyglądało nasze życie w przyszłości. Autor książki „Geneza” podjął się także tego wyzwania, puszczając wodze fantazji i zabierając nas w podróż na koniec XXI wieku. 

Rok 2095. Na niebie pojawia się dziwny błysk, który okazuje się być efektem wybuchu Supernowej położonej o miliony lat od Ziemi. To powoduje rozbicie kilku planet będących w pobliżu tej katastrofy a ich szczątki rozpryskują się po całym kosmosie. Jedna z asteroid zbliża się do Ziemi. Jest ogromna, co grozi całkowitym zniszczeniem wszelkich formy życia. 

Wśród grupy naukowców i polityków powstaje plan ewakuacji na Marsa. Jednym z nich jest Lance Crowford - jeden z najbogatszych ludzi na świecie i inżynier o niesamowitym umyśle, który opracował innowacyjny system napędu dla promów kosmicznych i program wyprawy na Marsa. Był wówczas 2096 rok. Plany polityków nie zakładają uratowania wszystkich mieszkańców Ziemi lecz jedynie grupę wybranych, wpływowych i bogatych osób. Budowana „Arka” ma niestety ograniczoną liczbę miejsc. 

Jednym z uczestników misji zbadania możliwości nowych silników promu jest Adam Bauer, który przedstawia nam swoją historię w początkowej części powieści. Z jego relacji dowiadujemy się o postępach technologicznych jakie dokonały się w XXI wieku ale też o nowym porządku społecznym na świecie. Bierze on udział w programie kolonizacji Marsa i razem z dwoma innymi pilotami wyrusza w kosmos. Pozostawia na Ziemi swoje dotychczasowe życie, którego ogromną częścią jest ukochana żona Ewa. 

Ta misja kończy się sukcesem. Adam wraca na Ziemię szczęśliwie, lecz jego życie zmienia się całkowicie. Osobista tragedia powoduje, że zaszywa się on w posiadłości położonej nad jeziorem niedaleko Warszawy i słuch po nim ginie. W swoim zaciszu domowym marzy o śmierci racząc się wytrawnym alkoholem i nie dbając o swój wygląd. Nie przeraża go zbliżający się koniec świat, gdyż życie straciło dla niego sens. 

Trzy lata później zjawia się u niego znajomy z przeszłości - Lance Crawford z propozycją nowego zadania... To także nadzieja na zrekonstruowanie zmarłej Ewy, gdyż takie możliwości istnieją w opisywanym świecie. Misja zaproponowana przez milionera całkowicie odmienia jego spojrzenie na życie. Gdy faktycznie staje w niebezpiecznej sytuacji, budzi się w nim strach i wola życia. Czy faktycznie jest gotów poświęcić siebie dla dobra ludzkości? Z pewnością motorem napędowym jest dla niego miłość, która przewija się przez całą powieść. To ona daje mu siłę i nadzieję na przyszłość. 

„Czasami jeszcze potrzebna jest wiara. Nie matematyka, nie retoryka i nie pesymizm, tylko wiara.”

Książka jest niewątpliwie świetną propozycją dla miłośników science fiction. Autor snuje wizje przyszłości i dosyć szczegółowo opisuje funkcjonowanie różnych technologicznych gadżetów oraz zasady panujące w rzeczywistości końca XXI wieku.

Czas przy niej minął mi bardzo szybko, mimo że liczy ona sobie aż 580 stron! Jej fabuła wciągała powoli, lecz z każdą kolejną stroną coraz bardziej byłam ciekawa zakończenia tej historii. Muszę przyznać, że rozbudza ona wyobraźnię i skłania do zastanowienia się nad przyszłością mieszkańców Ziemi a zakończenie całkowicie mnie zaskoczyło. 

„Myśl o końcu wszystkiego, co znamy, jest po prostu nie do pojęcia.”

Autor wykazał się w niej ogromną wyobraźnią nie tylko w stworzeniu fantazyjnych wizji przyszłości, lecz także umiejętnością połączenia wszystkiego w jedną spójną całość. Głównym wątkiem jest w niej szukanie sposobów ratowania ludzkości i działania wokół misji zbadania anomalii. Powstaje pytanie czy grupa polityków, biznesmenów ma prawo decydować o życiu większości i ukrywać prawdę? Jakie byłyby skutki nieśmiertelności? Czy w ogóle może zniknąć całkowicie życie na Ziemi? Na ile możliwa jest wizja przyszłości przedstawiona przez Jerzego Mikołajczyka?

„nie jesteśmy bogami, którzy mają jakiekolwiek prawo decydować o tym, kto będzie mógł żyć, a kto nie. Jesteśmy tylko ludźmi. Ludźmi, którzy będą pamiętali o tym, że zostawili w tyle swoich braci i siostry.” 

Tempo akcji wzrasta stopniowo i została rozłożona na pięć rozdziałów. Dwa pierwsze toczą się spokojnie, bez gwałtownych wydarzeń, gdyż poznajemy w nich realia końca XXI wieku oraz postacie, które są kluczowe w całej fabule. Mnóstwo w nich szczegółowych opisów działania i konstrukcji urządzeń technicznych, broni, sprzętów ale też pomieszczeń i norm społecznych. Niektóre z nich są zbyt dokładne i nieco spowalniają bieg wydarzeń. Akcja nabiera tempa w momencie, gdy Adam Bauer wyrusza w kosmos zbadać anomalię, która ma być odpowiedzią czy jest szansa uratowania wszystkich mieszkańców Ziemi. Na tle tych wydarzeń wyłaniają się wartości, które określają nasze człowieczeństwo takie jak lojalność, przyjaźń, zaufanie i miłość. To także doskonały materiał do przemyślenia o tym, co decyduje o naszym człowieczeństwie, co daje nam siłę i jest ważne w życiu.

o Autorze:
Jerzy Mikołajczyk ma trzydzieści dwa lata i pochodzi z Zabrza. Już jako dziecko wykazywał się bogatą wyobraźnią opowiadając swojej mamie sceny z filmów jakie chciałby realizować. W dorosłym życiu nie zrealizował swojej pasji filmowej lecz zawsze pragnął pisać książki i zaskakiwać ich fabułą czytelników. Mówi o sobie, że jest: „zwykłym człowiekiem jednak świat z mojego punktu widzenia nie jest zwykłym miejscem, w którym po prostu żyjemy.” Uważa, że „powielanie pomysłów innych autorów już się przejadło, i teraz trzeba przekazywać historie całkiem nowe, i to właśnie chciałbym robić w życiu, tyle o mnie myślę, że nie ma sensu pisać o szkołach praktykach pracy i tym podobnych.”

Według mnie to zamierzenie udało mu się zrealizować w 100% z powodzeniem, gdyż „Geneza” zaskakuje i dotyka zagadnień, nad którymi warto się zastanowić. 


Książkę można kupić tylko w wersji elektronicznej:


Rok wydania: 2017
Ilość stron: 580
Projekt okładki: Grzegorz Malinowski
Redaktor prowadząca: Wioletta Tomaszewska
Redakcja i korekta: Marianna Umerle
Korekta: Zuzanna Laskowska
Skład: Agnieszka Marzol

wtorek, 6 marca 2018

402. - "Camino de Santiago"

o chłopcu, który przeszedł 365 dni
Mikołaj Wyrzykowski

           

„każdy ma swój rytm wędrowania.”

Droga św. Jakuba to jeden z najpopularniejszych szlaków pielgrzymkowych. Kończy się ona w Santiago de Compostela lecz tras wiodących do tego miejsca jest wiele. Ludzie, którzy decydują się na pokonanie którejś z tras mówią o niesamowitych przeżyciach duchowych i przemianie jaka się w nich dokonuje. To nie tylko wędrówka lecz przede wszystkim szlak pełen historii, spotkań, duchowych przemyśleń i zmierzenia się z samym sobą. Autor książki pt.: „Camino de Santiago: o chłopcu, który przeszedł 365 dni” także wyruszył razem z przyjaciółmi na jedną z tras w przełomowym dla siebie momencie jakim było ukończenie liceum. Wyruszyli z miejscowości Oviedo, która jest położona 360 kilometrów od Santiago de Compostela. To miało być symboliczne przejście w dorosłość. 


Książka jest dowodem, że mądrość to nie kwestia wieku, lecz dojrzałości wewnętrznej. Nie jest ona zapisem podróży autora lecz  bajką, w której przekazał on swoje spojrzenie na świat i życie. To bajka nietypowa, bo skierowana do każdego, bez względu na wiek. Mikołaj Wyrzykowski zaprasza nas w ten sposób do porzucenia swojego dorosłego świata, by ponownie odkryć w sobie dziecięcą ciekawość, ufność i wiarę.

Z Oviedo wyrusza chłopiec, który został nazwany przez innych wędrowców „Chłopcem ze Skarpetkami”. Towarzyszy mu jego wierny pies o wdzięcznym imieniu Tutti, z którym dzieli swoje smutki i radości opowiadając mu o tym co czuje, myśli i czego pragnie. Zwraca się do niej jak do przyjaciela z miłością, troską i empatią. 

„Dobrze, że tu jesteś. Samemu czasem trudno jest mi nadać światu jakikolwiek sens.”

Wszelkie wydarzenia obserwujemy oczami chłopca, który zwracając się do swego psiego przyjaciela opowiada mu o wszystkim czego doświadcza w czasie wędrówki. Jego opis rzeczywistości ociera się o fantazyjne historie, baśniowe istoty ale też realne sytuacje. On sam często ma trudności z określeniem co jest jawą a co snem. Nazywa takie momenty „śniwędrowaniem”, w którym zjawia się Złota Wróżka zbierająca łzy smutku, Senny Olbrzym, Bóg jako Duch Światła czy białe króliki. Spotyka też realne osoby, którym nadaje wymyślone przez siebie imiona. Tańcząca w Deszczu, Dni Tygodnia, Zagubiony Chłopiec, Niedźwiedź czy Milczący Pielgrzym to tylko niektórzy ze współtowarzyszy wędrówki, którzy pojawiają się na Camino de Santiago.  To właśnie to nietypowe nazewnictwo, imiona i określenia różnych sytuacji sprawiają, że opowiadanie nabiera niezwykłego, duchowego i fantazyjnego nastroju. 

„Czasem mam wrażenie, że to nie szlaki nas prowadzą, lecz my ciągniemy je za sobą, tak jak wspomnienia.”


Droga jest okazją do wielu przemyśleń i zweryfikowania spojrzenia na świat. Na początku drogi targają nim wątpliwości co do słuszności decyzji jaką podjął, jest nieśmiały, niepewny siebie i zagubiony. Wyrusza dwa tygodnie przed swoimi urodzinami pragnąc wejść w dorosłość, sądząc że wraz z nadejściem tego ważnego dnia, on przestanie być dzieckiem. Rzeczywistość okazuje się jednak zupełnie inna. 

„Radość i smutek są jak fajerwerki: jedno gaśnie, zaraz pojawia się drugie, a czasem znajdują się one tak blisko siebie, że nie potrafię ich odróżnić.”

Stopniowo, wraz kolejnymi kilometrodniami zbiera różne doświadczenia, spotyka innych wędroludzi i zaczyna patrzeć na rzeczywistość w nowy sposób. Poznawane osoby, doświadczenia i przygody są dla niego lekcjami, które uświadamiają mu co naprawdę liczy się w życiu. Rozpamiętuje, analizuje i wspomina wydarzenia z przeszłości, wyciąga wnioski i zastanawia się nad życiem. Gdy dociera do celu, jest już zupełnie nowym człowiekiem... 

„czasem tak niewiele potrzeba, aby kogoś zmotywować lub też popchnąć do rezygnacji.”

Każdy ma swoje Camino i nie musi być to dosłownie wędrówka do Santiago. Nasze życie to także droga, prowadząca nas przez meandry doświadczeń, które nas kształtują, uczą i zmieniają. Takimi cegiełkami budującymi nasze życie są książki, które „przypadkiem” pojawiają się na naszej ścieżce i zostawiają swój ślad na niej. 


Od czasów wydania "Małego Księcia" minęło dużo czasu i do dziś jest to jedna z popularniejszych książek dająca okazję do przemyśleń. Czy podobnie będzie z książką "Camino de Santiago"? Uważam, że to lektura, która ma szansę na dłużej zaistnieć w umysłach czytelników. Niesie ze sobą ogromny ładunek duchowy. Razem z bohaterem odkrywamy co jest dla nas ważne, jakie wartości warto w sobie rozwijać i pielęgnować.


źr. zdjęcia:
mikolajwyrzykowski.pl
O autorze:
Mikołaj Wyrzykowski jest autorem książek, tomików poezji oraz opowiadań. W wieku 15 lat zadebiutował książką pt.: „Opowieści z Sosnowego Lasu”. Kilka lat później pojawiła się  powieść podróżnicza pt. „Zrządzenie losu”, która została przetłumaczona na język angielski dzięki stypendium Miasta Torunia w dziedzinie kultury. Jego tomik poezji pt. „Wspomnienie chwili obecnej” został nagrodzony Złotą Różą im. Jarosława Zielińskiego za najlepszą książkę poetycką 2015 roku autorów do 40 roku życia oraz również ukazał się drukiem. Aktualnie studiuje na francuskim uniwersytecie Aix-Marseille i prowadzi bloga www.mikolajwyrzykowski.pl 

Książkę można kupić m.in. w sklepie:



Wydanie: I
Data wydania: 20.01.2018
Wydawca: Rudy Smok
Oprawa: miękka
Wymiary: 148 x 210 mm
Ilość stron: 127
Projekt i wykonanie okładki: Marika Sadowska
Rysunki: Marika Sadowska