Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Akurat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Akurat. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 grudnia 2023

1492. - "Occulta" Tom II


"Occulta"
Tom drugi
Paulina Świst

Wydanie: I
Gatunek: kryminał erotyczny
Data premiery: 22.11.2023r.
Ilość stron: 320
Wymiary: 130 x 205 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 9788328727304
Wydawnictwo: Akurat
Moja ocena: 6/6

„To nieprawda, że nie ma zbrodni doskonałych. SĄ. To po prostu te, o których nigdy się nie dowiedziano.”

Słowo „occulta” oznacza tajemnicę, coś ukrytego, ale też i te określenia doskonale wpisują się w to, co dzieje się na kartach książki „Occulta”, która jest kontynuacją powieści „Incognito”. Jest w niej wiele niewiadomych, czuć mroczną otoczkę emanującą z działań mordercy, który ze swoich zbrodni zrobił specyficzną ceremonię.


Trzy miesiące po wydarzeniach w pierwszej części pt. „Incognito”, wydaje się, że w życie trójki przyjaciół wróciło do normy, gdyby nie utrata u Anki weny twórczej. Brakuje jej tematu do rubryki kryminalnej, jaką prowadzi w „Dzienniku Śledczym”, a za brak artykułu w odpowiednim czasie, grozi jej utrata pracy i pisanie ckliwych porad w „Gazecie Kobiecej”. Pewnego dnia otrzymuje maila z propozycją wzięcia udziału w orgii na statku „Occulta”, by mogła napisać artykuł o prominentach uczestniczących w tej imprezie. Zaproszenie jest wystawione na dwie osoby, więc ma dylemat, z kim ma tam pójść.

Z kolei Szczepan i Artur zwany Cieniem,   jeżdżą po Polsce z wykładami o seryjnych mordercach, bazując na ostatniej sprawie. Jeszcze nie wiedzą, że zło czai się w postaci mordercy  nazywający siebie Krukiem, który za cel obrał sobie Ankę. Najpierw jednak serwuje śledczym przystawkę w postaci ofiary ucharakteryzowanej na Sawicką. Swoje poprzednie morderstwa skrzętnie ukrywał. Teraz postanawia się ujawnić, by osiągnąć swój cel. 

O jego bezwzględności możemy się przekonać już na pierwszych stronach, gdy w prologu jesteśmy świadkami wydarzeń tuż przed zadaniem śmiertelnego ciosu uwięzionej dziewczynie, która na pierwszy rzut okiem jest podobna do Anki. Na szczęście autorka oszczędza nam brutalnych opisów tego, w jaki sposób morderca znęca się nad ofiarą. Jedynie pokazuje w odpowiednim momencie efekt tego, czego dokonał. Natomiast nie oszczędza nam zmysłowych wrażeń, napięcia, poczucia chemii, jaka tworzy się między Anką, a jednym z dwóch jej przyjaciół. Charyzmatyczna dziennikarka nie potrafi podjąć decyzji, który z nich bardziej jej się podoba i z którym chciałaby być. Obaj spełniają jej wymagania, jeżeli chodzi o męski wizerunek i charakter.

„Obiecanki, cacanki, a kretynkom radość.”
Paulina Świst po raz kolejny daje czadu w swojej najnowszej książce, wrzucając nas w wir zdarzeń pełnych emocji, erotyzmu, bezceremonialnych sytuacji. Jest niesamowita w tworzeniu charakterystycznych postaci i szybkich akcji, dzięki którym fabuła biegnie w błyskawicznym tempie i często w sposób zaskakujący. Prowadzi ją w narracji pierwszoosobowej naprzemiennej, ale tylko Szczepan i Anka są tymi, którzy pokazują nam wszystko ze swojej perspektywy. Kwestia Artura zeszła nieco w cień, natomiast sceny związane z Krukiem obserwujemy jakby boku z pozycji trzecioosobowej, ale z jego punktu widzenia, więc wiemy, co myśli i co planuje. Dla wyszczególnienia jego kwestii tekst został wydrukowany kursywą.


Moja fascynacja i uwielbienie dla stylu autorki trwa od pierwszej książki, którą miałam okazję przeczytać, czyli od „Chechło”. Jej słownictwo  jest bezpośrednie, nie raz emanujące ironią, sarkazmem i erotyzmem a przy tym zawsze towarzyszy temu wartka akcja, co razem daje  niesamowitą mieszkankę emocjonalną. Uwielbiam jej konkretny, nieco wulgarny styl, podszyty humorem, ciętymi ripostami, ale też jej sposób prowadzenia uwagi czytelnika, granie na naszych emocjach, a przede wszystkim wnikanie w umysły mrocznych bohaterów i tworzenie erotycznej otoczki. Niemal czuć grozę sytuacji, ale też napięcie spowodowane wstrzymywanym pożądaniem. Fakt, do jej stylu trzeba się przyzwyczaić, ale bohaterowie stworzeni na potrzeby serii dostarczają czytelnikom mnóstwo wrażeń.


Nie da się ukryć, że między Anką i Szczepanem iskrzy, gdy tylko są obok siebie, słychać niemal trzaski wywołane ekscytacją drugą osobą. 

Pani Paulina Świst nie przekracza jednak granic estetycznego smaku, więc opisywane sceny erotyczne, których jest niewiele, nie wzbudzają oburzenia, czy szoku. 

„Occulta” zaczyna się zwyczajnie, bez nagłych zwrotów, ale gra słowna, dialogi, odczucia bohaterów są nakreślone wyraziście, a nawet dosadnie, lecz ze smakiem. Jednak ten spokój, to cisza przed burzą, gdyż słychać już w tle trzaskające zmysłowe pioruny, gdy bohaterowie są obok siebie, ale też mroczne napięcie stwarzane przez działania Kruka. Napięcie rośnie z każdą kolejną stroną znajdując swoje apogeum w finałowych scenach i trzymających w emocjach do końca. Trudno jest tu cokolwiek przewidzieć, a zakończenie zamiast uspokajać, dodaje pary do kotła emocji i sprawia, że jesteśmy jeszcze bardziej nagrzani na ciąg dalszy. Bo że on będzie, nie ma wątpliwości.



Recenzja tomu I "Incognito"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem MUZA





środa, 30 sierpnia 2023

1436. - "Incognito" Tom I


"Incognito"
Tom pierwszy
Paulina Świst

Wydanie: I
Gatunek: kryminał z romansem
Data premiery: 23.08.2023 r.
Ilość stron: 320
Wymiary: 130 x 205 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-287-2942-1
Wydawnictwo: Akurat
Moja ocena: 6/6

„To, co nam się w głowie mieści, a co nie mieści, to dość indywidualna sprawa”

Do powyższego cytatu dodałabym, że to mieści się na kartach książki Pauliny Świst, która po raz kolejny całkowicie mnie znokautowała swoją nową powieścią „Incognito”. Za każdym razem, gdy sięgam po jej kolejną napisaną historię, spodziewam się niespodziewanego i jak do tej pory nigdy się nie zawiodłam. Tak było przy lekturze trylogii „Fighter”, powieści „Chechło", czy „Mała M.”, ale tylko pierwszy tom. W swojej najnowszej książce, jak zwykle bezapelacyjnie i skutecznie zwodzi, uwodzi, kusi, podnosi ciśnienie, zaskakuje i rozśmiesza, a to wszystko na nieco ponad 300 stronach pierwszej odsłony nowej serii z nowymi, charakterystycznymi i barwnymi bohaterami.


W Katowicach grasuje niebezpieczny seryjny morderca nazywający siebie Aniołem, ale z dobrocią nie ma on nic wspólnego. Zabija swoje ofiary w perfidny sposób, a jego zbrodnie są bardzo podobne do tych, jakie popełniał osadzony w więzieniu Henryk Grzywiński 13 lat temu. Nie wszystkie elementy jednak pasują do jego metod, bo wygląda wszystko wprawdzie tak, jakby on znalazł swego naśladowcę, ale jest to jeszcze bardziej bezwzględny i perfidny. Widać natomiast, że morderca robi wszystko tak, by ofiary wzbudzały zainteresowanie konkretnych osób mających styczność ze sprawą Grzywińskiego w przeszłości, a są nimi Anka, Artur i Szczepan. Ta trójka to niesamowity, wystrzałowy, energetyczny zestaw emocjonalny, ale też skuteczny team współpracujący ze sobą doskonale.  


Anka Sawicka, a właściwie Anka Paulina Sawicka (to już wiemy, że to alter ego autorki) jest dziennikarką śledczą, ale ukrywa się pod pseudonimem P.S., gdy pisze artykuły w rubryce kryminalnej w „Dzienniku Śledczym”. Natomiast, gdy tworzy ckliwe porady dla kobiet w „Gazecie Kobiecej” ujawnia się pod własnym nazwiskiem. To „królowa paranoi i cesarzowa podejrzliwości”, która śpi w koszulce z napisem „Słodka w ch..!”, nie boi się, mówić prawdę w oczy i zawsze trafia w sedno. Przyjaźni się od lat z Arturem Cienowskim zwanym Cieniem, który jest prokuratorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach. Przyjaźnią się od dwudziestu lat, są sobą zafascynowani, wzajemnie się zawsze wspierają, są wobec siebie szczerzy i otwarcie mówią, co myślą o sobie. On u niej często śpi, ale bez erotycznego podtekstu, chociaż nie są sobie obojętni. Starają się jednak trzymać wobec siebie dystans, by nie zniszczyć tego, co ich łączy. Spędzają ze sobą dużo czasu i mimo, że jest to znajomość  czysto platoniczna, buzują w nich hormony i coraz trudniej zapanować im na swoją naturą.


Szczepan Zalewski jest najlepszym przyjacielem Artura i jednym z najlepszych policjantów, ale też jednym z facetów, którzy na Ance robią wrażenie swoją pokręconą osobowością, nieobliczalnością i swoją urodą w stylu „Jest taki brzydki, że aż ładny”. On także wyzwala w Ance pożądliwe instynkty i tu rodzi się dylemat, bo obaj są w jej typie: niegrzeczni, narwani, przystojni i godni grzechu. Ten wątek przewija się z wątkiem kryminalnym, który jest równie doskonale poprowadzony. Nie ma w niej scen erotycznych, wulgarnych, ale za to są świetne potyczki słowne, komentarze swojego zachowania, określania samej czy też samego siebie, gdyż wszystko poznajemy z dwóch różnych płaszczyzn: Artura i Anki, naprzemiennie. Trzecim prowadzącym jest tajemniczy Anioł, którego kwestia wyszczególniona jest kursywą i formą trzecioosobową. Jego sposób myślenia i osobowość rozdziela zawsze następujące po sobie rozdziały, które dodatkowo oznaczone zostały grafiką nawiązującą do taśm policyjnych.

Nowa powieść Pauliny Świat i nowi bohaterowie ujęły moje serce bezwarunkowo. Ich wzajemne potyczki słowne to powód do parsknięć, uśmiechu, przyklaśnięcia i uniesienia kciuka w górę. Specyficzny dobór słów, bezpośredniość w wyrażaniu swoich stanów emocjonalnych, użycie wulgaryzmów to wszystko ma swój szczególny urok, nie razi, a wręcz przeciwnie, gdyby ich nie było, postacie nie byłyby tak autentyczne. Płaszczyzna wewnętrznych dylematów bohaterów i kryminalne podłoże fabuły splatają się ze sobą, biegną z szaloną prędkością, zaskakując zwrotami akcji, wzbudzając niejednokrotnie szeroki wachlarz emocji, od uśmiechów, zaciekawienia po napięcie i wzrost natężenia odczuć.

Paulina Świst jest dla mnie mistrzynią ciętych ripost i słownictwa, które trudno nazwać grzecznym, ale dzięki temu to, co pisze nie jest miałkie i bez wyrazu. Wręcz przeciwnie – wszystko razem tworzy wciągającą historię podszytą humorem, otwartością i szczerością w tym, co dzieje się między bohaterami. Styl tajemniczej pani adwokat jest jedyny w swoim rodzaju i stanowi jej wizytówkę.


W tej części autorka nie powiedziała ostatniego słowa dając nam niezłą zagwozdkę w ostatnim akapicie. Mimo że wydaje się, iż sprawa jest rozwiązana i wiemy już wszystko, to na koniec pozostajemy z otwartą buzią i "wywalonymi korami", gdyż groźnie pobrzmiewa echo przyszłych zdarzeń wiejąc lekko grozą. W specyficzny, w typowo świstowym stylu autorka zapowiada kolejne tomy serii wcielając się niejako w rolę Anioła, (a może była nim od początku?), pisząc do nas w jego stylu, planując, co się stanie w kolejnym tomie, tym samym intryguje zapowiadając kontynuację, a nam ciarki chodzą w tym momencie po plecach, gdyż plany Anioła Śwista są niepokojące, a ja już nie mogę się doczekać tego, co zrodzi się w jej umyśle.

Recenzja tomu II "Occulta"


Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu Akurat (Muza)




środa, 3 maja 2023

1361. - "Fu#k up" Tom III


"Fu#k up"
Seria: Fighter
Tom trzeci
Paulina Świst

Wydanie: I
Data premiery: 26.04.2023r.
Liczba stron: 320
Wymiary: 130 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-287-2669-7
Wydawnictwo: Akurat (Muza)
Moja ocena: 6/6

„zaiste wiele dowiaduje się człowiek, który nie pyta”

Przysłowie mówi, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki i tego stara się uniknąć jedna z bohaterek książki pt.”Fu#k up”, która jest dalszym ciągiem historii związanej z rozwiązaniem sprawy VeroMaxu. Z niecierpliwością czekałam na kontynuację serii, która okazała się być trylogią. Każda z jej części ma swoje wiodące postacie i wspólne wątki, więc dobrze jest poznać tę historię od początku. W jej ostatniej części autorka zebrała wszystkich dotychczasowych bohaterów, których spotkaliśmy w tej trylogii.


Wszystko zaczęło się w pierwszym tomie „Fighter”, gdy Ksenia Wernerowska vel. Pola Werner, szukając tematu do swej nowej powieści trafiła na ślad VeroMaxu i w efekcie dalszych wydarzeń, poznała swojego obecnego partnera - Patryka Cebulskiego zwanego Cwibelem. W tomie drugim pt.: "Anyway", poza tą parą, śledziliśmy losy Igi Mianowskiej i Krystiana Ragowskiego vel. Ragnara, który założył kancelarię adwokacką NRJ razem z prokuratorem Łukaszem Zimińskim zwany Zimnym. Teraz całą tę ekipę spotykamy ponownie. Zaczynając tę część można mieć wrażenie, że będziemy w dalszym ciągu towarzyszyć tylko Kseni i Patrykowi, gdyż od ich rozmowy zaczyna się powieść „Fu#k up”. Ten wątek wraz z działaniami kancelarii NRJ, przeplata się z narracją prowadzoną przez Oliwię Szubert i Przemka Wilczyńskiego zwanego Wolfem. To oni są wiodącym duetem, wokół którego toczy się akcja tej książki. Poznajemy ich w szczególnej sytuacji, gdy spotykają się na SOR-ze, gdzie Przemek, były komandos, pracuje teraz, jako ratownik medyczny.


Nie widzieli się dwa lata po tym, gdy ona wyznała mu miłość, a potem on wyszedł z domu, niby po papierosy i już nie wrócił. Wysłał tylko maila informując, że nie mogą być razem. Teraz ponownie spotykają się na oddziale ratowniczym, do którego Oliwię przywozi Iga, którą poznaliśmy w drugiej cześć pt. „Anyway”. Twarz Oliwii wygląda jakby była „ofiarą przemocy domowej”, ale nikomu nie zdradza, co się naprawdę stało. Oficjalna wersja brzmi, że spadła z łóżka i zderzyła się z szafką. Oczywiście w tę bajeczkę nie wierzy Przemek, który właśnie tego dnia ma dyżur. Wraz z tym spotkaniem odżywają długo skrywane namiętności, ale ona zdecydowanie nie zamierza ponownie pakować się w tę samą sytuację. Na jego widok stwierdza, że wolałaby „wyciąć sobie wątrobę łyżką od butów niż pozwolić mu się dotknąć nawet przez foliowy worek.”

Fabułę śledzimy w dwóch wątkach, które łączy sprawa VeroMinu, spółki córki VeroMaxu. Pierwszy motyw związany jest z ekipą NRJ, który został wyszczególniony kursywą, a drugi, zaznaczony zwykłą czcionką, dotyczy Oliwii i Przemka, więc w efekcie mamy cztery osoby opowiadające nam o wydarzeniach.


Tytuł „Fu#k up” jest w typowo świstowym stylu, jak i cała trylogia, która zabiera nas w świat przekrętów, niebezpiecznych typów, seksu, miłości i namiętności. Po raz kolejny świetnie bawiłam się czytając o perypetiach bohaterów. Paulina Świst jest po prostu nie do podrobienia i nie można jej pomylić z żadnym innym autorem. Jej styl jest rozpoznawalny, nawet, gdyby nie było jej nazwiska na okładce. Niektórych to zniechęca, innych przyciąga, i do tych drugich zaliczam się ja, gdyż zawsze bez namysłu sięgam po kolejne książki tej autorki oferowane przez wydawnictwo Muza/Akurat.


Paulina Świst potrafi przykuć uwagę nawet zwykłymi rozmowami, które toczą się pomiędzy poszczególnymi osobami. Jej teksty czyta się z lekkością od pierwszej strony do ostatniej, wraz z podziękowaniami. Stworzone sytuacje, teksty wywołują uśmiech, ekscytację, emocje dając nam rewelacyjną rozrywkę. Autorka często wyraża swoje zdanie wkładając w dialogi własne opinie, odnosząc się do współczesnych realiów, panujących trendów, stylu bycia, czy oddania własnej sympatii, chociażby do Remigiusza Mroza, czy też krytykując modę na poprawianie urody poprzez chirurgię plastyczną.
„Nie zostałam pisarką bez powodu – każda historia, którą opowiadałam, tworzyła inny świat. Świat, w którym mogłam porozliczać swoje i cudze błędy, napiętnować zachowania, które mnie wkurwiają, śmiać się z tych, które mnie bawią, a przede wszystkim przeżyć przygodę i zabrać w nią również innych.”

Potrafi stworzyć odpowiedni nastrój do dziejących się sytuacji i w śmiały sposób opisywać sceny działające na wyobraźnię. Moja sympatia dla jej twórczości ciągnie się od chwili, gdy po raz pierwszy zetknęłam się z powieścią „Mała M.”, ale tylko tom pierwszy i potem ”Chechło”, po którym były trzy części serii „Fighter”, które utwierdziły jedynie, że na pewno sięgnę jeszcze po kolejne książki tej nietuzinkowej pisarki.

Niewybredne słownictwo, bezpośredni styl, zabawne porównania, oryginalny zestaw zwrotów, cięte riposty, charyzmatyczne postacie, mocne charaktery, a do tego wartka akcja to zdecydowane atuty tej serii. Wbrew pozorom, nie ma w niej zbyt dużo scen erotycznych, czego można było się spodziewać patrząc na seksowną okładkę, za to jest interesująco poprowadzona intryga kryminalna, która teraz znajduje swój ekscytujący finał. Szkoda, że to koniec tej historii, ale mam nadzieję, że już niedługo pani Paulina Świst zaskoczy nas nowymi pomysłami zabierze w nową przygodę z nowymi, ciekawymi bohaterami.

Recenzja części pierwszej "Fighter"
Recenzja części drugiej "Anyway"

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:




piątek, 2 grudnia 2022

1249. - "Anyway" Tom II


"Anyway" 
Seria: Fighter
Tom drugi
Paulina Świst

Wydanie: I
Data premiery: 23.11.2022r.
Liczba stron: 320
Wymiary: 130 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN 9788328724365
Wydawnictwo: Akurat (Muza)
Moja ocena: 6/6


„Ceną podpuszczania zawodników drużyny przeciwnej jest to, że czasem możesz nadziać się na kontrę.”

Po książki pani Pauliny Świst sięgam bez zastanowienia, więc gdy wydawnictwo Muza zaproponowało mi zrecenzowanie najnowszej jej powieści „Anyway”, bez zbędnej refleksji wysłałam zgłoszenie. Jest to kontynuacja książki pt.: „Fighter”, którą przeczytałam kilka miesięcy temu. Wydarzenia pełne emocji, jakie miały w niej miejsce zaostrzyły mój apetyt na ciąg dalszy, gdyż kończył ją epilog, który był zawiązaniem kolejnej akcji pokazującej, że nie jest to koniec kłopotów Patryka i Kseni.


To nie jest moje pierwsze spotkanie z jej twórczością, więc dokładnie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po przeczytaniu „Mała M t.1”, „Chechło” i „Fightera”, z których ten ostatni pobił na głowę wszystkie poprzednie pomysły autorki. Ponownie Pani Paulina Świst mnie nie zawiodła i stworzyła kolejną bohaterkę o silnym, zdzirowatym charakterze, a przy tym pełną wdzięku, seksapilu i wrażliwości, chociaż w chwilach zagrożenia potrafi „kozakować”.  Jest też czuła na punkcie poprawnego używania języka polskiego, czemu daje wyraz już w pierwszej scenie, gdy w jednym z lokali jest zaczepiana przez namolnego, pijanego gościa. Z opresji wybawia ją przystojny brunet przedstawiający się jako Ragnar, tak jak legendarny serialowy władca wikingów, więc ona rewanżuje się mu tym samym i oświadcza, że jest Lagherta. I tak Iga Mianowska poznaje Krystiana Ragowskiego , z którym wkrótce spędza upojną noc. Nie wie, że ma być on jej szefem w kancelarii adwokackiej NRJ, w której na drugi dzień ma podpisać umowę o pracę. 


W tym czasie Patryk i Ksenia odpoczywają po wydarzeniach sprzed pół roku, które poznaliśmy w „Fighterze”. Razem wiodą spokojne, szczęśliwe życie w swoim warszawskim gniazdku w Filtrach. Ksenia pisze nową powieść i razem z ukochanym rozmawiają o przyszłości, gdy ciszę przerywa wtargnięcie funkcjonariuszy CBŚ, którzy aresztują Patryka pod zarzutem morderstwa. Ta wiadomość dociera do kancelarii NRJ i jednoczy grupę adwokatów we wspólnym celu uwolnienia kolegi z opresji. 

O wydarzeniach w drugiej części serii opowiadają nam bohaterowie bezpośrednio w narracji prowadzonej w pierwszej osobie i naprzemiennie, ale jest tych postaci aż cztery. Wprawdzie Krystian i Iga są tutaj postaciami wiodącymi, a więc  głównie śledzimy ich działania, ale relacja Patryka i Kseni też ma tutaj swoje znaczenie. Dla odróżnienia tej pary autorka wyróżniła ich wypowiedzi kursywą.


Jak zwykle u Pauliny Świst ważną rolę grają słowa i to nie te grzeczne, lecz dosadne, często ostre i wulgarne.   Już od pierwszych stron wciąga nas w grę słów, dzięki której całość nabiera ostrego pazura. Jest to jednak słownictwo, które nie razi, gdyż użyte jest w formie wywołującej często uśmiech i lekkość odbioru. Widać, że ma ona specyficzne poczucie humoru, które ja po prostu uwielbiam. Tylko ona potrafi wymyślać sformułowania, których nie znajdziemy u żadnej innej pisarki. Nie boi się używać mocnych słów, znając środowisko, w którym obracają się jej bohaterowie. „Polerować język na ostrzałce”, „Wysprzęglić się”, czy też „Wywalić kory” albo „Najwyraźniej nie byłam mądrzejsza od Britney.” - tego rodzaju skojarzeń, określeń i metafor jest w ciągu całej fabuły dosyć dużo. Nie jest za to przesycona erotyzmem, a sceny, które są, nie epatują brutalnością i zbyt szczegółowymi opisami intymnych czynności. Raczej podane są w odpowiednim, „świstowym” opakowaniu i nie wzbudzają obrzydzenia i niesmaku. 


„Anyway” to udana kontynuacja serii, której łącznikiem jest sprawa VeroMaxu, wokół którego toczy się całe zamieszanie i kłopoty bohaterów. Fabuła tej części nie jest zbyt skomplikowana i nieprzewidywalna, gdyż autorka zastosowała kilka znanych schematów, ale udało się jej mnie rozbawić i zaciekawić przebiegiem zdarzeń. Nie ma w niej wprawdzie spektakularnych zwrotów akcji, czy też pełnych napięcia scen mrożących w żyłach, gdyż raczej czytałam ją ze spokojem, wiedząc, że wszystko skończy się dobrze. Finałowe sceny kończą wprawdzie pewien wątek rozpoczęty w tej części serii, ale jednocześnie epilog jest zapowiedzią kontynuacji, gdyż nie wszystko zostało jeszcze wyjaśnione ostatecznie, więc z chęcią poznam dalsze losy bohaterów.

źr. zdjęcia: nakanapie.pl
Paulina Świst jest znana z tego, że … jest nieznana - z wyglądu. Uznawana jest za najbardziej tajemniczą polską autorka. Wiadomo o niej, że urodziła się w 1986 roku w Gliwicach, z wykształcenia jest prawnikiem i prowadzi kancelarię adwokacką we Wrocławiu. Pełniła i pełni rolę obrońcy w wielu postępowaniach sądowych: od spraw drobnych kradzieży, aż po procesy zorganizowanej przestępczości. Choć Paulina Świst nigdy nie pokazała swej twarzy, to przed czytelnikami odsłania znacznie więcej – najciemniejsze zakamarki adwokackiego świata. A tam trudno odróżnić ofiary od drapieżników. Zwłaszcza, że zwykle kończą tak samo… Od czasu głośnego debiutu w 2017 roku na stałe zagościła nie tylko w sercach czytelników, ale i na podium list sprzedaży. Jej książki rozeszły się w setkach tysięcy egzemplarzy, jeszcze przed premierą zyskując status bestsellerów.


Recenzja części pierwszej "Fighter"
Recenzja części trzeciej "Fu#k up"

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu




środa, 3 sierpnia 2022

1149. - "Za zakrętem" Tom II


Za zakrętem
seria z Joanną Grabowską
Tom drugi
Sandra Cicha

Wydanie: I
Data premiery: 3 sierpnia 2022 r.
Liczba stron: 320
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 130 x 205 mm
Wydawnictwo: Akurat (Muza)
Moja ocena 6/6

„Kłopoty będą zawsze, ale zwłaszcza wtedy musimy się trzymać razem, a nie chować ogon pod siebie i uciekać.”

Nasze życie potrafi nieraz tak pędzić i dostarczać nam różnych dramatycznych doświadczeń, że wszystko, co do tej pory znaliśmy, rozsypuje się pod wpływem niespodziewanych zdarzeń. Wówczas stajemy na rozdrożu, próbując na nowo stworzyć warunki, w których będziemy czuli się bezpieczni i szczęśliwi. Tak było u bohaterki książki „Za zakrętem”, której losy poznaliśmy już w pierwszym tomie pt.: „Zakręt”.

Ponownie towarzyszymy kurator Joannie Grabowskiej, która miesiąc temu wróciła do pracy, a trzy miesiące po burzliwych wydarzeniach opisanych w pierwszym tomie „Za zakrętem.” Teraz wydaje się, że nic już nie powinno zakłócić jej spokoju, gdyż nadal wykonuje swoje obowiązki zawodowe z pasją, u swego boku ma wspaniałego mężczyznę, relacje z byłym mężem układają się poprawnie, a winni jej nieszczęśliwych wypadków są w areszcie i w szpitalu psychiatrycznym. Jedyny problem dotyczy piętnastoletniej córki, Zuzy, która zaczyna wchodzić w fazę młodzieńczego buntu od momentu, gdy poznała cztery lata starszego od siebie Tomasza Sobolewskiego. Na szczęście bliźniacy, Franek i Borys, nie sprawiają kłopotów, więc Joanna stara się ponownie nawiązać więź z córką. Tymczasem do grona podopiecznych pani kurator Grabowskiej dołączają nowi mieszkańcy Grodziska Mazowieckiego, którym wyznaczony został nadzór. Jednym z nich jest Kacper Dąbrowski, który notorycznie opuszcza lekcje, a jego matka nie wykazuje tym zainteresowania. Drugim ciekawym przypadkiem jest rodzina Grzebieniów, w której partner wyszedł niedawno z więzienia posądzony o gwałt i przemoc. W międzyczasie toczy się proces oskarżonej o morderstwa, o których czytaliśmy w „Zakręcie”, więc ten wątek przewija się ze scenami z sali sądowej, w której toczy się proces.


Ten wątek nie jest zbyt mocno wyeksponowany, gdyż pojawia się, co pewien czas. Na plan główny wysuwają się zawodowe działania Joanny i jej problemy z córką, więc pierwsze rozdziały przypominają powieść obyczajową. Jednak już prolog sugeruje, że nie będzie to spokojna lektura, gdyż w mieście głośno jest o znalezionym nad jeziorem Charzykowskim w miejscowości Kopernica, ciele kobiety, która została zgwałcona. Prawdopodobnie jest to Magdalena Pobłocka, która zaginęła 14 sierpnia 2020 roku.

W zeszłym roku rozstaliśmy się z bohaterką książki „Zakręt” w dramatycznych dla niej okolicznościach. Epilog pierwszej części zapowiadał, że to nie koniec tej historii, więc z niecierpliwością czekałam na kontynuację. Pani Sandra Cicha wystawiła moją czytelniczą cierpliwość na prawie roczne oczekiwanie, więc ogromnie ucieszyłam się, gdy książka „Za zakrętem” pojawiła się na mojej półce. Swoim przebiegiem i sposobem prowadzenia poszczególnych wydarzeń dorównuje ona swojej poprzedniczce. Mamy tutaj więcej obrazków z życia zawodowego bohaterki, ale też spraw rodzinnych.


Większość fabuły biegnie spokojnie, równym tempem i tylko wyczuwalny jest niepokój, gdy pojawia się wątek kryminalny związany z grasującym w okolicy i w mieście przestępcą napadającym na młode kobiety. Jedną z nich jest Kalina Majewska, która chodziła do tego samego liceum, co Zuza. Autorka bardzo dobrze nakreśliła pracę kuratora sądowego zajmującego się sprawami nieletnich, pozwalając poczuć jej charakter, związane z tym niebezpieczeństwa i problemy. Joanna lubi swoją pracę i mimo ryzyka, wykonuje swoje obowiązki z pasją i zaangażowaniem, pragnąc pomóc podopiecznym zmienić życie na lepsze. Przez całą lekturę wyczuwalne jest delikatne napięcie, mimo że przez pewien czas nie dzieje się nic, co mogłoby wywołać uczucie lęku, a jednak towarzyszyła mi obawa, że za chwilę może się coś wydarzyć. Jednak z czasem to wrażenie się potęguje, gdyż zaznaczają się niepokojące epizody, które początkowo Joanna lekceważy.


„Za zakrętem” to udana kontynuacja serii o Joannie Grabowskiej, w której nie brakuje wielu charakterystycznych postaci, dramatyzmu, realności i codziennych problemów. Mimo dosyć miarowego, niespiesznego tempa, bez nagłych zrywów i zwrotów akcji, fabuła wciąga i intryguje. Pani Sandra Cicha umiejętnie wkomponowała w niej delikatny dreszczyk emocji budując wrażenie ciszy przed burzą, która wybucha w finałowym rozstrzygnięciu fundując nam silne, emocjonalne przeżycia. To opowieść o kobiecie godzącej swoją trudną pracę z obowiązkami domowymi, ale też o przyjaźni, relacjach międzyludzkich i miłości. Styl pani Sandry sprawia, że chętnie zagłębiamy się w lekturę, a po jej zakończeniu pojawia się żal, że dotarliśmy do ostatniej strony. Jednak w przypadku tej serii, autorka daje nadzieję na kontynuację, gdyż na to wskazują ostatnie zdania tej części.

Sandra Cicha to mieszkanka Chojnic, lokalna patriotka. Prowadzi ustabilizowane życie osobiste i zawodowe. Praca jest jej pasją. Uwielbia włoskie jedzenie, chorwackie plaże i czeskie piwo. Nie zaśnie bez przeczytania choćby jednej strony książki. Seria z Joanną Grabowską jest jej debiutem i to bardzo udanym.

Recenzja tomu I "Zakręt"


Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



Gatunki

E - booki (78) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (65) fantastyka religijna (2) fantasy (35) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (15) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (5) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (133) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (121) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (14) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (60) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (39) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (33) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (14) polska autorka (544) polski autor (665) polskie książki (591) poradnik (186) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (6) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (3) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (90) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (2) powieść z elementami grozy (4) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (6) praca z energią (13) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (15) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (3) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (358) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (22) romans age gap (13) romans biurowy (9) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (41) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (15) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (8) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (56) thriller kryminalny (17) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (90) turystyka (15) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (61) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (24) zdrowie (295) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)