Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura piękna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura piękna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 sierpnia 2026

[140/26] - 2078.: "Córki Żywiołów" Tom IV - "Córka Wody" - przedpremierowo

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
PREMIERA
12.08.2026r.


"Córka Wody"
Cykl: Córki żywiołów
Tom czwarty
Dorota Gąsiorowska

„jeśli uczynisz coś z serca, porzuć wątpliwości”

Morze fascynuje swoją przestronnością, szumem fal i nieprzeniknioną głębią. Nawet nasze Bałtyckie, które nie należy może do najpiękniejszych kolorystycznie, ma w sobie niezwykłą siłę przyciągania. Wiele osób traktuje morze jako bazę do wypoczynku, ale są też tacy, których fascynuje to, co kryje się pod jego powierzchnią – tajemnica, nieprzewidywalność i siła natury, której nie sposób do końca okiełznać. I chyba właśnie dlatego morze tak często staje się bohaterem opowieści, tak jak w książce „Córka Wody”. Najczęściej jest ono dodatkiem do dziejących się wydarzeń. Tutaj staje się pełnoprawnym bohaterem pokazując swoje piękno, ale też potęgę. Szumi, uspokaja, a jednocześnie zdaje się coś szeptać. Niesie w sobie wspomnienia, sekrety i historie, których nie da się łatwo wyjaśnić.

To kolejna historia z serii „Córki Żywiołów”, w której granica między tym, co można wyjaśnić rozumem, a tym, co podpowiada intuicja, zaczyna się zacierać. W tej historii fale stają się czymś więcej niż elementem nadmorskiego krajobrazu. Przypominają, że natura ma własny język, a pewnych rzeczy nie zawsze można dostrzec, posługując się wyłącznie logiką. Bo przecież fale, podobnie jak uczucia, potrafią być jednocześnie kojące i niszczycielskie. Mogą przynieść ukojenie, ale mogą też porwać nas w zupełnie nieznanym kierunku.

W każdym z dotychczasowych tomów tej serii autorka zabierała nas w odległą przeszłość, która miała znaczący wpływ na życie bohaterki żyjącej w czasach współczesnych. Jednak tym razem cofamy się najdalej ze wszystkich części, bo aż do epoki wczesnominojskiej zwanej też wczesno kreteńską, która istniała od ok. 3000 p.n.e. do ok. 2000 p.n.e.

Tam, w niewielkiej osadzie żyje Nilaya, córka rybaka, która od narodzin naznaczona jest ostracyzmem społeczeństwa zamieszkującego nadmorską wioskę. Powodem takiej sytuacji jest jej wygląd odróżniający się od innych, ale też tragiczne wydarzenie, które miało miejsce w dniu, gdy dziewczynka przyszła na świat. Zwraca uwagę swoją jasną skórą o perłowym odcieniu i kobaltowymi oczami, ale nikt nie wie, że posiada też umiejętności, które wykraczają poza zwykłe pojmowanie otoczenia. Jej fascynacją i żywiołem jest morze, podobnie jak drugiej bohaterki o imieniu Lea, która żyje w czasach nam współczesnych.

Obie dziewczyny dzieli zatem czas, ale łączy bardzo wiele, a szczególnie miłość do wody i muzyki. Zarówno Nilaya, jak i Lea mają piękny głos, ale dla każdej z nich ten dar oznacza coś innego. Dla Nilayi śpiew staje się sposobem porozumiewania się z morzem i naturą, czymś niemal mistycznym, czego nie potrafią zrozumieć otaczający ją ludzie. Dla Lei muzyka jest z kolei częścią jej życia zawodowego – to dzięki niej zdobyła popularność i uznanie, ale z czasem właśnie świat, który przyniósł jej sukces, zaczyna ją przytłaczać. Zmęczona jego blaskiem i presją, postanawia uciec do Gdańska, a wyniku pewnych wydarzeń, niespodziewanie dla siebie, leci na Kretę, szukając ciszy, spokoju i równowagi. Przeznaczenie i trudne do wyjaśnienia sytuacje sprawiają, że trafia do miejscowości Bali, która otacza ją swoim niemal mistycznym klimatem. Nie przypuszcza, że właśnie tam rozpocznie się historia, która zmusi ją do zmierzenia się z przeszłością i własnymi lękami.

Te dwa wątki, są głównymi motywami całej powieści, które biegną obok siebie i pozornie nie mają ze sobą niewiele wspólnego, poza tym, że łączy ich postać Bogini Matki i fascynacja morzem. Wkrótce tych podobieństw zaczyna być więcej, a my poznajemy niesamowicie wciągającą opowieść otoczoną magią, mistycyzmem, sekretami sięgającymi swoimi korzeniami w przeszłość, a przy tym możemy poczuć wiele emocji, podziwiać wspaniałe, piękne krajobrazy i odkrywać uroki natury, która stanowi tło, w postaci nadmorskich krajobrazów.

Pani Dorota Gąsiorowska ponownie zabrała mnie w niezwykły klimat cyklu „Córki Żywiołów”, a ja po raz kolejny dałam się wniknąć opowieść, w której magia, przeznaczenie i kobiece losy splatają się w baśniową, a zarazem bardzo realistyczną opowieść. Jest to bowiem historia, którą można zaliczyć do gatunku reality fantasy, gdyż akcja toczy się w prawdziwych miejscach. Autorka udowadnia, że potrafi mistrzowsko kreować atmosferę epok i miejsc – od współczesnego Gdańska po rozgrzaną słońcem Kretę, od codzienności bohaterów po ich spotkania z tym, co niewytłumaczalne i tajemnicze. Nie brakuje wątku romantycznego, sensacyjnego i mistycznego, które razem tworzą wciągającą opowieść o kobietach, które podążają za swoim przeznaczeniem.

Wniknęłam w powieść „Córka Wody” z łatwością, wtapiając się w świat stworzony przez autorkę i bez problemów wyobrażając sobie sceny, które opisuje w zniewalających, działających na wyobraźnię słowach. Nie ma w tych opisach nic zbędnego. To powieść niebanalna, pełna magii, tajemnic i emocji. Dorota Gąsiorowska po raz kolejny udowadnia, że potrafi stworzyć historię, która wciąga od pierwszych stron, a jednocześnie skłania do refleksji nad przeznaczeniem, kobiecą siłą i więzią człowieka z naturą. Z żalem rozstaję się z tą serią, która dostarczyła mi niesamowitych doznań ocierając się o to, co niewidzialne, a jednak obecne w życiu każdego z nas.


Recenzja tomu I: "Córka Ziemi"
Recenzja tomu II: "Córka Powietrza"
Recenzja tomu III: "Córka Ognia"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem
 



Wydanie: I
Data premiery: 12.08.2026r.
Ilość stron: 624
Wymiary: 140 x 205 mm
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-8427-250-3
Wydawnictwo: Znak Literanova
Moja ocena: 6/6



środa, 16 kwietnia 2025

[71/25] - 1784. - "Martwa natura"


"Martwa natura"
Sarah Winman

„Są w życiu takie momenty tak podniosłe i ważne, że nie da się ich przywołać z pamięci bez ściśniętego gardła i drżącego serca.”

Jest ostatni rok wojny, gdy zaczynamy poznawać historię zawartą w książce „Martwa natura”. Akcja rozpoczyna się w Toskanii, następnie przenosi się do powojennego Londynu, by po jakimś czasie ponownie wrócić do Włoch. Powieść była wielokrotnie nagradzana – zdobyła m.in. . Nagrodę Literacką InWords, stała się bestsellerem Sunday Timesa i została uznana za jedną z najlepszych książek 2021 roku przez The Guardian.

Najpierw poznajemy Evelyn Skinner i jej przyjaciółkę Margaret, którą autorka traktuje dość lekceważąco, określając ją jako „Margaret Jakaśtam”, jakby była postacią bez istotnej roli. Jest 2 sierpnia 1944 roku, wojna wciąż trwa, a starsze panie siedzą na tarasie pensjonatu w górach Toskanii, rozmawiając o życiu i sztuce. Przyjechały z Rzymu do Cortony, aby ocenić zniszczenia obrazu Francesco di Giorgio i czekają na przedstawiciela Sekcji Zabytków, który ma oszacować straty. Evelyn jako historyczka sztuki stara się ocalić dzieła przed grabieżą i wywiezieniem do Rzeszy.

Tymczasem w pobliskim lesie, między Staggia Senese a Poggibonsi, młody brytyjski żołnierz Ulysses Temper wraz ze swoim oddziałem czeka na wkroczenie do Florencji. Wojna rozdzieliła go z przyjaciółmi i żoną, którzy pozostali w Anglii.

Drogi Evelyn i Ulyssesa wkrótce się przecinają, a ich spotkanie pozostaje w pamięci żołnierza na długie lata. Starsza kobieta przekazuje mu swoją pasję do sztuki, uczy, że ma ona moc uzdrawiania i kształtowania rzeczywistości.


„Martwa natura” to subtelna, refleksyjna powieść o miłości, przyjaźni, sztuce, ale też o naturze człowieka. Równie subtelna jest okładka i całe wydanie książki. Gdy dotarła ona do moich rąk, byłam zaskoczona i zachwycona jej wydaniem, bo nie spodziewałam się tak ładnej, eleganckiej oprawy, z delikatną grafiką na twardej okładce. Szczególną uwagę przyciąga motyw roślinny wydrukowany na krawędziach stron, przypominający wzór z płytek azulejos, co nadaje książce wyjątkowy wygląd. Jej estetyczna szata graficzna intryguje, jednak trudno na pierwszy rzut oka określić, czego można się spodziewać po historii stworzonej przez Sarah Winman. Opis redakcyjny jest lakoniczny i nie zdradza zbyt wiele na temat fabuły. Zaciekawiona, sięgnęłam po lekturę i choć zachwycił mnie ogólny wygląd książki, treść nie w pełni spełniła moje oczekiwania.

Autorka stopniowo odsłania kolejne epizody z życia Ulyssesa i jego bliskich, jednak lektura nie pochłonęła mnie od razu. Pierwsze rozdziały są powolne, wymagające cierpliwości i uważności, a zaangażowanie przyszło dopiero, gdy akcja przeniosła się do Londynu. Brak dynamicznych zwrotów akcji sprawia, że książka rozwija się spokojnie, a niektóre sceny, choć istotne, nie wywołują głębszych emocji. Styl narracji jest miejscami zbyt beznamiętny, co odbiera dramatyzm niektórym wydarzeniom.

Jednym z największych atutów powieści są bohaterowie. Sarah Winman stworzyła galerię wyrazistych, barwnych postaci. Evelyn, Ulysses, Cress, Ginny, nawet papuga Claude – każda z nich wnosi coś unikalnego do historii. Ich losy splatają się przez dziesięciolecia, ukazując, jak przypadkowe spotkania mogą odmienić życie. Istotną rolę ogrywa sztuka, która jest tłem, tematem rozmów, przemyśleń ale i istotnym elementem refleksji.


Tytuł „Martwa natura” odnosi się zarówno do sztuki, jak i do kluczowych motywów powieści. W malarstwie martwa natura to kompozycja przedstawiająca nieruchome obiekty – kwiaty, owoce, przedmioty codziennego użytku – symbolizujące przemijanie, piękno chwili i refleksję nad życiem. W książce sztuka odgrywa istotną rolę, a jej znaczenie w życiu bohaterów jest podkreślane poprzez postać Evelyn Skinner oraz Ulyssesa, który poprzez sztukę odkrywa sens istnienia.

„Martwa natura” to fikcja historyczna, ale można w niej dostrzec prawdziwe wydarzenia, miejsca i dzieła sztuki. Poruszane są życiowe zagadnienia, skłaniające do refleksji nad człowiekiem i jego doświadczeniem. Pani Sarah Winman dosłownie snuje opowieść o ludziach układających swoje życie po wojnie, odkrywających piękno w codzienności i złożoności ludzkiego losu. Nie ma tu dramatycznych zwrotów akcji ani jednego wyraźnego wątku, ale zamiast tego pojawia się spokojne, refleksyjne ukazywanie kolejnych epizodów z życia bohaterów, którzy w powojennej rzeczywistości próbują odnaleźć swoje miejsce na ziemi. Podkreśla też pamięć o tych, co odeszli, którzy żyją tak długo, dopóki o nich pamiętamy.

Egzemplarz książki otrzymałam w ramach współpracy z portalem

Wydanie: I
Data premiery w Polsce: 12.03.2025r.
Data premiery angielskiej: 01.06.2021r.
Liczba stron: 480
Wymiary: 150 x 230 mm
Oprawa: twarda, barwione brzegi
Tłumaczenie: Anna Cichowicz
Tytuł oryginału: Still Life
ISBN: 978-83-213-5299-2
Wydawnictwo: Arkady
Moja ocena: 4/6


czwartek, 5 września 2024

[134./24] 1649. - "Córki żywiołów" Tom I


"Córka Ziemi"
cykl "Córki żywiołów"
Tom pierwszy
Dorota Gąsiorowska

„przedmioty mają niesamowitą moc przenoszenia nas w czasie i ożywiania przeszłości”

Książka „Córka Ziemi” zwróciła moja uwagę urokliwą okładką, ale też wątkiem mitologii nordyckiej i magią natury, o której wspomina blurb na okładce. Czasami bywa tak, że zapowiedź jest zachęcająca, ale potem okazuje się, że treść rozczarowuje. W tym przypadku było zupełnie odwrotnie. Spędziłam bowiem cudowny czas z książką pani Doroty Gąsiorowskiej, która w urzekającym stylu kreśli przed nami obrazy składające się na niesamowitą opowieść o dwóch kobietach żyjących w dwóch różnych przestrzeniach czasowych. W przypadku jednej z nich nie do końca można mówić o kobiecie, bo poznajemy dwunastoletnią Freyę, która razem z mamą mieszka w chatce ukrytej w lesie. Natomiast Weronika ma 32 lata i też mieszka niedaleko lasu, w domku położonym niedaleko Ojcowskiego Parku Krajobrazowego. Te dwie bohaterki dzieli ponad 100 lat, ale mimo to wiele ich łączy. Obie potrafią słuchać tego, co mówią do nich… kamienie. 

Weronika jest rzeźbiarką, która w swoje dzieła wkłada całą siebie. Do niej przemawiają figury, które chcą być w danym kamieniu stworzone. Zawsze kieruje się intuicją i subtelnymi reakcjami swojego ciała. Jej przyjaciółka, Aśka jest projektantką wnętrz, która właśnie otrzymała propozycję urządzenia pobliskiego pałacu we Wrzosnówku. Jego obecny właściciel, Maks Ordoński, postanowił w nim uruchomić hotel, ale też chciałby, żeby w ogrodzie stanął pomnik Frei, który kiedyś w tym miejscu zdobił otoczenie posiadłości. Jego pragnieniem jest też, by to właśnie Weronika podjęła się tego zadania, mimo że ona bardzo rzadko wykonuje swoje prace na zamówienie. 

Jej losy śledzimy naprzemiennie z losami Frei, która jest córką ziemi, gdyż doskonale dogaduje się ze światem zwierząt i ogólne natury. Ma swoje dwa ulubione białe koty, przyjaciółkę sokolicę Amadę i dzika Hildo. Oni towarzyszą jej odkąd przyszła na świat. Czuje się wolna i szczęśliwa spacerując po ukochanym lesie, słuchając opowieści kamieni i pomagając swojej mamie w przyrządzaniu różnych mikstur zielarskich. Pewnego dnia przy Słonecznej Jaskini znajduje siedzącego tam chłopaka, Piotra, który okazuje się być paniczem goszczącym w niedalekim pałacu.

I na tym skończę przybliżanie tej historii, bo są to zaledwie pierwsze zwiastuny tego, co dzieje się na kartach pierwszego tomu serii „Córki Żywiołów”. Napiszę jeszcze jedynie to, że w życiu Weroniki, podczas tworzenia posągu bogini miłości, pojawiają się także dwa małe, białe kociątka, pustułka i pewien przyjaźnie nastawiony dzik. 

Przyznam się, że „Córka ziemi” jest u mnie od kilku miesięcy, ale dopiero teraz wzięłam się za jej przeczytanie. I żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej, bo historia, którą poznałam, oczarowała mnie pod każdym względem. Wprawdzie mam pewien niedosyt, bo nie wszystko  zostało wyjaśnione do końca, ale mimo to jestem pod wrażeniem tej opowieści. 

Akcja prowadzona w dwóch przestrzeniach czasowych i w narracji pierwszoosobowej ułatwia poznawanie tej niesamowitej historii. Pierwsze akapity powieści przypominają literaturę obyczajową z nutką romansu, ale potem wkracza wątek z przeszłości, związany jest z Freyą, a to, czego dziewczynka doświadczyła i przeżyła, nie raz przyprawiało mnie o złość, gniew na postępowanie niektórych osób wobec niej i niejednokrotnie współodczuwałam to, co przeżywała.  Ta część ma nieco mroczne zabarwienie, magiczne i mistyczne, a także niesie ze sobą sekrety, które poznajemy, gdy towarzyszymy Weronice w jej perypetiach. Jest przyjaźń, romans, tajemnica pewnej studni i piękno tworzenia. Niezwykle ważną rolę odgrywają w niej zwierzęta i Matka Natura, a to jest dodatkowy atut tej historii.

„Córka Ziemi” to przepiękna opowieść o tym, że często najwięcej nieszczęść, bólu i cierpienia mamy ze strony ludzi niż zwierząt i ogólne natury. To jeden z ważniejszych aspektów, jaki wyłania się z tej historii. Książka ma nieco ponad 500 stron, ale jej treść tak absorbuje uwagę, że nie wiadomo nawet kiedy już jesteśmy na ostatniej stronie. To niesamowity mix emocjonalny, który nie pozwala odłożyć jej na bok. Nie ma czasu na nudę, bo wciąż się coś dzieje, a im dalej, tym robi się coraz bardziej klimatycznie, niczym w dawnych, nieco mrocznych opowieściach dziewiętnastowiecznych, zwłaszcza w wątku dotyczącym Frei. Jednak otoczka mistycyzmu, niezwykłości, niepewności, niepokoju, tajemniczości, magii, ale też romantyzmu są obecne zarówno  w przeszłości, jaki w teraźniejszości. Warto zaznaczyć, że każdy z tomów serii jest zamkniętą całością, więc nie ma znaczenia, od którego zaczniemy czytanie.

Recenzja w szerszej wersji została opublikowana na DOBRE CHWILE

Recenzja tomu II pt.: "Córka Powietrza"
Recenzja tomu III: "Córka Ognia"
Recenzja tomu IV: "Córka Wody"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z księgarnią Bonito 
i serwisem Dobre Chwile

Wydanie: I
Data premiery: 26.07.2023r.
Ilość stron: 519
Wymiary: 140 x 205 mm
Okładka: miękka
ISBN 978-83-240-9211-6
Wydawnictwo: Znak
Moja ocena: 6/6



środa, 16 sierpnia 2023

1425. - "Ostatnia z dziewcząt Moon"


Ostatnia z dziewcząt Moon
Barbara Davis

Data premiery w Polsce: 12.07.2023r.
Data premiery amerykańskiej: 01.08.2020 r.
Ilość stron: 496
Wymiary:135 x 215 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Tytuł oryginalny: The Last Of The Moon Girls
Tłumaczenie: Jan Kabat
ISBN: 978-83-8139-845-9
Wydawnictwo: Świat Książki

Moja ocena: 6/6

„Dom nie jest tam, gdzie mieszkasz, dom jest tym, kim jesteś.”

Pierwszym impulsem do sięgnięcia po książkę „Ostatnia z dziewcząt Moon” była oczywiście okładka, która jest zjawiskowa, obiecująca mistyczną strawę duchową i tajemnicę. Decyzję dopełnił intrygujący opis zawierający wątki związane z sekretami zawartymi w przeszłości. I te elementy znalazłam już od pierwszych stron, gdy po zagadkowym prologu zawierającym nutkę niejasności, poznajemy Lizzy Moon.


Gdy Lizzy Moon miała 16 lat otrzymała od swej babki Althei pamiętnik oprawiony w czarną skórę z niezapisanymi kartkami, gdyż wszystkie dziewczyny z rodu Moon taki dostawały w prezencie. Ten dziennik był elementem tradycji rodzinnych od wielu pokoleń, więc w rodzinnym domu w Salem Creek takich dzienników było osiem, a ostatnim jak do tej pory był dziennik Althei. Kobiety z rodu Moon spisywały w nim swoje spostrzeżenia, przepisy, tajemne receptury, remedia, słowa błogosławieństw i przemyślenia, które miały być przesłaniem dla kolejnych pokoleń. Lizzy powinna kontynuować, zgodnie z odwieczną tradycją, ten zwyczaj, ale postanowiła go zignorować, więc podarowany pamiętnik na kilka lat wylądował w szufladzie biurka. 

Teraz, gdy poznajemy bohaterkę, pełni pracuje ona jako dyrektorka kreatywna w firmie Chenier Fragrances znajdującej się w Nowym Jorku. Właśnie dotarła do niej przesyłka z krótkim listem spisanym przez babkę, a z paczki wyjmuje dobrze sobie znaną księgę z dedykacją: „Dla Elzibeth – Czas, byś napisała własną historię”. Okazało się, że babka Althea nie żyje od dwóch miesięcy, a Lizzy odziedziczyła farmę w Moon Girl Farm, a to oznacza dla niej powrót w rodzinne strony i do własnych korzeni.

„wszyscy musimy od czasu do czasu wrócić do domu, przypomnieć sobie, skąd pochodzimy”


„Ostatnia z dziewcząt Moon” to urokliwa, ale też momentami niepokojąca opowieść o poszukiwaniu prawdy o sobie, wybaczaniu i pokonywaniu przeszkód, które pojawiają się na drodze bohaterki. Dzięki nim Lizzy dostrzega to, czego nie chciała widzieć do tej pory, a to stawia ją przed wyborem tego, co chce w życiu robić i z kim. Odnajdziemy w niej wiele emocji: od radości, poprzez zadumę, smutek, aż po miłość, a do tego pojawia się jeszcze zagadka kryminalna sprzed ośmiu lat związana ze śmiercią dwóch dziewcząt – Darcy i Heather Gilman. Ich ciała zostały znalezione pewnego dnia w stawie znajdującym się na terenie posiadłości rodziny Moon, a o tę śmierć oskarżano babkę Altheę.

Bardzo podobała mi się ta opowieść spleciona z kilku wątków złożonych z wielu odcieni emocjonalnych, napełnionych magicznym realizmem, okrytych mroczną tajemnicą, a przy tym pewną dozą refleksyjności i duchowości. 

Ta historia dostarczyła mi wiele wrażeń działających na wyobraźnię, dzięki barwnym, ładnie przekazanym opisom, ale też doznaniom duchowym oraz wiedzy mającej swoje korzenie w dawnych zwyczajach i tradycji opartej na naturze. Uroku całości dodaje wątek magiczny i wiedza pochodząca z tradycji rodzinnej z linii kobiecej, przekazywana z pokolenia na pokolenie, a więc i nam, czytelnikom. Jednocześnie nie jest to historia nierealna, gdyż poza sferą mistyczną pojawiają się też tajemnice i zagadki, które intrygują wzmacniając ciekawość. Było to dla mnie niezwykle wciągające doświadczenie i cieszę się, że zdecydowałam się sięgnąć po tę niesamowitą historię.



Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl



poniedziałek, 18 stycznia 2021

705. - "Pan Zło"


Pan Zło
Michał Długa

Wydanie: I
Data wydania: 9 grudnia 2020 r.
Stron: 196
Okładka: miękka
Wymiary: 125x195 mm
Wydawnictwo: Borgis

„Jestem tutaj, a zarazem wszędzie.
Jestem wszechmocny, a korzystam z cudzych rąk.
Jestem w ukryciu, a zarazem na widoku."

Tam gdzie jest cień, jest i światło. Gdzie jest biel, tam jest czerń. Gdzie jest dobro, jest i zło… Bez dobra nie umielibyśmy zauważyć zła. Z reguły nie lubimy mówić o swoich ciemnych stronach osobowości. A gdybyśmy tak mogli porozmawiać ze swoim cieniem? Ze swoim Panem Zło? Taką możliwość miał bohater książki pt.: „Pan Zło”.

źr. zdjęcia:  nakanapie.pl
Michał Długa to pisarz młodego pokolenia, który zadebiutował w 2018 roku książką „Materializm”. Już wówczas wykazał się niekonwencjonalnym podejściem do praw rządzącymi naszym światem. Jest z pewnością dobrym obserwatorem rzeczywistości i doskonale potrafi wypunktować to, co w niej zgrzyta, biegnie niewłaściwym torem czy wpływa negatywnie na ludzkość. Pisanie to dla niego sposób na zwrócenie uwagi na bolączki tego świata i jednocześnie możliwość wyrażenia swoich przemyśleń oraz wskazanie dróg wyjścia z trudnych zakrętów życiowych. Mimo młodego wieku ma dojrzałe spojrzenie na świat, co udowodnił w swojej drugiej książce „Pan Zło”. Jego własne doświadczenia sprawiły, że uwierzył w siebie i jak pisze na końcu książki, dzięki temu udało mu się „zerwać z kilkoma niekorzystnymi rzeczami, a także znaleźć odpowiednią osobę” która jest dla niego wsparciem w trudnych chwilach.  

W swojej drugiej książce wziął pod swoje pisarskie pióro zagadnienie ciemnej strony nas samych ale też otaczającego nas świata. W niezwykle przystępnej formie zwraca uwagę na to, co nas niszczy, jak rodzi się zło i wszelkie jego przejawy, a przede wszystkim podpowiada, co możemy zrobić, by nie pozwolić mu opanować nasze dusze. Z reguły zło kojarzy się nam biblijnym piekłem i Szatanem ale tak naprawdę piekło sami tworzymy na Ziemi swoim zachowaniem, słowem, myśleniem. Objawia się ono na różne sposoby i jest obecne w różnych sytuacjach zarówno na indywidualnym polu jak i w szerszym aspekcie życia. 

Książka „Pan Zło” intrygowała mnie, odkąd ujrzałam jej okładkę i przeczytałam opis. Obawiałam się zbyt mrocznych nastrojów i trudnych psychologicznych rozważań. Okazało się, że „nie taki diabeł straszny jak go malują”. Wbrew pozorom to opowieść  optymistyczna, pokazująca mechanizmy działania naszych myśli, emocji, wyobrażeń i przekonań, niosąca  ze sobą pozytywny i mobilizujący przekaz.

Tomasz jest młodym mężczyzną po trzydziestce, który żyje w świecie niespełnionych marzeń. Jego życie toczy się szaro, smutno i monotonnie. Pracuje w wielkim molochu ubezpieczeniowym zgadzając się na nadgodziny, dodatkowe obowiązki, nawet w weekendy, co powoduje ciągłe zmęczenie i zniechęcenie pracą oraz swoim obecnym życiem. Mimo to, cały czas tkwi w stworzonym przez siebie świecie. Jest wrażliwy, inteligentny ale zahukany, opętany lękiem, wycofany wewnętrznie, na skraju zachowań depresyjnych i schizofrenicznych. 

Dzień płynie mu za dniem według ustalonego schematu, między pracą i miejscem na domowej kanapie, przed telewizorem lub komputerem będącymi dla niego ucieczką w świat gier i marzeń. Pragnie być superbohaterem, który niesie pomoc każdemu, kto jej potrzebuje ale w rzeczywistości czuje się niewolnikiem spętanym korporacyjnym wyzyskiem i społecznymi ograniczeniami. Stroni od ludzi, nie ma przyjaciół i nikogo z kim mógłby spędzać czas. Obwinia o swoją sytuację wszystkich i wszystko dookoła, nie uświadamiając sobie, że winnym tej sytuacji jest tylko on sam. 

Codziennie zadaje sobie mnóstwo pytań, na które nie znajduje odpowiedzi. Jest przekonany, że jest mu przeznaczony los niewolnika i że nic nie można zrobić, by jego życie wyglądało tak, jak w marzeniach. I jak to bywa najczęściej, potrzebny jest wstrząs, by zaczęły się zmiany. Tomasz będzie musiał stanąć twarzą w twarz ze swoją ciemną stroną i przeciwstawić się swoim wewnętrznym demonom, by uwolnić dobro, ukryte w najdalszych zakamarkach swego serca...


Książka Michała Długi zmusza do przyjrzenia się sobie, niczym w krzywym zwierciadle, pokazując nam wszelkie przejawy mrocznej strony ludzkości. Porusza w niej zgadnienia, które można by ująć w formie na przykład poradnika motywujacego, ale takich publikacji jest bardzo dużo na rynku wydawniczym i tak naprawdę niewiele osób podąża za wskazówkami w nich zawartymi. Forma przyjęta przez autora sprawia, że przekaz jest bardziej dosadny, mocny, działający na wyobraźnię i przykuwający uwagę zmuszając do analizowania poruszanych kwestii. Słowa wypowadane przez Pana Zło, tak naprawdę są skierowane do nas wszystkich, byśmy zweryfikowali swoje wartości i zaczęli  świadomie kontrolować nasze życie, dostrzegając możliwości pojawiające się na naszej drodze. 

"Egzystujecie w tak okropnym i pełnym nierówności świecie, ponieważ sami go stworzyliście"

Autor odsłania narzędzia jakimi posługuje się nasza ciemna strona oraz zagląda do najczarniejszych zakamarków naszej duszy i umysłu pokazując jak bardzo jesteśmy zniewoleni przez własne ograniczenia i sposoby postrzegania rzeczywistości. Uświadamia szkodliwe działania na szeroką skalę, dokonywane przez firmy medyczne, branże spożywcze, polityków, wojsko, edukację, religię, przemysł ale też nasze codzienne, drobne z pozoru poczynania, które podcinają nam przysłowiowe skrzydła. Nie zabrakło też odniesień do szczepionek, traktowania zwierząt i niszczenia przyrody. Wytyka nam, że  marnujemy swoje życie na błahostki, zdobywanie pieniędzy,  kolejnego gadżetu czy nowych ubrań a gubimy to, co ważne, nie doceniając chwili obecnej. Niszczy nas nienawiść, zazdrość, złość, frustracja, chciwość i wiele innych destrukcyjnych emocji.  Wystarczy jedna negatywna myśl, która zacznie kiełkować  lub słowo, które rani, poniża i nienawidzi dosięgając duszy drugiego człowieka, by w efekcie stworzyć mentalną, czarną chmurę zasłaniającą to, co w nas najlepsze.   


Każdy chciałby prowadzić szczęśliwe, satysfakcjonujące życie, które toczy się według naszych pragnień. Jednak rzeczywistość odbiega najczęściej od naszych wyobrażeń. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że wiele dziejących się spraw zależy od nas i naszej woli działania. Każdy bowiem ma w sobie własnego Pana Zło wypielęgnowanego na strachu, lęku, negatywnych emocjach, braku akceptacji siebie, wiary w swoje siły i umniejszaniu swoich wartości. Jego wpływ jest tak duży, że tkwimy wciąż w tych samych strukturach społecznych obawiając się wyjścia poza powszechne ramy zachowania. Nikt nie jest wolny od mrocznej strony swego istnienia, ale każdy może poprzez zmianę myślenia spowodować lawinę wypełnioną optymizmem i miłością, która ma moc rozpraszania każdego cienia. 

"Każde żywe stworzenie ma w sercu Iskierkę, która trzyma nas w jednym kawałku i jest wspaniałym przewodnikiem życiowym. Wystarczy ją o to poprosić"

Czujemy się często bezsilni wobec tego, co niesie nam życie i poddajemy się jego  nurtowi uznając, że widocznie takie jest nasze przeznaczenie. Chcąc coś zrealizować musimy wprowadzić swoje pomysły w czyn. Codziennie podejmujemy różne decyzje, robimy plany na przyszłość, realizujemy powierzone nam zadania.  Każde nasze działanie wymaga od nas wyzwolenia impulsu, który nakieruje nas  na właściwą drogę. Wszelkie zmiany możemy wprowadzać dzięki potężnej sile, która drzemie w każdym z nas. Często jesteśmy przekonani, że naszym życiem rządzi przypadek a tymczasem wiele spraw zależy od tego jakie mamy przekonania, jak postrzegamy siebie i co sądzimy o tym co nas otacza. Wszystko jest możliwe ale nikt nie dokona zmian za nas.

"Czasem odrobina dobrej energii potrafi wywrócić nasze życie do góry nogami"

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl


sobota, 28 grudnia 2019

539. - "Królowa Saby"


Królowa Saby
Ewa Kossala

Wydanie: I
Rok wydania: 23.07. 2019
Liczba stron: 512
Wymiary: 135 × 208 mm
Oprawa:  miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Videograf
Redakcja: Anna Seweryn
Projekt okładki: Maksym Leki
Redakcja techniczna, skład i łamanie: Damian Walasek
Korekta: Urszula Balcerek

„Zawsze wierz w głos serca. W nim są wszystkie prawdy tego świata.“

29 lipca 2019 roku ·portal Sztukater ogłosił na Facebooku patronacki konkurs z powieścią „Królowa Saby" Ewy Kassali wydanej przez Wydawnictwo Videograf SA. Ta powieść o przepięknej okładce wzbudziła moje zainteresowanie, więc wzięłam w nim udział. Jeden z warunków udziału polegał na dokończeniu zdania: "Spodziewam się po lekturze tej książki tego, że..."

Napisałam więc: "Spodziewam się po lekturze tej książki tego, że... zabierze mnie w magiczne, niecodzienne światy, wypełnione wspaniałą przygodą w klimatach dawnych bogów, legend i historii.“ I tak też się stało, gdyż razem z nią odbyłam fascynującą podróż w czasie.

źr. zdjęcia: facebook
profil autorki
Ewa Kassala to pseudonim  Doroty Stasikowskiej-Woźniak.  Jest  pisarką, trenerką, kreatorką akcji społecznych, specjalistką ds. równouprawnienia kobiet i mężczyzn, autoprezentacji i kreowania wizerunku, scenarzystką i prowadzącą programy telewizyjne, konferencje i sesje, głównie kobiece. Napisała trzy powieści poświęcone kobietom Egiptu oraz kilku poradników. "Królowa Saby" zapoczątkowuje cykl o biblijnych królowych. W listopadzie tego roku ukazała się kolejna opowieść o z tej serii pt.: "Maria Magdalena". W przygotowaniu jest "Semiramida"

Moja decyzja o wzięciu udziału we wspomnianym wyżej konkursie spowodowana była wrażeniem, jakie zrobiła na mnie okładka. Utrzymana w brązowo- złotej tonacji oprawa graficzna jest pięknym tłem dla wizerunku kobiety, która wypełnia większą część ilustracji. Jej twarz pogrążona w medytacji lub w wizji przyciąga wzrok i zachęca do poznania historii kobiety, która kojarzy się z potęgą i władzą ale też z przepowiedniami, które zostały spisane w znanej księdze pt.: „Proroctwa Królowej Saby“.


Książka powstała na podstawie dostępnych tekstów, przekazów biblijnych i starożytnych ksiąg, z których autorka czerpała inspirację do stworzenia historii dwóch niezwykłych osobistości tamtych czasów. Fabuła została osnuta na wątku miłości królowej Saby - Makedy i króla Izraela Salomona. 

Saba to jedno z największych ówczesnych królestw, którego początki sięgają XI wieku p.n.e. Znajdowała się w południowo-zachodniej części Półwyspu Arabskiego - dziś tereny Jemenu. Słynęła z doskonale rozwiniętego rolnictwa i handlu a także z posiadania własnego pisma południowoarabskiego. Sławy dodawała mu królowa Makeda, której uroda, mądrość, bogactwo ale też proroctwa wzbudzają zainteresowanie do dziś. 

Salomon - król Izraela, syn Dawida i Batszeby, zasłynął jako budowniczy świątyni jerozolimskiej, pałacu dla córki faraona, murów jerozolimskich ale też jako mądry władca, który potrafi rozstrzygnąć każdy spór. 

„Mądrość jest lepsza, niż wszelkie skarby ze złota i srebra, jest najwspanialszym tworem na ziemi.“


Poznajemy dzieje tych dwojga ludzi, którzy spotkali się tylko raz, gdy Królowa Makeda przybyła do kraju Salomona w X wieku p.n.e. Dzięki realistycznemu odtworzeniu i oddaniu charakteru ówczesnej epoki, możemy poczuć klimat, warunki i tradycje towarzyszące ludziom tamtych czasów.

Spotykamy królową Makedę, gdy ma 5 lat i towarzyszymy jej aż do końca jej życia. Jako mała dziewczynka doznawała często wizji, w których widziała siebie i swojego ukochanego. Nie wiedziała wówczas, że będzie nim król Salomon... 

Ich losy przedstawione zostały z kilku stron. Jedną z ważniejszych narratorek jest opiekunka Makedy - hemet Seszep, której opowieść przekazana jest w narracji pierwszoplanowej. Pozostałe wydarzenia obserwujemy już w narracji trzeciosobowej, goszcząc naprzemiennie w stolicy Saby - Maribie i w Izraelu - w Jerozolimie. 


Książka „Królowa Saby“ zabrała mnie w czasy świetności Jerozolimy i królestwa Saby, odsłaniając realia minionych wieków, kiedy ścierały się ze sobą dwa światy: rodzącej się wiary w jednego Boga, którego reprezentantem jest król Salomon i prorok Natan oraz świat dawnych wierzeń, bogów i bogiń w osobie królowej Saby i Wielkiej Kapłanki. 

Pani Ewa Kossala umiejętnie połączyła w niej warstwę historyczną z tym, co podpowiedziała jej wyobraźnia. Bazując na swoich poszukiwaniach, stworzyła wciągającą opowieść o miłości, która istniała, mimo dzielącej kochanków odległości, zajmowanej pozycji i etykiety dworskiej. Zbudowała realne postaci, które emanują swoją niezwykłą siłą, urokiem i charakterem. Dotyczy to nie tylko głównych postaci tej książki ale też osób drugoplanowych, które tworzą galerię barwnych osobowości. Nie wszyscy są przyjaźnie nastawieni do królowej Makedy, próbując jej zaszkodzić i zniweczyć jej plany snując intrygi. To nadaje całości dramatyzmu powodując dreszczyk emocji. 


Książkę przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem, gdyż doskonale oddaje klimat związany z dawnymi wierzeniami i starożytnym światem, prowadzonej polityki gospodarczej, wojennej i architektonicznej. Jestem pełna podziwu dla kunsztu pisarskiego pani Kassali i włożonego ogromu pracy w tworzenie swego dzieła. Uznanie należy się też za niesamowitą wyobraźnię, dzięki której na bazie niewielu dostępnych informacji na temat Makedy i Salomona, potrafiła oddać klimat świata, którego dziś już nie ma. To wspaniała, magiczna przygoda wśród dawnych bogów, tradycji, mitów i podań, zachowująca w naszej pamięci wspaniałość kobiety, której sława i proroctwa znane są do dziś.


Książkę przeczytałam dzięki portalowi:



Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (35) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (14) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (5) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (132) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (121) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (59) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (38) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (32) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (531) polski autor (662) polskie książki (576) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (85) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (2) powieść z elementami grozy (4) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (6) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (3) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (355) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (21) romans age gap (13) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (39) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (8) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (56) thriller kryminalny (17) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (87) turystyka (15) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (60) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)