Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cykl Córki Żywiołów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cykl Córki Żywiołów. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 sierpnia 2026

[140/26] - 2078.: "Córki Żywiołów" Tom IV - "Córka Wody" - przedpremierowo

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
PREMIERA
12.08.2026r.


"Córka Wody"
Cykl: Córki żywiołów
Tom czwarty
Dorota Gąsiorowska

„jeśli uczynisz coś z serca, porzuć wątpliwości”

Morze fascynuje swoją przestronnością, szumem fal i nieprzeniknioną głębią. Nawet nasze Bałtyckie, które nie należy może do najpiękniejszych kolorystycznie, ma w sobie niezwykłą siłę przyciągania. Wiele osób traktuje morze jako bazę do wypoczynku, ale są też tacy, których fascynuje to, co kryje się pod jego powierzchnią – tajemnica, nieprzewidywalność i siła natury, której nie sposób do końca okiełznać. I chyba właśnie dlatego morze tak często staje się bohaterem opowieści, tak jak w książce „Córka Wody”. Najczęściej jest ono dodatkiem do dziejących się wydarzeń. Tutaj staje się pełnoprawnym bohaterem pokazując swoje piękno, ale też potęgę. Szumi, uspokaja, a jednocześnie zdaje się coś szeptać. Niesie w sobie wspomnienia, sekrety i historie, których nie da się łatwo wyjaśnić.

To kolejna historia z serii „Córki Żywiołów”, w której granica między tym, co można wyjaśnić rozumem, a tym, co podpowiada intuicja, zaczyna się zacierać. W tej historii fale stają się czymś więcej niż elementem nadmorskiego krajobrazu. Przypominają, że natura ma własny język, a pewnych rzeczy nie zawsze można dostrzec, posługując się wyłącznie logiką. Bo przecież fale, podobnie jak uczucia, potrafią być jednocześnie kojące i niszczycielskie. Mogą przynieść ukojenie, ale mogą też porwać nas w zupełnie nieznanym kierunku.

W każdym z dotychczasowych tomów tej serii autorka zabierała nas w odległą przeszłość, która miała znaczący wpływ na życie bohaterki żyjącej w czasach współczesnych. Jednak tym razem cofamy się najdalej ze wszystkich części, bo aż do epoki wczesnominojskiej zwanej też wczesno kreteńską, która istniała od ok. 3000 p.n.e. do ok. 2000 p.n.e.

Tam, w niewielkiej osadzie żyje Nilaya, córka rybaka, która od narodzin naznaczona jest ostracyzmem społeczeństwa zamieszkującego nadmorską wioskę. Powodem takiej sytuacji jest jej wygląd odróżniający się od innych, ale też tragiczne wydarzenie, które miało miejsce w dniu, gdy dziewczynka przyszła na świat. Zwraca uwagę swoją jasną skórą o perłowym odcieniu i kobaltowymi oczami, ale nikt nie wie, że posiada też umiejętności, które wykraczają poza zwykłe pojmowanie otoczenia. Jej fascynacją i żywiołem jest morze, podobnie jak drugiej bohaterki o imieniu Lea, która żyje w czasach nam współczesnych.

Obie dziewczyny dzieli zatem czas, ale łączy bardzo wiele, a szczególnie miłość do wody i muzyki. Zarówno Nilaya, jak i Lea mają piękny głos, ale dla każdej z nich ten dar oznacza coś innego. Dla Nilayi śpiew staje się sposobem porozumiewania się z morzem i naturą, czymś niemal mistycznym, czego nie potrafią zrozumieć otaczający ją ludzie. Dla Lei muzyka jest z kolei częścią jej życia zawodowego – to dzięki niej zdobyła popularność i uznanie, ale z czasem właśnie świat, który przyniósł jej sukces, zaczyna ją przytłaczać. Zmęczona jego blaskiem i presją, postanawia uciec do Gdańska, a wyniku pewnych wydarzeń, niespodziewanie dla siebie, leci na Kretę, szukając ciszy, spokoju i równowagi. Przeznaczenie i trudne do wyjaśnienia sytuacje sprawiają, że trafia do miejscowości Bali, która otacza ją swoim niemal mistycznym klimatem. Nie przypuszcza, że właśnie tam rozpocznie się historia, która zmusi ją do zmierzenia się z przeszłością i własnymi lękami.

Te dwa wątki, są głównymi motywami całej powieści, które biegną obok siebie i pozornie nie mają ze sobą niewiele wspólnego, poza tym, że łączy ich postać Bogini Matki i fascynacja morzem. Wkrótce tych podobieństw zaczyna być więcej, a my poznajemy niesamowicie wciągającą opowieść otoczoną magią, mistycyzmem, sekretami sięgającymi swoimi korzeniami w przeszłość, a przy tym możemy poczuć wiele emocji, podziwiać wspaniałe, piękne krajobrazy i odkrywać uroki natury, która stanowi tło, w postaci nadmorskich krajobrazów.

Pani Dorota Gąsiorowska ponownie zabrała mnie w niezwykły klimat cyklu „Córki Żywiołów”, a ja po raz kolejny dałam się wniknąć opowieść, w której magia, przeznaczenie i kobiece losy splatają się w baśniową, a zarazem bardzo realistyczną opowieść. Jest to bowiem historia, którą można zaliczyć do gatunku reality fantasy, gdyż akcja toczy się w prawdziwych miejscach. Autorka udowadnia, że potrafi mistrzowsko kreować atmosferę epok i miejsc – od współczesnego Gdańska po rozgrzaną słońcem Kretę, od codzienności bohaterów po ich spotkania z tym, co niewytłumaczalne i tajemnicze. Nie brakuje wątku romantycznego, sensacyjnego i mistycznego, które razem tworzą wciągającą opowieść o kobietach, które podążają za swoim przeznaczeniem.

Wniknęłam w powieść „Córka Wody” z łatwością, wtapiając się w świat stworzony przez autorkę i bez problemów wyobrażając sobie sceny, które opisuje w zniewalających, działających na wyobraźnię słowach. Nie ma w tych opisach nic zbędnego. To powieść niebanalna, pełna magii, tajemnic i emocji. Dorota Gąsiorowska po raz kolejny udowadnia, że potrafi stworzyć historię, która wciąga od pierwszych stron, a jednocześnie skłania do refleksji nad przeznaczeniem, kobiecą siłą i więzią człowieka z naturą. Z żalem rozstaję się z tą serią, która dostarczyła mi niesamowitych doznań ocierając się o to, co niewidzialne, a jednak obecne w życiu każdego z nas.


Recenzja tomu I: "Córka Ziemi"
Recenzja tomu II: "Córka Powietrza"
Recenzja tomu III: "Córka Ognia"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem
 



Wydanie: I
Data premiery: 12.08.2026r.
Ilość stron: 624
Wymiary: 140 x 205 mm
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-8427-250-3
Wydawnictwo: Znak Literanova
Moja ocena: 6/6



czwartek, 27 listopada 2025

[202/25] - 1914.: "Córki żywiołów" Tom III


"Córka Ognia"
Cykl Córki żywiołów
Tom trzeci
Dorota Gąsiorowska

"Nie uciekaj przed tym, co akurat podaje ci życie. 
Nie udawaj, że coś cię nie dotyczy, tylko dlatego, 
że z jakiegoś powodu ci się to nie podoba 
lub uznasz to za dziwne."

Wychowano nas w przekonaniu, że prawdziwe i realne jest jedynie to, co możemy zobaczyć, dotknąć lub poczuć. Wszystko, co wykracza poza granice codziennego postrzegania świata, budzi zdziwienie, niezrozumienie, a nierzadko także posądzenie o obłęd. Dlatego tak często próbujemy racjonalnie wytłumaczyć zjawiska, które wydają się dziwne i wymykają się logice. A jednak, gdy przytrafia się coś niezwykłego, rodzi się w nas poczucie lęku i niepewności – tak jak u bohaterki książki „Córka Ognia” , która wobec tajemniczych zdarzeń musi zmierzyć się ze swoimi obawami.

To pokazuje, jak bardzo oddaliliśmy się od natury i naszych pierwotnych zdolności. Zbyt mocno polegamy na chłodnej analizie, na umyśle i naukowym podejściu, nie dopuszczając do siebie głosu intuicji. Tymczasem to właśnie ona – wewnętrzna mądrość, zakorzeniona w człowieku od wieków – pozwala dostrzegać więcej niż to, co da się zmierzyć czy udowodnić.

„Córka Ognia”  to trzecia część cyklu "Córki Żywiołów", w którym pani Dorota Gąsiorowska zabiera nas za każdym razem  zabiera nas  w podróż przez światy, które dzieli czas i przestrzeń, ale łączy magia, kobieca siła i tajemnica przeznaczenia.  

Tym razem poznajemy Sofię – młodą kobietę, która od zawsze czuła się inna. Częste przeprowadzki oraz jej egzotyczna uroda nie ułatwiały życia, a po śmierci matki odkrywa ukrywane latami listy od ojca, którego nigdy nie poznała. To odkrycie staje się początkiem wielkich zmian. Sofia coraz częściej śni o tajemniczej kobiecie siedzącej przy ognisku, a w jej głowie rozbrzmiewa głos przepowiadający przyszłość. Z przerażeniem zaczyna dostrzegać, że granica między jawą a snem staje się coraz bardziej płynna. Nie rozumie, co się z nią dzieje, posądza się nawet o obłęd czy chorobę psychiczną, ponieważ słyszy głos, którego nie potrafi wyjaśnić. Jest przykładem osoby, która podchodzi do zjawisk ponadzmysłowych sceptycznie i z trudem akceptuje to, co wymyka się racjonalnemu poznaniu.

Podążając śladami ojca, trafia do rozgrzanej słońcem Andaluzji. Tam czeka ją nie tylko prawda o własnym przeznaczeniu, ale także spotkanie z wielkim niebezpieczeństwem. Niczym mroczne cienie podążają za nią osoby, które wiedzą o niej więcej niż ona sama. Dopiero w obliczu zagrożenia Sofia odkrywa, że ktoś, na kogo zawsze mogła liczyć, niepostrzeżenie zawładnął jej sercem i stał się kimś więcej niż tylko towarzyszem drogi.

Autorka w swoim charakterystycznym, barwnym stylu kreśli nie tylko losy bohaterek, lecz także obrazy natury – pełne roślin, drzew, skał, jaskiń i zwierząt. Jej język sprawia, że niemal czujemy zapach ziół, słyszymy szum wiatru w górach czy widzimy blask ognia w ciemnej grocie. Pani Dorota Gąsiorowska pokazuje, że magia jest obecna wokół nas – trzeba jedynie nauczyć się ją dostrzegać i przyjąć jako część świata.

Podobnie jak w poprzednich tomach serii Córki Żywiołów – Córce Ziemi i Córce Powietrza – pisarka mistrzowsko oddaje klimat epok, w których osadza swoje bohaterki. Łączy rytm natury z dawnymi wierzeniami, rytuałami i kobiecymi losami. Każda część przedstawia dwie różne postaci, które dzieli czas, lecz łączy wspólne doświadczenie i duchowa więź.

W każdym tomie istotną rolę odgrywa fauna, której symbolika stanowi nić przewodnią opowieści. W pierwszej części pojawiły się dwa białe kociątka, pustułka oraz przyjaźnie nastawiony dzik. W drugiej – ważka, natomiast w trzeciej salamandra, będąca symbolem ognia. Ponownie spotykamy tu także Avę Brus, bohaterkę „Córki Powietrza”, pisarkę fantasy, autorkę serii „Eliana, władczyni andaluzyjskich wzgórz”. Ava pojawia się w tej części wraz z Elianą – postacią, którą stworzyła w swojej powieści, a która teraz staje się drugą bohaterką „Córki Ognia”.

Styl pani Doroty Gąsiorowskiej pozostaje niezmiennie sugestywny i plastyczny. Dzięki bogactwu metafor i obrazowych opisów powieść nabiera baśniowego klimatu, a jednocześnie nie traci zakorzenienia w realnych problemach i zagrożeniach, z którymi mierzą się bohaterki. Umiejętnie dobrane słowa pozwalają czytelnikowi poczuć wszelkie emocje, ciepło słonecznych promieni, podziwiać malownicze widoki, docenić majestat górskich terenów i napawać się pięknem natury. Autorka świetnie nakreśliła klimat zarówno współczesnych miejsc, jak i tych sprzed wieków. Roztacza przed naszą wyobraźnią kolejne obrazy wydarzeń niczym malarz, który z każdym ruchem pędzla uzupełnia brakujące fragmenty kompozycji.

„Córka Ognia” to historia wielowymiarowa, mistyczna i tajemnicza, z wątkiem kryminalnym, który w pewnym momencie splata się z losem jednej z bohaterek. Autorka opowiada, że życie nie zawsze, ale czasami warto pójść za głosem serca i otworzyć się na to, co nieznane. Przeznaczenie zostaje ukazane niczym żywioł – nieokiełznany, potrafiący ogrzać i rozświetlić drogę, ale też zmusić do konfrontacji z tym, co ukryte głęboko w sercu. 

To kolejna piękna opowieść o dwóch kobietach, które odkrywają siebie, idą drogą przeznaczenia, poznając swoją prawdziwą naturę i tajemnice dotąd ukryte. Powieść przypomina, że magia tkwi w każdym z nas – trzeba tylko nauczyć się ją dostrzegać, przyjąć i podążać ścieżką serca.

Recenzja książki znajduje się też na DOBRE CHWILE w trochę dłuższej wersji

Recenzja tomu I: "Córka Ziemi"
Recenzja tomu II pt.: "Córka Powietrza"
Recenzja tomu IV "Córka Wody"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z księgarnią Bonito 
i serwisem Dobre Chwile


Wydanie: I
Data premiery: 27.08.2025r.
Ilość stron: 588
Wymiary: 140 x 205 mm
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-8367-754-5
Wydawnictwo: Znak
Moja ocena: 6/6

środa, 25 września 2024

[144./24] 1659. - "Córki Żywiołów" Tom II - Dziś premiera!

RECENZJA W DNIU PREMIERY


„Córka Powietrza”
Seria „Córki żywiołów”
Tom drugi
Dorota Gąsiorowska

„Niewielu jest ludzi, którzy umieją dostrzec obok siebie magię.”

Świat dawnych wierzeń, nadprzyrodzonych zjawisk i magia natury zawsze przyciągały moją uwagę i tak też się stało w przypadku serii „Córki Żywiołów”. Niedawno przeczytałam uroczą, nasyconą lekkim, niepokojącym klimatem „Córkę Ziemi”, a teraz przyszedł czas na kolejną z nich, tym razem „Córkę Powietrza”, KTÓRA DZIŚ MA SWOJĄ PREMIERĘ!

Tym razem autorka zabiera na teren Puszczy Kurpiowskiej znanej też pod nazwą Puszcza Zielona. Niedaleko miejscowości Czarnia od kilku miesięcy Ava Brus, pisarka powieści fantasy szuka weny twórczej. Odkąd skończyła swoje ostatnią serię powieści pt.: „Eliana, władczyni andaluzyjskich wzgórz”, nie ma pomysłu na nową historię.

W spokojnej okolicy, w pięknie położonym domku swoich rodziców, próbuje odzyskać moc twórczą i znaleźć temat do nowej powieści. Nie pomaga odosobnione miejsce, gdzie tylko słychać szum drzew, śpiew i świergot ptaków, spacery po leśnych dróżkach, przytulanie się do drzew, błoga cisza bez miejskiego szumu i tłumów ludzi. Wciąż brakuje inspiracji, a jedynie kobieta czuje frustrację do tego stopnia, że w pewnym momencie zaczyna ją męczyć to odosobnienie.

Tego dnia, gdy ją poznajemy, jest 16 lipca, a więc są jej urodziny, o których pamiętają rodzice. Przebywają oni wprawdzie w podróży zagranicznej, ale przysyłają jej wraz z życzeniami piękny brulion z roślinnym ornamentem, ale też, w tym samym czasie, inny kurier dostarczył jeszcze jedną paczkę. Gdy Ava ją otworzyła, okazało się, że w środku jest pięknie wykonana rzeźba. Z adresu nadawcy wiadomo jedynie, że przesyłka została nadana we Francji, a przy tym niecodziennym prezencie znajduje się koperta z krótkim liścikiem od nieznanego nadawcy, z którego pisarka dowiaduje się, że jest to rzeźba Sylfidy. Na jej spodzie widnieją tylko inicjały W.O. a to motywuje Avę, by odnaleźć rzeźbiarkę. Jak ławo się domyślić, tą artystką jest Weronika Olszewska, jedna z bohaterek „Córki Ziemi”. Tego samego dnia za oknem nagle pojawia się piękna ważka o niezwykłym ubarwieniu, a wraz z przybyciem Sylfidy, wraca też wena. Spokój nie trwa jednak zbyt długo, bo niespodziewanie do chaty na sąsiedniej działce wprowadza się mężczyzna, który z początku Avę irytuje swoim zachowaniem, tym bardziej, że towarzyszy mu hałaśliwy i energiczny pies.

W notce biograficznej pani Doroty Gąsiorowskiej można znaleźć określenie, że jest ona czarodziejką słowa i w pełni mogę się z tym zgodzić. Po pierwszym tomie obawiałam się, że kontynuacja może nie być już tak dobra, ale moje wszelkie lęki zostały rozwiane, bo ponownie autorka oczarowała mnie napisaną historią. Są w niej wydarzenia realistyczne, ale też takie, które dodają magii naszemu życiu, o ile zauważymy jej symptomy. To może być nagły błysk światła, cudowny widok, niesamowite wydarzenie, które trudno wytłumaczyć, ale może być pojawienie się nagle jakiegoś stworzenia czy owada, tak jak to było w „Córce Powietrza”. W niej też jest bowiem widoczna magia zawarta w symbolice zaklętej w naturze, czy energii emanującej z przedmiotów. Natomiast wydarzenia z przeszłości dotyczące Lalie pokazują, jak bardzo krzywdzące mogą być ludzkie przesądy, obawy i ograniczenia myślowe. Jedenastoletnia Lalie, która mieszka z rodzicami i siostrą Julie w Huelgoat, tworzy piękne wiersze, a historia o niej zabiera nas na początek XX wieku. Co ona ma wspólnego z Avą, kim są jej rodzice, o tym musicie się przekonać sami. 

W tym tomie można zauważyć pewne podobieństwa i schematy, jakie są charakterystyczne dla tej serii. To przede wszystkim dwa wątki, których bohaterkami są postacie żeńskie żyjące w różnych czasach, ale obie mają podobne zdolności pisarskie. W przypadku "Córki Powietrza" różnica między bohaterkami pod tym względem jest w tym, że Ava pisze powieści, natomiast Lalie ujmuje swoje myśli w wierszach. Obydwa te motywy poznajemy naprzemienne z perspektywy pierwszoplanowej, dzięki temu możemy lepiej wniknąć w przeżycia bohaterek. A przeżyć nie brakuje, dzieje się wokół nich wiele niesamowitych zdarzeń, a to z kolei przekłada się na szybkie tempo, z jakim poznawałam kolejne rozdziały. Poza tym ponownie mamy okazję obserwować proces twórczy, tym razem dotyczący powstawania powieści.

Nie chcę zdradzać za dużo z fabuły, mimo że wydawałoby się, że i tak sporo ujawniłam, ale to jedynie niewielki jej zarys. Dodam tylko, że otrzymałam odpowiedzi na moje wątpliwości, które wyraziłam w recenzji „Córka Ziemi”. Zabrakło mi wówczas pewnych elementów i nie wszystko było jasne. Teraz autorka zadbała, by i te kwestie się wyjaśniły i wypełniły. 

Teraz też nie wszystko zostało ujawnione, bo na przykład byłam ciekawa, jak potoczyła się relacja Weroniki i Tymoteusza. O ile ponownie spotykamy ją w drugiej części serii, to o Tymoteuszu i jego bracie nie ma nic, więc tym razem też oczekuję, że kolejna część uzupełni i tę lukę. Pani Dorota Gąsiorowska ma bowiem przemyślaną całą historię, więc dawkuje nam niektóre informacje. Wprawdzie na okładce zaznaczone jest, że każdy tom to osobna historia, ale mimo to są w niej wątki, które łączą się ze sobą.

„Córka Powietrza” to bardzo udana kontynuacja cyklu „Córki Żywiołów”, która otacza dosyć szybko swoim klimatem, pięknem natury, jej niesamowitą energią, magią i symboliką, tworząc niemal mistyczny, czarowny klimat. Pokazuje przy tym złożoność ludzkiej natury, ale też zawiłe relacje rodzinne, odsłaniając sekrety długo skrywane, zarówno w przypadku Lalie, jak i Avy. Ogromnie jestem ciekawa kolejnej odsłony tej historii i mam nadzieję, że nie będziemy długo czekać na przedstawienie nam kolejnych, niezwykłych kobiecych osobowości.

Recenzja tomu I: "Córka Ziemi"
Recenzja tomu III: "Córka Ognia"
Recenzja tomu IV "Córka Wody"

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu Znak
oraz PRart Media Bogna Piechocka

Wydanie: I
Data premiery: 25.09.2024r.
Ilość stron: 592
Wymiary: 140 x 205 mm
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-240-9898-9
Wydawnictwo: Znak
Moja ocena: 6/6


czwartek, 5 września 2024

[134./24] 1649. - "Córki żywiołów" Tom I


"Córka Ziemi"
cykl "Córki żywiołów"
Tom pierwszy
Dorota Gąsiorowska

„przedmioty mają niesamowitą moc przenoszenia nas w czasie i ożywiania przeszłości”

Książka „Córka Ziemi” zwróciła moja uwagę urokliwą okładką, ale też wątkiem mitologii nordyckiej i magią natury, o której wspomina blurb na okładce. Czasami bywa tak, że zapowiedź jest zachęcająca, ale potem okazuje się, że treść rozczarowuje. W tym przypadku było zupełnie odwrotnie. Spędziłam bowiem cudowny czas z książką pani Doroty Gąsiorowskiej, która w urzekającym stylu kreśli przed nami obrazy składające się na niesamowitą opowieść o dwóch kobietach żyjących w dwóch różnych przestrzeniach czasowych. W przypadku jednej z nich nie do końca można mówić o kobiecie, bo poznajemy dwunastoletnią Freyę, która razem z mamą mieszka w chatce ukrytej w lesie. Natomiast Weronika ma 32 lata i też mieszka niedaleko lasu, w domku położonym niedaleko Ojcowskiego Parku Krajobrazowego. Te dwie bohaterki dzieli ponad 100 lat, ale mimo to wiele ich łączy. Obie potrafią słuchać tego, co mówią do nich… kamienie. 

Weronika jest rzeźbiarką, która w swoje dzieła wkłada całą siebie. Do niej przemawiają figury, które chcą być w danym kamieniu stworzone. Zawsze kieruje się intuicją i subtelnymi reakcjami swojego ciała. Jej przyjaciółka, Aśka jest projektantką wnętrz, która właśnie otrzymała propozycję urządzenia pobliskiego pałacu we Wrzosnówku. Jego obecny właściciel, Maks Ordoński, postanowił w nim uruchomić hotel, ale też chciałby, żeby w ogrodzie stanął pomnik Frei, który kiedyś w tym miejscu zdobił otoczenie posiadłości. Jego pragnieniem jest też, by to właśnie Weronika podjęła się tego zadania, mimo że ona bardzo rzadko wykonuje swoje prace na zamówienie. 

Jej losy śledzimy naprzemiennie z losami Frei, która jest córką ziemi, gdyż doskonale dogaduje się ze światem zwierząt i ogólne natury. Ma swoje dwa ulubione białe koty, przyjaciółkę sokolicę Amadę i dzika Hildo. Oni towarzyszą jej odkąd przyszła na świat. Czuje się wolna i szczęśliwa spacerując po ukochanym lesie, słuchając opowieści kamieni i pomagając swojej mamie w przyrządzaniu różnych mikstur zielarskich. Pewnego dnia przy Słonecznej Jaskini znajduje siedzącego tam chłopaka, Piotra, który okazuje się być paniczem goszczącym w niedalekim pałacu.

I na tym skończę przybliżanie tej historii, bo są to zaledwie pierwsze zwiastuny tego, co dzieje się na kartach pierwszego tomu serii „Córki Żywiołów”. Napiszę jeszcze jedynie to, że w życiu Weroniki, podczas tworzenia posągu bogini miłości, pojawiają się także dwa małe, białe kociątka, pustułka i pewien przyjaźnie nastawiony dzik. 

Przyznam się, że „Córka ziemi” jest u mnie od kilku miesięcy, ale dopiero teraz wzięłam się za jej przeczytanie. I żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej, bo historia, którą poznałam, oczarowała mnie pod każdym względem. Wprawdzie mam pewien niedosyt, bo nie wszystko  zostało wyjaśnione do końca, ale mimo to jestem pod wrażeniem tej opowieści. 

Akcja prowadzona w dwóch przestrzeniach czasowych i w narracji pierwszoosobowej ułatwia poznawanie tej niesamowitej historii. Pierwsze akapity powieści przypominają literaturę obyczajową z nutką romansu, ale potem wkracza wątek z przeszłości, związany jest z Freyą, a to, czego dziewczynka doświadczyła i przeżyła, nie raz przyprawiało mnie o złość, gniew na postępowanie niektórych osób wobec niej i niejednokrotnie współodczuwałam to, co przeżywała.  Ta część ma nieco mroczne zabarwienie, magiczne i mistyczne, a także niesie ze sobą sekrety, które poznajemy, gdy towarzyszymy Weronice w jej perypetiach. Jest przyjaźń, romans, tajemnica pewnej studni i piękno tworzenia. Niezwykle ważną rolę odgrywają w niej zwierzęta i Matka Natura, a to jest dodatkowy atut tej historii.

„Córka Ziemi” to przepiękna opowieść o tym, że często najwięcej nieszczęść, bólu i cierpienia mamy ze strony ludzi niż zwierząt i ogólne natury. To jeden z ważniejszych aspektów, jaki wyłania się z tej historii. Książka ma nieco ponad 500 stron, ale jej treść tak absorbuje uwagę, że nie wiadomo nawet kiedy już jesteśmy na ostatniej stronie. To niesamowity mix emocjonalny, który nie pozwala odłożyć jej na bok. Nie ma czasu na nudę, bo wciąż się coś dzieje, a im dalej, tym robi się coraz bardziej klimatycznie, niczym w dawnych, nieco mrocznych opowieściach dziewiętnastowiecznych, zwłaszcza w wątku dotyczącym Frei. Jednak otoczka mistycyzmu, niezwykłości, niepewności, niepokoju, tajemniczości, magii, ale też romantyzmu są obecne zarówno  w przeszłości, jaki w teraźniejszości. Warto zaznaczyć, że każdy z tomów serii jest zamkniętą całością, więc nie ma znaczenia, od którego zaczniemy czytanie.

Recenzja w szerszej wersji została opublikowana na DOBRE CHWILE

Recenzja tomu II pt.: "Córka Powietrza"
Recenzja tomu III: "Córka Ognia"
Recenzja tomu IV: "Córka Wody"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z księgarnią Bonito 
i serwisem Dobre Chwile

Wydanie: I
Data premiery: 26.07.2023r.
Ilość stron: 519
Wymiary: 140 x 205 mm
Okładka: miękka
ISBN 978-83-240-9211-6
Wydawnictwo: Znak
Moja ocena: 6/6



Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (33) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (14) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (131) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (59) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (37) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (31) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (529) polski autor (660) polskie książki (572) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (80) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (354) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (21) romans age gap (13) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (39) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (55) thriller kryminalny (15) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (86) turystyka (14) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (60) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)