Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opowieści o miłości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opowieści o miłości. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 lutego 2025

[31/25] -1744. - "Słowa, które zgubiły miłość"


"Słowa, które zgubiły miłość"
Kinga Gąska

„Dostajemy od życia tyle, ile chcemy w nie włożyć.”

Zdarzają się książki, które nie wzbudzają w ogóle żadnych emocji i nie pozostają na dłużej w pamięci. Są też takie, o których możemy opowiadać długo i ekspresyjnie. Są też i takie, po których zostaje natłok wielu myśli i tak naprawdę pozostają mieszane uczucie. Taką książką była dla mnie ta, pod tytułem „Słowa, które zgubiły miłość”, która z jednej strony ma w sobie wciągającą, wzruszającą historię, ale nie wszystko mi w niej odpowiadało.


Po raz pierwszy spotkali się na promocji jego książki w Stanach Zjednoczonych. On – Jack Alden jest sławnym pisarzem, który właśnie ma premierę swojej najnowszej powieści. Ona – Anna, przedstawiająca się (nie wiadomo dlaczego) jako Ann przyjechała do Nowego Jorku do swojego wujka, by przez kilkanaście tygodni odpocząć od spraw, które wydarzyły się w jej rodzinnej miejscowości w Polsce. Od pierwszego spojrzenia w swoje oczy są sobą zaintrygowaniu. Anna jednak widziała w książce dedykację dla jakieś Pat, więc wysnuwa wniosek, że pisarz ma w życiu swoją miłość. Prawda jest zupełnie inna. Poznajemy ją w trakcie czytania. Teraz Jack nie może zapomnieć o uroczej, drobnej blondynce, a Ann spędza czas na zwiedzaniu Nowego Jorku, który często w powieści jest zaznaczone jako Wielkie Jabłko. Ponownie ich ścieżki los łączy na imprezie urodzinowej u przyjaciółki Anny, Karoliny nazywanej Carol, która jest znaną blogerką recenzującą książki. To spotkanie ma dla nich ogromne znaczenie, gdyż zaczyna się ich wspólna droga, która prowadzi ich przez różne barwy miłości.

O nich opowiada nam fabuła podzielona na cztery części, które autorka nazwała w języku angielskim „Chapter”, co sugeruje, że jest to „rozdział. Ten zabieg nie za bardzo mi odpowiadał, ale to, niestety, częsta praktyka młodych pisarek. Uważam, że lepiej byłoby, gdyby miały one nazwy po polsku np.: CZĘŚĆ PIERWSZA, CZĘŚĆ DRUGA itd. Rozdziały to krótkie elementy całości, natomiast części danej fabuły są z reguły znacznie dłuższe i dzielą treść na kilka modułów i tutaj tak jest.


Autorka pisze bardzo przystępnie, chociaż bardzo wolno zawiązuje akcję, Jest zbyt dużo filozoficznych wtrąceń, przemyśleń, a mało dynamicznej akcji, która przyspieszyłaby poznawanie kolejnych wydarzeń. Chociaż nie jest to wadą. Zastosowała ciekawa formę narracyjną, w której wypowiadają się obie strony ukazując nam sytuację z własnej perspektywy, ale ich słowa kierowane są do jakiejś osoby, z którą rozmawiają. Do kogo mówią, tego się nie dowiedzieliśmy. Często są zwroty kierowane w formie takiej, jakby zwierzali się komuś. Przypomina to wywiad, który ktoś z nimi prowadzi. Nie słyszymy wprawdzie pytań, ale znamy odpowiedzi, które sugerują, o co byli pytani. Niektóre ich wypowiedzi są chaotyczne, gdyż Jack lub Anna opowiadają o sobie, o aktualnych wydarzeniach, ale nie zawsze trzymają się chronologii zdarzeń. Ich wypowiedzi przypominają opowieść danej osoby o przeszłości, tak jakby komuś, o tym opowiadała wracając do wcześniejszych wydarzeń w formie wywiadu. Zaznaczone to jest jako ON i ONA i za każdym razem opatrzone tytułem, który powtarza się dwa razy, gdyż na ten sam temat wypowiadają się oboje. Druga połowa powieści jest znacznie ciekawsza, ale też zanika wcześniejsza forma wywiadu. Dobrym pomysłem są krótkie przemyślenia z reguły na początku wypowiedzi bohaterów. Są to ich przemyślenia skłaniające czytelnika do zastanowienia się nad różnymi aspektami życia i nadają całości refleksyjnego charakteru.

Fabuła jest ułożona w sposób logiczny, ale czasami chaotyczny, gdyż w bieżące sprawy są wplecione wątki z przeszłości, które odciągają od aktualnych wydarzeń. Epizody z przeszłości mają charakter wspomnień, które w trakcie rozmowy z kimś słuchającym zwierzeń pojawiają się nagle, tak jakby opowiadający coś sobie przypomniał, albo coś chce wyjaśnić.

Autorka zastosowała ciekawą zależność tego, co się dzieje między bohaterami, z tytułami poszczególnych części. Przebieg zdarzeń został, bowiem dopasowany do pór roku. Zaczynamy poznawać tę historię, gdy jest wiosna i taki tytuł ma pierwsza część powieści, potem towarzyszymy zakochanym w czasie lata, jesieni i zimy. I tak też ułożona jest ich historia. Początek jest jak wiosenny czas, by potem przychodzi lato ich związku, a następnie nabrał on jesiennych barw i powoli można poczuć zimne podmuchy, aż przychodzi zima i wszystko się kończy.

Mamy też pokazany proces twórczy, ukazujący że w życiu pisarza zdarzają się takie powieści, które są dla czytelników czymś, co pragną czytać, ale dla twórcy, może być to męczące. Wyraziła to w jego pragnieniu, gdy w pewnym momencie mówi, że chciał napisać coś prawdziwego. „Takiego co „poruszy kogoś, wyciśnie z jego oczu chociaż jedną łzę i zostanie w jego głowie trochę dłużej niż przez jeden wieczór.”

I pani Kindze Gąsce się udało. Napisała opowieść o miłości, która dla bohaterów jest wyjątkowa, ale e jednocześnie skłania do zastanowienia się, czy jest możliwa miłość prawdziwa i jedyna? I być może dlatego finał tej historii nie jest tak oczywista i jednoznaczna. I to zakończenie najbardziej mnie  Byłam bardzo ciekawa jak skończy się historia Jacka i Anny, ale nie spodziewałam się, że autorka zakończy ją w taki sposób. Przyznam, że byłam zawiedziona, zdezorientowana, a nawet zła, że tak to się skończyło. Ja osobiście nie lubię takich finałów i myślę, że tak jest u wielu czytelników. Jednak rozumiem, że każdy pisarz ma prawo do takiej a nie innej formy swej opowieści i nie każdemu musi się to podobać.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem


Wydanie: I
Data premiery: 29.01.2025r.
Ilość stron: 374
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-8373-506-1
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 5/6


niedziela, 9 czerwca 2024

[82/24] 1597. - "Na zawsze i na wieczność"


"Na zawsze i na wieczność"
Monika Cieluch

„Nawet smutna rzeczywistość może być magiczna.
Jedyne, co musisz zrobić, to spojrzeć na nią 
przez odpowiedni pryzmat i znaleźć swoje własne słońce”.

Życie mieni się wieloma barwami, które nie trudno dostrzec, gdy czujemy się szczęśliwi i wszystko układa się bez problemów. Trudniej je zobaczyć, w momencie, kiedy pojawiają się trudności, a nasz dotychczasowy świat rozpada się w jednej chwili. Tak stało się u bohaterki książki „Na zawsze i na wieczność”.


Sięgając po książkę Moniki Cieluch wiedziałam, że czeka mnie niesamowita historia z wieloma emocjami, po tym, jak przeczytałam jej powieść „Niepokorna” i „Pod skrzydłami żurawi”, które znacząco różniły się pod względem gatunkowym i atmosfery. „Na zawsze i na wieczność” dołączyła do nich, jako opowieść pełna wzruszeń, więc po raz trzeci autorka skradła moje serce.

Ta powieść ubrana w uroczą okładkę, wrzuca nas w zawiłe losy dwojga bohaterów, którzy od dziecięcych lat spędzają ze sobą dużo czasu, mają swoje słodkie tajemnice, sekretne miejsca i ulubione smakołyki. Ich przyjaźń wspiera mama dziewczyny, traktując Matta jak swego syna. Gorzej jest z ojcem Brooke, który patrzy nieprzychylnie na ich relację, gdyż ojciec Matthew oraz jego brat znani są z tego, że nie stronią od alkoholu i wciąż są z nimi problemy.


Wchodzimy w tę historię w momencie, gdy Matt Hughes i Brooke Elliot są nastolatkami i mają po 13 lat. Siedzą na plaży nad rzeką i podziwiają widoki patrząc przez kolorowe szkiełka. Między innymi rozmawiają o dorosłym życiu i marzeniach. Brooke chciałaby zostać znaną tancerką, natomiast Matt stwierdza, że nie ma marzeń. Chce jedynie, by jego dorosłe życie było spokojne. Brooke postanawia wymyślić dla niego marzenie, więc w dniu ich wspólnych urodzin daje mu w prezencie „Notes na małe i wielkie marzenia”. Wpisała mu na powitanie pierwsze z nich: „Nigdy nie zapomnieć o Brook Elliot”. Rozdziały dotyczące tego rodzaju wspomnień zostały oznaczone kursywą, więc łatwo można odróżnić co jest przeszłością, a co teraźniejszością.

W kolejnym rozdziale spotykamy Brooklyn już jako dwudziestoczteroletnią kobietę robiącą karierę w Nowym Jorku. Zastajemy ją w momencie, gdy razem ze swoim zawodowym partnerem, Danielem, czekają na wyniki w konkursie Mistrzostw Świata par zawodowych w tańcach latynoamerykańskich odbywających się w Kalifornii. Liczy na zwycięstwo.


Matt prowadzi warsztat samochodowy w rodzinnym Pangbourne wychowując małą Bessie, w czym pomagają mu przyjaciele: Lily, Jeremy i jego dziewczyna Sidney oraz rodzice Brooke, zwłaszcza jej mama, Madison Elliot. Z tych osób najbardziej zagadkową postacią dla mnie była Lily. Nie do końca rozumiałam kim jest ona dla Matta. Nie zostało to dokładnie wyeksponowane. Wiadomo, że łączą ich przyjacielskie, niemal braterskie relacje i są dla siebie ważni. Jej postać wzbudza sympatię, tak jak Bessie, która swoim dziecięcym rozumkiem nie raz wprowadza dorosłych w osłupienie i konsternację, zwłaszcza Matta. Nieocenioną i wspaniałą kobietą jest Madison Elliot. Takiej mamy życzę każdemu.

Gdy Matt dowiaduje się, że Brooke wraca do domu, by podczas letnich tygodni powrócić do zdrowia po wypadku samochodowym, nie jest z tego zadowolony, bo wie, że prędzej lub później będzie musiał stawić czoła przeszłości.


Sześć lat temu wydarzyło się bowiem coś, co ich poróżniło i rozdzieliło. Teraz, gdy los łączy ich ścieżki po długim czasie rozłąki, oboje udają, że zapomnieli o sobie. On nie wypowiada jej imienia, a ona jego, a nawet zabraniają to robić swoim najbliższym i przyjaciołom. Dowiadujemy się stopniowo o tym w epizodach zabierających nas wstecz o kilka lat. W ten sposób autorka skutecznie podsyca naszą ciekawość odsłaniając sukcesywnie wydarzenia, które doprowadziły do długiej rozłąki bohaterów.

Przewodnim motywem tej powieści są marzenia, które nie zawsze realizują się tak, jakbyśmy chcieli, ale pojawia się przesłanie, by nigdy z nich rezygnować. Czasami trzeba je zmodyfikować, obrać nowy kierunek, ale nigdy nie wolno się poddawać. To opowieść o marzeniach małych i dużych, by pamiętać o tych drobnych, które dają nam radość, nadzieję i pomagają doprowadzić do tych większych. Historia Brooke i Matta pokazuje, że nie warto tkwić w przeszłości, ale też upierać się bezpodstawnie, gdyż nie jest możliwe zapomnieć o kimś, kogo kocha się całym sobą. Bo tylko wówczas, można być ze sobą bez względu na wszystko.
"Na przekór i na złość tym, którzy w nas nie wierzyli, na dobre i na złe, na pogodę i niepogodę, na każdy dzień i noc, 
które zostaną nam podarowane.
Na zawsze i na wieczność"
Los potrafi rzucać kłody pod nasze nogi niejednokrotnie i albo się na tej kłodzie przewrócimy, albo ją przeskoczymy i ruszymy dalej. Dotyczy to głównie Brooke, która poddała się zbyt łatwo i swoją postawą w początkowej fazie rekonwalescencji wzbudzała moją złość. Jest to zatem też nauka, że nic nie jest nam dane na zawsze, gdyż wystarczy chwila, by wszystko rozsypało się w pył i zmieniło kierunek. Ważne, by nauczyć się żyć na nowo w nowej rzeczywistości, gdyż szczęście jest w nas i musimy sami do niego drogę.
Wydanie: I
Data wydania 08.05.2024
Ilość stron: 376
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8373-094-3
Wydawnictwo: Amare

Moja ocena: 6/6


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem Amare


źr. zdjęcia autorki: lubimyczytac.pl, źr zdjęcia na tło: własne

piątek, 23 lutego 2024

[35.] 1550. - "Wspólnik" Tom III


"Królewski poker"
seria Wspólnik
Tom trzeci
A.S. Sivar

Wydanie: I
Data wydania: 17.01.2024r
Liczba stron: 520
Wymiary: 130x210 mm
Okładka miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8313-836-7
Wydawca: Amare
Moja ocena: 6/6

„wielu przez swoje chwilowe zachcianki popełnia błędy, za które niestety musi później słono płacić”

Po tym, jak zakończyła się druga część trylogii „Wspólnik”, autorka długo kazała czekać nam na kontynuację, bo prawie rok. Obawiałam się, że po takiej długiej przerwie trudno mi będzie odnaleźć się w trzecim tomie zatytułowanym „Królewski poker”, ale na szczęście tak się nie stało. Są w niej wątki ciągnące się od początku serii, ale nie miałam problemów z przypomnieniem sobie ich najważniejszych wydarzeń, które teraz otrzymały finałowe rozstrzygnięcia.


Wyraźnie widać, że ktoś miesza w relacji Aleksa i Oktawii, a ich uczucia są wystawione na ciężką próbę. Ktoś rozgrywa tytułowego pokera, prowadząc swoją grę, której finał trudno przewidzieć. Aleks postanawia skończyć ze swoim dotychczasowym życiem, pozamykać wszelkie sprawy, zarówno te firmowe, związane z kongresem i Expolab, jak i prywatne, w które wplątał się w przeszłości. Pragnie poświęcić się całkowicie swojej ukochanej i ich wspólnemu życiu na nowych zasadach. W tym wszystkim nie potrafi być do końca uczciwy wobec Oktawii i wciąż mija się z prawdą, chcąc zaoszczędzić jej nerwów. Oktawia czuje się zagubiona, nie wie na czym stoi, co jest grane, a jej niepewność podsycana jest przez plotki i insynuacje, którym daje wiarę.

Po przeczytaniu drugiego tomu myślałam, że nie jest możliwe wznieść emocji na wyższy poziom, a jednak wraz z książką „Królewski poker” pani A.S. Sivar jeszcze bardziej podkręciła tego typu doznania. Z tego względu zwieńczenie trylogii jest naładowane ogromem różnorodnych przeżyć o szerokiej gamie emocjonalnej i wielu niespodziewanych wydarzeń. Wskutek tego, co dzieje się w tej części, bohaterowie będą musieli zweryfikować swoje uczucia i zdecydować, czego tak naprawdę pragną.


W tej części oboje mnie denerwowali swoją gwałtownością, nieumiejętnością rozmowy, unikaniem konfrontacji, wysłuchaniem drugiej strony. Autorka w ten sposób dosyć sugestywnie i nieco w przerysowany sposób zwraca uwagę na elementy, które niszczą związek. Przede wszystkim na plan pierwszy ukazuje się brak zaufania, szczerości, działanie pod wpływem emocji, tworzenie własnych, absurdalnych scenariuszy i wyciąganie wniosków na podstawie nie do końca jasnych sytuacji. To prowadzi do konfliktów, nieporozumień, huśtawki nastrojów, emocji i w efekcie rozstania. Oboje mogliby uniknąć wielu nieprzyjemnych zdarzeń, gdyby po prostu porozmawiali spokojnie i bez gniewu.

Cała trylogia ma charakter romansu erotycznego, ale  element erotyczny nie jest dominujący, a jedynie uzupełnia fabułę. Ten wątek osiąga swoje apogeum już na początku trzeciej części, gdyż od razu autorka serwuje nam gorącą, pełną zmysłowości i żaru sytuację, na którą godzi się główna bohaterka, po tym, gdy poznała tajemnicę skrywaną przez Aleksandra. Warto przez nią przejść, by nie stracić tego, co dzieje się na kolejnych stronach powieści. Wiem, że nie wszyscy lubią tego rodzaju opisy, ale wiadomo, że tyle jest gustów, ilu jest ludzi, a zwłaszcza tych, którzy czytają książki. Ja jednak zachęcam do poznania tej historii, gdyż wyłaniają się z niej intrygujące, niespodziewane i pełne napięcia epizody.


Zwieńczenie trylogii „Wspólnik” jest dopełnieniem tego, co działo się w pierwszych dwóch tomach. Autorka doprowadziła wszystko do końca, nie pozostawiając żadnych niedomówień i wątpliwości. Z ekspresyjnym tempem, charakterystycznym dla jej stylu, opowiedziała o walce toczącej się między głównymi bohaterami o miłość i normalność w związku. Równie fascynujące są wątki związane z osobami drugoplanowymi, zwłaszcza z przyjaciółką Oktawii, Karo i przyjacielem Aleksandra, Oskarem. W tle uwidoczniony jest charakter pracy w korporacyjnej firmie, która potrafi wyssać z człowieka wszelkie siły, a gdy jest on zbędny, lub niewygodny, pozbywa się go bez skrupułów. Jednocześnie uświadamia, że robienie czego, co nie daje satysfakcji, nie jest drogą do szczęśliwego życia, gdyż takie poczucie pojawia się, gdy robimy to, co kochamy. Jeżeli do tego mamy odpowiednią osobę u swego boku, to do pełni szczęście już niczego nie brakuje.

Recenzja tomu pierwszego "Rozdanie kart"
Recenzja tomu drugiego "Odkrycie kart"


Książkę przeczytałam, dzięki współpracy z wydawnictwem Amare



sobota, 18 listopada 2023

1481. - "Układ"


"Układ"
Paulina Kunka

Wydanie: I
Data premiery: 14.11.2023r.
Ilość stron: 552
Wymiary: 210x130mm
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-8313-615-8
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 5/6

„Nie warto rozpamiętywać przeszłości, tylko mieć z kim dzielić przyszłość.”

Plany wakacyjne zawsze cieszą każdego, kto marzy o odpoczynku po kilku miesiącach pracowitego czasu. Nie dopuszczamy myśli, że mogłoby być inaczej. Podobnie myślała bohaterka książki „Układ”, której nagle zostaje zabrane dotychczasowe życie.

Jessica Steward mieszka i studiuje w ukochanym Londynie, w którym czuje się doskonale. Poznajemy ją, gdy ma za sobą trudne miesiące związane ze studiami prawniczymi, a przed sobą cudowne wakacje na Majorce. Razem ze swoją przyjaciółką Mary oszczędzała każde pieniądze na tę chwilę odkąd skończyły 18 lat i teraz, gdy mają po sześciu latach spełniają swoje marzenie.

Dwa dni przed końcem urlopu i powrotem do Anglii Jessica zostaje porwana i budzi się w domu publicznym znajdującym się w San Diego. Szczęściem w tym nieszczęściu jest to, że jest to luksusowy przybytek dla panów, więc jest traktowana według określonych zasad. Jednak ucieczka z tego miejsca jest niemożliwa, gdyż od razu zostaje poinformowana, że o dawnym życiu może zapomnieć. Wyjścia są dwa: albo ostateczne, jeżeli próbowałaby uciec, albo wtedy, gdy któryś z klientów będzie chciał ją wykupić, bo taka możliwość też jest. Kilka tygodni później przychodzi bogaty biznesmen, który jest znany z tego, że raczej nie korzysta z usług prostytutek, a jedynie je obserwuje. Pewnego dnia  zamawia sobie do pokoju VIP-ów Jessie. Tam, na osobności składa jej propozycję. Obiecuje, że wyciągnie ją z tego koszmaru, ale to wiąże się z warunkami umowy, którą jej proponuje.


Gdym nie przeczytała blurba zamieszczonego na tylnej stronie okładki, spodziewałabym się, że powieść „Układ”, będzie opowieścią o dziewczynie spędzającej czas na Majorce, a przy tym spotka swoją miłość. Doszło oczywiście do tego, że taka miłość się pojawiła, ale stało się to w zupełnie innych okolicznościach.

Okładka jest w stylu, jakiego nie lubię, natomiast historia jak najbardziej tak. Bardzo podobał mi się pomysł na tę opowieść, w której najważniejszą kwestią jest zaufanie oraz miłość. Oboje główni bohaterowie są zranieni, ale każde z nich inaczej sobie z tym radzi. Scott zamknął swoje serce na miłość, otoczył się murem, przez który trudno się przebić uczuciom. Nie jest wprawdzie, kimś, kogo nie da się lubić, gdyż dotrzymuje obietnicy dbania o Jessie, troszczy się o nią i stara się robić wszystko, by czuła się bezpieczna i szczęśliwa. Nie jest natomiast gotowy na nowy związek, gdyż obawia się ponownego zranienia, więc większość swego czasu poświęca pracy w firmie, którą do tej pory prowadził ojciec. Teraz, gdy wisi nad nim widmo śmierci, Scott przejmuje obowiązki szefa.

Jessie była dla mnie zbyt słodka i porządna, ale z czasem jej postać się rozwinęła i stała się bardziej charakterna.  Wykazuje się wrażliwością i wyrozumiałością, oraz umiejętnością wybaczania, ale też potrafi pokazać pazurki, stanąć po właściwej stronie, zaznaczyć swoje granice i teren. Doskonale rozumie swoją rolę, natomiast stara się w tym wszystkim korzystać z życia, jakie podarował jej przystojny pan Black.


Poza tą dwójką jest kilka innych osób, które polubiłam i chętnie bym się jeszcze z nimi spotkała w kolejnej części, o ile takowa powstanie. Wśród nich jest Mary, przyjaciółka Jessie. Obie dziewczyny łączy niemal siostrzana relacja i zawsze mogą na siebie liczyć. Bardzo zyskał na swoim wizerunku James, starszy brat Scotta Blacka, który z każdym kolejnymi wydarzeniami odkrywał swoje prawdziwe oblicze. Ta dwójka aż prosi się o przedstawienie w osobnej powieści. 

Niezwykle ujmującą postacią jest też Vincent, kierowca Scotta, zawsze dyskretny, lojalny, grzeczny, kulturalny, gotowy na wypełnienia poleceń swojego pracodawcy. Jest postacią drugoplanową, ale nie da się go nie zauważyć.

„Układ” to romans z wątkami opartymi na schemacie przełamywania oporu i braku zaufania do kobiet, ale też z emocjonalną stroną związaną z tym, co wzajemnie do siebie czują Jessie i Scott. Czytało mi się tę książkę płynnie, bez znużenia, gdyż nie ma w niej zbędnych opisów, a całość wciąga z każdą stroną. A jest tych stron sporo, po ponad  500. Wbrew pozorom, nie jest to erotyk, lecz raczej opowieść o miłości, która musi przebić się przez barierę powstałą wskutek trudnych przeżyć. Obserwujemy wydarzenia i wzajemne relacje z różnej perspektywy gdyż autorka zastosowała narrację trzecioosobową, więc znamy reakcję i odczucia każdej z osób, które są w danym momencie istotne.


Powieść jest debiutem pani Pauliny Kunki, więc nie wszystko jest doskonałe, chociaż, główny motyw wzbudza zainteresowanie, wciągając swoją fabułą. Jej przebieg i finał historii Jessie i Scotta można było się domyślić, bo tu zaskoczeń, nie było, ale nie wszystko wydarzyło się tak, jak się mogłam spodziewać, więc tym bardziej chętnie podążałam przez dosyć grubą objętościowo powieść.

To, co mnie irytowało, to używanie kolorów włosów, przy opisywaniu tego, kto w danym momencie mówi, czy którą osobę akurat obserwujemy, na przykład ”Blondynka od razu zauważyła lexusa”, czy „Ruda przyjrzała się”, albo z użyciem narodowości np. „Brytyjka miała odwrócić się na pięcie”. Z czasem też coraz rzadziej pojawiał się temat tego, co Jessica przeżyła wcześniej i wszystko wygląda tak, jakby tego epizodu nie było. Jednak ogólnie ta pierwsza powieść pani Kunki jest obietnicą, że kolejne napisane przez nią historie będą coraz lepsze i równie ciekawe.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem Novae Res



czwartek, 18 maja 2023

1374. - "Wspólnik" Tom II


"Wspólnik"
Tom drugi
Odkrycie kart
A.S. Sivar

Wydanie: I
Data premiery: 26.04.2023r.
Ilość stron: 384
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: mięka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8313-460-4
Wydawnictwo: Amare
Moja ocena: 6/6


„Każdy człowiek ma prawo do własnych wyborów, a jeżeli mu to odpowiada oraz przy tym nie krzywdzi innych, niech robi to, co mu się podoba, i niech żyje według własnych zasad.”

Po tym, jak rozstaliśmy się z bohaterami trylogii pod wspólnym tytułem „Wspólnik” i po wydarzeniach w tomie pierwszym pt.: "Rozdanie kart"  trudno było domyślić się, jak dalej potoczą się ich losy, więc gdy przeczytałam drugą część serii pt.: "Odkrycie kart", byłam całkowicie zaskoczona rozwojem sytuacji.


W pierwszym tomie Aleksander Wierzbicki zaczął powoli odkrywać swoje karty, więc Oktawia Majewska dowiaduje się o nim rzeczy, które stawiają na szali jej budzące się do niego uczucie.  Pragnie Aleksandra całą sobą, ale jednocześnie boi się tego, co do niego czuje. Obawia się też ujawnienia ich romansu, ale mimo to niespecjalnie ukrywają pokazywanie się razem, czy uleganie sobie w biurowych pomieszczeniach. Razem ustalają warunki bycia ze sobą, by móc spędzać ze sobą każdą wolną chwilę. W swojej narracji Aleksander wspomina o sobie i swoim charakterze, ale nie ujawnia, o co chodzi. Wyraża jedynie obawę, że gdy Oktawia pozna jego sekrety i to, jaki jest naprawdę, zaważy to na ich związku. My też poznajemy tylko częściowo jego osobowość śledząc jego poczynania, o których Oktawia nie ma pojęcia, ale wkrótce odkrywa, że jego talia sekretów nie została całkowicie odsłonięta, a niektóre informacje na temat ukochanego są dla Oktawii szokujące. Niestety, nie o wszystkim mówi jej osobiście, więc gdy niespodziewanie Oktawia jest poinformowana o mrocznej stronie osobowości Aleksandra, przychodzi czas na poznanie prawdy. Uczucie, które wobec niego zaczyna dawać o sobie znać, stawia ją przed wyborem, od którego może nie być odwrotu.


Tego, co zaserwowała mi w kontynuacji „Wspólnika” pani A.S. Sivar zupełnie się nie spodziewałam, gdyż ta część jest odważniejsza, bardziej erotyczna, emocjonalna i zaskakująca. Przypuszczałam, że między bohaterami dojdzie do bliższych kontaktów intymnych, ale bardziej stawiałam na rozwój w kierunku mafijnych powiązań Aleksandra niż tych, które, zwłaszcza w drugiej połowie książki, mocno się zaznaczają.

„Odkrycie kart” znacząco różni się od poprzedniego głównie pod względem erotycznym. Pani Sivar poszła w niej w stronę tematów, które są uznawane za tabu. Tym samym wrzuca kamyczek do tego, co możemy zaakceptować w relacji dwojga osób, które postawiają być ze sobą w związku. Pokazuje, że w takich układach nie ma ograniczeń, a jedynymi są tylko takie, na które nie wyrażamy zgody. Aleksander też nie naciska, nie wymusza na Oktawii żadnych deklaracji czy decyzji. Pozostawia jej wybór, którego ona musi dokonać, zwłaszcza wtedy, gdy dowiaduje się o nim coraz więcej.


Fabuła przybrała kierunek, który nie jednego może zszokować, gdyż to, co fascynuje Aleksandra trudno zaakceptować w społecznych normach. Nadal czyta się ją w przyspieszonym tempie, ale więcej jest w nim scen intymnych i ich opisów, które potrafią zajmować nawet kilka stron. Seks i sprawy z nim związane towarzyszą innym wątkom ukazując naturę ludzką, która pragnie spełnienia w nietypowych doznań. 

Oktawia zachowuje się czasami jak nastolatka, gdyż bywa rozchwiana emocjonalnie, wszystko analizuje, podchodzi do spraw emocjonalnie i wyciąga błędne wnioski, a wszystko omawia z przyjaciółką. Sama czasami nie wie, czego chce, tworzy własne scenariusze, zamiast po prostu domagać się szczerej rozmowy. Szczerość jest tu podstawowym problemem, gdyż niby bohaterowie sobie to obiecują, ale i tak nie o wszystkim rozmawiają.


Aleksander stracił nieco w moich oczach a fabuła poszła w zupełnie nieoczekiwanym kierunku. On cały czas skrywa tajemnice, które zaczynają wypływać na powierzchnię niespodziewanie, ale i tak jeszcze nie do końca daje poznać siebie. Niby jest zaborczy, zazdrosny do granic możliwości, ale z drugiej strony rodzaj fetyszu, który go fascynuje, całkowicie przeczy temu, jak zachowuje się wobec Oktawii. Szczerze mówiąc wolałam Aleksandra w wydaniu z pierwszego tomu. Był bardziej przystępny, tajemniczy, wzbudzający sympatię i ciekawość. Teraz ujawniają się w nim cechy, które trudno zaakceptować, ale jednocześnie jego postać uświadamia, że są wśród nas osoby podobne do niego z tego rodzaju preferencjami.

Po takiej dawce emocji zarówno w pierwszej, jak i w drugiej części jestem ogromnie ciekawa, co spotka bohaterów w kolejne odsłonie "Wspólnika". Autorka pozostawia nas, bowiem w momencie, gdy Oktawia zostaje postawiona w sytuacji, od której nie będzie odwrotu, jeżeli zdecyduje się na propozycję ukochanego, więc z pewnością sięgnę po trzeci tom serii, by się tego dowiedzieć.

Recenzja tomu pierwszego "Rozdanie kart"




Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



poniedziałek, 8 maja 2023

1368. - "Stracony i zagubiona" Tom II


"Stracony i Zagubiona"
Seria: Wbrew pozorom
Tom drugi
J. Harrow

Wydanie: I
Data wydania 15 lutego 2023
Liczba stron: 276
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8313-293-8
Wydawnictwo: Amare
Moja ocena: 6/6


"Jeśli kogoś kochasz, zrobisz wszystko. Nie tylko to, co w twojej mocy, ale o wiele więcej."

Gdy kilka tygodni temu skończyłam czytać pierwszy tom serii „Wbrew pozorom” targały mną silne emocje po tym, co zaserwowała mi autorka przez całą fabułę, której zwieńczeniem było całkowicie niespodziewany finał. Wprost nie mogłam uwierzyć w to, jak potoczyły się losy Larissy i Nikolaia. Wówczas jedną z ważniejszych ról odegrał brat Nikolaia, Ivo Sorokin, którego mogłam poznać lepiej w drugiej odsłonie pt.: „Stracony i zagubiona”.


Ivo Sorokin zapija swoje poczucie winy w alkoholu. Tęsknota za bratem i dręczące go wyrzuty sumienia sprawiają, że stacza się na samo dno. Nie raz jego ochroniarz Igor i asystentka Rita wyciągała go z tarapatów, ukrywając jego stan przed pracownikami i klientami klubu o nazwie „Klimatyczna” w Berlinie. Pozostałe tego rodzaju interesy posprzedawał, gdyż nie czuł się na silach ich prowadzić. W jednym z takim klubów pod nazwą „Różowy Flaming” pracuje, jako kelnerka, Darija. Nie jest to zajęcie, które ją satysfakcjonuje, gdyż jest wciąż narażona na zbyt śmiałe gesty klientów oraz szefa klubu Andrieja. Z tego względu chce przenieść się do „Klimatycznej”, której klientela jest bardziej wyselekcjonowana i na zupełnie wyższym poziomie bycia. Poprzez swego przyjaciela, Igora, stara się o posadę u Ivo, ale ten nie zamierza jej zatrudniać, gdyż w danym momencie nie potrzebuje kelnerek. Jednak wkrótce okoliczności sprawiają, że Darija znajduje u niego pracę. Wprawdzie, jako sprzątaczka, ale i tak zaproponowane wynagrodzenie jest satysfakcjonujące. Ivo początkowo bierze ją za dziewczynę, która tańczyła we "Flamingu" na rurze. Wkrótce dociera do niego, jak bardzo się mylił. Stopniowo odkrywa jej prawdziwą osobowość i powody pobytu w Niemczech, a wraz z tym dociera do niego, że coraz bardziej mu na niej zależy.


Drugi tom serii „Wbrew pozorom” to opowieść nieco inna, niż „Piękna i gniewny”, gdyż przybliża nam zupełnie inne osoby i ich problemy. Bohaterami tej kontynuacji jest dwoje ludzi, których życie mocno doświadczyło i teraz muszą ułożyć sobie go na nowo. Można mieć wrażenie, że drugi tom nie ma nic wspólnego z pierwszym, ale to tylko pozory, gdyż niektóre wątki się zazębiają i mamy możliwość poznania ciągu dalszego wydarzeń, które wbiły w fotel po finałowych akapitach pierwszej części. Spotykamy znajome postacie, ale też pojawiają się całkiem nowe, chociażby Darija, która w Berlinie próbuje odciąć się od przeszłości, chcąc stworzyć odpowiednie warunki życia dla siebie i najbliższej jej osoby, o której na początku mówi niewiele, ale z czasem dowiadujemy się, o kogo chodzi.


Nie od razu autorka zaspokaja naszą ciekawość, co do dalszych losów Larissy i Nikolaia, gdyż ta sprawa odsunięta jest w czasie i wyłania się w odpowiednim momencie. Widać, że autorka doskonale sobie wszystko zaplanowała, by podtrzymać naszą ciekawość i wzbudzić większe emocje i napięcie, których nie brakuje także w drugiej części dylogii. Skupia się przede wszystkim na głównych bohaterach, czyli na Ivo i Dariji, których relacje nie należą do łatwych i także dostarczają wiele gwałtownych wrażeń. Oboje są poranieni i potargani przez życie, ale każde radzi sobie z tym po swojemu. Darija się nie poddaje, natomiast Ivo nie widzi wyjścia ze swojego stanu i coraz bardziej pogrąża się w cierpieniu.


„Stracony i zagubiona” to powieść napisana w świetnym stylu, który daje mnóstwo bodźców w różnym odcieniu. Jedynym minusem, do którego mogłabym się przyczepić, to brak oznaczeń, kto prowadzi narrację w danym momencie. Wprawdzie można zorientować się po tym, że wiemy, o kim jest ta opowieść, dodatkowo informuje nas o tym podział na rodzaj męski i żeński, ale mimo to lubię mieć jasno określone formy fabuły.

Autorka opowiedziała tę historię z ekspresją, zaangażowaniem wciągając nas w rozterki bohaterów, namiętności, które są preludium do głębszego uczucia. Pod płaszczykiem typowych dla romansu elementów, porusza istotne zagadnienia, z którymi można spotkać się w realnym życiu. To bardzo emocjonalna historia o poranionych osobowościach, podnoszeniu się z dna, wyzwalaniu z toksycznych związków i syndromu ofiary, ale przede wszystkim o miłości w różnych postaciach.

Bardzo podobały mi się obie części serii „Wbrew pozorom”, które czytało mi się błyskawicznie i z podekscytowaniem. Nie jest to opowieść płytka i prosta, lecz dostarczająca wielu emocji, z kilkoma wątkami zgrabnie ze sobą połączonymi. Wszystko potoczyło się dynamicznie, w nietypowy sposób, z zaskakującym finałem, chociaż po cichu na takie liczyłam. Pani Harrow pokazuje w niej, że każdy popełnia błędy, czasami wchodzi w niewłaściwe związki, wdaje się w trudne relacje nie widząc z nich wyjścia, ale zawsze jest szansa, by odmienić swój los, tylko trzeba dać mu na to szansę.

źr.zdjęcia:
lubimyczytac.pl
J. HARROW to pseudonim polskiej autorki. Swoją przygodę z pisaniem zaczęła już w dzieciństwie, ale wówczas była to tylko rozrywka. Dzisiaj nadal jest to przede wszystkim rozrywka, bo głównie po to się tym zajęła – pisanie działa na nią relaksująco i terapeutycznie. Niemniej jednak postanowiła zaryzykować i pokazać swoją twórczość szerszemu gronu. W ten oto sposób za sprawą wydawnictwa Zysk i S-ka światło dzienne ujrzał jej debiut zatytułowany ''Nieodpowiednia dziewczyna''.


Recenzja tomu pierwszego "Piękna i gniewny"

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu 




Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (34) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (14) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (5) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (132) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (59) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (37) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (31) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (531) polski autor (661) polskie książki (575) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (83) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (2) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (3) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (355) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (21) romans age gap (13) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (39) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (8) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (56) thriller kryminalny (16) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (87) turystyka (14) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (60) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)