Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romans biurowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romans biurowy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 maja 2026

[83/26] - 2021.: "Wakacje z szefem" - Tom I "Rosy"


Wakacje z szefem
Rosy
seria: Szefowie
Tom pierwszy
Iwona Feldman

„czasem to, czego nie widzimy, 
jest bliżej, niż myślisz”

Relacje w miejscu pracy często bywają trudne i skomplikowane. Codzienny stres, presja oraz nadmiar obowiązków sprawiają, że człowiek zaczyna funkcjonować automatycznie, podporządkowując wszystko pracy. Z czasem bardzo łatwo zatracić granicę pomiędzy obowiązkiem a życiem prywatnym. Właśnie w takim świecie funkcjonuje bohaterka powieści „Wakacje z szefem. Rosy”.


Rosy Lancaster to kobieta obowiązkowa, rozsądna i odpowiedzialna. Praca w dużej korporacji jest dla niej sposobem na utrzymanie siebie i pomoc chorej matce. Kobieta całkowicie podporządkowała swoje życie obowiązkom i nawet nie zauważyła momentu, w którym przestała mieć czas dla samej siebie. Większość dni spędza w biurze, czego ostatecznie nie wytrzymuje jej partner. Dni, tygodnie i miesiące mijają jej tak szybko, że trudno byłoby jej powiedzieć, kiedy ostatni raz zrobiła coś wyłącznie dla siebie.
Jej szef, Carter Bellamy, wcale nie ułatwia jej codzienności. Jest surowy, wymagający, zdystansowany i nieustannie stawia przed nią kolejne wyzwania. Rosy przez lata stara się zachować wobec niego emocjonalny dystans i wykonywać swoje obowiązki perfekcyjnie. Jednocześnie Carter zaczyna dostrzegać w niej kogoś więcej niż tylko sumienną pracownicę — kobietę, która coraz mocniej wpływa na jego emocje. Wszystko wydaje się uporządkowane aż do momentu, gdy Carter niespodziewanie zabiera Rosy na delegację do Kalifornii. To właśnie wtedy coś zaczyna się zmieniać.


„Wakacje z szefem. Rosy” to romans biurowy oparty na motywie relacji szef–pracownica, jednak bardzo szybko okazuje się historią znacznie bardziej emocjonalną, niż mogłoby się wydawać. Autorka nie skupia się wyłącznie na romansie i fizycznym przyciąganiu między bohaterami, ale pokazuje również samotność, przemęczenie i życie podporządkowane obowiązkom. Dzięki temu historia Rosy i Cartera wydaje się autentyczna i wiarygodna.

Największą uwaga skupia się na tej parze i to jak rozwija się ich relacja. Typ osoby, jaką reprezentuje Rosy, nie jest często spotykany w tego typu powieściach. Ona nie epatuje seksapilem czy wyzywającym zachowaniem. Wręcz przeciwnie jest zwykłą kobietą skupioną na swoich zadaniach. Jest ciągle zmęczona, bardzo dużo pracuje. Od sześciu lat żyje według tego samego schematu. Każdy jej dzień wygląda prawie tak samo. Wstaje, idzie do pracy, robi to, co musi, wszystko ma dobrze ułożone i cały czas za coś odpowiada. Do tego jeszcze dochodzi sprawa chorej matki, której rehabilitacja wymaga uwagi, opieki i finansów. To wszystko sprawia, że nie ma czasu na własne sprawy i jej życie osobiste prawie nie istnieje.


Pani Feldman pokazuje bardzo prawdziwie, że można zgubić siebie przez codzienność i pracę. Równie ciekawie została poprowadzona postać Cartera Bellamy’ego. Na pierwszy rzut oka wpisuje się on w motyw chłodnego miliardera przyzwyczajonego do kontroli, jednak autorka nie robi z niego jednowymiarowego bohatera. Carter jest zdystansowany, momentami wręcz niepokojący, a jego obecność od początku buduje napięcie. Poznawanie jego perspektywy odsłania nam wiele z jego prawdziwego charakteru, prywatnego życia i uczuć, jakie budzą się w nim na widok Rosy. Jednak jego perspektywa jest tutaj bardzo skromna, bo w większości narracja należy do tytułowej bohaterki.

Warto wspomnieć również o samym wydaniu książki, które zostało przygotowane bardzo estetycznie. Kolorowe wnętrze okładki utrzymane w czarno-różowej stylistyce świetnie oddaje klimat historii. Wnętrze jest czarno-białe, ale początek każdego rozdziału został wyróżniony subtelnymi grafikami. Dodatkowym atutem są ilustracje nawiązujące do fabuły i przedstawiające bohaterów w różnych sytuacjach, co jeszcze bardziej pozwala wczuć się w klimat historii.


„Wakacje z szefem. Rosy” to romans, który rozwija się stopniowo, co jest ogromnym plusem tej historii. Autorka niczego tutaj nie przyspiesza i nie przytłacza erotyką, mimo że opowiadanie pod tym samym tytułem zostało zaliczone do literatury erotycznej. Ukazało się ono w 2023 roku i zdobyło status bestsellera w Empik Go oraz Legimi. W tym roku autorka rozbudowała historię i wydała pełnowymiarową powieść skupiającą się na Rosy.

W książce nie ma przesadnej ilości scen intymnych, a te, które się pojawiają, zostały przedstawione ze smakiem i bez przesady. Znacznie mocniej wyczuwalne są tutaj napięcie, chemia między bohaterami oraz emocje stopniowo przejmujące kontrolę nad ich myślami. Relacja Rosy i Cartera opiera się na latach wspólnej pracy, niedopowiedzeniach i uczuciach budowanych powoli przez długi czas, dzięki czemu całość wypada wiarygodnie i naturalnie.

W 2025 roku ukazała się również nowela „Wakacje z szefową”, będąca drugą odsłoną serii „Ryzykowne relacje”, dlatego mam nadzieję, że także historia Rosy i Cartera zostanie jeszcze bardziej rozwinięta. Pozostaje więc czekać na kontynuację i przekonać się, w jakim kierunku autorka poprowadzi dalsze losy bohaterów, zwłaszcza że finał pierwszego tomu okazał się dla mnie dużym zaskoczeniem. Do samego końca wszystko wskazywało na to, że historia zmierza w dość przewidywalnym kierunku, jednak autorka bardzo umiejętnie wyprowadziła mnie z poczucia bezpieczeństwa. Końcowe wydarzenia całkowicie zmieniają odbiór tej historii i pozostawiają ogromną ciekawość tego, co wydarzy się dalej.




Książkę przeczytałam w ramach współpracy z autorką i wydawnictwem


Wydanie: I
Data premiery: 02.03.2026r.
Ilość stron:
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wymiary:
ISBN
Wydawnictwo: Krople Czasu
Moja ocena: 5/6


niedziela, 15 marca 2026

[50/26] - 1988.: „Addicted. Związani przeszłością”


"Addicted. 
Związani przeszłością"
Hope S. Ward

„Nie ma magicznego przycisku, 
który kasuje wspomnienia 
czy idiotyczne riposty, 
nawet jeżeli były zgodne z prawdą.”

Niewypowiedziane słowa, niedomówienia i pochopne decyzje potrafią zniszczyć nawet bardzo silną więź. Czasem wystarczy kilka błędów, brak rozmowy i ingerencja osób trzecich, by coś, co kiedyś było ważne, zamieniło się w żal i wzajemną niechęć. A kiedy po latach los ponownie stawia takie osoby na swojej drodze, dawne emocje bardzo szybko wracają na powierzchnię. I właśnie o tym opowiada książka „Addicted. Związani przeszłością”.

Brealyn Gray, nazywana Bree lub Lyn, oraz Killian Hayes kilka lat temu tworzyli szczęśliwą parę. Dziś jednak trudno im nawet spokojnie ze sobą rozmawiać. Ich relacja pełna jest napięcia, niedomówień i wzajemnych pretensji. Sytuację dodatkowo komplikuje decyzja ich ojców, którzy planują przekazać im udziały w rodzinnej firmie. Oznacza to, że Bree i Killian będą musieli razem nią zarządzać, mimo że oboje nie potrafią sobie tego wyobrazić.


W prologu jesteśmy świadkami chwili, w której bohaterowie dowiadują się o planach swoich rodziców. Zanim jednak zobaczymy, jak potoczy się ich wspólna przyszłość, autorka cofa czytelnika do wydarzeń z przeszłości. To właśnie one doprowadziły do rozpadu ich związku i sprawiły, że dawne uczucie zamieniło się w niechęć.

Czytając o tych wydarzeniach, trudno było mi jednoznacznie stwierdzić, kto tak naprawdę ponosi większą winę za całą sytuację. W opisie książki możemy przeczytać, że Brealyn jest inteligentną młodą kobietą, jednak po jej zachowaniu i sposobie wyciągania wniosków nie zawsze było to dla mnie oczywiste. Owszem, Killian również nie jest postacią bez skazy, ale miałam wrażenie, że Bree zbyt łatwo przyjęła pewne rzeczy za pewnik i nie próbowała ich dokładnie wyjaśnić.


Autorka bardzo ciekawie prowadzi narrację. W części dotyczącej przeszłości wydarzenia poznajemy wyłącznie z perspektywy Brealyn, przez co otrzymujemy dość jednostronny obraz sytuacji. Dopiero w teraźniejszości narracja staje się naprzemienna i możemy poznać również punkt widzenia Killiana. Dzięki temu historia zyskuje szerszy kontekst i pozwala spojrzeć na relację bohaterów z innej strony.

Po latach sprawa wciąż pozostaje żywa – wywołuje emocje i tkwi niczym zadra. Zarówno u niej, jak i u niego. Różnica polega jednak na tym, że Bree wciąż wraca do tamtych wydarzeń, podczas gdy Killian przez długi czas nie mówi głośno o tym, co go boli i co wciąż nie daje mu spokoju. Przyznam, że w tej sytuacji częściej rozumiałam właśnie jego reakcje i łatwiej było mi spojrzeć na całą historię z jego perspektywy.

Istotną rolę odgrywają także postacie drugoplanowe, które w różny sposób wpływają na rozwój wydarzeń. Szczególnie wyraźnie widać kontrast między przyjaciółką Bree – Jasmine, której rady często wydają się bardziej impulsywne niż rozsądne, a przyjacielem Killiana – Milo. Ten drugi znacznie częściej pełni rolę głosu rozsądku i stara się spojrzeć na sytuację z dystansu.


Powieść „Addicted. Związani przeszłością” można określić jako romans o charakterze biurowym, ponieważ znaczna część wydarzeń rozgrywa się właśnie w tej przestrzeni. Motyw hate-love również nie jest tutaj całkiem typowy. Historia bohaterów rozwija się raczej od miłości do nienawiści, a następnie ponownie w stronę uczuć, gdy Bree i Killian zaczynają przypominać sobie, że łączy ich coś więcej niż tylko wspólne obowiązki zawodowe.

Dużą rolę odgrywa także styl autorki. Pani Hope S. Ward pisze bardzo lekko i wciągająco, dzięki czemu łatwo wczuć się w emocje bohaterów i zrozumieć ich rozterki. Z zainteresowaniem śledziłam kolejne rozdziały, chcąc zobaczyć, jak dalej potoczą się ich losy i czy uda im się uporać z przeszłością.


Fabuła oparta została na kilku dobrze znanych schematach charakterystycznych dla romansów. Już na wczesnym etapie można się domyślić, w jakim kierunku rozwinie się relacja Bree i Killiana. Nie oznacza to jednak, że historia jest nudna. Autorka potrafi w taki sposób prowadzić narrację i budować napięcie między bohaterami, że mimo pewnej przewidywalności nie traci się zainteresowania ich dalszymi losami. Jednym z motywów pojawiających się w tej historii jest popularny w romansach schemat drugiej szansy. W tym przypadku dotyczy on jednak obojga bohaterów, którzy po latach muszą ponownie zmierzyć się z emocjami oraz wydarzeniami z przeszłości. Wspólna praca sprawia, że nie mogą już dłużej udawać, że ich historia należy do zamkniętego rozdziału.

To opowieść, w której wiele dzieje się nie tylko w samych wydarzeniach, ale również w emocjach bohaterów. Przede wszystkim pokazuje, jak niewyjaśnione sprawy, błędne wyobrażenia i brak szczerej rozmowy potrafią na lata skomplikować życie. Jednocześnie przypomina, że w takich sytuacjach wina rzadko leży wyłącznie po jednej stronie – czasem wystarczy kilka pochopnych decyzji i zbyt szybkie wyciąganie wniosków, by relacja, która kiedyś była ważna, zaczęła się powoli rozpadać.

Egzemplarz książki otrzymałam w ramach współpracy z portalem 

Wydanie: I
Data premiery: 16.12.2025r.
Ilość stron: 360
Wymiary: Wymiary 140 x 200 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-289-2894-7
Wydawnictwo: Editio
Moja ocena: 5/6

wtorek, 30 września 2025

[170/25] - 1883.: "Pod maską kłamstw"


"Pod maską kłamstw"
Kinga Litkowiec

„Nie da się nakazać sercu kochać, 
a rozumowi szukać problemów.”

Kryzysy są wpisane w nasze życie. Nie są mile widziane, nie czekamy na nie z utęsknieniem, a jednak pojawiają się nagle,  czasem po cichu, czasem z hukiem, ale zawsze wywracają wszystko do góry nogami. Może dotyczyć pracy, relacji, zdrowia, marzeń, które nagle tracą sens. Czasem trwają chwilę, czasem miesiącami nie dając o sobie zapomnieć i bywa, że nie widzimy wyjścia z trudnej sytuacji, dopóki ktoś nie pokaże nam możliwości pokonania trudności. Właśnie w takim momencie poznajemy bohaterkę powieści Kingi Litkowiec „Pod maską kłamstw”.

Hayley Clark po ukończeniu studiów i bolesnym rozstaniu z chłopakiem postanawia zacząć wszystko od nowa. Przeprowadza się z Nowego Jorku do Chicago, licząc na zawodowy sukces i świeży start. Niestety, mimo upływu roku, wciąż nie udaje jej się znaleźć pracy, która odpowiadałaby jej ambicjom. Coraz częściej myśli, że jedyną opcją jest zatrudnienie się jako kelnerka w lokalnym barze. W momencie, gdy ją poznajemy dzwoni do niej przyjaciółka April z niespodziewaną wiadomością: Otóż Luis, kolega ze studiów, wie, że w firmie Chic Hub są wolne wakaty.  Hayley dostaje zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną. Problem w tym, że  ta posada znajduje się w Nowym Jorku — mieście, które kojarzy jej się z bólem, rozczarowaniem i dawną miłością, od której próbowała uciec.

Mimo obaw Hayley decyduje się wrócić. Zanim jednak dotrze na rozmowę, odwiedza z April pobliski bar, gdzie niespodziewanie spotyka Eliota White’a, byłego chłopaka, który był powodem jej wyprowadzki. To spotkanie wywołuje lawinę emocji, ale nie jest jedynym zaskoczeniem tego wieczoru. W tym samym lokalu Hayley poznaje Ryana Scotta, z którym od razu łapie kontakt. Ryan proponuje randkę, lecz Hayley, niegotowa na nowe uczucia - odmawia. Nie wie jeszcze, że ta decyzja będzie miała dla niej nieoczekiwane i gorzkie konsekwencje…


Kinga Litkowiec to autorka, po której książki sięgam zawsze bez wahania. Jej historie, choć często osadzone w znanych schematach gatunkowych, zawsze potrafią zaskoczyć świeżym podejściem i nietuzinkowymi bohaterami. Nie inaczej jest w przypadku powieści „Pod maską kłamstw”, która wpisuje się w nurt romansu biurowego, ale nie ogranicza się do typowych rozwiązań.

Akcja przenosi się na zawodowe pole w naturalny sposób, ukazując realia pracy nad internetową stroną redakcyjną. To ciekawe tło fabularne, które pokazuje, jak współczesne dziennikarstwo coraz częściej funkcjonuje w przestrzeni cyfrowej, wypierając tradycyjne, papierowe wydania.

Autorka po raz kolejny udowadnia, że doskonale potrafi budować napięcie, grać na emocjach czytelnika i tworzyć atmosferę, która wciąga od pierwszych stron. Narracja prowadzona z perspektywy Hayley pozwala nam głęboko wejść w jej świat, a jednocześnie, dzięki dobrze zarysowanym postaciom drugoplanowym, obserwujemy reakcje i dynamikę relacji wokół niej. Jednostronna narracja sprawia, że nie wszystko jest dla nas od razu jasne, co tylko potęguje napięcie i sprawia, że razem z bohaterką odkrywamy kolejne tajemnice.

Styl Kingi Litkowiec pozostaje lekki, przystępny i pozbawiony zbędnych opisów, dzięki czemu książkę czyta się szybko i z rosnącą ciekawością. Wykorzystała w swej powieści  znany schemat hat love, czyli od nienawiści do miłości, ale ukazuje go w nowy sposób. Pierwsze spotkanie bohaterów sprawiało wrażenie, że od razu zaczną tworzyć zmysłową, obiecującą relację. Jednak potoczyła się ona zupełnie inaczej, a dzięki temu osobowość Hayley znacząco się rozwinęła i w efekcie odnalazła swój sposób na szczęście.


„Pod maską kłamstw” to nie tylko romans biurowy lecz także emocjonalna podróż przez meandry ludzkich relacji, w której nie brakuje humoru, uszczypliwości, nieszczerości, ale intryg, zazdrości, nieporozumień i zaskakujących zwrotów akcji. Jak zawsze u tej autorki, nie brakuje tu namiętności, pożądania i wyrazistych osobowości. To historia, która wciąga, porusza i nie pozwala się oderwać aż do ostatniej strony.

Sceny intymne są nieliczne, nakreślone subtelnie i estetycznie, wpisane w odpowiedni nastrój, nieprzesadzone, dodające historii smaku, ale niedominujące nad fabułą. Co więcej, tym razem jest ich znacznie mniej, co tylko pokazuje, że Kinga Litkowiec nie potrzebuje ich nadmiaru, by zapełnić karty książki wciągającą, pełną emocji opowieść.

W swoje karierze pisarskiej zyskała tytuł Królowej Romansów Mafijnych, a teraz udowadnia, że zasługuje również na miano Królowej Romansów w ogóle. Zawsze z ciekawością oczekuję jej nowych powieści, które nigdy mnie do tej pory nie zawiodły. I tak jest w niniejszej książce, w której w bardzo sprawny, dogłębny i ekspresyjny sposób nakreśla uczucia swoich bohaterów, wystawiając je na próbę i pokazując, że miłość to nie tylko namiętność, wzajemna chemia, ale też walka z przeszłością, lękiem i własnymi słabościami.



Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem


Wydanie: I
Data wydania książki drukowanej : 02.09.2025r.
Wymiary: 140x208 mm
Ilość stron: 262
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN Książki drukowanej: 978-83-289-2264-8
ISBN Ebooka: 978-83-289-3407-8, 9788328934078
Data wydania ebooka : 02.09.2025r.
Rozmiar pliku Pdf: 1.5MB
Rozmiar pliku ePub: 3.2MB
Rozmiar pliku Mobi: 7MB
Wydawnictwo: Editio Red
Moja ocena: 6/6


poniedziałek, 15 września 2025

[158/25] - 1871.: "Heksa"


"Heksa"
Ada Kussowska

„Są historie brzydsze lub ładniejsze, krótsze lub dłuższe. 
Ale jest jeszcze jedna, najpiękniejsza chyba: nieskończona”

Gdy mamy jakiś problem, coś nas „gryzie”, jest nam smutno i dopadł nas podły nastrój lub po prostu chcemy z kimś porozmawiać, idziemy do bliskiej nam osoby. Natomiast bohaterka książki „Heksa” zwierza się ze swoich bolączek Malwinie — i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby ta przyjazna dusza była kobietą. Tymczasem Malwina jest... kozą, ale dla Emilii staje się powierniczką myśli, emocji i rozterek. Rozmowy z Malwiną nie tylko rozładowują napięcia, ale też pomagają dziewczynie spojrzeć na problemy z dystansu i znaleźć rozwiązania.

W świecie korporacyjnych eventów, bankietów, prezentacji i wszelkich innych imprez biznesowych Emilia Celner zawsze wypada najlepiej. Na polu zawodowym radzi sobie świetnie. Nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. Każdy projekt jest dopracowany i dopięty na ostatni guzik. Jednak w życiu prywatnym, pod względem uczuciowym, ponosi wciąż porażki.

Gdy pewnego dnia wieczorem wychodzi z przyjaciółką do jednego z katowickich barów, poznaje tam mężczyznę, z którym od razu łapie dobry kontakt. Świetnie im się rozmawia, miło spędzają czas i w efekcie lądują u niej w mieszkaniu. Wszystko wskazuje na to, że w końcu Emilię spotkało szczęście, bo wspólnie spędzona noc z facetem, którego imienia ona nie potrafi powtórzyć, okazuje się być początkiem czegoś pięknego i wymarzonego. Wydaje się, że Miłka spotkała swego księcia z bajki.

Poczucie szczęścia psuje nieco fakt, że w firmie pojawia się Konrad Rzepecki — klient, który wszystkim gra na nerwach. Cyniczny, wymagający, nieprzewidywalny, arogancki, wciąż niezadowolony z przygotowań do gali dla jego zespołu M500. Krążą o nim plotki: że niedawno się rozwiódł, że ma sprawę o pobicie. Nikt nie zna szczegółów, ale każdy wyciąga własne wnioski. Emilia nie może go znieść, ale jednocześnie coś ją do niego przyciąga. Ich relacja balansuje na granicy zawodowego profesjonalizmu i osobistego napięcia, które z każdą rozmową staje się coraz bardziej wyczuwalne. Jak się okazuje, kto się czubi, ten się lubi — a nie wszystko złoto, co się świeci.


Biorąc do ręki książkę „Heksa” i czytając jej opis na okładce, można pomyśleć, że będzie to kolejny typowy romans, w którym noc z nieznajomym będzie miała kluczowe znaczenie. Tymczasem autorka zupełnie w odmienny sposób potraktowała ten wątek i nie jest to jedyne zaskoczenie w tej powieści. Nie od razu się w nią wciągnęłam, bo sporo jest w niej opisowych partii materiału. Jednak już wkrótce popłynęłam wraz z kolejnymi rozdziałami.

W słowie wstępnym autorka wyjaśnia, że „heksa” to inaczej „wiedźma”. I choć rozumiem ten trop, nie mogę się z nim do końca zgodzić. Słowo „wiedźma” przez wieki obrosło negatywnymi skojarzeniami — jędza, zołza, kobieta zła i niebezpieczna. I to wykorzystane zostało w powieści. Tymczasem jego pierwotne znaczenie oznacza: „ta, która wie”, określa kobietę mądrą, intuicyjną, połączona z naturą i własną siłą. Emilia właśnie taka jest — choć sama jeszcze tego nie wie.

„Heksa” to opowieść o trzydziestojednoletniej singielce o rudych włosach i wrednym charakterze. Choć wpisuje się w ramy literatury obyczajowej z wyraźnym wątkiem romantycznym, nie jest to historia jednowymiarowa. To opowieść o poszukiwaniu siebie w świecie pełnym oczekiwań, o pragnieniu bliskości, o zawodach i nadziejach. Autorka nie boi się pokazać trudnych emocji – zdrady, tęsknoty, rozczarowania, manipulacje rywalizacja – ale też realizowanie swoich marzeń i determinacji, z jaką bohaterowie próbują odnaleźć własne miejsce. W tle przewijają się intrygi, manipulacje i korporacyjne gierki, które dodają fabule głębi.


Narracja prowadzona jest nie tylko z perspektywy Emilii. Do głosu dochodzą również dwaj mężczyźni, z którzy pojawiają się na w jej życiu. Ich perspektywa ukazana jest w trzecioosobowej formie, natomiast Emilia opowiada nam o sobie bezpośrednio, czyli w pierwszej osobie. Dzięki temu czytelnik zyskuje szerszy obraz wydarzeń i może spojrzeć na bohaterkę z różnych punktów widzenia. To ciekawy zabieg, który dodaje głębi i dynamiki całej historii.

To zasługa stylu, jakim posługuje się pani Ada Kussowska - lekki, pełen humoru, naturalności, podszyty śląskim humorem i gwarą, co nadaje powieści lokalnego kolorytu i swojskości. Wewnętrzne monologi Emilii, jej spostrzeżenia, wnioski i komentarze do rzeczywistości są pełne ironii, sarkazmu i trafnych obserwacji. Rozdziały opatrzone są zabawnymi tytułami, które już na wstępie sygnalizują ton danego fragmentu.


„Heksa” to książka, którą można zaliczyć do komedii romantycznych, ale też romansu biurowego, gdyż tłem są nie tylko ulice i dzielnice Katowic, ale też korporacyjne realia.  Zgrabnie łączący w sobie lekkość stylu z emocjonalną intensywnością i delikatnym, erotycznym zabarwieniem. Można o niej znaleźć różne opinie, ale ja bawiłam się przy niej świetnie! Wprawdzie nie wciąga od razu, ale też nie jest nużąca i z czasem przepadłam wraz z bohaterką i jej perypetiami.

Ada Kussowska stworzyła barwną postać kobiecą, nieidealną, a przez to autentyczną, z którą można się łatwo utożsamiać.  Choć na pierwszy rzut oka wydaje się pewna siebie i zadziorna, w głębi duszy nosi ciężar dziecięcych przekonań. Emilia od najmłodszych lat słyszała, że inni są lepsi, szybsi, bardziej ambitni — a ona wciąż „za mało się stara”. To poczucie bycia niewystarczającą wciąż w niej rezonuje, sprawiając, że porównuje się do innych, gdyba, analizuje i podważa własne decyzje. Pokazuje, jak trudno jest wyrwać się z takich schematów myślenia, ale też jak ważne jest, by próbować.

Historia opowiedziana przez panią Kussowską oferuje nie tylko rozrywkę, ale też refleksję nad tym, jak trudno czasem pogodzić życie zawodowe z osobistym. To historia o tym, że nie zawsze wszystko wygląda tak, jak to widzimy. I że czasem wystarczy jedno zdanie od kozy Malwiny, by wszystko nabrało sensu.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem


Wydanie: I
Data premiery: 22.07.2025r.
Ilość stron: 480
Wymiary: 140x205 mm
Okładka: miękka
ISBN 978-83-8335-622-8
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Moja ocena: 5/6

wtorek, 19 sierpnia 2025

[140/25] - 1853.: "Forget Me Not"


"Forget me not"
Ludka Skrzydlewska

„Może nigdy nie zapamiętam twarzy moich bliskich, 
ale to nieważne.
Bo moje serce zawsze ich rozpozna.”

Moja sympatia do książek pani Ludki Skrzydlewskiej narodziła się w chwili, gdy przeczytałam jej książkę „Niepokorne serca”, którą przeczytałam kilka lat temu. Od tamtej pory z każdą kolejną książką utwierdzam się w przekonaniu, że autorka doskonale wie, jak poruszyć czytelnika, wciągnąć go w emocjonalny wir i zostawić z refleksją – czasem gorzką, czasem słodką, ale zawsze autentyczną. Gdy więc w moje ręce trafił e-book „Forget Me Not”, nie miałam wątpliwości, że czeka mnie kolejna literacka przygoda, której nie będę chciała szybko zakończyć. I nie pomyliłam się.

Od pierwszych stron zostajemy wrzuceni w sam środek dramatycznych wydarzeń. Astra Flanagan przyłapuje swojego narzeczonego Patricka na zdradzie, co okazuje się zaledwie początkiem jej osobistego koszmaru. Patrick nie tylko łamie jej serce, ale też skutecznie niszczy jej zawodowe i prywatne życie – pozbawia ją mieszkania, pracy i wsparcia zespołu. Astra, zmuszona do reorganizacji całego swojego świata, trafia do baru w centrum San Francisco, gdzie próbuje utopić smutki w alkoholu.

Tam poznaje tajemniczego nieznajomego – przystojnego, wycofanego, ale wyraźnie zainteresowanego rozmową. Między nimi szybko rodzi się chemia, a wieczór kończy się w hotelowym pokoju. Astra ucieka z samego rana, nie podając nawet swojego imienia. Wkrótce okazuje się, że ta noc miała konsekwencje – klasyczny motyw niespodziewanej ciąży powraca, ale Skrzydlewska potrafi nadać mu świeżości i emocjonalnej głębi.

My, jako czytelnicy szybciej niż Astra poznajemy tożsamość tajemniczego mężczyzny. To Thane Lennox, nowy team leader w jej pracy. Spotkanie na zebraniu jest pełne napięcia, zwłaszcza, że Thane zdaje się jej nie pamiętać. Astra, która liczyła na choćby cień emocjonalnego śladu po wspólnej nocy - musi zmierzyć się z rozczarowaniem i nową zawodową dynamiką. Nie wie, że to nie jest związane z lekceważeniem przez Thane wspólnej nocy, lecz przyczyna leży w zupełnie innym fakcie, ale tego nie zdradzę, by nie popsuć niespodzianki.

Tłem dla wydarzeń jest środowisko firmy zajmującej się projektowaniem i tworzenie gier komputerowych, a więc mamy do czynienia z pracą biurową w korporacyjnym zespole ludzi. Z tego względu powieść można zaliczyć do romansu biurowego.

Przez całą fabułę prowadzi nas Astra i nie raz brakowało mi spojrzenia Thane’a na niektóre epizody. Wprawdzie jako bonus, na końcu książki poznajemy jego perspektywę, ale tylko w kilku sytuacjach, a to dla mnie za mało. Naprzemienna relacja byłaby bardziej pełna i ciekawa. Perspektywa Thane’a pokazuje, jak bardzo Astra myli się w swoich osądach i wnioskach, które powstają w jej umyśle. To utwierdza w przekonaniu, że błędem jest wyciągać pochopne wnioski nie znając prawdziwych motywów i zdania drugiej osoby.

Pani Skrzydlewska pisze lekko, ale nie banalnie. Jej dialogi są żywe, postacie mają wyraziste charaktery, a tempo narracji nie pozwala się nudzić. Co ważne – autorka nie boi się trudnych tematów, takich jak manipulacja, samotność czy potrzeba akceptacji. Wszystko to podane jest w przystępnej, emocjonalnej formie, która trafia do czytelnika. Świetnie buduje napięcie między bohaterami, balansując między romantyzmem a dramatem, między nadzieją a rozczarowaniem.

Jedyne moje zastrzeżenie dotyczy tytułu w języku angielskim. To niestety częsty zwyczaj u pisarek, zwłaszcza młodego pokolenia. Nie wiadomo dlaczego taki trend zapanował, ale z pewnością byłoby lepiej, gdyby tytuł brzmiał po polsku, czyli w tym przypadku „Nie zapomnij o mnie”. „ Forget Me Not” brzmi ładnie, ale w kontekście polskiej powieści, bardziej naturalne byłoby użycie rodzimego języka. W tym przypadku polska wersja byłaby równie chwytliwa, a może nawet bardziej emocjonalna.

Fabuła „Forget Me Not” oparta jest na dobrze znanych motywach, które wielokrotnie przewijały się w literaturze obyczajowej i romansowej. Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że to zlepek schematów, ale nic bardziej mylnego. Pani Ludka Skrzydlewska udowadnia, że nawet najbardziej klasyczne rozwiązania fabularne mogą zyskać nową jakość, jeśli zostaną odpowiednio opowiedziane. Miałam wrażenie, że autorka postanowiła umieścić w jednej powieści wiele schematycznych, typowych i często spotykanych rozwiązań, takich jak jednorazowa przygoda, konsekwencje w postaci ciąży, ukrywanie jej, nieporozumienia, problemy z byłym narzeczonym i wiele innych. Autorka zgrabnie splata te wątki w spójną, romantyczną i angażującą historię, która nie nuży, lecz wciąga z każdą kolejną stroną. Bohaterowie są pełnokrwiści, ich emocje autentyczne, a relacje, mimo że oparte na znanych schematach, mają w sobie coś świeżego i nieprzewidywalnego.

To trochę tak, jakbyśmy weszli do dobrze znanego pomieszczenia, które nagle zyskało nową barwę i wystrój. Niby wszystko jest na swoim miejscu, ale odbieramy je zupełnie inaczej — z zaciekawieniem, z przyjemnością, z nową perspektywą. Pani Skrzydlewska nie próbuje na siłę zaskakiwać, ale z wdziękiem i lekkością pokazuje, że w literaturze nie chodzi tylko o oryginalność, lecz o sposób opowiedzenia historii. A ten sposób — w jej wykonaniu — zdecydowanie zasługuje na uwagę.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 





Wydanie: I
Data wydania książki drukowanej i e-booka: 24.06.2025r.
Wymiary: 140x208 mm
Ilość stron: 416
Okładka: miękka
ISBN Książki drukowanej: 978-83-289-2211-2
ISBN Ebooka: 978-83-289-2839-8
Rozmiar pliku Pdf: 2.7MB
Rozmiar pliku ePub: 3.5MB
Rozmiar pliku Mobi: 8.1MB
Wydawnictwo: Editio Red
Moja ocena: 6/6


sobota, 17 maja 2025

[90/25] - 1803. - "Miasta miłości" Tom I - "Na zawsze Paryż"


"Na zawsze Paryż"
seria: Miasta Miłości
tom drugi
Weronika Jaczewska

„miłość zwykle znajduje się w miejscu, 
w którym się jej zupełnie nie spodziewasz”

Gdyby sugerować się okładką, z pewnością wiele osób odłożyłoby tę książkę z powrotem na księgarską półkę i w ten sposób pozbawiłoby się szansy na poznanie dobrej historii. Takie bowiem mam poczucie, po przeczytaniu romansu: "Na zawsze Paryż", który okazał się  opowieścią, którą warto było poznać.

Bastien Morgan jest wymagającym i niezwykle surowym szefem jednej z wrocławskich firm. Nina Baumann pracuje jako jego asystentka i, choć ma już dość trudnej współpracy, wie, że nie może zrezygnować z tak dobrze płatnej posady z powodów finansowych. Pewnego dnia w firmie pojawia się wieść, która ucieszyła wszystkich pracowników – Bastien otrzymał propozycję przeniesienia do paryskiego oddziału. Oznaczało to, że w końcu przestanie terroryzować swoich podwładnych swoim trudnym charakterem. Paryż, jako symbol miłości i nowych możliwości, nadaje fabule dodatkowego uroku, będąc doskonałym tłem dla rozwoju akcji.

Radość Niny szybko gaśnie, gdy dowiaduje się, że Bastien ma prawo wybrać osobę, którą zarekomenduje do pracy razem z nim w Paryżu. Ku jej zaskoczeniu, to właśnie Nina zostaje wskazana jako osoba mająca towarzyszyć mu w nowym miejscu.


Pani Weronika Jaczewska debiutowała prawie trzy lata temu powieścią „Niegrzeczny prezes” i już wówczas dała się poznać, jako pisarka niebojąca się odważnego i bezpruderyjnego podejścia tworzonych historii. Podobnie jest w książce „Na zawsze Paryż”, w którym także nie brakuje pikanterii dodającej powieści charakteru. Wszystko tu do siebie pasuje i nie razi, a do tego podane zostało w lekkim, przystępnym stylu, mimo że poruszane są też trudne tematy.

Jednym z ważnych tematów jest przeszłość bohaterów, która napiętnowana trudnymi doświadczeniami, rzutuje na teraźniejszość. jeśli są dobrze napisane, mogą wzbogacić fabułę, ukazując różnorodność ludzkich pragnień i dynamikę relacji. W ten sposób autorka pokazuje, że seks to szczególna relacja między dwojgiem ludzi, którzy zgadzają się na pewien rodzaj tego typu rozrywek. Podkreśla swobodne podejście do erotycznej strony ludzkiego życia i wskazuje, że w tej sferze dozwolone jest to, na co godzą się oboje. To zdecydowanie dodaje książce intensywności i głębi emocjonalnej, szczególnie jeśli autorka wprowadza te wątki w sposób, który rozwija relacje między bohaterami i ich wewnętrzne przemiany. Narracja jest prowadzona jedynie z punktu widzenia Niny, a szkoda, gdyż brakowało mi niejednokrotnie spojrzenia Bastiena. Jakież było dla mnie miłe zaskoczenie, gdy dotarłam do końca powieści i zobaczyłam, że autorka dodała bonus w postaci  punktu widzenia Bastiena na niektóre sytuacje.



Paryż, jako tło fabuły, dodaje historii uroku i elegancji, a relacja Niny i Bastiena, choć przewidywalna w swojej strukturze, ma w sobie wiele urokliwych chwil, emocjonalnej głębi i ciekawych, charakterystycznych bohaterów. Wyjątkowym plusem jest delikatna transformacja relacji między Niną a Bastienem, która, choć osadzona w schematach, może zapewnić wciągającą lekturę.

„Na zawsze Paryż” to pikantny romans, który ma wszelkie atuty, by przy nim się nie nudzić. Autorka ponownie zaoferowała powieść pełną emocji, dylematów i nowych początków. Polecam ją szczególnie tym, którzy szukają nieskomplikowanej lektury osadzonej w klimatycznym Paryżu, gdzie relacje zawodowe ewoluują i możemy obserwować kolejne etapy przekraczania granic układach mogących przeobrazić się w coś znacznie głębszego.



W serwisie recenzenckim Dobre Chwile możecie przeczytać 
więcej o tej książce w mojej recenzji!


Książkę przeczytałam, dzięki współpracy z 
i serwisem 



Wydanie: I
Data premiery: 12.02.2025r.
Ilość stron: 432
Wymiary: 135 x 210 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8380-141-4
Wydawnictwo: Ale!
Moja ocena: 5/6


środa, 9 listopada 2022

1230. - "Niewygodny awans"


"Niewygodny awans"
Agnieszka Świrgoń

Wydanie: I
Data premiery: 16 września 2022 r.
Wymiary: 121x195 mm
Liczba stron: 268
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8313-148-1
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 3/6

„Zamiast pędzić, trzeba się na moment zatrzymać, 
żeby zająć się tym, co jest istotne.”

Pracując na jakimś stanowisku w firmie nie jedna osoba marzy, by wspiąć się w karierze o jeden szczebel wyżej. Jednak czasami taka nagroda przychodzi w momencie, gdy się jej zupełnie nie spodziewamy, a do tego sprawia nieco kłopotu, o czym przekonała się bohaterka książki „Niewygodny awans”.


Anita Sokołowska pracuje w firmie Top Platter w oddziale w Goleniowie, jako kierownik działu kontroli jakości. Jest kobietą, która stara się radzić sobie sama wychowując dwójkę chłopców, po tym, jak rozwiodła się z Piotrem. Pewnego dnia, gdy przychodzi do pracy, okazuje się, że prezes firmy Jacek Rogalski poniósł śmierć w wypadku samochodowym razem ze swoją asystentką Olgą Janicką. Kilka godzin później dzwoni do Anity Stephanie Rosenthal, HR Dyrektor Grupy Top Platter, z tą informacją i od razu, jak gdyby nigdy nic, proponuje zaskoczonej Anicie przejęcie obowiązku prezesa firmy, a do tego ma do niej dołączyć dyrektor operacyjny Stephan Müller.

Właściwie tytuł jest zaznaczony, jako NIEWYGODNY AWANS, co od razu kojarzy się z czymś, co sprawia więcej kłopotu, niż radości. Tę powieść można by podsumować, jako przegadaną, gdyż dialogów w niej nie brakuje.


Książka jest debiutem pani Agnieszki Świrgoń (tak przypuszczam, gdyż nie znalazłam żadnej informacji o innych książkach tej autorki).  Już na początku powstał problem, o co chodzi, gdyż powieść zaczyna się od rozmowy bez zaznaczenia, kto ją prowadzi i kim dla siebie są rozmówcy. Tego rodzaju konwersacje przewijają się przez całą fabułę i często miałam problem z uważnym śledzeniem tematu rozmowy, gdyż gubiłam się w przypisywaniu danego zdania do rozmówcy. Poza tym zostały one zapisane bez żadnych opisów emocjonalnych, co nie dawało możliwości wczucia się w stan mentalny czy też uczuciowy danej osoby. Od czasu do czasu autorka stosuje dłuższe opisy jakiejś sytuacji, ale zdecydowanie nikną one w partiach dialogowych. Nie mam nic przeciwko dialogom w powieściach, nawet je lubię, ale zarówno materiał opisowy, jak i dialogowy musi być w równowadze. 

Mamy tutaj rozmowy prowadzone bezpośrednio lub poprzez urzędowe pisma, a rozmówcy często zwracają się do siebie po imieniu, niemal za każdym razem, gdy wypowiadają jakąś kwestię. Wprawdzie napędza to dynamikę czytania, ale jednocześnie sprawia, że wychodzi to wszystko trochę za sztywno, beznamiętnie i sucho. Problemem było też dla mnie umiejscowienie, kiedy dzieje się dana sytuacja i w jakim miejscu. Większość spraw i poruszanych kwestii rozgrywa się w dialogach. Doskonale rozumiem zamysł autorki, która z pewnością chciała zaoszczędzić nudnych opisów, więc jest ich niewiele i są krótkie, jednak  nikłe nakreślenie charakterystyki głównej bohaterki i towarzyszących jej osób drugoplanowych nie dało możliwości wczucia się w jej problemy.


Poza tym Anita często mnie irytowała swoim zachowaniem, czy też wybuchami złości. Na przykład: zupełnie trudno było mi zrozumieć jej złość, w momencie, gdy Stephan zaproponował wspólną kolację, która okazała się być u niego w domu, zamiast w restauracji. Facet osobiście ją przygotował, natrudził się, a ona robi mu o to awanturę, że zaprosił ją do siebie, a nie do knajpki. 

Mimo tych niedociągnięć i kilku minusów, książkę przeczytałam do końca, bo historia ma ciekawy zamysł. Przede wszystkim pokazuje pracę w korporacji, trud włożony w sukces firmy, ale też wagę dobrych relacji między pracownikami. W tle pojawiają się osobiste problemy bohaterki związane głównie z organizacją sobie życia prywatnego z zawodowym, oraz z uczuciem do Stephana Müllera. Jednak wątek romansu jest raczej skromny, bez scen erotycznych i bez wyczuwalnej chemii między dwoma osobami. Zdecydowanie druga połowa książki jest ciekawsza, ze względu na większą ilość zdarzeń, zwroty sytuacyjne i pojawiające się dylematy osobiste bohaterki. Zabrakło mi większego wgłębienia się w emocje Anity, jej przemyśleń i bardziej przystępnej formy przekazu tego, co dzieje się na kartach tej książki. 

Nie jest to zła powieść, ale też nie porywa, nie wywołuje emocji, a jedynie jest niezbyt przystępnie napisana, niebiorąca pod uwagę czytelnika, który lubi mieć jasną sytuację o tym, o czym czyta. Docierając do ostatniej strony powieści, byłam zaskoczona, że widnieje na niej napis „Koniec części pierwszej”, gdyż finałowe sceny mają raczej charakter ostateczny. Nie mniej jestem ciekawa kolejnych pomysłów autorki z nadzieją, że każda kolejna książka będzie coraz lepsza, gdyż nie brakuje w napisanych przez nią historiach  potencjału.

Agnieszka Świrgoń to pisarka, niezawodna menedżerka. W życiu prywatnym jest mężatką, mamą trójki dzieci. Przez większość swojego zawodowego życia związana z biznesem. Z natury otwarta, odważna, a przede wszystkim zdeterminowana. Interesuje się psychologią i rozwojem osobistym. Uwielbia gotować, a także spędzać czas z dala od miejskiego zgiełku. Swoimi powieściami pragnie namówić kobiety, żeby przestały trwać w życiowej poczekalni i nie zabierały swoich marzeń do grobu. Chce pokazać, jaką cenę płacą za rezygnację z siebie i z tego, co jest dla nich naprawdę ważne.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:


Gatunki

E - booki (74) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (30) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (13) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (129) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (210) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (5) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (14) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (47) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (58) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (45) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (33) podróże (10) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (29) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (513) polski autor (656) polskie książki (552) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (145) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (40) powieść jednotomowa (72) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (349) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (19) romans age gap (11) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (38) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (4) rozwój duchowy (158) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (53) thriller kryminalny (14) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (41) trailer (1) trylogia (84) turystyka (11) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (57) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)