"Addicted.
Związani przeszłością"
Hope S. Ward
„Nie ma magicznego przycisku,
który kasuje wspomnienia
czy idiotyczne riposty,
nawet jeżeli były zgodne z prawdą.”
Niewypowiedziane słowa, niedomówienia i pochopne decyzje potrafią zniszczyć nawet bardzo silną więź. Czasem wystarczy kilka błędów, brak rozmowy i ingerencja osób trzecich, by coś, co kiedyś było ważne, zamieniło się w żal i wzajemną niechęć. A kiedy po latach los ponownie stawia takie osoby na swojej drodze, dawne emocje bardzo szybko wracają na powierzchnię. I właśnie o tym opowiada książka „Addicted. Związani przeszłością”.
Brealyn Gray, nazywana Bree lub Lyn, oraz Killian Hayes kilka lat temu tworzyli szczęśliwą parę. Dziś jednak trudno im nawet spokojnie ze sobą rozmawiać. Ich relacja pełna jest napięcia, niedomówień i wzajemnych pretensji. Sytuację dodatkowo komplikuje decyzja ich ojców, którzy planują przekazać im udziały w rodzinnej firmie. Oznacza to, że Bree i Killian będą musieli razem nią zarządzać, mimo że oboje nie potrafią sobie tego wyobrazić.
W prologu jesteśmy świadkami chwili, w której bohaterowie dowiadują się o planach swoich rodziców. Zanim jednak zobaczymy, jak potoczy się ich wspólna przyszłość, autorka cofa czytelnika do wydarzeń z przeszłości. To właśnie one doprowadziły do rozpadu ich związku i sprawiły, że dawne uczucie zamieniło się w niechęć.
Czytając o tych wydarzeniach, trudno było mi jednoznacznie stwierdzić, kto tak naprawdę ponosi większą winę za całą sytuację. W opisie książki możemy przeczytać, że Brealyn jest inteligentną młodą kobietą, jednak po jej zachowaniu i sposobie wyciągania wniosków nie zawsze było to dla mnie oczywiste. Owszem, Killian również nie jest postacią bez skazy, ale miałam wrażenie, że Bree zbyt łatwo przyjęła pewne rzeczy za pewnik i nie próbowała ich dokładnie wyjaśnić.
Autorka bardzo ciekawie prowadzi narrację. W części dotyczącej przeszłości wydarzenia poznajemy wyłącznie z perspektywy Brealyn, przez co otrzymujemy dość jednostronny obraz sytuacji. Dopiero w teraźniejszości narracja staje się naprzemienna i możemy poznać również punkt widzenia Killiana. Dzięki temu historia zyskuje szerszy kontekst i pozwala spojrzeć na relację bohaterów z innej strony.
Po latach sprawa wciąż pozostaje żywa – wywołuje emocje i tkwi niczym zadra. Zarówno u niej, jak i u niego. Różnica polega jednak na tym, że Bree wciąż wraca do tamtych wydarzeń, podczas gdy Killian przez długi czas nie mówi głośno o tym, co go boli i co wciąż nie daje mu spokoju. Przyznam, że w tej sytuacji częściej rozumiałam właśnie jego reakcje i łatwiej było mi spojrzeć na całą historię z jego perspektywy.
Istotną rolę odgrywają także postacie drugoplanowe, które w różny sposób wpływają na rozwój wydarzeń. Szczególnie wyraźnie widać kontrast między przyjaciółką Bree – Jasmine, której rady często wydają się bardziej impulsywne niż rozsądne, a przyjacielem Killiana – Milo. Ten drugi znacznie częściej pełni rolę głosu rozsądku i stara się spojrzeć na sytuację z dystansu.
Powieść „Addicted. Związani przeszłością” można określić jako romans o charakterze biurowym, ponieważ znaczna część wydarzeń rozgrywa się właśnie w tej przestrzeni. Motyw hate-love również nie jest tutaj całkiem typowy. Historia bohaterów rozwija się raczej od miłości do nienawiści, a następnie ponownie w stronę uczuć, gdy Bree i Killian zaczynają przypominać sobie, że łączy ich coś więcej niż tylko wspólne obowiązki zawodowe.
Dużą rolę odgrywa także styl autorki. Pani Hope S. Ward pisze bardzo lekko i wciągająco, dzięki czemu łatwo wczuć się w emocje bohaterów i zrozumieć ich rozterki. Z zainteresowaniem śledziłam kolejne rozdziały, chcąc zobaczyć, jak dalej potoczą się ich losy i czy uda im się uporać z przeszłością.
Fabuła oparta została na kilku dobrze znanych schematach charakterystycznych dla romansów. Już na wczesnym etapie można się domyślić, w jakim kierunku rozwinie się relacja Bree i Killiana. Nie oznacza to jednak, że historia jest nudna. Autorka potrafi w taki sposób prowadzić narrację i budować napięcie między bohaterami, że mimo pewnej przewidywalności nie traci się zainteresowania ich dalszymi losami. Jednym z motywów pojawiających się w tej historii jest popularny w romansach schemat drugiej szansy. W tym przypadku dotyczy on jednak obojga bohaterów, którzy po latach muszą ponownie zmierzyć się z emocjami oraz wydarzeniami z przeszłości. Wspólna praca sprawia, że nie mogą już dłużej udawać, że ich historia należy do zamkniętego rozdziału.
To opowieść, w której wiele dzieje się nie tylko w samych wydarzeniach, ale również w emocjach bohaterów. Przede wszystkim okazuje, jak niewyjaśnione sprawy, błędne wyobrażenia i brak szczerej rozmowy potrafią na lata skomplikować życie. Jednocześnie przypomina, że w takich sytuacjach wina rzadko leży wyłącznie po jednej stronie – czasem wystarczy kilka pochopnych decyzji i zbyt szybkie wyciąganie wniosków, by relacja, która kiedyś była ważna, zaczęła się powoli rozpadać.
Egzemplarz książki otrzymałam w ramach współpracy z portalem
Data premiery: 16.12.2025r.
Ilość stron: 360
Wymiary: Wymiary 140 x 200 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-289-2894-7
Wydawnictwo: Editio
Moja ocena: 5/6








Ciekawa i wnikliwa recenzja, która skłania do refleksji nad tym, jak łatwo oceniamy innych, nie znając ich pełnego punktu widzenia. Masz rację, że to właśnie niedomówienia najczęściej niszczą najsilniejsze więzi. Dobrze się to czytało.
OdpowiedzUsuń