poniedziałek, 8 czerwca 2026

[105/26] - 2043.: "Dieta mitochondrialna"


"Dieta mitochondrialna"
Najlepsze przepisy programu MitoLongevity
Magdalena Makarowska

„jesteśmy tak młodzi, 
jak młode są nasze mitochondria”

Każdy chyba chciałby zawsze zdrowy, a do tego młody i w dobrej kondycji zarówno fizycznej, jaki psychicznej. Nasz organizm to niesamowicie skomplikowany mechanizm, a przy tym świetnie zorganizowany. Jednak sam z siebie nie zawsze może zaradzić problemom. My, jako użytkownicy swego ciała jesteśmy też odpowiedzialni za jego ogólny stan i swoje samopoczucie. Każdy organ, narząd, komórka mają swoje zadanie i spełniają ważną rolę w utrzymaniu naszego zdrowia. Jednym z takich elementów są niepozorne, małe, ale o niezwykłej sile mitochondria.


Książka „Dieta mitochondrialna” pokazuje, w jaki sposób możemy wspierać pracę mitochondriów poprzez odpowiedni styl życia. Podstawą tej metody jest właściwe odżywianie, regularna aktywność fizyczna, ograniczanie stresu, poprawa jakości snu oraz dostarczanie organizmowi niezbędnych mikroskładników odżywczych.

Mitochondria to centra energetyczne naszych komórek. Mają one wielkość od 2 do 5 μm o średnicy około 2 μm czyli rozmiary przeciętnej bakterii. Otoczone są błoną i obecna w każdej komórce naszego organizmu. Od ich kondycji zależy nasze zdrowie. Zbudowane są z gładkiej membrany zewnętrznej i pofałdowanej membrany wewnętrznej. Mitochondria posiadają swój własny materiał genetyczny DNA i zachodzą w nich ważne procesy ważne dla naszego zdrowia. Podstawą tej metody jest właściwy sposób odżywiania, aktywność fizyczna, zmniejszenie stresu, poprawa jakości snu oraz dostarczanie mikroskładników odżywczych.


Autorka nie odkryła dla mnie nic, czego nie znam, bo większość tego typu publikacji propaguje zdrowe odżywianie, najlepiej wegetariańskie lub wegańskie, a to nie każdemu odpowiada. Poza tym wiadomym jest, że ważne jest unikanie stresu, odpowiednia jakość snu i aktywność. Jednak temat mitochondriów nie każdy zna, więc pod tym względem jest to książka, która uświadamia, jak ważne są to składowe naszego organizmu. Przybliża tematykę związaną z dbaniem o te nasze baterie, byśmy zawsze mieli w pełni sił i witalność na długie lata.

Pani Magdalena Makowska przekazuje wiedzę, którą wspomaga swoich klientów, ale też stosuje u siebie w rodzinie. Nie są to zatem teoretyczne informacje, lecz poparte doświadczeniem i nauką. Przedstawia dietę nazwaną mitochondrialną, która nosi nazwę Dieta MitoLongevity. Opiera się ona na czterech filarach, które wzajemnie się uzupełniają. Chodzi o niski indeks glikemiczny, dietę śródziemnomorską, dietę przeciwzapalną i równowagę białkową. Ideą diety jest zwiększenie naszej energii, szybszej i lepsza regeneracja, ale też poprawa wydolności mitochondriów, wzmocnienie odporności organizmu i opóźnienie starzenia się. 


Autorka podkreśla, że nie jest to sztywny plan, a jedynie ramy, które pokazują jak można świadomie dokonywać codziennych wyborów. Poleca swoją dietę zwłaszcza Polakom, bo jesteśmy podatni na nowotwory, oddychamy zanieczyszczonym powietrzem, odżywiamy się nieprawidłowo, zbyt dużo w diecie jest niezdrowych tłuszczów, mało się ruszamy, co można dostrzec po rosnącej liczbie osób z nadwagą i spożywamy za mało warzyw, owoców, błonnika i produktów bogatych w związki ochronne.

Dla ułatwienia przyswojenia sobie przedstawianych zasad, zamieszcza tzw. Protokół Mitosmart, który jest schematem holistycznego postępowania wspierającego mitochondria. Składa się on z czterech podstawowych elementy, które wprowadzają w nasze życie zdrowe nawyki i pomagają szybko zregenerować siły po ciężkim dniu oraz gdy potrzebujemy wytchnienia i relaksu.:
S jak sen, 
M jak midnfulness, 
A jak aktywne relacje,
 R jak ruch
T jak troska o odżywianie. 


"Dieta mitochondrialna. Najlepsze przepisy programu MitoLongevity" to świetnie napisana książka, która pokazuje, że długowieczność zaczyna się od tego, co spożywamy. Z tego względu, poza sporą dawką rzetelnej wiedzy, autorka  oferuje też dużą ilość przepisów na kolorowe, sycące i różnorodne  pyszne dania  od śniadań, przez lunche na wynos, po obiady i zdrowe słodkie przekąski. Zajmują one większą część książki, a każdy przepis opatrzony został dużym, kolorowym zdjęciem. Dodatkowymi informacjami, poza sposobem przyrządzenia dania, są 

Mitochondria to wewnętrzne elektrownie komórek, nasze baterie, dzięki którym  możemy odpowiednio  szybciej się regenerować, cieszyć się dobrą kondycją organizmu i ogólnie zdrowiem. Kiedy odżywiamy je właściwie, uruchamiamy naturalne procesy odmładzania, wzmacniamy zdrowie metaboliczne i odzyskujemy witalność. Publikacja napisana przez panią Makarowską to praktyczny i przejrzysty przewodnik po stylu odżywiania, który wspiera budowanie trwałych nawyków, poprawia jakość życia i pomaga odzyskać energię od podstaw. 



Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem

Wydanie: I
Data premiery: 20.05.2026r.
Ilość stron: 352
Wymiary: 165x235 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8427-373-9
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Moja ocena: 6/6




[104/26] - 2042.: "Uzdrawiające czakry" Tom VI - "Czakra trzeciego oka"


"Czakra trzeciego oka"
Połącz się z intuicyjnym centrum energii dzięki medytacjom, afirmacjom, wizualizacjom, pozycjom jogi, diecie i uzdrawiającym mantrom dopasowanym do szóstej czakry
Seria: Uzdrawiające czakry
Tom szósty
Amanda Huggins Amelia Volger Anthony J. W. Benson Blake Tedder Cyndi Dale Gina Nicole Jo-Anne Brown Lindsay Fauntleroy Margaret Ann Lembo Susan Weis-Bohlen

„Każda książka z tej serii jest 
miniwszechświatem samym w sobie.”

W czasach, gdy codziennie jesteśmy bombardowani ogromną ilością informacji, coraz trudniej znaleźć chwilę na wyciszenie i wsłuchanie się we własne potrzeby. Natłok obowiązków, nieustanny pośpiech i stres sprawiają, że wiele osób traci kontakt z własną intuicją oraz wewnętrznym spokojem. Co zrobić, by nasze życie było bardziej harmonijne, zrównoważone i szczęśliwe? Za taki stan odpowiadają nasze centra energetyczne. Ich prawidłowe działanie zapewniają nam wewnętrzną równowagę. Warto zatem przyjrzeć się im dokładniej. 


Miałam już możliwość poznać trzy z ośmiu tomów serii „Uzdrawiające czakry”: „Czakra sakralna”, „Czakra serca” i „Czakra gardła”. Teraz do moich rąk trafiła szósta część serii pt.: „Czakra trzeciego oka”, której kolorystyka okładki nawiązuje do energii, jaką emanuje szósta czakra o nazwie Ajna.  Wpływa ona na nasze centrum mądrości, wyobraźni, wglądu w siebie i wrażliwość na subtelne energie. To ona odpowiada za zdolności jasnowidzenia, podążanie za intuicją, planowanie przyszłości i koncentrację. Jest naszym wewnętrznym kompasem, który często podpowiada nam kolejne kroki, decyzje, co jest dla nas najlepsze i wzbudza ciekawość zdobywania wiedzy wykraczającej poza tą, która jest nam przekazywana

Publikacja to efekt pracy kilku autorów, tak jak w poprzednich częściach.  Każdy z nich omawia inną sferę związaną z omawianą czakrą. Ich krótkie, ale treściwe artykuły zajmują całą drugą część. Otrzymujemy zatem różnorodne spojrzenia na temat pracy z czakrą trzeciego oka oraz bogaty zestaw metod wspierających rozwój intuicji i świadomości. Każdy z ekspertów wnosi do książki własne doświadczenia, co sprawia, że całość jest interesująca i różnorodna. 


Już od pierwszych stron widać, że nie jest to kolejny poradnik ograniczający się do ogólnikowych rozważań na temat duchowości. Największą zaletą książki jest jej praktyczny charakter. Autorzy nie skupiają się wyłącznie na wyjaśnianiu teorii związanej z systemem czakr, ale proponują konkretne ćwiczenia i techniki, które można stosować na co dzień. Znajdziemy tutaj medytacje, wizualizacje, mantry, ćwiczenia oddechowe, mudry, wskazówki dotyczące jogi, a także elementy akupresury. Dzięki temu książka staje się nie tylko źródłem wiedzy, ale przede wszystkim przewodnikiem po praktyce rozwoju wewnętrznego. 

Książka zachęca do refleksji nad własnymi przekonaniami, sposobem myślenia i źródłami wewnętrznych blokad, które mogą utrudniać rozwój osobisty. Bardzo podobało mi się holistyczne podejście autorów. Praca nad intuicją nie została tutaj sprowadzona wyłącznie do medytacji czy ćwiczeń mentalnych. Znajdziemy tu informacje dotyczące wpływu kolorów, mantr i kryształów, ale także praktyczne wskazówki związane z codziennymi nawykami. Ciekawym dodatkiem są również propozycje wspierające rozwój duchowy poprzez uważność i świadome przeżywanie codzienności. 


Treść została podzielona na krótkie, przejrzyste rozdziały, a liczne ćwiczenia sprawiają, że książkę można traktować jak podręcznik do samodzielnej pracy. Nie ma tu przesadnego patosu ani skomplikowanego słownictwa, które mogłoby zniechęcić mniej zaawansowanych czytelników. Wręcz przeciwnie – autorzy zachęcają do stopniowego poznawania siebie i eksperymentowania z proponowanymi praktykami we własnym tempie. Regularna praca z ćwiczeniami zawartymi w książce ma, według autorów, prowadzić do rozwoju intuicji, poprawy koncentracji, większej uważności i lepszego radzenia sobie z przebodźcowaniem. Szczególnie wartościowe mogą okazać się rozdziały poświęcone wyciszaniu natłoku myśli oraz odzyskiwaniu wewnętrznego spokoju. To tematy niezwykle aktualne w świecie pełnym pośpiechu i nieustannego rozproszenia. 


W ostatnich latach zagadnienia związane z jogą, medytacją i energetyką zyskały ogromną popularność, co niestety często prowadzi do powstawania wielu uproszczeń i sprzecznych informacji. Niewielka objętościowo i pod względem formatu książeczka „Czakra trzeciego oka”, jak i cała seria pomagają to wszystko uporządkować i klarownie wyjaśnić. Autorzy starają się przedstawić temat w sposób przystępny i uporządkowany, dzięki czemu nawet osoby początkujące mogą bez problemu odnaleźć się w omawianej tematyce. 

Jest to zatem to wartościowa pozycja dla tych, którzy chcą lepiej poznać siebie, rozwinąć intuicję i odzyskać większą harmonię w codziennym życiu. Dzięki połączeniu teorii z licznymi ćwiczeniami książka nie tylko inspiruje do refleksji, ale również dostarcza konkretnych narzędzi do pracy nad sobą. Skondensowana forma przekazywanej wiedzy, to ogromny plus tego projektu, który może stać się dobrym punktem wyjścia do głębszego rozwoju osobistego i duchowego oraz zachętą do częstszego wsłuchiwania się w własny wewnętrzny głos. 

Recenzja tomu II "Czakra sakralna"
Recenzja tomu IV "Czakra serca"
Recenzja tomu V "Czakra gardła"


Egzemplarz książki otrzymałam w ramach współpracy z portalem
 
Wydanie: I
Data premiery polskiej: 13.03.2026r
Data premiery amerykańskiej: 08.10.2025
Ilość stron: 256
Oprawa: miękka
Wymiary: 120 x 165 mm
Tytuł oryginału: Third Eye Chakra: Your Sixth Energy Center Simplified and Applied
Tłumaczenie: Kamila Roszkowska
ISBN: 978-83-8301-991-8
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Moja ocena: 6/6


niedziela, 7 czerwca 2026

[103/26] - 2041.: "Co przyniesie jutro"


"Co przyniesie jutro"
Mélissa Da Costa

"Życie to ruch, działanie"

Często żyjemy w przekonaniu, że zawsze będzie jeszcze okazja na rozmowę, spotkanie, pojednanie czy powiedzenie komuś, jak bardzo jest dla nas ważny. Odkładamy te rzeczy na później, zajęci codziennymi obowiązkami i własnymi sprawami. Tymczasem życie bywa nieprzewidywalne, a ludzie, których kochamy, mogą odejść szybciej, niż jesteśmy gotowi to przyjąć. Uświadamia to powieść "Co przyniesie jutro".

To miał być zwykły dzień spędzony z ukochanym mężem. Lato właśnie się zaczynało, był pierwszy jego dzień, który zmienił wszystko. Cały dotychczasowy świat Amande runął niczym domek z kart.  Od tamtej pory nie potrafi odnaleźć się w rzeczywistości i dlatego wyjeżdża do Owernii i tam wynajmuje stary dom stojący na odludziu. Należał on kiedyś do starszej kobiety - pani Hugne, która zmarła trzy lata temu. 


Dzień mija za dniem, które Amande nazywa słońcami i tych słońc mija wiele, zanim ponownie światło zajrzy zarówno do wnętrza budynku, jak i do jej duszy.  Przełomowym wydarzeniem okazuje się znalezienie starych kalendarzy,  których poprzednia właściciela notowała plan prac w ogrodzie, swoje przepisy kulinarne, zapiski o pogodzie, ale też spostrzeżenia i myśli. Niepozorne notatki stają się dla niej czymś w rodzaju drogowskazu. Pomagają jej na nowo spojrzeć na świat i dostrzec piękno ukryte w prostych, codziennych chwilach. Ważną rolę odegrał też pewien kot, który najpierw został przez bohaterkę potraktowany niezbyt dobrze. Powoli zaczyna zwracać uwagę na ogród, zmieniające się pory roku, zapach ziemi po deszczu czy pierwsze kwiaty pojawiające się po zimie. 

Początkowo w tej książce niewiele się dzieje. Nie ma nagłych zwrotów akcji ani dramatycznych wydarzeń. Obserwujemy przede wszystkim kobietę próbującą poradzić sobie z ogromnym bólem po utracie ukochanej osoby i życia, które znała. I właśnie w tym tkwi siła tej powieści. Mélissa Da Costa pokazuje żałobę taką, jaka często jest naprawdę – cichą, powolną, pełną dni, które trzeba po prostu przetrwać. Nie przyspiesza procesu zdrowienia swojej bohaterki i nie oferuje łatwych rozwiązań. Pozwala jej przeżywać smutek, złość, tęsknotę i bezradność, dzięki czemu wszystko wydaje się niezwykle prawdziwe.

Z biegiem czasu Amande zaczyna jednak dostrzegać, że nie da się całkowicie odciąć od świata. Choć początkowo unika ludzi, stopniowo otwiera się na tych, którzy pojawiają się na jej drodze. Autorka pięknie pokazuje, jak ważna jest obecność drugiego człowieka, nawet jeśli wydaje nam się, że najlepiej poradzimy sobie sami. Czasem wystarczy czyjaś życzliwość, rozmowa albo zwykła obecność, by zrobić pierwszy krok naprzód. Natura odgrywa w tej historii ogromną rolę. To właśnie ona przypomina Amandzie, że wszystko ma swój czas, wzrost, rozkwit, przemijanie i odradzanie się.



„Co przyniesie jutro” to książka, której nie da się czytać szybko. Nie ma w niej nagłych zwrotów akcji, szybkiego tempa. Autorka skupia naszą uwagę na emocjach, atmosferze i refleksjach. To jedna z tych historii, przy których zwalniamy bieg myśli, zatrzymujemy się na chwilę i zaczynamy zastanawiać nad tym, co naprawdę jest ważne.  

Bardzo podobało mi się, jak autorka podkreśla znaczenie natury, bliskości drugiego człowieka i odnajdywania nowego celu w życiu. Czytanie tej powieści było jak zrobienie kroku wstecz od codziennego pośpiechu. To była przyjemność zanurzyć się w jej lekturze i stylu w jakim jest napisana. Jest w niej spokój, refleksja i przekaz, że  szczęście często kryje się w najprostszych rzeczach. Przypomina o uniwersalnej prawdzie, że wszystko w życiu wymaga czasu i cierpliwości. Nie da się przyspieszyć gojenia ran ani zmusić serca, by szybciej zyskało spokój. Można jednak każdego dnia zrobić mały krok naprzód i nauczyć się żyć mimo bólu. 

„Co przyniesie jutro” to piękna, wzruszająca opowieść o stracie, uzdrawiającej sile natury, ludzkiej wytrwałości i o tym, że czasem trzeba pozwolić sobie przeżyć ból, aby móc znów naprawdę żyć. Pani Mélissa Da Costa potrafi przekazać w jednej historii niezwykle szeroką gamę emocji. Od rozdzierającego smutku i rozpaczy, przez melancholię, tęsknotę i niepewność, aż po radość, wdzięczność i poczucie spełnienia. Wszystko to zostało przedstawione z ogromną wrażliwością i wyczuciem. Pokazuje, że nawet po największym cierpieniu można odnaleźć światło i sens. To powieść smutna, momentami bardzo bolesna, ale jednocześnie ciepła, budująca i dająca nadzieję. Pokazuje, że powrót do życia po stracie nie jest łatwy, ale jest możliwy. Trzeba tylko pozwolić sobie na czas żałoby, ale nie może ona trwać wiecznie. Autorka napisała bardzo wrażliwą i poruszającą historię, która skłania do refleksji, pobudza zmysły i serce, przypominając, że po każdej zimie prędzej czy później przychodzi wiosna.


Książkę przeczytałam w ramach współpracy 
z  PRart Media Bogna Piechocka
i wydawnictwem


Wydanie: I
Data premiery:  06.05.2026r.
Ilość stron: 352
Wymiary:155x235 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Tytuł oryginału: Les lendemains
Tłumaczenie: Adriana Celińska
ISBN 978-83-8367-874-0
Wydawnictwo: Znak Literanova
Moja ocena: 5/6



sobota, 6 czerwca 2026

[102/26] - 2040.: „Diamentowe cienie”


„Diamentowe cienie”
Anna Sobota

„Czasem warto zrobić coś nieoczywistego”

W czasach, gdy w telewizji i mediach społecznościowych bez przerwy przewijają się obrazy idealnego życia celebrytów, ich luksusowych wnętrz, perfekcyjne ujęcia, drogie kreacje i szerokie uśmiechy tworzą iluzję świata, który wydaje się nie mieć wad. Powieść „Diamentowe cienie” pokazuje, że nawet najbardziej błyszczące życie może być pułapką że za fasadą bogactwa często kryją się samotność, presja i życie podporządkowane oczekiwaniom innych.


Avery Vanderbilt żyje w świecie, który z zewnątrz wygląda jak spełnienie marzeń. Luksus, prestiżowa szkoła, wpływowa rodzina. Wszystko niby idealnie poukładane. Problem w tym, że jej życie jest zaplanowane co do sekundy, a ona sama coraz bardziej przypomina aktorkę odgrywającą rolę, której nigdy nie chciała. Ten aspekt jej postaci najbardziej mnie przyciągnął. Avery nie jest ani przesadnie dramatyczna, ani sztucznie idealna – po prostu zmęczona życiem według cudzych zasad, które jest nudne i przewidywalne. Wszystko się zmienia, gdy do jej szkoły zaczyna uczęszczać nowy uczeń. 

Dean Carter od pierwszych stron wnosi do historii zupełnie inną energię. Impulsywny zamknięty w sobie z przeszłością o której nie chce mówić. Jego pasja do wyścigów samochodowych dodaje fabule tempa ale to nie ona robi największe wrażenie. Najciekawsze są momenty w których spod twardej fasady zaczynają przebijać emocje i niepewność bo wtedy Dean staje się naprawdę wielowymiarowy.


Powieść „Diamentowe cienie” jest drugą książką pani Anny Soboty, która jest znacznie dłuższa niż jej debiutancka "When I Love You".  Nie miałam okazji jej przeczytać, natomiast w niniejszej opowieści pokazała, że ma bardzo ciekawe pomysły na historię.  Natomiast jej styl wymaga jeszcze ugruntowania pisarskiego.   Jest mało dynamiczny i zbyt rozwleczony, pojawiają się uproszczenia, powtórzenia tych samych słów i określenia -  chociażby takie jak wskazywanie  postaci poprzez p kolor jej włosów typu „rudowłosa spojrzała”, co niestety jest częste u młodych twórców. To drobiazg ale powtarzany zbyt często zaczyna razić. Podobnie z niektórymi wątkami które zostały zasygnalizowane a potem porzucone. Szczególnie dotyczy to scen z pierwszego rozdziału obiecujących budujących napięcie a jednak pozostawionych bez rozwinięcia. Nie zdradzę czego dotyczą bo to element który warto odkryć samemu ale brak ich domknięcia zostawia pewien niesmak.

Oczywiście że nie jest to książka wolna od schematów miłośnicy romansów bardzo szybko rozpoznają kilka dobrze znanych motywów a niektóre wydarzenia da się przewidzieć mnie to jednak mi aż tak bardzo nie przeszkadzało. Jednym z zaskakujących wątków było to, w jaki sposób potoczyła się relacja między Avery i Deanem, którzy przez większą część fabuły toczyli ze sobą spory, wysyłali wobec siebie sprzeczne sygnały, ale moment przełomowy przychodzi znacznie później. Ona jest zafascynowana jego światem, innym od tego, którym się wychowała. Czuje swobodę, lekkość i w końcu wie, że żyje. W jej postaci autorka pokazuje, że nie wszystko, co z zewnątrz wygląda bajkowo, faktycznie tak jest.


Istotną rolę odgrywają też postacie drugoplanowe, szczególnie przyjaciel Cartera – Gavin. Typowe dla tego rodzaju powieści są udawane związki, inne dziewczyny, które są nachalne wobec facetów i jest „ta trzecia” oraz niechęć rodziców głównej bohaterki wobec chłopaka z niższych sfer. Nie są to elementy, które mi przeszkadzają, ale czasami miałam wrażenie, jakbym czytała wciąż tę samą opowieść.

Jednak najbardziej zaskoczył mnie koniec, który zamiast wywołać u mnie łzy, poruszenie, ckliwość, wzbudził irytację bo to, co zafundowała mi autorka na ostatnich stronach, kompletnie do mnie nie przemówiło. Finał nie spełnił moich oczekiwań, gdyż a sposób poprowadzenia losów bohaterów pozostawił spory niedosyt. 

Powieść „Diamentowe cienie” pozostawiła mnie z mieszanymi odczuciami. Z jednej strony znalazłam tu ciekawy pomysł na historię, bohaterów, których losy potrafią zainteresować, oraz kilka momentów, które skutecznie zachęcały do przewracania kolejnych stron. Z drugiej strony nie wszystkie wątki zostały wykorzystane tak dobrze, jak mogłyby być, a zakończenie okazało się dla mnie największym rozczarowaniem. Mimo to książka Anny Soboty pokazuje, że autorka ma potencjał i jestem ciekawa, jak rozwinie swoje pisarskie skrzydła w kolejnych książkach.



Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 

Wydanie: I
Data premiery: 22.01.2026r.
Ilość stron: 280
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 130x210 mm
ISBN: 978-83-8423-315-3
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 4/6



piątek, 5 czerwca 2026

[101/26] - 2039.: "Mroczna strona mojego życia"


"Mroczna strona mojego życia" 
Anna Makos

"Czasami człowiek ma dość, 
ale nie znajduje siły, żeby prosić o pomoc"

Czasem życie przytłacza tak, że nie widać jego pozytywnych stron. Codzienność wkrada się w szarościach tak, że można poczuć marazm i zapomnieć o swoich potrzebach, zwłaszcza gdy zostaje się samemu z problemami. Wtedy człowiek działa jak na autopilocie, odkładając swoje pragnienia, odczucia i marzenia na bok. Tak jest z bohaterką książki "Mroczna strona życia". Jej życie to stąpanie po grząskim gruncie. 


Dziesięć lat temu u jej mamy stwierdzono alzheimera, więc każdy dzień to dla bohaterki wyzwanie, mierzenie się z ogromną odpowiedzialnością, zmęczeniem oraz poczuciem osamotnienia, które często towarzyszy opiekunom osób przewlekle chorych. Autorka z premedytacją nie ujawnia imienia bohaterki. Wiadomo jedynie, że zaczyna się ono na literkę "A". Pisze o jej przeżyciach tak, jakby sama tego doświadczyła. 

Pani Anna Makos napisała historię bardzo prawdziwą, czasami bolesną, ale przez to niezwykle poruszającą. Autentyczność, to niewątpliwie największa siła książki. Nie ma tu upiększeń ani łatwych rozwiązań. Jest za to codzienność, z którą może identyfikować się wiele osób, które opiekują się bliskimi kosztem siebie. Autorka świetnie pokazuje, jak cienka bywa granica między troską a wyniszczeniem. 


Bardzo spodobała mi się kreacja głównej bohaterki. Nie jest ani nieskazitelną bohaterką, ani osobą, którą łatwo oceniać. Popełnia błędy, czasem podejmuje decyzje pod wpływem emocji, bywa uparta i zamknięta na pomoc. Dzięki temu wydaje się prawdziwa. Jej rozterki i wewnętrzne konflikty są wiarygodne, a wiele sytuacji skłania do zastanowienia się, jak samemu zachowałoby się na jej miejscu.

Najtrudniejsze jest jednak to, że nie potrafi dopuścić do siebie myśli o pomocy. Jest przekonana, że nikt nie zaopiekuje się matką tak dobrze jak ona. Może liczyć na wsparcie przyjaciółki Joli i terapeutki, ale wciąż tkwi w poczuciu obowiązku które odbiera jej siły oraz radość życia. 

Ścieżki przeznaczenia sprawiają, że na drodze bohaterki pojawia się pani Joanna, kobieta pełna empatii, cierpliwości i naturalnego daru opieki nad starszymi osobami. Przez chwilę wydaje się, że to właśnie ona stanie się podporą w trudnym czasie. Jednak los, jakby na przekór, stawia kolejny mur. Niespodziewane wydarzenie sprawia, że Joanna również nie może już pomóc.


Pozostaje jeszcze dom opieki, ale sama myśl o nim budzi w bohaterce sprzeciw tak silny, że nie dopuszcza tej opcji nawet w rozmowach. Pozostaje znowu poszukać kogoś do pomocy. Pojawia się Barbara, która sprawia bardzo pozytywne wrażenie, a nawet wydaje się być zbyt idealna.  Mimo to bohaterka czuje niepokój. Coś w zachowaniu Barbary, w jej spojrzeniu lub sposobie bycia, nie daje jej spokoju. Pozorna równowaga, którą próbowała odbudować, zaczyna chwiać się jeszcze bardziej, gdy w jej życiu niespodziewanie pojawia się dawny partner. Powrót mężczyzny otwiera stare rany, ale też budzi tęsknotę za bliskością, której tak długo sobie odmawiała. Córka schorowanej kobiety zaczyna balansować na cienkiej granicy między pragnieniem oparcia a lękiem przed kolejnym zranieniem. W świecie, który wymyka się spod kontroli, musi zdecydować, komu zaufać i pojawiaj się pytanie, czy potrafi zaufać jeszcze komukolwiek.

Pani Anna Makos porusza w swojej powieści tematy trudne ale bardzo życiowe; Opisuje codzienność osób opiekujących się bliskimi bez upiększeń i zbędnego dramatyzowania. Widać zmęczenie, frustrację, poczucie osamotnienia, ale też ogromną miłość i oddanie. Pokazuje za to jak trudno jest przyznać się do bezradności oraz jak wielką odwagą bywa decyzja o zmianie. 


Książka nie ma jednak tylko i wyłącznie przytłaczającego charakteru, gdyż dzieli się na dwie różne części. W każdej z nich widzimy inną drogę życia bohaterki. W pierwszej Anna mówi o zwykłym dniu, gdzie trzeba opiekować się chorą mamą. Jest tam dużo bólu, bezsilności i zmęczenia. Pani Makos dobrze pokazuje trudny czas, gdy trzeba zajmować się kimś, kto powoli przestaje pamiętać i traci kontakt ze światem. Pisarka potrafi oddać duszną, codzienną atmosferę, która sprawia, że życie skupia się tylko na opiece nad bliską osobą. Druga połowa książki ma nieco inny klimat, gdyż opowiada o podnoszeniu się z trudnych doświadczeń, by znowu zacząć żyć pełnią życia. Jest bardziej radosna, dająca nadzieję, że jeszcze wszystko ułoży się jak najlepiej. ma nawet lekko metafizyczny charakter, gdyż los styka ją z szeptunką. 


„Mroczna strona naszego życia” to opowieść o kobiecie, która zbyt długo nosi ciężar  obowiązków związanych z opieką nad chorą matką, ale też o wychodzenia z marazmu życiowego, poznawanie siebie i szukanie swego miejsca na ziemi. Pani Anna Makos dała odczuć przytłaczający balast, który dźwiga bohaterka, ale też jaśniejszą stronę jej życia.  Prowadzi nas przez świat pełen uczuć, samotności i wewnętrznych dylematów. Jedyne, co było dla mnie niezrozumiałe, to decyzja podjęta w ostatnich epizodach, ale nie napisze o co chodzi. Autorka napisała poruszającą historię kobiety, która przez lata stawia potrzeby innych ponad własne aż w końcu zaczyna tracić siebie. W bardzo sugestywny i emocjonalny sposób pokazuje jak cienka bywa granica między poświęceniem a zatraceniem oraz jak trudno zaufać innym i sobie gdy życie wystawia nas na kolejne próby. Przypomina w tym momencie, że trzeba zatroszczyć się o najbliższych, ale ta troska nie powinna oznaczać rezygnacji z siebie. 

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z autorką
Jej profil na FB [TUTAJ]

Wydanie: Pierwsze
Data premiery: 27.02.2026r.
Wymiary: 130x210 mm
Liczba stron: 290
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-8423-277-4
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 5/6



środa, 3 czerwca 2026

[100/26] - 2038.: "Spoglądając z góry widzisz więcej"

TO JEST 


RECENZJA W 2026 ROKU!


„Spoglądając z Góry, 
widzisz więcej”
Damian Legendziewicz

„Prawdą jest obraz rzeczywisty, niezamglony naszymi naiwnymi oczekiwaniami, które tylko wszystko zniekształcają.”

Sięgając po książkę „Spoglądając z Góry, widzisz więcej” byłam zaintrygowana opisem, sugerującym historię z paranormalnym motywem, z którym musi mierzyć się młody człowiek. Wciąż bowiem w naszym społeczeństwie funkcjonuje sceptyczne podejście do ludzi z takimi umiejętnościami. Ten wątek od razu mnie zaintrygował, więc miałam nadzieję, na ukazanie wewnętrznych , emocjonalnych dylematów bohatera dorastającego w konserwatywnym społeczeństwie. Tymczasem okazało się, że autor nakreślił jedynie ten element, a bardziej skupił się na pokazaniu w skrócie kolejnych etapów życia Pawła, który odkrył w sobie pewne zdolności, ale nie wybrzmiało to zagadnienie mocno. Potraktował ten motyw raczej jako punkt wyjścia niż fundament opowieści. Owszem, dar Pawła jest obecny, jak i dziwne czasami zdarzenia, ale nie stanowi centrum jego życia ,przynajmniej nie w takim stopniu, jakiego można by się spodziewać. Zamiast głębokiego wejścia w psychikę dziecka, które widzi rzeczy niewidzialne dla innych, dostajemy skrócony przegląd kolejnych etapów jego życia, od wieku ośmiu lat aż po niemal czterdziestkę. To szeroki zakres czasowy, ale przedstawiony w sposób bardzo skondensowany.


Obserwujemy życie bohatera i jego wewnętrzne rozterki, ale też relacje rodzinne i koleżeńskie. Chłopak dorasta w rodzinie patologicznej, w której często dochodzi do awantur, w których obecny jest alkohol i przemoc. Jest świadkiem scen, których dziecko nie powinno doświadczać. Próbuje ogarnąć i zrozumieć to, co widzi i czuje. Gdy go poznajemy jest uczniem II klasy szkoły podstawowej, więc ma osiem lat. Pół roku temu wydarzyło się coś, co rozbudziło jego dziecięcą ciekawość. Tego dnia zmarł jego dziadek. W momencie, gdy oddał on ostatnie tchnienie. Pawełek dostrzega nad jego ciałem dziwną, tajemniczą istotę w bieli unoszącą się w powietrzu.


Z czasem historia zaczyna też nabierać wyraźnie religijnego tonu. Pojawiaj się motyw prowadzenia przez Boga staje się coraz bardziej widoczny, aż w pewnym momencie zaczyna dominować nad wątkiem paranormalnym. Nie jest to samo w sobie wadą – dla wielu czytelników może to być wręcz wartość – ale nie do końca współgra z tym, co sugerował opis. Do tego dochodzą jakieś dziwne wizje związane z zagładą, czy wybuchem wojny i nie wiadomo, o jaką wojnę chodzi. Nie jest podany żaden czas, w którym dzieje się ta historia, więc trudno odnieść ją do jakiegokolwiek okresu. Natomiast autor przekazuje wiele własnych spostrzeżeń, która mają na celu skłonić nas do przemyśleń nad życiem i wartościami, które powinny wyznaczać nam drogę.


"Spoglądając z góry, widzisz więcej" to opowiadanie, które jest debiutem pana Legendziewicza. Widać, że ma pomysł, wrażliwość i ma coś do powiedzenia – to czuć w każdym rozdziale. Brakuje jednak literackiego rozmachu, wgłębienia się emocjonalnego w osobowość bohatera. Książka, liczy zaledwie 140 stron, co sprawia, że wiele wydarzeń jedynie muska powierzchnię. Ma w sobie niewykorzystany potencjał i ciekawy pomysł, ale zabrakło mi głębszej analizy psychologicznej bohatera obdarzonego niezwykłym darem, więc mam odczucie niedosytu.


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 

Wydanie: Pierwsze
Data premiery: 22.04.2026
Wymiary: 121x195 mm
Ilość stron: 140
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-8423-438-9
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 3/6


Gatunki

E - booki (73) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (70) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (2) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (29) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (13) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (127) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (42) literatura motywacyjna (22) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (208) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (5) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (13) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (116) magia (47) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (12) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (57) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (45) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (31) podróże (9) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (28) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (495) polski autor (655) polskie książki (533) poradnik (179) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (9) porady (1) powieść (145) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (39) powieść jednotomowa (62) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (29) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (13) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (13) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (3) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (341) romans LGBT (2) romans New Adult (11) romans YA (19) romans age gap (11) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (38) romans i magia (6) romans i sensacja (37) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (12) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (12) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (4) rozwój duchowy (156) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (74) thriller (52) thriller kryminalny (14) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (40) trailer (1) trylogia (83) turystyka (10) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (56) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (292) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)