czwartek, 12 grudnia 2019

533. - "Męsko-żeńska harmonia energetyczna"


Męsko-żeńska harmonia energetyczna 
Źródło zdrowia, mocy i witalności
Hanna Onifade

Wydanie I 
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 192
Oprawa: miękka
Wymiary: 14,5 x 20,5 cm
Redakcja: Mariusz Warda 
Skład: Emilia Dajnowicz 
Projekt okładki: Anna Płotko 
Ilustracje: Hanna Onifade

„Natura jest prosta. Bardzo bogata, ale prosta. Wystarczy dotrzeć do własnych, wewnętrznych zasobów, by doświadczyć pełni.“

W każdym z nas istnieje pierwiastek męski i żeński, które powinny być ze sobą w równowadze. Równowaga jest ważna w każdej dziedzinie naszego życia, byśmy mogli czuć się szczęśliwi, zdrowi i pełni energii. Jak ją osiągnąć podpowiada autorka książki pt.: „Męsko-żeńska harmonia energetyczna.“ 

źr. zdjęcia: hakujzdrowie.pl
Hanna Onifade – jest trenerem uzdrawiającego stylu życia. Z wykształcenia- fizjoterapeutka medyczna, instruktorka jogi według metody Iyengara, terapeutka oddechowa według Buteyko Method i aromaterapeutka. Ukończyła również kurs z komunikacji personalnej. Posiada ponad 15-letnie doświadczenie terapeutyczno-szkoleniowe. Ma za sobą ponad 10 tys. godzin szkoleniowych i trenerskich oraz ponad 200 terapii indywidualnych. Jest autorką książek „Kompleksowe Odkwaszanie Organizmu“ i „Mikrobiom Wspaniały“ oraz wielu artykułów.

W swojej najnowszej książce omawia zagadnienia związane z aspektami żeńskimi i męskimi uświadamiając, że nasz świat opiera się na tych dwóch energiach. Stanowią one podstawę naszego zdrowia, stabilizacji, samopoczucia, emocji czy wewnętrznego spokoju. Ważne jest, byśmy umieli utrzymać te dwa elementy w równowadze, gdyż wówczas możemy w pełni cieszyć się życiem. 

Aspekt męski i żeński to nie tylko rozumiane wprost energie związane z kobietą i mężczyzną ale też z wieloma elementami istniejącymi w naszym otoczeniu. Do aspektu żeńskiego zalicza się np. ciało, ziemię, materię, nogi, wodę, miednicę, noc. Natomiast aspekt męski jest reprezentowany przez życie, głowę, umysł, ręce, ruch i inne. Każde z nich omówione zostało w osobnych rozdziałach, w których poza wiedzą teoretyczną, znajdziemy wiele praktycznych ćwiczeń ruchowych ale i mentalnych. Wiedza została ujęta w trzech częściach, które poprzedza obszerny wstęp, w którym krótko i w zabawny sposób przybliża pojęcie męsko-żeńskiej harmonii. Przedstawione w każdym rozdziale zestawy pytań skłaniają do zastanowienia się nad sobą, przeanalizowania swoich przekonań i wprowadzenia nowych nawyków prowadzących do lepszego życia. 

Część pierwsza przybliża tytułowe zagadnienie książki, przedstawia cechy charakterystyczne pierwiastka męskiego i żeńskiego, podpowiada co jest potrzebne do osiągnięcia równowagi między nimi, jakie przeszkody stoją na drodze spotkania tych dwóch energii i jak je u siebie rozpoznać.


Część druga omawia poszczególne elementy reprezentujące aspekty kobiece i podpowiada w jaki sposób wprowadzić je do swojego życia. Autorka proponuje przywrócenie płynnego przepływu energii ciała poprzez pracę z ciałem, ćwiczenia, oddychanie, odżywianie, oczyszczanie i odblokowanie

Z kolei część trzecia poświęcona została aspektowi męskiemu. Dzięki proponowanym technikom pokazuje w jaki sposób uziemić energie męskie w nas pracując z przekonaniami, wierzeniami i archetypami naszego życia. Przekonuje, że gdy zadbamy o równowagę archetypów męskich i żeńskich w naszym ciele, wówczas nasze życie zmieni się na lepsze na każdym jego poziomie.

„Męsko-żeńska harmonia energetyczna“ to publikacja, która z pewnością zainteresuje osoby, które szukają sposobów na odnalezienie wewnętrznego spokoju, wyjścia poza schematy i odkrywania swojego potencjału. Często tego rodzaju poradniki przeładowane są teoretycznymi zagadnieniami i zbyt obszernymi informacjami. W efekcie w potoku wielu słów ginie to, co dla każdego czytelnika jest najważniejsze-praktyczne wykorzystanie poznanej wiedzy.


Pani Hanna Onifade pokazuje, że nie trzeba pisać obszernych publikacji pełnych skomplikowanej terminologii, by wykazać się znajomością tematu. Opracowała swój poradnik tak, by był przejrzysty i zrozumiały nawet dla laika. Poszczególne tematy zostały przedstawione w krótkich krótkich akapitach, w których teoria przeplata się z praktyką. Ćwiczenia nie wymagają nadmiernego wysiłku, zbyt dużo czasu i miejsca. Zilustrowane zostały w zabawnych, prostych rysunkach schematycznych i stanowią uzupełnienie omawianego zagadnienia. Poprzez zwięzłe i konkretne informacje uczy w jaki sposób osiągnąć wewnętrzną równowagę wprowadzając do swojego życia nowe przekonania, nawyki i zwyczaje.

Książkę przeczytałam dzięki portalowi:


środa, 4 grudnia 2019

532. - "Naturalnie w kuchni"


Naturalnie w kuchni
60 przepisów na zdrowie
Agnieszka Cegielska

Wydanie: I
Premiera: 13. 11 .2019 r.
Wymiary: 165 x 215 mm
Liczba Stron: 220
Oprawa: twarda
Wydawca: Burda Media Polska
Redakcja i korekta: Melanż
Redaktor prowadząca: Agnieszka Radzikowska
Redaktor techniczny: Mariusz Teler
Zdjęcia: archiwum prywatne autorki, Marcin Klaban

„Życie jest warte radosnego, zdrowego i smacznego przeżycia“

Trudno wyobrazić sobie życie bez jedzenia, gdyż jest ono dla nas paliwem dającym energię i siłę. Możliwości urozmaicenia diety jest mnóstwo, lecz nie wszystkie są dla nas zdrowe. Jedzenie powinno być smaczne ale też pozytywnie wpływać na nasz organizm. Autorka książki pt.: „Naturalnie w kuchni“ proponuje powrót do natury i czerpania z niej  inspiracji przy sporządzaniu codziennych posiłków.

Agnieszka Cegielska jest absolwentką dziennikarstwa i studiów podyplomowych z dziedziny zdrowia i zdrowego stylu życia. To  znana prezenterka pogody, od kilkunastu lat związana jest telewizją TVN, gdzie w programie „Dzień Dobry TVN“ prowadzi cykl „Naturalnie“. 

Nasze życie mogłoby być znacznie dłuższe, gdybyśmy zaczęli lepiej dbać o to co spożywamy. Naukowcy uważają, że możemy dożyć nawet 120 lat!. Rzeczywistość znacznie odbiega od tych prognoz. Jedną z przyczyn jest wszechobecna chemia, zanieczyszczone powietrze, środowisko a w efekcie nasze produkty żywieniowe. Większość tego, co kupujemy w sklepach jest dalekie od tego, co służy naszemu zdrowiu, dlatego powinniśmy nauczyć się wybierać te, które są dla nas odpowiednie.

Agnieszka Cegielska proponuje odżywianie oparte na wegetarianizmie, gdyż uważa, że dzięki niemu możemy być zdrowsi i pełni energii. Ten styl życia praktykuje od wielu lat razem ze swoją rodziną i jest przekonana, że takie odżywianie służy zdrowiu i chroni przed wszelkimi chorobami. Nie namawia do całkowitej rezygnacji ze spożywania mięsa, gdyż to jest indywidualna decyzja każdego, jednak sugeruje ograniczenie go w diecie do minimum. Namawia, byśmy sięgnęli po Dary Natury takie jak warzywa, kasze i owoce, z których można przygotować apetyczne, kolorowe a przede wszystkim zdrowe dania.


Książka powstała w odpowiedzi na prośby czytelników, którzy nie wyobrażają sobie np. obiadu bez mięsa. Pragnie w ten sposób pokazać, że można jeść smacznie i zdrowo opierając się jedynie na tym, co oferuje natura. 
.
„Pożywienie to paliwo dla naszych organizmów, jedynego domu, w którym będziemy mieszkać całe życie“

Najczęściej wszelkie książki kucharskie  są po dłuższym czasie zniszczone ze względu na częste ich używanie, dlatego publikacja „Naturalnie w kuchni“ została oprawiona w twardą oprawę ze zszywanymi brzegami. Całość robi estetyczne wrażenie  i jest  przyjemna w dotyku. Jedyne, co mi przeszkadzało, to zapach kartek, który wydobywa się po otwarciu książki, ale mam nadzieję, że z czasem ulotni się on bezpowrotnie.


Niewątpliwym atutem poradnika są liczne  zdjęcia pochodzące z prywatnych zasobów autorki, na których możemy zobaczyć panią Agnieszkę w różnych okolicznościach. Fotografie ozdabiają także proponowane przepisy, zachęcające do ich wypróbowania. Całość została wydrukowana na dobrej jakości papierze i wyraźną czcionką, która jest urozmaicona kolorowymi tytułami przepisów oraz poszczególnych części. 

Autorka zawarła w swojej książce wszystko to, co sama stosuje, zjada i gotuje dla swojej rodziny. Proponowane przepisy goszczą na jej stole każdego dnia z korzyścią dla zdrowia. Pragnie, by nasze talerze były pełne kolorów i dzięki nim ożyły, wprowadzając do naszego menu energię i radość.

Podzieliła swoje propozycje na siedem części pod względem rodzaju potraw. Na początku każdej z nich zamieściła krótki wstęp na temat danej grupy. Również poszczególne przepisy poprzedzone są zwięzłą notatką przybliżającą użyte składniki, ich walory odżywcze i  najważniejsze o nich informacje. 

Wśród nich znajdziemy receptury na koktajle dodające energii, naturalne śniadania, zdrowe obiady i przekąski, odżywcze zupy, dania wzmacniające odporność, zdrowe słodkości, naturalne napoje i napary ziołowe.

„Naturalnie w kuchni“ to propozycja dla wszystkich, którzy pragną urozmaicić swoje codzienne menu. Przedstawione przepisy umożliwiają dostosowanie ich do indywidualnych preferencji smakowych i inspirują do poszukiwań nowych, własnych kompozycji. 

Książkę przeczytałam dzięki portalowi:


poniedziałek, 2 grudnia 2019

531. - "Najprawdziwsza fikcja"


Najprawdziwsza fikcja
Bianka Kunicka Chudzikowska 

Wydanie: I
Premiera: 2018 r.
Format wersji papierowej: 135 x 210 mm, 
Oprawa wersji papierowej miękka
Ilość stron e-booka: 179
Ilość stron wersji papierowej: 340
Wydawnictwo: Oficynka

„Pisanie. Niby gładko idzie, a jednak z jednej strony trzeba zachować wyjątkową czujność, żeby nie przegadać, a z drugiej strony – żeby za mało nie wyjaśnić."

Pomysły na napisanie interesującej powieści obyczajowej z reguły opierają się na standardowych schematach. W efekcie zmieniają się postacie ale wzorce zachowań i sytuacji pozostają niezmienne. Autorka książki pt.: „Najprawdziwsza fikcja“ postanowiła poprowadzić swoją opowieść w nietypowy i zaskakujący sposób. 

źr. zdjęcia:
www.chudzikowska.pl
Bianka Kunicka Chudzikowska – z wykształcenia jest plastykiem i kulturoznawcą. Zawodowo jednak od lat działa w branży prawnej i konsultingowej. Przez pryzmat kobiecości podgląda, a następnie ilustruje słowem życie z jego wielowymiarowością i paradoksami. Pisze o ludzkiej egzystencji, jej kontrowersjach i ułomnościach, niejednokrotnie dotykając trudnych tematów. Autorka tomu poezji „Pobrudzone szminką“. Z jej twórczością można zapoznać się na stronie: www.chudzikowska.pl.

Powieść miałam okazję przeczytać w wersji PDF, więc trudno mi ocenić stronę wizualną publikacji. Moją uwagę zwróciła okładka, której szata graficzna jest niezwykle energetyczna i tajemnicza. Poza nią zaintrygował mnie tytuł, który zawiera dwa wyrazy o przeciwstawnych znaczeniach. Fikcja jest fikcją a tu podkreślona jako ta najprawdziwsza. Wiadomo, że większość powieści opowiada o fikcyjnych wydarzeniach i postaciach, które zrodziły się w umyśle pisarza. Pani Bianka Kunicka Chudzikowska w swojej opowieści poszła dalej w swej fantazji, gdyż stworzyła iluzję rzeczywistości.


Główną bohaterkę poznajemy w momencie, gdy właśnie została stworzona przez pisarkę. Wie jedynie, że ma na imię Zofia, właśnie skończyła 40 lat, jest starą panną ale nie zna swojej przeszłości, więc tak naprawdę nie wie kim jest. Ma świadomość, że jest postacią fikcyjną i jej przyszłość zależy od wyobraźni autorki. Dla niej ważne jest, by nie była nijaka i na pewno taka nie jest. Pisarka postarała się, by życie stworzonej postaci nie było nudne, gdyż dzieje się wokół niej wiele rzeczy wzbudzających rozmaite emocje. Mimo to nie tłamsi swojej bohaterki, lecz buduje dla niej określone warunki, pozostawiając jej wybór co do wykorzystania danej sytuacji. W ten sposób pokazuje, że życie każdego z nas jest efektem naszych wyborów. Dostajemy od losu mnóstwo określonych okoliczności ale to od nas zależy jak je wykorzystamy.

źr. zdjęcia: oficynka.pl
To jedna z dziwniejszych książek jakie czytałam do tej pory, gdyż jej fabuła została poprowadzona nietypowo. Otóż wkraczamy w życie bohaterki, gdy jest ona dojrzałą kobietą ale tak jak ona, wiemy tylko tyle, co odsłania nam autorka tej historii. Nie ma w niej retrospekcji czy wspomnień z przeszłości, bo po prostu nie została ona napisana. Nie ma tu akcji pełnym zwrotów czy zaskakujących sytuacji, ale za to jesteśmy poddawani wciąż emocjom wyzwalanym przez dylematy Zośki wzmocnione przez narrację pierwszoplanową. Staje ona bowiem przed trudnym wyborem związanym ze swoim chłopakiem z czasów studiów i jego obecnej żony, która jest gotowa wiele poświęcić, by nie stracić męża. 

Główny wątek toczy się wokół perypetii miłosnych Zośki i jej odkrywaniu siebie w każdym kolejnym akapicie. Pojawiające się w jej świecie sytuacje są dla niej sprawdzianem i okazją do poznania prawdy na swój temat. O tym, co wydarzyło się wcześniej, dowiadujemy się sukcesywnie razem z Zośką, podczas dialogów, jakie toczy ona ze spotkanymi osobami ze swojej rodziny i kręgu przyjaciół. Co jakiś czas prowadzi ona też rozmowy ze swoją twórczynią, wtrącając swoje uwagi, krytykując pomysły autorki lub też sugerując jakieś rozwiązania. Dzięki temu zabiegowi mamy wrażenie uczestniczenia na bieżąco w tworzeniu tej historii i jednocześnie możemy poczuć emocje jakie towarzyszą pisarce przy pracy nad powieścią. Przy okazji poznajemy dylematy i myśli towarzyszące pisarzowi przy tworzeniu swego dzieła. Pokazuje w ten sposób, że każdy twórca wkłada, w to co robi, swoje serce i duszę. Tworzy fikcyjny świat, osadzając w nim swoich bohaterów, którzy zaczynają żyć własnym życiem. Utożsamiają się z nimi, z ich myślami i emocjami stanowiąc jedność.


„Najprawdziwsza fikcja“ została napisana ładnym stylem, pełnym starannie dobranych słów opisujących rzeczywistość ale też wzbogaconym kontrastami. Czasami ma on chatakter poetycki, liryczny z pięknymi porównaniami, metaforami i przymiotnikami, czasami prosty i sprośny a nawet wulgarny, a czasami podszyty humorystycznym komentarzem lub motywacyjnym tekstem w stylu coachingowym. 

Pani Bianka Kunicka Chudzikowska stworzyła historię niezbyt skomplikowaną, opowiadającą o miłości, codziennych troskach, relacjach międzyludzkich udzielając przy tym wiele wskazówek i porad, które mogą być drogowskazami dla nas w podejmowaniu istotnych decyzji . Wykorzystała do tego sytuację siostry Zośki - Kingi, która ma problemy małżeńskie. Zośka wykazuje się w tym przypadku mądrością życiową, ale nie potrafi poradzić sobie z własnymi emocjami. Pokazała, że szczęście każdego z nas zależy od tego, w jaki sposób postrzegamy swoje życie ale też jak czujemy się w swojej rzeczywistości. To, co nas spotyka, co przeżywamy i w jakim środowisku istniejemy, zależy tylko i wyłącznie od nas. 

Zakończenie - refleksyjne, dające snuć własne wyobrażenia, być może obiecujące dalszy ciąg ale a pewno rodzące pytanie: Czy to, co przeczytałam, jest naprawdę fikcją czy, być może zapisem autentycznej historii? To wie jedynie autorka powieści...

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję portalowi na kanapie.pl oraz autorce, Biance Kunickiej Chudzikowskiej , a za jej udostępnienie, Iwonie Niezgodzie – organizatorce niezależnego plebiscytu na polską książkę roku „Brakująca Litera” 2018.


piątek, 29 listopada 2019

Nowe książki na mojej półce


Wczoraj dotarła do mnie przesyłka ze Sztukatera, w której otrzymałam interesujące poradniki i dwie powieści. Wśród nich jest propozycja dla lubiących romanse, thrillery ale też interesujących się zdrowiem i zdrowym odżywianiem. Poniżej krótkie opisy redakcyjne a wkrótce pojawią się moje recenzje:

"Naturalnie w kuchni" to poradnik kulinarny napisany przez znaną prezenterkę pogody - Agnieszkę Cegielską. Przygotowała 60 przepisów na potrawy, które wzmocnią nasz organizm i wpłyną pozytywnie na nasze zdrowie. Naturalnie, zdrowo i smacznie. [moja recenzja]

W książce pt.: "Męsko-żeńska harmonia energetyczna"  autorka wyjaśnia, że kobiece jest ciało, ziemia, materia, noc, anatomia. Męskie pierwiastki to z kolei życie, umysł, powietrze, dzień, fizjologia. Ta książka ma na celu umożliwienie przywrócenia przepływów energii kobiecych i męskich w naszym ciele. Aby to uczynić, konieczne będzie przywrócenie godności ciała i zwrócenie się ku aspektom kobiecym poprzez pracę z organizmem, ćwiczenia, oddychanie, odżywianie, oczyszczanie i odblokowanie energii. Kolejny krok to zweryfikowanie przekonań i uziemienie tego, co w nas męskie. Pomoże w tym praca z przekonaniami, wierzeniami, archetypami i symbolami. 


Książka pt.: "Na początku było Słowo – Sekret Przebudzenia" zawiera przekaz od duchowych przewodników, który jest słownym zapisem mistycznej, zbiorczej energii, której będziemy mogli doświadczyć podczas czytania tej niezwykłej publikacji i poczuć, jak wypełnia całe nasze ciało. Energia słów wpływa na pole energetyczne, przepływa przez wszystkie czakry i odmienia wszelkie wzorce zakłócające naszą aurę. Dzięki temu doznamy wielkiego przypływu pozytywnych uczuć i emocji, takich jak radość, nieograniczona miłość, szczęście czy optymizm. Słowo jest bowiem Boską wibracją, a energia, jaka z niego płynie jest namacalna i może zostać doświadczona w sposób fizyczny.

"Książkę i artystka" to opowieść Aleksandrze de Cordina i Eve Hamilton, którzy należą oni do dwóch różnych światów, mają też całkiem odmienne osobowości. Aleksander, następca tronu, obowiązkowy i zasadniczy, bywa irytująco władczy i apodyktyczny. Pełna uroku Eve, z powodzeniem wystawiająca sztuki teatralne, kocha swobodę. Jest spontaniczna i wrażliwa. Wydawałoby się, że tych dwoje nie może się pokochać, a ich miłość nie ma przyszłości. Tymczasem przeciwieństwa zaczynają się przyciągać...

W powieści pt.: "Ostatni świadek" poznajemy doktor Kate English, która ma wszystko: wspaniałego męża i córkę, sukcesy zawodowe oraz wielką fortunę. Ale wszystko zmienia się jednej nocy, kiedy matka Kate, Lily, zostaje znaleziona martwa, brutalnie zamordowana we własnym domu.

Wieczorem po pogrzebie rozpacz ustępuje miejsca przerażeniu, gdy Kate odczytuje anonimową wiadomość: Wydaje ci się, że dzisiaj jest smutny dzień? No to poczekaj. Gdy z tobą skończę, będziesz żałować, że to nie ciebie dziś pochowano.

Zaszokowana Kate bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje pomocy. Kiedy charyzmatyczna przyjaciółka z dawnych lat, Blair Barrington, bierze sprawy w swoje ręce, na jaw wychodzą gra pozorów, kłamstwa i zdrady śmietanki towarzyskiej Baltimore. Napięcie rośnie, przyjaciele oraz krewni Kate czują się urażeni oskarżycielskimi pytaniami Blair.

Mordercą może być każdy, ale ktokolwiek to jest, na następną ofiarę bez wątpienia upatrzył sobie Kate.

W publikacji pt.: "Oczyszczanie wątroby według Boskiego Lekarza" autor bestsellerów ze szczytów list New York Timesa, a zarazem uwielbiany na całym świecie autorytet z dziedziny uzdrawiania odkrywa, w jaki sposób wyeliminowanie nadmiernego obciążenia wątroby może pomóc w pozbyciu się szerokiego spektrum objawów i dolegliwości. Dzięki niemu weźmiesz odpowiedzialność za swoje zdrowie i zapanujesz nad nim w stopniu dotychczas absolutnie niespotykanym. Dzieli się niezrównanymi spostrzeżeniami dotyczącymi nieodkrytych funkcji wątroby. Wyjaśnia, co kryje się za wieloma problemami zdrowotnymi i oferuje szczegółowe wskazówki, jak sobie z nimi samodzielnie poradzić. 



Grudzień w Wydawnictwie Psychoskok - zapowiedzi

Na ostatni miesiąc tego roku Wydawnictwo Psychoskok przygotowało kilka interesujących nowości. Są wśród nich propozycje dla miłośników poezji, przygód i historycznych wątków w powieściach. 
Oto one z krótkimi notkami redakcyjnymi:

Charakterki i Zwidzenia
Krzysztof Mudyń

DATA PREMIERY: 2.12.2019
KATEGORIA: Aforyzmy
WYDAWCA: Psychoskok
TŁUMACZENIE: NIE
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
ISBN 978-83-8119-593-5
EAN 978-83-8119-593-5
OPRAWA: miękka
FORMAT: S6  125 x 195 mm
ILOŚĆ STRON: 86
CENA DETALICZNA: 19,90

Aforyzmy o różnej tematyce, bez zbędnego szeregowania.

To nieuporządkowanie jest swoistego rodzaju urozmaiceniem, aby nie wpędzać czytelnika w głęboką zadumę, serwując kilkanaście aforyzmów dotyczących istoty życia lub sytuacji politycznej w kraju, albo nie spowodować długotrwałego wybuchu śmiechu, prowadzącego do łez…

Publikacja została wydana w formie dwujęzycznej: polsko-angielskiej, jednakże nie wszystkie zaprezentowane w niej aforyzmy mają tłumaczenie, gdyż nie znaleziono odpowiednich słów, by oddać ich sens. Autor pozostawia tu pole do popisu dla swoich czytelników, którzy sprawnie władając językiem angielskim, być może znajdą odpowiednie słowa, aby takiego przekładu dokonać. W tym celu pozostawiono miejsce, by tę myśl utrwalić i owe tłumaczenie zapisać na kartach książki.


Wrocławska tancbuda
Barbara Rejek

DATA PREMIERY: 4.12.2019
KATEGORIA: Proza poetycka
WYDAWCA: Psychoskok
TŁUMACZENIE: NIE
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
ISBN 978-83-8119-586-7
EAN 978-83-8119-586-7
OPRAWA: miękka
FORMAT: 148 x 210 mm
ILOŚĆ STRON: 286
CENA DETALICZNA: 34,90

„Wrocławska tancbuda” to zbiór metafizycznych oraz reporterskich wierszy i opowiadań poetyckich, których akcja toczy się w enigmatycznej przestrzeni Wrocławia.

Książka składa się z trzech części: „Powodzianka”, „Poczekalnia W”, „Przystań nad  Odrą”, które  mogą  być czytane  oddzielnie, ale  zebrane w  jednym zbiorze  najlepiej  uwidacznia  się ich  filozofia i poetyka.  

„Wrocławska tancbuda” jest inspirowana twórczością  Edwarda  Stachury. Jest to jednak  dzieło oryginalne, które w sposób aktywny, choć  poetycki,  pozwala czytelnikowi uczestniczyć  w realnych  wrocławskich zdarzeniach, takich jak: Powódź Tysiąclecia czy śmierć Zbigniewa  Cybulskiego na peronie trzecim Dworca Głównego. 

„Wrocławska tancbuda" to refleksja nad kruchością bytu i niestałością szczęścia.


Służba Gniewomira
Piotr Skupnik

DATA PREMIERY: 17.12.2019
KATEGORIA: Powieść historyczna
WYDAWCA: Psychoskok
TŁUMACZENIE: NIE
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
ISBN 978-83-8119-581-2
EAN 978-83-8119-581-2
OPRAWA: Miękka 
FORMAT: 148 x 210 mm
ILOŚĆ STRON: 216
CENA DETALICZNA: 31,90

„Służba Gniewomira” to trzeci tom przygód walecznego jarla Oliego Egilssona.

Jarl Gniewomir powraca z wielkiej wyprawy, lecz spokój nie trwa zbyt długo. Jego najstarsza córka bowiem nawiązuje niebezpieczny kontakt z najstarszym synem księcia, Bolesława. Ponadto, jarl zostaje wezwany przez Knuta, któremu składał przysięgę. Na jego rozkaz, wyrusza do Anglii, aby walczyć o Londyn. Następnie, zostaje wysłany z misją do nowego króla Norwegii i ostatecznie trafia do kraju swej matki. W czasie podróży spotyka niezwykłą i tajemniczą Dagmarę oraz wojownika, który jak powiadają, powrócił z krainy topielców. Gniewomir musi zdecydować, po czyjej stronie stanąć. Kogo wesprzeć. Musi również zdążyć do domu na czas, żeby ocalić bliskich przed mieczami wrogów…

Łowca
Marek Zatwarnicki

DATA PREMIERY: 19.12.2019
KATEGORIA: Powieść przygodowa, fantasy, post-apokalipsa
WYDAWCA: Psychoskok
TŁUMACZENIE: NIE
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
ISBN 978-83-8119-537-9
EAN 978-83-8119-537-9
OPRAWA: Miękka
FORMAT: 148 x 210 mm
ILOŚĆ STRON: 150
CENA DETALICZNA: 26,90

Świat dotknięty apokalipsą.
Bohaterowie walczący o przetrwanie.
Nieprzewidywalne zakończenie.

Niedaleka przyszłość. Znany ludziom świat znika pod tonami wulkanicznych popiołów, dusi się w związkach siarki i zamarza w najcięższej zimie wulkanicznej w historii. Do zamieszkania zdatny jest jedynie niewielki obszar położony w górach. Wraz z rodziną i innymi ocalałymi mieszka tam niegdysiejszy profesor, nazywany "Łowcą". Bohater dźwiga na swoich barkach obowiązek polowania i zdobywania pożywienia.

Po siedmiu latach od katastrofy klimat zaostrza się i znika zwierzyna. Ocalenie wszystkich mieszkańców przed głodem, drapieżnikami i innymi ludźmi staje się coraz trudniejsze. Łowca podejmuje jednak nierówną walkę z siłami natury.

Powieść „Łowca” przenosi czytelnika w surowy świat powstały po realnie zagrażającej nam katastrofie i stawia przed nim pytanie jak daleko człowiek powinien posunąć się w imię przetrwania.



czwartek, 28 listopada 2019

530. - "Budda i miłość"


Budda i miłość
Szczęśliwe partnerstwo oczami buddyjskiego lamy
Lama Ole Nydahl

Wydanie: II
Data premiery: 18. 04. 2012 r.
Ilość stron: 312
Format: 145 x 210 mm
Tytuł oryginału: Der Buddha und die Liebe
Wydawnictwo: Czarna Owca
Przekład: Wojciech Tracewski
Opracowanie: Katarzyna Biała
Redakcja językowa: Krystyna Podhajska, Bohdan Sławiński
Konsultacja językowa: Mariola Białołęcka
Projekt okładki: Rafał Olech
Skład: Marcin Labus
Korekta: Marianna Chałupczak

„Jeśli miłość i związek nie dają szans na rozkwit naszego potencjału, są właściwie stratą czasu“.

Miłość to uczucie, które każdy z nas chce doświadczać, jednak nie zawsze możemy jej doświadczać tak jak byśmy chcieli. Proza życia, codzienne dylematy czy różnorodność charakterów sprawia, że miłość blednie i bywa, że gaśnie. Można znaleźć różne recepty na szczęśliwe życie we dwoje. Jedną z nich jest ścieżka proponowana przez filozofię buddyjską, którą możemy poznać dzięki książce „Budda i miłość“.

źr. zdjęcia:
www.po-smierci-i-odrodzeniu.pl
Lama Ole Nydahl tworzy szczęśliwy związek ze swoją żoną Hannach, dlatego jego sposób na miłość jest wiarygodny i poparty życiowym doświadczeniem. Razem byli jedymi z pierwszych zachodnich uczniów wielkiego mistrza medytacji 16 Karmapy Rangdziunga Rigpi Dordże, głowy linii Kagyu buddyzmu tybetańskiego. Od 1972 roku Lama Ole Nydahl podróżuje po całym świecie, wygłaszając wykłady, prowadząc kursy medytacyjne i zakładając ośrodki, których powstało do tej pory ponad 600 w Europie, obu Amerykach, Azji i Australii.

Inspiracją do napisania książki były zebrane spostrzeżenia i wskazówki na temat miłości i partnerstwa na podstawie doświadczeń własnych a także przyjaciół, dla których miłość jest głównym sensem życia. Przedstawiony materiał to efekt jego licznych podróży, wykładów oraz zadawanych pytań w trakcie ich trwania. W Niemczech książkę wydało wydawnictwo Knaur MensSana. Na internetowej liście bestsellerów księgarskich telewizji ARD w Niemczech znalazła się ona na 10 pozycji.

Czym jest szczęście? Szukamy go w różnych zewnętrznych czynnikach, uzależniamy od tego co mamy, jak wyglądamy, co przeżywamy. Jednak dopóki nie zaczniemy dostrzegać szczęścia w sobie, cieszyć się każdą chwilą, nie będziemy czuć spełnienia i radości. Ze szczęściem nierozerwalnie związana jest miłość, która stanowi siłę napędową dla naszych działań. Gdy dwoje ludzi zakochuje się w sobie, czują ogromną euforię, błogość ciesząc się z czasu spędzonego ze sobą. Wielu parom nie udaje się utrzymać tego stanu przez wiele lat. Najczęściej miłość, która połączyła dwoje ludzi wypala się w ciągu kilku lat i nie raz ginie w natłoku codziennych spraw. Żyją często obok siebie zamiast ze sobą, tworząc swoje własne światy. Trudno im odnaleźć sens wspólnej drogi. Szukają szczęścia wszędzie tylko nie w sobie. 

„Życie jest za krótkie na powierzchowne związki, które je marnują.“

Autor uważa, że partnerzy powinni nie tylko wzajemnie się wspierać ale też rozwijać wzmacniając w ten sposób miłość. Przekazuje w przystępnej formie nauki Buddy mówiące o wzajemnych relacjach w związkach i udziela wiele wskazówek pomagających utrzymać szczęście przez długie lata. Proponuje zasady Diamentowej Drogi, która stanowi część najważniejszych nauk Buddy. Prosto i bez osądzania wyjaśnia skutki, które są wywoływane przez nasze myśli, słowa i działania. 

Przekonuje, że wspólne poznawanie siebie stwarza okazję, by związek był dla obojga rozwijający i harmonijny. Jednak najczęściej tworzymy związki, gdyż czujemy się bezpieczni ale często rozpadają się one lub szybko mija pierwsze zauroczenie, gdyż nie rozwijamy się duchowo. Zbyt mocno jesteśmy przywiązani do materialnych rzeczy i jesteśmy zbyt egoistyczni w partnerstwie. Wskazówki zawarte w naukach Buddy pomagają zadbać o naszą przyszłość i pokazują jakie wartości powinny być ważne we wspólnym życiu. Przekazuje też wiele narzędzi ułatwiających nam dokonywać mądrych wyborów, które sprawią że poczujemy się szczęśliwi. Podkreśla, że nasze doświadczenia tworzą podstawę dla budowania trwałego szczęścia. 

„Dopóki, szczęście powstaje z powodu nietrwałych przyczyn, pozostaje z nami tylko tak długo, jak długo, jak długo przetrwają wewnętrzne i zewnętrzne warunki, za których sprawą się pojawiło“.

Każdy chce być kochany, czuć się szczęśliwym i zadowolonym z życia. Książka wnosi wiele pozytywnych energii i odkrywa możliwości budowania szczęśliwego związku. Jest odpowiednia zarówno dla osób samotnych, jak i szukających swojej drugiej połówki ale też dla tych, którzy tworzą już związek i chcieliby popracować nad wspólnymi relacjami.

„Budda i miłość“ to doskonały materiał dla każdego, bez względu na wyznanie i kulturę. Buddyjskie przesłania są ponadczasowe i z pozoru proste, ale życie pokazuje, że stanowią trudność dla wielu par. Pomagają zrozumieć dlaczego pojawiają się w ich relacjach problemy i jak można sobie z nimi poradzić. Szczęście to stan umysłu, tego jak odbieramy rzeczywistość. To uświadomienie sobie, że jest ono w nas i od nas zależy czy jesteśmy szczęśliwi.

Książkę przeczytałam dzięki panu Jerzemu, 
który podzielił się ze mną zasobem swojej biblioteki

wtorek, 26 listopada 2019

Miła niespodzianka: wygrana książka!


Na wielu blogach zamieszczane są różnorodne konkursy, które dają możliwość wygrania ciekawych książek. W jednym z nich wzięłam udział, gdy na stronie Subiektywnie o książkach ukazała się możliwość wygrania "Gdy powrócił spokój". I wygrałam ! Dziękuję organizatorce Wioli Sadowskiej za zauważenie mojego wpisu :)



środa, 20 listopada 2019

529. - "Ten pierwszy raz w Ornecie"


Ten pierwszy raz w Ornecie
Marta Fox

Wydanie: I
Rok wydania: 2019
Oprawa: usztywniona
Liczba stron: 360
Format: 12.3 x 19.5 cm
Wydawnictwo: Sonia Draga
Redakcja: Bożena Sęk
Korekta: Weronika Dapczyńska, Maria Buczkowska
Projekt graficzny okładki: Artur Wiernicki
Wykonanie okładki: AdBigFish
Zdjęcie autorki na okładce: Janusz A. Stobiński



„Wspomnienia nie są dostępne na rozkaz. Potrzebują czasem drobiazgu, by je wywołać“.

Pierwsza miłość prędzej lub później przychodzi do każdego. Gdy po latach wspominamy miniony czas, myślimy o niej z nostalgią i rozrzewnieniem. Z pewnością nie raz powstaje wówczas pytanie: co dzieje się teraz z naszą dawną miłością? Tego miała okazję dowiedzieć się bohaterka książki pt.: „Ten pierwszy raz w Ornecie“.

źr. zdjęcia: pisarze.pl
Marta Fox to poetka, powieściopisarka, eseistka. Wydała ponad 40 książek (powieści, opowiadania, eseje, wiersze). Jej poezja była tłumaczona na język angielski, niemiecki, portugalski, francuski, hiszpański. Ur. 1 stycznia 1952 w Siemianowicach Śląskich. Od urodzenia mieszka w Katowicach. Ukończyła filologię polską w Uniwersytecie Śląskim. Pracowała jako nauczycielka języka polskiego w liceum, bibliotekarka i dziennikarka.Marta Fox zadebiutowała w 1989 opowiadaniem "Gra" w piśmie „TAK i NIE”.

Marta Borkowska z domu Czajka lubi fotografować kwiaty, drzewa ale od jakiegoś czasu fascynują ją ciemne miejsca, odrapane murki, zapomniane zaułki a przede wszystkim zapuszczone bramy. Pomaga swemu mężowi - Adamowi, w prowadzeniu firmy, dlatego spędza dużo czasu w domu przy komputerze. Jej syn - Kamil przebywa w Londynie, gdzie próbuje ułożyć sobie życie.

Marta pragnąc podzielić się swoimi zdjęciami, zakłada profil na Facebooku, gdzie publikuje swoje fotografie pokazujące bramy. Pewnego dnia odzywa się do niej Damian - wakacyjna miłość sprzed wielu lat. Wspomina jej satynową sukienkę, którą Marta miała na sobie na jednym z ostatnim spotkaniu. To wywołuje wspomnienia i burzy jej spokojny, poukładany świat. Wraz z obrazami z przeszłości pojawia się też niepokój, gdyż wygląda na to, że Damian prowadzi jakąś grę... Jest ona tym bardziej dziwna a przez to intrygująca, że listy, które Damian pisze do Marty mają charakter tekstów biblijnych z archaicznymi zdaniami i zwrotami. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna czuje jakiś żal po tym, jak przed laty, po wakacyjnym romansie dziewczyna potraktowała zakochanego w niej chłopaka. 


Po książkę sięgnęłam ze względu na piękną, pełną uroku okładkę i opis redakcyjny. Obiecywałam sobie wciągającą historię z miłością z przeszłości sprzed lat, ale niestety nie do końca spełniła ona moje oczekiwania. Przede wszystkim zbyt dużo w niej jest szczegółowych opisów czynności, garderoby, chaotycznie prowadzona akcja, której właściwie nie ma. Bohaterka często wspomina swoją przeszłość, wydarzenia z Ornety w lecie 1986 roku, gdy poznała Damiana. To sprawia, że wydarzenia dziejące się na bieżąco przeplatają się z wydarzeniami sprzed 30 lat. Nie ma w tym zamyśle nic złego, gdyż wiele powieści opiera się na retrospekcji ale tu jest to zbyt chaotyczne i niechronologiczne. 


Poza tym Marta nie jest już podlotkiem, gdyż w momencie gdy ją poznajemy ma 51 lat, a zachowuje się jak niedoświadczona nastolatka, która ulega zbyt mocno emocjom i podejmuje grę narzuconą jej przez dawną miłość. To sprawia, że musi stoczyć walkę sama ze sobą, gdyż ta relacja odsłania jej ukryte emocje i wydobywa na światło dzienne to, co niewygodne. Próba sił przeszłości z teraźniejszością okazuje się nie lada wyzwaniem i sprawdzianem dla jej związku z Adamem, z którym czuje się szczęśliwa i spełniona.

Niezrozumiałe było dla mnie zachowanie męża Marty, który ze spokojem przyjmuje jej relacje z Damianem i niewiele robi, by temu się przeciwstawić. Pozostawia ją z jej problemem, jakby nic szczególnego się nie działo. Ich małżeństwo jest wprawdzie oparte na szczerości ale w tym przypadku ta relacja wydaje się zbyt idealna i sztuczna. Kolorytu dodaje postać sąsiadki - Marzeny, która swoim ciekawskim sposobem bycia nadaje tej historii energii i Damiana, dzięki któremu fabuła staje się bardziej intrygująca. 

Chcąc poznać motywy działania Damiana cierpliwie czekałam na zakończenie, które nie wywołało u mnie emocjonujących wrażeń. Zaskoczeniem było raczej sposób rozwiązania tej sytuacji. Spodziewałam się bardziej spektakularnego finału, może z dreszczykiem, albo jakimś nagłym zwrotem akcji. Autorka jednak postanowiła doprowadzić sprawę do końca w spokojnym, a nawet ironicznym tonie. 


Walorem, który dodaje powieści uroku są opisy urokliwych zakątków Ornety, niecodziennych miejsc Katowic oraz Gdańska. To także gratka dla interesujących się fotografią, gdyż to ona stanowi jeden z głównych wątków.

„Ten pierwszy raz w Ornecie“ nie jest może książką idealną i spełniającą oczekiwania, ale wszystko zależy od upodobań czytelnika. Na pewno sprawia, że powracamy myślami do naszych pierwszych zauroczeń, zadając sobie pytanie jak teraz wygląda nasza dawna miłość, co robi, jak potoczyło się jej (jego) życie? Czasami bywa tak, jak w życiu Marty, która odkrywa w sobie nieznane a może ukryte głęboko poczucie winy i smutek ale też docenia to, co obecnie osiągnęła i co posiada.

Książkę przeczytałam dzięki portalowi: