piątek, 19 czerwca 2026

110/26] - 2048 .: "Brudne tajemnice"


"Brudne tajemnice"
Disha Bose

„Perfekcyjne życie często bywa fasadą
skrywającą najmroczniejsze tajemnice”

Właśnie w powyższym zdaniu kryje się cała prawda o świecie, gdyż łatwo uwierzyć w wykreowany obraz idealnego życia, zwłaszcza gdy oglądamy go z perspektywy osób stojących z boku. Taka jest już ludzka natura, że niektóre sprawy trzymamy tylko dla siebie i nie lubimy się nimi dzielić. Widać to na przykładzie mediów społecznościowych, czy wizerunkach celebrytów lub instagramerów, którzy  pokazują nam swoją dobrą stronę życia. Czasami jednak prawda bywa zupełnie inna, a za zamkniętymi drzwiami mogą kryć się samotność, rozczarowanie, niespełnione oczekiwania i problemy, o których nikt nie chce mówić głośno. Książka "Brudne tajemnice" otwiera drzwi do przestrzeni trzech kobiet, które na pierwszy rzut oka wydają się prowadzić zwyczajne, uporządkowane życie, ale wystarczy wejść choć o krok głębiej, by zobaczyć, jak wiele w nim pęknięć.


Ciara to kobieta, którą wszyscy podziwiają. Pokazuje światu w swoich podcastach życie, które wygląda na idealne. Jej dom jest zawsze uporządkowany, dzieci uśmiechnięte, a mąż oddany. Wszystko wygląda jak z katalogu, ale od pierwszych stron czuć, że ta idealność jest zbyt gładka, zbyt dopracowana, by mogła być prawdziwa. Autorka nie zdejmuje tej maski od razu; pozwala dostrzegać drobne rysy, niepokojące sygnały, które z czasem układają się w obraz pełen napięcia i emocjonalnych pęknięć.

Drugą bohaterką jest Mishti, z którą Ciara ma dobre relacje, ale i one okazują się być nie do końca szczere i lojalne. Mishti  żyje w zaaranżowanym małżeństwie i próbuje odnaleźć się w obcym kraju. Jest niepewna siebie, samotna, spragniona akceptacji, więc patrzy na Ciarę jak na wzór i jedyną osobę, która ją rozumie. Ich relacja jest jednocześnie wzruszająca i niepokojąca, bo opiera się na idealizacji, która nie ma prawa przetrwać konfrontacji z rzeczywistością. Im bardziej Mishti zbliża się do Ciary, tym wyraźniej widać, że ta przyjaźń jest asymetryczna, pełna niedopowiedzeń i subtelnych manipulacji.

Trzecia kobieta to Lauren, której Ciara nie lubi i widać, że z wzajemnością. Lauren zmaga się z odrzuceniem i oceną innych matek. Jej związek i sposób wychowywania dzieci nie mieszczą się w lokalnym kanonie „ideału”, a ona sama próbuje balansować między potrzebą bycia sobą a presją dopasowania się do oczekiwań otoczenia. W jej historii autorka świetnie pokazuje, jak destrukcyjna potrafi być potrzeba akceptacji i jak łatwo można zatracić siebie, próbując sprostać cudzym standardom.

Powieść „Brudne tajemnice” została zakwalifikowana jako  thriller/sensacja/kryminał, ale bliżej jej do literatury obyczajowo – psychologicznej,  której odnaleźć można wymienione elementy, ale nie są one przeważające. To bardziej powieść obyczajowa z dramatycznym tłem. Z pewnością wywołuje wiele emocji i sprawia, że pojawia się ciekawość, co właściwie się stało, że jedna z bohaterek ponosi śmierć w swoim domu. Fabuła bardziej skupia się , który na ludziach i relacjach między nimi, niż na rozwiązaniu tajemnicy śmierci Ciary. 


Autorka pokazuje przede wszystkim świat pozorów, w którym idealne rodziny, piękne domy i uśmiechy skrywają problemy, o których nie mówi się głośno. Każda z bohaterek jest w związku, ale każdy z tych związków wygląda inaczej i boryka się z innymi problemami. Z czasem okazuje się, że nic nie jest takie, jak wydawało się na początku.

Pani Disha Bose prowadzi tę opowieść odsłaniając kolejne warstwy powoli, niemal niepostrzeżenie, dzięki czemu każdy drobny szczegół zaczyna nabierać znaczenia.  Prowadzi narrację w sposób, który pozwala bez problemu zanurzyć się w psychologii postaci. Nie ma tu nagłych zwrotów akcji ani dynamicznej fabuły. Napięcie budowane jest subtelnie, poprzez emocje, relacje, drobne gesty i słowa, które z czasem nabierają nowego znaczenia. 

Powieść ma konstrukcję klamrową. Wydarzenia otwierające historię znajdują swoje wyjaśnienie dopiero pod koniec, a wszystko, co dzieje się pomiędzy, pokazuje, jak wiele tajemnic skrywają bohaterowie i jak skomplikowane są łączące ich relacje. Po prologu rozgrywającym się 29 i 30 września akcja cofa się o miesiąc. Dopiero wtedy poznajemy wydarzenia prowadzące do tragedii. Autorka stopniowo odsłania sekrety bohaterów i ich partnerów, nie spiesząc się z odpowiedziami. Dzięki temu napięcie budowane jest powoli, ale skutecznie.

Zaskoczona byłam że powieść "Brudne tajemnice" jest debiutem pani Dishy Bose i uważam go za bardzo udany.  W sposób przemyślany opowiada nam o tym, jak  bardzo potrafimy wierzyć w cudze pozory i jak trudno przyznać się do własnych słabości. Autorka z niezwykłą konsekwencją pokazuje, jak bardzo można się pomylić, patrząc na cudze życie z zewnątrz, i jak wiele bólu potrafi kryć się pod powierzchnią codzienności.


Książkę przeczytałam w tamach współpracy z wydawnictwem

Wydanie: I
Data premiery: 17.03.2026r.
Data premiery wersji oryginalnej: 23.01.2024r.
Ilość stron: 384
Wymiary: 140x205 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Tytuł oryginału: Dirty Laundry
Tłumaczenie: Marta Faber
ISBN 978-83-8335-802-4
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Moja ocena: 5/6


środa, 17 czerwca 2026

109/26] - 2047 .: "Frivola Puella"


"Frivola Puella"
Hector Kung

"Mądrzy ludzie przejawiają pokorę i dlatego więcej słuchają, 
a zdecydowanie mniej mówią."

Co byście powiedzieli, gdyby pewnego dnia ktoś przyszedł do Waszego domu, albo raczej wtargnął i zażądał frywolnej lub inaczej mówiąc lubieżnej dziewczyny? Być może padła by odpowiedź taka, jaką udzielił pytającemu bohater książki „Frivola Puella”, że jego chata, to nie burdel. A potem otrzymuje dwa potężne ciosy. To jednak nie koniec jego kłopotów, gdyż okazuje się, że tego samego szukają jeszcze inne osoby nienastawione do niego przyjaźnie. Nawet policji nie można ufać, a najgorsze jest to, że nikt nie tłumaczy mu o co chodzi z tą frywolną dziewczyną.


Thomas Kraft wypada bardzo wiarygodnie. To człowiek, którego łatwo sobie wyobrazić. Nie jest herosem, detektywem ani człowiekiem o wyjątkowych zdolnościach. Nie reaguje jak bohater kina akcji, nie ma gotowych odpowiedzi na każdą sytuację i często po prostu próbuje zrozumieć, co się wokół niego dzieje. Właśnie dlatego jego historia angażuje emocjonalnie bardziej niż wiele thrillerów opartych wyłącznie na sensacji. To zwykły, wycofany introwertyk, który ma już dość świata i marzy o jednym – żeby wreszcie żyć po swojemu, z dala od presji, hałasu i nieustannego pędu. Do tej prowadził do tej pory spokojne życie budując ludziom dobrze zaprojektowane bunkry. Razem ze swoim przyjacielem, prowadził firmę budowlaną, która odnosiła sukcesy i przynosiła spore dochody. Niestety, wspólnik, razem z rodziną ponieśli śmierć i właśnie od ceremonii ich pogrzebu zaczyna się fabuła książki. Nie spodziewał się, że los zafunduje mu takie "atrakcje". 


Jego dotychczasowe życie poznajemy przez pierwsze kilkadziesiąt stron w formie opisowej i to było dla mnie trochę nużące, bo brakowało jakiejś akcji i dynamiki. Jednak warto było pokonać ten pierwszy, dłuższy rozdziała, gdyż potem tempo wydarzeń zdecydowanie przyspiesza. Dzieje się to od momentu, gdy ktoś demoluje dom Krafta, a my wraz z bohaterem zaczynamy zadawać sobie coraz więcej pytań. 

Autor nie wykłada wszystkich kart na stół od razu i to jest dużym atutem powieści. Tajemnica rozwija się stopniowo, a atmosfera niepewności i zagrożenia towarzyszy nam przez większą część książki. Miałam też poczucie bezpośredniego uczestniczenia w wydarzeniach razem z Thomasem, gdyż, wszystko jest pokazane z jego punktu widzenia.  

Jedno staje się pewne: Frywolna Dziewczyna nie jest kobietą.


„Frivola Puella” okazała się dla mnie interesującym thrillerem z psychologicznym aspektem i sensacyjnym podłożem. Historia Thomasa Krafta wciąga przede wszystkim atmosferą niepokoju i poczuciem, że za każdym kolejnym wydarzeniem kryje się coś więcej, niż początkowo się wydaje. To intrygująca opowieść o człowieku, który chciał po prostu spokojnie żyć, a zamiast tego znalazł się w samym centrum wydarzeń, nad którymi nie miał żadnej kontroli. To bardziej powieść sensacyjna z psychologicznym podłożem, niż typowy thriller. Pod powierzchnią sensacyjnej fabuły kryją się także bardziej uniwersalne tematy. Książka porusza kwestie samotności, wyobcowania i potrzeby ucieczki od świata. Pokazuje, jak kruche mogą być nasze plany i jak łatwo stać się pionkiem w rozgrywce prowadzonej przez innych. Uświadamia że czasami bywa tak, że próbujemy odciąć się od świata, ale świat nie zawsze zamierza zostawić nas w spokoju.


Książkę przeczytałam w tamach współpracy z wydawnictwem


Wydanie: I
Data premiery: 13.04.2026r.
Ilość stron: 338
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8423-395-5
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 5/6



niedziela, 14 czerwca 2026

108/26] - 2046.: "Emigrantka"

 

"Emigrantka"
Weronika Ilska

"Nie wyjeżdża się z kraju bez powodu,
 czasem wyjeżdża się, by przeżyć."

Dziś emigracja nikogo już nie dziwi — stała się częścią współczesnego świata, codziennością wpisaną w ludzkie wybory i potrzeby. A jednak u jej podstaw zawsze leży pragnienie zmiany: ucieczka od tego, co boli, albo poszukiwanie przestrzeni, w której można zacząć wszystko od nowa. Emigrantka Weroniki Ilskiej opowiada właśnie o takim pragnieniu — o próbie odnalezienia siebie na nowo i o cieniu dawnych wydarzeń, który nie przestaje towarzyszyć bohaterce nawet setki kilometrów od rodzinnego domu. Zmiana kraju, języka i otoczenia nie zawsze oznacza uwolnienie się od przeszłości. Niektóre wspomnienia podróżują razem z nami, ukryte głęboko w pamięci, czekając na moment, by ponownie dojść do głosu. "Emigrantka"   Weroniki Ilskiej jest właśnie historią o takim zmaganiu – o próbie odnalezienia siebie na nowo i o cieniu dawnych wydarzeń, który nie przestaje towarzyszyć bohaterce nawet setki kilometrów od rodzinnego domu.

Niektóre miasta mają w sobie magię, która pozwala uwierzyć, że wszystko można zacząć od nowa. Dla Liny takim miejscem staje się Barcelona – miasto artystów, marzycieli i ludzi poszukujących wolności. Jednak nawet wśród rozgrzanych słońcem ulic i gwaru bohemy przeszłość potrafi upomnieć się o swoje. "Emigrantka"  to nastrojowa opowieść o miłości, emigracji i sekretach, które potrafią zmienić całe życie.

Pani Weronika Ilska przenosi nas do Barcelony lat dwudziestych XX wieku, tworząc opowieść, która zachwyca zarówno klimatem epoki, jak i emocjonalną głębią. To historia Liny – kobiety próbującej odnaleźć spokój po bolesnych doświadczeniach z Drohobycza, która w tętniącej życiem stolicy Katalonii szuka nie tylko nowego początku, lecz także samej siebie. Na tle barwnego świata katalońskiej bohemy autorka kreśli opowieść o wolności, miłości i tożsamości, a jednocześnie o pamięci, która nie pozwala o sobie zapomnieć.

Barcelona, do której trafia Lina, pulsuje sztuką, muzyką i twórczą swobodą. U boku charyzmatycznego artysty Diego bohaterka poznaje środowisko pełne barw, emocji i możliwości, które pozwala jej spojrzeć w przyszłość z ostrożną nadzieją. Ilska z niezwykłą plastycznością odmalowuje atmosferę miasta – czytelnik niemal czuje zapach rozgrzanych słońcem ulic, słyszy gwar kawiarni i obserwuje artystyczną elitę, która spotyka się, tworzy i dyskutuje do późnych godzin nocnych. To świat, w którym łatwo się zanurzyć i równie łatwo zatracić.

Przełomem w życiu Liny okazuje się spotkanie z Michaiłem Pietrowiczem Wołkońskim, rosyjskim emigrantem, którego własna przeszłość również naznaczona jest bólem i tajemnicami. Ich relacja od początku jest delikatna, krucha, a jednocześnie intensywna. Michaił doskonale zdaje sobie sprawę, że jego uczucia mogą przynieść Linie więcej cierpienia niż ukojenia. Ona z kolei wciąż zmaga się z traumami, od których tak bardzo chciała uciec. Tajemnice, które ich otaczają, pozornie ich dzielą, lecz z czasem stają się nicią splatającą ich losy w sposób nieuchronny.

Na drodze rodzącego się uczucia stają jednak nie tylko sekrety z przeszłości. Ważną rolę odgrywają również społeczne podziały i uprzedzenia obecne w barcelońskiej socjecie. Nie wszyscy patrzą przychylnie na to, że rosyjski emigrant obdarza uczuciem Polkę. Narastające napięcia sprawiają, że Lina i Michaił muszą walczyć nie tylko o swoje szczęście, lecz także o prawo do samodzielnego decydowania o własnym życiu. 

Pani Ilska subtelnie, ale wyraziście pokazuje, jak pochodzenie i konwenanse potrafią wpływać na najbardziej intymne wybory. Zgrabnie łączy w powieści wątki obyczajowe i historyczne, tworząc opowieść o emigracji, pamięci i próbie uwolnienia się od ciężaru przeszłości. 

"Emigrantka" to historia ludzi, którzy szukają swojego miejsca w świecie, a jednocześnie zmagają się z tym, co zostawili za sobą. To także opowieść o miłości wystawionej na próbę przez tajemnice, społeczne oczekiwania i wydarzenia, od których nie sposób całkowicie uciec.

Jednym z najmocniejszych elementów powieści jest jej warstwa językowa. Autorka posługuje się barwnym, literackim stylem, pełnym subtelnych metafor i porównań, które nadają narracji miękkości i poetyckiego rytmu. Jej proza płynie jak muzyka i mieni się jak światło na tafli wody. Emocje bohaterów materializują się w dźwiękach, fakturach i obrazach – jak w zdaniach:

„Brzęk szkła zabrzmiał między nimi jak niedopowiedziane słowa.”
„Cisza słów szeleściła między nimi jak jej sztuczny jedwab.”

Esencję stylu pisarki stanowi umiejętność oddania słowami to, co ważne. Ona nie opisuje uczuć wprost, lecz je maluje, pozwalając nam poczuć napięcie, delikatność czy niepokój w sposób niemal zmysłowy. Czasami wystarczy jedno słowo, zdanie, by zrozumieć, co chce nam przekazać. Jej proza ma w sobie coś z impresjonizmu literackiego – sceny są jak migotliwe obrazy uchwycone w półtonach, wrażeniach i ulotnych gestach.

To styl elegancki, miękki, zanurzony w emocjach, a jednocześnie niezwykle świadomy. Pani Weronika Ilska potrafi jednym zdaniem zbudować atmosferę, drugim odsłonić psychologiczny niuans, trzecim przenieść czytelnika w czasie i przestrzeni. Jej język otula, koi i pozwala poczuć się w świecie bohaterów w pełni.

To wszystko sprawiło, że zanurzyłam się w tej historii niczym w relaksującej, aromatycznej kąpieli. Świat hiszpańskiej bohemy, pełen pasji, sztuki i twórczej swobody, wciągnął mnie od pierwszych stron i nie pozwalał się od siebie oderwać. To jedna z tych książek, które pozwalają na chwilę zapomnieć o codzienności i całkowicie zatracić się w wykreowanym świecie.

"Emigrantka" to jedna z tych powieści, które pozwalają na chwilę oderwać się od codzienności i całkowicie wejść do wykreowanego świata, pięknego, minionego i klimatycznego. 


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z ONA CZYTA i wydawnictwem


Wydanie: I
Data premiery: 17.06.2026r.
Ilość stron: 448
Wymiary: 135x205 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8441-351-7
Wydawnictwo: Filia

Moja ocena: 6/6



sobota, 13 czerwca 2026

[107/26] - 2045.: "Focus Love"


"Focus Love"
A.P Mist

„Życie jest sumą podejmowanych 
przez nas decyzji”

Współczesne społeczeństwo wciąż zbyt często okazuje brak tolerancji wobec tego, co odbiega od przyjętych „ideałów”. Jednym z najbardziej bolesnych przykładów jest podejście do osób z nadwagą, które nierzadko stają się obiektem ocen, żartów i wykluczenia. Zamiast zrozumienia i akceptacji, spotykają się z krytyką i etykietowaniem, które potrafi na długo zniszczyć ich poczucie własnej wartości. Właśnie ten trudny i wciąż aktualny problem staje się tłem dla historii przedstawionej w „Focus Love”, pokazując, jak głęboko słowa i zachowania innych mogą wpłynąć na życie człowieka.


Gdy pięć lat temu osiemnastoletnia wówczas Hazel Bryant wyjeżdżała z rodzinnego Ferry Pass była zupełnie inną osobą. Zarówno fizycznie, jak i mentalnie. Od dziecka czuła się źle w swoim środowisku, bo od zawsze była pośmiewiskiem wśród rówieśników, a nawet tzw. „najbliższych” osób, zwłaszcza brata i jego kumpli. I to tylko dlatego, że miała problem z nadwagą. Jedynym, który zawsze stawał w jej obronie był Caleb Vanzo, ale wówczas ona tego nie dostrzegała. Nie wiedziała też, że dla niego jest najpiękniejszą osobą na ziemi, gdyż on widział nie tylko jej zewnętrzny wygląd, ale też charakter i piękno wewnętrzne.


Teraz, po kilku latach nieobecności, postanawia wrócić do Ferry Pass. To już jednak nie jest ta sama Hazel, co kiedyś. Nosi w sobie pamięć dni, gdy jako dziecko wciąż była szykanowana. Nie potrafi wyjść ze swojej strefy żalu i niechęci wobec tych, którzy ją wówczas niszczyli. Nawet wobec Caleba trudno jej od razu okazywać jakiekolwiek pozytywne uczucia. On jednak nie poddaje się zbyt łatwo, bo widzi, że wraz ze zmianą wizerunku, dziewczyna zatraca prawdziwą siebie.



Piękna okładka książki „Focus Love” przywołuje na myśl jakąś kolejną opowieść o miłości, jakich wiele. Nic bardziej mylnego, bo pani Mist potrafi pisać zarówno o uczuciach, jak i problemach, które borykają bohaterów. Porusza zawsze jakieś trudne tematy, więc i tym razem tak się stało. Pod swoją pisarską lupę wzięła tym razem problem otyłości, z którą zmaga się Hazel. 

Dziewczyna przez prawie całe życie była widziana tylko przez to, jak wygląda. Ludzie śmiali się, mówili złośliwe rzeczy, a ona czuła się gorsza od innych. Nie potrafiła zaakceptować siebie. Patrzyła na swoje odbicie w lustrze, ale nie widziała siebie, lecz patrzyła  tak, jak patrzyli na nią inni. Ten problem w książce budzi najwięcej uczuć, ponieważ pokazuje, jak bardzo słowa i zachowania ludzi mogą zmienić młodą osobę.


„Focus Love” skłania do refleksji nad tym, jak wielką odpowiedzialność ponosimy za słowa kierowane do innych ludzi. To przejmująca opowieść o konsekwencjach wieloletniego odrzucenia, o zaburzonym postrzeganiu własnego ciała oraz o tym, jak trudno odbudować poczucie własnej wartości, gdy przez większość życia słyszało się, że nie jest się wystarczająco dobrym. 

Autorka pokazuje, że zmiana wyglądu nie jest w stanie automatycznie uleczyć starych ran. Choć bohaterka wraca do Ferry Pass odmieniona zewnętrznie, nadal nosi w sobie ból, poczucie krzywdy i brak zaufania do ludzi. To bardzo ważny przekaz, ponieważ uświadamia, że kompleksy i traumy nie znikają wraz z utratą kilogramów. Najtrudniejsza walka toczy się bowiem w ludzkiej głowie i sercu.


Nie jest to zatem zwykła historia o miłości, lecz przede wszystkim opowieść o psychicznym cierpieniu, które sprawiało, że dziewczyna czuła się źle w swoim ciele. Autorka w bardzo mocny sposób przekazuje, jak nadwaga oraz brak akceptacji ze strony innych może wpłynąć na życie. 

Książka zachwyca nie tylko swoim wyglądem, które zrobiło na mnie dobre wrażenie od pierwszej strony, ale też całkowicie wniknęłam w emocje bohaterów. Szczególnie jeżeli chodzi o Hazel, której  historia uświadamia, że najgłębsze blizny często pozostają niewidoczne dla innych.  Trudno pozostać obojętnym wobec tego, jak ona się czuje, jak bardzo nie wierzy w siebie i trudno jej zaufać komukolwiek. Blizny pozostawione przez brak akceptacji mogą być niewidoczne dla oka. Autorka napisała historię, pokazującą, że ciało może się zmienić, ale serce potrzebuje znacznie więcej czasu, by przestać krwawić. To poruszająca opowieść, która przypomina, że prawdziwe piękno nigdy nie powinno być mierzone powierzchownością, zewnętrznym wizerunkiem, lecz tym, kim jesteśmy jako ludzie.



Książkę przeczytałam w tamach współpracy z wydawnictwem


Wydanie: I
Data premiery: 26.04.2026r.
Ilość stron: 326
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN ISBN: 978-83-8290-939-5
Wydawnictwo: WasPos
Moja ocena: 6/6






czwartek, 11 czerwca 2026

[106/26] - 2044.: "Na cienkiej tafli uczuć"


"Na cienkiej tafli uczuć"
Sandra Banaszewska

„nad uczuciami nie da się zapanować”

Romanse sportowe od lat cieszą się niesłabnącą popularnością, ponieważ dostarczają czytelnikom wielu emocji i intensywnych przeżyć. W przypadku książki "Na cienkiej tafli uczuć" dodatkowym atutem jest połączenie sportowego świata z uniwersytecką rzeczywistością, co tworzy idealne tło dla rozwijającej się historii miłosnej. Niestety, nie wszystko mi tutaj zagrało...

Poznajemy Octavię Lincolm, studentkę prawa, której największym marzeniem jest kariera w świecie prawniczym. Dziewczyna za wszelką cenę próbuje odciąć się od środowiska zawodowego sportu, z którym związana jest od najmłodszych lat. Skrzętnie ukrywa swoje rodzinne powiązania, nie chcąc, by nowo zawierane znajomości wynikały jedynie z faktu, że jej ojciec i brat są rozpoznawalnymi sportowcami. Skupiona na studiach i realizacji wyznaczonych celów nie planuje angażować się w żadne romantyczne relacje. Wszystko komplikuje się jednak w chwili, gdy na jej drodze staje Vincent Williams – pewny siebie kapitan uniwersyteckiej drużyny hokejowej, będący uosobieniem wszystkiego, czego Octavia stara się unikać. Ich pierwsze spotkanie trudno zaliczyć do udanych, a wzajemna niechęć zdaje się przekreślać szansę na porozumienie. Los ma jednak wobec nich inne plany i z czasem chłodny dystans zaczyna ustępować miejsca coraz silniejszym uczuciom.


Ogromnie nie lubię wystawiać krytycznych opinii i staram się robić to rzadko, bo zdaję sobie sprawę, że ktoś włożył w swoją pracę czas, energie i na pewno serce oczekując, że dzieło zostanie dobrze przyjęte. Nie mam zastrzeżeń do pomysłu, ale do realizacji. O ile sama historia miała swoją interesujący pomysł, to jednak moja wrażliwość na pewne niedociągnięcia została wystawiona na próbę.

To co zawsze mnie irytuje w stylu pisania, a jest częste u debiutantów i w tej powieści także miało to miejsce, to określanie osób poprzez ich kolor włosów. Przykłady: „Rudowłosa jest typem imprezowiczki” „Czarnowłosy zaplata ręce na klatce piersiowej” „Szatyn klepie go po ramieniu” „Zerka na bruneta” Przy ilości postaci, jakie występują w tej historii, można mieć kolorowy mętlik głowy. Nie wiedziałam już kto jaki kolor ma włosów, kto do kogo mówi, patrzy czy robi coś tam.


Druga sprawa, to sama bohaterka, jest po prostu wredną zołzą, a do tego czasami sama sobie zaprzecza, mówiąc, że nie lubi imprezować, a jest na nie jednej tego typu rozrywce. Ciągle mówi, że nie lubi sportowców, a przyczyny, które podaje nie były dla mnie przekonujące. Było też tak, że na jednej stronie (str.68) bohaterka nas informuje: „Jeśli chodzi o wygląd, to nie jest w moim typie, bo od zawsze preferowałam brunetów”, A kilkadziesiąt stron póżniej (str. 123), stwierdza: „Vincent idealnie wpasowuje się w mój typ faceta” i że „Od zawsze miała słabość do blondynów”.

Kolejna rzecz, to wulgaryzmy i to nie w dialogach, lecz po prostu w narracji Octavii. Nie rażą mnie, jeżeli są uzasadnione w użyciu, gdyż niektóre sceny, czy środowiska nie posługują się grzecznościowymi zwrotami. Tutaj Octavia co chwilę rzuca jakimś przekleństwem, zupełnie niepasującym do kontekstu i zbędnym. Nie wiem, co takim stylem autorka chciała osiągnąć, ale efekt jest taki, że stworzyła bohaterkę prostacką, wredną, niesympatyczną i arogancką. Być może teraz jest taki wzorzec zachowania dziewczyn, bo wyraźnie Vincent i jego koledzy są zafascynowani Octavią.

Denerwowało mnie także ciągłe używanie słowa „chłopacy” zamiast „chłopcy” lub ewentualnie „chłopaki”. Nie jest to wprawdzie niepoprana forma ale brzmi fatalnie.


Dodatkowo akcja rozwija się bardzo powoli, a autorka niemal każde zachowanie bohaterów szczegółowo tłumaczy i usprawiedliwia, zamiast pozwolić czytelnikowi samodzielnie wyciągać wnioski. W efekcie książka jest przeładowana wewnętrznymi przemyśleniami i dygresjami, które odciągają uwagę od głównych wydarzeń i niepotrzebnie spowalniają tempo narracji. Zdarzały się momenty, w których trudno było mi odnaleźć się w toku wydarzeń.

Liczyłam na emocjonalną opowieść ze sportem w tle, pełną rywalizacji, przygotowań do zawodów i osobistych rozterek bohaterów. Tymczasem otrzymałam historię dziewczyny, która nieustannie podkreśla, jak bardzo cierpi z powodu dorastania w rodzinie sław sportowych, i jak bardzo nie lubi sportowców. Od początku ustawia się negatywnie do nowo poznanej osoby, tylko dlatego, że jest on hokeistą.

Powieść „Na cienkiej tafli uczuć” mogłaby być wciągająca, gdyby nie powyższe zabiegi. Trudno czytało mi się tę historię, która sama w sobie była ciekawa, ale zyskałaby na atrakcyjności w innym sposobie pisania. 


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem

 
Wydanie: I
Data premiery: 14.04.2026r.
Ilość stron: 468
Okładka: miękka
Wymiary: 130x210 mm
ISBN: 978-83-8423-414-3
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 3/6



poniedziałek, 8 czerwca 2026

[105/26] - 2043.: "Dieta mitochondrialna"


"Dieta mitochondrialna"
Najlepsze przepisy programu MitoLongevity
Magdalena Makarowska

„jesteśmy tak młodzi, 
jak młode są nasze mitochondria”

Każdy chyba chciałby zawsze zdrowy, a do tego młody i w dobrej kondycji zarówno fizycznej, jaki psychicznej. Nasz organizm to niesamowicie skomplikowany mechanizm, a przy tym świetnie zorganizowany. Jednak sam z siebie nie zawsze może zaradzić problemom. My, jako użytkownicy swego ciała jesteśmy też odpowiedzialni za jego ogólny stan i swoje samopoczucie. Każdy organ, narząd, komórka mają swoje zadanie i spełniają ważną rolę w utrzymaniu naszego zdrowia. Jednym z takich elementów są niepozorne, małe, ale o niezwykłej sile mitochondria.


Książka „Dieta mitochondrialna” pokazuje, w jaki sposób możemy wspierać pracę mitochondriów poprzez odpowiedni styl życia. Podstawą tej metody jest właściwe odżywianie, regularna aktywność fizyczna, ograniczanie stresu, poprawa jakości snu oraz dostarczanie organizmowi niezbędnych mikroskładników odżywczych.

Mitochondria to centra energetyczne naszych komórek. Mają one wielkość od 2 do 5 μm o średnicy około 2 μm czyli rozmiary przeciętnej bakterii. Otoczone są błoną i obecna w każdej komórce naszego organizmu. Od ich kondycji zależy nasze zdrowie. Zbudowane są z gładkiej membrany zewnętrznej i pofałdowanej membrany wewnętrznej. Mitochondria posiadają swój własny materiał genetyczny DNA i zachodzą w nich ważne procesy ważne dla naszego zdrowia. Podstawą tej metody jest właściwy sposób odżywiania, aktywność fizyczna, zmniejszenie stresu, poprawa jakości snu oraz dostarczanie mikroskładników odżywczych.


Autorka nie odkryła dla mnie nic, czego nie znam, bo większość tego typu publikacji propaguje zdrowe odżywianie, najlepiej wegetariańskie lub wegańskie, a to nie każdemu odpowiada. Poza tym wiadomym jest, że ważne jest unikanie stresu, odpowiednia jakość snu i aktywność. Jednak temat mitochondriów nie każdy zna, więc pod tym względem jest to książka, która uświadamia, jak ważne są to składowe naszego organizmu. Przybliża tematykę związaną z dbaniem o te nasze baterie, byśmy zawsze mieli w pełni sił i witalność na długie lata.

Pani Magdalena Makarowska przekazuje wiedzę, którą wspomaga swoich klientów, ale też stosuje u siebie w rodzinie. Nie są to zatem teoretyczne informacje, lecz poparte doświadczeniem i nauką. Przedstawia dietę nazwaną mitochondrialną, która nosi nazwę Dieta MitoLongevity. Opiera się ona na czterech filarach, które wzajemnie się uzupełniają. Chodzi o niski indeks glikemiczny, dietę śródziemnomorską, dietę przeciwzapalną i równowagę białkową. Ideą diety jest zwiększenie naszej energii, szybszej i lepsza regeneracja, ale też poprawa wydolności mitochondriów, wzmocnienie odporności organizmu i opóźnienie starzenia się. 


Autorka podkreśla, że nie jest to sztywny plan, a jedynie ramy, które pokazują jak można świadomie dokonywać codziennych wyborów. Poleca swoją dietę zwłaszcza Polakom, bo jesteśmy podatni na nowotwory, oddychamy zanieczyszczonym powietrzem, odżywiamy się nieprawidłowo, zbyt dużo w diecie jest niezdrowych tłuszczów, mało się ruszamy, co można dostrzec po rosnącej liczbie osób z nadwagą i spożywamy za mało warzyw, owoców, błonnika i produktów bogatych w związki ochronne.

Dla ułatwienia przyswojenia sobie przedstawianych zasad, zamieszcza tzw. Protokół Mitosmart, który jest schematem holistycznego postępowania wspierającego mitochondria. Składa się on z czterech podstawowych elementy, które wprowadzają w nasze życie zdrowe nawyki i pomagają szybko zregenerować siły po ciężkim dniu oraz gdy potrzebujemy wytchnienia i relaksu.:
S jak sen, 
M jak midnfulness, 
A jak aktywne relacje,
 R jak ruch
T jak troska o odżywianie. 


"Dieta mitochondrialna. Najlepsze przepisy programu MitoLongevity" to świetnie napisana książka, która pokazuje, że długowieczność zaczyna się od tego, co spożywamy. Z tego względu, poza sporą dawką rzetelnej wiedzy, autorka  oferuje też dużą ilość przepisów na kolorowe, sycące i różnorodne  pyszne dania  od śniadań, przez lunche na wynos, po obiady i zdrowe słodkie przekąski. Zajmują one większą część książki, a każdy przepis opatrzony został dużym, kolorowym zdjęciem. Dodatkowymi informacjami, poza sposobem przyrządzenia dania, są 

Mitochondria to wewnętrzne elektrownie komórek, nasze baterie, dzięki którym  możemy odpowiednio  szybciej się regenerować, cieszyć się dobrą kondycją organizmu i ogólnie zdrowiem. Kiedy odżywiamy je właściwie, uruchamiamy naturalne procesy odmładzania, wzmacniamy zdrowie metaboliczne i odzyskujemy witalność. Publikacja napisana przez panią Makarowską to praktyczny i przejrzysty przewodnik po stylu odżywiania, który wspiera budowanie trwałych nawyków, poprawia jakość życia i pomaga odzyskać energię od podstaw. 



Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem

Wydanie: I
Data premiery: 20.05.2026r.
Ilość stron: 352
Wymiary: 165x235 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8427-373-9
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Moja ocena: 6/6




[104/26] - 2042.: "Uzdrawiające czakry" Tom VI - "Czakra trzeciego oka"


"Czakra trzeciego oka"
Połącz się z intuicyjnym centrum energii dzięki medytacjom, afirmacjom, wizualizacjom, pozycjom jogi, diecie i uzdrawiającym mantrom dopasowanym do szóstej czakry
Seria: Uzdrawiające czakry
Tom szósty
Amanda Huggins Amelia Volger Anthony J. W. Benson Blake Tedder Cyndi Dale Gina Nicole Jo-Anne Brown Lindsay Fauntleroy Margaret Ann Lembo Susan Weis-Bohlen

„Każda książka z tej serii jest 
miniwszechświatem samym w sobie.”

W czasach, gdy codziennie jesteśmy bombardowani ogromną ilością informacji, coraz trudniej znaleźć chwilę na wyciszenie i wsłuchanie się we własne potrzeby. Natłok obowiązków, nieustanny pośpiech i stres sprawiają, że wiele osób traci kontakt z własną intuicją oraz wewnętrznym spokojem. Co zrobić, by nasze życie było bardziej harmonijne, zrównoważone i szczęśliwe? Za taki stan odpowiadają nasze centra energetyczne. Ich prawidłowe działanie zapewniają nam wewnętrzną równowagę. Warto zatem przyjrzeć się im dokładniej. 


Miałam już możliwość poznać trzy z ośmiu tomów serii „Uzdrawiające czakry”: „Czakra sakralna”, „Czakra serca” i „Czakra gardła”. Teraz do moich rąk trafiła szósta część serii pt.: „Czakra trzeciego oka”, której kolorystyka okładki nawiązuje do energii, jaką emanuje szósta czakra o nazwie Ajna.  Wpływa ona na nasze centrum mądrości, wyobraźni, wglądu w siebie i wrażliwość na subtelne energie. To ona odpowiada za zdolności jasnowidzenia, podążanie za intuicją, planowanie przyszłości i koncentrację. Jest naszym wewnętrznym kompasem, który często podpowiada nam kolejne kroki, decyzje, co jest dla nas najlepsze i wzbudza ciekawość zdobywania wiedzy wykraczającej poza tą, która jest nam przekazywana

Publikacja to efekt pracy kilku autorów, tak jak w poprzednich częściach.  Każdy z nich omawia inną sferę związaną z omawianą czakrą. Ich krótkie, ale treściwe artykuły zajmują całą drugą część. Otrzymujemy zatem różnorodne spojrzenia na temat pracy z czakrą trzeciego oka oraz bogaty zestaw metod wspierających rozwój intuicji i świadomości. Każdy z ekspertów wnosi do książki własne doświadczenia, co sprawia, że całość jest interesująca i różnorodna. 


Już od pierwszych stron widać, że nie jest to kolejny poradnik ograniczający się do ogólnikowych rozważań na temat duchowości. Największą zaletą książki jest jej praktyczny charakter. Autorzy nie skupiają się wyłącznie na wyjaśnianiu teorii związanej z systemem czakr, ale proponują konkretne ćwiczenia i techniki, które można stosować na co dzień. Znajdziemy tutaj medytacje, wizualizacje, mantry, ćwiczenia oddechowe, mudry, wskazówki dotyczące jogi, a także elementy akupresury. Dzięki temu książka staje się nie tylko źródłem wiedzy, ale przede wszystkim przewodnikiem po praktyce rozwoju wewnętrznego. 

Książka zachęca do refleksji nad własnymi przekonaniami, sposobem myślenia i źródłami wewnętrznych blokad, które mogą utrudniać rozwój osobisty. Bardzo podobało mi się holistyczne podejście autorów. Praca nad intuicją nie została tutaj sprowadzona wyłącznie do medytacji czy ćwiczeń mentalnych. Znajdziemy tu informacje dotyczące wpływu kolorów, mantr i kryształów, ale także praktyczne wskazówki związane z codziennymi nawykami. Ciekawym dodatkiem są również propozycje wspierające rozwój duchowy poprzez uważność i świadome przeżywanie codzienności. 


Treść została podzielona na krótkie, przejrzyste rozdziały, a liczne ćwiczenia sprawiają, że książkę można traktować jak podręcznik do samodzielnej pracy. Nie ma tu przesadnego patosu ani skomplikowanego słownictwa, które mogłoby zniechęcić mniej zaawansowanych czytelników. Wręcz przeciwnie – autorzy zachęcają do stopniowego poznawania siebie i eksperymentowania z proponowanymi praktykami we własnym tempie. Regularna praca z ćwiczeniami zawartymi w książce ma, według autorów, prowadzić do rozwoju intuicji, poprawy koncentracji, większej uważności i lepszego radzenia sobie z przebodźcowaniem. Szczególnie wartościowe mogą okazać się rozdziały poświęcone wyciszaniu natłoku myśli oraz odzyskiwaniu wewnętrznego spokoju. To tematy niezwykle aktualne w świecie pełnym pośpiechu i nieustannego rozproszenia. 


W ostatnich latach zagadnienia związane z jogą, medytacją i energetyką zyskały ogromną popularność, co niestety często prowadzi do powstawania wielu uproszczeń i sprzecznych informacji. Niewielka objętościowo i pod względem formatu książeczka „Czakra trzeciego oka”, jak i cała seria pomagają to wszystko uporządkować i klarownie wyjaśnić. Autorzy starają się przedstawić temat w sposób przystępny i uporządkowany, dzięki czemu nawet osoby początkujące mogą bez problemu odnaleźć się w omawianej tematyce. 

Jest to zatem to wartościowa pozycja dla tych, którzy chcą lepiej poznać siebie, rozwinąć intuicję i odzyskać większą harmonię w codziennym życiu. Dzięki połączeniu teorii z licznymi ćwiczeniami książka nie tylko inspiruje do refleksji, ale również dostarcza konkretnych narzędzi do pracy nad sobą. Skondensowana forma przekazywanej wiedzy, to ogromny plus tego projektu, który może stać się dobrym punktem wyjścia do głębszego rozwoju osobistego i duchowego oraz zachętą do częstszego wsłuchiwania się w własny wewnętrzny głos. 

Recenzja tomu II "Czakra sakralna"
Recenzja tomu IV "Czakra serca"
Recenzja tomu V "Czakra gardła"


Egzemplarz książki otrzymałam w ramach współpracy z portalem
 
Wydanie: I
Data premiery polskiej: 13.03.2026r
Data premiery amerykańskiej: 08.10.2025
Ilość stron: 256
Oprawa: miękka
Wymiary: 120 x 165 mm
Tytuł oryginału: Third Eye Chakra: Your Sixth Energy Center Simplified and Applied
Tłumaczenie: Kamila Roszkowska
ISBN: 978-83-8301-991-8
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Moja ocena: 6/6


Gatunki

E - booki (73) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (70) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (2) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (29) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (13) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (128) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (42) literatura motywacyjna (22) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (208) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (5) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (13) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (117) magia (47) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (12) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (57) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (45) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (31) podróże (9) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (28) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (498) polski autor (656) polskie książki (537) poradnik (179) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (9) porady (1) powieść (145) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (39) powieść jednotomowa (67) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (13) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (13) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (3) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (343) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (19) romans age gap (11) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (39) romans i magia (6) romans i sensacja (37) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (12) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (12) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (4) rozwój duchowy (156) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (74) thriller (52) thriller kryminalny (14) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (40) trailer (1) trylogia (83) turystyka (10) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (57) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (292) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)