sobota, 6 czerwca 2026

[102/26] - 2040.: „Diamentowe cienie”


„Diamentowe cienie”
Anna Sobota

„Czasem warto zrobić coś nieoczywistego”

W czasach, gdy w telewizji i mediach społecznościowych bez przerwy przewijają się obrazy idealnego życia celebrytów, ich luksusowych wnętrz, perfekcyjne ujęcia, drogie kreacje i szerokie uśmiechy tworzą iluzję świata, który wydaje się nie mieć wad. Powieść „Diamentowe cienie” pokazuje, że nawet najbardziej błyszczące życie może być pułapką że za fasadą bogactwa często kryją się samotność, presja i życie podporządkowane oczekiwaniom innych.


Avery Vanderbilt żyje w świecie, który z zewnątrz wygląda jak spełnienie marzeń. Luksus, prestiżowa szkoła, wpływowa rodzina. Wszystko niby idealnie poukładane. Problem w tym, że jej życie jest zaplanowane co do sekundy, a ona sama coraz bardziej przypomina aktorkę odgrywającą rolę, której nigdy nie chciała. Ten aspekt jej postaci najbardziej mnie przyciągnął. Avery nie jest ani przesadnie dramatyczna, ani sztucznie idealna – po prostu zmęczona życiem według cudzych zasad, które jest nudne i przewidywalne. Wszystko się zmienia, gdy do jej szkoły zaczyna uczęszczać nowy uczeń. 

Dean Carter od pierwszych stron wnosi do historii zupełnie inną energię. Impulsywny zamknięty w sobie z przeszłością o której nie chce mówić. Jego pasja do wyścigów samochodowych dodaje fabule tempa ale to nie ona robi największe wrażenie. Najciekawsze są momenty w których spod twardej fasady zaczynają przebijać emocje i niepewność bo wtedy Dean staje się naprawdę wielowymiarowy.


Powieść „Diamentowe cienie” jest drugą książką pani Anny Soboty, która jest znacznie dłuższa niż jej debiutancka "When I Love You".  Nie miałam okazji jej przeczytać, natomiast w niniejszej opowieści pokazała, że ma bardzo ciekawe pomysły na historię.  Natomiast jej styl wymaga jeszcze ugruntowania pisarskiego.   Jest mało dynamiczny i zbyt rozwleczony, pojawiają się uproszczenia, powtórzenia tych samych słów i określenia -  chociażby takie jak wskazywanie  postaci poprzez p kolor jej włosów typu „rudowłosa spojrzała”, co niestety jest częste u młodych twórców. To drobiazg ale powtarzany zbyt często zaczyna razić. Podobnie z niektórymi wątkami które zostały zasygnalizowane a potem porzucone. Szczególnie dotyczy to scen z pierwszego rozdziału obiecujących budujących napięcie a jednak pozostawionych bez rozwinięcia. Nie zdradzę czego dotyczą bo to element który warto odkryć samemu ale brak ich domknięcia zostawia pewien niesmak.

Oczywiście że nie jest to książka wolna od schematów miłośnicy romansów bardzo szybko rozpoznają kilka dobrze znanych motywów a niektóre wydarzenia da się przewidzieć mnie to jednak mi aż tak bardzo nie przeszkadzało. Jednym z zaskakujących wątków było to, w jaki sposób potoczyła się relacja między Avery i Deanem, którzy przez większą część fabuły toczyli ze sobą spory, wysyłali wobec siebie sprzeczne sygnały, ale moment przełomowy przychodzi znacznie później. Ona jest zafascynowana jego światem, innym od tego, którym się wychowała. Czuje swobodę, lekkość i w końcu wie, że żyje. W jej postaci autorka pokazuje, że nie wszystko, co z zewnątrz wygląda bajkowo, faktycznie tak jest.


Istotną rolę odgrywają też postacie drugoplanowe, szczególnie przyjaciel Cartera – Gavin. Typowe dla tego rodzaju powieści są udawane związki, inne dziewczyny, które są nachalne wobec facetów i jest „ta trzecia” oraz niechęć rodziców głównej bohaterki wobec chłopaka z niższych sfer. Nie są to elementy, które mi przeszkadzają, ale czasami miałam wrażenie, jakbym czytała wciąż tę samą opowieść.

Jednak najbardziej zaskoczył mnie koniec, który zamiast wywołać u mnie łzy, poruszenie, ckliwość, wzbudził irytację bo to, co zafundowała mi autorka na ostatnich stronach, kompletnie do mnie nie przemówiło. Finał nie spełnił moich oczekiwań, gdyż a sposób poprowadzenia losów bohaterów pozostawił spory niedosyt. 

Powieść „Diamentowe cienie” pozostawiła mnie z mieszanymi odczuciami. Z jednej strony znalazłam tu ciekawy pomysł na historię, bohaterów, których losy potrafią zainteresować, oraz kilka momentów, które skutecznie zachęcały do przewracania kolejnych stron. Z drugiej strony nie wszystkie wątki zostały wykorzystane tak dobrze, jak mogłyby być, a zakończenie okazało się dla mnie największym rozczarowaniem. Mimo to książka Anny Soboty pokazuje, że autorka ma potencjał i jestem ciekawa, jak rozwinie swoje pisarskie skrzydła w kolejnych książkach.



Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 

Wydanie: I
Data premiery: 22.01.2026r.
Ilość stron: 280
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 130x210 mm
ISBN: 978-83-8423-315-3
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 4/6



piątek, 5 czerwca 2026

[101/26] - 2039.: "Mroczna strona mojego życia"


"Mroczna strona mojego życia" 
Anna Makos

"Czasami człowiek ma dość, 
ale nie znajduje siły, żeby prosić o pomoc"

Czasem życie przytłacza tak, że nie widać jego pozytywnych stron. Codzienność wkrada się w szarościach tak, że można poczuć marazm i zapomnieć o swoich potrzebach, zwłaszcza gdy zostaje się samemu z problemami. Wtedy człowiek działa jak na autopilocie, odkładając swoje pragnienia, odczucia i marzenia na bok. Tak jest z bohaterką książki "Mroczna strona życia". Jej życie to stąpanie po grząskim gruncie. 


Dziesięć lat temu u jej mamy stwierdzono alzheimera, więc każdy dzień to dla bohaterki wyzwanie, mierzenie się z ogromną odpowiedzialnością, zmęczeniem oraz poczuciem osamotnienia, które często towarzyszy opiekunom osób przewlekle chorych. Autorka z premedytacją nie ujawnia imienia bohaterki. Wiadomo jedynie, że zaczyna się ono na literkę "A". Pisze o jej przeżyciach tak, jakby sama tego doświadczyła. 

Pani Anna Makos napisała historię bardzo prawdziwą, czasami bolesną, ale przez to niezwykle poruszającą. Autentyczność, to niewątpliwie największa siła książki. Nie ma tu upiększeń ani łatwych rozwiązań. Jest za to codzienność, z którą może identyfikować się wiele osób, które opiekują się bliskimi kosztem siebie. Autorka świetnie pokazuje, jak cienka bywa granica między troską a wyniszczeniem. 


Bardzo spodobała mi się kreacja głównej bohaterki. Nie jest ani nieskazitelną bohaterką, ani osobą, którą łatwo oceniać. Popełnia błędy, czasem podejmuje decyzje pod wpływem emocji, bywa uparta i zamknięta na pomoc. Dzięki temu wydaje się prawdziwa. Jej rozterki i wewnętrzne konflikty są wiarygodne, a wiele sytuacji skłania do zastanowienia się, jak samemu zachowałoby się na jej miejscu.

Najtrudniejsze jest jednak to, że nie potrafi dopuścić do siebie myśli o pomocy. Jest przekonana, że nikt nie zaopiekuje się matką tak dobrze jak ona. Może liczyć na wsparcie przyjaciółki Joli i terapeutki, ale wciąż tkwi w poczuciu obowiązku które odbiera jej siły oraz radość życia. 

Ścieżki przeznaczenia sprawiają, że na drodze bohaterki pojawia się pani Joanna, kobieta pełna empatii, cierpliwości i naturalnego daru opieki nad starszymi osobami. Przez chwilę wydaje się, że to właśnie ona stanie się podporą w trudnym czasie. Jednak los, jakby na przekór, stawia kolejny mur. Niespodziewane wydarzenie sprawia, że Joanna również nie może już pomóc.


Pozostaje jeszcze dom opieki, ale sama myśl o nim budzi w bohaterce sprzeciw tak silny, że nie dopuszcza tej opcji nawet w rozmowach. Pozostaje znowu poszukać kogoś do pomocy. Pojawia się Barbara, która sprawia bardzo pozytywne wrażenie, a nawet wydaje się być zbyt idealna.  Mimo to bohaterka czuje niepokój. Coś w zachowaniu Barbary, w jej spojrzeniu lub sposobie bycia, nie daje jej spokoju. Pozorna równowaga, którą próbowała odbudować, zaczyna chwiać się jeszcze bardziej, gdy w jej życiu niespodziewanie pojawia się dawny partner. Powrót mężczyzny otwiera stare rany, ale też budzi tęsknotę za bliskością, której tak długo sobie odmawiała. Córka schorowanej kobiety zaczyna balansować na cienkiej granicy między pragnieniem oparcia a lękiem przed kolejnym zranieniem. W świecie, który wymyka się spod kontroli, musi zdecydować, komu zaufać i pojawiaj się pytanie, czy potrafi zaufać jeszcze komukolwiek.

Pani Anna Makos porusza w swojej powieści tematy trudne ale bardzo życiowe; Opisuje codzienność osób opiekujących się bliskimi bez upiększeń i zbędnego dramatyzowania. Widać zmęczenie, frustrację, poczucie osamotnienia, ale też ogromną miłość i oddanie. Pokazuje za to jak trudno jest przyznać się do bezradności oraz jak wielką odwagą bywa decyzja o zmianie. 


Książka nie ma jednak tylko i wyłącznie przytłaczającego charakteru, gdyż dzieli się na dwie różne części. W każdej z nich widzimy inną drogę życia bohaterki. W pierwszej Anna mówi o zwykłym dniu, gdzie trzeba opiekować się chorą mamą. Jest tam dużo bólu, bezsilności i zmęczenia. Pani Makos dobrze pokazuje trudny czas, gdy trzeba zajmować się kimś, kto powoli przestaje pamiętać i traci kontakt ze światem. Pisarka potrafi oddać duszną, codzienną atmosferę, która sprawia, że życie skupia się tylko na opiece nad bliską osobą. Druga połowa książki ma nieco inny klimat, gdyż opowiada o podnoszeniu się z trudnych doświadczeń, by znowu zacząć żyć pełnią życia. Jest bardziej radosna, dająca nadzieję, że jeszcze wszystko ułoży się jak najlepiej. ma nawet lekko metafizyczny charakter, gdyż los styka ją z szeptunką. 


„Mroczna strona naszego życia” to opowieść o kobiecie, która zbyt długo nosi ciężar  obowiązków związanych z opieką nad chorą matką, ale też o wychodzenia z marazmu życiowego, poznawanie siebie i szukanie swego miejsca na ziemi. Pani Anna Makos dała odczuć przytłaczający balast, który dźwiga bohaterka, ale też jaśniejszą stronę jej życia.  Prowadzi nas przez świat pełen uczuć, samotności i wewnętrznych dylematów. Jedyne, co było dla mnie niezrozumiałe, to decyzja podjęta w ostatnich epizodach, ale nie napisze o co chodzi. Autorka napisała poruszającą historię kobiety, która przez lata stawia potrzeby innych ponad własne aż w końcu zaczyna tracić siebie. W bardzo sugestywny i emocjonalny sposób pokazuje jak cienka bywa granica między poświęceniem a zatraceniem oraz jak trudno zaufać innym i sobie gdy życie wystawia nas na kolejne próby. Przypomina w tym momencie, że trzeba zatroszczyć się o najbliższych, ale ta troska nie powinna oznaczać rezygnacji z siebie. 

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z autorką
Jej profil na FB [TUTAJ]

Wydanie: Pierwsze
Data premiery: 27.02.2026r.
Wymiary: 130x210 mm
Liczba stron: 290
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-8423-277-4
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 5/6



środa, 3 czerwca 2026

[100/26] - 2038.: "Spoglądając z góry widzisz więcej"

TO JEST 


RECENZJA W 2026 ROKU!


„Spoglądając z Góry, 
widzisz więcej”
Damian Legendziewicz

„Prawdą jest obraz rzeczywisty, niezamglony naszymi naiwnymi oczekiwaniami, które tylko wszystko zniekształcają.”

Sięgając po książkę „Spoglądając z Góry, widzisz więcej” byłam zaintrygowana opisem, sugerującym historię z paranormalnym motywem, z którym musi mierzyć się młody człowiek. Wciąż bowiem w naszym społeczeństwie funkcjonuje sceptyczne podejście do ludzi z takimi umiejętnościami. Ten wątek od razu mnie zaintrygował, więc miałam nadzieję, na ukazanie wewnętrznych , emocjonalnych dylematów bohatera dorastającego w konserwatywnym społeczeństwie. Tymczasem okazało się, że autor nakreślił jedynie ten element, a bardziej skupił się na pokazaniu w skrócie kolejnych etapów życia Pawła, który odkrył w sobie pewne zdolności, ale nie wybrzmiało to zagadnienie mocno. Potraktował ten motyw raczej jako punkt wyjścia niż fundament opowieści. Owszem, dar Pawła jest obecny, jak i dziwne czasami zdarzenia, ale nie stanowi centrum jego życia ,przynajmniej nie w takim stopniu, jakiego można by się spodziewać. Zamiast głębokiego wejścia w psychikę dziecka, które widzi rzeczy niewidzialne dla innych, dostajemy skrócony przegląd kolejnych etapów jego życia, od wieku ośmiu lat aż po niemal czterdziestkę. To szeroki zakres czasowy, ale przedstawiony w sposób bardzo skondensowany.


Obserwujemy życie bohatera i jego wewnętrzne rozterki, ale też relacje rodzinne i koleżeńskie. Chłopak dorasta w rodzinie patologicznej, w której często dochodzi do awantur, w których obecny jest alkohol i przemoc. Jest świadkiem scen, których dziecko nie powinno doświadczać. Próbuje ogarnąć i zrozumieć to, co widzi i czuje. Gdy go poznajemy jest uczniem II klasy szkoły podstawowej, więc ma osiem lat. Pół roku temu wydarzyło się coś, co rozbudziło jego dziecięcą ciekawość. Tego dnia zmarł jego dziadek. W momencie, gdy oddał on ostatnie tchnienie. Pawełek dostrzega nad jego ciałem dziwną, tajemniczą istotę w bieli unoszącą się w powietrzu.


Z czasem historia zaczyna też nabierać wyraźnie religijnego tonu. Pojawiaj się motyw prowadzenia przez Boga staje się coraz bardziej widoczny, aż w pewnym momencie zaczyna dominować nad wątkiem paranormalnym. Nie jest to samo w sobie wadą – dla wielu czytelników może to być wręcz wartość – ale nie do końca współgra z tym, co sugerował opis. Do tego dochodzą jakieś dziwne wizje związane z zagładą, czy wybuchem wojny i nie wiadomo, o jaką wojnę chodzi. Nie jest podany żaden czas, w którym dzieje się ta historia, więc trudno odnieść ją do jakiegokolwiek okresu. Natomiast autor przekazuje wiele własnych spostrzeżeń, która mają na celu skłonić nas do przemyśleń nad życiem i wartościami, które powinny wyznaczać nam drogę.


"Spoglądając z góry, widzisz więcej" to opowiadanie, które jest debiutem pana Legendziewicza. Widać, że ma pomysł, wrażliwość i ma coś do powiedzenia – to czuć w każdym rozdziale. Brakuje jednak literackiego rozmachu, wgłębienia się emocjonalnego w osobowość bohatera. Książka, liczy zaledwie 140 stron, co sprawia, że wiele wydarzeń jedynie muska powierzchnię. Ma w sobie niewykorzystany potencjał i ciekawy pomysł, ale zabrakło mi głębszej analizy psychologicznej bohatera obdarzonego niezwykłym darem, więc mam odczucie niedosytu.


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 

Wydanie: Pierwsze
Data premiery: 22.04.2026
Wymiary: 121x195 mm
Ilość stron: 140
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-8423-438-9
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 3/6


wtorek, 2 czerwca 2026

[99/26] - 2037.: "Złapać oddech"


"Złapać oddech"
Ewelina Dobosz

„dopóki jest między nami miłość,
dopóty warto walczyć”

Należę do grona tych osób, których bardziej niż morze ciągnie w stronę gór. Jest w nich coś, co mnie od lat zachwyca ich ogrom, surowość, to poczucie wolności, które pojawia się z każdym kolejnym krokiem na szlaku. A jednocześnie wiem, jak bezwzględna potrafi być natura. Góry potrafią oczarować, ale równie szybko przypominają człowiekowi, jak bardzo jest kruchy i jak niewiele od niego zależy. Może właśnie dlatego tak bardzo lubię historie, które dzieją się wśród szczytów — bo łączą piękno z niebezpieczeństwem, zachwyt z respektem. I to właśnie temat gór przyciągnął moją uwagę do najnowszej powieści pani Eweliny Dobosz „Złapać oddech”.


Od razu, od pierwszych stron można wyczuć, że nie będzie to spokojna lektura. Prolog pokazuje, jak niebezpieczne są góry nawet dla tych, którzy czują się w nich jak u siebie w domu. Wystarczy chwila, by poczuć ich grozę. Obserwujemy scenę, gdy znany himalaista Daniel Terlikowski odnajduje ciało swojej ukochanej Beaty, po tym jak nieco wcześniej zeszła lawina. Niestety, dziewczyna pozostała w górach na zawsze.

Daniel Terlecki wraca na Everest nie po sławę, nie po rekord, ale po zamknięcie. Po coś, co pozwoli mu wreszcie oddychać bez ciężaru winy. Potrzebuje wsparcia finansowego, więc trafia do firmy prowadzonej przez Liwię Sosnowską i jej narzeczonego Roberta Bieńkowskiego. Kiedy Daniel prosi o wsparcie wyprawy, kobieta dostrzega szansę dla siebie, by spełnić swoje marzenie o wzięciu udziału w ekspedycji na Everest. Stawia warunek Danielowi: chce w niej uczestniczyć.

I tu zaczyna się historia, która z pozoru wygląda jak klasyczny romans, ale w rzeczywistości jest dużo bardziej złożona.


Liwia to bohaterka, którą łatwo polubić, chociaż czasami mnie denerwowała swoimi decyzjami. Nie było to rażące i przytłaczające, gdyż można było zrozumieć jej zachowanie, poznając jej przeszłość. Z pozoru ma wszystko: stabilną pracę, narzeczonego z pozycją, zaplanowaną przyszłość. Ale im bardziej ją poznajemy, tym wyraźniej widać, że tkwi w związku toksycznym, gdzie jej narzeczony dyktuje warunki. Ona wprawdzie nie poddaje się i nie ulega jego presji, ale są ma za sobą sprawy, które nie mogą ujrzeć światła dziennego. Pojawienie się Daniela działa na Liwię jak iskra i wzięcie głębokiego oddechu. Od pierwszej chwili jest nim zafascynowana, Nie tylko dlatego, że jest sławnym himalaistą, ale też dlatego, że pociąga ją fizycznie. Zresztą - z wzajemnością. Chemia między nimi jest wyczuwalna wyraźnie. Przy nim ona czuje się szczęśliwa i doceniona. 


Wspólna wyprawa sprawia, że to przyciąganie staje się coraz silniejsze. Ona jednak wie, że nie może się zaangażować, bo Robert na to nie pozwoli. Odejście od niego oznacza wyjawienie sekretów Liwii, która mogą być dla niej zgubne. Robert zgadza się, ale nie z miłości. Lecz z chciwości. Dla niego pieniądze są ważniejsze niż bezpieczeństwo narzeczonej. A kiedy zaczyna dostrzegać, że między Liwią a Danielem rodzi się uczucie, pokazuje swoje prawdziwe oblicze — zazdrość, kontrolę, emocjonalny szantaż, a nawet przemoc.

Pani Ewelina Dobosz od dawna zajmuje u mnie mocne miejsce na liście autorek, po które sięgam bez wahania. Każda jej książka to emocjonalna petarda — historia, która potrafi poruszyć, zaskoczyć i zostawić po sobie długie echo. „Złapać oddech” nie jest wyjątkiem. Już sam prolog pokazuje, jak niebezpieczne potrafią być góry i jak wiele emocji kryje się w tej opowieści.

Autorka świetnie oddaje to, że Everest nie jest miejscem, gdzie można schować się przed własnymi demonami. Wręcz przeciwnie — tam wszystko wychodzi na powierzchnię. Tam nie da się udawać, nie da się uciec. Każdy niesie swój ciężar i prędzej czy później musi się z nim zmierzyć. Albo go zrzucić, albo się pod nim złamać.


„Złapać oddech” ukazało się w 2021 roku jako powieść "Droga na szczyt". wówczas wydało ją wydawnictwo Niegrzeczne Książki, ale scen erotycznych nie ma w niej za dużo. Fabuła skupia się bardziej na przygotowaniach do wyprawy, problemach bohaterów, rozwijającym się uczuciu, które musi pokonać wiele przeszkód. To świetnie napisana historia o walce o miłość, o wolności, wychodzeniu z toksycznych relacji i o tym, że czasem trzeba wspiąć się bardzo wysoko, żeby zobaczyć, jak nisko się żyło. To powieść, która rezonuje w duszy, sercu, pozostawia emocjonalne drgania. Autorka sugestywnie oddaje charakter Himalajów, jego piękno, ale też niebezpieczeństwo. Wyraźnie można poczuć wszelkie trudności związane ze wspinaczką, ale też pozwala wniknąć w umysły bohaterów.

To jedna z tych książek, w których szybko biegnąca akcja naznaczona nagłymi zwrotami, niespodziewanym przebiegiem wydarzeń, sprawia, że naprawdę trudno złapać oddech.


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem


Wydanie: Pierwsze
Data premiery:13.04.2026r.
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 336
ISBN: 978-83-8423-435-8
Wydawca: Amare
Moja ocena: 6/6


[98/26] - 2036.: "Przerwane linie serca" Tom I


„Przerwane linie serca”
Tom pierwszy
Magdalena Artomska-Białobrzeska

„Życie nie jest łatwe i proste. 
Obfituje w dziesiątki ślepych uliczek i szalonych zakrętów.”

„Stara miłość nie rdzewieje” – to powiedzenie zna chyba każdy. Nie zawsze jednak zastanawiamy się, ile jest w nim prawdy. Powieść „Przerwane linie serca” pokazuje, że nawet po wielu latach można wrócić do osoby, która kiedyś była całym naszym światem. To historia o niewygasłych uczuciach, niewyjaśnionych sprawach i szansie na naprawienie błędów przeszłości.


Piotr Hajs jest byłym senatorem, który odszedł z polityki 10 lat temu. Wówczas wybuchła afera związana z nim i Agnieszką Skok, z którą miał dziecko, Weronikę. Został skompromitowany przez prasę, która zamieściła pewne zdjęcia stawiające go w złym świetle. Teraz ona jest mężatką, nazywa się Agnieszka Skok - Wtyka i pała do niego czystą nienawiścią. Jednak gdy ich drogi po latach znów się krzyżują, nie potrafi zignorować powracających wspomnień. Okazuje się że  czują to, co kiedyś. ale wracają dawne emocje i niedokończone sprawy. Wokół nich toczą się gry, w których liczy się władza. Pojawia się więc dużo napięcia oraz sekretów, ale też odżywają dawne uczucia.


Agnieszka jest dziś żoną profesora Tomasza Wtyki, ale trudno nazwać ich relację szczęśliwym małżeństwem. Żyją bardziej obok siebie niż razem. Tomasz skupia się głównie na pracy naukowej, a ona czuje się coraz bardziej samotna i niedostrzegana. Widać, że brakuje jej bliskości, rozmowy i zwykłego zainteresowania. Dlatego moment, w którym ponownie spotyka Piotra, od razu wywołuje lawinę emocji.

Ich relacja nie jest przesłodzona ani idealna. Dużo między nimi napięcia, pretensji i niewypowiedzianych emocji, ale właśnie dzięki temu wypada to wiarygodnie. Dialogi brzmią naturalnie, a ich wspólne sceny naprawdę potrafią wzbudzać emocje. To właśnie wątek relacji bohaterów jest tutaj najważniejszy. Polityka, tajemnice i różne układy pojawiają się w tle, ale nie dominują fabuły.


Kiedy zaczęłam „Przerwane linie serca”, byłam przekonana, że czeka mnie historia mocno związana z polityką i różnymi zakulisowymi układami. Prolog właśnie to sugeruje – pojawia się wiceminister Artur Blaga, problematyczna umowa z Włochami, tajne badania, a do tego Piotr Hajs, były senator uwikłany przed laty w skandal obyczajowy. Wszystko ma dość tajemniczy klimat i naprawdę zapowiada bardziej polityczny thriller niż romans. Jednak podążając za kolejnymi wydarzeniami, okazało się, że bliżej jest w niej do tego drugiego gatunku literackiego. Z politycznej intrygi przechodzimy bowiem do historii bardzo emocjonalnej, skupionej przede wszystkim na relacjach i uczuciach. 

Dużym atutem jest też styl pisania, dzięki której książkę pochłania się szybko, bo język jest lekki, a sceny nie są niepotrzebnie przeciągane, chociaż nie brakuje dłuższych teksów opisowych. Bardzo dobrze wypada też naprzemienna narracja, która pozwala zajrzeć zarówno do głowy Agnieszki, jak i Piotra. Dzięki temu łatwiej zrozumieć ich emocje i to, co nimi kieruje.


Nie znaczy to jednak, że wszystko działa idealnie. Najwięcej zastrzeżeń mam do scen erotycznych, zwłaszcza tej pierwszej. Wypadła trochę nienaturalnie, schematycznie i nie do końca pasowała do tego, jak wcześniej budowano napięcie między bohaterami. Później jest już lepiej, ale początek pod tym względem trochę mnie wybił z rytmu.

Mimo kilku schematów typowych dla romansów, zaangażowałam się w tę historię i z ciekawością śledziłam ją do końca. Szczególnie mocno wybrzmiewa w niej motyw drugiej szansy, który pokazuje, że prawdziwa miłość nie znika tak po prostu. Nawet po latach wciąż żyje w sercu i gdy pojawi się nadzieja na rozkwit, budzi się na nowo. 

„Przerwane linie serca” to pierwsza część tej serii, na co wskazuje epilog. Wprawdzie historia Agnieszki i Piotra została doprowadzona do końca, ale wraz z tym motywem zawiązuje się nowa, równie obiecująca opowieść, którą poznamy z pewnością w tomie drugim.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 

Wydanie: I
Data premiery: 24.04.2026r.
Ilość stron: 258
Okładka: miękka
Wymiary: 130x210 mm
ISBN: 978-83-8423-515-7
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 5/6


poniedziałek, 1 czerwca 2026

Zimny, piękny maj - bogaty czytelniczo


Maj był w przeważającej części zimnym miesiącem, ale intensywnym, zarówno pod względem wydarzeń, jak i czytelniczym, bo przeczytałam aż  26 książek przeczytanych. Niestety, z braku czasu, gdyż zawsze dzień kończy się mi za szybko, powstało tylko 20 recenzji, czyli jeszcze 6 książek oczekuje na moją opinię.

W maju wygrałam kosmetyki w konkursie zorganizowanym przez ADRASTEJA

Są świetne! Pięknie pachną i działają na skórę.



Poza tym - maj to czas wycieczek szkolnych, więc miałam co robić, jako przewodnik turystyczny.

Był też ponowny wypad do Ciechocinka, do którego mam niedaleko, więc w piękny dzień wybraliśmy się tam na spacerek, obiadek i kawkę. 









i na koniec kawka i serniczek w klimatycznej kawiarence "Pola Negri"




Majowy miesiąc zakończyłam książką "Złapać oddech", która mnie nie zawiodła, więc otrzymała u mnie najwyższa ocenę, tak jak kilka innych: 


Spośród nich na pierwszym miejscu u mnie: 
"Światło w tunelu" i "Złapać oddech"

Książki z najniższą oceną: 


Moje plany czytelnicze:


Gatunki

E - booki (73) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (70) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (2) eseje (8) ezoteryka (63) fantastyka religijna (2) fantasy (29) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (13) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (127) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (42) literatura motywacyjna (22) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (207) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (5) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (13) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (116) magia (47) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (12) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (57) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (45) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (31) podróże (9) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (28) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (494) polski autor (655) polskie książki (532) poradnik (178) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (8) porady (1) powieść (145) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (39) powieść jednotomowa (61) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (29) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (12) praktyka duchowa (13) praktyki magiczne (1) przesłania (13) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (3) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (341) romans LGBT (2) romans New Adult (11) romans YA (19) romans age gap (11) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (38) romans i magia (6) romans i sensacja (37) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (12) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (12) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (4) rozwój duchowy (156) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (74) thriller (52) thriller kryminalny (14) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (40) trailer (1) trylogia (83) turystyka (10) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (56) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (291) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)