"Kumulacja"
cykl: Keisuke Kurokawa
Tom pierwszy
Monika Fudali
„Życie w ciągłym kontakcie ze światem równoległym jest niczym noszenie dwóch różnych szkieł w okularach.”
W życiu nie raz podejmujemy decyzje, które nie zawsze przynoszą korzyści, a bywa, że powodują zniszczenia, na które nie jesteśmy przygotowani. O skutkach takich wyborów i ludzkiej naturze opowiada książka
"Kumulacja", na którą składają się trzy odrębne opowiadania, w których tytułowa kumulacja ma różne odcienie i źródło.
Pierwsze z nich pt.: „Kumulacja cierpień”, było debiutem pani Moniki Fudali. Nowela miała swoją premierę 18 listopada 2011 roku. Kilka miesięcy później, w styczniu 2012 roku, ukazała się „Kumulacja gniewu”. Obie te historie, wraz z najnowszą opowieścią – „Kumulacją nienawiści” – zostały wydane w jednym tomie w 2022 roku. Każda z tych historii tworzy niesamowity zlepek wielu emocji, a ich wspólnym mianownikiem są mrok, groza i… japońskie klimaty oraz osoba Keisuke Kurokawy i jego młodszego brata Sato.
 |
| źr. zdjęcia: allegrolokalnie.pl |
Każde z tych opowiadań dotyka innego obszaru emocjonalnego, ma swoich bohaterów i zupełnie inną historię z mocną, gęstą atmosferą. W każdym z nich, pewnym momencie wkracza Keisuke, który imponuje spokojem i wewnętrzną mądrością. Przeciwwagą jest jego młodszy brat Sato, który dopiero wchodzi w ten paranormalny świat. Okazuje się, że ma on zdolność przewidywania przyszłości, co przy umiejętnościach starszego brata, okazuje się pomocne. Musi jednak nauczyć się to wykorzystywać. Dzięki prowadzeniu przez Keisuke, jego wyjaśnieniom i doświadczeniu wie coraz więcej o świecie alternatywnym, podobnie jak osoby czytające tę książkę.
Czytając te trzy niesamowicie wciągające historie, od razu miałam skojarzenia z japońskimi dziełami, w których strona nadprzyrodzona odgrywa znaczącą rolę. Poszperałam oczywiście i dowiedziałam się, że określa się ten rodzaj gatunku jako J-horror. Nie jest to jednak horror, który kojarzy się przede wszystkim z brutalnością czy krwawymi scenami. Tutaj znacznie większą rolę odgrywa atmosfera, narastające napięcie, emocje oraz to, co niewidzialne i trudne do racjonalnego wyjaśnienia.
„Kumulacja” jest pierwszym tomem z udziałem Keiskuke Kurokawy, który dzięki swojej powściągliwości i opanowaniu nie jest kolejnym stereotypowym „pogromcą potworów”. Staje się raczej uważnym obserwatorem i odważnym mediatorem między światem żywych a umarłych, między dobrem złem, które potrafi przybrać niebezpieczną formę. To nadaje całej tej mini trylogii wyjątkowo mistyczny, wręcz magnetyczny i przerażający klimat. Ciarki na plecach gwarantowane.
To odróżnia tę powieść od typowych, europejskich, czy amerykańskich horrorów, gdzie główny bohater, który staje oko w oko z demonami, najczęściej panikuje, krzyczy, ucieka albo reaguje agresją. Keisuke działa zupełnie inaczej. Jego stoicyzm idealnie odzwierciedla japońską filozofię życiową, jaką jest akceptacja losu i tego, co ze sobą przynosi. On nie traktuje swojego daru jako przekleństwa, nad którym należy ubolewać, lecz przyjmuje go z godnością i spokojem jako swoje przeznaczenie i obowiązek wobec świata. I tego między innymi uczy swojego brata, który nie radzi sobie jeszcze ze wszystkim, czego doświadcza.

Pani Monika Fudali w zaskakującym, konkretnym, dynamicznym stylu na zaledwie 174 stronach umieściła ogromny ładunek emocjonalny wypełniający niemal każdą stronę tej skondensowanej historii. Przenosząc wschodnią wrażliwość i szacunek do świata nadprzyrodzonego na grunt polskiej literatury grozy, stworzyła dzieło oryginalne, wnikające głęboko w umysł tworzonymi obrazami i skłaniające do refleksji. Nie ma w niej tanich chwytów ukierunkowanych jedynie na wywołaniu odczuć grozy, lęku i panicznego strachu. Autorka nie marnuje słów na zbędne opisy, lecz uderza prosto w sedno konkretnego ludzkiego stanu psychicznego. I ta strona mentalna wybrzmiewa tutaj mocno i zwraca na siebie uwagę.
Poza typowymi dla horrorów elementami pojawia się miejsce na refleksję nad ludzką naturą, decyzjami i konsekwencjami, jakie mogą ze sobą nieść. Ta wielowymiarowość sprawia, że książka nie jest nudna, bo wciąż coś się dzieje i mamy chęć dowiedzieć się jak dany epizod się skończy. „Kumulacja” to książka, dla tych, którzy w tego typu literaturze szukają nie tylko efektów „gęsiej skórki” , lecz czegoś głębszego, z filozoficznym i psychologicznym tłem. Wyłania się z niej nauka, by uważać na to co przywołujemy, co przynosimy do domu i jakie podejmujemy decyzje.
Książkę przeczytałam w ramach współpracy z autorką
Wydanie: II
Data premiery: 22.10.2022r.Ilość stron: 174
Okładka: miękka
Wymiary: 205 x 145 mm
ISBN: 978-83-8221-409-3
Moja ocena: 6/6