Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beletrystyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beletrystyka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 listopada 2025

[197/25] - 1909.:"Koniec świata templariuszy"


"Koniec świata templariuszy"
Bogusław Charbota

„Ciemność jest kochanką nocy. 
Kryje wszelkie ludzkie słabości, brzydotę, nieszczęście, smutek i bezradność.”

O templariuszach słyszał chyba każdy. To jeden z tych zakonów, które na trwałe zapisały się w zbiorowej wyobraźni – rycerze w białych płaszczach z czerwonym krzyżem, obrońcy pielgrzymów, strażnicy Ziemi Świętej, a zarazem bankierzy i dyplomaci średniowiecznej Europy. Wokół nich narosło mnóstwo legend: o ukrytych skarbach, o tajemniczych rytuałach, o wiedzy, którą mieli posiąść i której strzegli przed światem. Ich historia stała się inspiracją dla niezliczonych książek, filmów i teorii spiskowych. Nie bez powodu piątek trzynastego uchodzi za dzień pechowy – to właśnie 13 października 1307 roku rozpoczęła się tragedia, która doprowadziła do upadku zakonu i śmierci jego ostatniego mistrza, Jakuba de Molay. Niewątpliwie najwięcej zainteresowania wzbudza sprawa skarbów templariuszy, gdyż do dziś nie wiadomo, co się z nim stało. I to jest jeden z głównych motywów książki „Koniec świata templariuszy”, która przenosi nas właśnie w tamten czas, a konkretnie do Paryża, w sam środek wydarzeń, które na zawsze zmieniły oblicze średniowiecznej Europy.

Powieść zaczyna się dłuższym opisem nakreślającym bardzo plastycznie klimat średniowiecznego Paryża, gdy właśnie nastaje „ów sławetny świt października roku Pańskiego 1307”. Ówczesne społeczeństwo nie miało pojęcia, że budzący się właśnie dzień stanie się „prologiem nowej epoki – dla jednych dniem narodzin nowego, wyzwolonego z kajdan królestwa, dla innych początkiem zła, które niechybnie doprowadzi ludzkość do przedsionków piekieł.

W tych pierwszych słowach powieści czuć pomruk czegoś groźnego, niepokojącego, z którym wchodzimy do ciemnych naw kościoła Saint-Germain-des-Prés. Tam, w cieniu kamiennego portalu klęczy zakapturzony mnich, do którego wkrótce dosiada się człowiek, także ubrany w strój skrywający jego oblicze. Nie wiemy o czym rozmawiają, kim są, nikt nie zwraca na nich uwagi, dopóki jeden z nich nagle pada martwy na posadzkę. Tak zaczyna się powieść, w której nie brakuje sensacji, tajemnic, intryg, gdzie władza i chciwość, zdrada i lojalność tworzą ponadczasowy obraz mechanizmów, które wciąż rządzą światem, mimo upływu wielu lat

Widać, że pan Bogusław Chrabota podchodzi do historii z pasją i dobrym rozpoznaniem tematu, gdyż przedstawione realia epoki i wydarzenia dają wrażenie autentyczności. Jego styl mogłabym określić, jako męski z historycznym zacięciem. Nie jest to opowieść powielająca znane legendy i opowieści o templariuszach i ich skarbach, ani naukowe opracowanie, lecz beletrystyczna fabuła oparta na faktach. Dzięki temu możemy nie tylko poznać jej przebieg, ale przede wszystkim ją poczuć, wejść w świat intryg, zdrad, politycznych rozgrywek i dramatów jednostek, które stały się bohaterami wielkiej tragedii.

Na kartach książki spotykamy postaci historyczne i fikcyjne, splecione w misterną sieć wydarzeń. Jest Filip IV Piękny, król Francji – bezwzględny, przebiegły, obdarzony politycznym instynktem, który nie cofa się przed niczym, by wzmocnić swoją władzę i zapełnić królewską kasę. To on staje się inicjatorem akcji przeciw templariuszom, oskarżając ich o herezję, bluźnierstwa i zbrodnie, które w rzeczywistości były jedynie pretekstem do przejęcia ich majątku.

Jest też oczywiście Jakub de Molay, ostatni wielki mistrz zakonu – człowiek dumny, wierny tradycji, ale zarazem tragiczny, bo uwikłany w sieć oskarżeń, których nie potrafi odeprzeć. Uwidoczniona jest tutaj ufność w opatrzność boską i opiekę Chrystusa, z nadzieją, że to ochroni zakon przed represjami. Niestety, wkrótce mistrz przekonuje się, że wiara nie wystarcza, by uniknąć okrutnego losu. Niesamowite wrażenie, ale też refleksje pojawiały się u mnie, gdy zakonnicy próbowali zrozumieć, dlaczego im się to przytrafia i jaki Bóg ma cel, zsyłając na nich takie okrutne doświadczenia.

Wreszcie poznajemy Henryka, templariusza, który zna zbyt wiele tajemnic. To postać fikcyjna, ale niezwykle ważna dla fabuły – to on staje się obsesją króla, to jego wiedza i obecność są zagrożeniem dla planów Filipa. Henryk uosabia dramat jednostki, która musi wybierać między lojalnością wobec zakonu a własnym przetrwaniem i wykonaniem powierzonego mu zadania.

Pan Bogusław Chrabota zafundował nam fascynującą podróż w czasie, dając nam wrażenie, jakbysmy tam faktycznie byli, gdyż bardzo realistycznie nakreśla ówczesną epokę. Potrafi połączyć rzetelność historyczną z literacką pasją, tworząc książkę, która wciąga, porusza i zostaje w pamięci na długo. To lektura dla tych, którzy chcą nie tylko poznać historię templariuszy, ale także poczuć jej dramat i aktualność.

Powieść pana Bogusława Chraboty nie jest więc tylko literacką rekonstrukcją wydarzeń sprzed siedmiu wieków, ale także refleksją nad ponadczasowymi mechanizmami władzy, chciwości i manipulacji. Autor pokazuje, że zdrada, polityczne rozgrywki, fałszywa pobożność, hipokryzja i walka o wpływy to elementy, które nie zniknęły wraz z końcem średniowiecza – przeciwnie, pozostają aktualne i rozpoznawalne również dziś.

„Koniec świata templariuszy” to książka, która wciąga powoli, gdyż zawiera sporo tekstu opisowego, ale mimo to z ciekawością podążałam za kolejnymi wydarzeniami. To powieść dla tych, którzy pragną nie tylko poznać dzieje templariuszy, ale także poczuć ich dramat, ich wiarę i ich upadek. Co ciekawe, powieść została ukończona 13 października 2023 roku, czyli 716 lat po rozgromieniu templariuszy. Nabiera to dodatkowej symboliki i sprawia, że historia zatacza koło. Minęły wieki, a jednak echo tamtych wydarzeń wciąż wybrzmiewa w naszej kulturze i pamięci. To czyni z powieści dzieło wyjątkowe zarówno, jako opowieść o końcu epoki, ale też świadomości prawdziwości niektórych wydarzeń, które autor bardzo realistycznie w niej przedstawia.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 



Wydanie: I
Data premiery: 09.09 2025 r.
Ilość stron: 432
Wymiary: 125x195 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8335-660-0
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Moja ocena: 5/6


sobota, 18 marca 2023

1334. - "Mariupol"


"Mariupol"
Przemysław Lis-Markiewicz

Wydanie: I
Data premiery: 1.11.2022 r.
Liczba stron: 664
Wymiary: 170 x 240 mm
Okładka: twarda
ISBN: 978-83-963-2445-0
Moja ocena: 5/6

„Nie ma sensu roztrząsać winy ofiary (Ukrainy) wobec kata (Rosji), gdyż trwająca od 2014 roku wojna rosyjsko-ukraińska (której skala zwiększyła się istotnie po inwazji Putina na całe terytorium Ukrainy w dniu 24 lutego 2022 roku) jest starciem zła (Rosji) i dobra (Ukrainy)

24 lutego 2022 roku to data, która już na zawsze wpisze się w niechlubne dzieje Europy, gdyż tego dnia Ukraina została zaatakowana przez Rosjan. Jednym z bardziej znanych miejsc i często powtarzanych w informacjach o działaniach wojennych jest Mariupol, który stał się tłem dla wydarzeń opisywanych w książce opatrzonym nazwą tego miasta. Powieść „Mariupol” zabiera nas w sam wir wojennego koszmaru i daje poczuć grozę tego, co od ponad roku doświadczają mieszkańcy Ukrainy.


Miałam już okazję poznać twórczość autora czytając jego dwie książki „Uszwok” i „Spowiedź ducha”, co dało mi obraz tego, czego mogę spodziewać się po jego publikacji „Mariupol”. W swoich publikacjach łączy fakty z fabularyzowaną historią o losach bohaterów, opierając się na faktach historycznych i podobnie jest w jego najnowszym dziele.

Książka jest podzielona na trzy części, z których pierwsza stanowi obszerny wstęp, w którym poznajemy fakty z historii Ukrainy i genezę trwającej wojny, ale też ideę powstania tej publikacji.


Na początku poznajemy podłoże historii, a więc w Dykcjonarzu autor przedstawia hasła związane z Ukrainą, jej historią, popularnymi zwrotami, miejscami i ludźmi. W przedmowie nakreśla charakter Ukraińców, ich historię, podziały i cel, jaki przyświecał autorowi przy pisaniu tej książki. Zanim dotrzemy do strony, od której zaczyna się powieść poznajemy historię Mariupola, jego okolic, a następnie znaczenie Russkiego Mira, co to oznacza i co się z tym wiąże. W kolejnym rozdziale autor opisuje historię pułku „Azow”, któremu jest dedykowana ta książka oraz dzieje rodziny Kruszelnickich.


I dopiero po tym długim wstępie zaczyna się beletrystyczna opowieść, której początek stanowi Epilog, czyli ten element, który z reguły kończy zawsze większość powieści. Tutaj autor umieścił go zamiast prologu. Co ciekawe, tytuł epilogu, jak i dwóch pozostałych części zostały napisane po ukraińsku. Pierwsza część w języku polskim znaczy „Triada Jurija Szewelowa”

Jurij Szewelow to jeden z najwybitniejszych ukraińskich językoznawców-slawistów, który był też krytykiem literackim i teatralnym, oraz historykiem literatury ukraińskiej i profesorem Uniwersytetu Harvarda i Uniwersytetu Columbia. Autor wyjaśnia, czym jest tytułowa triada oznaczona mianem tego profesora i jakie jest jego podejście do wojny w Ukrainie. 

Część druga, w tłumaczeniu na język polski oznacza „Wtargnięcie na pełną skalę”, co dotyczy wydarzeń zapoczątkowanych przez Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej w dniu 24 lutego 2022 roku. Dopiero po poznaniu tej części, przedstawia wiele faktów, które pozwalają zrozumieć to, co dzieje się w Ukrainie. Przechodzimy do powieści, która nie jest historią biegnącą w zawrotnym tempie, ale przykuwa uwagę. Nie bez znaczenia jest tutaj ilość stron gdyż beletrystyczna część liczy sobie ponad 600 stron, a do tego wydrukowana została małą czcionką, więc czytanie przebiega dosyć wolno. Nie mniej dałam się wciągnąć w toczącą się historię i z zainteresowaniem podążałam za kolejnymi rozdziałami. Każdy z nich opatrzony jest krótkim opisem zaznaczającym miejsce danego wydarzenia i datę.


Epilog ma miejsce 30 lipca 2022 roku, a więc w czasie, gdy od kilku miesięcy trwa wojna w Ukrainie. Poznajemy Jurija Majdaniuka i jego przyjaciółkę Switłanę z synem Wiktorem, którzy są we wsi Sukiel leżącej w Ukraińskich Karpatach na Huculszczyźnie. Wraz z nimi siedzą na werandzie drewnianej chaty Julia i Nazar Kramarenko, ich dzieci Sofia i Jehor oraz Grzegorz Kubacki, który pochodzi z Gliwic i miejscowy mieszkaniec wsi, Mychajło. Rozmawiają między innymi o wydarzeniach, które miały miejsce dzień wcześniej we wsi Helenówka, w której Rosjanie spalili barak w obozie jenieckim, gdzie przetrzymywani byli obrońcy Mariupola. 

W kolejnych rozdziałach pierwszej i drugiej części wgłębiamy się w historię kilkoro osób i ich rodzin, cofając się do roku 1950 czyli do czasu, gdy Ukraina była jeszcze częścią ZSRR. Wówczas zabronione było mówienie po ukraińsku i propagowanie ukraińskiej kultury. Podążamy za poszczególnymi osobami przez kilkadziesiąt lat, aż do czasów obecnych, gdy toczy się wojna w Ukrainie poznając źródło konfliktów, podziału i wiele faktów z historii tego kraju. Na tym tle toczy się beletrystyczna fabuła o relacjach ukraińsko-rosyjskich, przyjaźniach, różnych obliczach miłości, zdradach, namiętnościach i zwyczajnym życiu. Autor nie boi się poruszać trudnych spraw, w tym kontrowersyjnych i bez pruderii opisuje różne sceny, w tym też seksualne ekscesy, które także pojawiają się pośród innych tematów.


Jak zaznacza autor jest to opowieść o Ukraińcach ze wschodu i południa, ale też o dzielnych ukraińskich patriotach walczących o swoją Ojczyznę, godność, ale też o tych, którzy przyczynili się do ich koszmaru, czyli wyznawcach Putina i jego rządów nazwanych przez autora Imperium Zła. Ukazuje zarówno bohaterską postawę ukraińskiego narodu, ale też ludzką podłość, zdolną do zdradzania sąsiadów, kłamstw, gwałtów i przemocy nawet wobec sąsiadów i krewnych, gdyż nienawidzą tego, co dobre i światłe, a lubują się degeneracją, kłamstwem, gwałtem i przemocą.” Autor pragnie w ten sposób nakreślić źródło tego, o czym słyszymy w mediach od ponad roku, by pomóc zrozumieć nam, Polakom, dlaczego Ukraina doświadcza obecnie tak ciężkich i bolesnych zdarzeń.

źr. zdjęcia: psychoskok.pl
Przemysław Lis-Markiewicz pochodzi z Tarnowa. To wszechstronnie uzdolniony pisarz, biegły sądowy, założyciel Poznańskiego Towarzystwa im. Iwana Franki i tłumacz literatury ukraińskiej. Ukończył Akademię Ekonomiczną w Poznaniu, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (filologia angielska, filologia ukraińska, prawo) i Wschodnioeuropejski Uniwersytet Państwowy im. Łesi Ukrainki w Łucku, gdzie studiował prawo. Od 1999 roku związany jest z branżą chemiczną (produkcja kosmetyków). 

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:




niedziela, 28 sierpnia 2022

1169. - "Ostatni nielegał"


"Ostatni nielegał"
Robert Foks

Numer wydania: I
Data wydania: 1 czerwca 2022
Liczba stron: 512
Wymiary: 144x207 mm
Oprawa: miękka uszlachetniona
Wydawnictwo: WarBook
Ocena: 5/6

„Jest coś takiego jak prawda nienależna, czyli wiedza, którą nie można się z nikim, z racji różnych uwarunkowań, dzielić. Najczęściej nie wolno nawet zdradzić, że jest się w jej posiadaniu.”

Lata PRL-u to temat, który pobudza wyobraźnię wielu pisarzy, a my dzięki temu możemy zagłębić się w tamte czasy i poczuć ich klimat. Jednym udaje się to mniej, innym bardziej, ale niewątpliwie jest to okres naszej historii, w której na pewno jeszcze nie jedno można odkryć. Autora książki „Ostatni nielegał” zafascynowały dzieje polskiego wywiadu i na tym tle zbudował historię, w której przeplatają się wątki historyczne z fikcyjnymi epizodami.


Podkomisarz Zygmunt Vesely pracuje w krakowskiej policji kryminalnej. Jest młodym, dwudziestoośmioletnim, inteligentnym, przystojnym mężczyzną, ale nie jest typem amanta zaliczającego wciąż nowe kobiety. Wręcz przeciwnie, jest wobec nich nieśmiały, który w swoim młodym życiu nie miał ich zbyt dużo. Taki trochę ciamajda. Wolny czas i wieczory spędza głównie na grach w szachy w Internecie, więc jego życie jest nieco nudne. Pracą w policji jest trochę zniechęcony i zawiedziony, gdyż wstąpił do niej po to, by zajmować się czymś ważnym, walczyć ze złem, wyłapywać przestępców. Liczył na więcej ekscytujących zadań, wyzwań i akcji. Tymczasem proza życia, biurokracja, sztywne procedury i podejście przełożonych, którzy chcą jak najszybciej zakończyć sprawę, skutecznie duszą młodzieńczy zapał Zygmunta.

Poznajemy go, gdy jest właśnie z ekipą śledczą w mieszkaniu Mariana Strypuły. Wszystko wskazuje na to, że denat popełnił samobójstwo. Jednak komisarz Vesely nie jest w stanie przejść koło tego zdarzenia spokojnie, gdyż dostrzega pewne fakty, które zostały pominięte w trakcie śledztwa. Potrafi dostrzec to, czego w danym śledztwie nie widzą inni, gdyż ma doskonały zmysł obserwacyjny i jest spostrzegawczy. Zaczyna, więc badać sprawę na własną rękę, co doprowadza go do wątków związanych ze służbami wywiadowczymi działającymi w okresie PRL-u. Zebrane przez niego informacje skłaniają go do wniosku, że Marian Strypuła został zamordowany, a przyczyna tego tkwi w przeszłości zamordowanego, który był związany z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa.


Zanim jednak poznajemy dalszy ciąg tego wątku, najpierw jesteśmy świadkami dramatycznej sceny opatrzonej datą 14 stycznia 1945 roku, która ma miejsce w Krakowie. W szpitalu imienia Gabriela Narutowicza leży kobieta w zagrożonej ciąży. Przychodzi do niej oficer niemiecki z księdzem. Oficer chce bowiem, by duchowny udzielił ślubu jemu i młodej kobiecie. Kim oni są i dlaczego w ten sposób pragną połączyć swoje losy, dowiadujemy się znacznie później, ale najpierw przenosimy się do współczesnego Krakowa i poznajemy fakty odkrywane w trakcie śledztwa prowadzonego przez młodego policjanta.
"Ludzie są bardzo łatwowierni, a złoczyńcy mają ogromną wyobraźnię i wymyślają niewiarygodne sposoby przekonywania swoich ofiar, by im uwierzyły."
Akcja książki rozgrywa się w 2019 roku, ale też cofa nas do lat peerelowskich, wraz ze stopniowym poznawaniem przez bohatera niektórych faktów z tamtych czasów. Motywem przewijającym się przez fabułę jest działalność nielegalnego Departamentu Pierwszego MSW w PRL-u. Autor wplótł w swoją opowieść ten wątek, by przybliżyć struktury i sposób funkcjonowania tej cywilnej służby wywiadowczej, ale też pragnie w ten sposób zachęcić do własnych poszukiwań osoby zainteresowane tym tematem. Pokazuje przy okazji, że poza normalnym życiem zwykłych ludzi istniały organizacje zbierające informacje na terenie całego kraju.


Dziś dostęp do tego rodzaju wiedzy o jakimś człowieku jest dużo prostszy, dlatego przedstawiane fakty i sposób działania mają archaiczny charakter dla wielu, zwłaszcza młodych ludzi. Na tym tle autor stworzył kryminał, który początkowo jest nużący gdyż w fabułę są wplecione wątki dosyć rozległe, bez dialogów, oraz z wieloma szczegółami opisowymi dotyczące tego, co Vesely odkrył, w jaki sposób myśli, dedukuje, rozważa poszczególne zdobyte informacje. Dowiadujemy się też więcej o charakterze pracy wywiadowczej, zarówno dawniej, jak i dziś. Postacie, jak i cała historia jest oczywiście fikcyjna, ale niektóre informacje o działalności wywiadowczej są autentyczne, stworzone na bazie dostępnej wiedzy.

Autor niektóre przekazywane fakty uprościł, by nie komplikować i tak już zagmatwaną historię, która wciąga bardzo powoli. Zostały w niej połączone wątki kryminalne, szpiegowsko-wywiadowcze i obyczajowe, co czyni ją bogatą w wydarzenia. Nie brakuje w niej tajemnic, intryg, zaskakujących zwrotów akcji i równie zaskakującego rozstrzygnięcia sprawy. 


Moja uwaga dotyczy wydania graficznego okładki. O ile nie mam zastrzeżeń do frontowej oprawy, to pojawiają się, gdy chcemy wstępnie przeczytać notkę znajdującą się z tyłu książki. Nie wiem, dla kogo wydawnictwo pisało ją i po co, skoro jest tak trudna w odczytaniu. Wynika to z tego, że na czarnym tle tekst został wydrukowany czerwoną czcionką, a do tego bardzo małą, więc tekst jest po prostu mało czytelny.

„Ostatni nielegał” to powieść wciągająca stopniowo, leniwie powoli, ale gdy już w nią wnikniemy, trudno ją odłożyć na bok, bez poznania dalszych wydarzeń na kolejnych stronach. Książka liczy sobie ponad 500 stron, więc przy takich objętościach rodzi się obawa o nieco nudnawą formę opowieści. I tak czasami było, zwłaszcza przez pierwsze kilkadziesiąt stron. Warto jednak czasami nie zniechęcać się zbyt szybko, gdyż powieść okazała się niezwykle interesującą, beletrystyczną i wielowątkową historią. Mam nadzieję, że postać Veselego będzie ewoluowała w kolejnych odsłonach opowieści, bo na takie liczę, gdy poznałam ostatnie akapity tej książki.

źr. zdjęcia: warbook.pl
Robert Foks jest politologiem, nauczycielem akademickim, doktorem nauk humanistycznych oraz autor em artykułów specjalistycznych i analiz z zakresu stosunków międzynarodowych i polityki bezpieczeństwa na obszarze Europy Środkowo – Wschodniej. Cześć zawodowego życia spędził na Białorusi, Ukrainie i w Rosji. Założyciel Fundacji Forum Polityki Wschodniej. Zadebiutował powieścią "Prospekt niepodległości" w 2021 roku. Hobbystycznie zajmuje się muzyką. Jako wokalista wykonuje standardy bluesowe, rockowe i countrowe – jest fanem jam sessions oraz pasjonatem homerecordingu. Ponadto interesują go dolnośląskie tajemnice z okresu II wojny światowej, szczególnie historie związane z Wałbrzychem i pobliskimi Górami Sowimi. Ceni dobre opowieści w każdej formie. Kinomaniak.

Egzemplarz książki otrzymałam od portalu


sobota, 27 sierpnia 2022

1168. - "Skradzione lato"


Skradzione lato
Grażyna Jeromin-Gałuszka

Wydanie: I
Data wydania: 09.08.2022
Liczba stron: 504
Wymiary: 125 x 195mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Moja ocena: 6/6

„Każdy człowiek ma swoją historię. Niektóre są piękne i godne uwagi, o innych lepiej byłoby zapomnieć.”

Często wybierając się w jakieś miejsce, czy podejmując określone działania kierujemy się impulsem, a wszelkie wydarzenia traktujemy, jako przypadkowe zbiegi okoliczności. Tymczasem bywa tak, jak u jednej z bohaterek książki „Skradzione lato”, która niespodziewanie znalazła to, czego nie szukała, a co okazało się jej przeznaczeniem. Brzmi to trochę tajemniczo, ale tego rodzaju nastroje spotykamy, gdy poznajemy losy dwóch sióstr, mieszkańców pewnej wsi i dziennikarki, które połączyła przeszłość i teraźniejszość.

Zima 1968 roku była dla sióstr Bogusławskich momentem przełomowym w ich życiu. Do tego czasu ich dzieciństwo przypominało sielankę, gdyż otoczone były miłością, troską i poczuciem bezpieczeństwa. Niestety, to wszystko rozprysło się, niczym mydlana bańka pozostawiając małe dziewczynki na pastwę srogiej, wymagającej i egoistycznej babki Klotyldy. Tego roku bowiem ich rodziców pochłonęły wody jeziora położonego w Rogożu. 


Weronka skończyła 13 lat, a Rajka 7 lat, a już poczuły, co to znaczy być sierotami. Rajka jest dziewczynką o ogromnej empatii i bogatej wyobraźni. Potrafi na poczekaniu opowiadać niesłychane historie, ale też postrzega rzeczywistość zupełnie inaczej, niż wszyscy. Swoją krótszą nogę nazywa Złotą Biegnącą z Wiatrem lub pod Wiatr Czarodziejką i motywuje ją kończynę do wysiłku, mówiąc do niej wierszykiem lub ponaglając życzliwym słowem, by zmotywować nogę do podążania tam, gdzie Rajka chce dotrzeć. Weronka natomiast stara się dbać o siebie i siostrę, przeciwstawiać się babce, a w niedalekiej przyszłości zamierza znaleźć odpowiedniego męża i wraz z siostrą uwolnić się od koszmaru.

Ich losy poznajemy stopniowo, etapami ujętymi w osobne, barwnie opisane obrazki, które przeplatają się z tym, co dzieje się w 2019 roku u Kiry Dawidow, która mieszka w Warszawie. Poznajemy ją w momencie, gdy wszystko się w jej życiu się wali i właśnie wydała ostatnie pieniądze na starego kampera, gdyż została bez mieszkania, chłopaka i pracy. Szczegóły autorka przedstawia nam w kolejnym akapicie, gdyż w swoim sposobie opowiadania przyjęła konwencję, w której najpierw pokazuje nam jakąś sytuację, a potem wraca do wcześniejszych wydarzeń, które do niej doprowadziły.


Kira Dawidow była zatrudniona w poczytnym tygodniku, w którym pojawiał się cykl reportaży z głośnych spraw kryminalnych. Nad jedną z nich pracowała Kira, która szukając materiałów do artykułu i jednocześnie do swojej książki, przez przypadek, trafia na notkę w gazecie o dwóch dziewczynkach, które zaginęły w 1972 roku w Rogożu. Jedna z nich miała 11 lat, a druga prawie dwa latka. W tym momencie myślałam, że autorka pomyliła się w liczeniu, ale gdy dotarłam do końca wszystko stało się jasne. Dziennikarka postanawia kamperem ruszyć do Rogoża, mając nadzieję, że uda się jej odkryć tajemnicę sprzed 50 lat. Nie przypuszcza w tym momencie, jaki wpływ będzie to miało na jej życie.

„Skradzione lato” to powieść z historią, jakby nie z tego świata, z aurą fantazyjnych stworzeń, które powstają w umyśle kulawej Rajki. Towarzyszą jej wciąż dwie Skrzacicie mieszkające pod jej łóżkiem. Skrzatobura i Skrzatoruda wciąż kłócą się z Rajką, krytykują jej zdanie i żądają zainteresowania, zapachu róż, błyskotek i pięknych sukienek. To ten element nadaje powieści dodatkowego, bajkowego akcentu.


Fabuła jak i cała książka wyróżnia się spośród wszystkich książek, które do tej pory przeczytałam. Ma niesamowity, nieco magiczny, sielski klimat, nietypowy, przypominający dawne bajanie przy zapiecku styl i niezwykłą, nietuzinkową historię. Wszystko zostało zmyślnie zaplanowane i do samego zaskakującego końca trudno mi było oderwać się od lektury. To niewątpliwa zasługa ciekawie zaplanowanej akcji i splotu wydarzeń. Pierwsze rozdziały wprowadzają nas w wiejski, idylliczny obraz wsi z lat sześćdziesiątych, wraz z urokliwymi opisami pór roku, widoków pól, zapach siana czy szum wiatru. Niemal czuć powiew zimy, uśpione łąki, skrzypiący lód, czy leniwie spadające płatki śniegu.

Całość tworzy kilkanaście rozdziałów, z których każdy dzieli się na dwie części. Na początku każdego z nich zawsze wracamy do czasów, gdy dziewczynki wychowywały się pod srogim okiem babki Klotyldy, czyli do lat od 1968 aż do 1972. Poznajemy wówczas epizody z tamtego okresu, które są przekazane w formie krótkich opowiadań opatrzonych tytułem. Rozdziały kończą się kolejnymi wydarzeniami w Rogożu z 2019 roku, gdy we wsi przebywa Kira. Autorka zastosowała kilka ciekawych zabiegów, by uatrakcyjnić swoją opowieść. Jednym z nich jest odmienny tryb narracyjny, który przy opisywaniu zdarzeń sprzed 50 lat, ujęty jest w czasie przeszłym, natomiast to, co dzieje się aktualnie w życiu Kiry, przedstawione zostało w czasie teraźniejszym. Całość obserwujemy w narracji trzeciosobowej, ale ukierunkowanej na poszczególne postacie, których spojrzenie na sytuację poznajemy w kliku odsłonach.

To było dla mnie fenomenalne przeżycie towarzyszące mi podczas czytania książki „Skradzione lato”, gdyż połączone są w niej piękne opisy przyrody, sugestywnie oddane emocje poszczególnych postaci i fantazyjny świat wyobraźni młodszej siostry, która wzbudza ogromną sympatię i tkliwość swoją wrażliwością. Bardzo barwnie zostały oddane osobowości poszczególnych postaci, ich sposób bycia, myśli i nastroje. Wyłania się z niej refleksja, dotycząca natury człowieka. Często postrzegamy wszystko inaczej, niż to faktycznie wygląda. Niektóre osoby wydają się nieprzystępne, trudne i oschłe, ale tak naprawdę nawet w ich duszy tli się światełko dobroci i miłości, które ujawnia się w odpowiednim momencie. Bywa nie raz tak, jak to ujęła autorka w stwierdzeniu, że: 
„Są ludzie, na których wystarczy spojrzeć, zamienić z nimi dwa słowa i wiedzieć, co są warci. Są też tacy, z którymi żyjesz cztery lata pod jednym dachem i nic o nim nie wiesz.”

źr. zdjęcia: profil autorki
na Facebooku
Grażyna Jeromin-Gałuszka - znana i ceniona autorka powieści obyczajowych, łączących romans, kryminał oraz magię. Jej książki to zaproszenie do podróży w głąb ludzkich serc i poszukiwania prawdy o życiu. Od wielu lat zafascynowana jest powieściami Gabriela Garcii Marqueza. Otoczona przez rodzinę i zwierzęta mieszka i tworzy pośród przepięknych krajobrazów podradomskiej wsi. Absolwentka bibliotekoznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim oraz scenopisarstwa w PWSFTViT w Łodzi. Wcześniej publikowała utwory poetyckie i krótkie formy prozatorskie w czasopismach oraz  antologiach poetyckich. Laureatka ogólnopolskiego konkursu na temat filmowy, zorganizowanego przez Agencję Scenariuszową i tygodnik "Film". Współautorka scenariusza jednego z popularnych seriali telewizyjnych. Jej debiutancka powieść "Złote nietoperze" (2007) otrzymała pierwszą nagrodę w konkursie literackim "Kolory życia". Niedawno wydana saga "Dwieście wiosen" podbiła serca polskich czytelniczek.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:

Do nabycia na stronie wydawnictwa oraz w księgarniach:

czwartek, 20 stycznia 2022

988. - "Spowiedź ducha"


Spowiedź ducha
Przemysław Lis-Markiewicz

Premiera: 3 lipca 2021
Fromat: e-book Rozmiar 4,1 MB
ISBN 978-83-8119-846-2
Ilość stron: 526
Wydawnictwo: Psychoskok

„To smutne, że głupcy są tak pewni siebie,
a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości.”
Bertrand Russell

Historia jest nam przekazywana w szkołach w formie bardzo okrojonej i suchej skupia się na datach, nazwiskach i najważniejszych wydarzeniach, nie dając możliwości wczucia się w ówczesne wydarzenia. O wielu z nich mamy tylko skromne informacje, nie dające nam obrazu tego, co faktycznie wówczas działo, jaki miało to wpływ na zwykłych ludzi i jak oni radzili sobie w tych trudnych czasach. Taką szansę tworzą powieści, w których autorzy próbują przybliżyć nam klimat i realia minionych lat uświadamiając, że wszelkie zawirowania dziejowe i działania polityczne mocno odbijają się na ludzkości. Tego rodzaju refleksje wzbudza książka „Spowiedź ducha”, która skłania do spojrzenia na nasze dzieje z innej perspektywy.

źr. zdjęcia; psychoskok.pl
Przemysław Lis-Markiewicz urodził się w Tarnowie. Jest absolwentem Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (filologia angielska, filologia ukraińska, prawo) i Wschodnioeuropejskiego Uniwersytetu Państwowego im. Łesi Ukrainki w Łucku, gdzie studiował prawo. Od 1999 roku związany z branżą chemiczną (produkcja kosmetyków).  Twórca marki „Skarby Polesia", biegły sądowy, założyciel Poznańskiego Towarzystwa im. Iwana Franki i tłumacz literatury ukraińskiej.

„Spowiedź ducha" jest jego drugą książką, ale pierwszą o charakterze beletrystycznym, mimo że gdy zaczynamy ją czytać można mieć wrażenie, że będzie to jakaś rozprawka polityczna dotycząca naszej rzeczywistości. Tymczasem jest to opowieść o życiu Macieja Żarnowskiego, którego los sprawił, że miał możliwość żyć w różnych okresach historycznych i miejscach. Urodził się w Polsce, wychował na Litwie, kształcił się w Wiedniu, mieszkał w Poznaniu. Był świadkiem wielu wydarzeń, a tym samym przemian, jakie zaszły w sferze społecznym, politycznym i egzystencjalnym.

„Osiąga wysoki status społeczny, choć nie jest nieskazitelnego charakteru dla niektórych obrońców moralności. Wielu Polaków mogłoby się uczyć od niego patriotyzmu, choć uważał się za socjaldemokratę i za Lwów umierać nie chciał, mimo iż przeżył w nim prawie czterdzieści lat. Gardzi endekami, odnajduje się w Wielkopolsce, z którą nic go wcześniej nie wiązało.”


Autor na początku wyraża swoje intencje napisania tej książki, po czym w skrócie przybliża postać głównego bohatera, by potem oddać jemu głos i pozwolić mu opowiedzieć o tym, co przeżył.

Fabuła zaczyna się 11 listopada 2018 roku, gdy właśnie trwają obchody odzyskania niepodległości przez Polskę. Jednak opowieść nie dotyczy współczesnych wydarzeń, lecz tego, co działo się 100 lat temu. Jest to możliwe, gdyż osoba, która przybliża nam tamte czasy, jest … duchem.

„Cała Polska świętuje stulecie odzyskania niepodległości, każde miasto, miasteczko, wioska. Miły widok. Choć atmosfera nienajlepsza. I przypomina tę, która wpędziła mnie do grobu. Tak, właśnie. Bo ja umarłem w 1956 roku. Od tego czasu jestem duchem, siedzę na chmurce i spozieram na ten nieszczęsny kraj.”

Urodził się w 30 czerwca 1875 roku w Nowym Sączu w rodzinie Małgorzaty i Józefa. Jego ojciec pełnił funkcję radcy sądu obwodowego, a gdy cztery lata później otrzymał propozycję objęcia stanowiska wiceprezydenta sądu we Lwowie, przenoszą się do tego miasta, w którym życie małego Maćka związane zostaje z kulturą i językiem ukraińskim. Po śmierci mamy pozostaje pod opieką ojca, który jako zapracowany człowiek, nie ma czasu dla swego syna, a jedynie stawia przed nim surowe wymagania. Mały Maciek pozbawiony jego miłości, znajduje opiekę u Paraski i Iwana, a przyjacielskie więzy łączą go z ich dziećmi, Demkiem i Oryską, którzy byli dla siebie przyszywanym rodzeństwem. To z nimi spędzał najwięcej czasu, poznawał różne fortele i przeżywał pierwsze doświadczenia seksualne, które ukształtowały jego preferencje erotyczne na dalsze życie.


Pan Przemysław Lis-Markiewicz przyznaje na wstępie swojej książki, że powstała ona jako odpowiedź na rozwój ruchów nacjonalistycznych, wszechobecny fałsz i głupotę. Nie obawia się wyrażać swoich poglądów i śmiało nazywa rzeczy takimi, jakimi są. Dużo uwagi poświęca sądownictwu, pokazując  jego rozwój na naszych ziemiach i po odzyskaniu niepodległości oraz w latach powojennych,  ujawniając paradoksy, podatność na manipulacje, wytykając niesprawiedliwość w ferowaniu wyroków.

Osoba głównego bohatera jest postacią fikcyjną, ale tłem dla przedstawienia jego życiorysu są autentyczne wydarzenia wzięte z historii Ploski i Ukrainy. Mamy, więc okazję uczestniczyć w znanych z podręczników zdarzeniach i spotkać wiele znanych postaci z kręgów politycznych i kulturalnych. Poprzez losy Macieja Żarnowskiego autor pokazuje absurdy rządzące działaniami ludzi władzy, ale przede wszystkim zwraca uwagę na działania sądownictwa w różnych okresach czasowych.

„W każdym społeczeństwie są wszakże ludzie durni, dla których miłość do flagi jest silniejsza niż miłość do sąsiada i muszą oni, z braku innego zajęcia, napuszczać okresowo jedno stado baranów na inne i w taki sposób wszczynać wojny.”

Powieść w pierwszych rozdziałach przypomina literaturę obyczajową, gdyż skupia się na dorastaniu małego chłopca, który nie mając odpowiednich wzorców, zbiera doświadczenia wśród swoich przyjaciół. Zwłaszcza podkreślona jest tu sfera seksualności, z której wyłania się znaczenie edukacji w tym względzie. Jej brak powoduje, że Maciej swoje pierwsze kontakty seksualne przeżywa z młodym przyjacielem, a to naznaczyło jego preferencje w dalszym życiu. Wraz z kolejnymi latami dorastania, wchodzenia w dorosłość i potem jako uznawany sędzia, obserwuje to, jak zmienia się świat i wyrabia sobie swój własny pogląd na to, co się wokół dzieje.

Poprzez jego życie autor pokazuje różnorodność ludzkiej natury, podatność na zewnętrzne wpływy i manipulacje. Podkreśla, że w życiu zawsze mamy wybór i możemy decydować, po której stronie staniemy.

"Bez wątpienia znalazłoby się wielu, którzy jednoznacznie, stanowczo, ochoczo i gromko by go potępili. Właśnie, to smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości."

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



piątek, 12 listopada 2021

946. - "Mordercza rozgrywka"


Mordercza rozgrywka
Seria: Milicjanci z Poznania Tom X
Ryszard Ćwirlej

Wydanie: 1
Data wydania: 2021-10-20
Format: 130 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: MUZA S.A.

„przestępstwo w państwie socjalistycznym się nie opłaca, bo każdy zbrodniarz prędzej czy później stanie przed sądem i trafi za kratki”

W latach 1976 do 1989 niezwykle popularnym serialem był „07 zgłoś się”, wielokrotnie emitowany jeszcze długo po premierowych odcinkach. Na pewno wiele osób pamięta Bronisława Cieślaka, jako porucznika Sławomira Borewicza. Serial miał swoją  klimatyczną atmosferę i mnóstwo ciekawych spraw prowadzonych przez Komendę Milicji w Warszawie. Podobną aurę, bazującą na ówczesnych realiach ma książka pt.: „Mordercza rozgrywka”, której akcja dzieje się w Poznaniu.

zdjęcie z okładki
Ryszard Ćwirlej skończył socjologię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Od 1995 roku reporterem i dziennikarzem w TVP Katowice, a później w TVP Poznań. W latach 2010-2016 był zastępcą Redaktora Naczelnego poznańskiego Radia Merkury. Wykładowca na Wydziale nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Przez krytyków uznawany jest za twórcę nowego gatunku literackiego – „kryminału neomilicyjnego”. Ma na swoim koncie kilka nagród literackich, m.in. ostatnio w 2018 powieść „Tylko umarli wiedzą” została nagrodzona podwójnie, nagrodą Wielkiego Kalibru przyznawaną przez jurorów oraz nagrodą Czytelników Wielkiego Kalibru.


Jest 16 lutego 1986 rok, gdy na stację Poznań Garbary wjeżdża pociąg z Wągrowca, w którym między innymi przyjeżdżają zamiejscowi studenci. Wśród nich jest studentka psychologii, Kasia Wieczorek. Na peronie spotyka swojego znajomego, Jurka Stępnia i jego dziewczynę, Lilkę Pietrzak. Gdy dociera do akademika, okazuje się, że kolega także do niego dotarł, ale po Lilce ślad zaginął.

Przenosimy się do 13 czerwca1987 roku, gdy w poznańskim hotelu POLONEZ trwa dancing, na którym przygrywa zespół DRUPIO BAND. Wszyscy są już na scenie, poza wokalistką, Jolą. Zaczynają, więc grać bez jej udziału, gdy nagle piosenkarka wchodzi na salę owinięta tylko w prześcieradło, na którym widnieje powiększająca się plama krwi…

Kilka minut po północy, z soboty na niedzielę, do granicy polsko-czeskiej dojeżdża żółto-biały autobus na poznańskich numerach. Kieruje nim wojskowy emeryt, czterdziestopięcioletni Waldemar Kraska, który wraca Z Debreczyna, przywożąc turystów z zagranicznych wojaży, w których najważniejszym celem nie jest zwiedzanie węgierskich uroków, lecz handel. Pan Waldemar także ma w tych kursach swój ukryty cel.


Tej samej nocy w pewnej willi ma miejsce pokerowa rozgrywka, w której stawką są ogromne pieniądze. Na stole, bowiem jest prawie 20 tysięcy dolarów! Wśród graczy jest niejaki Ryszard Grubiński, zwany „Grubym Rychem”, znany boss poznańskiego półświatka cinkciarskiego, który oficjalnie prowadzi warsztat samochodowy. Gdy wygrana przechyla się na jego stronę, nagle do gabinetu wpada dwóch zamaskowanych przestępców z kałasznikowem w ręku i zgarniają całą pieniężną górę. Złodzieje jednak nie wiedzą, że Rychu tak łatwo nie odpuszcza i nie zamierza dać sobie odebrać tego, co do niego należy.

Tych kilka pozornie niezwiązanych ze sobą wątków tworzy główną osnowę fabuły stworzonej przez pana Ryszarda Ćwirleja, który zabiera nas w nostalgiczną podróż do lat osiemdziesiątych XX wieku, do Poznania, ukazując nam zarówno jego piękno, jak i ciemniejszą stronę życia. To czasy, gdy milicja jeździła niebieskimi Polonezami, paszporty trzeba było oddawać zaraz po powrocie z zagranicy, w radio czas umilała audycja „Lato z radiem”, muzykę puszczano z magnetofonu, po ulicach jeździły małe i duże Fiaty, a większość spotkań „biznesowych” i towarzyskich nie mogło odbyć się bez wódeczki, bułeczki i kiełbaski.

„Niezależnie od tego, co się wydarzy w Polsce, ludzi zawsze będzie stać na alkohol. Picie to w końcu narodowa tradycja.”
„Mordercza rozgrywka” to dziesiąty tom serii „Milicjanci z Poznania”, która swój początek miała 30 września 2019 roku, a pierwsza część ukazała się pod tytułem „Upiory spacerują nad Wartą”. Autor często odnosi się w swojej najnowszej powieści do wcześniejszych części, informując u dołu strony, w którym kryminale możemy poznać całą historię związaną z jakimś epizodem, co niestety spowalniało nieco dynamikę akcji. Jego styl przypomina klasyczne kryminały, gdzie obserwujemy działania milicji, ale też przy okazji poznajemy życie w czasach PRL, charakterystyczne budowle architektoniczne czy zwyczaje panujące w społeczeństwie. Świetnie oddał klimat tamtych czasów podkreślając go humorem, dialogami z elementami gwary poznańskiej i galerią charakterystycznych postaci. Zarówno świat przestępczy, wywiadowczy i milicyjny wpisuje się doskonale w stworzoną intrygę i poszczególne wydarzenia, których tutaj nie brakuje. Książka z pewnością zadowoli miłośników powieści osadzonej w nie tak przecież dawnych czasach, ale też zwolenników kryminałów w stylu serialu o poruczniku Borewiczu

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



piątek, 22 października 2021

924. - "Krzyż Pański"


Krzyż Pański
Leszek Herman

Wydanie: I
Premiera: 13 października 2021 r.
Format: 130 x 205 mm
Liczba stron: 608
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Muza

„Gdy pamięć zostaje zniszczona, wszelkie próby odtworzenia więzów i koligacji zaczynają przypominać archeologiczne wykopaliska.”

Poznając historię naszego kraju, najczęściej skupiamy się na ogólnych faktach i datach, zapominając, że historię tworzą także ludzie, którzy żyli w danym czasie. Coraz mniej jest dzisiaj tych, którzy mogą nam opowiedzieć o na przykład swoich przeżyciach w czasy przed wielu lat, dlatego niezwykle wartościowe są powieści, w których tłem są autentyczne historie, zasłyszane od tych, którzy żyli w ówczesnym trudnym i burzliwym okresie. Czasami wśród nich można znaleźć inspiracje do stworzenia fascynującej historii, takich jak ta, zamieszczona na kartach książki pt.: „Krzyż Pański.”

Leszek Herman – szczecinianin, z wykształcenia architekt. Od 1997 projektant i współwłaściciel szczecińskiej Pracowni Projektowej Konserwacji Zabytków. W latach 1993–1995 był autorem cyklu artykułów dla „Gazety Wyborczej” o niezwykłych budynkach i miejscach w Szczecinie i na Pomorzu, ilustrowanych własnymi odręcznymi rysunkami. Od 2005, wraz z bratem Marcinem, prowadzi autorską pracownię projektową. Prywatnie miłośnik tajemnic historycznych i architektonicznych, historii sztuki, dobrej książki, roweru, jazdy konnej i spotkań przy piwie z przyjaciółmi. Do tej pory ukazało się pięć jego powieści: „Sedinum” (Muza, 2015), „Latarnia umarłych” (Muza, 2016), „Biblia diabła” (Muza, 2018), „Sieci widma” (Muza, 2019) oraz „Zbawiciel


Zaczynamy od wizyty w Archiwum Narodowym znajdującym się w Londynie, gdzie pracuje George O’Malley. Ma on nadzieję, że już za kilka tygodni będzie mógł cieszyć się spokojnym życiem na emeryturze, jednak wkrótce okazuje się, że zanim do tego dojdzie, musi jeszcze uporządkować dokumenty datowane na pierwsze powojenne lata. Gdy zaczyna przeglądać materiały, napotyka wciśnięte w kąt i zapomniane dwa kufry należące do Billa Bentincka, byłego ambasadora Jej Królewskiej Mości w Polsce w latach 1945 – 47. Wewnątrz znajdują oprawione w skórę księgi i teki z dokumentacją rodzinną, spisane w języku polskim i objęte klauzulą tajności.

Sprawa trafia do kancelarii Nałęcz & Łaniewscy i Partnerzy, w której pracuje Patryk Nałęcz. Ustala on, że właścicielką kufra jest hrabina Elżbieta Radecka – Mikulicz, która była ostatnią osobą mającą z nimi styczność. Jej mężem był Marian Radecki-Mikulicz, podporucznik, ziemianin i agronom, wykształcony w Akademii Rolniczej na Wołyniu. W czasie powstania warszawskiego hrabina zdążyła ukryć zgromadzone dzieła sztuki, ale część jej majątku spłonęła w 1944 roku. Ocalało tylko to, co zostało schowane w Wilii Róż, a tam wprowadził się ambasador Victor Cavendish-Bentick.

Patryk Nałęcz dociera też do osoby, która jest spokrewniona z hrabiną i mieszka w Polsce, niedaleko Szczecina, w miejscowości Dalewo. W pozostawionym testamencie jest mowa o trzech skrzyniach, powstaje więc pytanie, co się stało z trzecim kufrem? Wkrótce okazuje się, że wzbudzają one zainteresowanie nie tylko spadkobierców, ale też osoby, które nie mają zbyt uczciwych i dobrych zamiarów.

To moje pierwsze spotkanie z piórem pana Leszka Hermana, ale mam nadzieję, że nie ostatnie, gdyż bardzo odpowiadał mi styl, w jakim poprowadził swoją opowieść. Umiejętnie połączył fikcyjne postaci, zasłyszane historie, fakty historyczne w jedną wspólną, wciągającą całość, którą śledzimy z zaciekawieniem, poznając kolejne sekrety,

Z początku wszystko może się wydawać nieco skomplikowane, gdyż otrzymujemy wiele informacji i faktów związanych ze znalezionymi dokumentami oraz ich spadkobiercami. Tę część warto czytać uważnie, a nawet sobie wynotowywać niektóre fakty, bo to ułatwi śledzenie dalszej fabuły, która rozwija się w sposób, który przykuwa uwagę i coraz bardziej intryguje. Powieść, mimo dosyć grubej objętości, czyta się błyskawicznie.


„Krzyż Pański” to jedna z tych książek, które czyta się z zapartym tchem, śledząc rozwijająca się akcję i razem z bohaterami odkrywając kolejne zagadki. Historia w niej opowiedziana została stworzona na podstawie prawdziwych wydarzeń. Inspiracją były opowieści babci autora dotyczące dziejów jego rodziny, które sięgały dosyć dawnych czasów i nakreślały historię naszego kraju, zwłaszcza kresów wschodnich. W ciągu swego dzieciństwa i lat dorastania, tego rodzaju historii zebrało się dosyć dużo, na tyle, by można było na ich podstawie stworzyć opowieść, która byłaby świadectwem ówczesnych czasów jak i utrwaliłyby burzliwe dzieje naszego narodu. W końcowym słowie pan Herman zaznacza, że wszyscy przedstawiciele rodu Radeckich – Mikuliczów są autentyczni, a także opisywane nieruchomości i legenda o kufrach, która stała się zalążkiem całej historii. Czuć w tej powieści ogromny wkład i pracę, wykonaną, by w klarowny i intrygujący sposób stworzyć tak intrygującą i wciągającą historię.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (33) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (14) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (131) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (59) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (37) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (31) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (529) polski autor (660) polskie książki (572) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (80) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (354) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (21) romans age gap (13) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (39) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (55) thriller kryminalny (15) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (86) turystyka (14) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (60) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)