Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRL. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRL. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 marca 2026

[41/26] - 1979.: "Zagubieni w mroku"


"Zagubieni w mroku"
Joanna Jax

„Ponure tajemnice potrafią połączyć ludzi bardziej, 
niż akt małżeństwa.”

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wyjazd do Berlina Wschodniego nie był tak prosty jak dziś. W ogóle opuszczenie kraju wymagało pozwoleń, kontroli i zgody władz, a granica była realną barierą, nie metaforą. Warto o tym pamiętać w czasach, gdy przynależność do Unii Europejskiej daje nam swobodę podróżowania, pracy i nauki — możliwości, o których pokolenie żyjące w 1969 roku mogło jedynie marzyć. Wówczas Berlin od ośmiu lat przecięty jest murem, który stał się symbolem podzielonej Europy i życia w permanentnym napięciu. W Niemieckiej Republice Demokratycznej oficjalna propaganda mówi o stabilizacji i socjalistycznym porządku, lecz codzienność mieszkańców wyznaczają cenzura, kontrola i wszechobecna obecność Stasi. W państwie, w którym rozmowy prowadzi się półgłosem, a przeszłość bywa tematem niewygodnym, zadawanie pytań o wojenne losy konkretnych osób może okazać się niebezpieczne.


Właśnie w taką rzeczywistość wprowadza nas pani Joanna Jax w powieści „Zagubieni w mroku”. Wyjazd z Polski do NRD w 1969 roku nie był zwykłą podróżą służbową ani spontaniczną decyzją o zmianie otoczenia. Oznaczał kontrolę dokumentów, meldunki, ograniczoną swobodę i świadomość, że każdy cudzoziemiec znajduje się pod baczną obserwacją. W takim kontekście półroczny staż Ewy Zakrzewskiej w renomowanej pracowni projektowej w Berlinie Wschodnim staje się czymś więcej niż zawodową szansą — jest wejściem w świat, w którym prawda ma swoją cenę.

Ewa Zakrzewska mieszka w Zamościu z mężem Krzysztofem, z którym łączy ją już tylko wspólne mieszkanie. Nie widzi sensu w rozwodzie, skoro i tak musieliby dzielić ten sam lokal. Kiedy jednak otrzymuje szansę półrocznego stażu w renomowanej pracowni projektowej w Berlinie Wschodnim, pojawia się przed nią możliwość wyrwania się z dotychczasowego życia. Tuż przed wyjazdem Ewa składa obietnicę swojej przyjaciółce, Helenie, że spróbuje dowiedzieć się czegoś na temat faszystowskiego zbrodniarza, który stać za zniknięciem jej brata, Maćka. Zadanie, pozornie proste, okazuje się być trudnym wyzwaniem, gdy każde pytanie, ciekawość, zbieranie informacji jest podejrzane w świecie, w którym nie wiadomo, komu można zaufać.


„Zagubieni w mroku” to opowieść o poszukiwaniu prawdy o swoim pochodzeniu, realiach życia w powojennej rzeczywistości i komunistycznych które wciąż odciskały piętno na ludzkich wyborach, uczuciach i tożsamości. Autorka umiejętnie wykorzystuje historyczne tło, czyniąc z Berlina Wschodniego niemal równorzędnego bohatera powieści. Atmosfera podejrzeń, przemilczeń i lojalności wymuszonych przez system doskonale współgra z prywatnym śledztwem Ewy, próbującej rozwikłać zagadkę związaną z wojenną przeszłością i zaginięciem dziecka sprzed lat. W realiach NRD pytania o dawnych nazistów czy o losy rodzin nie są wyłącznie osobistą sprawą i mogą stać się politycznym zagrożeniem.

Autorka pokazuje też wojnę, ale z innej perspektywy: nie z pola walki, lecz z tego, co działo się poza frontem, w domach zwykłych ludzi. Echo wojny pobrzmiewa w decyzjach, lękach i tożsamościach bohaterów. Pokomplikowała ludzkie losy, zmieniła porządek świata, rozdzieliła rodziny i zweryfikowała wartości do tego stopnia, że czasem nie wiadomo już, kim są nawet najbliższe osoby. Ten wątek jest obecny w powieści i przeplata się z wydarzeniami bieżącymi, dzięki temu poznajemy przeszłość bohaterów i dramat ludzi rozdzielonych przez wojnę. 


Świetnie zostały oddane emocje, ale też klimat i realia powojennych lat, których echo wciąż jest obecne, mimo upływu ponad dwudziestu lat. Wnikamy z łatwością w atmosferę niepewności, lęku i zagubienia, a jednocześnie bardzo sugestywnie możemy poczuć codzienność Berlina Wschodniego, który jest miastem żyjącego w cieniu Stasi, gdzie jedno nieopatrzne słowo może uruchomić bezlitosną machinę systemu. Szczególnie poruszające są wątki dzieci poddanych germanizacji, oderwanych od biologicznych rodziców i zmuszonych do życia z nową tożsamością. To zagadnienie wyjawia się stopniowo, wraz z odkrywaniem tajemnic i poznawaniem rodzinnych sekretów. 

Na tym tle rodzi się miłość, naznaczona demonami przeszłości, skomplikowanymi relacjami, intrygami i rodzinnymi zależnościami. Uczucie, choć początkowo nie zapowiadało się dobrze, naznaczone nieufnością i lękiem rozwija się w miłosną relację, której finał trudno było przewidzieć. Zakochani muszą zmierzyć się z ciężarem przeszłości, efektem podejmowanych decyzji będących granicą między lojalnością wobec władzy i tym, co czuje serce.

Pani Joanna Jax stworzyła poruszającą, wielowymiarową historię, w której tytułowy mrok dotyczy nie tylko ludzkich sumień, ale również systemu, w którym światło prawdy bywa niepożądane. To mrok zdolny zdusić najgorętsze uczucia, rozerwać więzi, które wydawały się nierozerwalne, i wystawić na próbę to, co najcenniejsze. A jednak to właśnie w tym trudnym czasie najmocniej widać, jak wielką wartość ma prawda i jak trudno zniszczyć więzi oparte na miłości.


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem


Wydanie: I
Data premiery: 12.02.2025r.
Ilość stron: 368
Wymiary: 135 × 208 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8293-349-9
Wydawnictwo: Videograf
Moja ocena: 5/6

poniedziałek, 15 maja 2023

1371. - "Sopockie tango"

Recenzja w dniu premiery


źródło zdjęcia na tło: pomorskie.naszemiasto.pl
"Sopockie tango"
Tom pierwszy
Tomasz Wandzel

Wydanie: I
Data premiery: 15.05.2023r.
Liczba stron e-booka: 344
Wymiary: 210x148 mm
Okładka: miękka
E-book rozmiar: 0,6 MB
ISBN: 9788396614926
Wydawnictwo: Tomasz Wandzel
Moja ocena: 6/6

„Trudno jest żyć w miejscu, gdzie traktują cię jak wroga, wytykają palcami i robią wszystko, aby uprzykrzyć ci życie.”

Z reguły dzieci nie postrzegają swoich rodziców, jako kogoś, kto kiedyś był młody, miał swoje plany i marzenia, gdyż widzimy, co robią i jak zachowują się tu i teraz. Często zapominamy, że każdy z nich ma swoją historię wraz z marzeniami i popełnianymi błędami. Z pewnością nie wiemy wszystkiego o swoich rodzicach, więc czasami może być tak, jak u jednej z bohaterek książki „Sopockie tango”, która dopiero po śmierci swojej mamy dowiaduje się, jak wyglądało jej życie, gdy była nastolatką.

Karolina po śmierci swojej mamy, porządkuje jej garderobę, gdy niespodziewanie wyjmuje spośród ubrań pudełko po butach. Zamiast spodziewanych elementów ubioru znajduje w nim dwa grube bruliony, które okazują się zapisanymi wspomnieniami jej mamy, Anny. Karolina zaczyna czytać słowa spisane przez nią, a treść pamiętnika poznajemy dokładnie, wsiąkając w świat sprzed pięćdziesięciu lat. Jest to, zatem nie tylko dla Karoliny nostalgiczna podróż w czasie, ale i dla nas, czytających słowa jej mamy.

Pierwszy wpis dokonany w pamiętniku oznaczony został datą 22 lipca 1967 roku. Anna Jawor miała wówczas 17 lat i właśnie spędzała czas u swojej ciotki Celiny w Sopocie. W ostatnim tygodniu pobytu, by jakoś przetrwać te wakacyjne dni pod jej okiem, Anna postanawia pisać pamiętnik. 

Dwa dni wcześniej w katastrofie lotniczej w Hendersonville zginęło 88 ludzi, a to skłoniło Annę do refleksji nad życiem, więc na pierwszej stronie brulionu napisała: „Jedyną pewną rzeczą na tym świecie jest śmierć.” W tym momencie nie spodziewała się, jak prorocze będą dla niej te słowa. Dwa dni później dociera do niej wiadomość o wypadku samochodowym rodziców. Jest to dla niej tym bardziej bolesne, gdyż jej mama, Krystyna, była w ostatnich dniach ciąży, a więc raczej wszyscy oczekiwali informacji o narodzinach niż o śmierci. Niestety, nie udaje się uratować im życia, a jedyną osobą, która nie ucierpiała w wyniku tego zdarzenia jest nowonarodzona siostrzyczka Anny, której ona nadała imię Zosia. Ciotka Celina postanawia zaopiekować się osieroconymi dziewczynami, ale to wiąże się z ogromnymi zmianami u nastolatki. Przede wszystkim musi na nowo zintegrować się z rówieśnikami w nowym liceum w Sopocie, pozostawiając w Warszawie dotychczasowe znajomości, przyjaźnie i warunki życia.

Miałam już okazję poznać styl pisarski pana Tomasza Wandzela, dzięki książce „Kłamstwa i sekrety” i już wówczas spodobał mi się sposób opowiadania wymyślonej historii. Podobnie jest w jego najnowszej powieści, której fabuła złożona jest niemal w całości z zapisków Anny Jawor. W ten sposób Karolina poznaje cztery lata z życia swojej mamy, w których znajduje informacje, o których nie miała dotąd pojęcia.

Fabuła zawiera całkowicie fikcyjną historię, ale autor opisuje w niej niektóre prawdziwe zdarzenia, które miały miejsce w naszym kraju pod koniec lat 60. XX wieku, ale też zabiera nas w miejsca mające swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Udało mu się oddać klimat ówczesnych czasów, panujących reguł, powszechnej cenzury, antysemityzmu, polityczne zależności, społeczne nastroje i realia PRL-u.  W bardzo dobrym, lekkim stylu opowiada o pierwszych porywach serca, marzeniach, pasjach, nastoletnim życiu, przyjaźni, sympatiach i antypatiach, nadziejach i stratach, czyli o wszystkim tym, czym żyją młodzi ludzie w wielu licealnym.

Po dotarciu do końca tej książki od razu było wiadomym, że będzie kontynuacja, ponieważ autor zaznaczył w posłowiu, pisząc, że „drugi tom nabiera powoli kształtu, a przed Anną Jawor dużo zmian, trudnych decyzji i wyborów, które zaważą na jej dalszym powieściowym życiu”, więc już nie mogę się doczekać, by je poznać.

Książkę przeczytałam, dzięki portalowi Sztukater

środa, 19 października 2022

1212. - "Kołysanka dla Ady"

żr. zdjęcia na tło: pl.dreamstime.com

"Kołysanka dla Ady"
Arleta Tylewicz

Numer wydania: I
Data wydania e-booka: 15.08.2022r.
Liczba stron: 383
Format: MOBI, EPUB, PDF
Rozmiar: 2.1 MB
ISBN 9788381662949
Wydawnictwo: E-bookowo
Ocena: 5/6

„W życiu najważniejsze są dwie rzeczy: stawianie sobie celów i odważne ich realizowanie.”

W dzisiejszych realiach życia  młodym ludziom trudno jest sobie wyobrazić w życie bez gadżetów, nowoczesnego sprzętu, transportu i innych współczesnych udogodnień.  Jest to dla nich czymś archaicznym, niewyobrażalnym i trudnym do zrozumienia. A tak było  czasach PRL-U, do których zabiera nas autorka książki „Kołysanka dla Ady” dając możliwość poczucia atmosfery tamtych dni. Wraz z tym wątkiem przeplatają się wydarzenia mające miejsce w teraźniejszości, dzięki temu mamy okazję porównać dwa różne światy. 

Powieść zabiera nas do Poznania, gdzie mieszka Zosia, która jakiś czas temu ukończyła dziennikarstwo, ale potem stwierdziła, że nie jest to zajęcie dla niej, więc zaczęła pracę w jednym z wydawnictw literackich, gdzie pełniła funkcję redaktorki.  Od kilku lat mieszka razem ze swoim narzeczonym, Rafałem, który cały czas namawiał ją na wyjazd do Holandii na stałe. Ona jednak nie podchodziła do tego pomysłu z entuzjazmem, ale teraz stwierdziła, że czas na zmianę, więc jest gotowa przystać na propozycję chłopaka. Tego dnia, gdy ją poznajemy, rzuciła pracę w wydawnictwie i z optymistycznym nastawieniem wraca do domu, by przygotować ukochanemu uroczystą kolację i obwieścić mu swoją decyzję. Niestety, plan ten nie przebiega tak, jak sobie to ułożyła, gdyż nagle odkrywa, że Rafał ma romans. Po początkowym szoku, Zosia postanawia na nowo ułożyć sobie życie zaczynając od spełnienia marzenia, jakim od zawsze było napisanie powieści.  Na swoją debiutancką powieść wybiera historię swojej mamy Adrianny, która decyduje się na opowiedzenie córce o czasach, gdy była młodą kobietą pełną pasji i marzeń. Między matką i córką istnieje silna więź i jest to widoczne w ich relacjach, ale okazuje się, że niektóre tajemnice Ada chowała głęboko w swojej pamięci. 


 „Kołysanka dla Ady” to opowieść o dwóch kobietach, których życie przypadło na zupełnie odmienne czasy, ale podejmowane decyzje, problemy i chęć korzystania z uroków młodości okazują się bardzo podobne. Ich dzieje poznajemy na trzy różne sposoby. Fabuła złożona została w dwóch głównych wątkach, które wzajemnie się przeplatają, zabierając nas w przeszłość, ale też pokazując to, co dzieje się obecnie w życiu Zosi. Uzupełnieniem są listy pisane do Adrianny przez ukochanego mężczyznę, gdy pracowała na zamku w Rydzynie przy odnawianiu zabytkowych polichromii. Ten motyw stanowi dodatkowy walor tej historii, gdyż przybliża nam świat sztuki pod kątem konserwatorskim. Ten wątek ukazujący charakter pracy przy zabytkowych malowidłach jest niezwykle ciekawy i realistczny, gdyż pani Arleta Tylewicz jest z zawodu pozłotnikiem, więc w opisach widać profesjonalizm i znajomość tematu. 

W tej powieści możemy obserwować prace grupy studentów w latach 80. XX wieku prowadzone na zamku w Rydzynie, ale też w dawnym NRD, dokąd wiodą też ścieżki zawodowe Adrianny, a konkretnie do Poczdamu, gdzie uczestniczy w konserwacji kompleksu pałacowego i parku Sanssouci w Neue Kammern. W ten sposób zestawia ze sobą dwa światy z tamtych czasów, pokazując różnice między polskimi realiami i niemieckimi. 

Akcja historii Adrianny dzieje się w latach 80. XX wieku, więc nie mogło zabraknąć motywu związanego ze strajkiem w Gdańsku czy przemianami ustrojowymi, gdyż autorka zamieściła niektóre znane fakty, które doprowadziły do obalenia komunizmu w Polsce. Zanim jednak do tego doszło, ludzie prowadzili normalne życie, uczyli się, studiowali, podejmowali pracę, spotykali się towarzysko i przede wszystkim potrafili funkcjonować bez dzisiejszych gadżetów. Nie wszystko wprawdzie było tak, jak nie raz można dziś usłyszeć w mediach, gdy mowa jest o czasach PRL-u, chociażby mit, że na pólkach niczego nie było. Nie mogę się też zgodzić chociażby z tym, że „rozwody się w tamtych czasach nie zdarzały”, o czym mówi w pewnym momencie Adrianna, opowiadając o sobie. 

Na tym tle rozgrywają się dwa główne motywy opowiadające o perypetiach matki i córki, o ich ważnych decyzjach, realizowaniu marzeń i poszukiwaniu szczęścia. Jednym z głównych motywów fabuły jest miłość do dwóch mężczyzn i decyzja, czy pozostać w Polsce, czy wyemigrować zagranicę. Do niemalże samego końca autorka skrupulatnie ukrywa tożsamość ojca Zosi, pozostawiając nam możliwość odgadnięcia, kogo wybrała Adrianna. Zrobiła to bardzo zgrabnie i skutecznie, chociaż moje podejrzenia okazały się słuszne. Poza drobnymi nieścisłościami, powieść dosyć wiarygodnie przybliża charakter minionych czasów i jest bardzo dobrze napisaną historią z przemyślaną fabułą i jej konstrukcją. Autorka stworzyła romantyczną historię o miłości, przyjaźni, relacjach międzyludzkich, ujmując to wszystko w piękne słowa, a przy okazji zafundowała nam nostalgiczną podróż w czasie. 

źr. zdjęcia:
lubimyczytac.pl
Arleta Tylewicz jest mistrzem pozłotniczym z uprawnieniami konserwatorskimi, malarką, byłym wykładowcą Akademii Sztuk Wizualnych w Poznaniu i kierownikiem Pracowni Konserwacji Ram i Pozłotnictwa w Muzeum Narodowym w Poznaniu. Całe życie poświęciła na konserwację zabytków architektury polskiej i zagranicznej. Do tej pory znana była jako autorka podręcznika dla młodych adeptów tego wymierającego zawodu pt. "Sztuka pozłotnictwa i inne techniki zdobienia". Teksty fabularne pisała "do szuflady". Ma duszę  niepoprawnej romantyczki, uwielbia teatr, literaturę, pisarstwo, malarstwo i jazdę konną. Mieszka w domu z ogródkiem, gdzie całkowicie oddaje się  całkowicie oddać się swoim pasjom twórczym. I wciąż wierzy, że marzenia się spełniają. Zadebiutowała w 2015 roku powieścią "Szczęście do poprawki." 

Egzemplarz książki otrzymałam od portalu 


niedziela, 28 sierpnia 2022

1169. - "Ostatni nielegał"


"Ostatni nielegał"
Robert Foks

Numer wydania: I
Data wydania: 1 czerwca 2022
Liczba stron: 512
Wymiary: 144x207 mm
Oprawa: miękka uszlachetniona
Wydawnictwo: WarBook
Ocena: 5/6

„Jest coś takiego jak prawda nienależna, czyli wiedza, którą nie można się z nikim, z racji różnych uwarunkowań, dzielić. Najczęściej nie wolno nawet zdradzić, że jest się w jej posiadaniu.”

Lata PRL-u to temat, który pobudza wyobraźnię wielu pisarzy, a my dzięki temu możemy zagłębić się w tamte czasy i poczuć ich klimat. Jednym udaje się to mniej, innym bardziej, ale niewątpliwie jest to okres naszej historii, w której na pewno jeszcze nie jedno można odkryć. Autora książki „Ostatni nielegał” zafascynowały dzieje polskiego wywiadu i na tym tle zbudował historię, w której przeplatają się wątki historyczne z fikcyjnymi epizodami.


Podkomisarz Zygmunt Vesely pracuje w krakowskiej policji kryminalnej. Jest młodym, dwudziestoośmioletnim, inteligentnym, przystojnym mężczyzną, ale nie jest typem amanta zaliczającego wciąż nowe kobiety. Wręcz przeciwnie, jest wobec nich nieśmiały, który w swoim młodym życiu nie miał ich zbyt dużo. Taki trochę ciamajda. Wolny czas i wieczory spędza głównie na grach w szachy w Internecie, więc jego życie jest nieco nudne. Pracą w policji jest trochę zniechęcony i zawiedziony, gdyż wstąpił do niej po to, by zajmować się czymś ważnym, walczyć ze złem, wyłapywać przestępców. Liczył na więcej ekscytujących zadań, wyzwań i akcji. Tymczasem proza życia, biurokracja, sztywne procedury i podejście przełożonych, którzy chcą jak najszybciej zakończyć sprawę, skutecznie duszą młodzieńczy zapał Zygmunta.

Poznajemy go, gdy jest właśnie z ekipą śledczą w mieszkaniu Mariana Strypuły. Wszystko wskazuje na to, że denat popełnił samobójstwo. Jednak komisarz Vesely nie jest w stanie przejść koło tego zdarzenia spokojnie, gdyż dostrzega pewne fakty, które zostały pominięte w trakcie śledztwa. Potrafi dostrzec to, czego w danym śledztwie nie widzą inni, gdyż ma doskonały zmysł obserwacyjny i jest spostrzegawczy. Zaczyna, więc badać sprawę na własną rękę, co doprowadza go do wątków związanych ze służbami wywiadowczymi działającymi w okresie PRL-u. Zebrane przez niego informacje skłaniają go do wniosku, że Marian Strypuła został zamordowany, a przyczyna tego tkwi w przeszłości zamordowanego, który był związany z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa.


Zanim jednak poznajemy dalszy ciąg tego wątku, najpierw jesteśmy świadkami dramatycznej sceny opatrzonej datą 14 stycznia 1945 roku, która ma miejsce w Krakowie. W szpitalu imienia Gabriela Narutowicza leży kobieta w zagrożonej ciąży. Przychodzi do niej oficer niemiecki z księdzem. Oficer chce bowiem, by duchowny udzielił ślubu jemu i młodej kobiecie. Kim oni są i dlaczego w ten sposób pragną połączyć swoje losy, dowiadujemy się znacznie później, ale najpierw przenosimy się do współczesnego Krakowa i poznajemy fakty odkrywane w trakcie śledztwa prowadzonego przez młodego policjanta.
"Ludzie są bardzo łatwowierni, a złoczyńcy mają ogromną wyobraźnię i wymyślają niewiarygodne sposoby przekonywania swoich ofiar, by im uwierzyły."
Akcja książki rozgrywa się w 2019 roku, ale też cofa nas do lat peerelowskich, wraz ze stopniowym poznawaniem przez bohatera niektórych faktów z tamtych czasów. Motywem przewijającym się przez fabułę jest działalność nielegalnego Departamentu Pierwszego MSW w PRL-u. Autor wplótł w swoją opowieść ten wątek, by przybliżyć struktury i sposób funkcjonowania tej cywilnej służby wywiadowczej, ale też pragnie w ten sposób zachęcić do własnych poszukiwań osoby zainteresowane tym tematem. Pokazuje przy okazji, że poza normalnym życiem zwykłych ludzi istniały organizacje zbierające informacje na terenie całego kraju.


Dziś dostęp do tego rodzaju wiedzy o jakimś człowieku jest dużo prostszy, dlatego przedstawiane fakty i sposób działania mają archaiczny charakter dla wielu, zwłaszcza młodych ludzi. Na tym tle autor stworzył kryminał, który początkowo jest nużący gdyż w fabułę są wplecione wątki dosyć rozległe, bez dialogów, oraz z wieloma szczegółami opisowymi dotyczące tego, co Vesely odkrył, w jaki sposób myśli, dedukuje, rozważa poszczególne zdobyte informacje. Dowiadujemy się też więcej o charakterze pracy wywiadowczej, zarówno dawniej, jak i dziś. Postacie, jak i cała historia jest oczywiście fikcyjna, ale niektóre informacje o działalności wywiadowczej są autentyczne, stworzone na bazie dostępnej wiedzy.

Autor niektóre przekazywane fakty uprościł, by nie komplikować i tak już zagmatwaną historię, która wciąga bardzo powoli. Zostały w niej połączone wątki kryminalne, szpiegowsko-wywiadowcze i obyczajowe, co czyni ją bogatą w wydarzenia. Nie brakuje w niej tajemnic, intryg, zaskakujących zwrotów akcji i równie zaskakującego rozstrzygnięcia sprawy. 


Moja uwaga dotyczy wydania graficznego okładki. O ile nie mam zastrzeżeń do frontowej oprawy, to pojawiają się, gdy chcemy wstępnie przeczytać notkę znajdującą się z tyłu książki. Nie wiem, dla kogo wydawnictwo pisało ją i po co, skoro jest tak trudna w odczytaniu. Wynika to z tego, że na czarnym tle tekst został wydrukowany czerwoną czcionką, a do tego bardzo małą, więc tekst jest po prostu mało czytelny.

„Ostatni nielegał” to powieść wciągająca stopniowo, leniwie powoli, ale gdy już w nią wnikniemy, trudno ją odłożyć na bok, bez poznania dalszych wydarzeń na kolejnych stronach. Książka liczy sobie ponad 500 stron, więc przy takich objętościach rodzi się obawa o nieco nudnawą formę opowieści. I tak czasami było, zwłaszcza przez pierwsze kilkadziesiąt stron. Warto jednak czasami nie zniechęcać się zbyt szybko, gdyż powieść okazała się niezwykle interesującą, beletrystyczną i wielowątkową historią. Mam nadzieję, że postać Veselego będzie ewoluowała w kolejnych odsłonach opowieści, bo na takie liczę, gdy poznałam ostatnie akapity tej książki.

źr. zdjęcia: warbook.pl
Robert Foks jest politologiem, nauczycielem akademickim, doktorem nauk humanistycznych oraz autor em artykułów specjalistycznych i analiz z zakresu stosunków międzynarodowych i polityki bezpieczeństwa na obszarze Europy Środkowo – Wschodniej. Cześć zawodowego życia spędził na Białorusi, Ukrainie i w Rosji. Założyciel Fundacji Forum Polityki Wschodniej. Zadebiutował powieścią "Prospekt niepodległości" w 2021 roku. Hobbystycznie zajmuje się muzyką. Jako wokalista wykonuje standardy bluesowe, rockowe i countrowe – jest fanem jam sessions oraz pasjonatem homerecordingu. Ponadto interesują go dolnośląskie tajemnice z okresu II wojny światowej, szczególnie historie związane z Wałbrzychem i pobliskimi Górami Sowimi. Ceni dobre opowieści w każdej formie. Kinomaniak.

Egzemplarz książki otrzymałam od portalu


piątek, 12 listopada 2021

946. - "Mordercza rozgrywka"


Mordercza rozgrywka
Seria: Milicjanci z Poznania Tom X
Ryszard Ćwirlej

Wydanie: 1
Data wydania: 2021-10-20
Format: 130 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: MUZA S.A.

„przestępstwo w państwie socjalistycznym się nie opłaca, bo każdy zbrodniarz prędzej czy później stanie przed sądem i trafi za kratki”

W latach 1976 do 1989 niezwykle popularnym serialem był „07 zgłoś się”, wielokrotnie emitowany jeszcze długo po premierowych odcinkach. Na pewno wiele osób pamięta Bronisława Cieślaka, jako porucznika Sławomira Borewicza. Serial miał swoją  klimatyczną atmosferę i mnóstwo ciekawych spraw prowadzonych przez Komendę Milicji w Warszawie. Podobną aurę, bazującą na ówczesnych realiach ma książka pt.: „Mordercza rozgrywka”, której akcja dzieje się w Poznaniu.

zdjęcie z okładki
Ryszard Ćwirlej skończył socjologię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Od 1995 roku reporterem i dziennikarzem w TVP Katowice, a później w TVP Poznań. W latach 2010-2016 był zastępcą Redaktora Naczelnego poznańskiego Radia Merkury. Wykładowca na Wydziale nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Przez krytyków uznawany jest za twórcę nowego gatunku literackiego – „kryminału neomilicyjnego”. Ma na swoim koncie kilka nagród literackich, m.in. ostatnio w 2018 powieść „Tylko umarli wiedzą” została nagrodzona podwójnie, nagrodą Wielkiego Kalibru przyznawaną przez jurorów oraz nagrodą Czytelników Wielkiego Kalibru.


Jest 16 lutego 1986 rok, gdy na stację Poznań Garbary wjeżdża pociąg z Wągrowca, w którym między innymi przyjeżdżają zamiejscowi studenci. Wśród nich jest studentka psychologii, Kasia Wieczorek. Na peronie spotyka swojego znajomego, Jurka Stępnia i jego dziewczynę, Lilkę Pietrzak. Gdy dociera do akademika, okazuje się, że kolega także do niego dotarł, ale po Lilce ślad zaginął.

Przenosimy się do 13 czerwca1987 roku, gdy w poznańskim hotelu POLONEZ trwa dancing, na którym przygrywa zespół DRUPIO BAND. Wszyscy są już na scenie, poza wokalistką, Jolą. Zaczynają, więc grać bez jej udziału, gdy nagle piosenkarka wchodzi na salę owinięta tylko w prześcieradło, na którym widnieje powiększająca się plama krwi…

Kilka minut po północy, z soboty na niedzielę, do granicy polsko-czeskiej dojeżdża żółto-biały autobus na poznańskich numerach. Kieruje nim wojskowy emeryt, czterdziestopięcioletni Waldemar Kraska, który wraca Z Debreczyna, przywożąc turystów z zagranicznych wojaży, w których najważniejszym celem nie jest zwiedzanie węgierskich uroków, lecz handel. Pan Waldemar także ma w tych kursach swój ukryty cel.


Tej samej nocy w pewnej willi ma miejsce pokerowa rozgrywka, w której stawką są ogromne pieniądze. Na stole, bowiem jest prawie 20 tysięcy dolarów! Wśród graczy jest niejaki Ryszard Grubiński, zwany „Grubym Rychem”, znany boss poznańskiego półświatka cinkciarskiego, który oficjalnie prowadzi warsztat samochodowy. Gdy wygrana przechyla się na jego stronę, nagle do gabinetu wpada dwóch zamaskowanych przestępców z kałasznikowem w ręku i zgarniają całą pieniężną górę. Złodzieje jednak nie wiedzą, że Rychu tak łatwo nie odpuszcza i nie zamierza dać sobie odebrać tego, co do niego należy.

Tych kilka pozornie niezwiązanych ze sobą wątków tworzy główną osnowę fabuły stworzonej przez pana Ryszarda Ćwirleja, który zabiera nas w nostalgiczną podróż do lat osiemdziesiątych XX wieku, do Poznania, ukazując nam zarówno jego piękno, jak i ciemniejszą stronę życia. To czasy, gdy milicja jeździła niebieskimi Polonezami, paszporty trzeba było oddawać zaraz po powrocie z zagranicy, w radio czas umilała audycja „Lato z radiem”, muzykę puszczano z magnetofonu, po ulicach jeździły małe i duże Fiaty, a większość spotkań „biznesowych” i towarzyskich nie mogło odbyć się bez wódeczki, bułeczki i kiełbaski.

„Niezależnie od tego, co się wydarzy w Polsce, ludzi zawsze będzie stać na alkohol. Picie to w końcu narodowa tradycja.”
„Mordercza rozgrywka” to dziesiąty tom serii „Milicjanci z Poznania”, która swój początek miała 30 września 2019 roku, a pierwsza część ukazała się pod tytułem „Upiory spacerują nad Wartą”. Autor często odnosi się w swojej najnowszej powieści do wcześniejszych części, informując u dołu strony, w którym kryminale możemy poznać całą historię związaną z jakimś epizodem, co niestety spowalniało nieco dynamikę akcji. Jego styl przypomina klasyczne kryminały, gdzie obserwujemy działania milicji, ale też przy okazji poznajemy życie w czasach PRL, charakterystyczne budowle architektoniczne czy zwyczaje panujące w społeczeństwie. Świetnie oddał klimat tamtych czasów podkreślając go humorem, dialogami z elementami gwary poznańskiej i galerią charakterystycznych postaci. Zarówno świat przestępczy, wywiadowczy i milicyjny wpisuje się doskonale w stworzoną intrygę i poszczególne wydarzenia, których tutaj nie brakuje. Książka z pewnością zadowoli miłośników powieści osadzonej w nie tak przecież dawnych czasach, ale też zwolenników kryminałów w stylu serialu o poruczniku Borewiczu

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



środa, 14 lipca 2021

827. - "Sercem i rozumem"

 

Sercem i rozumem
Wojciech Sobina

Wydanie: Pierwsze
Data wydania: 21 czerwca 2021r.
Format: 121x195 mm
Liczba stron: 380
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawca: Novae Res

"Warto kochać to, co się robi. 
Warto kochać i szanować ludzi. 
Warto szukać prawdziwych wartości"

Sukces to marzenie wielu osób, którzy zaczynają jakąkolwiek karierę zawodową czy przedsięwzięcie. W praktyce droga do niego jest trudna i często wymagająca poświęceń. Czasami pomagają przypadkowe zdarzenia, innym razem ludzie, ale zawsze sukces jest efektem naszych wyborów. O swojej ścieżce zawodowej opowiada autor książki „Sercem i rozumem”.

Wojciech Sobina urodził się 8 października 1944 roku. Ukończył Wydział Chemii Politechniki Gdańskiej oraz studia podyplomowe w Loughborough University of Technology w Wielkiej Brytanii. Pracował w dużym zakładzie przemysłowym, a następnie w wielkiej korporacji międzynarodowej. Ma za sobą udane misje do krajów rozwijających się w charakterze eksperta Organizacji Narodów Zjednoczonych. Obecnie pracuje, jako nauczyciel akademicki i doradca biznesowy. Jest żonaty, ma dwie córki i dwoje wnuków. Mieszka w okolicach Olsztyna. Fascynuje go współczesny świat i jego oddziaływanie na postawy i zachowania człowieka.

Pan Wojciech Sobina nigdy nie myślał o napisaniu książki. Gromadził przez wiele lat swoje zapiski w formie krótkich notatek, w których utrwalał bieżące wydarzenia związane z jego burzliwą i urozmaiconą ścieżką zawodową oraz refleksje  nad otaczającą go rzeczywistością. Początkowo nazwał swoje eseje „Nadzieje i rzeczywistość” i w ten sposób powstał materiał składający się na „Historie bardzo osobiste”, będący próbą ukazania jego historii zawodowej w otoczeniu panujących w danym czasie realiach, aż w końcu zebrane wspomnienia, gromadzone przez lata aż do tej pory, stały się zaczątkiem jego debiutanckiej książki.


Bazując na własnych doświadczeniach postanowił napisać przewodnik dla młodych ludzi stawiających swoje pierwsze kroki w jakimkolwiek zawodzie. Pragnął w ten sposób im pokazać to, co warto w sobie rozwijać i podpowiedzieć w jaki sposób doskonalić swoje umiejętności. Tak powstał tytuł roboczy  „Trzy kroki do sukcesu zawodowego” wraz z pierwszym rozdziałem pt.: "Smaki sukcesu”, które obejmowały lata 1967 do 2011 roku. Opowieść zaczyna się w momencie, gdy jest 1981 rok. Wówczas autor wyjechał do Wielkiej Brytanii, do której został wysłany na staż naukowy po 15 latach pracy na stanowisku inżyniera w instytucie polimerów.

Następnie powstała część druga pt. „Biedni i bogaci” nakreślająca wydarzenia w latach, 1987 do 1994, która została napisana, gdy autor pracował w charakterze eksperta ONZ. Ten czas był dla pana Sobiny intensywnym okresem i bogatym w różnorodne przeżycia, jakich doświadczał w wielu zakątkach świata, co pozwoliło mu stworzyć  obraz świata o zróżnicowanym kulturowo charakterze ale też podejścia do człowieka, kultywowania wartości i postrzegania otaczającej nas rzeczywistości.

Część trzecia zatytułowana „Nowe szaty cesarza” dotyczy tylko 2019 roku i ma charakter bardziej filozoficzno-duchowy Autor opowiada w niej o współczesnych wyzwaniach, najważniejszych problemach, wciąż obecnych wokół nas wyścigu szczurów, stresujących sytuacjach, presji czasu i usilnego pędu ku karierze, bez oglądania się na innych. Skłania do zastanowienia się nad tym, co wokół nas się dzieje, udziela praktycznych wskazówek i doradza jak iść w stronę sukcesu.

Autor zabiera nas w nostalgiczną podróż w przeszłość, ukazując rzeczywistość sprzed wielu lat i opowiadając o własnej ścieżce kariery, która obfitowała w różne zbiegi okoliczności, niespodzianki, trudniejsze i lepsze chwile, które ukształtowały jego osobowość opartą na wartościach będących odwiecznymi prawami natury. Śledzimy jego karierę od stypendysty naukowego poprzez pracownika HR w korporacji, eksperta ONZ aż do obecnej roli wykładowcy, szkoleniowca a prywatnie męża, ojca i dziadka. Ukazuje wiele absurdów zarówno ówczesnego życia jak i współczesnego, porównuje zagraniczne realia z polskimi podkreśla to, co jest ważne, by osiągnąć sukces i jednocześnie zachować ludzkie oblicze.

„Sercem i rozumem” to biograficzna bardzo pozytywna, refleksyjna a czasami filozoficzna opowieść o życiu, ukazująca zmiany, jakie zaszły na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Autor pokazuje na swoim przykładzie, co jest potrzebne, by osiągnąć sukces, nie tylko zawodowy, ale też osobisty. To bogate w przeżycia spojrzenie na to, co niesie nam los i możliwościach, które pojawiają się w naszym życiu. 

Czasami w wyborach musimy kierować się rozumem a czasami sercem albo jednym i drugim, Zawsze jednak warto być człowiekiem mającym na uwadze dobro drugiego człowieka, bo wówczas, po latach, patrząc w lustro, możemy spokojnie spojrzeć sobie w oczy.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



piątek, 18 października 2019

512. - "Czas dorosłości" - przed premierą

Pod patronatem Oazy Recenzji
Recenzja przedpremierowa


Czas dorosłości 
Zdzisław Brałkowski 
PREMIERA 23 PAŹDZIERNIKA 2019 R

„Naszym życiem zawiaduje biologia – jest czas dzieciństwa, potem nadchodzi okres młodzieńczych doświadczeń i uniesień. Chcielibyśmy ten okres przedłużyć, najlepiej w nieskończoność, ale, niestety, nie umkniemy przed dorosłością.“

Dzisiejsza rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, niż jeszcze 30 czy 40 lat temu. To niewielki okres czasu, ale zmiany, jakie zaszły, są ogromne. Wiele osób, które wychowały się w latach 70. z rozrzewnieniem wraca do nich i wspomina przeżyte chwile. Atmosferę tamtych dni możemy poczuć dzięki książce pt.: „Czas dorosłości“.

źr. zdjęcia: psychoskok.pl
Zdzisław Brałkowski przepracował kilkadziesiąt lat, najpierw w fabryce, później wychowując i ucząc młodzież. Jego wspomnienia są skarbnicą, z których zaczął czerpać kilka lat temu, kiedy rozpoczął przygodę z literaturą. W 2015 roku ukazała się jego pierwsza powieść „Syberia, inny świat”. Oprócz wspomnień, pisze również poezję, zwłaszcza lżejszej kategorii - limeryki i fraszki, satyrę, teksty piosenek. Część z utworów ukazała się w almanachu „Fraszki i słowne igraszki” w 2015r. oraz w autorskim tomiku „Fraszki, limeryki i inne żarciki” w 2016. 

To moje trzecie spotkanie z twórczością autora jak i z cyklem „Zza zasłony czasu“. Pierwsza pt.: „Młodości szczęśliwa“ ukazała się w 2016 roku i przybliżała życie w latach 60. Druga - „Wileńszczyzna w miniony czas“ pokazywała burzliwe losy ludzi w powojennej rzeczywistości. Trzecia część dotyczy okresu, gdy autor zakończył naukę w szkole, zdał maturę i wkroczył w świat dorosłości zaczynając swoją pierwszą pracę. 

„Czyny społeczne i oddawane w rekordowym tempie wielkich budów na święta państwowe były nieodłącznym czynnikiem życia publicznego w naszej ojczyźnie“

„Czas dorosłości“ to kontynuacja wspomnień pana Zdzisława Brałkowskiego, który dzieli się swoimi historiami, jakie dane mu było przeżyć w drugiej połowie lat 70. i na początku lat 80. Kieruje ją w szczególności do starszej młodzieży i dorosłych. Książkę można czytać niezależnie od tego czy znamy poprzednie części serii, gdyż nie wpływa to na jakość opowiadanych anegdot. Oczywiście, znajomość wcześniejszych opowiadań cyklu „Zza zasłony czasów“ daje pełniejszy obraz dziejów autora, ale można do nich sięgnąć też po przeczytaniu trzeciej odsłony autobiografii. 

Gdy jesteśmy dziećmi, chcemy szybko dorosnąć, bo wydaje się nam, że wówczas będziemy mogli robić więcej rzeczy, bez ograniczeń i jakichkolwiek nakazów. Podobnie myślał autor książki oczekując, że będzie to czas wytęskniony, bez klasówek, nauki, szkolnego rygoru i rodzinnych wymagań. Był przekonany, że wraz z wejściem w dorosłość, wkracza „do raju, arkadii, krainy szczęśliwości.“ Niestety, proza życia zweryfikowała jego oczekiwania ale też nauczyła radzenia sobie w trudnych sytuacjach.  

Swoje wspomnienia ujął w jedenastu rozdziałach, które swoim tytułem nawiązują do wątku, który wypełnia jego treść. Nie omija trudnych tematów związanych z ówczesną sytuacją polityczną czy gospodarczą ale nie są dominujące lecz tylko stanowią tło dla osobistych wydarzeń z jego życia zawodowego, rodzinnego i towarzyskiego. Poznajemy jego przemyślenia, spostrzeżenia i wnioski jakie wyciąga z podjętych przez siebie, często nietrafionych decyzji. Obserwujemy jak z niedoświadczonego młokosa przemienia się w dojrzałego mężczyznę znającego swoją wartość i ukształtowanego przez życie. 

„Nuda jest syjamską siostrą nadmiernej pracy – jedna i druga nie są przyjemne dla człowieka.“

W niezwykle realny, lekki i często humorystyczny sposób opowiada o swoich przygodach oraz realiach ówczesnej rzeczywistości. Towarzyszymy mu od momentu podjęcia przez niego pierwszej pracy aż do chwili, gdy zaczyna swój nowy etap życia jako świeżo „upieczony“ małżonek. Zgrabnie łączy swoje osobiste przeżycia z niektórymi wydarzeniami, z których, jako naród, jesteśmy dumni, ale z takimi, o których wolimy nie pamiętać. Z pewnością u nie jednej osoby nostalgię wywołają sukcesy sportowe naszych złotych siatkarzy Huberta Wagnera, niezapomniana zima stulecia, czy pierwsze wyjazdy do NRD ale też refleksje związane ze stanem wojennym lub trudami dnia codziennego w czasie kryzysu gospodarczego. 

„Szczęścia nie można nadużywać, gdyż może się odwrócić od zbyt zachłannego“

O latach tzw. „gierkowskich“ wytworzyło się wiele mitów i historii, które nie oddają prawdziwej rzeczywistości tamtych czasów. Autor pokazuje, że ówczesne życie wymagało umiejętności radzenia sobie w każdej sytuacji i niejednokrotnie ujawniało swoje zarówno dobre jak i niezbyt miłe strony. W zabawny sposób opisuje realia ekonomiczne w latach 70. ale też tzw. „niepisane zasady“, które panowały w społeczeństwie na polu zawodowym i społecznym. Nie brakowało chwil szczęścia i radości, wzajemnych towarzyskich relacji, lojalności i przyjaźni. Mimo wielu problemów, ludzie potrafili ze sobą współpracować, wzajemnie się wspierać i bawić. 

„Czas dorosłości“ to obrazki z życia młodego mężczyzny, którego twarde realia rzeczywistości zmuszają do zdobywania umiejętności, radzenia sobie w różnych, często zaskakujących sytuacjach. Pokazuje, że nie zawsze dorosłość jest usłana różami. Nie raz trzeba zmierzyć się z wieloma problemami, podejmować decyzje i dokonywać wyborów, których konsekwencje musimy ponieść sami. To także świetna lekcja historii dla dzisiejszego, młodego pokolenia i doskonały materiał porównujący współczesny świat do świata ich rodziców oraz dziadków. Natomiast dla starszego pokolenia to piękna, nostalgiczna podróż, która na pewno przywoła wiele wzruszających wspomnień. 

Każdy etap naszego życia ma swoje znaczenie i powinniśmy doceniać go, bez względu na wiek. To, niestety, uświadamiamy sobie dopiero po czasie, a wówczas pojawiają się wspomnienia i tęsknota za tym co było. Pan Brałkowski z pewnością nie zakończył jeszcze snucia swoich wspomnień. Kończąc trzecią część swojej autobiografii pozostawia czytelnika z obietnicą kolejnych opowieści z cyklu „Zza zasłony czasu“, z czego niezmiernie się cieszę.

Wydanie: I
DATA PREMIERY: 23.10.2019r
KATEGORIA: Wspomnienia, autobiografia
WYDAWCA: Psychoskok
TŁUMACZENIE: NIE
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
OPRAWA: miękka
FORMAT: 148 x 210 mm
ILOŚĆ STRON: 265
Redaktor prowadząca: Wioletta Tomaszewska 
Korekta: Ewa Katarzyna Ambroch 
Redakcja i korekta: Joanna Barbara Gębicka 
Projekt okładki: Adam Brychcy 
Fotografie w książce: Zdzisław Brałkowski 
Fotografie na okładce: Andrey Shevchenko 
Skład: Jacek Antoniewski

Książkę przeczytałam dzięki wydawnictwu:


poniedziałek, 26 sierpnia 2019

492.- "Wileńszczyzna w miniony czas"


Wileńszczyzna w miniony czas
Zdzisław Brałkowski

Wydanie: I
Rok wydania: 2018
Format : 148×210 mm
Ilość stron: 242
Oprawa: miękka
Redaktor prowadząca: Wioletta Tomaszewska
Redakcja i korekta: Marlena Rumak
Projekt okładki: Jakub Kleczkowski
Skład: Jacek Antoniewski
Korekta: Marta Gralińska

      

„wojna mieli jak młyn, rodziny też“

Historia naszego narodu jest niezwykle burzliwa, zagmatwana i ciekawa. Doświadczamy jej zawirowań niemal każdego dnia, nawet jeżeli nie zdajemy sobie z tego sprawy. Najczęściej postrzegamy historię jako szereg różnych wydarzeń na scenie politycznej i uważamy, że wiele z nich nas nie dotyczy. Na przestrzeni wieków można zaobserwować jak ogromny wpływ miała ona na ludzkie losy. Nie musimy zagłębiać się zbyt daleko w przeszłość. Wystarczy spojrzeć na ostatnie sto lat, by dostrzec jak bardzo świat zmienił się pod wpływem światowych zdarzeń a wraz z nimi życie zwykłych ludzi. O tym opowiada książka pt.: „Wileńszczyzna w miniony czas“

źr.zdjęcia: www.psychoskok.pl
Zdzisław Brałkowski przepracował kilkadziesiąt lat - najpierw w fabryce, później jako wychowawca trudnej młodzieży. Kilka lat temu rozpoczął swoją przygodę z literaturą czerpiąc inspiracje ze swoich wspomnień. W 2015 roku ukazała się jego pierwsza książka „Syberia, inny świat“ a następnie „Młodości szczęśliwa“, która zapoczątkowała cykl „Zza zasłony czasu.“ 

„Wileńszczyzna w miniony czas“ to druga część tej serii, w której poznajemy burzliwe losy jego rodziny. Autor zebrał w niej historie opowiadające o losach swojego ojca Jana Brałkowskiego i matki Geni Ciechanowicz. Zanim doszło do małżeństwa, oboje przeszli długą drogę wymuszoną przez zawirowania wojenne i nie tylko. 

Jan mieszkał przed II wojną światową we wsi Polany, natomiast Genia - w małym miasteczku Ostrowiec. Gdy wybuchła wojna, niespodziewanie dla mieszkańców tego regionu, wszyscy znaleźli się w innym państwie - na Białorusi i to bez ruszania się z miejsca. Do 1939 roku były to ziemie polskie. Po wkroczeniu Armii Czerwonej we wrześniu 1939 roku Stalin przekazał połowę województwa wileńskiego Litwie następnie w 1940 roku zajął Estonię, Łotwę i Litwę oraz całą przedwojenną Wileńszczyznę. Następnie te ziemie w 1941 roku zdobył Hitler roku a 3 lata później Stalin ponownie zajął te tereny, wyznaczając nowe granice administracyjne. Wraz z końcem wojny zmieniły się granice Polski w wyniku ustaleń w Poczdamie. Zaczęły się przesiedlenia rodzin na ziemie odzyskane. Nikt nie liczył się z ludźmi, którzy musieli zostawić „ojcowiznę“, groby bliskich i całkowicie zmienić swoje życie w nowym miejscu.

Rodzina Brałkowskich została, niestety, rozdzielona losami wojny i w efekcie Genia Ciechanowicz zamieszkała w w Polsce w Gdańsku, natomiast Jan Brałkowski służył wówczas w wojsku stacjonującym nad Nysą Łużycką. W tym czasie ich najbliżsi musieli pozostać na Białorusi. 

„Polski za cara nie było, ale my Polacy byli. Teraz za Stalina, Polska za miedzą jest, a nas bez pytania na Białorusinów przerobili, jak jakieś bezrozumy.“


Książkę czyta się momentami z zapartym tchem, gdyż autor potrafi doskonale budować napięcie opowiadając o losach swoich rodziców. Lekkim stylem i bez patosu wspomina czas II wojny światowej i lata po jej zakończeniu. Są to wyjęte z całości niektóre epizody pokazujące jak bardzo dzieje narodu wpływają na pojedynczych ludzi. Razem z bohaterami uczestniczymy w ich codziennym życiu na wsi i w mieście, ale też w czasie okrążenia, ucieczce z transportu, walkach partyzanckich i wojskowych, przemianach powojennych, a nawet w weselu kaszubskim. Towarzyszą nam przy tym różnorodne emocje, od strachu, gniewu aż po radość. 

Autor zastosował w niej zmienną narrację, która przez dwie pierwsze części dotyczące jego dziadków i rodziców, zostały nakreślone w trzeciej osobie. Sposób relacji zmienia się na pierwszoplanową w momencie, gdy na świecie jest już młody Zdzisiek, i do końca książki poznajemy losy rodziny z jego punktu widzenia. 


Historia rodziny Brałkowskich jest świadectwem burzliwych, trudnych i zawiłych losów wielu ludzi w czasie wojny i latach powojennych. Autor oddaje ten czas bardzo sugestywnie, czasami z przymrużeniem oka a czasami z ogromną powagą. Wydarzenia spisane zostały w formie krótkich opowiadań chronologicznie przybliżając nam atmosferę tamtych lat. Czytając kolejne rozdziały przeżywamy razem z bohaterami ich rozterki, przygody, emocje i radości. Śledzimy ich zmagania z hitlerowskimi okupantami, stalinowskimi represjami i administracyjnymi procedurami. My poznajemy tylko te najbardziej znaczące epizody, w których nie brakuje zarówno radosnych chwil jak i pełnych rozczarowań, emocji oraz nieprzewidzianych zdarzeń. 


Książka jest ważną pozycją na rynku wydawniczym, gdyż pozwala namacalnie poczuć atmosferę minionych lat. Ucząc się historii w szkołach poznajemy jedynie ogólne zarysy dziejów, powierzchownie skupiając się jedynie na datach i najważniejszych faktach. Tymczasem za sztywnymi informacjami kryją się dramaty i autentyczne życie wielu tysięcy osób. Wojna odcisnęła swoje piętno na większości ówczesnego społeczeństwa ale i lata powojenne nie były łatwe. Realia polityczne, gospodarcze, społeczne i ekonomiczne utrudniały codzienne życie zwykłych ludzi. W takich sytuacjach dobrze jest mieć wsparcie ze z strony najbliższych, co pokazuje historia Jana Brałkowskiego, który przekonał się nie raz, ze może zawsze na nich liczyć. Wzajemna pomoc, wspólne pokonywanie przeszkód, miłość, wzajemna troska to ponadczasowe wartości, które wzmacniają więzi rodzinne i nawet dzieląca ich odległość nie jest w stanie je zniszczyć.

W październiku ukaże się trzecia część wspomnień z cyklu "Zza zasłony czasu" pod tytułem "Czas dorosłości", której "Oaza Recenzji" ma przyjemność patronować. Oczekuję, że autor znowu zabierze mnie w czasy, które warto poznać z innej perspektywy. 

Książkę przeczytałam dzięki wydawnictwu:




Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (33) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (14) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (131) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (59) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (37) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (31) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (529) polski autor (660) polskie książki (572) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (80) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (354) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (21) romans age gap (13) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (39) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (55) thriller kryminalny (15) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (86) turystyka (14) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (60) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)