piątek, 18 października 2019

512. - "Czas dorosłości" - przed premierą

Pod patronatem Oazy Recenzji
Recenzja przedpremierowa


Czas dorosłości 
Zdzisław Brałkowski 
PREMIERA 23 PAŹDZIERNIKA 2019 R

„Naszym życiem zawiaduje biologia – jest czas dzieciństwa, potem nadchodzi okres młodzieńczych doświadczeń i uniesień. Chcielibyśmy ten okres przedłużyć, najlepiej w nieskończoność, ale, niestety, nie umkniemy przed dorosłością.“

Dzisiejsza rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, niż jeszcze 30 czy 40 lat temu. To niewielki okres czasu, ale zmiany, jakie zaszły, są ogromne. Wiele osób, które wychowały się w latach 70. z rozrzewnieniem wraca do nich i wspomina przeżyte chwile. Atmosferę tamtych dni możemy poczuć dzięki książce pt.: „Czas dorosłości“.

źr. zdjęcia: psychoskok.pl
Zdzisław Brałkowski przepracował kilkadziesiąt lat, najpierw w fabryce, później wychowując i ucząc młodzież. Jego wspomnienia są skarbnicą, z których zaczął czerpać kilka lat temu, kiedy rozpoczął przygodę z literaturą. W 2015 roku ukazała się jego pierwsza powieść „Syberia, inny świat”. Oprócz wspomnień, pisze również poezję, zwłaszcza lżejszej kategorii - limeryki i fraszki, satyrę, teksty piosenek. Część z utworów ukazała się w almanachu „Fraszki i słowne igraszki” w 2015r. oraz w autorskim tomiku „Fraszki, limeryki i inne żarciki” w 2016. 

To moje trzecie spotkanie z twórczością autora jak i z cyklem „Zza zasłony czasu“. Pierwsza pt.: „Młodości szczęśliwa“ ukazała się w 2016 roku i przybliżała życie w latach 60. Druga - „Wileńszczyzna w miniony czas“ pokazywała burzliwe losy ludzi w powojennej rzeczywistości. Trzecia część dotyczy okresu, gdy autor zakończył naukę w szkole, zdał maturę i wkroczył w świat dorosłości zaczynając swoją pierwszą pracę. 

„Czyny społeczne i oddawane w rekordowym tempie wielkich budów na święta państwowe były nieodłącznym czynnikiem życia publicznego w naszej ojczyźnie“

„Czas dorosłości“ to kontynuacja wspomnień pana Zdzisława Brałkowskiego, który dzieli się swoimi historiami, jakie dane mu było przeżyć w drugiej połowie lat 70. i na początku lat 80. Kieruje ją w szczególności do starszej młodzieży i dorosłych. Książkę można czytać niezależnie od tego czy znamy poprzednie części serii, gdyż nie wpływa to na jakość opowiadanych anegdot. Oczywiście, znajomość wcześniejszych opowiadań cyklu „Zza zasłony czasów“ daje pełniejszy obraz dziejów autora, ale można do nich sięgnąć też po przeczytaniu trzeciej odsłony autobiografii. 

Gdy jesteśmy dziećmi, chcemy szybko dorosnąć, bo wydaje się nam, że wówczas będziemy mogli robić więcej rzeczy, bez ograniczeń i jakichkolwiek nakazów. Podobnie myślał autor książki oczekując, że będzie to czas wytęskniony, bez klasówek, nauki, szkolnego rygoru i rodzinnych wymagań. Był przekonany, że wraz z wejściem w dorosłość, wkracza „do raju, arkadii, krainy szczęśliwości.“ Niestety, proza życia zweryfikowała jego oczekiwania ale też nauczyła radzenia sobie w trudnych sytuacjach.  

Swoje wspomnienia ujął w jedenastu rozdziałach, które swoim tytułem nawiązują do wątku, który wypełnia jego treść. Nie omija trudnych tematów związanych z ówczesną sytuacją polityczną czy gospodarczą ale nie są dominujące lecz tylko stanowią tło dla osobistych wydarzeń z jego życia zawodowego, rodzinnego i towarzyskiego. Poznajemy jego przemyślenia, spostrzeżenia i wnioski jakie wyciąga z podjętych przez siebie, często nietrafionych decyzji. Obserwujemy jak z niedoświadczonego młokosa przemienia się w dojrzałego mężczyznę znającego swoją wartość i ukształtowanego przez życie. 

„Nuda jest syjamską siostrą nadmiernej pracy – jedna i druga nie są przyjemne dla człowieka.“

W niezwykle realny, lekki i często humorystyczny sposób opowiada o swoich przygodach oraz realiach ówczesnej rzeczywistości. Towarzyszymy mu od momentu podjęcia przez niego pierwszej pracy aż do chwili, gdy zaczyna swój nowy etap życia jako świeżo „upieczony“ małżonek. Zgrabnie łączy swoje osobiste przeżycia z niektórymi wydarzeniami, z których, jako naród, jesteśmy dumni, ale z takimi, o których wolimy nie pamiętać. Z pewnością u nie jednej osoby nostalgię wywołają sukcesy sportowe naszych złotych siatkarzy Huberta Wagnera, niezapomniana zima stulecia, czy pierwsze wyjazdy do NRD ale też refleksje związane ze stanem wojennym lub trudami dnia codziennego w czasie kryzysu gospodarczego. 

„Szczęścia nie można nadużywać, gdyż może się odwrócić od zbyt zachłannego“

O latach tzw. „gierkowskich“ wytworzyło się wiele mitów i historii, które nie oddają prawdziwej rzeczywistości tamtych czasów. Autor pokazuje, że ówczesne życie wymagało umiejętności radzenia sobie w każdej sytuacji i niejednokrotnie ujawniało swoje zarówno dobre jak i niezbyt miłe strony. W zabawny sposób opisuje realia ekonomiczne w latach 70. ale też tzw. „niepisane zasady“, które panowały w społeczeństwie na polu zawodowym i społecznym. Nie brakowało chwil szczęścia i radości, wzajemnych towarzyskich relacji, lojalności i przyjaźni. Mimo wielu problemów, ludzie potrafili ze sobą współpracować, wzajemnie się wspierać i bawić. 

„Czas dorosłości“ to obrazki z życia młodego mężczyzny, którego twarde realia rzeczywistości zmuszają do zdobywania umiejętności, radzenia sobie w różnych, często zaskakujących sytuacjach. Pokazuje, że nie zawsze dorosłość jest usłana różami. Nie raz trzeba zmierzyć się z wieloma problemami, podejmować decyzje i dokonywać wyborów, których konsekwencje musimy ponieść sami. To także świetna lekcja historii dla dzisiejszego, młodego pokolenia i doskonały materiał porównujący współczesny świat do świata ich rodziców oraz dziadków. Natomiast dla starszego pokolenia to piękna, nostalgiczna podróż, która na pewno przywoła wiele wzruszających wspomnień. 

Każdy etap naszego życia ma swoje znaczenie i powinniśmy doceniać go, bez względu na wiek. To, niestety, uświadamiamy sobie dopiero po czasie, a wówczas pojawiają się wspomnienia i tęsknota za tym co było. Pan Brałkowski z pewnością nie zakończył jeszcze snucia swoich wspomnień. Kończąc trzecią część swojej autobiografii pozostawia czytelnika z obietnicą kolejnych opowieści z cyklu „Zza zasłony czasu“, z czego niezmiernie się cieszę.

Wydanie: I
DATA PREMIERY: 23.10.2019r
KATEGORIA: Wspomnienia, autobiografia
WYDAWCA: Psychoskok
TŁUMACZENIE: NIE
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
OPRAWA: miękka
FORMAT: 148 x 210 mm
ILOŚĆ STRON: 265
Redaktor prowadząca: Wioletta Tomaszewska 
Korekta: Ewa Katarzyna Ambroch 
Redakcja i korekta: Joanna Barbara Gębicka 
Projekt okładki: Adam Brychcy 
Fotografie w książce: Zdzisław Brałkowski 
Fotografie na okładce: Andrey Shevchenko 
Skład: Jacek Antoniewski

Książkę przeczytałam dzięki wydawnictwu:


4 komentarze:

Bardzo dziękuję za każdą wizytę i komentarz. Komentarze bardzo mnie cieszą . Będzie mi miło, gdy będą one podpisywanie,chociażby imieniem, gdyż mam wówczas możliwość poznania czytelników:) Wpisy o charakterze spamu oraz reklamami firm lub produktów będą usuwane.