Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść z humorem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść z humorem. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 kwietnia 2021

753. - "Materiał na chłopaka"


Recenzja przedpremierowa
PREMIERA 14 kwietnia 2021 roku!

Materiał na chłopaka
Alexis Hall

Wydanie: I
Data wydania polskiego: 14 kwietnia 2021 r.
Data wydania angielskiego: 7 lipca 2020
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 452
Wymiary: 206 x 139 mm
Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Wydawnictwo: Otwarte

„Nigdy nie pozwól sobie wmówić, że będąc sobą, robisz coś złego”

Temat LGBT jest u nas zagadnieniem kontrowersyjnym, o którym mówi się albo poważnie albo ironicznie. Ostatnio jest to modny temat w literaturze ale często można spotkać się z podejściem do tego zagadnienia od strony psychologicznej. Książka „Materiał na chłopaka” pokazuje, że można to zagadnienie potraktować lekko, z humorem, dystansem a przede wszystkim z normalnością.

Profil nr 1: Luc O’Donnell jest synem znanej gwiazdy rocka Jona Fleminga i sławnej piosenkarki Odile O’Donnel. W związku z tym jest wciąż narażony na atakize strony paparazzi, którzy wykorzystują każde jego potknięcie. To nie przynosi mu chluby, zwłaszcza w pracy, która jest uzależniona od dobrej woli darczyńców. Luc jest zatrudniony w fundacji ratującej żuki, która nazywa się Specjalistyczne Towarzystwo Ochrony i Lobbowania w sprawie Chrząszczy, czyli w skrócie STOLC. Opinia o jej pracownikach jest ważna, gdyż dla zmanierowanej londyńskiej arystokracji i ludzi z dużym zasobem pieniędzy na koncie,  ważna jest nieposzlakowana opinia.


Profil nr.2: Oliver Blackwood jest wegetarianinem, znanym prawnikiem z nieposzlakowaną opinią. Zawsze jest elegancko i odpowiednio ubrany, wie jak się zachować, z nienagannymi manierami, dbający o swój wizerunek, sylwetkę, dokładny i uporządkowany tak, że nawet banany w kuchni trzyma na specjalnym stojaku. Sprawia wrażenie poważnego, nudnego sztywniaka uważającego się za lepszego od innych.

Problem: Praktycznie różni ich wszystko: styl bycia, ubierania się, odżywiania, rodzina, charaktery i postrzeganie siebie. Łączy ich jedno: są singlami gejami, którzy potrzebują chłopaka na pokaz. Luc musi mieć u boku kogoś na corocznej imprezie firmowej „Zrzutka na Żuki”, natomiast Oliver potrzebuje partnera podczas rodzinnego świętowania rubinowej rocznicy ślubu rodziców. Wskutek różnych powiązań i sytuacji dochodzi między nimi do spotkania, na którym opowiadają o sobie i swoich dylematach. 

Efekt: W efekcie zawierają umowę, która ma obowiązywać do czasu aż wypełnią swoje wzajemne zobowiązania. To, co wydawało się proste w teorii, w praktyce okazuje się nie takie łatwe.


Jakiś czas temu miałam okazję przeczytać książkę „Red, White & Royal Blue”, która ujęła mnie swoim podejściem do tematu LGBT, dlatego bez wahania sięgnęłam po „Materiał na chłopaka”, spodziewając się równie dobrej lektury. I faktycznie tak było.

Od pierwszych stron świetnie się przy przy niej bawiłam. Narracja pierwszoosobowa pokazuje jedynie punkt widzenia Luca i to rodzi zabawne sytuacje, gdyż chłopak ma specyficzne poczucie humoru, które wyczuwalne jest w jego sposobie wyrażania myśli, opinii, spostrzeżeń i komentowaniu dziejących się wydarzeń. Ma o sobie niskie mniemanie, wiele lęków, demonów tkwiących na poziomie mentalnym, problemy z ojcem i samym sobą, co nie pozwala mu spojrzeć na siebie łaskawym okiem.

„W życiu spotyka nas wiele trudności, ale często okazuje się, że było warto”

„Materiał na chłopaka” to świetnie napisana historia dwóch zagubionych serc. Fabuła oparta została na schemacie przeciwieństw, które się do siebie przyciągają. Niezwykle ujmująca była obserwacja transformacji w relacjach między głównymi bohaterami, ich budowania wzajemnego zaufania,  odkrywania swojej prawdziwej natury i wpływu tej znajomości na zmianę postrzegania siebie. Luc od początku pokazany jest jako typ bałaganiarza, niefrasobliwy i niepoukładany. Oliver wydaje się idealny ale w trakcie poznawania go bliżej, okazuje się, że nie wszystko jest w nim takie, jak pokazuje na zewnątrz. Czytając, można było się tego spodziewać i czekałam tylko na moment, gdy to wszystko się wyjaśni.


Stylem i atmosferą „Materiał na chłopaka” przypominała mi „Red, White & Royal Blue”, w której także w podobnym klimacie poznałam historię dwóch sympatycznych gejów, różnych od siebie pod każdym względem. Jednak mimo wszystko historia Luca i Olivera jest nieco inna ale tak samo wciągająca, emocjonalna i niesamowicie zabawna.

Specyfiką tej historii jest pozornie stabilna akcja, bez nagłych zwrotów czy szalonego tempa ale nie jest to monotonna i nudna opowieść. Wręcz przeciwnie: im dalej zagłębiałam się w jej treść, tym bardziej wnikałam w nią i nie mogłam oderwać się od czytania. Sposób wypowiedzi Luca, jego specyficzny, brytyjski humor dodaje całości lekkości i wprawia w dobry nastrój. Dodatkowy humorystyczny akcent wprowadzają biurowe rozmowy Luca z kolegami z pracy, zwłaszcza z Alexem, któremu każdego dnia Luc serwuje jakiś abstrakcyjny dowcip i potem musi tłumaczyć, o co w nim chodzi.

„dobrze jest mieć tylu przyjaciół, by nie zdołali się zmieścić przy stole”

Siłą tej powieści są stworzone postacie, zarówno główne, jak i drugoplanowe. Niezwykle zabawni przyjaciele, zwłaszcza Bridge, która potrafi w nocy zwołać naradę, gdy zaistnieje taka potrzeba. Przyjaźń jest tu jednym z cudownych i ogromnie pięknych wątków. Dzięki zgranej paczce przyjaciół i ich gotowości niesienia pomocy, Luc jak i Oliver wiedzą, że zawsze mogą na nich liczyć. Podobnie jest teraz, gdy obydwaj panowie potrzebują wsparcia, zwłaszcza Luc, który nie wierzy w siebie i trudno mu wyobrazić sobie, że ktoś chciałby się nim zainteresować, chociażby na niby. Takich przyjaciół życzyłabym każdemu, gdyż ich działania stanowią jeden z bardziej sympatycznych, ujmujących i wzruszających wątków w tej powieści.


Kolejnym atutem jest swobodny styl, w jakim została napisana powieść. Poruszana w niej tematyka par homoseksualnych ukazana jest jako jeden z normalnych elementów społecznego życia. Uderzające jest podejście znajomych, rodziny czy pracodawców Luca i Olivera do ich seksualności. Alexis Hall nakreśla ich otoczenie, które nie ma problemu z tolerancją.  

Motyw seksualny to jeden z wątków powieści ale nie jest on elementem dominującym, gdyż wszelkie intymne sceny są poprowadzone tylko do pewnego momentu, by zachować odrobinę prywatności, jak to Luc stwierdził: „To nie są sprawy, o których się opowiada, okej? To było tylko dla nas. I było najpiękniejsze na świecie”. 

Książka napisana przez Alexis Hall udowadnia, że o każdej miłości można napisać piękną historię, ukazując jej subtelną, romantyczną i emocjonalną stronę. Porusza wiele istotnych zagadnień związanych z budowaniem zaufania, wzajemnych relacji, wpływu wychowania na dorosłe życie ale nie są to sprawy ujęte w ciężkim stylu. To doskonała lektura pozostawiająca po sobie wspaniałe wrażenie i satysfakcję z poznania fascynującej, nietypowej i romantycznej historii.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu OTWARTE


niedziela, 8 listopada 2020

663. - "To nie mój mąż"



To nie mój mąż
Olga Rudnicka

Wydanie: I
Data premiery: 1 wrześna 2020 r.
Format: 125 mm x 195 mm
Liczba stron: 408
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

„Moralny kompas zwykł prowadzać człowieka na manowce. Nakazy, zakazy, normy społeczne to rzecz umowna”.

Kilka tygodni temu poznałam nieszablonową kobietę w powieści „Oddaj albo giń”. Napisałam wówczas w swojej recenzji, że z początku irytowała mnie swoim gadulstwem, impulsywnością, upartością ale z czasem zyskała moją sympatię dlatego z ciekawością sięgnęłam po kontynuację jej przygód w książce pt.: „To nie mój mąż”.

źr. zdjęcia: 
prószyński.pl
Olga Rudnicka (ur. 1988) - znana autorka powieści sensacyjnych "Natalii 5", "Cichy wielbiciel", "Były sobie świnki trzy" i wielu, wielu innych. Miłośniczka zwierząt, natury i dobrego jedzenia. Kocha jazdę konną i dobrą książkę. Nigdy nie polubi kawy i hipokryzji. Zawsze będzie podążać za swoimi marzeniami. 

Praca bibliotekarki dla Matyldy Dominiczak to za mało. Zawsze chciała zostać prywatnym detektywem. Ale jej wyobrażenie o tej profesji mijają się z rzeczywistością, o czym mogła się przekonać, gdy otrzymała swoją pierwszą sprawę. 


Matylda Dominiczak pojawiła się po raz pierwszy w powieści „Byle do przodu”, w której była postacią drugoplanową. Ja poznałam ją dopiero w książce „Oddaj albo giń” więc to moje drugie spotkanie z tą bohaterką. W „To nie mój mąż” Matylda nadal nie traci rezonu zagadując wszystkich wokół ale jednocześnie wykazuje się umiejętnością łączenia faktów intuicją i niespożytą energią.

Tym razem spotykamy Matyldę rok po wydarzeniach, jakie miały miejsce w bibliotece a które poznaliśmy w części pierwszej. Jej pierwsze zadanie, które otrzymuje od swojej szefowej Salomei Gwint, polega na udowodnieniu niewierności męża klientki a ona ma być przynętą. Jednak, jak można się domyślić, sprawa się komplikuje, gdyż w efekcie znika zarówno mąż klientki jak i…. kochanek. 

Tym razem towarzyszymy Matyldzie a także komisarzowi Mareckiemu i Tomczakowi w ciągu kilku dni. Początkowo wątki ze śledztwem prowadzonym przez policjantów i świeżo upieczoną panią detektyw biegną obok siebie, by spotkać się nieoczekiwanie tworząc ciąg zdarzeń, które niczym lawina toczą się w coraz szybszym tempie. 


„To nie mój mąż” jest bardzo udaną kontynuacją przygód Matyldy Dominiczak, która pokazuje się tutaj z nieco odmiennej strony. Nadal nie potrafi powstrzymać słowotoku i nie raz wprowadza tym zamieszanie oraz zdumienie u osób, którzy ją słuchają, ale tym razem wykazuje się też intuicją i wyciąganiem właściwych wniosków. Niestety swoją pasję musi pogodzić z pracą w bibliotece, flegmatycznym mężem i narzekającą matką. Atutem tej powieści są niewątpliwe zabawne dialogi, lekki styl i wartka akcja, dzięki którym czyta się ją szybko i z zainteresowaniem. 

Komedia kryminalna, to gatunek, który nie jest łatwym wyzwaniem, gdyż można szybko wpaść w pułapkę przesytu i groteski. Pani Olga Rudnicka ponownie wywołała u mnie uśmiech ale też sprawiła, że obawiałam się o życie bohaterów. Udało się jej stworzyć zabawną powieść, w której nie brakuje  kryminalno-sensacyjnych wątków, dzięki czemu fabuła jest jeszcze bardziej intrygująca i tajemnicza. Przy okazji porusza też kwestię pracy kobiet w korporacjach, pokazując jak trudno jest im piąć się po szczeblach kariery.  

To nie koniec spotkania z uroczą Matyldą, gdyż przy okazji prowadzonej sprawy wyłania się jeszcze jeden niewyjaśniony wątek, który z pewnością będzie rozszerzony w kolejnej części serii. Zakończenie jest jednocześnie początkiem nowej zagadki, której rozwiązanie będziemy mogli śledzić w powieśći pt. „Mój sssskarb”

Książkę przeczytałam dzięki wydawnictwu:

Do nabycia na stronie wydawnictwa oraz księgarni 



poniedziałek, 28 września 2020

648. - "Oddaj albo giń!"



Oddaj albo giń!
Olga Rudnicka

Wydanie: I
Data wydania: 10-03-2020
Format: 125 x 195 mm
Liczba stron: 416
Oprawa miękka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Redaktor prowadzący: Anna Derengowska
Redakcja: Ewa Witan
Korekta: Grażyna Nawrocka
Projekt okładki: Paweł Panczakiewicz

„Życie rzadko jest sprawiedliwe"

Biblioteka jawi się nam jako oaza spokoju, gdzie możemy w ciszy spędzić miłe chwile z książką. Autorka powieści pt.: „Oddaj albo giń“ pokazuje, że nie zawsze jest to miejsce, w którym nic się nie dzieje.

Olga Rudnicka
(ur. 1988) to znana autorka powieści sensacyjnych "Natalii 5", "Cichy wielbiciel", "Były sobie świnki trzy" i wielu, wielu innych. Miłośniczka zwierząt, natury i dobrego jedzenia. Kocha jazdę konną i dobrą książkę. Nigdy nie polubi kawy i hipokryzji ale zawsze będzie podążać za swoimi marzeniami.

Historia zaczyna się 12 czerwca 2009 roku i kończy się rok później. Śledzimy w niej działania Matyldy Dominiczak ale też policjanta, komisarza Antoniego Mareckiego, prowadzącego śledztwo, co umożliwia narracja trzecioosobowa. 

Matylda to typ wścibskiej kobietki, która codzienną nudę wypełnia obserwacją tego, co się wokół niej dzieje. Charakteryzuje ją wybujała wyobraźnia, która podsuwa jej często absurdalne rozwiązania. Pracując jako bibliotekarka uważa to za zajęcie zbyt monotonne. Pragnie czegoś bardziej ekscytującego, gdyż pasjonują ją zagadki kryminalne i marzy by zostać detektywem. Nie spodziewa się, że życie umożliwi jej spełnienie tego pragnienia w nieoczekiwany sposób. 

Pewnego dnia wymyśla akcję pod hasłem „Oddaj albo giń“, które zdobi zakładki do książek. Jedna z nich trafia do pewnego czytelnika, nazwanego przez nią „paprykowym dresiarzem“, który nagminnie nie oddaje pożyczonych lektur. Niestety, jej szef nie jest zadowolony z tego pomysłu, ale maszyna już ruszyła i nie można jej zatrzymać. To dopiero początek lawiny zdarzeń, którego koniec jest trudny do przewidzenia.

„Należy cieszyć się małymi rzeczami, by nie umknęły te wielkie“.


To moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Olgi Rudnickiej, mimo że to nazwisko nie jest mi obce. Jej książki zwracają uwagę podobną szatą graficzną, na której dużymi literami zawsze jest wydrukowane imię i nazwisko autorki a poszczególne elementy grafiki nawiązują bardzo sugestywnie do treści danej historii. 

Podobnie jest na okładce „Oddaj albo giń!“, na której w punkcie centralnym widać sylwetkę leżącego mężczyzny z książką przykrywającą mu twarz. Spod niej sączy się struga krwi, co sugeruje, że nie będzie to wesoła historia. Jednak już pierwsze rozdziały pokazały, że mam do czynienia z komedią kryminalną. 

„Oddaj albo giń“ to dobrze napisana, zabawna powieść, przy której czas biegnie z zawrotną prędkością. Fabuła obfituje w humorystyczne dialogi i sytuacje, które sprawiają, że czasami zapominamy o kryminalnym wątku. Zdecydowanie jest ona zdominowana przez postać Matyldy, której nie brakuje szalonych pomysłów i energii, co przysparza kłopotów nie tylko jej ale też osobom prowadzącym śledztwo. Z początku irytowała mnie ona swoim gadulstwem, impulsywanością, upartością ale z czasem zyskała moją sympatię, sprawiając, że wspierałam ją w jej działaniach. Wnosi ona do tej historii humor, energię i nieprzewidywalność. 


Pani Olga Rudnicka wykazała się doskonałą umiejętnością prowadzenia uwagi czytelnika zwartą i przemyślną historią, w której łączą się wątki obyczajowe i kryminalne. Mamy możliwość śledzenia poszczególnych etapów śledztwa, ale też prywatnych dylematów bohaterów. 

Akcja toczy się szybko od początku do końca nie pozostawiając chwili spokoju. Wpływa na to sposób prowadzenia fabuły, dialogów i postać głównej bohaterki, która sprawia, że nie raz pojawia się uśmiech na twarzy czytelnika. Lekki styl, charakterystyczne postacie i humorystyczne sytuacje to niewątpliwe atuty tej powieści. Czyta się ją szybko i z zangażowaniem podążając za działałaniami głównej postaci, co sprawia, że gdy docieramy do końca zaskakuje nas, że to koniec tej historii. 

Nie kończy się jednak spotkanie ze zwariowaną Matyldą, gdyż jej kolejne perypetie możemy śledzić w książce „To nie mój mąż“, która miała swoją premierę 1 września tego roku. 

Książkę przeczytałam dzięki wydawnictwu:


Do nabycia na stronie wydawnictwa oraz księgarniach 

sobota, 4 lipca 2020

614. - "Red, White & Royal Blue"


Red, White & Royal Blue
Casey McQuiston

Wydanie: I
Kategoria: literatura obyczajowa
Data wydania polskiego: 16.06.2020 r
Data wydania amerykańskiego: 14 maja 2019 r
ISBN: 978-83-8169-308-0
Format: 135mm x 195mm
Liczba stron: 476
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Tytuł oryginału: Red, White & Royal Blue
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka 
Redaktor prowadząca: Milena Rachid Chehab
Redakcja: Anna Płaskoń-Sokołowska
Korekta: Maciej Korbasiński
Projekt okładki: Collen Reinhart
Tłumaczenie: Emilia Skowrońska

„miłość jest ważniejsza niż status i trzeba robić to, co należy, bez względu na pieniądze czy władzę.”

Uwielbiam książki, w których bohaterowie przechodzą transformację osobowości, odkrywają swoje najgłębsze, skrywane emocje i zaczynają widzieć wszystko w innych barwach. „Red, White & Royal Blue: okazała się taką właśnie powieścią.

źr. zdjęcia: amazon.com
Casey McQuiston dorastała na bagnach Południowej Luizjany, gdzie miłość do ciastek i opowieści o wielkich, bijących sercach. Mieszka w górach Fort Collins w Kolorado z kolekcją kurtek dżinsowych i mieszanką pudli miłośniczka ciast. Pisze książki o mądrych ludziach, którzy zakochują się nie w tym, w kim trzeba. Urodzona i wychowana w południowej Luizjanie, obecnie mieszka w Nowym Jorku z Pepperem, pudlem na etacie osobistego asystenta.

Ostatnio narodziła się moda ta tzw. „tęczowe książki”, gdyż można zauważyć kilka tytułów poruszających zagadnienie odmienności seksualnej. Z reguły autorzy podchodzą do tego tematu psychologicznie, zbyt poważnie, ukazując dylematy tzw. osób kochających inaczej. Dlatego z początku podeszłam do tego tytułu sceptycznie, gdyż obawiałam się zbyt suchego podejścia do tej kwestii. Mimo to sięgnęłam po tę powieść i nie zawiodłam się, gdyż otrzymałam historię pełną humoru i dynamicznej akcji. Poza tym grafika okładki, utrzymana w bardzo zabawnym stylu, obiecuje dobrą lekturę, co dodatkowo zachęciło mnie do przeczytania powieści.


Alex i Henry są swoimi przeciwieństwami. Alex – syn prezydentki Stanów Zjednoczonych - spontaniczny, bezpośredni, szczery w tym co mówi, próbuje być sobą w niezbyt sprzyjających okolicznościach. Henry – książę Walii - zdystansowany, nienagannie ubrany, potrafi znaleźć się w każdej sytuacji, co nieustannie irytuje Alexa. 

Na weselu księcia Filipa dochodzi między nimi do wymiany zdań, w efekcie której obydwaj lądują w ogromnym, ośmiopiętrowym torcie za 75 tysięcy dolarów, czym wywołują polityczny skandal. Strona brytyjska i amerykańska opracowują plan pokonania tego obyczajowego kryzysu, w którym książę i prezydencki syn muszą udowodnić światu, iż łączą ich przyjazne więzy. Nikt nie spodziewa się, że sprawy potoczą się w zaskakujących dla wszystkich sposób.


Wydarzenia dzieją się zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i w Londynie w okresie jednego roku, począwszy od jesieni 2019 roku aż do listopada 2020 roku, co podkreśla iż jest to historia fikcyjna. Autorce udało się oddać atmosferę panującą wśród ludzi piastujących najwyższe stanowiska, dzięki czemu mamy okazję zajrzeć za kulisy prezydenckich i królewskich salonów. 

„Red, White & Royal Blue” to opowieść o poszukiwaniu samego siebie, odwadze, realizacji własnych pasji, docieraniu do najgłębszych warstw swojej duszy, o byciu po prostu sobą. To też, a właściwie przede wszystkim historia miłości, która jest ponad wszystko i stawianiu czoła pojawiającym się przeszkodom. To opowieść o samotności wśród tłumów, potrzebie akceptacji i życiu według własnych pragnień. W tle dzieje się wielka polityka, przedwyborcza kampania, w której liczy się odpowiedni wizerunek medialny a każde potknięcie może być katastrofą dla kandydującej głowy USA.


Siłą tej książki są jej postacie: wyraziste, barwne, pełne osobliwych cech charakteru. Niezwykłe dla mnie było odkrywanie ich osobowości, prawdziwego oblicza, który pokazują tylko w prywatnych relacjach. Na zewnątrz, dla prasy, tłumu, w politycznych potyczkach starają się zachować dystans, dostosować do etykiety, lecz w zaciszu domowych pieleszy wychodzi z nich rzeczywisty, autentyczny i nieudawany charakter.

„Gdy myślę o historii, zastanawiam się, w jaki sposób pewnego dnia się w nią wpasuję. I ty też. (…) Historia, co? Ale moglibyśmy stworzyć własną.”

Elementem, który odgrywa znaczącą rolę w tej powieści jest korespondencja między Alexem i Henrym w postaci SMS – ów i maili, które z początku są jednym z punktów zawartej umowy. Z czasem zaczynają one stanowić ważny, emocjonalny wątek, który odsłania prawdziwą naturę głównych bohaterów. Rozmawiają w nich o literaturze, sztuce, historii swoich krajów, ulubionych pisarzach, filozofach, poetach, artystach, których cytaty są motywujące, dodające energii i wyrażające nastrój danej chwili.

„polityka polega na miłym spędzaniu czasu z ludźmi, których nienawidzisz”


Autorka podeszła do tematu z lekkością, stosując język nasycony humorem, dosadnością, szorstkością, ale też delikatnością i namiętnością. W tego typu powieściach nie sposób pominąć strony erotycznej, którą „Red, White & Royal Blue” jest przepełniona, lecz uwaga skupiona jest bardziej na odczuciach, przeżywanych uniesieniach niż na anatomicznych opisach. Nie brakuje w niej wulgarnych, ciętych zwrotów, ale bez nich fabuła straciłaby swój specyficzny klimat.


Uważam, że tytuł bestsellera roku 2019 jest jak najbardziej uzasadniony, tym bardziej że powieść jest debiutem Casey McQuiston. Doskonale ujęła emocjonalne rozterki głównych bohaterów, ich rozterki, targające nimi uczucia a przede wszystkim pokazała, jak bardzo są ograniczające i frustrujące normy społeczne, które nie tolerują odmienności. To niezwykle wciągająca, pełna namiętności, emocjonalna lektura, w której nie brakuje humoru, erotyzmu, dosadności ale też szorstkości a przy tym romantyczności i autentyczności. Pokazuje, że każdy ma prawo kochać po swojemu, bez względu na płeć. Miłość jest najważniejsza ze wszystkich emocji i powinna dodawać energii, skrzydeł, czuć radość i szczęście a nie być tłumiona ze względu na „poprawność polityczną” czy obowiązującą etykietę. 


Książkę przeczytałam dzięki wydawnictwu:


Do nabycia na stronie wydawnictwa oraz księgarni INVERSO, EMPiK, BONITO, ŚWIAT KSIĄŻKI i wielu innych.

poniedziałek, 25 maja 2020

588. - "Teściowe muszą zniknąć"


Teściowe muszą zniknąć
Alek Rogoziński

Wydanie: I
Data premiery: 20-05-2020
Liczba stron: 352
Format:  135 x 202 mm
Wydawca W.A.B.
ISBN 978-83-280-7688-4
Okładka:  miękka ze skrzydełkami

„z niektórymi życzeniami należy uważać, bo czasem bywa, że kiedy się spełniają, to niekoniecznie w taki sposób, w jaki je sobie człowiek wyobrażał“

Każdy z pewnością mógłby przytoczyć mnóstwo dowcipów o teściowych. Z reguły są przedstawiane jako kobiety co najmniej z piekła rodem. Ten schemat wykorzystał w swojej najnowszej powieści „Teściowe muszą zniknąć“ Alek Rogoziński.

źr. zdjęcia: Facebook,
profil autora
Alek Rogoziński to polski dziennikarz, redaktor i pisarz, twórca komedii kryminalnych i powieści obyczajowych. Jego kariera rozpoczęła się w połowie lat 90. w kultowej już dzisiaj Rozgłośni Harcerskiej. Pracował też jako prezenter oraz DJ w Radiu Plus i warszawskim Radiu Kolor a w 2007 roku został zatrudniony w dwutygodniku „Party”, z którym związany był do 2020 roku. Od tego roku postanowił poświęcić się tylko twórczością literacką. Zadebiutował w 2015 roku książką "Ukochany z piekła rodem", która zdobyła ogromną popularność. Od tamtej pory, z każdą jego kolejną powieścią poszerza się grono zwolenników jego twórczości. Ja, wraz z przeczytaniem „Teściowe muszą zniknąć“, z przyjemnością dołączam do tej grupy uważając, że przypisywany autorowi tytuł Króla Komedii Kryminalnej jak najbardziej jest uzasadniony. Napisanie dobrej komedii jest ogromną sztuką, wymaga bogatej wyobraźni i umiejętności patrzenia na rzeczywistość z dystansem ale też z przymrużeniem oka.

W swojej najnowszej powieści Alek Rogoziński postawił na przeciwieństwa, które razem tworzą mieszankę wybuchową.

Dominującymi postaciami są tytułowe teściowe, które z mocnym przytupem pojawiają się w pewnym momencie na literackiej scenie. Różne jak ogień i woda, reagujące na siebie jak pies na kota, a jednak w sytuacji wymagającej współpracy, potrafiące zjednoczyć siły. 

„O ile (...) z osobna żadna z nich nie była szczególnie groźna, o tyle kiedy zeszły się razem, w mgnieniu oka rozpętywały prawdziwe piekło“.

Maja Wrzesińska to kobieta energiczna, niezależna, walcząca o ekologię, prawa człowieka, uczestnicząca w Marszach Równości i korzystająca w pełni z życia. 

Kazimiera Niedzielska z „ulem“ lub „kokonem“ na głowie, jest jej przeciwieństwem - narzekająca na wszystko, wszędzie widząca lewaków, LGBT, zwolenniczka obecnego rządu, Zenka Martyniuka, bogobojna, oglądająca Telewizję Czuwam, wspierająca Radio św. Jadwiga ale na swój subiektywny sposób interpretująca religijne dogmaty. Analogie są tu oczywiste dla tych, którzy orientują się w naszej obecnej rzeczywistości.

Mąż Kazimiery - Władysław, przyzwyczajony do długich wywodów swojej połowicy, wykazuje się anielską wręcz cierpliwością, gdyż „przez lata obcowania z nią przyzwyczaił się już do jej prywatnej koncepcji heliocentrycznej zakładającej, że Ziemia krąży wokół Słońca, ale za to Słońce zdecydowanie krąży wokół jego żony“. Ich relacja bardzo mnie rozbawiła, przywołując na myśl małżeństwo Dulskich... dlatego musiałam wspomnieć o tej drugoplanowej postaci.

„Gdyby kiedyś na łożu śmierci przyszło mu najpierw wygłosi hurtem wszystkie przemilczane przez całe życie riposty na słowa żony, spokojnie dożyłby do wieku Matuzalema. O ile nie dłużej.“


Obie panie wzbudzają sympatię zarówno swoimi wadami jak i zaletami. Są jak tornado, które wywraca wszystko „do góry nogami“. Mają jasno sprecyzowane poglądy i reprezentują dwa przeciwległe bieguny. Łączy je jedno: miłość do dzieci, których bezpieczeństwo i szczęście stanowi dla nich istotną wartość. 

Amelia - córka Mai i Janusz - syn Kazimiery i Władysława są młodym małżeństwem, którzy niedawno wprowadzili się do mieszkania w bloku przy ul. Emilii Plater 47. Co ciekawe, blok faktycznie istnieje w Warszawie, jak zaznacza na początku autor w swoim Oświadczeniu, którym już od początku wprawił mnie w dobry nastrój. Pewnego dnia do ich klatki schodowej przychodzi Sylwester Mrożek, który okazuje się być wnukiem zmarłego wujka Karola. Jego wizyta zapoczątkowuje serię zdarzeń, którą trudno będzie powstrzymać...


Każda z postaci tej zakręconej historii ma swoją rolę do odegrania i swoimi działaniami coraz bardziej zagęszcza sytuacje. Wszystkie stworzone osoby mają nietuzinkowy charakter i wytyczony cel: odnalezienie skarbu. Tygrys Złocisty, zwariowana Babette i jej „uroczy“ chłopak Kamilek, bracia Krecikowie, Pelagia Miłorząb to tylko niektóre z barwnej galerii postaci. Splot różnych okoliczności powoduje, że o ukrytym skarbie dowiaduje się coraz więcej osób. To rodzi zabawne sytuacje, nieporozumienia a nawet niebezpieczne epizody. Tak to już jest z tajemnicami, że szybko robi się o nich głośno, mimo zachowania dyskrecji i nie rozpowiadania o tym nikomu. 

„jak to możliwe, że kiedyś ludzie pili z jednej szklanki przemywanej między kolejnymi konsumpcjami zimną wodą i jakoś niczym się nie zarażali“


Książka przepełniona jest energią, szybkim tempem akcji, wciągającą fabułą, co sprawia, że trudno się przy niej nudzić. To wielowątkowa historia, w której wszystko jest możliwe. Barwny język literacki, zabawne dialogi, dowcipne opisy sytuacyjne i charakteryzujące poszczególne postacie a do tego tajemniczy skarb, wychodzące na jaw historie rodzinne, sekret pustego mieszkania i morderstwo są niewątpliwie doskonałymi składowymi tego literackiego dania, jakie zaserwował nam autor. Sprawił, że targały mną różnorodne emocje: od obawy o życie głównych bohaterów, poprzez irytację aż po śmiech. Nawet w dramatycznych sytuacjach potrafił rozbawić dowcipnymi porównaniami, skojarzeniami i opisami.

Alek Rogoziński do końca zwodzi czytelnika pozwalając mu na wysnuwanie własnych wniosków i próby odgadnięcia sprawcy morderstwa. Zastosowana narracja trzecioosobowa nie ułatwia zadania, mimo że znamy działania każdej strony. W efekcie wszystkie wątki zmierzają ku dynamicznemu, zaskakującemu i jednocześnie komicznemu finałowi.

„Teściowe muszą zniknąć“ to świetnie napisana powieść z wieloma zabawnymi sytuacjami, dialogami i nietuzinkowymi postaciami. Dzieje się w niej tak wiele, że momentami zapominamy o tym, że jest w niej element kryminalny. W swoim niepowtarzalnym stylu autor wprowadza kolejne wątki i osoby niczym kucharz komponujący swoją potrawę z różnych składników, by w efekcie otrzymać smakowitą strawę. 

Książkę przeczytałam dzięki portalowi:


Gatunki

E - booki (75) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (30) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (13) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (129) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (210) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (5) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (47) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (58) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (45) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (33) podróże (10) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (29) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (513) polski autor (657) polskie książki (553) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (145) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (40) powieść jednotomowa (73) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (349) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (19) romans age gap (11) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (38) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (4) rozwój duchowy (158) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (53) thriller kryminalny (14) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (41) trailer (1) trylogia (84) turystyka (11) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (57) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)