Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura sensacyjna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura sensacyjna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 lipca 2026

[134/26] - 2072.: "Pani Zwycięstwa"


"Pani Zwycięstwa"
Paweł Fleszar

„przypadek może ci odmienić całe życie”

Zanim zaczęłam czytać „Panią Zwycięstwa”, niewiele wiedziałam o historii pucharu zwanego "Złota Nike". To legendarne trofeum mistrzostw świata w piłce nożnej, przyznawane zwycięzcom Mundialu przez czterdzieści lat. Przedstawiało boginię zwycięstwa Nike i przez dekady było symbolem największego piłkarskiego triumfu. Jego losy mogłyby posłużyć za scenariusz sensacyjnego filmu, gdyż do dziś nie wiadomo,  gdzie obecnie się znajduje.  Podczas II wojny światowej trofeum ukrywano przed okupantami, w 1966 roku zostało skradzione w Londynie i odnalezione dzięki przypadkowi oraz psu o imieniu Pickles, a po kolejnej kradzieży w Brazylii w 1983 roku zaginęło bez śladu. Nic więc dziwnego, że właśnie wokół tej tajemnicy pan Paweł Fleszar postanowił zbudować oś swojej powieści pt.: „Pani Zwycięstwa”, której okładka przedstawia to zaginione trofeum. Zanim jednak dojdziemy wraz z bohaterami do momentu, gdy zaczyna ono odgrywać istotną rolę w ich losach, poznajemy Maćka i Karolinę, których życie odmieniło pewne przypadkowe zdarzenie.

Wszystko zaczyna się w kwietniu 2004, gdy podczas spaceru nad Wisłą Maciej i Karolina natrafiają na ciało z poderżniętym gardłem, a przypadkowe odkrycie wciąga ich w międzynarodową intrygę, której stawką jest bezcenny artefakt. W trakcie podążania za kolejnymi odkrywanymi przez nich śladami, dowiadują się, że nieboszczyk miał na klatce piersiowej niezwykły tatuaż.

Dwanaście lat później Maciek próbuje żyć dalej, gdy poznaje charyzmatyczną Agnieszkę, zawodniczkę drużyny siatkarskiej, z którą wkrótce łączą go uczuciowe więzy. Nie jest mu dane cieszyć się szczęściem, gdyż wkrótce powraca sprawa sprzed lat i demony przeszłości nie pozwalają mu o sobie zapomnieć.

„Pani Zwycięstwa” to powieść wielowątkowa złożona z kilku gatunków: kryminału, sensacji i romansu, chociaż nie jest to element dominujący. Bohaterowie wciąż wpadają w kłopoty i wówczas akcja jest ciekawa i dynamiczna. Natomiast są też przestoje, dłuższe rozmowy i informacje o piłce, zawodnikach, zespołach piłkarskich, meczach i oczywiście Mundialu. Pojawia się też siatkówka, którą ja wolę od piłki nożnej, ale to ta druga dyscyplina zdecydowanie wiedzie tu prym.

Pan Fleszar wykazał się przy tym imponującą wiedzą na temat piłki nożnej i jej historii. W powieści znalazło się wiele ciekawostek oraz odniesień do autentycznych wydarzeń ze świata futbolu, ale również pokazują pasję autora do tej tematyki. Sportowe wątki zostały dopracowane, a liczne ciekawostki i historyczne odniesienia sprawiają, że fabuła zyskuje dodatkową głębię. Dzięki temu nawet osoby niezainteresowane na co dzień futbolem mogą znaleźć tu wiele interesujących informacji. Mnie jednak bardziej interesowała sprawa słynnego trofeum, które w pewnym momencie zaczyna być bardziej odczuwalna.

„Pani Zwycięstwa” jest czwartą powieścią Pawła Fleszara, którą miałam okazję przeczytać. Wszystkie poznałam w formie e-booków i każda z nich wyróżniała się ciekawym pomysłem oraz wciągającą fabułą. Tym razem jednak potrzebowałam więcej czasu, aby w pełni zaangażować się w historię. Najbardziej interesował mnie wątek związany ze Złotą Nike tymczasem przez sporą część książki pozostaje on na dalszym planie, ustępując miejsca rozbudowanym rozważaniom i informacjom dotyczącym piłki nożnej. Taką sprawą, która również była interesująca, ale zbyt słabo wyeksponowana, dotyczyła siostry Agnieszki, o której ona wspomina mimochodem, ale też związek między nią i Maćkiem. Tym, jak potoczyły się losy tej relacji i wyjaśnienia niektórych zdarzeń, byłam nieco zawiedziona i skołowana. Zabrakło mi bardzie dynamicznej akcji, szybszych zwrotów sytuacyjnych i  dopiero w końcowych rozdziałach akcja nabiera takiego tempa, jakiego oczekiwałam od początku. Pojawia się więcej napięcia, ekspresji i zwrotów akcji, ale zaraz potem jest nieoczekiwany koniec, jakby nie wszystko jeszcze wybrzmiało w tej fabule. Zakończenie ma charakter otwarty, jakby nagle przerwanej akcji, pozostawiając nam pole na domysły dotyczące ciągu dalszego sceny. 

Mimo tych zastrzeżeń „Pani Zwycięstwa” pozostaje interesującym połączeniem kryminału, sensacji i sportowej historii opartej na autentycznej legendzie. To książka dla osób, które lubią, gdy fikcja literacka splata się z prawdziwymi wydarzeniami, a tajemnice sprzed lat prowadzą do odkryć mających wpływ na współczesność.  


Wydanie: I
Data premiery: 17.06.2026r.
Ilość stron: 368
Okładka: miękka
Wymiary wersji drukowanej: 205 x 104 mm
E-book PDF 2,15 MB
ISBN: 978-83-8250-654-9
Moja ocena: 4/6

zdjęcie z profilu autora na FB Paweł Fleszar

czwartek, 16 lipca 2026

[127/26] - 2065.: "Asfaltowa pustynia"

To kolejna książka, którą przeczytałam w 2025 roku w ramach współpracy z serwisem Dobre Chwile i księgarnią Bonito.


"Asfaltowa pustynia"
S.A. Cosby

„Błąd jest nauczką, chyba że 
popełnisz ten sam dwa razy”

Wielu ludzi podkreśla, że rodzina jest dla nich najważniejsza i są gotowi zrobić dla niej niemal wszystko. Podobnie myśli bohater książki „Asfaltowa pustynia", którego życie zmusza, by faktycznie pokazał, co jest w stanie dokonać, by utrzymać swoją żonę i dzieci. 

Beauregard „Bug” Montage to postać złożona, pełna sprzeczności: były przestępca, mistrz kierownicy, obecnie mechanik, mąż i ojciec, który próbuje wieść uczciwe życie. Ale świat, w którym żyje, nie nagradza uczciwości. Próbuje od jakiegoś czasu ułożyć swoje życie zapominając o przeszłości i jest przekonany,  że w końcu to mu się udało.  Prowadzi skromny warsztat samochodowy w Shepherd’s Corner w stanie Wirginia i jak dotąd wszystko zaczęło się w końcu układać. Niestety, pojawienie się konkurencji w niedalekim Precision  odbiera mu klientów, a życie rodzinne generuje coraz więcej kosztów. Na biurku Beauregarda rosną wciąż rachunki, pojawiają się różne konieczne wydatki, więc grozi mu utrata miejsca pracy. Jego rodzinna sytuacja nie jest łatwa, do tego dochodzą zaległości za czynsz i z opieką nad matką, która przebywa w ośrodku rekonwalescencyjnym w Lake Castor. I w tym momencie pojawia się Ronnie Sessions – dawny znajomy, narkoman i zawodowy przestępca, który kiedyś wciągnął Buga w feralną robotę. To miał być prosty plan: napad na sklep jubilerski, w którym tymczasowo przechowywane będą diamenty warte pół miliona dolarów. Bug wie, że to niebezpieczne, ale osiemdziesiąt tysięcy dolarów mogłoby rozwiązać jego problemy.

„Asfaltowa pustynia” to powieść, która nie pozostawia obojętnym na to, co dzieje się na jej kartach. To powieść mocna, twarda w swoim wyrazie, typowo z męskim spojrzeniem na rzeczywistość.  Widziana oczami człowieka, który dla rodziny jest gotów zrobić niemal wszystko. Autor serwuje nam historię, która pulsuje od emocji, napięcia i moralnych dylematów. Napisana tak, że trudno przewidzieć, co się w niej wydarzy za chwilę. Spodziewać się można jedynie tego, że na pewno nie wszystko pójdzie tak, jak bohater sobie planuje.

Pan S.A. Cosby ma szczególny sposób pisania, który od razu stawia przed nami jakiś konkretny obraz. Pisze z rozmachem, ale bez zbędnych ozdobników. Jego styl jest szybki, brutalny, emocjonalny. Książka płynie bez przestojów, a każda scena ma znaczenie. Autor doskonale buduje napięcie, a sceny akcji są dynamiczne i realistyczne. Jednocześnie potrafi zatrzymać się na chwilę, by pokazać rozdzierające serce momenty, jakąś szczególną sytuację, która poruszyła Buga, czy refleksję nad życiem naznaczonym społecznymi uprzedzeniami  rasowymi i łatką przestępcy.  Robi to bardzo sugestywnie, wyraźnie i często dosadnie, nadając powieści mocnego, twardego charakteru z ,typowo z męskim spojrzeniem na rzeczywistość. Narracja jest prowadzona w trzeciej osobie, ale większość fabuły obserwujemy czami człowieka, który dla rodziny jest gotów zrobić niemal wszystko. 

To historia, która nie wciąga od razu, ale to się zmienia wraz z pojawieniem się w życiu bohatera, ludzi z przeszłości. Przestoje są najczęściej związane z przemyśleniami bohatera i jego wspomnieniami z przeszłości, gdy przybliża nam siebie, ludzi, których spotyka i wydarzenia, które wpłynęły na to, kim jest teraz. To pozwala poczuć, jaką trudną drogę przeszedł i ile może stracić, gdy popełni błąd podejmując ryzykowne propozycje. Pojawienie się ludzi związanych z jego niezbyt chlubną przeszłością sprawia, że od tego momentu bardziej jest to powieść akcji, niż obyczajowa. 

„Asfaltowa pustynia” łączy w sobie elementy sensacyjne powiązane z kryminalnymi wątkami, ale też wyraźnie zaznacza się country noir, który nadaje całości specyficznego, nieco przytłaczającego i pesymistycznego nastroju. Pan Cosby bez zbędnych słów pokazuje też jak łatwo wpaść z powrotem w stare schematy i uciec od przeszłości. Nie jest łatwo być dobrym człowiekiem, gdy wszystko wokół się temu sprzeciwia.



Wydanie: I
Data premiery: 25.09.2024r.
Data premiery amerykańskiej: 14.10.2020r.
Ilość stron: 328
Wymiary: 135 x 210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Tytuł oryginalny: Blacktop Wasteland
Tłumaczenie: Jan Kraśko
ISBN: 978-83-8380-047-9
Wydawnictwo: Agora
Moja ocena: 4/6


czwartek, 1 grudnia 2022

1247. - "Nigdy więcej morza"


"Nigdy więcej morza"
Włodzimierz Pacek

Gatunek: powieść sensacyjna
Data wydania: 21.07.2022r.
Numer wydania: I
Liczba stron: 254
Wymiary: 148 x210 mm
Oprawa: miękka
ISBN 978-83-963005-3-9
Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza Gajus
Ocena: 6/6


„możesz przestrzegać wszelakich przepisów, 
a jeden głupi, nieodpowiedzialny czyn zniweczy wszystko”

Gdy w ofercie serwisu Sztukater zobaczyłam okładkę książki „Nigdy więcej morza”, nie spodziewałam się tak emocjonalnej lektury, jaką zaserwował mi jej autor Włodzimierz Pacek. Porywający tok wydarzeń, wiele emocjonalnych i niebezpiecznych sytuacji, odpowiednio budowane napięcie sprawiły, że spędziłam z nią bardzo intensywne pod względem przeżyć chwile.

Sławomir Muras, który służy, jako starszy oficer u amerykańskiego armatora na statku towarowym m/v Victory. Jego kompanem w czasie rejsu i jednocześnie najlepszym przyjacielem jest Piotr Stefaniuk, który służy na statku, jako drugi mechanik. Ich rodziny spędzają ze sobą często czas, gdy obydwaj są akurat w Polsce.

Sławek od kilku lat jest w związku z Anną, z którą razem wychowują córkę Kasię. Ich wspólne życie to ciągłe rozstania i powroty, więc powoli oboje mają dość takiej huśtawki emocjonalnej. Poznajemy ich w momencie, gdy Sławek wylatuje do Miami i po raz ostatni zamierza popłynąć w rejs, by wypełnić do końca kontrakt. Obiecuje żonie, że po powrocie zaczną realizować swoje marzenie związane z otwarciem kawiarni. Nie wie, że dotrzymanie tego słowa będzie go kosztowało sporo wysiłku i determinacji, gdyż swoje plany wobec niego ma narkotykowy kartel, ale też amerykańska agencja rządowa, w skrócie DEA. Komisarz Mike Springfield został oddelegowany do tej organizacji, by zająć się przemytem narkotyków drogą morską z Jamajki do Miami. Razem ze swoim przyjacielem prowadzi śledztwo pod kryptonimem „Karaiby”.

Zaglądamy też do drugiej strony tej historii, czyli poznajemy niejakiego Samuela Pereza, bossa gangu narkotykowego, który jest człowiekiem bezwzględnym, tak jak jego ludzie. Wśród nich jest były żołnierz Korpusu Piechoty Morskiej Dick i Adam Zwolan zwany „Ojczulkiem”. Tego ostatniego Sławek poznaj na pokładzie samolotu. „Ojczulek” wzbudza zaufanie widniejącą przy kołnierzyku koloratką. Niczego nieświadomy Sławek prowadzi z nim swobodną rozmowę, nie wiedząc, że ten sympatyczny pan, jest brutalnym przebiegłym i bezdusznym zabójcą, który od jakiegoś czasu obserwuje jego rodzinę.

Wszystko zaczyna się spokojnie, ale z każdym kolejną kartą dzieje się coraz więcej, tempo przyspiesza dając mnóstwo okazji do podnoszenia adrenaliny w czytelniczych organizmach. Początkowa mnogość postaci ułożyła się w uporządkowaną fabułę i nie miałam problemów z rozpoznawaniem, kto jest, kim. Wyglądało to tak, jakby autor zaczął niepewnie, trochę sztucznie, sztywno, ale potem jego styl zaczął się rozwijać, nabierać koloru, swobodnego przedstawiania wydarzeń, które często są naznaczone napięciem i wieloma zwrotami akcji.

Fabuła złożona została z kilku wątków, które wzajemnie się przeplatają, zazębiają i mijają, tworząc spójną całość.  Narracja w osobie trzeciej pozwala nam śledzić każdy z nich, a dzięki temu wiemy znacznie więcej, niż poszczególne osoby tej historii. Autor nie raz stosuje znane triki w postaci zawieszenia sytuacji, bądź niedopowiedzenia, by spowodować nasze większe zainteresowanie.

„Nigdy więcej morza” to lektura, którą przeczytałam z narastającym zainteresowaniem, Książka nie jest zbyt gruba i to jest jej zaletą, ale też nie za szczupła, więc czytanie przebiegało mi w miarę szybko. Jedyny minus to mała czcionka, która może sprawiać problem z czytaniem dla osób słabiej widzących. Sięgając po tę powieść nie przypuszczałam, że dostarczy mi ona tak emocjonalnej lektury, którą przeczytałam w ciągu jednego wieczora. Nie znalazłam żadnych innych książek tego autora, więc domyślam się, że to jego debiut. I to naprawdę dobry, gdyż poza pierwszym, nieco nudnawym rozdziałem, jak i nieco zawile przedstawionej akcji, wszystko rusza z impetem i staje się bardziej klarowne.

Mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazję poznać inne książki pana Włodzimierza Packa, gdyż zakończenie tej książki daje pewną możliwość kontynuacji, mimo że sprawa zostaje rozwiązana. Jednak stworzone postacie dają świetny wątek do kolejnej przygody z ich udziałem. 

Egzemplarz książki otrzymałam od portalu



sobota, 22 października 2022

1216. - "Szachownica"


"Szachownica"
Leszek Herman

Wydanie: I
Data wydania: 12 października 2022 r.
Liczba stron: 608
ISBN 9788328724129
Wymiary: 130 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Muza
Moja ocena: 6/6

„W miarę możności należy 
unikać błędów”.

„Szachownica” to tytuł, który jednoznacznie kojarzy się z grą, ale tym razem nabiera ona zupełnie innego znaczenia i związana jest z historią pewnej szkatułki. Jej dzieje i związane z nią wydarzenia poznajemy w najnowszej powieści pana Leszka Hermana, który już nie raz pokazał, że potrafi świetnie poruszać się literacko zarówno w czasach obecnych, jak i minionych wiekach, umiejętnie żonglując faktami, na podstawie, których powstają spod jego pióra niezwykle dynamiczne i wciągające historie.

Patryk Nałęcz i Karen Fleming Lindberg poznali się rok temu przy okazji pewnej sprawy, którą śledziliśmy w powieści „Krzyż Pański”. Teraz ponownie spotykamy tę sympatyczną parę w całkiem nowej przygodzie. Właśnie spędzają urlop w Stanach Zjednoczonych i zwiedzają piękną Wirginię. Ich tok wydarzeń prowadzi na aukcję, na której nieoczekiwanie wygrywają licytację niewielkiej skrzyneczki, która okazuje się być szkatułką pochodzącą z XVIII wieku przywiezioną do Stanów z północnych Niemiec. Pierwotnie była ona wykorzystywana do przechowywania biżuterii, ale później stała się schowkiem dla podręcznego zestawu do obrony przed wampirami. To, co znajduje się w jej wnętrzu oraz symbole zawarte na jej ściankach doprowadzają ich na ścieżkę pełną sekretów, niebezpieczeństw, ale też historię pewnej miłości.


Związane są z nią wydarzenia mające miejsce w XIX wieku, które poznajemy od momentu, gdy pewna tajemnicza kobieta zajeżdża powozem do portu w Nowym Yorku i prosi woźnicę, by ten przekazał pewnemu porucznikowi list. Chwile potem, obok niej, zjawia się jakiś mężczyzna z nienawiścią w oczach i chce, by oddała to, co mu zabrała. W kluczowym momencie tej sceny nagle pada strzał, ale nie znamy efektu tego zdarzenia, tak jak nie wiemy, kim są osoby prowadzące tę intrygującą rozmowę. Ten wątek przedstawiony został nam od końca, gdyż w dalszych rozdziałach poznajemy to, co zdarzyło się wcześniej na pewnym zamku u ekscentrycznej baronowej. Odkrywamy ją stopniowo, w odcinkach, które przeplatają się z tym, co dzieje się prawie 200 lat później. Patryk i Karen podążając za tropami odkrywanymi podczas badania historii skrzyneczki, a wraz z nimi poznają wydarzenia, które miały miejsce „Dawno, dawno temu… W królestwie Prus…”. W ten sposób autor rozdziela przeszłość od teraźniejszości, więc nie mamy problemów z odnalezieniem się w przestrzeni czasowej.


Fabuła obfituje w wiele zwrotów akcji, tajemnic, niebezpiecznych sytuacji dodających całości napięcia, dlatego czyta się ją błyskawicznie, mimo dosyć dużej objętości. Do samego końca fabuła wzbudzała moją ekscytację. Zarówno w wątkach dziejących się w XIX wieku jak i we współczesności są interesujące i przykuwają uwagę, dając mnóstwo emocji i wrażeń. Momentami czytałam ją z zapartym tchem.  Nie brakuje też ładnych opisów pomorskich zakątków, szczecińskich zaułków, amerykańskich klimatów i ciekawostek historycznych, ale i związanych z symboliką. Mimo wielu postaci i wydarzeń wszystko przebiega w sposób klarowny i przemyślany. Żaden motyw nie pozostał bez wyjaśnienia. 

"Szachownica" to kolejna świetnie napisana powieść o zabarwieniu historycznym, która zabiera nas w dawne czasy, ukazując znane nam dziś miejsca, ale w zupełnie innym klimacie. Pan Leszek Herman ma bardzo lekki styl pisania, momentami  przypominający stylem Dana Browna, co stanowi dla mnie ogromy plus. Często stosuje zabieg zawieszenia na jakiś czas danej sytuacji, pozostawiając nas w niepewności tego, co się właśnie zdarzyło. 


Każdy epizod został dobrze przemyślany i zaplanowany, począwszy od prologu, aż po epilog. Autor zastosował konstrukcję klamrową, w której najpierw obserwujemy scenę w prologu, a jej wyjaśnienie i zakończenie otrzymujemy w finałowych scenach. Pomiędzy nimi dzieje się bardzo dużo wydarzeń o charakterze przygodowo-sensacyjnym, a do tego wciąż zaskakiwani jesteśmy nagłymi zwrotami akcji i szybkim jej tempem, więc książkę czyta się bardzo szybko, mimo że nie należy na do szczupłych wydań, gdyż liczy sobie ponad 600 stron. Jednak nie jest to zauważalne ze względu na ogromnie wciągające epizody, które łączą przeszłość z teraźniejszością.

Połączył ze sobą wątek romansu historycznego z elementami sensacyjnymi, kryminalnymi retro i przygodowymi. Jest w niej miłość, przyjaźń, intrygi, zagadki, rodzinne tajemnice, sekrety zawarte w dziwnych znakach i symbolach. Wraz z opowieściami o wampirach tworzą niezwykle atrakcyjną mieszankę literacką, od której nie sposób się oderwać. 

To wspaniała powieść dla tych czytelników, którzy szukają w nich dreszczyku emocji, a jednocześnie lubią przenosić się w czasie i spojrzeć na znane miejsca z perspektywy ich historii. Z pewnością Leszkowi Hermanowi udało się stworzyć odpowiednią atmosferę, która wciąga nas w swój świat, dając poczucie dobrze spędzonego czasu. 

Leszek Herman to szczecinianin urodzony 10 kwietnia 1967 roku. Jego ojciec pochodził z Krakowa, był kapitanem żeglugi wielkiej. Rodzina mamy z pochodzi z kresów, miała majątek pod Wilnem. Ukończył architekturę na Politechnice Szczecińskiej. Specjalizuje się w obiektach zabytkowych. Wraz z bratem prowadzi Studio Projektowe "Herman", które odpowiedzialne jest m.in. za renowację Starej Rzeźni. Prywatnie - miłośnik tajemnic historycznych i architektonicznych, historii sztuki, dobrej książki, roweru, jazdy konnej. Do tej pory ukazało się pięć jego powieści: „Sedinum” (Muza, 2015), „Latarnia umarłych” (Muza, 2016), „Biblia diabła” (Muza, 2018), „Sieci widma” (Muza, 2019) „Zbawiciel” (Muza, 2020) oraz „Krzyż Pański” (Muza, 2021). 9 maja 2016 roku odebrał nagrodę Szczecin Business Awards w kategorii Osobowość Regionu w uznaniu za niekonwencjonalny i skuteczny sposób promowania Szczecina na kartach powieści "Sedinum". W 2017 roku otrzymał tytuł honorowego Ambasadora Szczecina.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:




środa, 31 sierpnia 2022

1172. - "Kryptonim MŁOT THORA” Tom I


Kryptonim „Młot Thora”
Tom pierwszy
Tajemnica Riese
Przemysław Hudyma, Wojciech Kulawski

Wydanie: I
Data premiery: 15 lipca 2022 r.
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 530
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 6/6

„wyobraźnia ludzka jest niezbadana”

Wałbrzych i okolice są pięknymi terenami krajobrazowymi, ale też bogatymi w historie sięgające II wojny światowej. Jednym z nich jest słynny projekt górniczo-budowalny zwany Riese. Nad tym projektem naziści pracowali od 1943 roku do końca wojny. Nic dziwnego, że mimo upływu wielu lat od tamtych czasów, projekt Riese nadal wzbudza zainteresowanie badaczy historii, ale też twórców filmowych i literackich. Jednym z nich jest książka „Kryptonim Thora”, która rozpoczyna serię związaną z Górami Sowimi. Pierwszy tom nosi tytuł „Tajemnica Riese”.

Zaczynamy poznawać tę historię, gdy zbliża się koniec II wojny światowej, a hitlerowscy Niemcy nadal snują marzenia o potędze Niemiec, o czym świadczą prowadzone badania nad nową bronią „wunderwaffe”. W Waldenburgu czyli Wałbrzychu zamku Książ czyli wówczas Schloss Fürstenstein zapadają ważne ustalenia, gdzie już trwają prace nad kompleksem, do którego Niemcy chcą przenieść swoje magazyny, wyniki badań, zrabowane złoto i część produkcji. W tej części, przez kilkanaście rozdziałów autorzy wprowadzają nas w kulisy nazistowskich planów, podejmowanych zadań, wydawanych rozkazów i spotkań mających miejsce w latach 1944 – 45. W projekcie istotną rolę odgrywa też zadanie, jakie ma do wykonania Otto Wermuth na swoim U-530.


O autorach tej powieści niewiele wiadomo, gdyż trudno o nich znaleźć jakiekolwiek informacje. Wojciech Kulawski, to tylko zbieżność nazwisk z autorem takich powieści jak „Meksykańska hekatomba” czy „Syryjska Legenda” , które miałam przyjemność przeczytać i przyznać muszę, że to właśnie nazwisko pana Kulawskiego skłoniło mnie do sięgnięcia po ten tytuł. Jednak w trakcie poszukiwań informacji o twórcach „Kryptonimu Młot Thora”, okazało się, że jest dwóch pisarzy o tym samym nazwisku i imieniu. Nie mniej nie żałuję, że poznałam tę powieść, gdyż czytało mi się ją rewelacyjnie, no, może poza pierwszymi rozdziałami, które były trochę długie i techniczne. 

Po tych wstępnych, jak się okazało później, rozdziałach przenosimy się do czasów współczesnych. Poznajemy czwórkę przyjaciół, którzy mieszkają na Florydzie. Ken, Jose, Mark i Paul są panami około 40 lat, ale przeszli już na emeryturę, gdyż służyli w wojsku, jako nurkowie. Teraz hobbystycznie zajmują się nurkowaniem oraz prowadzą zajęcia dla amerykańskich turystów. Na jednym z ostatnich swoich podwodnych wypraw znajdują wrak niemieckiego okrętu U-530 i zaczynają badać jego historię. Ken przypomina sobie, że pięć lat temu, w jednym z barów, poznali starego marynarza, który twierdził, że służył na USS Barton i wówczas zostali uratowani jacyś Niemcy, w tym dowódca U-Boota. Nie spodziewają się, że tym samym wkraczają na niebezpieczne rejony i to zaledwie początek ich problemów.


Pierwsze kilkanaście rozdziałów to przedstawienie nam operacji wojennej, w którą są zamieszani Amerykanie i Niemcy. Poznajemy kulisy działań, które doprowadziły do zatopienia U-530 i związanymi z nim tajemnicami. Ta część to zaledwie zarys tego, co się wówczas działo, i jest trudna w czytaniu, gdyż występują w niej niemieckie nazwy miejscowości, nawet tych, które po wojnie brzmiały już po polsku. Poznawanie kolejnych ustaleń, złożonego intrygi wojennej stanowi niejako preludium do wydarzeń mających miejsce 70 lat po wojnie. Od tego momentu akcja przyspiesza i bardziej przypomina powieść sensacyjną z wieloma zwrotami akcji i niebezpieczeństwami czyhającymi na głównych bohaterów. Przy okazji autorzy przybliżają nam znane fakty ale też funkcjonujące mity i teorie na temat kompleksu Riese.

Odsłonięcie kulis akcji prowadzonej pod koniec wojny stanowi wprowadzenie do dalszych sensacyjnych przygód bohaterów. Mamy niejako przewagę, jako czytelnicy, gdyż wiemy więcej niż czterej zaprzyjaźnieni nurkowie, ale mimo tego nie brakuje w niej sekretów i niewiadomych. Autorzy postanowili najpierw ujawnić plany związane z projektem prowadzonych prac badawczych i działań wojennych, ale według mnie byłoby jeszcze bardziej tajemniczo, gdybyśmy nie znali kulis przeprowadzonych zadań.


Powieść panów Hudymy i Kulawskiego „Kryptonim Młot Thora” wciągnęła mnie maksymalnie, gdyż lubię sensacyjne powieści, które wykorzystują teorie spiskowe dziejów i wiążące się z tym tajemnice. To świetnie napisana książka, z wieloma zwrotami akcji, napięciem, dynamicznymi sytuacjami i zagadkami. Przez ponad 500 stron przemknęłam z ogromnym zainteresowaniem i z pewnością jest to opowieść, którą warto przeczytać, zwłaszcza, gdy lubimy zagłębiać się w tego typu historie. Mam nadzieję, że drugi tom ukaże się szybko i będę mogła poznać jej ciąg dalszy.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:




czwartek, 18 listopada 2021

949. - "Jeden krok przed śmiercią"


Jeden krok przed śmiercią
Mary Burton

Wydanie: I
Data premiery: 27 października 2021 r.
Format: 130 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 416
Wydawnictwo: Muza

„Gwałciciel rzadko zadręcza się tym, co zrobił, dla ofiary to zwykle trauma na całe życie”

Każdy z nas żyje w jakiejś określonej społeczności z przekonaniem, że znamy osoby mieszające w naszym sąsiedztwie. Gdy nagle wydarza się coś nieprzewidywalnego, uświadamiamy sobie, że czasami zło czai się obok nas, bardzo blisko, by ujawnić swoją moc w najmniej oczekiwanym momencie. Przekonali się o tym mieszkańcy pewnego miasteczka, które jest tłem dla akcji dziejącej się w książce „Jeden krok przed śmiercią”

zdjęcie z okładki
Mary Burton to amerykańska pisarka, autorka bestsellerów „New York Timesa” i „USA Today”. W swoim dorobku literackim ma ponad 30 powieści, a jej nazwisko regularnie pojawia się w pierwszej dwudziestce rankingu Amazona w kategorii „najlepszy autor thrillerów z gatunku romantic suspens”. Jest członkinią wielu organizacji zrzeszających pisarzy powieści kryminalnych. Mieszka w Wirginii, wraz z mężem i trzema jamnikami miniaturowymi. Słynie z bardzo profesjonalnego podejścia do pracy nad książką: przed rozpoczęciem pisania przeprowadza wywiady ze specjalistami, uczęszcza na seminaria kryminalistyczne i zajęcia na strzelnicy.

W małej miejscowości Deep Run w Wirginii pozornie niewiele się dzieje, życie płynie spokojnym, powolnym rytmem. Jednak pewnego dnia w starej stodole przeznaczonej do rozbiórki zostają znalezione kości dziewczyny, która zaginęła 15 lat temu. Już wówczas głośno było o seryjnym mordercy, który gwałcił swoje ofiary. Wkrótce okazuje się, że niedawno zniknęła Debbie Roberson, której od kilku dni nie ma w domu.


Mike Nevada został szeryfem w Deep Run niedawno, zaledwie dwa tygodnie przed znalezieniem szczątków ofiary z 2004 roku. Wcześniej pracował przez 15 lat w FBI i czuł potrzebę zrobienia sobie przerwy od policyjnych profilerów działających w Quantico i ciężkich spraw związanych z bezwzględnymi mordercami. Gdy dotarła do niego wiadomość o serii niewyjaśnionych gwałtach na terenie hrabstwa i tropach wiodących do byłego szeryfa, złożył swoją kandydaturę na zwolnione stanowisko. Wbrew własnym oczekiwaniom, wygrał wybory, a dzięki temu mógł rozpocząć tropienie psychopatycznego gwałciciela. 

Przy tej sprawie towarzyszy mu agentka Macy Crow, która w swoim życiu przeszła nie jedno dramatyczne zdarzenie. Kilka miesięcy temu ledwo uszła z życiem, potrącona przez ciężarówkę i teraz zmaga się z bólem doskwierającym jej w nodze, ale też ze śladami odciśniętymi w psychice. Jednak nie obawia się wrócić do swego zawodu. Ma szansę dołączyć do zespołu Jerroda Ramseya, ale najpierw musi udowodnić swoją skuteczność i przydatność. Ramsey wysyła ją do Deep Run, dając jej 5 dni na rozwiązanie sprawy gwałtów. Ona wie, że jest gotowa stawić temu czoła, ale jedynym jej problemem jest spotkanie z szeryfem Nevadą, z którym kiedyś łączyły ją bardzo bliskie relacje…


Mary Burton ponownie udowadnia, że należy jej się tytuł mistrzyni suspensu. Jej powieść jest dopracowana w każdym szczególe, przemyślana i bardzo dobrze przedstawiona. Buduje napięcie, nie pokazując nam wszystkiego, pozostawiając wiele spraw w zawieszeniu, urywając daną scenę w najbardziej ekscytującym momencie. 

Fabuła prowadzona jest w kilku wątkach, z których każdy pokazuje nam różne punkty widzenia i postępowania, w tym mordercy, co dodatkowo podsyca nastrój grozy. Widzimy jego działania, poznajemy jego plany, a jedynie pozostaje tajemnicą jego tożsamość. Tym samym wiemy, co dzieje się z ofiarą, ale nie ma w tych scenach krwawych opisów. Mimo to wzrasta nerwowa atmosfera i rosną emocje. 

Główną osią dziejących się sytuacji jest prowadzone śledztwo, w którym razem z policjantami i agentką FBI podążamy tropem odnajdywanych śladów. To daje nam możliwość badania zebranych faktów, wysnuwania własnych wniosków i odkrywania kim jest psychopatyczny morderca. Autorka umiejętnie żongluje faktami, klucząc pomiędzy prawdą i fałszem, skutecznie utrudniając rozwiązanie zagadki. Podczas czytania i poznawania kolejnych epizodów, miałam swoje podejrzenia, które coraz bardziej krystalizowały się wraz z poznawaniem kolejnych wydarzeń i finał był dla mnie potwierdzeniem moich domysłów. Jednak i tak ostatnie, decydujące rozdziały dostarczyły mi dużej dawki adrenaliny.


„Jeden krok przed śmiercią” to kryminał, w którym odnajdziemy odrobinę thrillera, romansu a nawet paranormalnych akcentów. Fabuła zaczyna się mocnym akcentem, by następnie nieco zwolnić, podążając przez kolejne rozdziały miarowym tempem, czasami zaburzona jakimś nagłym wydarzeniem, by w końcówce biec z zawrotnym, ekscytującym tempem. Lektura tej powieści usatysfakcjonuje z pewnością miłośników tego gatunku, gdyż mamy wrażenie bezpośredniego uczestniczenia w prowadzonym śledztwie, a jednocześnie wnikamy w psychikę przestępcy, otrzymując w ten sposób jego portret psychologiczny. Nie sposób nudzić się nawet przez chwilę, gdyż wciąż coś się dzieje, mimo pozornego spokoju. To jeden z lepszych kryminałów, jakie czytałam, więc mogę go polecić z czystym, czytelniczym sumieniem.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



piątek, 22 października 2021

924. - "Krzyż Pański"


Krzyż Pański
Leszek Herman

Wydanie: I
Premiera: 13 października 2021 r.
Format: 130 x 205 mm
Liczba stron: 608
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Muza

„Gdy pamięć zostaje zniszczona, wszelkie próby odtworzenia więzów i koligacji zaczynają przypominać archeologiczne wykopaliska.”

Poznając historię naszego kraju, najczęściej skupiamy się na ogólnych faktach i datach, zapominając, że historię tworzą także ludzie, którzy żyli w danym czasie. Coraz mniej jest dzisiaj tych, którzy mogą nam opowiedzieć o na przykład swoich przeżyciach w czasy przed wielu lat, dlatego niezwykle wartościowe są powieści, w których tłem są autentyczne historie, zasłyszane od tych, którzy żyli w ówczesnym trudnym i burzliwym okresie. Czasami wśród nich można znaleźć inspiracje do stworzenia fascynującej historii, takich jak ta, zamieszczona na kartach książki pt.: „Krzyż Pański.”

Leszek Herman – szczecinianin, z wykształcenia architekt. Od 1997 projektant i współwłaściciel szczecińskiej Pracowni Projektowej Konserwacji Zabytków. W latach 1993–1995 był autorem cyklu artykułów dla „Gazety Wyborczej” o niezwykłych budynkach i miejscach w Szczecinie i na Pomorzu, ilustrowanych własnymi odręcznymi rysunkami. Od 2005, wraz z bratem Marcinem, prowadzi autorską pracownię projektową. Prywatnie miłośnik tajemnic historycznych i architektonicznych, historii sztuki, dobrej książki, roweru, jazdy konnej i spotkań przy piwie z przyjaciółmi. Do tej pory ukazało się pięć jego powieści: „Sedinum” (Muza, 2015), „Latarnia umarłych” (Muza, 2016), „Biblia diabła” (Muza, 2018), „Sieci widma” (Muza, 2019) oraz „Zbawiciel


Zaczynamy od wizyty w Archiwum Narodowym znajdującym się w Londynie, gdzie pracuje George O’Malley. Ma on nadzieję, że już za kilka tygodni będzie mógł cieszyć się spokojnym życiem na emeryturze, jednak wkrótce okazuje się, że zanim do tego dojdzie, musi jeszcze uporządkować dokumenty datowane na pierwsze powojenne lata. Gdy zaczyna przeglądać materiały, napotyka wciśnięte w kąt i zapomniane dwa kufry należące do Billa Bentincka, byłego ambasadora Jej Królewskiej Mości w Polsce w latach 1945 – 47. Wewnątrz znajdują oprawione w skórę księgi i teki z dokumentacją rodzinną, spisane w języku polskim i objęte klauzulą tajności.

Sprawa trafia do kancelarii Nałęcz & Łaniewscy i Partnerzy, w której pracuje Patryk Nałęcz. Ustala on, że właścicielką kufra jest hrabina Elżbieta Radecka – Mikulicz, która była ostatnią osobą mającą z nimi styczność. Jej mężem był Marian Radecki-Mikulicz, podporucznik, ziemianin i agronom, wykształcony w Akademii Rolniczej na Wołyniu. W czasie powstania warszawskiego hrabina zdążyła ukryć zgromadzone dzieła sztuki, ale część jej majątku spłonęła w 1944 roku. Ocalało tylko to, co zostało schowane w Wilii Róż, a tam wprowadził się ambasador Victor Cavendish-Bentick.

Patryk Nałęcz dociera też do osoby, która jest spokrewniona z hrabiną i mieszka w Polsce, niedaleko Szczecina, w miejscowości Dalewo. W pozostawionym testamencie jest mowa o trzech skrzyniach, powstaje więc pytanie, co się stało z trzecim kufrem? Wkrótce okazuje się, że wzbudzają one zainteresowanie nie tylko spadkobierców, ale też osoby, które nie mają zbyt uczciwych i dobrych zamiarów.

To moje pierwsze spotkanie z piórem pana Leszka Hermana, ale mam nadzieję, że nie ostatnie, gdyż bardzo odpowiadał mi styl, w jakim poprowadził swoją opowieść. Umiejętnie połączył fikcyjne postaci, zasłyszane historie, fakty historyczne w jedną wspólną, wciągającą całość, którą śledzimy z zaciekawieniem, poznając kolejne sekrety,

Z początku wszystko może się wydawać nieco skomplikowane, gdyż otrzymujemy wiele informacji i faktów związanych ze znalezionymi dokumentami oraz ich spadkobiercami. Tę część warto czytać uważnie, a nawet sobie wynotowywać niektóre fakty, bo to ułatwi śledzenie dalszej fabuły, która rozwija się w sposób, który przykuwa uwagę i coraz bardziej intryguje. Powieść, mimo dosyć grubej objętości, czyta się błyskawicznie.


„Krzyż Pański” to jedna z tych książek, które czyta się z zapartym tchem, śledząc rozwijająca się akcję i razem z bohaterami odkrywając kolejne zagadki. Historia w niej opowiedziana została stworzona na podstawie prawdziwych wydarzeń. Inspiracją były opowieści babci autora dotyczące dziejów jego rodziny, które sięgały dosyć dawnych czasów i nakreślały historię naszego kraju, zwłaszcza kresów wschodnich. W ciągu swego dzieciństwa i lat dorastania, tego rodzaju historii zebrało się dosyć dużo, na tyle, by można było na ich podstawie stworzyć opowieść, która byłaby świadectwem ówczesnych czasów jak i utrwaliłyby burzliwe dzieje naszego narodu. W końcowym słowie pan Herman zaznacza, że wszyscy przedstawiciele rodu Radeckich – Mikuliczów są autentyczni, a także opisywane nieruchomości i legenda o kufrach, która stała się zalążkiem całej historii. Czuć w tej powieści ogromny wkład i pracę, wykonaną, by w klarowny i intrygujący sposób stworzyć tak intrygującą i wciągającą historię.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



poniedziałek, 20 września 2021

900. - "Nowy święty Graal"


Nowy święty Graal
Zibi Szelest

Wydanie: I
Data wydania:2021-07-14
Format: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 366
Wydawca: Novae Res

„Ludzie potrzebują wiary w Boga, choćby dlatego, że tak trudno uwierzyć w ludzi”

Tematyka dotycząca skrywanych tajemnic, zwłaszcza tych z kręgów biblijnych, zawsze przyciąga moją uwagę, dlatego moją uwagę zwróciła  książka „Nowy święty Graal”, napisana przez Zibi Szelesta.

Zibi Szelest
urodził się w 1964 roku w Poznaniu. Każdą wolną chwilę spędza na czytaniu. Najczęściej w jego dłoniach spoczywa literatura dokumentalna, sensacyjna, przygodowa, a także zawierająca teorie spiskowe. Jego największą pasją są podróże. Z wielkim zaangażowaniem poznaje kulturę, historię i obyczaje odwiedzanych regionów. Uwielbia ten moment podróży, gdy przechadzając się ulicami miast, chłonie zapachy i smaki miejsc, w których aktualnie przebywa.


Gdy zobaczyłam tytuł, w którym przewodnim elementem był święty Graal, spodziewałam się fascynującej, dynamicznej i pełnej tajemnic fabuły. Może niekoniecznie w stylu Dana Browna, którego uwielbiam, ale liczyłam na niezłą historię pełną emocji i sekretów.

I trochę się zawiodłam. Owszem, była akcja, sekrety, mnogość zdarzeń, ale zabrakło mi tego szczególnego napięcia, jaki miałam przy innych powieściach tego typu. Już sam powód zwerbowania bohatera do zadania narzuconego przez Watykan, nie był dla mnie przekonujący. Otóż okazuje się, że wszędzie, gdzie on był, zawsze działo się coś dramatycznego, niespodziewanego, ale czy to jest dobry powód, by angażować go do tego rodzaju misji?


Prolog wprowadza nas do Watykanu, gdzie spotykamy papieża Jana Pawła II, który właśnie przeczytał list napisany przez Leoncio Garzę Valdos, biologa na uniwersytecie w Teksasie. Okazuje się, że ktoś próbował sklonować geny molekularne DNA Chrystusa pozyskane z jednej z najbardziej znanych relikwii, Całunu Turyńskiego. W sprawę zamieszani są przedstawiciele chrześcijaństwa, islamu, judaizmu i organizacja Opus Dei, której Watykan zlecił udaremnienie działań przestępczych. Ślady prowadzą do Turcji, gdzie właśnie przebywa bohater powieści, Zibi Szelest.

Tak, głównym bohaterem uczynił autor sam siebie!

Razem ze swoim przyjacielem Dżamalem, odpoczywa w tureckim kurorcie. Zjawia się u niego przedstawiciel Watykanu, a właściwie Opus Dei Mario Scalia. To zapoczątkowuje serię wielu zdarzeń, które burzą spokojny, urlopowy czas pana Szelesta.

„Żadna nacja, żadne wyznanie, żaden ustrój polityczny nie są wolne od szaleństwa”.


Pomysł na fabułę nie jest zły nawet chwytliwy i nie jest to zła lektura, ale mnie akurat nie porwała. Plusem są ciekawostki związane z odwiedzanymi miejscami, kulturą, zwyczajami, kulinarnymi smakami i atmosferą danego regionu. Nie brakuje szybkich zwrotów akcji, tajemnic, czarnych charakterów i informacji z zakresu archeologii, religii i historii  oraz interesujących spostrzeżeń. Niby dużo się dzieje, ale mnie czytanie szło opornie,

„Nowy Święty Graal” to powieść z ciekawym zagadnieniem i teorią, ale nie do końca dobrze przedstawionymi epizodami. Irytował mnie chociażby ciągły temat alkoholu, bez którego panowie nie wyobrażali sobie funkcjonowania każdego dnia. Miałam też wrażenie, że powstała ona, by pokazać walory krajoznawcze, kulturowe i turystyczne Turcji, w które wplecione zostały fabularne epizody. Całość napisana poprawnym językiem, bez błędów i potknięć stylistycznych, ale zabrakło mi odpowiedniego klimatu. Mimo to pomysł z klonowaniem Jezusa Chrystusa uważam za oryginalny.

Książkę przeczytałam, dzięki serwisowi:


Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (35) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (14) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (5) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (132) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (121) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (59) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (38) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (31) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (531) polski autor (662) polskie książki (576) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (85) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (2) powieść z elementami grozy (4) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (6) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (3) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (355) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (21) romans age gap (13) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (39) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (8) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (56) thriller kryminalny (17) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (87) turystyka (14) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (60) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)