Pokazywanie postów oznaczonych etykietą II wojna światowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą II wojna światowa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 marca 2026

[51/26] - 1989.: "Jutro może być za późno"


"Jutro może być za późno"
Katarzyna Grzebyk

„Istnieje tylko to, o czym pamiętamy”

Często mówimy, że coś zrobimy jutro. Odkładamy słowa, decyzje i uczucia, wierząc, że czas będzie dla nas łaskawy. Jednak życie potrafi brutalnie przypomnieć, że "Jutro może być za późno". To też tytuł, która pokazuje to w sposób wyjątkowo przejmujący, splatając ze sobą dwie historia, które początkowo biegną obok siebie, by później zazębić się w sposób nieoczywisty, a jednocześnie bardzo poruszający.


Fabuła rozpoczyna się mocnym, dramatycznym prologiem osadzonym w 1940 roku w Strzyżowie. Już na pierwszych stronach czytelnik zostaje skonfrontowany z brutalnością wojny — sceną, która wstrząsa i nadaje ton całej historii. To właśnie wtedy pojawia się motyw klątwy, dotycząca kamienicy, w której doszło do przejmującej tragedii.

Następnie przenosimy się do współczesności, do Gdańska, gdzie poznajemy Malwinę, która właśnie pragnie zmienić swoje życie i uciec od bolesnej przeszłości. Los kieruje ją do małej miejscowości - Strzyżów, gdzie owianą złą sławą kamienicę i otwiera w niej kwiaciarnię.  Mieszkańcy miasteczka omijają to miejsce szerokim łukiem, więc Malwina wpada na pomysł, by do każdego bukietu dołączać dobrą wróżbę. Jej życie zaczyna powoli wracać na właściwe tory, aż pewnego dnia w drzwiach kwiaciarni staje ktoś, kto nieświadomie otworzy drzwi do przeszłości sprzed ponad osiemdziesięciu lat. 

Ale to nie jedyna osoba, która pojawia się w życiu Malwiny. Obok kogoś związanego z tragiczną historią Ignacego i Sary pojawia się również ktoś zupełnie nowy, ktoś, kto powoli, cierpliwie i z wyczuciem zaczyna leczyć jej zranione serce. Ta postać wnosi do powieści ciepło, nadzieję i delikatne światło, które stopniowo rozprasza mrok przeszłości. Dzięki temu współczesny wątek nie jest jedynie odbiciem dawnych wydarzeń, ale staje się opowieścią o odradzaniu się, o drugiej szansie i o tym, że nawet po najtrudniejszych doświadczeniach można odnaleźć spokój i bliskość.


Drugą warstwą powieści jest historia Ignacego jedenastoletniego chłopca, który zakochuje się w Sarze, córce fotografa. Ich uczucie jest niewinne, delikatne, pełne dziecięcej nadziei. Pani Grzebyk z ogromną czułością oddaje emocje młodego bohatera: niepewność, zachwyt, tęsknotę, pierwsze drżenie serca. To jedna z najpiękniejszych części książki, bo pokazuje, jak kruche jest to, co wydaje się nam oczywiste — dzieciństwo, bezpieczeństwo, przyszłość. Niestety, wojna przychodzi szybciej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać, i rozdziela młodziutkich zakochanych na zawsze. 

Autorka opowiada dwie niezwykle wzruszające i życiowe historie, które początkowo biegną obok siebie, jakby nie miały ze sobą nic wspólnego. Z czasem jednak zaczynają się zazębiać w sposób szczególny, nieoczywisty, a jednocześnie bardzo poruszający. To właśnie w tym splocie przeszłości i teraźniejszości tkwi największa siła powieści. Pani Grzebyk pokazuje, że losy ludzi — nawet tych, którzy nigdy się nie spotkali — mogą być ze sobą nierozerwalnie związane. Przeszłość nie znika, nie rozpływa się w czasie. 

W tej historii nie tylko główni bohaterowie są ważni. Autorka z dużą wrażliwością kreśli także postacie drugoplanowe — mieszkańców Strzyżowa, ludzi, którzy noszą w sobie pamięć o dawnych wydarzeniach, ale też własne lęki, uprzedzenia i traumy. To sprawia, że świat przedstawiony jest pełny, wiarygodny i żywy. Śledzimy losy Malwiny i Ignacego, ale też zanurzamy się w codzienność miasteczka, które istnieje naprawdę, tak jak niektóre miejsca wymienione w książce. Z kolei historia  jest fikcją literacką, ale na tyle wiarygodną, że mogłaby wydarzyć się naprawdę. 


Styl pani Katarzyny Grzebyk ma w sobie emocjonalny klimat, dzięki któremu wnikamy w historią całkowicie. Potrafi jednym zdaniem oddać atmosferę chwili, a jednym obrazem, cały ból bohaterów. Jej język jest prosty, ale nie banalny; ciepły, ale nie przesłodzony. Dzięki temu książkę czyta się z dużą przyjemnością, a jednocześnie z rosnącym napięciem. Wciągnęłam się w tę historię od pierwszych stron i z ciekawością śledziłam losy bohaterów — zarówno tych pierwszoplanowych, jak i drugoplanowych, którzy wcale nie są tu jedynie tłem.

Muszę jednak przyznać, że w trakcie lektury brakowało mi większej przejrzystości w oznaczeniach czasowych. Gdyby nie opis na okładce, trudno byłoby jednoznacznie ustalić, kiedy dokładnie dzieją się poszczególne sceny. Jedyną wyraźną datą jest ta z prologu. Później przeskoki między czasami bywają nagłe, a retrospekcje — nieoznaczone. Wątek Malwiny szczególnie mnie zmylił: najpierw widzimy ją pakującą się do wyjazdu, a w kolejnym rozdziale nagle trafiamy do sceny w szpitalu, która okazuje się wydarzeniem sprzed roku. Dopiero po chwili można to poskładać.


Mimo tych drobnych minusików, powieść "Jutro może być za późno" to historia złożona z kilku warstw, pełna emocji, smutku, wzruszeń, ale też ciepła i nostalgii. Pani Grzebyk pięknie splata przeszłość z teraźniejszością, pokazując, że uczucia, nawet te uśpione,  potrafią przetrwać czas. To historia o pamięci, o ranach, które nie zawsze widać, i o tym, że czasem trzeba wrócić do miejsca naznaczonego bólem, by odnaleźć siebie. A także o tym, że los lubi splatać ludzkie drogi w najmniej spodziewanych momentach. To książka, która zostaje w myślach na długo, nie tylko dzięki emocjom, ale także dzięki świadomości, że takie historie mogły wydarzyć się naprawdę. Pani Grzebyk przypomina nam, jak ważne jest „tu i teraz”, by nie odkładać słów, uczuć i decyzji na później. „Co masz zrobić jutro, zrób dziś”, bo czasami naprawdę jutro może być za późno, by nie stracić czegoś ważnego.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 

Wydanie: I
Data premiery 10.02.2026 r.
Ilość stron: 320
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 140x205 mm
ISBN 978-83-8335-769-0
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Moja ocena: 5/6

poniedziałek, 23 września 2024

[142./24] 1657. - "Niemiecka żona"


"Niemiecka żona"
Debbie Rix

„Żona esesmana musi być wzorem przez cały czas.”

Rzadko sięgam po literaturę wojenną, a szczególnie obozową, a z taką skojarzyła mi się okładka książki „Niemiecka żona”. Nie od razu więc miałam ochotę ją przeczytać, ale gdy w opisie zostało zaznaczone, że historia dzieje się nie tylko w czasie wojennej zawieruchy i jest bardziej rozbudowana, niż sądziłam, postanowiłam ją poznać. I nie żałuję tej decyzji.

Annaliese Altman w wieku siedemnastu lat zostaje właścicielką małego sklepu spożywczego w Monachium, który odziedziczyła po zmarłym ojcu. Na jego pogrzebie pogrzebie dostrzega przy jednym z grobów starszą kobietę z młodym mężczyzną, którego spojrzenie wyraźnie skierowane jest w jej stronę. Ich ścieżki ponownie łączą się dwa lata później, gdy Annaliese pracuje w banku i tym razem ich znajomość kończy się w efekcie małżeństwem. Tym mężczyzną jest Hans Vogel, doktor medycyny specjalizujący się w homeopatii, który w nowym porządku, jaki tworzy się w Niemczech, upatruje dla siebie szansę na zrobienie kariery na polu badań nad  lekarstwem, na malarię. Gdy w 1935 roku Hans i Annaliese biorą ślub, dziewczyna ma nadzieję, że w nowym, pięknym domu będą wiedli cudowne, niczym niezakłócone życie rodzinne z gromadką szczęśliwych dzieci. Niestety, życie dosyć szybko weryfikuje jej wyobrażenia, gdyż po kilku idyllicznych miesiącach wszystko się zmienia na gorsze. Do ich życia, jak i do życia wielu ludzi wkracza polityka i brutalna rzeczywistość. 

Po początkowych uczuciach i fascynacji nie ma śladu dosyć szybko, a Annaliese coraz częściej dostrzega zmiany zachodzące w mężu i wkrótce poznaje prawdę o tym, na czym polega jego praca. Nie od razu to następuje, gdyż kobieta przez dłuższy czas nie ma o niczym pojęcia. Dopiero, gdy do porządków w ich ogrodzie zostaje przysłany rosyjski więzień Aleksander Kosomow, dowiaduje się prawdy o tym, co dzieje się w obozie i na czym polegają prowadzone tam badania.


Annaliese reprezentuje niemieckie kobiety, które żyją w nieświadomości u boku swych mężów nie zawsze orientując się, co tak naprawdę oni robią i jak wygląda ich „praca”. Z kolei jej mąż, Hans Vogel to człowiek, który stał się ofiarą systemu wkraczającego brutalnie w politykę w latach 30 XX wieku, wyznaczanego przez prawo ustanowione przez nazistów. Z pewnością, gdyby państwo Vogel żyli w innych czasach, byliby szczęśliwym małżeństwem z gromadką dzieci. Niestety, przyszło im żyć w trudnych czasach, które okazały się zgubne dla ich związku. 

Muszę też zwrócić uwagę na małą nieścisłość, która dotyczy wieku Annaliese. Otóż, gdy ją poznajemy, jest 1984 rok, a nasza bohaterka ma 66 lat, więc urodziła się w 1918 roku. Po tym wstępnym wprowadzeniu cofamy się do lat przedwojennych, by poznać losy bohaterki w okresie od 1932 do 1935 i wówczas, w 1932 roku Annaliese ma 17 lat, a powinna mieć 14 lat, bo tyle mija od chwili jej narodzin, więc autorce nieco się poprzesuwały lata i gdzieś zawiodły wyliczenia. Druga sprawa, która troszkę wprowadza w błąd, to informacja w opisie, że Annaliese zobaczyła pewien artykuł w 1989 roku, a w powieści ma to miejsce w 1984 roku. Są to jednak szczegóły, które nie mają aż takiego znaczenia, gdyż liczy się historia pokazująca ludzkie losy  powywracane do góry nogami wskutek wojny.

Powieść wywołuje wiele emocji, zwłaszcza, gdy opowiada o latach wojennych, ale nie skupia się na walkach na froncie lecz na tym, co się działo w obozach pracy ale też w ówczesnym niemieckim społeczeństwie. Autorka w ujmujący i przemyślany sposób ukazuje wojnę z nieco innej strony, zwracając uwagę na losy więźniów w Dachau, nie tylko od ich strony, ale przede wszystkim tych, który przysparzali im cierpienia, doprowadzając często do śmierci. Pokazuje też świat niemieckiej arystokracji prowadzących beztroskie życie przed wojną, potem w czasie jej trwania oraz po klęsce poniesionej przez hitlerowców.

Autorka zdradziła w swoim końcowym słowie pod nazwą „List od Debbie”, że inspiracją była pewna fotografia młodego mężczyzny, którą ujrzała w monachijskim Centrum Dokumentacji i Edukacji o Historii Narodowego Socjalizmu. Ów mężczyzna był robotnikiem przymusowym i jego los był tragiczny. Jednak wiedza, jaką pani Debbie Rix zdobyła na ten temat i obozu w Dachau, stała się punktem wyjścia dla książki „Niemiecka żona”, chcąc pokazać, jak człowiek, który był porządnym, dobrym lekarzem, stał się ciemiężycielem wykonującym swoje obowiązki bez protestu.

Uważam, że udało się jej to doskonale, gdyż w niesamowicie wyrazistym, a przy tym przystępnym, wciągającym i emocjonującym stylu ukazała do czego jest zdolny człowiek napędzany mechanizmami stworzonymi przez chore umysły i równie chorą ideologię, jaką był i (niestety), nadal jest nazizm. W imię jego niemoralnych i niehumanitarnych zasad, życie straciło wiele milionów ludzi, ale są też i inne ofiary, chociażby takie jak Hans Vogel, który pragnął zrobić coś dobrego dla ludzkości swoimi badaniami. Nie miał początkowo pojęcia, w co wchodzi, a gdy już na własne oczy ujrzał okrucieństwo panujące w obozach pracy, zrozumiał, że stał się częścią reżimu i brutalną maszyną do zabijania. Wiedział też, że nie było już odwrotu i wyjścia z tej pułapki

„Niemiecka żona” jest, zatem powieścią z fikcyjną historią, ale niektóre postacie są prawdziwe lub mają swoje pierwowzory w rzeczywistości. Zostały też ujęte niektóre fakty historyczne, takie jak dojście Hitlera do władzy, czy chociażby procesy norymberskie, więc napisana została ku pamięci, by nigdy już nie doszło do takich barbarzyńskich i nieludzkich czasów.

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl

Wydanie: I
Data premiery: 28.08.2024r.
Ilość stron: 416
Wymiary:135 x 215 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8289-634-3
Wydawnictwo: Świat Książki
Moja ocena: 6/6


czwartek, 4 lipca 2024

[96./24] 1611. - Kochając wroga tom I


"Kochając wroga"
seria: Tajemnice Łączniczki
Tom pierwszy
Gosia Nealon
"gdy kochasz kogoś prawdziwie, umiesz czytać w jego myślach, jesteś gotowa wspierać go w trudnych chwilach i czerpiesz siłę z bycia z nim, zarówno w najgorszych momentach, jak i na co dzień."
Wojna burzy wszystko, co znamy, niszczy, zabija, wywraca życie każdego człowieka do góry nogami i nic nie jest pewne, co za chwile się wydarzy i co przyniesie kolejny dzień. Jednak nawet w takich okolicznościach miłość potrafi łączyć dwa serca, nawet, jeżeli pozornie pochodzą z dwóch różnych światów. Tego doświadczyli bohaterowie książki "Kochając wroga", którzy musieli zajrzeć  w swoją duszę, by zrozumieć, co ich łączy.


Fabuła zaczyna się w dniu 1 kwietnia 1944 roku w Warszawie, gdy łączniczka działającą w warszawskim podziemiu, Wanda Odwaga trafia na łapankę. Ratuje ją jednoręki kilkuletni chłopczyk Kubuś. Z wdzięczności postanawia się nim zaopiekować i zabiera  go do swojego domu, w którym mieszka z ojcem i mamą. Wieczorem mają nieoczekiwaną wizytę niemieckiego oficera Stefana Kellera, którego interesuje miejsce pobytu Mateusza, brata Wandy. Nie otrzymawszy odpowiedzi, z zimną krwią zabija jej ojca. Tak poznajemy dwie pierwsze główne postacie. By poznać trzeciego bohatera tej historii przenosimy się do Waszyngtonu, gdzie w Biurze Służb Specjalnych jest kapitan Finn Keller, brat bliźniak Stefana zwanego "Krwawym Stefanem". Finn ma zastąpić swego brata, by przechwytywać ważne informacje wroga ludziom z podziemia. Wkrótce krzyżują się drogi jego, jako już oficera niemieckiego i polskiej łączniczki Wandy.


„Kochając wroga” to pierwsza część trylogii, która w wersji angielskiej nosi tytuł „The secret resistance”, czyli "Tajny ruch oporu" , a pierwszy tom „Her Secret Resistance”, który ma w sobie połączenie słowa z języka niemieckiego i angielskiego” i oznacza „Jej tajny opór”. W polskiej wersji pierwszy tom otrzymał tytuł "Tajemnice Łączniczki" a seria nosi tytuł  „Kochając wroga” i opowiada o losach polskiej łączniczki, która zostaje wplątana nie tylko w wojenną zawieruchę, niebezpieczną działalność, ale też w wir własnych skrajnych uczuć, spośród których nienawiść walczy z miłością. 


"Kochając wroga" to bardzo dobry debiut pani Gosi Nealon, która obecnie mieszka w Nowym Jorku, ale pochodzi z Łomży.  Fabułę swojej pierwszej powieści oparła na zasłyszanych opowieściach z czasów wojny i lat powojennych, które wydały się jej dobrym materiałem na książkę. I to była dobra decyzja, bo powstał romans otoczony wojennymi realiami, w których miłość budzi się, pomimo wielu przeciwności losu, zawirowań i niebezpieczeństw. Miłość, która nie patrzy tylko na powierzchowność człowieka, ale zagląda w jego duszę. Autorka posługuje się ładnym językiem z użyciem bogatego słownictwa, by oddać odczucia bohaterów i emocje, które są wyczuwalne i sugestywne. Historię zbudowała na zasadzie kontrastu zestawiając ze sobą dobro i zło oraz zamianie dwóch różnych osobowości, co przypominało mi w pewnym sensie serial o słynnym Hansie Klossie. 

Wyraźnie zostało też ukazane zaślepienie  ideologią, jakiej ulegają nazistowscy fanatycy. To niejako ostrzeżenie dla obecnego pokolenia, by nie dopuścić do podobnych manifestacji wypaczonych poglądów, które niszczą drugiego człowieka. Dziś, tyle lat po wojnie, zło znowu podnosi głowę, a chore ideologie wyciągają swoje drapieżnie pazury, by wprowadzać antyludzkie zasady.

Dłuższa moja recenzja tej książki na DOBRE CHWILE, dokąd was zapraszam.

Wydanie: I
Data premiery  w Polsce  08.01.2024r.
Data premiery w USA: 24.02.2023r.
Ilość stron: 320
Oprawa: miękka
Wymiary: 140 x 205 mm
 ISBN 978-83-240-6824-1
Tytuł oryginalny: The Secret Resistance 
Tłumaczenie: Antoni Górny
Wydawnictwo: Znak
Moja ocena: 5/6


Książkę przeczytałam, dzięki współpracy z księgarnią Bonito


i serwisem DOBRE CHWILE



wtorek, 11 lipca 2023

1405. - "Włoszka z Brooklynu"


"Włoszka z Brooklynu"
Santa Montefiore

Wydanie: I
Data premiery w Polsce: 14.06.2023 r.
Data premiery angielskiej: 7.07.2022 r.
Ilość stron: 400
Wymiary: 125x200 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8289-678-7
Tytuł oryginału: An Italian Girl in Brooklyn
Tłumaczenie: Alina Patkowska
Wydawnictwo: Świat Książki

Moja ocena: 6/6



„Życie to świętowanie życia.”

Będąc w wieku nastoletnim i stojąc u progu dorosłości każdy ma swoje określone oczekiwania i pragnienia. Priorytetem na pewno jest bycie szczęśliwym, najlepiej u boku kogoś, kto nas doceni i będzie kochał do końca swych dni. Podobnie było u bohaterki książki „Włoszka z Brooklynu”, która także miała własne postanowienia i marzenia, jednak nie była przygotowana na to, co przyniosło jej dorosłe życie.

Gdy zaczynamy poznawać tę historię, jest rok 1979. Autorka zabiera nas do Greenwich, w którym znajduje się dom sześćdziesięciodwuletniej Eveliny, która właśnie nakrywa do stołu. Jest ważny dzień dla Ameryki – Święto Dziękczynienia, więc do domu państwa van der Velden zjeżdża się rodzina. Evelina mieszka w Ameryce odkąd skończyła 28 lat, ale wciąż pobrzmiewa w jej duszy włoska melodia. Mając piękny dom i wspaniałą rodzinę, czuje się szczęśliwa i spełniona, ale nie zawsze tak było.

Mąż Eveliny – Franklin, siedemdziesięciosześcioletni elegancki mężczyzna, towarzyszy jej w życiu od 32 lat. To wspaniały człowiek, o czym przekonujemy się w trakcie poznawania ich historii. Pojawił się w momencie trudnym dla Eveliny, ale nigdy nie żałował swojej decyzji. Razem wychowali trójkę wspaniałych dzieci: synów: Aldiego i Dana, oraz córkę Avę-Marię. Oni też pojawiają się w rodzinnym domu, a wkrótce po nich przybywa dostojna starsza dama, 93-letnia ciotka Madolina Forte razem z przyjacielem rodziny zwanym wujkiem Topino, mającym 65 lat. Mamy, więc przed sobą niemal idylliczny obrazek szczęśliwej rodziny i nikt nie przypuszcza, by mogłoby być inaczej. Każdy z nich ma swoją historię, przejścia lepsze lub gorsze, ale wiedzą, że łączy ich silna więź, dzięki temu, co przeżyli.


A wszystko zaczęło się we Włoszech, w 1934 roku, gdy Evelina miała 17 lat. Jej siostra Benedetta została właśnie wydana za Francesco Rossiego, ale nie z miłości, tylko z rozsądku, gdyż rodzice brali głównie pod uwagę majętność przyszłego męża córki. Wówczas Evelina obiecała sobie, że nigdy nie wyjdzie za mąż, ale wszystko się zmieniło, gdy poznała miłość swego życia, czyli Ezrę Zanotiiego. Razem chcą ze sobą spędzać jak najwięcej czasu, korzystać z życia, słonecznych dni, ale niestety, wszelkie ich plany i nadzieję na wspólne życie zdmuchnęło widmo wojny, a wraz z nim runął cały dotychczasowy świat.

Fabuła toczy się w dwóch przestrzeniach czasowych, gdyż przeszłość i obecne życie bohaterów zaczynamy poznawać w 1979 roku, a kończymy na 1982 roku. Wydarzenia z ich życia poznajemy stopniowo w czterech częściach, które zawsze zaczynają się w czasie Święta Dziękczynienia, ale za każdym razem o rok później. Po rodzinnej scence przenosimy się w czasie, by poznać kolejne zdarzenia z przeszłości, które doprowadziły poznane na początku osoby, do tego miejsca. Jednocześnie wyłaniają się sekrety, które są skrywane niemal do końca i o niektórych faktach dowiadujemy się dopiero w ostatnich rozdziałach.



„Szczęście to dar, za który należy być wdzięcznym”.

Pani Santa Montefiore ma na swoim koncie 25 bestsellerowych powieści, ale ja dopiero teraz miałam okazję poznać jej twórczość. Historią napisaną w książce pt. ”Włoszka z Brooklynu” bardzo mnie ujęła i przekonała do siebie. Nie jest to wprawdzie literatura z dynamiczną akcją, ale mimo to czyta się ją z rosnącym zainteresowaniem. Im dalej, tym bardziej dostrzegałam kunszt pisarski i finezję, pomysłowość i umiejętność prowadzenia uwagi czytelnika. Napisała pobudzającą wyobraźnię, przejmującą, pełną emocjonalnych wydarzeń i przeżyć powieść, w której poznajemy losy kilkoro osób z najbliższego otoczenia głównej bohaterki. Z początku można mieć wrażenie natłoku imion, nazwisk i powiązań, ale dosyć szybko przyzwyczaiłam się do tego i bez problemów odnajdywałam się wśród występujących postaci. Polubiłam wielu z nich, gdyż każda z osób jest wyjątkowa, ma określony sposób bycia, swoje zasady i mądrości.

„Mądrości nie można nikogo nauczyć. 
Zdobywa się ją tylko przez doświadczenie.”

Najbardziej przejmująca i dramatyczna była część pierwsza, gdyż opowiada ona o czasie, gdy we Włoszech coraz bardziej dochodzą do głosu ruchy faszystowskie, a to ma wpływ na losy zwykłych ludzi. Nie wszyscy wierzą w wybuch wojny, nie widząc zagrożenia w tym, co dzieje się w Niemczech, czy w Polsce, naiwnie myśląc, że to nie jest możliwe, by takie rzeczy miały miejsce u nich, w ich mieście czy wiosce. Wkrótce jednak przekonują się, że wojenne macki coraz bardziej zagarniają kolejne obszary, niszcząc stary świat.

„Włoszka z Brooklynu” to jednotomowa saga, przy której można się wzruszyć, zasmucić, rozczulić, nawet popłakać i być zaskoczonym, chociaż niektóre sytuacje były do przewidzenia. Autorka w piękny i obrazowy sposób opowiada o poplątanych ludzkich ścieżkach, o relacjach rodzinnych, łączących ich więzach, nastoletniej miłości, pierwszych pocałunkach, ale też daje poczuć wojenny koszmar, wiejący grozą. Przede wszystkim to historia o miłości, która trzyma przy życiu, dodaje skrzydeł i trwa, pomimo wichrów niesionych przez dzieje historii.



Książkę otrzymałam w Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl





wtorek, 11 kwietnia 2023

1347. - "Morze wspomnień"


"Morze wspomnień"
Fiona Valpy

Wydanie: I
Data wydania w Polsce: 22.03.2023 r. 
Data wydania angielskiego: 4.02.2020 r.
Liczba stron: 320
Wymiary: 135 x 215 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-813-9407-9
Tytuł oryginału: Sea of Memories
Tłumacz: Grażyna Woźniak
Wydawnictwo: Świat Książki
Moja ocena: 6/6

„Niektóre przedmioty są tak wyjątkowe, że nie da się zniszczyć ich piękna; Warto je naprawiać, nawet, jeśli się popsują, a skazy i blizny staną się ich częścią czyniąc to coś jeszcze bardziej wyjątkowym i cennym.”

Życie przypomina pływanie na żaglówce po wzburzonych wodach. Nie raz fale są spokojne, umożliwiające jasny kurs, a nie raz wymagane są siły i wzajemne wsparcie, by dobić do brzegu. Od nas zależy, w którą stronę skierujemy swoją łódź i jak skończy się ten rejs. Czasami jednak trudno znaleźć właściwy kierunek dla wspólnej drogi i dopiero doświadczenia innych osób uzmysławiają, co jest w naszym życiu ważne. Tak stało się u bohaterki książki „Morze wspomnień”, która poznając wydarzenia z życia swojej babci zrozumiała, jak odzyskać spokój i ponownie dostrzec miłość. To jeden z dwóch głównych wątków, które składają się na fabułę tej książki.


Ella Dalrymple swoje ostatnie lata życia spędza w Domu Opieki w Edynburgu. Mając 94 lata zdaje sobie sprawę z pogarszającej się pamięci. Prosi się swoją wnuczkę Kendrę o spisanie jej zwierzeń w formie powieści. Kendra jest nauczycielką, której brakuje czasu na cokolwiek, poza rodzinnym życiem wypełnionym opieką nad autystycznym synkiem, którego wychowuje przy wsparciu męża Dana. Małżonkowie starają się zapewnić mu jak najlepsze warunki życia, ale to zaczyna ich czasami przerastać. Nadmiar obowiązków i brak czasu dla siebie wpływają na nich frustrująco i coraz bardziej się od siebie oddalają. Mimo tych trudności, Kendra stara się odwiedzać babcię regularnie, by poznać kolejną porcję jej zwierzeń. Za każdym razem Ella przekazuje wnuczce nagrane na dyktafon swoje wspomnienia, które układają się w opowieść o dramacie ludzi, którym wojna pomieszała wiele planów, tworząc rzeczywistość, która przerosła wszelkie wyobrażenia. Dla Elli było to szczególnie bolesne, gdyż w momencie, gdy zrozumiała jak chciałaby żyć i z kim, wszystko się zmieniło i potoczyło wbrew marzeniom i pragnieniom. Kendra coraz bardziej jest zafascynowana przeżyciami babci i zaczyna postrzegać ją w zupełnie nowy sposób.


"Nigdy nie jest za późno, żeby spróbować naprawić, co się zepsuło."

„Morze wspomnień” to pięknie napisana opowieść poruszająca czułe struny duszy. Jej fabuła toczy się w dwóch przestrzeniach czasowych. Zaczynamy poznawać ją w momencie, gdy jest 2014 rok, a potem przenosimy się w czasie najpierw do roku 1938 wraz ze wspomnieniami Elli, by stopniowo odkrywać jej dzieje. Te dwa wątki przeplatają się wzajemnie i ukazane są w różnej narracji. Wydarzenia dziejące się w teraźniejszości prowadzone są z perspektywy Kendry w formie pierwszoosobowej, natomiast zwierzenia Elli spisane są w trzeciej osobie, po uporządkowaniu ich przez Kendrę. W ten sposób przeszłość przeplata się z teraźniejszością, a my mamy niewątpliwą przyjemność obserwować jak bardzo wojna wpłynęła na życie ludzi z pokolenia Elli.

"Przyszedłeś po mnie. 
Zgubiłam się, a ty po mnie przyszedłeś."

To przejmująca opowieść o porywach serca, pięknie młodzieńczych uniesień, miłości, która naznaczona jest wojenną zmorą, ale też wyborach wpływających na bieg zdarzeń, wybaczaniu i kroczeniu przez życie razem, mimo pojawiających się skaz, przeszkód i popełnianych błędów. Całości dopełniło wzruszające, ale też piękne zakończenie, które podkreśla, jak ważne jest, by na wspólnie prowadzonym żaglowcu panowała równowaga i wzajemne wsparcie.


Autorka skłania nas do spojrzenia na osoby starsze, być może swoich dziadków, a nawet rodziców z perspektywy ich przeżyć. Często nie wiemy, co skrywa ich spojrzenie, co ich ukształtowało i co przeżyli, jaka historia skrywa się za zdjęciami w albumie czy leżącą gdzieś w pudełku pamiątką. Za każdą osobą kryje się jakaś historia, droga życiowa, która naznaczona jest wieloma zdarzeniami, spotkaniami, doświadczeniami, tajemnicami, które nikną w zakamarkach pamięci. Warto, zatem posłuchać ich opowieści i zachować dla potomnych przeżycia będące drogowskazami dla pokoleń. Jedno nigdy się nie zmieni: nie doceniamy tego, co mamy i często nie widzimy zalet osoby, która jest obok, razem z nami kroczy przez życie, wspiera, zawsze wyciąga z opresji, trwa przy nas bez względu na okoliczności. Tak wiele tracimy na kłótnie, pretensje, narzekanie na swój los nie dostrzegając tego, co ważne i nie próbując zrozumieć drugiej osoby.

Autorka pokazuje, że czasami wszystko układa się nie tak, jakbyśmy chcieli, a życie nie zawsze usłane jest pięknymi, kolorowymi kwiatami. Jednak przy dobrej woli obu stron, zadbaniu o łączącą więź, wzajemnym zrozumieniu można ponownie odnaleźć miłość, a wówczas żaglowiec płynący po wodach życia ma szansę objąć właściwy kurs.

Fiona Valpy to autorka powieści zdobywających szczyty list bestsellerów, przetłumaczonych na ponad 20 języków. Inspirują ją dzieje silnych kobiet, szczególnie z okresu II wojny światowej. Skrupulatne badania historyczne sprawiają, że jej dzieła cechuje niezwykłe wyczucie czasu i miejsca. Miłość do ludzi i ich historii znalazła odzwierciedlenie w jej książkach. Mieszka w Szkocji, ale regularnie przyjeżdża do Francji w poszukiwaniu słońca.


Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl



wtorek, 31 stycznia 2023

1297. - " Anioł życia z Auschwitz"


Anioł Życia z Auschwitz
cykl: Prawdziwa historia
Nina Majewska-Brown

Data wydania II: 28.09.2022r.
Data wydania I: 12.02.2020r.
Liczba stron: 384
Wymiary: 135 x 215 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-828-9513-1
Moja ocena: trudno ocenić

„Granice zła nie istnieją.”

Historie wzięte z życia czyta się niejednokrotnie trudno, gdyż towarzyszy świadomość, że nie jest to fikcja, tylko prawdziwe ludzkie przeżycia. To doznanie jest jeszcze mocniejsze w przypadku świadectwa osób, które doświadczyły koszmaru wojny i obozów koncentracyjnych. W grudniu ubiegłego roku miałam możliwość poznania historii zawartej w książce „Ocalona z Auschwitz", która poruszyła mnie do głębi. Nie była to łatwa lektura, ale mimo tego sięgnęłam po kolejną opowieść z tego cyklu pt.: „Anioł Życia z Auschwitz”. Z opisu wynikało, że będzie ona dotyczyła losów dzieci w „fabrykach śmierci”, więc trudno mi było zacząć jej czytanie.


W nieludzkich warunkach wiele więzionych osób, torturowanych, skazanych na poniewieranie, odartych z godności, traciło wiarę w Boga i nadzieję, nie widząc w tym, co ich spotyka, żadnego celu i sensu. Mimo ogromu cierpienia, bólu, dramatów, taki sens dostrzegała Stanisława Leszczyńska, która trafiła do Auschwitz w 1943 roku. 18 lutego 1943 rokiem był dla niej dniem, który całkowicie zburzył jej dotychczasowy świat. Znalazła się w warunkach, które urągały człowieczeństwu i dały poczuć oddech piekła. Była świadkiem traktowania kobiet ciężarnych, nowonarodzonych dzieci, okrucieństwa i bezduszności faszystowskiej, śmiercionośnej ideologii.

W 1944 roku Magda i Maciej pobrali się trzy miesiące przed tym, gdy oboje trafili do Auschwitz, gdzie zostali brutalnie rozdzieleni. To, czego potem doświadczyła Magda, przeszło jej najbardziej mroczne obawy i lęki, o czym opowiada nam ze swojej perspektywy, więc nie wiemy, co dzieje się z Maćkiem. Po raz pierwszy czuła strach, ból, cierpienie zadawane przez oprawców, ale też obawy o swoje dziecko, które dopiero zaczęło wzrastać w jej łonie. Widząc, co dzieje się z matkami i ich dziećmi w obozach, trudno było jej mieć nadzieję na szczęśliwy poród i macierzyństwo. Jej losy splotły się w pewnym momencie z polską położną, która za cenę narażenia swego życia ratowała życie innych.


Bardzo poruszyła mnie historia Magdy i Maćka, których losy ukazane są na przemian z losami Stanisławy Leszczyńskiej. Ich drogi, a raczej drogi Magdy i położnej przecięły się w strasznych warunkach, ale dzięki temu na świat przyszedł Maciej junior. Te dwie historie są i pisane w formie fabularnej, więc czyta się o nich, jak w powieści beletrystycznej. Druga część ma charakter dokumentalny, w której zamieszczone zostały przejmujące i szokujące relacje byłych więźniarek. 

Przerażająca była dla mnie przedstawiona sytuacja ludzi, którzy w jednej chwili tracą dotychczasowe życie i zostają wrzuceni w koszmar, którego trudno jest sobie wyobrazić. Trudno jest uwierzyć, że to człowiek człowiekowi stworzył taki los, a jeszcze bardziej wzburza fakt, że wśród oprawców były kobiety, matki, żony, które bez żadnego zastanowienia zabijały nowonarodzone dzieci.


Literatura obozowa jest w każdym przypadku trudną lekturą, ale w tej części cyklu „Prawdziwa historia” jest ona jeszcze bardziej przygnębiająca, bo dotyczy dzieci, bezbronnych, nierozumiejących, co się dzieje i dlaczego nie mogą korzystać z prawa, jakie daje im dzieciństwo.

Takie książki, jak „Ocalona z Auschwitz”, czy „Anioł życia z Auschwitz” to przestroga, by nigdy więcej nie powtórzyło się wojenne piekło. Każdy człowiek ma prawo do życia, bez względu na narodowość, wiarę, kolor skóry, przekonania i ważne, by dotarła ta prawda do każdego. Tymczasem bestialstwo wyzwolone przez jednego małego człowieczka o chorych ambicjach i jego fanatyków sprawiły, że wiele ludzkich istnień zakończyło swoje życie w nieludzkich, barbarzyńskich warunkach.

Recenzja książki "Ocalona z Auschwitz"

Książkę przeczytałam, dzięki autorce 
i wydawnictwu:





niedziela, 18 grudnia 2022

1259. - "Ocalona z Auschwitz"



Ocalona z Auschwitz
Pójdę za Tobą na koniec świata
cykl: Prawdziwa historia
Nina Majewska-Brown

Data wydania: 28 września 2022 r.
Ilość stron: 470
Wymiary:135 x 215 mm
Okładka :miękka 
ISBN: 978-83-828-9791-3
Moja ocena: 6/6

„Cały świat powinien się dowiedzieć o zbrodniach, których dopuszczają się esesmani.”

Wojenny koszmar, jaki roztoczył swoje drapieżne pazury po świecie w latach 40. XX wieku, zebrał ze sobą dramatyczne żniwo, obecne w historiach milionów ludzi z tamtych czasów. Wiele z nich zatarł czas, a większość znanych jest jedynie we wspomnieniach osób, które przeżyły tamten koszmar i ich najbliższych, którym zostały opowiedziane rodzinne dzieje. O jednej z takich historii opowiada książka "Ocalona z Auschwitz", która oparta jest na faktach.


Pierwsza połowa książki to opowieść beletrystyczna podzielona na dwie części, w których najpierw poznajemy życie mieszkańców wsi Porębie Wielkiej w cieniu dymów i mroku obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Opowiada nam o nich głównie Franciszka Kulig, która prowadzi skromne gospodarstwo ze swoim mężem Wawrzyńcem i skrycie pomagają uwięzionym ludziom przemycają głównie jedzenie. Wawrzyniec działa w Batalionach Chłopskich a Franciszka zajmuje się domem i rodziną, gdy on znika na cały dzień podejmując się różnych dorywczych prac. Początkowo, gdy czytamy o tym, co dzieje się w życiu bohaterów, mamy wrażenie, że ludzie we wsi żyją normalnie, zmagając się z codziennymi problemami. Franciszka stara się nie narzekać, mimo biedy, która jest obecna pod jej dachem. Nauczyła się dostrzegać chwile szczęścia i cieszyć się nimi. Niestety, wycie syren odległego o osiem kilometrów obozu wzbudza, co jakiś czas niepokój, gdyż oznacza to, że hitlerowcy szukają zbiegów. 


Obawy wkrótce się materializują, gdyż 1 czerwca 1941 roku z Auschwitz ucieka Jan Nowaczek przebierając się w mundur niemiecki i kradnąc rower jednemu z obozowych oprawców. O tym fakcie opowiada Nowaczek osobiście w narracji pierwszoplanowej, więc mamy możliwość uczestniczenia w ucieczce razem z nim. Los sprawił, że uciekinier trafia do chaty Kulligów, którzy są przerażeni jego pojawieniem się, gdyż wiedzą, że za pomoc zbiegowie grozi im śmierć. Zmuszeni są pomóc i w efekcie Nowaczkowi udaje się przedostać do Generalnej Guberni. Prawie rok później zjawiają się u Kuligów esesmani. Jednym razem z Niemcami jest Jan Nowaczyk, który ponownie trafia w ręce esesmanów i zdradza tych, którzy mu pomogli. „Nie dbał o to, że swoim parszywym zachowaniem zburzy szczęście wielu rodzin.”

Druga część tej opowieści jest już bardziej dramatyczna od momentu, gdy Niemcy zabierają Franciszkę i jej siostrę, Stefanię, oraz inne osoby pomagające Nowaczykowi w ucieczce. Franciszka wówczas była w zaawansowanej ciąży. Gdy Wawrzyniec dowiaduje się o tym nieszczęściu, decyduje się na pójście do obozu zamiast żony.


Trudno czytało mi się tę część opowieści, mając świadomość, że nie jest to fikcja. Historia chwyta za serce wzbudza złość na postępowanie Nowaczyka i esesmanów, przejmuje scenami rozgrywającymi się w obozie. Przerażające jest okrucieństwo i bezduszność wobec ludzi innej narodowości, ale też to, że dla ratowania siebie człowiek staje się parszywą kanalią i jest w stanie poświęcić wszystko dla wolności.

Poświadczeniem prawdziwości wydarzeń są relacje osób, które przeżyły koszmar wojny. Ich opowieści zostały zamieszczone w obszernym posłowie, które zajmuje drugą połowę książki wraz z aneksem zawierającym fakty o Oświęcimiu, obozowym życiu, historię obozu i związanym z nimi okolicach położonych w pobliżu miejsca zagłady.
„Aż strach pomyśleć, że za ofiarowanie kawałka chleba czy kilku gotowanych ziemniaków można przypłacić życiem”

Pani Nina Majewska-Brown w wywiadzie udzielonym portalowi granice.pl powiedziała, że na tę historię trafiła poznając Marię Brombosz, panią sołtys Poręby Wielkiej, która zasugerowała, że warto opisać historię Franciszki i Wawrzyńca. To doprowadziło do spotkania z Dorotą Nowak, wnuczką bohaterów książki „Ocalonej z Auschwitz". Dzięki nim oraz innym świadkom tamtych dni oraz zebranym materiałom została uwieczniona historia,  która wydarzyła się osiemdziesiąt lat temu, by ocalić ją od zapomnienia. 

Nina Majewska-Brown jest absolwentką UAM w Poznaniu. Przez lata związana z reklamą i PR-em. Były pracownik agencji reklamowych, wydawnictw, gdzie promowała największych autorów literatury polskiej i zagranicznej. Debiutowała w 2015 roku przebojową książką „Wakacje”. Znana z hitowych powieści obyczajowych, m.in. „Nina”, „Mąż na niby”, „Żona na zamówienie”, „Tylko dla dorosłych”, „Tylko tu i teraz”, ma też na swoim koncie ciepło przyjęty przez czytelników kryminał „Grzech” oraz sagę historyczną „Zakładnicy wolności”. Nina Majewska-Brown jest pisarką znaną ze swojej wrażliwości, co sprawia, że kolejne jej powieści podbijają listy bestsellerów. Efektem jej zainteresowań historią są bestsellerowe powieści „Tajemnica z Auschwitz”, „Anioł życia z Auschwitz”, „Dwie twarze. Życie prywatne morderców w Auschwitz” oraz „Ostatnia więźniarka z Auschwitz”.

Recenzja książki "Anioł Życia z Auschwitz"

Książkę przeczytałam, dzięki autorce i wydawnictwu Świat Książki



Gatunki

E - booki (75) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (31) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (13) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (131) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (211) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (58) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (35) podróże (11) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (30) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (519) polski autor (658) polskie książki (560) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (75) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (350) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (19) romans age gap (11) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (38) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (4) rozwój duchowy (158) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (54) thriller kryminalny (15) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (41) trailer (1) trylogia (85) turystyka (12) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (57) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)