Zło tworzy zło i jednocześnie się nim karmi
Kiedy w Lesie Młocińskim dochodzi do brutalnego zabicia znanego jasnowidza, Stanisława Janosza, rusza śledcza machina. A rusza z tym większym impetem, że znalezione przy zwłokach dowody zdają się świadczyć o tym, że w Warszawie zaczyna grasować seryjny morderca, wzorując się przy tym na działaniach innych słynnych zabójców, m.in. Zodiaka i Topornika z Nowego Orleanu.
Komisarz Katarzyna Zdanowicz usiłuje prowadzić śledztwo, ale jednocześnie zmaga się z narastającymi problemami psychicznymi, które wywołała makabryczna śmierć jej męża. Skazany za tę zbrodnię przebywa w warszawskim więzieniu, ale… czy rzeczywiście on ją popełnił? Katarzynę dręczą narastające halucynacje, które dają podstawy do kwestionowania wyroku.
Czy jednak można wierzyć wizjom? Dlaczego jej dotychczasowy partner nie chce mieć do czynienia z dziwaczejącą koleżanką? Czy sprowadzona z innej jednostki śledcza istotnie będzie dla Katarzyny wsparciem? A przede wszystkim, co za brednie o złych siłach astralnych wygłasza Ludmiła – medium i zarazem przyjaciółka Stanisława?
Zabitych przybywa, a odpowiedzi na pytania: „kto za tym stoi” i jakie są przyczyny zła, kryją się w wydarzeniach z przeszłości oraz, oczywiście, ludzkiej naturze.
Jesteście gotowi na mocne wrażenia?


Zapowiada się niezwykle duszny i dopracowany thriller, a wątek halucynacji głównej bohaterki oraz inspiracji klasycznymi seryjnymi mordercami brzmi niesamowicie intrygująco, więc z dużą ciekawością czekam na Twoją pełną recenzję po premierze.
OdpowiedzUsuńCiekawe. Rzadko trafiam na książki, kórych bohaterzy mają problemy mentalne
OdpowiedzUsuńZainteresowała mnie książka. Widać, że jest ciekawa i ambitna. Bardzo dziękuję za recenzję i na pewno ją przeczytam.
OdpowiedzUsuńBrzmi ciekawie. Jeszcze chyba nie czytałam nic jego autorstwa.
OdpowiedzUsuńJuż sam tytuł wywołuje ciarki...
OdpowiedzUsuń