czwartek, 27 lutego 2025

[37/25] -1750. - "Thirty One Days"


"Thirty One Days"
Patrycja Drywa

„są ludzie, dla których warto żyć”

Nie jedna powieść pokazała, że miłość jest siłą, która potrafi zburzyć nawet najbardziej stwardniałe mury, o ile wpuści się ją do swego serca. Literaccy twórcy wykazują się ogromną wyobraźnią, by ten motyw ukazać w nietypowej formie i nie powielać schematów. Notka redakcyjna książki „Thirty One Days" nie zapowiada wprawdzie historii romantycznej, ale tego elementu nie mogło w niej zabraknąć, jednak został on przedstawiony w zupełnie nowy sposób.


Nox Whittaker i Clare Gulliana kilkanaście lat temu byli uczniami w Akademii Blackmore, w której mogli rozwijać swoje niezwykłe umiejętności. Wówczas nie pałali do siebie sympatią. Wręcz przeciwnie. Byli swoimi największymi wrogami. Dziś, po wielu latach ponownie się spotykają, lecz każde z nich jest w zupełnie innej sytuacji. Nox jest oskarżony o popełnienie morderstwa swoich rodziców, natomiast Clare, jako pani psycholog i terapeutka, próbuje dotrzeć do jego umysłu, by wyjaśnić, co się stało. Nox bowiem nie odezwał się do nikogo od 3 lat, a wszelkie próby skłonienia go do zeznań nikomu się nie udało. Clare też wydaje się na przegranej pozycji, gdy odwiedza go w jego celi w więzieniu Askavill mieszczącego się w Anglii. Przed nią dwunastu psychologów poniosło klęskę, ale różnica jest taka, że jej bardzo zależy, by uratować skazańca. Ona nie potrafi sama sobie odpowiedzieć, dlaczego tak jej zależy na uratowaniu Noxa, ale jest zdeterminowana, by zaczął mówić. Gdy zaczynamy poznawać tę historię, minął już miesiąc, odkąd Clare próbuje nakłonić Noxa do zwierzeń. Bezskutecznie. Jednak ona jest gotowa zrobić wszystko, żeby go ocalić. Ma na to kolejnych i jedynych 31 dni. Potem Noxa czeka tylko śmierć.


Książka „Thirty One Days" wciągnęła mnie od pierwszej strony, pomimo obszernych tekstów opisowych. Z reguły nie lubię tego rodzaju konstrukcji powieści, ale w tym przypadku ta forma mi nie przeszkadzała. Nie są to bowiem wypełniacze stron, lecz ważny element tego, co dzieje się w umyśle bohaterów i w ich życiu. Różnego rodzaju interakcje obserwujemy z perspektywy trzecioosobowej, więc wiemy, co dzieje się zarówno u Noxa, jak i Clare. Jest w nich wiele ich przemyśleń, stanów emocjonalnych, więc dowiadujemy się o istotnych sprawach, którymi przejmują się bohaterowie, ale też postacie drugoplanowe.

Patrycja Drywa swoją debiutancką książką zaskakuje umieszczając w naszym realnym świecie elementy, które można uznać za fantasy, chociaż nie do końca. Osadziła wydarzenia w naszej, współczesnej rzeczywistości, ale w zupełnie innej sytuacji politycznej i społecznej. Są realne budynki i  ludzie, ich życiowe problemy, więc można mieć wrażenie, że wszystko toczy się w zwyczajnym świecie, znanym każdemu z nas. Inna jest tylko sytuacja polityczna, bo są to czasy, gdy ludność jest podzielona po wojnie między arystokracją, a klasą niższą. 

Atrakcyjności dodaje wątek magiczny, którego nie ma w nadmiarze i charakterze znanym z typowych powieści Fantasy. Ten element istnieje jakby obok, w formie ponadprzeciętnych zdolności mentalnych. Telepatia, czytanie w myślach, czy telekineza to umiejętności realne, więc można powiedzieć, że jest to powieść, która nie jest do końca odzwierciedleniem gatunku Fantasy, a raczej bliżej jej do historii realnej z lekką jego otoczką. Z pewnością, wprowadzenie tych elementów do  historii dziejącej się współcześnie, dodaje fascynującego wymiaru realizmu. Pozwala sobie wyobrazić świat, w którym ludzie mają ponadprzeciętne zdolności, a to skłania do zastanowienia się, jak te umiejętności mogłyby wpływać na nasze życie codzienne i relacje międzyludzkie.

Ciekawym i istotnym elementem jest małżeństwo Gulliany Clare, które naznaczone jest przemocą, z której kobieta nie widzi wyjścia. To wpływa na jej psychikę, pracę i decyzje, jakie podejmuje w trakcie prowadzenia terapii Noxa. Z Alexandrem jest w związku od pięciu lat i wciąż nie potrafi z niego się uwolnić. To jeden z elementów, które urozmaicają główny temat powieści, wprowadza napięcie, niepokój i dodaje dynamizmu. 

Fabuła nie należy do zbyt dynamicznych, ale w trakcie jej poznawania, byłam nią coraz bardziej zainteresowana. Szczególnie fascynujące było dla mnie obserwowanie transformacji głównych bohaterów, ich wzajemne poznawanie się na nowo, w innych okolicznościach, pojawiającej się chemii emocjonalnej i woli wyrwania się z ograniczeń. Jednak najbardziej intrygujący wątek stanowi zagadka mająca swoje korzenie w przeszłości Noxa, które doprowadziły go do momentu, w jakim znajduje się obecnie. Autorka doskonale przedstawia psychologiczne stany swoich bohaterów, dzięki czemu coraz bardziej jesteśmy ciekawi tajemnicy, jaką skrywa młody arystokrata.

Nie można tej powieści zaliczyć do jednego gatunku literackiego. Została wprawdzie zaliczona do dark romance, ale bardziej jest to romans z wyraźnym  kryminalnym elementem, psychologicznym podłożem i obyczajowym tłem. Autorka zgrabnie połączyła je w tej historii dając czytelnikowi pole dla wyobraźni plastycznymi opisami, które wraz z emocjami towarzyszą przez całą fabułę. Poruszanych jest wiele problemów wziętych z życia, dotyczących budowania zaufania, radzeniu sobie z traumą, toksycznymi relacjami i demonami z przeszłości. Poprzez umiejętnie użyte porównania, metafory, onomatopeje  oddaje charakter wypowiedzi, czy jakiejś czynności. 

"Thirty One Days" to powieść, która z pewnością zaintryguje tych czytelników, którzy lubią połączenia kryminalnej zagadki z psychologiczną sferą głównych postaci. Poza nimi toczą się jeszcze losy innych osób, które są tłem dla wiodących motywów. Jest dosyć dużo nazwisk i imion, które pojawiają się w tej historii. Można z początku poczuć niewielki chaos, dopóki zapamiętamy kto jest kim i z kim, bo między nimi też pojawiają się różne relacje, które mogłyby być osnową osobnej powieści. Tymczasem autorka wrzuciła wszystko w jedną fabułę, w którą dałam się wciągnąć stopniowo.  Nie jest to zatem romans w czystej postaci, lecz raczej umiejętnie stworzona mieszanka wielu emocji, tajemnicy, kryminalnej zagadki, a przy tym psychologicznego podłoża wydarzeń z niestandardową historią i zaskakującym rozstrzygnięciem.

o autorce:
Tak pani Patrycja Drywa pisze o sobie na swojej stronie:

Urodziłam się w Gdańsku lat 90. Pamiętam świat bez internetu, telefonu komórkowego i social mediów. Będąc aktywnym dzieciakiem, przez całe dzieciństwo, aż do późnych lat nastoletnich trenowałam szermierkę. 

Co niektórym może wydawać się dziwne, nienawidziłam czytać lektur szkolnych i wypożyczać książek z biblioteki. Od zawsze sama wolałam wybierać sobie to co przeczytam i mieć książkę na własność, by nie musieć się spieszyć z jej pochłanianiem. 

Piszę od 13 roku życia – wypracowania szkolne, rozprawki, prace konkursowe – zawsze to uwielbiałam. Później pojawiały się blogi, chociaż w tamtym czasie zdecydowanie byłam zwolenniczką rękopisów i miałam szuflady wypełnione zeszytami pełnymi historii. 

Również w tamtym czasie marzyłam, by zostać dziennikarką. Od początku liceum się do tego przygotowywałam i pod to miałam zdawać matury, jednak… plany, planami, one zawsze się zmieniają. Skończyło się na rozszerzonej geografii zamiast WOSu i Politechniką Gdańską, której zostałam absolwentką w 2016 roku. 

W okolicach tegoż roku założyłam również profil na Wattpadzie i zaczęłam publikować swoje teksty. Długo bałam się wyjść na światło dzienne ze swoimi autorskimi pozycjami, więc poruszałam się w obrębie fanfiction. Jako wielka fanka sagi o wielkim czarodzieju, pisałam swoje alternatywne wersje jego przygód. 

*źr. zdjęcia i opisu: 

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem


Wydanie: I
Data premiery: 20.01.2025r.
Ilość stron: 610
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-8373-391-3
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 5/6

środa, 26 lutego 2025

[36/25] -1749. - "The Mysterious Hunk" - Tom I


"The Mysterious Hunk"
Seria: The Mysterious Hunk
Tom pierwszy
Kornelia Pierz

„To sztuka umieć przyznać się przed samym sobą, 
że coś jest ponad nasze siły.”

Wiadomo, że, gdy mamy naście lat, nie zawsze jesteśmy duszą towarzystwa i nie mamy pewności, czy postępujemy słusznie, przejmujemy się oceną rówieśników, chcemy być akceptowani i lubiani. Z pewnością każdy z nas znał w szkole taką osobę, która odstawała od innych, albo była nielubiana, czy wręcz przeciwnie, potrafiła wywyższać się ponad innych uczniów. W środowisku szkolnym możemy odnaleźć ogromną paletę osobowości, które doskonale odwzorowała autorka w swojej debiutanckiej książce: „The Mysterious Hunk”. Jednak tak nieśmiałej bohaterki nie spotkałam dotąd w żadnej powieści.

Haley Moore to najcichsza, najbardziej anonimowa i najmniej widoczna osoba w liceum. Nic dziwnego, skoro boi się nawet własnego cienia. Wciąż tkwi w książkach, interesuje się tylko i wyłącznie nauką. Jest tak niepewna siebie, nieśmiała, nieporadna, że aż nie raz byłam na nią zła za takie reakcje. Do tego nie lubi wielu rzeczy nawet dotykania, więc najczęściej przesiaduje w wolnym czasie w bibliotece. Mieszka razem z ciotką w Amberville, niewielkim miasteczku położonym niedaleko Filadelfii. Tu muszę dodać, że ciotka Penelopa jest tak wspaniałą osobą, którą każdy z pewnością chciałby mieć obok siebie.


Cameron Sanders jest kapitanem szkolnej drużyny koszykówki i całkowitym przeciwieństwem Haley. Do przystojnego chłopaka wzdycha większość uczennic, ale on sprawia wrażenie, jakby tego nie widział i w ogóle nie był tym zainteresowany. Każdy postrzega go, jako pewnego siebie, aroganckiego, mrukliwego przystojniaka, o którym niewiele osób wie, jaki jest naprawdę. Tymczasem w trakcie poznawania kolejnych rozdziałów książki, nabieramy pewności, że jego postawa to tylko przykrywka tego, co skrywa w sobie. Autorka skutecznie trzyma naszą ciekawość niemal do ostatnich rozdziałów, pokazując jedynie  niektóre scenki z życia Camerona.

Haley też przez dłuższy czas nie zwracała na niego uwagi i nadal by tak było, gdyby nie dwie przyjaciółki, które postanawiają się zemścić na Sandersie za to, jak potraktował jedną z nich. Wkrótce przekonują się, że zemsta nie zawsze jest słodka, ale tylko Haley zbiera jej gorzkie owoce.

Większość fabuły obserwujemy oczami Haley, ale od czasu do czasu pojawiają się też inne narracje, które zaznaczone są, jako połówki rozdziałów. Np. 11,5. Uważam, że ten zabieg jest ciekawą formą zmian narracji, ale pod warunkiem, że autorka oznaczałaby, kto jest tym, kto w danym momencie opowiada nam jakiś epizod, bo nie zawsze jest to Cameron. Czasami nie wiadomo, kto nim jest, bo nie ma nawet imienia, a opisywana sytuacja nie jest całkowicie jasna. Poza tym elementem całość jest klarowna i w sumie dałam się ponieść tej historii.

Autorka umiejętnie wchodzi w psychikę bohaterów, głównie Haley, której sposób bycia byłby mało zrozumiały, gdybyśmy nie znali jej toku myślenia i podchodzenia do wielu sytuacji. Ta dziewczyna to chodzące nieszczęście.  Wciąż chodzi zestresowana, tchórzliwa, niepewna siebie i mało odważna. Ma w sobie duże pokłady empatii, ale też niskiej samooceny i naiwności. Chociaż kilka razy mnie zaskoczyła, to jednak nie do końca potrafiła stawiać na swoim. Haley wciąż wpada w kłopoty przez swoje niezbyt mądre decyzje i nieumiejętność odmowy oraz stawiania granic.

Szczególną uwagę przykuwa postać Camerona Sandersa, wokół którego jest wiele niewiadomych, a jego powściągliwe, ale spokojne, niemal stoickie zachowanie, powoli cedzone słowa i wnikliwe spojrzenie sprawia, że otacza go aura tajemniczości. Swoją osobowością i sposobem bycia staje się postacią intrygującą, która przyciąga uwagę bardziej, niż główna bohaterka.


"The Mysterious Hunk" to powieść o charakterze młodzieżowym, w której wyłaniają się zagadnienia natury obyczajowej, ale też psychologicznej. Pani Kornelia Pierz porusza w niej wiele ważnych, życiowych i wciąż aktualnych spraw, z którymi borykają się młodzi ludzie w szkolnych środowiskach. Zawiść, zazdrość, złośliwość, a nawet nienawiść, ale też przyjaźń, budowanie relacji międzyludzkich, akceptacja siebie, pierwsze porywy serca, dojrzewanie, czy radzenie sobie z emocjami, to tylko niektóre z aspektów wziętych z życia nastoletnich ludzi. Są one zgrabnie wplecione w fabułę, ukazując charakterystyczne cechy młodzieżowego świata pełnego rozterek i trudności. Nic dziwnego, że ta powieść miała 4 miliony odsłon na Wattpadzie, gdyż ja również uległam jej urokowi, mimo że już dawno nie mam nastu lat.

W trakcie poznawania tej historii jesteśmy świadkami transformacji głównych postaci, którzy zaczynają zmieniać swoje postrzeganie siebie nawzajem, ale następuje to stopniowo i cały czas brakuje bardziej dojrzałego zachowania, zwłaszcza u Haley. Dziewczyna powoli wychodzi ze swojej skorupy i osobistej strefy komfortu, a Sanders uczy się ufności i otwartości. 

Jednak jest to dopiero początek ich drogi do siebie i pierwszy tom ich historii, więc nie wszystko jest tak, jak być powinno. Jeszcze dużo muszą się oboje nauczyć, tym bardziej, że funkcjonują w społeczeństwie rówieśników, którzy pilnie śledzą każdy ich krok i zawsze są gotowi zrobić sensację z najdrobniejszej pomyłki. Jak to bywa w takich środowiskach młodych ludzi, zawsze jest ktoś, komu solą w oku są sukcesy innych i z takimi najtrudniej Haley walczyć.  Jej błędne  nieprzemyślane decyzje sprawiają, że pierwszy tom kończy się tak, jak się kończy,  pozostawiając nas z pytaniem, co tu się właściwie stało? Na szczęście drugi tom jest już w mojej biblioteczce, więc mam nadzieję otrzymać odpowiedzi na wszystkie moje wątpliwości.



Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem


Wydanie: I
Data premiery: 11.10.2023r.
Ilość stron: 496
Wymiary: 135x215 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8266-321-1
Wydawnictwo: Jaguar
Moja ocena: 5/6


poniedziałek, 24 lutego 2025

[35/25] -1748. -"Nie pasujemy do siebie" -Tom II: "Nie randkuj z siostrą kumpla"


"Nie randkuj z siostrą kumpla"
Seria: Nie pasujemy do siebie
Tom drugi
Vi Keeland, Penelope Ward

„O prawdziwej miłości można mówić, kiedy uczucie dwojga ludzi nie gaśnie nawet wtedy, gdy coś ich rozdzieli.”

W tomie pierwszym serii „Nie pasujemy do siebie” poznaliśmy dwie skrajne osobowości: Colby’ego Lennona i Billie Holland, a tytuł serii wskazuje, że będą to historie par, które teoretycznie nie łączy nic. Są jak ogień i woda. Ten wątek jest obecny także w drugiej odsłonie serii pt.: "Nie randkuj z siostrą kumpla", w której autorki ponownie udowadniają, że przeciwieństwa się przyciągają.

Colby, Owen, Holden i Brayden razem zajmują się wynajmowaniem apartamentów w kamienicy, którą otrzymali po śmierci swego kumpla Ryana Ellisona. Wszyscy znają się od dziecka i zawsze razem trzymali się ze sobą, rozrabiali, wspierali się wzajemnie i wiedzieli o sobie wszystko. Wiedzą zatem o jednej zasadzie: nie wolno żadnemu z nich związać się z Laney Ellison, ukochaną siostrzyczką zmarłego Ryana, a szczególnie z Holdenem Catalano. On znamy jest z tego, że jako „Złota Rączka” umie naprawić niemal wszystko, dlatego w kamienicy zajmuje się wszelkimi naprawami. Każdy też wie, że nie jest on odpowiednim kandydatem do trwałych związków. Swoim trybem życia i zachowaniem nie raz to udowodnił, a jako perkusista w rockowym zespole, wciąż ma wiele okazji do tego, by umacniać niepochlebne opinie na swój temat, zwłaszcza jeżeli dotyczą one kobiet i alkoholu. Wiadomym jest, że nie straci on żadnej okazji, by z tego skorzystać. Nie wszyscy jednak wiedzą, że w jego sercu od dawna jest tylko jedna dziewczyna. Jest nią Laney Ellison zwana Lalą, która zawsze mu się podobała. Niestety, zawsze była dla niego nietykalna. Teraz, w dorosłym życiu, los ich ponownie łączy, ale na drodze jest kolejna przeszkoda: Lala jest zaręczona z Warrenem, z którym wkrótce ma wziąć ślub.


Jak ja uwielbiam takie historie! Pełne wrzenia, emocji, namiętności, a to wszystko opisane tak, że trudno oderwać się od czytania i wciąż mamy niedosyt w poznawaniu kolejnych rozdziałów.  

Pisarski duet Keeland – Ward to kobieca para, która świetnie uzupełnia się pod względem pisarskim. Ich sposób prowadzenia fabuły jest spójny, płynny i ekspresyjny. Dzięki właściwie użytym słowom doskonale oddają każde napięcie, chemię między bohaterami i dynamikę. Można wyraźnie się zintegrować z tym, co każda osoba czuje, myśli i przeżywa. Rewelacyjnie są tutaj oddane wewnętrzne dylematy wszystkich postaci, ale też wspaniale pokazana męska przyjaźń między Holdenem, Colbym, Owenem i Braydenem. Ich poczucie humoru, wzajemne porady, wsparcie i dyskusje nie raz wywoływały u mnie uśmiech. Ta ich więź była już widoczna w I tomie, ale teraz jeszcze bardziej mnie ujęła i rozbawiła. 


Dodatkowej barwy dodają dialogi podszyte humorem, naturalnością i przemyśleniami.  To wszystko sprawia, że książkę czyta się z ogromną przyjemnością i zaangażowaniem. Nie brakuje w tego rodzaju opowieściach erotyki, która nie przytłacza fabuły, jednak jest wyczuwalna w pragnieniach bohaterów, tego, jak na siebie reagują i wzajemnie się postrzegają. Oczywiście typowe opisy łóżkowych zabaw także wypełniają strony powieści, ale nie ma ich za dużo, lecz raczej są w sam raz. 

Przede wszystkim liczy się tutaj historia Holdena i Leny, którzy odkrywają swoje prawdziwe uczucia. Przed nimi piętrzą się problemy, pojawiają się przeszkody będące sprawdzianem dla ich relacji, by mogli przekonać się, czy są dla siebie odpowiednimi osobami. Za Holdenem ciągnie się zła sława z przeszłości, więc każdy przestrzega Lalę przed nim. Jednak siłą przyciągania i intensywne drgania serca są silniejsze, więc przed dziewczyną pojawiają się ważne decyzje życiowe związane zarówno z pracą, ale też z wyborem partnera na całe życie.

Spędziłam przy kontynuacji serii „Nie pasujemy do siebie” urocze godziny pełne emocjonujących zwrotów zdarzeń i intrygujących splotów sytuacyjnych.  Niektóre z nich można było przewidzieć, ale mimo to, razem wszystkie elementy składają się na wciągającą, pełną żaru, energii, charyzmy i romantyzmu opowieść o miłości, która musi o siebie zawalczyć, by udowodnić, że warto ją wpuścić do swego życia.  Historia Lali i Holdena pokazuje, że gdy dwoje ludzi chcące być ze sobą, to nic nie jest w stanie im w tym przeszkodzić i zrobią wszystko, by być razem. 

Recenzja tomu I "Zasady randkowania"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z grupą wydawniczą Helion 
i wydawnictwem

Wydanie: I
Data premiery w Polsce: 07.01.2025r.
Data premiery w wersji angielskiej: 22.04.2023 r.
Ilość stron: 400
Wymiary: 140x208 mm
ISBN Książki drukowanej: 978-83-289-0638-9
ISBN Ebooka 978-83-289-0639-6
Tytuł oryginału: The Rules of Dating My Best Friend's Sister (The Law of Opposites Attract #2)
Tłumaczenie: Wojciech Białas
Wydawnictwo: EditioRed
Moja ocena: 6/6




niedziela, 23 lutego 2025

Dwie powieści, na które czekam.


Wkrótce trafią do mnie dwie wspaniałe powieści napisane przez panią Agnieszkę Łepki. Skąd wiem, że wspaniałe? Mam takie przeczucie, gdy patrzę na piękne okładki tych książek i czytam notki redakcyjne, ale też widzę pozytywne oceny książki "Lekarstwo na miłość", która już miała swoją premierę. Druga to "Pokochaj mnie wreszcie" ukaże się w marcu, ale opis jest zachęcający.

 "Lekarstwo na miłość" 

 premiera miała miejsce w zeszłym roku, a dokładniej: 

 27 sierpnia 2024r. 

Zosia wyszła za mąż, żeby zrobić na złość chłopakowi, który był jej pierwszą wielką miłością. Kiedy po latach prawie udało jej się o nim zapomnieć, los nieoczekiwanie postawił go na jej drodze: starszego o dwadzieścia lat, lecz wciąż tak samo przystojnego.

Ola jest żoną Marka, wspólnie wychowują dwójkę dzieci i mieszkają w starym, zaniedbanym domu. Podobnie jak Zosia, Ola nie jest szczęśliwa w małżeństwie. Ona i Marek oczekują od życia czegoś innego. Po prostu mieli pecha, że się spotkali, a później zabrakło im odwagi, by coś zmienić.

Żadna z kobiet jeszcze nie wie, że życie szykuje im niespodzianki i tylko od nich zależy, czy postawią siebie na pierwszym miejscu i wykorzystają podarowane szanse.

 "Pokochaj mnie wreszcie!", 

której premiera będzie 

21 marca 2025r.

Każdy zasługuje na miłość

Kamila i Nina – siostry bliźniaczki – nie mają szczęścia w miłości. Podczas gdy pierwsza przeżywa kryzys małżeński z powodu oziębłości męża, druga próbuje na nowo ułożyć sobie życie po bolesnym rozwodzie. I choć obie odczuwają znużenie oraz samotność, to nie rezygnują z walki o swoją przyszłość i dzień po dniu próbują odczarować szarą rzeczywistość.

Kamila chce ratować piętnastoletni związek, dlatego stara się obudzić w mężu namiętność oraz pożądanie, Nina zaś postanawia założyć konto na portalu randkowym i tam poszukać swojej drugiej połówki.

Jakie efekty przyniosą starania sióstr?

I czy po czterdziestce można poczuć jeszcze… motyle w brzuchu?

Już wkrótce na mojej półce!

sobota, 22 lutego 2025

[34/25] -1747. - "Nie będę prezentem"


„Nie będę prezentem”
Edyta Kene

„Życie ma dwie twarze - słodką i gorzką.”

Każdy chyba lubi otrzymywać prezenty. To niewątpliwie miłe zdarzenie. Gorzej jednak, gdy to my y zostajemy podarunkiem bez możliwości wyboru i naszej woli. Tak stało się w przypadku bohaterki książki „Nie będę prezentem”, której tytuł już wskazuje, że dla Leny Miłek ten fakt jest bezdyskusyjny.

Jej mąż, Karol, jest prawnikiem pracującym dla bezwzględnego Olega Sarmatova, niezbyt ciekawej postaci trzęsącej warszawskim półświatkiem. Jego główną profesją jest organizowanie nielegalnych walk, której gwiazdą jest Michał Femo zwany Mishą lub Miszą Groźnym. Tego dnia, gdy ich poznajemy, Lena czeka z niepokojem na męża, a tymczasem on właśnie przegrywa kolejne ogromne pieniądze w pokera organizowanego w klubie na Chmielnej. Nie zostało mu już nic, poza kamienicą po dziadkach i … żoną, którą stawia w puli do wygrania. I przegrywa...


Debiutancka powieść pani Edyty Kene zaskakuje, mimo że zawiera w sobie sytuacje oczywiste, których można się spodziewać w tego typu gatunkach. Nie jest to jej jedynie przedsięwzięcie pisarskie, gdyż wcześniej, w grudniu 2024 roku ukazała się książka „Silvestre” napisana w duecie z Magdą Kukawską. ”Nie będę prezentem” jest zatem samodzielnym dziełem pani Kene, więc pod tym względem niejako debiutuje na wydawniczym rynku. 

Spod jej pióra wyszła powieść niestandardowa, mimo że można dostrzec niektóre schematy, ale to nie przeszkadza w żadnym momencie w poznawaniu zawartej w niej historii. Dzięki swemu pisarskiemu talentowi i zgrabnej formie przekazu, stworzyła ciekawą historię rozgrywającą się w środowisku nielegalnych walk z mafijnym klimatem. Dzieje się z każdą stroną coraz więcej, więc fabuła wciągnęła mnie od początku, gdyż nie ma w niej zbyt dużo długich wprowadzających opisów, lecz raczej wszystko przedstawione jest tak, że wiemy to, co powinniśmy wiedzieć i nie ma poczucia chaosu.

Jedyne, nad czym musiałaby pani Edyta Kene popracować, to opisy scen erotycznych, które wprawdzie nie są rażące, ale zbyt techniczne. Zabrakło mi w nich finezji w ich przedstawianiu, ale w sumie można je pominąć, bo są jedynie elementem uzupełniającym treść, ale bez wpływu na przebieg zdarzeń. Na szczęście nie ma ich zbyt dużo i nie wypełniają większej części fabuły. To moje jedyne zastrzeżenie, chociaż nie mam nic przeciwko takim epizodom, to jednak wolę, gdy one wyróżniają się niestandardowym sposobem przekazu.

Znacznie lepiej i barwnie autorka nakreśla nam poszczególne postacie, zarówno główne, jak drugoplanowe, mimo że narracja jest prowadzona z punktu jedynie Leny i Michała. Stosuje różnorodne, sugestywne opisy tego, co dzieje się między nimi i wokół nich, wiec bez trudu wnikamy w ich emocje, dylematy i myśli oraz świat, w którym funkcjonują. Sprawia, że trzymamy kciuki za tę parę, by udało im się wyzwolić z okowów zła i na nowo odkryli miłość. Wprowadza nas przy tym w charakter i zasady walk w ringu, wykazując się znajomością techniki zadawania ciosów, zasad rozgrywki i jej przebiegu. Pokazuje przy tym ciemną stronę życia, tę której na co dzień nie widać. Dzięki temu mocno wyczuwalne jest zagrożenie i wiszące nad bohaterami ciemne chmury. 

Główna bohaterka, Lena to postać pełna wewnętrznych rozterek, gdyż z jednej strony Misza zaczyna ją fascynować, ale z drugiej strony ma wobec męża dług wdzięczności sięgający czasów z przeszłości. Natomiast Michał jest typem faceta, który pod szorstkością charakteru skrywa swoją prawdziwą osobowość, która z oporem, ale powoli zaczyna wyłaniać się z zatwardziałej skorupy. Pani Kene pokazuje też, że nie wszyscy są tacy jak on, bo bywają też mężczyźni pokroju Olega, którzy nie traktują kobiet na równi ze sobą, lecz raczej są one dla nich przedmiotem rozrywki. 


Powieść „Nie będę prezentem” intryguje nie tylko tytułem, ale też przebiegiem poszczególnych wątków. Swoją powieścią autorka rzuca niejako światło na to, jacy potrafią być ludzie, a zwłaszcza najbliżsi, których pozornie znamy bardzo dobrze. Połączyła w niej w zgrabną całość kilka wątków, z których romans z elementami mafijno-kryminalnymi tworzy emocjonującą historię z wieloma zawrotami akcji. To opowieść o uzależniających relacjach, trudnych wyborach, poszukiwaniu prawdy, rozpoznawaniu swoich uczuć i granic, ale przede wszystkim, o walce o siebie i miłość, którą czasami można spotkać w nietypowych sytuacjach. I jeżeli jest prawdziwa, to ona jest największym prezentem.



Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem

Wydanie: I
Data premiery: 06.02.2025r.
Ilość stron: 368
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8373-525-2
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 6/6


piątek, 21 lutego 2025

[33/25] -1746. - "Złodziejski spadek"


"Złodziejski spadek"
Bożena Mazalik

„Chwila, gdy szukający wejdzie na właściwą ścieżkę i trafi na ślad, nie zawsze jest uchwytna, często w ogóle niezauważalna.”

Każdy ma za sobą jakieś doświadczenia, bardziej lub mniej miłe przeżycia, po których pozostają wspomnienia. Do tych radosnych lubimy wracać, ale nie zawsze są sprawy, które są warte pamięci i najchętniej byśmy o nich zapomnieli. Próbowała tak zrobić przez wiele lat jedna z bohaterek książki „Złodziejski spadek”, ale niestety, przekonała się, że niechlubna przeszłość wejdzie w jej obecne życie z takim przytupem.

Gdy siedemdziesięciopięcioletnia Hilda Mainwolf przyjmowała tego dnia odznaczenie krzyżem maltańskim za swoją działalność, jako zastępca burmistrza miasteczka Rastel, nie spodziewała się, że jej koszmarny sen się ziści właśnie teraz. Wprawdzie wśród gości mignęła dawno niewidziana twarz, ale była przekonana, że w tłumie nic jej nie grozi. Myliła się. Hilda znika nagle i nikt nie wie, kiedy to się stało, jak i dlaczego. 

Lars Stein od ponad roku ściga mordercę swojej ukochanej siostrzyczki. Jest dziennikarzem śledczym, ale tutaj, w Rastel, znany jest jako ratownik pracujący w górskim pogotowiu ratunkowym, oraz jako barman w dwóch różnych restauracjach. Na drugi dzień po zginięciu Hildy, natrafia na ślady na śniegu po samochodach, z których jeden wyraźnie prowadzi w przepaść. Gdy schodzi poniżej drogi, dostrzega samochód córki zaginionej burmistrzyni,  Elke, z którą jest też babcia Klara.


O zaginięciu ukochanej Hildy dowiaduje się Clara Lange, która pracuje, jako asystentka pisarki Marii Belojannis. Obie kobiety połączyła nie tylko praca, ale też przyjaźń. Mieszkają na niewielkiej wyspie na Morzu Jońskim, Kefalonii. Carla jest policjantką na emeryturze, pomimo młodego wieku. Musiała skorzystać z wcześniejszej emerytury po traumie, jaką przeżyła w czasie jednej ze swojej policyjnej akcji. Mieszkała wówczas w Katowicach, razem z mężem, z którym teraz jest na etapie rozwodu. Teraz, gdy dowiaduje się o zniknięciu Hildy, wyrusza do Rastel, by na własną rękę przyjrzeć się sprawie. Niespodziewanie los styka ją z dawną miłością, Larsem, z którym nie miała kontaktu od 20 lat.

Okładka książki zachęca swoją zimową scenerią, na której widać jedno ze zdarzeń, mające znaczenie w toku tego, co dzieje się wokół Hildy. Jedyną trudnością na początku było dla mnie połapanie się, kto jest kim i jakie mają wzajemne powiązania. Autorka często używa niemieckojęzycznych form, takich jak „oma”, czy „alma”, nie wyjaśniając, co one oznaczają. Można, oczywiście tego się domyślić, ale wyjaśnienie tego czytelnikom dawałoby lepsze rozeznanie.

Fabuła zaczyna się właściwie już w toku wydarzeń, gdy wiemy, że Hilda kiedyś miała na imię Lili, a za sobą ma  niezbyt chlubną przeszłość. Wyraźnie czegoś się obawia od ponad 30 lat. Rozwój wydarzeń jest nieprzewidywalny, mimo że wiemy dosyć dużo już od początku, gdyż autorka ujawnia nam to w naprzemiennej, trzecioosobowej narracji z perspektywy Lili, Larsa i Carli.


„Złodziejski spadek” to książka z klimatem zimowym, pozornym spokojem, ale przy tym towarzyszy nam poczucie zagrożenia. Wyczuwalna jest małomiasteczkowa atmosfera, gdzie wszyscy niby się znają, ale okazuje się, że nie o każdym mieszkańcu wszystko wiadomo. W sensacyjny klimat wpleciony jest wątek romansu, więc nie jest to tylko i wyłącznie jednostronna opowieść kryminalna.

Fabuła obfituje w wiele wydarzeń, a tym samym dosyć dużą ilość osób i kilka wątków, co sprawia, że można mieć początkowo mętlik umysłowy, ale mimo to szybko wniknęłam w treść, śledząc kolejne zwroty akcji. Nie ma w niej brutalnych scen, czy makabrycznych opisów, ale i tak niektóre sceny są bardzo emocjonalne, zwłaszcza, jeżeli chodzi o Lili. Opisy tego, co bohaterowie czują nakreślone zostały wyraziście, więc można wczuć się w ich stan umysłu i fizycznych odczuć.

Są oczywiście dłuższe partie tekstu opisowego, odnoszące się do przeszłości poszczególnych osób, przedstawienia ich charakteru, obecnej sytuacji, oraz przemyśleń, ale one dają nam możliwość poznania ich lepiej. Tempo jest zmienne, gdyż sytuacje nie następują jeden po drugim nagle i szybko, lecz oddzielone są opisami, które mają znaczenie dla kolejnych wydarzeń. Bardziej dynamicznie jest w drugiej połowie książki, gdy wiemy coraz więcej, a wówczas napięcie i adrenalina wzrasta.

Autorka świetnie buduje poszczególne epizody i związane z nimi postacie, skrzętnie ukrywając niektóre fakty. Wiemy, co się dzieje u poszczególnych postaci, gdzie przebywają i co przeżywają. Tajemnicą jest przeszłość i to, co wydarzyło się kilkadziesiąt lat temu w życiu Hildy oraz niemal do końca nieznana jest osoba niebezpiecznego, psychopatycznego mordercy. Spędzamy w takiej atmosferze kilka marcowych dni, a konkretnie od 16 do 23 marca 2022 roku, co okazuje się być wystarczającym czasem, by wydarzyło się tak wiele.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem

Wydanie: I
Data premiery: 21.01.2025r.
Ilość stron: 384
Wymiary: 140x205 mm
Okładka: miękka
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
ISBN: 978-83-8335-244-2
Moja ocena: 6/6





środa, 19 lutego 2025

[32/25] -1745. - "Po grudniu" - Tom II "Meses a tu lado"


"Po grudniu"
Seria: Meses a tu lado 
(Miesiące u Twojego boku)
Tom drugi
Joanna Marcús

„trzeba wybierać swoje bitwy, nie walczyć we wszystkich.”

Po tym, jak zakończył się pierwszy tom serii „Miesiące u Twojego boku” od razu zaczęłam drugą odsłonę tej historii „Po grudniu”. Byłam tak zła na Jennifer, że w ogóle nie było mi jej żal, gdy teraz widziałam ją w rozterce i rozpaczy. Nie będę rozpisywać się o fabule, bo zbyt dużo musiałaby, z niej ujawnić. Napiszę tylko tyle, co ujawnia blurb, w którym wspomniane zostało, że Ross i Jenny się rozstali, a było to rok temu. Dla niego był to trudny czas, gdyż tak jak ja, nie rozumiał, dlaczego stało się to, co się stało.

Jennifer stara się pokonać kryzys, jaki zresztą sama wywołała, ale wydaje się być bardziej dojrzała i na nowo układa swoje życie. Postanawia być inną osobą, niż do tej pory, a jej głównym celem staje się ukończenie studiów i praca nad sobą. To jednak wiąże się z powrotem do miejsca, z którego wyjechała przed grudniem ubiegłego roku. A to z kolei oznacza zderzenie się z konsekwencjami huraganu, który sama wywołała. Teraz jest czas po grudniu, ale po upływie ponad 365 dni, odkąd widziała się z przyjaciółkami i Rossem.


Czytanie o perypetiach Rossa i Jenny w książce „Przed grudniem”, dało mi dużo wrażeń emocjonalnych, ale teraz one towarzyszą jeszcze bardziej wzmocnione. Dochodzi do tego złość na główną bohaterkę, która „liże” rany, które sama sobie zadała, a teraz po prostu zbiera tego skutki. Chodzi oczywiście o rany duszy, poczucie winy, zadała ukochanej osobie emocjonalne ciosy prosto w serce.

Powieść „Po grudniu” jest bardziej emocjonalna od pierwszego tomu, dramatyczniejsza, ale dzięki temu dynamiczniejsza w swojej akcji. Wciągnęła mnie od pierwszej strony i nie wiało nudą w żadnym momencie. To opowieść przede wszystkim o miłości, która potrafi wiele zmienić, o ile jest szczera i prawdziwa. Pokazuje siłę miłości, która odradza się na nowo, pokonuje przeszkody, wydobywa na powierzchnię najlepsze wartości i cechy osobowości, ale też motywuje do zmian postępowania, dodaje siły do walki o siebie.

Autorka uświadamia, że trzeba zrobić pierwszy krok, który czasami musi być dokonany wstecz, by można było ruszyć do przodu. Tym samym pokazuje, że chcąc coś zmienić w życiu, należy zacząć od siebie. Jest to zatem także opowieść o rozliczaniu swojej przeszłości, wybaczaniu, nie poddawaniu się przeszkodom, walce o siebie i serce ukochanej osoby, sklejaniu na nowo tego, co zostało zniszczone.

Zarówno powieść „Przed grudniem”, jak i „Po grudniu” są uniwersalnymi historiami, które poruszają wiele trudnych tematów. To seria, w której śledzimy transformację postaci, nie tylko pierwszoplanowych, ale też drugoplanowych. Każda z nich jest niesamowitą osobowością, a ich wzajemne relacje wzbudzają poczucie przyjacielskiej więzi. Chodzi mi głównie o przyjaciół, Jenny, którzy są siłą wspierającą ją w jej działaniach. Na szczególną uwagę zasługuje transformacja głównej bohaterki, która toczy wewnętrzną walkę, której jesteśmy świadkami. Jej przemyślenia, reakcje i emocje zostały świetnie nakreślone, więc wyraźnie może wniknąć w jej dylematy toczące się między sercem, a rozumem. Postacie drugoplanowe także są wyraziste, dodające całości głębi i kolorytu swoimi reakcjami na to, co się dzieje między nimi i Jenny.

„Jeden obraz znaczy więcej, niż tysiąc słów.”

Autorka wplata w jej fabułę kilka wątków, mimo że narracja jest jednostronna, nadal z punktu widzenia Jennifer. Porusza między innymi problem depresji i uzależnień, toksyczności relacji, odpowiedzialności za swoje decyzje. Na przykładzie Jenny zwraca uwagę, że nic nie dzieje się w życiu bez przyczyny. Jeżeli wywołaliśmy burzę, to zbieramy jej konsekwencje.

Joana Marcús nie bez przyczyny zrobiła furorę na Wattpadzie swoją powieścią i w tej chwili jest jedną z tych hiszpańskich pisarek, których książki sprzedają się niemal od razu. To nie tylko zasługa stylu, ale też uniwersalnych historii, które wprawdzie kierowane są do młodych czytelników, ale z równym zainteresowaniem czytane są przez osoby w bardziej dojrzałym wieku.

Autorka potrafi z dojrzałością podejść do tematów trudnych, które przeżywamy namacalnie, gdy opowiada o różnych relacjach, także tych toksycznych. Porusza też zagadnienia dotyczące uzależnień, depresji, przemocy emocjonalnej i fizycznej, ale też rozpoznania, czego tak naprawdę bohaterowie pragną, co jest dla nich dobre.

Na amazon.com można zobaczyć, że w tej serii są jeszcze dwa kolejne tomy, więc będę z niecierpliwością oczekiwać na polskie wydania książek” Tres Meses” i „Las luces de febrero”. Jestem ciekawa, co jeszcze wymyśliła autorka, by uatrakcyjnić tę historię, bo po przeczytaniu „Po grudniu”, wydaje się, że wszystkie elementy układanki są na swoim miejscu.

Recenzja tomu I "Przed grudniem"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 


Wydanie: I
Data premiery: 28.01.2025 r
Data premiery hiszpańskiej: 02.11.2022r.
Ilość stron: 520
Wymiary: 140x205 mm
Okładka: miękka
Tytuł oryginalny: Después de diciembre
Tłumacz: Magdalena Olejnik
ISBN: 978-83-8335-453-8
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Moja ocena: 6/6



wtorek, 18 lutego 2025

[31/25] -1744. - "Słowa, które zgubiły miłość"


"Słowa, które zgubiły miłość"
Kinga Gąska

„Dostajemy od życia tyle, ile chcemy w nie włożyć.”

Zdarzają się książki, które nie wzbudzają w ogóle żadnych emocji i nie pozostają na dłużej w pamięci. Są też takie, o których możemy opowiadać długo i ekspresyjnie. Są też i takie, po których zostaje natłok wielu myśli i tak naprawdę pozostają mieszane uczucie. Taką książką była dla mnie ta, pod tytułem „Słowa, które zgubiły miłość”, która z jednej strony ma w sobie wciągającą, wzruszającą historię, ale nie wszystko mi w niej odpowiadało.


Po raz pierwszy spotkali się na promocji jego książki w Stanach Zjednoczonych. On – Jack Alden jest sławnym pisarzem, który właśnie ma premierę swojej najnowszej powieści. Ona – Anna, przedstawiająca się (nie wiadomo dlaczego) jako Ann przyjechała do Nowego Jorku do swojego wujka, by przez kilkanaście tygodni odpocząć od spraw, które wydarzyły się w jej rodzinnej miejscowości w Polsce. Od pierwszego spojrzenia w swoje oczy są sobą zaintrygowaniu. Anna jednak widziała w książce dedykację dla jakieś Pat, więc wysnuwa wniosek, że pisarz ma w życiu swoją miłość. Prawda jest zupełnie inna. Poznajemy ją w trakcie czytania. Teraz Jack nie może zapomnieć o uroczej, drobnej blondynce, a Ann spędza czas na zwiedzaniu Nowego Jorku, który często w powieści jest zaznaczone jako Wielkie Jabłko. Ponownie ich ścieżki los łączy na imprezie urodzinowej u przyjaciółki Anny, Karoliny nazywanej Carol, która jest znaną blogerką recenzującą książki. To spotkanie ma dla nich ogromne znaczenie, gdyż zaczyna się ich wspólna droga, która prowadzi ich przez różne barwy miłości.

O nich opowiada nam fabuła podzielona na cztery części, które autorka nazwała w języku angielskim „Chapter”, co sugeruje, że jest to „rozdział. Ten zabieg nie za bardzo mi odpowiadał, ale to, niestety, częsta praktyka młodych pisarek. Uważam, że lepiej byłoby, gdyby miały one nazwy po polsku np.: CZĘŚĆ PIERWSZA, CZĘŚĆ DRUGA itd. Rozdziały to krótkie elementy całości, natomiast części danej fabuły są z reguły znacznie dłuższe i dzielą treść na kilka modułów i tutaj tak jest.


Autorka pisze bardzo przystępnie, chociaż bardzo wolno zawiązuje akcję, Jest zbyt dużo filozoficznych wtrąceń, przemyśleń, a mało dynamicznej akcji, która przyspieszyłaby poznawanie kolejnych wydarzeń. Chociaż nie jest to wadą. Zastosowała ciekawa formę narracyjną, w której wypowiadają się obie strony ukazując nam sytuację z własnej perspektywy, ale ich słowa kierowane są do jakiejś osoby, z którą rozmawiają. Do kogo mówią, tego się nie dowiedzieliśmy. Często są zwroty kierowane w formie takiej, jakby zwierzali się komuś. Przypomina to wywiad, który ktoś z nimi prowadzi. Nie słyszymy wprawdzie pytań, ale znamy odpowiedzi, które sugerują, o co byli pytani. Niektóre ich wypowiedzi są chaotyczne, gdyż Jack lub Anna opowiadają o sobie, o aktualnych wydarzeniach, ale nie zawsze trzymają się chronologii zdarzeń. Ich wypowiedzi przypominają opowieść danej osoby o przeszłości, tak jakby komuś, o tym opowiadała wracając do wcześniejszych wydarzeń w formie wywiadu. Zaznaczone to jest jako ON i ONA i za każdym razem opatrzone tytułem, który powtarza się dwa razy, gdyż na ten sam temat wypowiadają się oboje. Druga połowa powieści jest znacznie ciekawsza, ale też zanika wcześniejsza forma wywiadu. Dobrym pomysłem są krótkie przemyślenia z reguły na początku wypowiedzi bohaterów. Są to ich przemyślenia skłaniające czytelnika do zastanowienia się nad różnymi aspektami życia i nadają całości refleksyjnego charakteru.

Fabuła jest ułożona w sposób logiczny, ale czasami chaotyczny, gdyż w bieżące sprawy są wplecione wątki z przeszłości, które odciągają od aktualnych wydarzeń. Epizody z przeszłości mają charakter wspomnień, które w trakcie rozmowy z kimś słuchającym zwierzeń pojawiają się nagle, tak jakby opowiadający coś sobie przypomniał, albo coś chce wyjaśnić.

Autorka zastosowała ciekawą zależność tego, co się dzieje między bohaterami, z tytułami poszczególnych części. Przebieg zdarzeń został, bowiem dopasowany do pór roku. Zaczynamy poznawać tę historię, gdy jest wiosna i taki tytuł ma pierwsza część powieści, potem towarzyszymy zakochanym w czasie lata, jesieni i zimy. I tak też ułożona jest ich historia. Początek jest jak wiosenny czas, by potem przychodzi lato ich związku, a następnie nabrał on jesiennych barw i powoli można poczuć zimne podmuchy, aż przychodzi zima i wszystko się kończy.

Mamy też pokazany proces twórczy, ukazujący że w życiu pisarza zdarzają się takie powieści, które są dla czytelników czymś, co pragną czytać, ale dla twórcy, może być to męczące. Wyraziła to w jego pragnieniu, gdy w pewnym momencie mówi, że chciał napisać coś prawdziwego. „Takiego co „poruszy kogoś, wyciśnie z jego oczu chociaż jedną łzę i zostanie w jego głowie trochę dłużej niż przez jeden wieczór.”

I pani Kindze Gąsce się udało. Napisała opowieść o miłości, która dla bohaterów jest wyjątkowa, ale e jednocześnie skłania do zastanowienia się, czy jest możliwa miłość prawdziwa i jedyna? I być może dlatego finał tej historii nie jest tak oczywista i jednoznaczna. I to zakończenie najbardziej mnie  Byłam bardzo ciekawa jak skończy się historia Jacka i Anny, ale nie spodziewałam się, że autorka zakończy ją w taki sposób. Przyznam, że byłam zawiedziona, zdezorientowana, a nawet zła, że tak to się skończyło. Ja osobiście nie lubię takich finałów i myślę, że tak jest u wielu czytelników. Jednak rozumiem, że każdy pisarz ma prawo do takiej a nie innej formy swej opowieści i nie każdemu musi się to podobać.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem


Wydanie: I
Data premiery: 29.01.2025r.
Ilość stron: 374
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-8373-506-1
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 5/6


poniedziałek, 17 lutego 2025

[30/25] -1743. - "Znajdziesz mnie wśród chmur"


"Znajdziesz mnie wśród chmur"
Ilona Ciepał – Jaranowska

„Życie jest wiotkim płomieniem, nigdy nie wiadomo, 
kiedy wiatr wieczności go zdmuchnie.”

Zawód pilota fascynuje wielu ludzi, dla których latanie w przestworzach jest sensem ich życia. Z pewnością zdają sobie sprawę z ryzyka, na jakie narażają się, gdy wsiadają za stery samolotu, ale chęć przeżycia kolejnej podniebnej przygody jest silniejsza od strachu. Gdy oni krążą wysoko nad ziemią w swoich stalowych maszynach, na ziemi jest z reguły ktoś, kto czeka na ich bezpieczny powrót i oddycha z ulgą, gdy wszystko przebiegnie bez problemów. Gorzej, coś pójdzie nie tak, jak zawsze, tak jak wydarzyło się u bohaterki książki „Znajdziesz mnie wśród chmur”, której tytuł sugeruje, że któregoś dnia ktoś nie wrócił do domu.

Gdy Joanna poznała Marcina, była najszczęśliwszą osobą na Ziemi. Razem mieli wspólne plany i nadzieję na wspaniałe, rodzinne życie. Niestety, wkrótce wszystko się skończyło w dniu, gdy ukochany rozbił się samolotem. Jej świat w tym momencie się zawalił wszystko straciło blask. Poznajemy ją, gdy minęło już trochę czasu od tragedii, a ona wciąż nie może odnaleźć spokoju. Swoje emocje i stan umysłu wyraża w obrazach, które ma tylko dla siebie i nie zamierza nikomu ich pokazywać. Są zbyt osobiste.


Niestety, poprzez to depresyjne odosobnienie grozi jej utrata pracy. Nowy szef, Hubert, stawia warunek, że jeżeli nie chce być zwolniona, musi wrócić do firmy i wypełniać swoje zadania. Wkrótce Joanna podejmuje decyzję pozostawienia przeszłości za sobą i pragnie ponownie żyć. Wie, że nie może dłużej zapadać się w sobie, więc chcąc, nie chcąc pojawia się w biurze. Wsparcie ma nie tylko u swojej siostry, ale też serdecznej koleżance, Joli, ale też, mimo początkowych trudności, w Hubercie. Okazuje się, że nie tylko ona kogoś straciła, ale inni potrafią jakoś z tym żyć.

„Znajdziesz mnie wśród chmur” to powieść pełna wzruszeń, smutku, udręki, tęsknoty, pokazujące bardzo mocno siłę wychodzenia z ciemnej sfery emocjonalnej, radzenia sobie ze stratą i budowania życia na nowo. Napisana została bardzo płynnie, z ogromną wrażliwością, analizą psychologiczną kogoś, kto cierpi. Sposób pisania pani Ilony Ciepał – Jaranowskiej w ogóle nie wskazuje na jej pierwsze kroki w tym gatunku literackim. Wcześniej pisała wiersze i opowiadania, które znalazły się w antologii „Miłość z widokiem na Śnieżkę” wydanej w 2019 roku, jednak, jako powieściopisarka debiutuje i to w świetnym stylu.

To historia o kilku osobach, nie tylko o Joannie, gdyż wokół ma ona osoby, które też kogoś straciły, mają swoje problemy oraz uczestniczą w życiu głównej bohaterki. Dzięki narracji trzecioosobowej, możemy śledzić ich poczynania i myśli, poznawać ich tajemnice i przeżycia. Wyraźnie widać, że stan, w jakim znajduje się Asia, ma wpływ nie tylko na nią, ale też na innych, czego ona początkowo nie dostrzega. Wspaniałe są jej więzi z siostrą, Martą, która próbuje wyrwać ją z dołka emocjonalnego. Nie jest to łatwe, bo dopóki Asia sama nie będzie chciała sobie pomóc, niewiele można zrobić, Marta też ma swoje dylematy, gdyż stara się dzielić swój czas między siostrą a swoją rodziną. Jej mąż, Bartek, był przyjacielem Marcina i równie mocno przeżył jego śmierć. Nie chcąc narażać swojej żony o stres, przestał latać, ale nadal pracuje w branży lotniczej, ale jako kontroler na lotnisku, co wiąże się z częstymi nieobecnością w życiu rodziny. W duszy wciąż jednak marzy o lataniu.

To powieść, której myślą przewodnią jest strata, bo każda z osób coś traci i nie chodzi tu tylko o osobę. Autorka pokazała ból i cierpienie po starcie ukochanej osoby dogłębnie, z ogromnym zaangażowaniem, wnikając w umysł osoby zamkniętej w swojej traumie i w swoim mrocznym świecie. Czujemy wszystko to, co bohaterka, jej tęsknotę, poczucie bezsilności wobec tego, co nieuniknione, wobec tego, co zgotował los. Na szczęście w pewnym momencie uświadamia, że nie jest w tym sama, mimo że odrzuca wszelką pomoc. Tutaj wykazuje się egoizmem, gdyż przecież nie tylko ona cierpi. Jej postawa wpływa na otoczenie, rodzinę, lecz ona zatopiona w swoim cierpieniu, tego nie zauważa.

Fabuła wypełnia poczucie żalu, udręki, złości na los, tęsknoty i zawieszenia w stanie beznadziejności, rozpaczy i tęsknoty za obrazami z przeszłości, gdy wszystko wyglądało lepiej, radośniej i kolorowo. Autorka umiejętnie, ale wyraźnie pokazała, jak kruche jest życie, ale też, że w jego przebieg wpisane są różne przeżycia, także te trudne i dramatyczne. Ważne jest, by nie poddawać się smutkowi, depresyjnym stanom i zacząć ponownie czerpać radość. Każda osoba jest z nami na jakiś czas. Jedni krócej, inni dłużej, ale zawsze pozostawiają w nas swój ślad w pamięci, ale z tym śladem trzeba znowu podjąć nowe zadania, otworzyć się na nowe doznania, niespodzianki od losu, bo wszystko w życiu pojawia się w jakimś celu. Trzeba go tylko dostrzec.



Egzemplarz książki otrzymałam w ramach współpracy z portalem

Wydanie: I
Data premiery: 05.03.2024 r.
Ilość stron: 348
Wymiary: 200x140 mm
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-967207-8-8
Wydawnictwo: Na Szczęście
Moja ocena: 5/6



Gatunki

E - booki (73) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (70) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (2) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (29) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (13) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (127) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (42) literatura motywacyjna (22) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (208) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (5) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (13) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (116) magia (47) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (12) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (57) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (45) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (31) podróże (9) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (28) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (495) polski autor (655) polskie książki (533) poradnik (179) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (9) porady (1) powieść (145) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (39) powieść jednotomowa (62) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (29) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (13) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (13) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (3) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (341) romans LGBT (2) romans New Adult (11) romans YA (19) romans age gap (11) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (38) romans i magia (6) romans i sensacja (37) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (12) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (12) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (4) rozwój duchowy (156) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (74) thriller (52) thriller kryminalny (14) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (40) trailer (1) trylogia (83) turystyka (10) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (56) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (292) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)