Pokazywanie postów oznaczonych etykietą A.S. Sivar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą A.S. Sivar. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 października 2025

[177/25] - 1890.: "Droga do władzy" - Tom II


"Droga do władzy"
Spin-off Konsorcjum
Tom drugi
A.S. Sivar

„razem możemy wszystko”

Gdy celem jest odzyskanie wolności, wszystko inne przestaje się liczyć. Jedyną przeszkodą w osiągnięciu upragnionego spokoju może okazać się… miłość. W drugiej odsłonie spin-offu trylogii „Konsorcjum”, zatytułowanej „Droga do władzy”, te dwa aspekty — wolność i uczucie — nie tylko stają sobie na drodze, ale zaczynają ze sobą konkurować. Zander, który od początku marzy o odejściu z organizacji, musi zmierzyć się z tym, że jego serce nie chce współpracować z planem. Iga, choć mocno związana z Konsorcjum, nie potrafi zignorować emocji, które zaczynają ją łączyć z mężczyzną, który miał być tylko jej ochroniarzem.

To, co się dzieje na kartach książki i wokół jakiego wątku toczy się akcja, jest raczej drogą do wolności, niż do władzy, a to sugeruje tytuł. Jednak nie dotyczy on bezpośrednio głównych bohaterów, ale ma ogromny wpływ na to, jak potoczą się ich dalsze losy. Gdy wydaje się, że ich cel jest już blisko, nagle przeszłość ponownie wkracza brutalnie w ich życie, rozdrapując stare rany.


W „Cenie wolności” Zander został wyznaczony przez Nadię do ochrony Igi, z jednym warunkiem – nie może ją traktować, jako kolejną swoją zdobycz. Miał wykonać zadanie i odejść. Ale życie, jak to bywa w świecie kreowanym przez panią Sivar, nie poddaje się prostym regułom. Między ochroniarzem, a jego podopieczną rodzi się uczucie, które nie powinno się zdarzyć. Oboje wiedzą, że nie mogą być razem, bo ona chce zostać w organizacji, a on marzy o odejściu z niej. Ich cele są sprzeczne, a emocje coraz silniejsze. Iga i Zander stają przed wyborami, które rozdzierają ich wewnętrznie. Serce podpowiada jedno, rozum drugie, a przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Gdy stare demony wracają, a zagrożenie zbliża się nieubłaganie, wszystko, co znali, może runąć w jednej chwili.

Głównie obserwujemy wszystko z perspektywy Igi, która wciąż nie potrafi zaufać komukolwiek. Nie raz wyciąga błędne wnioski z tego, co widzi i słyszy, niepotrzebnie wszystko analizuje, a to sprawia, że wciąż ma mętlik w głowie i duszy. Zamiast po prostu porozmawiać, wyjaśnić zapytać, ona woli w samotności wszystko przeżywać. Jak bardzo się myli możemy zobaczyć, gdy poznajemy wersję Zandera, który jako narrator pojawia się znacznie rzadziej niż Iga. A szkoda, bo często byłam ciekawa jego spojrzenia na daną sytuację. Dzięki takiej narracji możemy dogłębnie wnikać w osobowość postaci i razem z nimi przeżywać ich emocje. Po nienawiści nie ma już śladu, ale też nie ma całkowitego rozejmu.

Pani Sivar nie obniża poziomu swego pisarskiego talentu, dając nam, czytelnikom niejednokrotnie mocne przeżycia. Sprawia, że krew buzuje w żyłach, a emocje uderzają ze zdwojoną mocą. Napięcie wciąż jest obecne, a każda strona pulsuje emocjami, które wciągają niczym wir. Po raz kolejny zanurzamy się w świat pełen mroku, ryzyka i magnetyzującej intensywności, gdzie granice między dobrem a złem, uczuciem a rozsądkiem, zacierają się w dramatycznych okolicznościach.


„Droga do władzy” to powieść, która nie pozwala się oderwać. Sivar mistrzowsko buduje napięcie, wprowadzając wątki mafijne, zdrady, tajemnice i brutalną rzeczywistość świata Konsorcjum. Wróg, który powinien zostać unicestwiony, powraca, a gra o władzę nabiera tempa. Zander staje przed wyborem: chronić Igę zgodnie z powierzonym mu zadaniem czy walczyć o nią do końca, nawet jeśli oznacza to życie z długiem, którego nie da się spłacić. To właśnie w tej części dylogii A.S. Sivar pokazuje, że droga do wolności czasem prowadzi przez uczucia, które komplikują wszystko. Miłość, która miała być zakazana, staje się największym zagrożeniem — nie tylko dla planów bohaterów, ale dla ich bezpieczeństwa, lojalności i przyszłości.


Zarówno w tomie pt.: „Droga do władzy:, jak i w pierwszej części „Cena Wolności”, autorka daje im więcej przestrzeni. pozwalając rozwinąć osobowości i relacje, które wcześniej były tylko tłem. Możemy ich lepiej poznać i zrozumieć. Wątkiem pobocznym jest między innymi relacja Sandry i Bastiana — ich uczucie, napięcia i sprzeciw Zandera wobec ich związku budzą emocje i zostawiają niedosyt. Z ogromną chęcią ujrzałabym ich własną opowieść. Osobną książkę, osadzoną w tym samym świecie, ale skupioną na ich perspektywie, ich walce o miłość i miejsce w strukturze Konsorcjum. To duet, który zasługuje na więcej niż tylko wątek poboczny.

Pomysł stworzenia spin-offu trylogii Konsorcjum uważam za wyjątkowo trafiony. Dzięki niemu czytelnicy mogli ponownie spotkać znane postacie, ale też pozostać w charakterystycznym, mrocznym klimacie, który A.S. Sivar zbudowała z taką konsekwencją. To dylogia, która łączy intensywny romans z dramatem mafijnym, psychologicznym podłożem i mrocznym thrillerem. Wgłębiamy się bowiem w postacie, w ich umysły, razem z nimi analizujemy sytuację, przeżywamy wszelkie rozterki i problemy. Nie tylko śledzimy losy bohaterów, ale też przeżywamy ich rozterki, lęki i nadzieje. Opowiada o miłości, która nie powinna się zdarzyć, o lojalności, która może zniszczyć, i o przeszłości, która nie daje spokoju. 

Recenzja tomu I "Cena wolności"
                                             

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 
Wydanie: I
Data premiery: 24.09.2025r.
Ilość stron: 434
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8423-085-5
Wydawnictwo: Amare
Moja ocena: 6/6




wtorek, 22 kwietnia 2025

[74/25] - 1787. - "Cena wolności" - Tom I


"Cena wolności"
Spin-off Konsorcjum
Tom pierwszy
A.S. Sivar

„Konsorcjum – ono nigdy nie śpi. Każdego wplata w twoje życie widmo nieuniknionego, czającego się na każdym kroku zła.”

Jedną z najważniejszych wartości w życiu jest poczucie wolności. Wolność ma wiele wymiarów i dla każdego może oznaczać coś innego. Jest nie tylko prawem do wyboru własnej drogi, ale także wewnętrznym poczuciem niezależności – stanem, w którym człowiek może żyć zgodnie ze swoimi przekonaniami, pragnieniami i marzeniami. Często jest tak, że o wolność trzeba zawalczyć i wiele poświęcić, by ją uzyskać. Jeden z bohaterów książki „Cena wolności” jest gotowy zrobić wszystko, by uwolnić się od struktur organizacji zwanej Konsorcjum.

Był rok 2021, gdy poznałam „Konsorcjum”, debiutancką serię pani A.S. Sivar. Zrobiła na mnie pozytywne wrażenie i  z żalem rozstawałam się z jej bohaterami, dlatego ogromnie się ucieszyłam, że autorka zdecydowała się na spin-off tej trylogii.

„Cena wolności” to osobna historia, mimo że można w niej dostrzec powiązania z trylogią „Konsorcjum”, chociażby w postaciach, które również w niej miały swoją historię. Obecnie, od trzech lat na czele Konsorcjum stoi Nadia Aleksandrow, która zdobyła swoją pozycję dzięki własnej determinacji, odwadze, stając się potentatką największego ingredientu władzy jej ojczyma, Iwana Dimitrenko. Znalazła też miłość swego życia w osobie Dominika Aleksandrowa.

Wśród osób zrzeszonych w organizacji Konsorcjum jest Zander, który marzy o tym, by na zawsze uwolnić się z jej kajdan. Chciałby prowadzić życie swobodne, na własnych zasadach, ale odejście od organizacji nie jest takie proste. Trzynaście lat temu Dominic i Zander byli przyjaciółmi, a ich duet był nie do pokonania w wykonywaniu zadań. Dziś nie ma między nimi dawnej zażyłości, dzieli ich bardzo dużo, a wydarzenia z przeszłości skutecznie zniszczyły ich więź. 

Zander chciałby uwolnić się z macek Konsorcjum, ale jak dotąd nie było to możliwe. Nadarza się okazja do osiągnięcia tego celu, ale on musi jeszcze wykonać jedno ważne zlecenie. Gdy zrobi to dobrze, uzyska wolność. 

Ma otoczyć ochroną Igęę Bodnar, która jest niezwykle ważna dla Nadii. W tym wszystkim jest jeden problem - Iga straciła pamięć w wyniku dramatycznych zdarzeń, o których nie od razu się dowiadujemy. Wiemy tyle ile wie Iga, która stopniowo odkrywa swoją przeszłość. Do tego ona nie ma łatwego charakteru i nie podoba się jej podporządkowanie się poleceniom zdecydowanego, pewnego siebie, aroganckiego i mrukliwego Zandera. On jest postacią złożoną, rozdartą między zobowiązaniami a pragnieniem niezależności, ale też skrywającym swoje sekrety i demony, co czyni go bohaterem niełatwym do zrozumienia, ale jednocześnie trudnym do jednoznacznej oceny. Iga też nie jest osobą dającą się ujarzmić, ale nawet czasami postępuje zbyt lekkomyślnie i wbrew zakazom, nie zdając sobie sprawy z grożącego jej niebezpieczeństwa.

Okazuje się, więc że to, co miało być łatwe i bezproblemowe, zmienia się w pełne komplikacji zadanie. Królowa organizacji, Nadia stawia jeszcze jeden warunek: Iga jest nie do „tknięcia” czyli on nie może ją potraktować jak wiele innych kobiet w swoim życiu. Jeżeli zrobi cokolwiek, by się do swojej podopiecznej zbliżyć, starci szansę na wolność.


Pani A.S. Sivar po raz kolejny dostarczyła mi mnóstwo emocji o różnych odcieniach, wprowadzając w dynamiczną fabułę i intensywną relację między bohaterami. Tempo nie jest szybkie od samego początku, bo autorka stopniowo kreśli tło wydarzeń, budując atmosferę i wprowadzając kolejne istotne elementy. Dopiero fabuła zaostrza się i robi się bardziej dynamiczna, gdy Iga zostaje umieszczona w domu Zandera, co nie podoba się ani jej, ani jemu. Narracja prowadzona jest z ich perspektywy, choć wypowiedzi Zandera pojawiają się znacznie rzadziej, co dodatkowo buduje aurę tajemnicy wokół jego postaci. Fabuła skupia się w dużej części na emocjach i przeżyciach Igi, więc z łatwością zagłębiamy się w jej myśli, przeżywamy jej rozterki, analizujemy każdą sytuację, gdyż autorka umiejętnie oddaje subtelne zmiany w jej uczuciach, prowadząc nas przez kolejne etapy jej  odkryć i wątpliwości.

Z kolei, gdy poznajemy punkt widzenia Zandera, perspektywa diametralnie się zmienia. Jego wewnętrzne przeżycia i emocje są bardziej powściągliwe, ale jednocześnie pełne napięcia – każde jego spostrzeżenie rzuca nowe światło na wydarzenia i relacje między bohaterami. Dzięki temu zyskujemy głębsze zrozumienie jego postaci, odkrywając motywy, które nim kierują, oraz konflikty, które toczą się w jego wnętrzu. 

„Cena wolności” to powieść, w której nie ma miejsca na przypadkowość. Każda decyzja bohaterów niesie konsekwencje, każda emocja buduje napięcie, a każda strona przynosi nowe zaskoczenia. Autorka konsekwentnie prowadzi fabułę, nie wprowadzając zbędnych wątków ani przypadkowych postaci.  Nie ma w niej niepotrzebnych wątków, ani postaci, a całość została świetnie skonstruowana, przemyślana i napisana z pasją i lekkością.

Bohaterowie są w niej siłą napędową nadając tej historii kolorytu i mocnych wrażeń. Ich silne, wyraziste charaktery gwarantują mnóstwo wrażeń, więc nie można się przy nich nudzić. Między nimi od początku iskrzy, bo spotkały się dwa silne charaktery, niezależne i nielubiące ograniczeń. Pojawiają więc intensywne reakcje i sytuacje doprowadzające ich do frustracji, złości i tzw. białej gorączki, a jednocześnie oboje są świadomi, że coraz bardziej przestają być sobie obojętni. Coraz trudniej jest im zapanować nad swoimi uczuciami, gdy są blisko siebie. Autorka doskonale oddała ich wewnętrzne napięcia, buzujące namiętności i trawiące pożądanie, więc obserwowanie rozwoju ich relacji daje mnóstwo wrażeń.

Uważam, że „Cena wolności”, jako spin-off Konsorcjum to świetna historia, która sprawi radość fanom serii i pozwoli ponownie spotkać ulubione postacie. Natomiast dla tych, którzy po raz pierwszy zetkną się z tą organizacją i jego ludźmi, znajdą w niej wszystko to, czego oczekuje się od tego typu powieści.

Recenzja tomu II "Droga do władzy"




Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem

Wydanie: I
Data premiery: 07.03.2025r.
Ilość stron: 464
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8373-642-6
Wydawnictwo: Amare
Moja ocena: 6/6





piątek, 23 lutego 2024

[35.] 1550. - "Wspólnik" Tom III


"Królewski poker"
seria Wspólnik
Tom trzeci
A.S. Sivar

Wydanie: I
Data wydania: 17.01.2024r
Liczba stron: 520
Wymiary: 130x210 mm
Okładka miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8313-836-7
Wydawca: Amare
Moja ocena: 6/6

„wielu przez swoje chwilowe zachcianki popełnia błędy, za które niestety musi później słono płacić”

Po tym, jak zakończyła się druga część trylogii „Wspólnik”, autorka długo kazała czekać nam na kontynuację, bo prawie rok. Obawiałam się, że po takiej długiej przerwie trudno mi będzie odnaleźć się w trzecim tomie zatytułowanym „Królewski poker”, ale na szczęście tak się nie stało. Są w niej wątki ciągnące się od początku serii, ale nie miałam problemów z przypomnieniem sobie ich najważniejszych wydarzeń, które teraz otrzymały finałowe rozstrzygnięcia.


Wyraźnie widać, że ktoś miesza w relacji Aleksa i Oktawii, a ich uczucia są wystawione na ciężką próbę. Ktoś rozgrywa tytułowego pokera, prowadząc swoją grę, której finał trudno przewidzieć. Aleks postanawia skończyć ze swoim dotychczasowym życiem, pozamykać wszelkie sprawy, zarówno te firmowe, związane z kongresem i Expolab, jak i prywatne, w które wplątał się w przeszłości. Pragnie poświęcić się całkowicie swojej ukochanej i ich wspólnemu życiu na nowych zasadach. W tym wszystkim nie potrafi być do końca uczciwy wobec Oktawii i wciąż mija się z prawdą, chcąc zaoszczędzić jej nerwów. Oktawia czuje się zagubiona, nie wie na czym stoi, co jest grane, a jej niepewność podsycana jest przez plotki i insynuacje, którym daje wiarę.

Po przeczytaniu drugiego tomu myślałam, że nie jest możliwe wznieść emocji na wyższy poziom, a jednak wraz z książką „Królewski poker” pani A.S. Sivar jeszcze bardziej podkręciła tego typu doznania. Z tego względu zwieńczenie trylogii jest naładowane ogromem różnorodnych przeżyć o szerokiej gamie emocjonalnej i wielu niespodziewanych wydarzeń. Wskutek tego, co dzieje się w tej części, bohaterowie będą musieli zweryfikować swoje uczucia i zdecydować, czego tak naprawdę pragną.


W tej części oboje mnie denerwowali swoją gwałtownością, nieumiejętnością rozmowy, unikaniem konfrontacji, wysłuchaniem drugiej strony. Autorka w ten sposób dosyć sugestywnie i nieco w przerysowany sposób zwraca uwagę na elementy, które niszczą związek. Przede wszystkim na plan pierwszy ukazuje się brak zaufania, szczerości, działanie pod wpływem emocji, tworzenie własnych, absurdalnych scenariuszy i wyciąganie wniosków na podstawie nie do końca jasnych sytuacji. To prowadzi do konfliktów, nieporozumień, huśtawki nastrojów, emocji i w efekcie rozstania. Oboje mogliby uniknąć wielu nieprzyjemnych zdarzeń, gdyby po prostu porozmawiali spokojnie i bez gniewu.

Cała trylogia ma charakter romansu erotycznego, ale  element erotyczny nie jest dominujący, a jedynie uzupełnia fabułę. Ten wątek osiąga swoje apogeum już na początku trzeciej części, gdyż od razu autorka serwuje nam gorącą, pełną zmysłowości i żaru sytuację, na którą godzi się główna bohaterka, po tym, gdy poznała tajemnicę skrywaną przez Aleksandra. Warto przez nią przejść, by nie stracić tego, co dzieje się na kolejnych stronach powieści. Wiem, że nie wszyscy lubią tego rodzaju opisy, ale wiadomo, że tyle jest gustów, ilu jest ludzi, a zwłaszcza tych, którzy czytają książki. Ja jednak zachęcam do poznania tej historii, gdyż wyłaniają się z niej intrygujące, niespodziewane i pełne napięcia epizody.


Zwieńczenie trylogii „Wspólnik” jest dopełnieniem tego, co działo się w pierwszych dwóch tomach. Autorka doprowadziła wszystko do końca, nie pozostawiając żadnych niedomówień i wątpliwości. Z ekspresyjnym tempem, charakterystycznym dla jej stylu, opowiedziała o walce toczącej się między głównymi bohaterami o miłość i normalność w związku. Równie fascynujące są wątki związane z osobami drugoplanowymi, zwłaszcza z przyjaciółką Oktawii, Karo i przyjacielem Aleksandra, Oskarem. W tle uwidoczniony jest charakter pracy w korporacyjnej firmie, która potrafi wyssać z człowieka wszelkie siły, a gdy jest on zbędny, lub niewygodny, pozbywa się go bez skrupułów. Jednocześnie uświadamia, że robienie czego, co nie daje satysfakcji, nie jest drogą do szczęśliwego życia, gdyż takie poczucie pojawia się, gdy robimy to, co kochamy. Jeżeli do tego mamy odpowiednią osobę u swego boku, to do pełni szczęście już niczego nie brakuje.

Recenzja tomu pierwszego "Rozdanie kart"
Recenzja tomu drugiego "Odkrycie kart"


Książkę przeczytałam, dzięki współpracy z wydawnictwem Amare



czwartek, 18 maja 2023

1374. - "Wspólnik" Tom II


"Wspólnik"
Tom drugi
Odkrycie kart
A.S. Sivar

Wydanie: I
Data premiery: 26.04.2023r.
Ilość stron: 384
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: mięka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8313-460-4
Wydawnictwo: Amare
Moja ocena: 6/6


„Każdy człowiek ma prawo do własnych wyborów, a jeżeli mu to odpowiada oraz przy tym nie krzywdzi innych, niech robi to, co mu się podoba, i niech żyje według własnych zasad.”

Po tym, jak rozstaliśmy się z bohaterami trylogii pod wspólnym tytułem „Wspólnik” i po wydarzeniach w tomie pierwszym pt.: "Rozdanie kart"  trudno było domyślić się, jak dalej potoczą się ich losy, więc gdy przeczytałam drugą część serii pt.: "Odkrycie kart", byłam całkowicie zaskoczona rozwojem sytuacji.


W pierwszym tomie Aleksander Wierzbicki zaczął powoli odkrywać swoje karty, więc Oktawia Majewska dowiaduje się o nim rzeczy, które stawiają na szali jej budzące się do niego uczucie.  Pragnie Aleksandra całą sobą, ale jednocześnie boi się tego, co do niego czuje. Obawia się też ujawnienia ich romansu, ale mimo to niespecjalnie ukrywają pokazywanie się razem, czy uleganie sobie w biurowych pomieszczeniach. Razem ustalają warunki bycia ze sobą, by móc spędzać ze sobą każdą wolną chwilę. W swojej narracji Aleksander wspomina o sobie i swoim charakterze, ale nie ujawnia, o co chodzi. Wyraża jedynie obawę, że gdy Oktawia pozna jego sekrety i to, jaki jest naprawdę, zaważy to na ich związku. My też poznajemy tylko częściowo jego osobowość śledząc jego poczynania, o których Oktawia nie ma pojęcia, ale wkrótce odkrywa, że jego talia sekretów nie została całkowicie odsłonięta, a niektóre informacje na temat ukochanego są dla Oktawii szokujące. Niestety, nie o wszystkim mówi jej osobiście, więc gdy niespodziewanie Oktawia jest poinformowana o mrocznej stronie osobowości Aleksandra, przychodzi czas na poznanie prawdy. Uczucie, które wobec niego zaczyna dawać o sobie znać, stawia ją przed wyborem, od którego może nie być odwrotu.


Tego, co zaserwowała mi w kontynuacji „Wspólnika” pani A.S. Sivar zupełnie się nie spodziewałam, gdyż ta część jest odważniejsza, bardziej erotyczna, emocjonalna i zaskakująca. Przypuszczałam, że między bohaterami dojdzie do bliższych kontaktów intymnych, ale bardziej stawiałam na rozwój w kierunku mafijnych powiązań Aleksandra niż tych, które, zwłaszcza w drugiej połowie książki, mocno się zaznaczają.

„Odkrycie kart” znacząco różni się od poprzedniego głównie pod względem erotycznym. Pani Sivar poszła w niej w stronę tematów, które są uznawane za tabu. Tym samym wrzuca kamyczek do tego, co możemy zaakceptować w relacji dwojga osób, które postawiają być ze sobą w związku. Pokazuje, że w takich układach nie ma ograniczeń, a jedynymi są tylko takie, na które nie wyrażamy zgody. Aleksander też nie naciska, nie wymusza na Oktawii żadnych deklaracji czy decyzji. Pozostawia jej wybór, którego ona musi dokonać, zwłaszcza wtedy, gdy dowiaduje się o nim coraz więcej.


Fabuła przybrała kierunek, który nie jednego może zszokować, gdyż to, co fascynuje Aleksandra trudno zaakceptować w społecznych normach. Nadal czyta się ją w przyspieszonym tempie, ale więcej jest w nim scen intymnych i ich opisów, które potrafią zajmować nawet kilka stron. Seks i sprawy z nim związane towarzyszą innym wątkom ukazując naturę ludzką, która pragnie spełnienia w nietypowych doznań. 

Oktawia zachowuje się czasami jak nastolatka, gdyż bywa rozchwiana emocjonalnie, wszystko analizuje, podchodzi do spraw emocjonalnie i wyciąga błędne wnioski, a wszystko omawia z przyjaciółką. Sama czasami nie wie, czego chce, tworzy własne scenariusze, zamiast po prostu domagać się szczerej rozmowy. Szczerość jest tu podstawowym problemem, gdyż niby bohaterowie sobie to obiecują, ale i tak nie o wszystkim rozmawiają.


Aleksander stracił nieco w moich oczach a fabuła poszła w zupełnie nieoczekiwanym kierunku. On cały czas skrywa tajemnice, które zaczynają wypływać na powierzchnię niespodziewanie, ale i tak jeszcze nie do końca daje poznać siebie. Niby jest zaborczy, zazdrosny do granic możliwości, ale z drugiej strony rodzaj fetyszu, który go fascynuje, całkowicie przeczy temu, jak zachowuje się wobec Oktawii. Szczerze mówiąc wolałam Aleksandra w wydaniu z pierwszego tomu. Był bardziej przystępny, tajemniczy, wzbudzający sympatię i ciekawość. Teraz ujawniają się w nim cechy, które trudno zaakceptować, ale jednocześnie jego postać uświadamia, że są wśród nas osoby podobne do niego z tego rodzaju preferencjami.

Po takiej dawce emocji zarówno w pierwszej, jak i w drugiej części jestem ogromnie ciekawa, co spotka bohaterów w kolejne odsłonie "Wspólnika". Autorka pozostawia nas, bowiem w momencie, gdy Oktawia zostaje postawiona w sytuacji, od której nie będzie odwrotu, jeżeli zdecyduje się na propozycję ukochanego, więc z pewnością sięgnę po trzeci tom serii, by się tego dowiedzieć.

Recenzja tomu pierwszego "Rozdanie kart"




Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



wtorek, 20 grudnia 2022

1261. - "Wspólnik". Tom I


"Rozdanie kart"
seria: Wspólnik
Tom pierwszy
A.S. Sivar

Wydanie: I
Data wydania: 28 września 2022r.
Liczba stron: 290
Wymiary: 130x210 mm
Okładka miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8313-163-4
Wydawca: Amare
Moja ocena: 6/6

“Żaden związek nie ma przyszłości, gdy nie zaznasz akceptacji takiego, jaki jesteś, od drugiej strony.”

Z twórczością pani Sivar spotykam się po raz drugi, a realnie po raz czwarty, gdyż „Konsorcjum”, które przeczytałam w zeszłym roku było trylogią. Autorka wykazała się w niej pomysłowością, oryginalnością i nieprzewidywalnością zdarzeń dlatego z chęcią sięgnęłam po jej najnowszą powieścią pt.: „Rozdanie kart”, która jest początkiem serii zatytułowanej „Wspólnik”.


Oktawia Majewska pracuje w korporacji firmy Expolab we Wrocławiu, ale mimo to jej zarobki są niewystarczające. Postanawia skorzystać z nadarzającej się okazji dodatkowego zarobku, jako kelnerka na podczas  zebrania facetów z grubym portfelem będących w zarządzie w jednej z firm deweloperskiej. Na miejscu okazuje się, że przedstawione jej wcześniej warunki umowy nie do końca zgadzają się z rzeczywistością. Zatrudnione kobiety pełnią w niej bardziej rolę pań do towarzystwa, niż podawania dań i drinków. Oktawia ma na razie dość facetów po ostatnim rozstaniu ze swoim chłopakiem, więc nie zamierza wchodzić w żadne relacje, a już na pewno nie ma ochoty na zabawianie obrzydliwie bogatych i obleśnych biznesmenów. Robi więc wszystko, by zniechęcić ewentualne zaloty i przetrwać do końca imprezy. W tym celu wciela swój plan, udając niezdarę, niezgrabnie poruszającą się, nieudolną i bez odrobiny seksapilu. Jedna tylko osoba nie nabrała się na jej grę - Aleksander Wierzbicki, który także ma swój cel uczestnicząc w kongresie. Jego uwagę przykuwa niezbyt atrakcyjnie wygląda kelnerka i szybko ją demaskuje. Okazuje się, że od pierwszej chwili Oktawia go zauroczyła i postanawia za wszelką cenę ją zdobyć.


Uwielbiam takie historie, w których dwoje ludzi odkrywa swoje tajemnice. To romans rozgrywający się w środowisku biurowym owiany erotyzmem i namiętnością, ale w dobrym wydaniu. Poznajemy nie tylko głównych bohaterów, ale też liczne grono postaci drugoplanowych. Niektóre z nich są tylko przelotnie wymienione, a inne mają swoje znaczące role, chociażby przyjaciółka Oktawii, Laura oraz współpracownicy, którzy uzupełniają dziejące się zdarzenia. 

W tej części autorka sprytnie zarysowuje niektóre wątki, intryguje niedopowiedzeniami, zwłaszcza, jeżeli chodzi o Aleksandra. Odbieramy go tak, jak go widzi Oktawia, która przez pierwsze rozdziały opowiada nam o sobie i pojawiających się sytuacjach. Dopiero, gdy do głosu dochodzi Aleksander, dostrzegamy, że ma on swoje sekrety. Wobec Oktawii wydaje się szczery, ale okazuje się, że nie wszystko jej ujawnia. Fabuła poprowadzona została poprzez ukazanie najpierw sytuacji Oktawii, która opowiada o sobie i swoich przeżyciach używając czasu teraźniejszego, tak jakby wszystko działo się tu i teraz. Podobnie jest w przypadku Aleksa, ale jego wypowiedzi są bardziej tajemnicze i niejasne, dodają w ten sposób nieco zagadkowości.  Zgodnie z tytułem pierwszej części "Wspólnika" wyraźnie widać, że jest w niej prowadzona jakaś gra, w której na razie to Aleks rozdaje karty.


"Uczucie przychodzi jak grom z jasnego nieba. Nie wiesz, kiedy i gdzie nadejdzie, ale z pewnością odczujesz jego uderzenie."
Po raz kolejny nie zawiodłam się na historii stworzonej przez panią A.S. Sivar, która potrafi w bardzo subtelny sposób pokazać różne emocje, od złości, rozpaczy, po namiętność i pożądanie. W przypadku głównych bohaterów ta chemia łączy ich bardzo szybko, gdyż oboje czują, że spotkali właściwe osoby, przy których trudno zachować spokój. Fabuła krąży przede wszystkim wokół ich relacji, z tym że Oktawia ma możliwość przedstawić swój punkt widzenia częściej. Wiemy tyle, co ona, mimo że do głosu dochodzą obie strony opowiadając nam bezpośrednio o tym, co przeżywają i czego doświadczają. Nie ma w niej zbyt gwałtownych zwrotów akcji czy też brawurowych scen, ale mimo to przeczytałam tę powieść z zainteresowaniem i już nie mogę doczekać się kontynuacji, po tym, co wydarzyło się w ostatnich akapitach tej części. Powieść „Rozdanie kart” jest dobrym początkiem serii „Wspólnik”, który swoją fabułą zaostrzył mój apetyt na kolejne spotkanie z bohaterami. Mam nadzieję, że nastąpi to szybko.



Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:





środa, 7 lipca 2021

822. - "Konsorcjum. Tom III


"Konsorcjum" 
Tom trzeci
A.S. Sivar

„Bolesne doświadczenia pozwalają nam dorosnąć”

Po wydarzeniach w dwóch poprzednich tomach, wydawałoby się, że wiemy już wszystko a między Nadią i Dominikiem w końcu zapanuje harmonia. Jednak autorka nie daje nam odpocząć od emocji, gdyż zafundowała nam kolejną ich porcję w trzeciej odsłonie „Konsorcjum”. I o ile jej pierwszy tom nosił ślady debiutanckiego pióra, to już tom drugi był bardziej dojrzalszy a tom trzeci to prawdziwa petarda wydarzeń, emocji i doskonale poprowadzonej fabuły.

Zamykając tom drugi trylogii byłam niezmiernie ciekawa jak dalej potoczą się losy bohaterów i jakie niespodzianki spotkają mnie w kolejnym spotkaniu z „Konsorcjum”. To, co przygotowała w niej pani A.S. Sivar przyprawiło mnie o szybsze bicie serca, bo jeszcze bardziej podniosła poprzeczkę, wzniecając niejednokrotnie iskry rozpalające wszelkie emocje i zmysły.

Przede wszystkim, już na początku można zauważyć, że część trzecia „Konsorcjum” jest o połowę chudsza od swoich poprzedniczek. Autorka przestała się skupiać na zbyt szczegółowych opisach, co wyszło na dobre dynamice fabuły. Mniej jest w niej imprez a więcej działań konsorcjum, niebezpiecznych sytuacji i niespodzianek. Nie ma tu czasu na chwilę oddechu, gdyż akcja goni akcję, pojawia się coraz więcej odkrywanej prawdy o poszczególnych osobach, wychodzą na jaw tajemnice a do tego pojawia się epizod polski, gdyż w Szczecinie zawiązuje się nowe zrzeszenie, które chce przejąć władzę.

Relacje między Nadią i Dominikiem nadal są napięte, mimo obiecującego finału w części drugiej. Od razu wchodzimy w burzliwą kłótnię między nimi co już zapowiada mnóstwo gwałtownych przeżyć. Mamy, więc kolejną partię pretensji, zazdrości, wybuchów złości i niewyjaśnionych sytuacji, a jedną z przyczyn jest piękna i bezczelna Cassandra. Przede wszystkim poznajemy zupełnie inne oblicze Nadii, która wychodzi w końcu ze swej asekuracyjnej skorupy, gdyż ma, dla kogo walczyć o siebie i związek. Musi stawić czoła pojawiającym się problemom i wczuć się w swoją nową rolę, w którą została wprowadzona wbrew własnym oczekiwaniom. Nigdy nie przypuszczała, że ma w sobie tak ogromne pokłady siły a nawet zła. Nadia nabiera pewności siebie, doskonale wchodzi w nowe realia i daje popis swoich umiejętności i charakteru, zwłaszcza w scenie finałowej. Na jej przykładzie autorka pokazuje, że każdy z nas ma w sobie mroczną stronę, która może się uaktywnić w szczególnych okolicznościach, a w takich znalazła się Nadia.

Sprawy nie ułatwia Dominic, który nadal nie ujawnia wszystkich swoich działań, zachowuje się dziwnie, mimo że deklaruje cały czas miłość do Nadii. Jednak swoim zachowaniem zaprzecza całkowicie swoim uczuciom, co rodzi konflikty i nieporozumienia. W tej części Dominic kilka razy ma możliwość przedstawienia swojego punktu widzenia, dzięki temu możemy obserwować wydarzenia z innej perspektywy. To daje szerszy obraz sytuacji i szkoda, że autorka tak rzadko dopuściła Dominika do głosu.

Część trzecia „Konsorcjum” to doskonałe zwieńczenie trylogii, w której zostały zachowane klasyczne schematy obecne w romansach, ale obudowane licznymi epizodami wywołującymi mnóstwo ekstremalnych emocji. Mimo pewnej przewidywalności wydarzeń, autorce udało się nie raz mnie zaskoczyć, zwłaszcza w finałowej rozgrywce.

Jestem w pełni usatysfakcjonowana lekturą całej trylogii, chociaż najbardziej podobał mi się tom drugi i trzeci, które były bardziej ekspresyjne, pełne wydarzeń wywołujących wzrost napięcia i emocjonalnej huśtawki nastrojów. O moim wzmożonym zainteresowaniu świadczy szybkość, z jaką przebrnęłam przez ponad 1500 stron w ciągu czterech dni. Trochę szkoda mi było rozstawać się z Nadią, Dominikiem, Aśką i Kamilem, gdyż każda z tych postaci zdobyła moje serce, mimo wielu wad. Chętnie poznałabym ich dalsze losy, już w nowej odsłonie i roli, jaka zaznaczyła się w trakcie tej historii. Jestem przekonana, że „Konsorcjum” jeszcze długo będzie tkwiło w meandrach mojego umysłu gdyż zaliczam tę powieść do jednych z lepszych, które czytałam.



Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakapanie.pl

Data wydania: 2 czerwca 2021
Okładka miękka
Liczba stron: 616
Wydanie drugie
Wymiary: 130x210 mm
Dostępne formaty papier, e-book, audiobook
Wydawnictwo: Amare
Moja ocena: 6/6



poniedziałek, 5 lipca 2021

821. - "Konsorcjum" Tom II


"Konsorcjum" 
Tom drugi
A.S. Sivar

„Prawdziwe uczucie jest wtedy, 
gdy chcesz żeby ta druga osoba była szczęśliwa, 
ale niekoniecznie z tobą”

W pierwszej odsłonie nie było prawie nic o tajemniczej organizacji zwanej „Konsorcjum”, dlatego mając nadzieję, że w drugim tomie dowiem się więcej o nim, z rozbudzoną ciekawością sięgnęłam po tom drugi. Na szczęście wydawnictwo AMARE wydało od razu całą trylogię, więc ciekawość dotycząca dalszych losów bohaterów została szybko zaspokojona, gdyż od razu sięgnęłam po drugą odsłonę "Konsorcjum".

Wydaje się, że po ostatnich akapitach zwieńczających część I, teraz już kochankowie znajdą sposób na wspólną drogę. Nadia pragnie stałego związku, otworzyła swoje serce dla mężczyzny, wbrew wcześniejszym obawom, i wszystko wskazuje na to, że zakochała się w swoim szefie. Jednak ich relacja nadal nie przypomina romantycznej opowieści, gdyż niewiele brakuje a znowu śledzimy uczuciową i gwałtowną przepychankę słowną, emocjonalne uniesienia, nieuzasadnione pretensje. Oboje szybko przechodzą od miłości do złości a nawet nienawiści, by za chwilę pragnąć siebie aż do bólu. Nadia zauważa, że Dominic nie jest z nią szczery i nie wyzbył się swoich wszystkich przyzwyczajeń i zachowań. Nadal jest chorobliwie zazdrosny i despotyczny, ale ona mimo to nie może bez niego żyć. Postanawia dowiedzieć się, czym jest tajemnicze konsorcjum i co kryje się pod działaniami Dominica. Nie spodziewa się, że to, co odkryje, wystawi jej uczucie na ogromną próbę a ona sama przejdzie ogromną przemianę.

„jesteś moim wczoraj, dziś i jutro”

„Konsorcjum 2” jest jeszcze bardziej opasłym tomiszczem niż "Konsorcjum1", gdyż liczy sobie ponad 600 stron, ale jest z wiele lepszą i dynamiczniejszą fabułą, dlatego przebrnęłam przez tą liczebność z prędkością kilkunastu godzin. Nie brakuje w niej także imprezowych wątków, ale jest ich zdecydowanie mniej. Natomiast pojawia się znacznie więcej motywów sensacyjnych i mafijnych, które nadają całości dramaturgii. Przede wszystkim dowiadujemy się, czym zajmuje się Konsorcjum i kto stoi na czele. Prawda okaże się dla wszystkich ogromnym zaskoczeniem.

Tak jak poprzednio, obserwujemy zarówno walkę wewnętrzną Dominica jak i Nadii, która nie potrafi zrozumieć tego, co dzieje się między nią i ukochanym mężczyzną. Opisy także są bardziej szczegółowe, ale na szczęście jest ich już mniej. Natomiast pani Sivar potrafi sugestywnie oddać charakter relacji między bohaterami, nie tylko głównymi, ale i drugoplanowymi. W powieści pojawiają się ich dosyć dużo, ale są tak szczególni, że nie sposób ich zapomnieć i pomylić z innymi. Nie skupia się tylko na działaniach, ale też, a może i przede wszystkim na emocjach wyrażanych słowem. Czasami wystarczy jedno „mroczne spojrzenie”, czy warknięcie, by poczuć zmianę nastroju.


Autorka doskonale oddała buzującą chemię między bohaterami, którzy muszą nauczyć się ze sobą rozmawiać. A tego im brakuje - dobrej komunikacji, zaufania i zrozumienia. Nadal irytowały mnie niektóre sformułowania czy postawa Nadii, gdyż czasami zachowywała się jak nastolatka, ale i Dominic bywa denerwujący ze swoim podejściem do związku. Wciąż podkreśla, że Nadia jest jego własnością i nikt nie ma prawa nawet na nią spojrzeć. Nawet stroje podlegają jego chorobliwej krytyce, a sam wydaje się, że nie zawsze jest w porządku wobec ukochanej. Często trudno mi było zrozumieć jego postępowanie, ale na szczęście autorka postanowiła także jemu oddać kilka razy głos, dzięki czemu mogliśmy poznać jego punkt widzenia.

Nadal rewelacyjną postacią była dla mnie Aśka, która nie boi się wyrażać swoich poglądów, ma nietuzinkowe pomysły, potrafi stanąć w obronie przyjaciółki, ale i wygarnąć to, co ją boli lub wytknąć innymi ich niewłaściwe postępowanie. Jej cięte riposty, impulsywne działania i sposób bycia dodają powieści kolorytu i humoru.

„Konsorcjum 2” to powieść pełna namiętności, ekspresji, burzliwych emocji, tajemnic, seksu, ale też napięcia wywołanego wątkiem zagrażającym życiu. Wyzwoliła we mnie szereg różnorodnych emocji, wyjaśniła wiele niewiadomych i wzmocniła mój apetyt na ciąg dalszy, tym bardziej, że autorka zafundowała bardzo obiecujący finał tej części, więc niezwłocznie sięgnęłam po kontynuację mając nadzieję na ekspresyjne zwieńczenie trylogii.


Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakapanie.pl

Data wydania: 2 czerwca 2021
Okładka miękka
Liczba stron: 616
Wydanie drugie
Wymiary: 130x210 mm
Dostępne formaty papier, e-book, audiobook

Wydawnictwo: Amare
Moja ocena: 5/6

Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (32) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (14) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (131) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (59) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (37) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (31) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (526) polski autor (660) polskie książki (569) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (80) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (353) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (20) romans age gap (11) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (38) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (55) thriller kryminalny (15) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (85) turystyka (14) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (60) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)