Pokazywanie postów oznaczonych etykietą proza angielska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą proza angielska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 maja 2026

[89/26] - 2027.: "Perswazje"


"Perswazje"
Jane Austen

„dobre towarzystwo to towarzystwo ludzi mądrych; 
ludzi światłych, którzy potrafią prowadzić rozmowę.

Dzieła Jane Austen często określane są jako ponadczasowe, ponieważ łączą w sobie wnikliwą obserwację życia społecznego z uniwersalnymi tematami miłości, wyborów i konsekwencji ludzkich decyzji. „Perswazje” to jedna z tych powieści, które należą do klasyki literatury angielskiej i wciąż pozostają aktualne mimo upływu czasu. To ostatnia powieść tej pisarki, która. jest inna niż jej wcześniejsze książki. Po raz pierwszy została wydana w 1817 roku, czyli już po śmierci pisarki. Autorka pokazuje w niej bardzo dojrzałe spojrzenie na miłość, związki między ludźmi i to, co dzieje się w środku bohaterów, ale też kreśli obraz ówczesnej angielskiej arystokracji.


Główną bohaterką powieści jest Anne Elliot — kobieta łagodna, wrażliwa i obdarzona dużą umiejętnością obserwacji otoczenia. W momencie rozpoczęcia fabuły ma 27 lat, a więc już ma małe szanse wyjścia za mąż. Jej sytuacja rodzinna nie jest łatwa — bliscy nie darzą ją szczególną sympatią, Osiem lat temu, będąc jeszcze młodą dziewczyną, Anne zakochała się w kapitanie Fredericku Wentworthie. Ich relacja była jednak wystawiona na próbę przez różnice społeczne i finansowe. Pod wpływem presji rodziny oraz przyjaciółki, która uznała, że mężczyzna nie ma wystarczającej pozycji, Anne zerwała zaręczyny. Ta decyzja okazała się dla niej bardzo bolesna i na długo wpłynęła na jej życie — od tamtej pory żyła z poczuciem straty i niespełnionej miłości. Z czasem role się odwracają, gdyż to rodzina Elliotów traci finansowe bezpieczeństwo. Ojciec, Sir Walter Elliot, swoją próbnością i rozrzutnością doprowadza do tego, że rodzina musi opuścić rodową posiadłość Kellynch Hall i zamieszkać w Bath. Okazuje się, że Kellynch Hall wynajmuje admirał Croft, którego żona jest jedyną siostrą kapitana Fredericka Wentwortha, który zrobił karierę w marynarce wojennej i teraz wraca jako człowiek majętny, odnoszący sukcesy i pewny siebie. Anne postanawia go unikać, ale i tak los stawia ich na swojej drodze w Bath.


Spotkanie Anne i Wentwortha staje się początkiem emocjonalnej konfrontacji z przeszłością. Oboje muszą zmierzyć się z dawnymi uczuciami, żalem oraz dumą, która nie pozwala im łatwo otworzyć się na nowo. W tle tej historii Austen przedstawia społeczeństwo angielskiej arystokracji XIX wieku, gdzie ogromną rolę odgrywają opinia publiczna, status majątkowy i konwenanse społeczne.

Jednym z ciekawszych atutów powieści jest subtelny i bardzo wnikliwy obraz psychologiczny bohaterów. Anne Elliot wyróżnia się spośród innych bohaterek Austen. Nie jest impulsywna ani romantycznie naiwna, lecz dojrzała, cicha i refleksyjna. Jej emocje są ukazane w sposób delikatny, ale bardzo autentyczny, co sprawia, że łatwo możemy się z nią utożsamić. Równie interesująca jest postać Wentwortha, który z osoby odrzuconej i zranionej staje się człowiekiem sukcesu, ale wciąż nosi w sobie ślad dawnych uczuć.

Powieść porusza wiele uniwersalnych tematów, takich jak wpływ presji społecznej na decyzje jednostki, siła dumy, znaczenie czasu w dojrzewaniu emocjonalnym oraz pytanie o to, czy prawdziwa miłość może przetrwać lata rozłąki. Austen pokazuje, że choć społeczeństwo często kieruje się rozsądkiem i statusem, to uczucia i tak pozostają jednym z najważniejszych elementów ludzkiego życia.


Książkę czytało mi się wolno, gdyż styl pani Austen ma charakter w większości opisowy. Pisarka posługuje się językiem subtelnym, pełnym ironii i trafnych obserwacji społecznych. Dialogi są naturalne, chociaż jak na dzisiejsze czasy, mogą wydawać się nieco archaiczne. Fabuła toczy się spokojnie, niespiesznie, bez gwałtownych zwrotów, ale napięcie emocjonalne rośnie stopniowo, prowadząc do satysfakcjonującego zakończenia.

„Perswazje” to poruszająca opowieść o drugiej szansie na miłość oraz o tym, jak trudne może być pogodzenie się z przeszłością. To także historia o dojrzewaniu, dumie i sile uczuć, które potrafią przetrwać nawet długie lata rozłąki. Powieść skłania do refleksji nad tym, jak łatwo ulegamy wpływom innych i jak ważne jest, by podejmować decyzje zgodne z własnym sercem.

Egzemplarz książki otrzymałam w ramach współpracy z portalem 


Data premiery tej edycji: 11.03.2026r.
Pierwsze polskie wydanie: 1962
Pierwsze wydanie angielskie: 1817r.
Ilość stron: 288

Okładka: twarda
Wymiary: 145×205 mm
Tytuł oryginału: Persuasion
Tłumaczenie: Anna Przedpełska-Trzeciakowska
ISBN 978-83-8241-199-7
Wydawca: Wydawnictwo MG
Moja ocena: 4/6


wtorek, 24 lutego 2026

[38/26] - 1976.: "Zagadka świątecznej zbrodni"

Klasyka Kryminału Biblioteki Brytyjskiej


"Zagadka świątecznej zbrodni"

Susan Gilruth

„Każdy morderca jest na swój sposób szalony.”

Czasami mam wrażenie, że życie naprawdę próbuje nas ostrzegać. Drobne sygnały, które z pozoru wydają się nieistotne, układają się w całość dopiero wtedy, gdy jest już za późno. Właśnie od takich znaków zaczyna się „Zagadka świątecznej zbrodni”. I już od pierwszych stron wiadomo, że coś tu pójdzie nie tak.


Najpierw Liane Lee Craufurd otrzymała zaproszenie na święta od przyjaciółki dokładnie w dniu 13 listopada, i to w piątek, co już samo w sobie mogło budzić niepokój u osób skłonnych do przesądów. Jeszcze tego samego dnia spadło stare, pozłacane lustro, roztrzaskując się na drobne kawałki. Potem okazało się, że jej mąż Bill nie może jej towarzyszyć w podróży, a dwa dni przed wyjazdem Lee przypadkowo wysypała całą zawartość solniczki. Jakby tego było mało, na dworzec zawiózł ją zezowaty taksówkarz, a dopełnieniem złych znaków okazała się czarna walizka z napisem „Death”, leżąca na półce w pociągu. W normalnych okolicznościach można by to uznać za zbieg okoliczności, ale w powieści detektywistycznej nic nie jest przypadkowe.


„Zagadka świątecznej zbrodni” została wydana po raz pierwszy w 1952 roku w ramach cyklu: „Klasyka kryminału Biblioteki Brytyjskiej”. Okazała się przystępnie napisanym kryminałem wykazującym klasyczną formę gatunku, który czyta się zaskakująco świeżo i lekko. Autorka bardzo sprawnie korzysta z konwencji gatunku, osadzając akcję w małej społeczności, wśród której nie brakuje ekscentrycznych mieszkańców, relacji międzyludzkich, oraz typowej dla małej społeczności atmosfery. Poznajemy także rodzinne animozje, sympatie i antypatie oraz sekrety, które z pozoru wydają się błahe, a potem nagle okazują się kluczowe. Mamy więc tu wszystko, co powinno znaleźć się w tradycyjnym kryminale — i to w takiej formie, która naprawdę działa.

Trudno nie dostrzec podobieństw do twórczości Agathy Christie i jej słynnego detektywa Poirota. Podobnie jak u Christie, zanim dojdzie do zbrodni, poznajemy bohaterów, ich wzajemne relacje, powiązania z przyszłą ofiarą oraz drobne napięcia, które z czasem układają się w misterną intrygę. Akcja rozgrywa się w typowej angielskiej wiosce w hrabstwie Kent, miejscu malowniczym, spokojnym, idealnym na świąteczny wypoczynek, co tylko potęguje kontrast z późniejszym dramatem.


Narracja prowadzona jest z perspektywy Lee, więc cały czas jesteśmy zanurzeni w jej sposobie myślenia, obserwowania świata i łączenia faktów. Widzimy tylko to, co ona widzi, i rozumiemy tyle, ile ona jest w stanie zrozumieć — co świetnie buduje atmosferę niepewności i sprawia, że razem z nią próbujemy poskładać tę układankę. To ograniczenie perspektywy działa na korzyść powieści, bo pozwala czytelnikowi poczuć się jak uczestnik śledztwa, a nie tylko bierny obserwator.

Mamy tu wszystko, co powinno znaleźć się w tradycyjnym kryminale: małą społeczność, ekscentrycznych mieszkańców, trudną do zniesienia ofiarę, rodzinne konflikty i sekrety, które nagle zaczynają znaczyć więcej, niż ktokolwiek przypuszczał. Pojawia się również subtelnie zarysowany wątek romansu, który nadaje całości dodatkowego napięcia i sprawia, że historia nie ogranicza się wyłącznie do samej zagadki kryminalnej. Dzięki temu fabuła zyskuje bardziej ludzki, emocjonalny wymiar.

Choć powieść ma już ponad siedemdziesiąt lat, wciąż potrafi wciągnąć i zapewnić przyjemną, klasyczną rozrywkę. Dla mnie była to miła odmiana od dynamicznych, często brutalnych kryminałów naszych czasów — tutaj najważniejsze są relacje, dedukcja i klimat. Dzięki temu książka stanowi udany powrót do tradycyjnej zagadki detektywistycznej w jej najbardziej klasycznym wydaniu.


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem


Wydanie: I
Data premiery: 02.12.2025 r.
Pierwsze wydanie wersji angielskiej: 1952 r.
Data premiery angielskiej: 10.10.2025r.
Ilość stron: 300
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 140x205 mm
Tytuł oryginalny: Death in Ambush: A Lost Christmas Murder Mystery
Tłumacz: Ewa Horodyska
ISBN 978-83-8335-718-8
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Moja ocena: 5/6


poniedziałek, 29 grudnia 2025

[225/25] - 1937.: "Bridgertonowie" - Tom VIII "Ślubny skandal"


"Ślubny skandal"
Cykl: Bridgertonowie
Tom ósmy
Julia Quinn

„Kobiety są doprawdy zagadkowymi istotami! 
Gdyby się nauczyły mówić dokładnie to, co myślą, 
wszystko byłoby dużo prostsze.”

Miłość od pierwszego wejrzenia od lat pozostaje jednym z najbardziej romantycznych motywów w literaturze, filmie czy teatrze. Dla jednych jest czymś oczywistym i prawdziwym, dla innych jedynie piękną iluzją. Są też tacy, którzy wierzą, że uczucie potrzebuje czasu, by dojrzeć i nabrać właściwego kształtu. Niezależnie jednak od tego, w jaką formę miłości wierzymy, jedno pozostaje niezmienne – najważniejsze, by była odwzajemniona. I właśnie wokół tej refleksji oscyluje ósma, a zarazem finałowa część cyklu „Bridgertonowie” Julii Quinn, zatytułowana „Ślubny skandal”.


Głównymi bohaterami powieści są Gregory Bridgerton i Lucinda Abernathy. Zanim jednak ich drogi połączą się na dobre, oboje muszą zrozumieć, czym naprawdę są dla siebie – i czy relacja, którą dotąd nazywali przyjaźnią, nie kryje w sobie czegoś znacznie głębszego. Julia Quinn po raz kolejny udowadnia, że potrafi prowadzić czytelnika znaną ścieżką w taki sposób, by sama droga okazała się najciekawszym elementem opowieści.

Gdy rozpoczynałam przygodę z serią tomem „Mój książę”, Gregory miał zaledwie dwanaście lat. Urodzony w 1801 roku, był najmłodszym z synów Violet Bridgerton – chłopcem obserwującym miłosne perypetie starszego rodzeństwa z bezpiecznego dystansu. W powieści „Ślubny skandal” spotykamy go jako dwudziestosześcioletniego mężczyznę, który marzy o wielkiej, romantycznej miłości, najlepiej takiej od pierwszego wejrzenia. Przez długi czas nie spotyka jednak nikogo, kto wzbudziłby w nim to upragnione uczucie, aż do momentu, gdy na jego drodze pojawia się Hermiona Watson. To ona sprawia, że Gregory jest przekonany, iż właśnie znalazł „tę jedyną”.


Szybko okazuje się jednak, że życie – jak to zwykle bywa – ma wobec niego inne plany. W cieniu tej historii znajduje się Lucy, czyli Lucinda Abernathy – rozsądna, empatyczna i pełna wewnętrznej siły bohaterka, która od samego początku zyskała moją sympatię. To postać, która zawsze jest w cieniu pięknej przyjaciółki i nie stawia siebie na pierwszym miejscu. Nie ma w niej zawiści, czy zazdrości, a raczej jest zawsze wspierającą osobą mającą jedynie na celu dobro i szczęście innych. Ona pogodziła się już ze swoim losem, jaki zaplanował dla niej stryj. Wkrótce ma bowiem wyjść za mąż za lorda Haselby’ego, więc nie liczy na uderzenie miłości. Wszystko się zmienia, gdy to uczuciezaczyna kiełkować w sercu dziewczyny, ale nie do narzeczonego, lecz do Gregory’ego. Mimo to pomaga mu w zdobywaniu względów Herminony, która wciąż jest obojętna na jego adorację. Jest przekonana, że w swojej sprawie już nic nie może zrobić. Jej dylematy, wybory i lojalność wobec bliskich doskonale oddają realia epoki oraz ograniczenia, z jakimi musiały mierzyć się kobiety w XIX wieku.


„Ślubny skandal” to niestety ostatnia odsłona historii rodziny Bridgertonów, co wywołuje pewien żal, zwłaszcza że w finałowym tomie spotykamy niemal wszystkich bohaterów poznanych wcześniej. Pojawiają się epizodycznie, ale wystarczająco wyraźnie, byśmy mogli dowiedzieć się, jak potoczyły się ich losy. Każda z dotychczasowych par doczekała się potomstwa, co tylko podsyca wyobraźnię i pozostawia poczucie, że ten świat mógłby być rozwijany dalej. Jednak – jak to bywa – wszystko, co dobre, musi kiedyś dobiec końca.

O talencie Julii Quinn pisałam już wielokrotnie i również tym razem autorka nie zawodzi. Z dużą swobodą sięga po znane schematy, ale potrafi nadać im świeżość i lekkość. Jej styl jest przystępny, często podszyty humorem, a bohaterowie wyraziści i pełni emocji. Quinn nie zapomina również o poruszaniu ważnych tematów, zaskakuje obrotem wydarzeń i do samego końca skutecznie przyciąga uwagę. Choć od początku wiadomo, jak zakończy się historia Gregory’ego i Lucindy – podobnie jak w przypadku par z wcześniejszych tomów – to największą przyjemnością pozostaje obserwowanie drogi, która prowadzi do tego finału .


„Ślubny skandal” to ciepłe i niezwykle satysfakcjonujące domknięcie całej serii, które w naturalny sposób podsumowuje wszystkie opowieści o miłości, jakie poznaliśmy na przestrzeni ośmiu tomów. To hołd dla uczucia, o które nie wystarczy tylko marzyć, lecz które wymaga odwagi, cierpliwości i gotowości do zmiany własnych wyobrażeń. Julia Quinn pokazuje, że prawdziwa miłość często ukrywa się tam, gdzie początkowo jej nie szukamy, a dostrzec ją można dopiero wtedy, gdy opadnie zasłona młodzieńczego zauroczenia i romantycznych iluzji. Dopiero wówczas bohaterowie są w stanie spojrzeć na siebie nawzajem bez oczekiwań narzuconych przez marzenia czy społeczne konwenanse i zrozumieć, że najtrwalsze uczucia rodzą się z przyjaźni, wzajemnego szacunku i codziennej obecności.

Recenzja tomu I "Mój książę"
Recenzja tomu II "Ktoś mnie pokochał"
Recenzja tomu III "Propozycja dżentelmena"
Recenzja tomu IV „Miłosne tajemnice"
Recenzja tomu V "Oświadczyny"
Recenzja tomu VI "Grzesznik nawrócony"
Recenzja tomu VII: "Magia pocałunku" 

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem

Premiera z barwionymi brzegami: 14.11.2025r.
Data 1. wydania polskiego: 2008 (Amber)
Premiera wydania w miękkiej oprawie: 15.11.2022 i 12.08.2025 r. (Zysk i S-ka)
Premiera angielska pierwszej edycji: 2005r.
Data publikacji ang.‏ w tej edycji: 29 czerwca 2021
Ilość stron: 436
Okładka: twarda
Wymiary: 140x205 mm
Tytuł oryginalny: On the Way to the Wedding
Tłumaczenie: Maria Wójtowicz, Kataryna Krawczyk.
ISBN: 978-83-8335-694-5
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Moja ocena: 6/6

piątek, 12 grudnia 2025

[211/25] - 1923.: "Bridgertonowie" - Tom VII - "Magia pocałunku"


"Magia pocałunku"
Cykl: Bridgertonowie
Tom siódmy
Julia Quinn

„Miłość potrafi być największą zagadką"

Śledząc losy rodziny Bridgertonów we wcześniejszych sześciu tomach, wiem jedno – u nich nic nie dzieje się przypadkiem. Ścieżki przeznaczenia mają tutaj ogromne znaczenie. Żadne intrygi, ani przeszkody nie są w stanie przeszkodzić mu w połączeniu ze sobą dwoje ludzi, którzy są sobie pisani. W kolejnej części cyklu „Bridgertonowie” pt. „Magia pocałunku” nie tylko jeden pocałunek zmienia wszystko, ale też jeden wspólny cel i jeden sekret ukryty w starym pamiętniku.


Kolejny sezon towarzyski nie przynosi Hiacyncie Bridgerton oczekiwanych rezultatów, jeśli chodzi o potencjalnych kandydatów do małżeństwa. Choć nie można odmówić jej urody, inteligencji ani doskonałej pozycji społecznej, wciąż pozostaje panną, ku rosnącej frustracji jej matki, Violetty Bridgerton. Winą za ten stan rzeczy obarcza się przede wszystkim charakter jej najmłodszej córki, która słynie z błyskotliwego umysłu, ciętego języka i bezpośredniości, co skutecznie odstrasza  męską część społeczności. Sama zainteresowana nie wydaje się tym jednak przejmować, twierdząc, że „lepiej zostać starą panną, niż związać się z kimś, kto może zanudzić nas na śmierć”.

Sytuacja zaczyna się zmieniać, gdy Hiacynta poznaje bliżej Garetha St. Claira, wnuka Lady Danbury, którą odwiedza co wtorek, by czytać jej ulubione romanse. Pewnego dnia Gareth pojawia się u babci z pamiętnikiem należącym do matki jego ojca. Problem w tym, że dziennik został zapisany po włosku, a młodzieniec nie zna tego języka. Ku jego zaskoczeniu Hiacynta włada nim biegle i bez wahania oferuje swoją pomoc, widząc w tym dla siebie pasję, która urozmaici jej nudną codzienność.

Wspólna praca nad tłumaczeniem staje się początkiem relacji, która rozwija się w sposób naturalny i niezwykle uroczy. Ich słowne potyczki, wzajemne docinki i lekki humor nadają narracji wyjątkowego charakteru. Julia Quinn z wyczuciem buduje napięcie między bohaterami, a pierwszy pocałunek — kluczowy moment ich historii — tylko komplikuje sprawy, jednocześnie udowadniając, że Gareth i Hiacynta są sobie przeznaczeni, mimo początkowych oporów i różnic temperamentów.


W siódmej odsłonie serii o rodzinie Bridgertonów Julia Quinn, jak zawsze w uroczy sposób, wykorzystała motyw od nienawiści, a raczej od niechęci do miłości. Między bohaterami bowiem nie można mówić o typowej awersji wobec siebie, lecz raczej o lekkiej rezerwie i wzajemnym dystansie, który z czasem ustępuje miejsca ciekawości i rodzącemu się uczuciu. 

„Magia pocałunku” to bardzo urocza historia z dynamiczną, zabawną narracją i uroczy romans historyczny. Od pierwszych stron wciąga kolejnymi wydarzeniami, oferując sporą dawkę humoru, wdzięku i emocji, stanowiąc doskonałe wytchnienie od codzienności i pozwalając przenieść się w czasie do epoki regencji. Konstrukcja fabuły jest podobna do wcześniejszych tomów, poza jednym wyjątkiem: każdy rozdział jest jakby wprowadzeniem do tego, co się w nim dzieje. W kilku słowach nakreśla istotne wątki, które pojawią się w życiu bohaterów. Narracja trzecioosobowa dodatkowo daje szerszą perspektywę, chociaż największa uwaga skupia się na Hiacyncie i Garethcie naprzemiennie.  To wszystko sprawiło, że spędziłam z kolejną historią napisaną przez panią Quinn przyjemny i fascynujący czas.

W lekkiej formule zawarte są też bardziej poważne kwestie, jak chociażby konflikt miedzy Garethem i jego ojcem, ale przede wszystkim to opowieść o miłości, która rozwija się, niczym piękny kwiat w sercach ludzi, którzy nie liczyli na jej zaistnienie w tej znajomości. Ich historia zmierza do wiadomego finału, ale droga do tego jest pełna zabawnych wydarzeń, ale też nieporozumień i niepewności, zanim oboje odkryją, że skarb, który szukają znajduje się bliżej, niż myślą.

Recenzja tomu I "Mój książę"
Recenzja tomu II "Ktoś mnie pokochał"
Recenzja tomu III "Propozycja dżentelmena"
Recenzja tomu IV „Miłosne tajemnice"
Recenzja tomu V "Oświadczyny"
Recenzja tomu VI "Grzesznik nawrócony"
Recenzja tomu VIII "Ślubny skandal"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 

Premiera z barwionymi brzegami: 28.10.2025r.
Data 1. wydania polskiego: 28.06.2005 (Amber)
Premiera wydania w miękkiej oprawie: 13.09.2022r. (Zysk i S-ka)
Premiera angielska pierwszej edycji: 04.07.2005r.
Data publikacji ang.‏ w tej edycji: 28 marca 2017
Ilość stron: 430
Okładka: twarda
Wymiary: 140x205 mm
Tytuł oryginalny: It's in His Kiss
Tłumaczenie: Maria Wójtowicz, Kataryna Krawczyk.
ISBN: 978-83-8335-675-4
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Moja ocena: 6/6


niedziela, 12 października 2025

[174/25] - 1887.: "Język magii"



Język magii
Tom pierwszy
Cari Thomas

„Miłość to najpotężniejsze uczucie na świecie,
a jego tajemnice mają głębie,
których nigdy nie zdołamy poznać, 
zarówno jasne, jak i mroczne.”

Magia zawsze mnie pociągała. Nie ta spektakularna, pełna fajerwerków i różdżek, ale głęboka, zakorzeniona w tradycji, tajemnicza i niepokojąca. Uwielbiam, gdy pojawia się w książkach nie, jako bajkowy dodatek, lecz jako siła, która wpływa na ludzkie losy, budzi emocje i zmusza do wyborów. Tak jest w powieści „Język magii” autorstwa Cari Thomas, w której zwyczajne życie okraszone jest niepokojącym blaskiem nadprzyrodzoności. 

Autorka z niezwykłą pieczołowitością buduje świat oparty na tradycyjnych praktykach czarownic i wicca. Nie znajdziemy tu łatwej nauki zaklęć ani magicznych różdżek, ale moc, która płynie z ziemi, z rytuałów, z głębokiego zrozumienia siebie. Magia nie jest tu ucieczką od rzeczywistości, lecz jej głębszym wymiarem. To siła, która może zarówno chronić, jak i niszczyć, a jej obecność w życiu bohaterów rodzi pytania o tożsamość, lojalność i przeznaczenie.


Główna bohaterka, Anna, od dzieciństwa była ostrzegana przez swoją ciotkę Vivienne przed niebezpieczeństwami, jakie niesie ze sobą magia i miłość. To właśnie zaklęcie odebrało jej rodziców, a ona sama trafiła pod opiekę jednej z Wiążących, kobiet przekonanych, że magia to grzech, który należy ujarzmić. Przed upływem roku Anna ma przejść rytuał Wiązania Węzłów, który na zawsze zablokuje jej zdolności. Jej życie jest pełne ograniczeń, strachu i niepewności. Dziewczyna jest zagubiona, niepewna siebie, poddana woli ciotki i niepotrafiąca decydować o sobie i swoim życiu.

Wszystko zmienia się, gdy do Londynu przybywa Selene — dawna przyjaciółka rodziny — wraz z córką Effie i Attisem, młodym przyjacielem z Nowego Jorku. Selene jest niczym rajski, barwny ptak, który niesie ze sobą radość, ciepło, energią i miłość oraz magię. Wraz z nią do świata Anny wpływa wszystko to, przed czym zawsze się broniła, a właściwie przed czym ostrzegała ją surowa ciotka.

Intrygującą postacią jest córka Selen, Effie - niepokorna i pełna energii. Trafia do szkoły Anny i szybko zaczyna prowokować otoczenie swoim magicznymi zdolnościami, czym wywołuje w bohaterce szok, strach, ale i ciekawość. Wokół niej gromadzą się inne dziewczyny z ukrytymi zdolnościami, tworząc nieformalny kowen. Anna, rozdarta między lojalnością wobec ciotki a fascynacją nowym światem, musi odnaleźć się w chaosie, który nadciąga wraz z przebłyskami tajemniczego, zaczarowanego Londynu.

Bohaterkami tej historii są 16-letnie dziewczyny, a szkoła, do której uczęszczają, przypomina każdą inną szkołę średnią — z typowymi problemami, takimi jak znęcanie się, zawstydzanie z powodu wyglądu czy konflikty z rówieśnikami. Postacie są boleśnie autentyczne, a ich emocje prawdziwe.


„Język magii” to debiut literacki pani Cari Thomas, która napisała powieść z ciekawą fabułą, postaciami i wieloma wydarzeniami, które zostały osadzone w realnym świecie. Magia przenika tu realny świat, a Londyn staje się miejscem, gdzie codzienność styka się z tym, co niewidzialne. Pojawiają się popularne miejsca, ulice, zakątki, które autorka przystępnie i obrazowo opisuje. Można zatem zaliczyć tę powieść do urban fantasy, gdyż oprócz autentycznych miejsc, są też normalne postacie, niemające zdolności magicznych i niewierzących w magię, bez świadomości, że tuż obok żyją osoby, które wykorzystują magię w codziennym życiu.

Niestety, mimo wielu zalet, powieść nie jest pozbawiona wad, chociażby długie szczegółowe opisy czy dialogi niewiele wnoszące do fabuły, które spowalniają tempo akcji. Ponad sześćset sześćdziesiąt stron to spora objętość, i szkoda, że autorka nie zdecydowała się podzielić historii na dwie części. Nie od razu zatem wniknęłam w tę historię, mimo że tematyka fabuły bardzo mnie intrygowała. Choć jest skierowana do czytelników młodszych ode mnie, przeczytałam ją z zainteresowaniem. Tematy, które porusza dotyczy bowiem każdego, bez względu na wiek. Akceptacja siebie, odkrywanie własnych zdolności, walka z uprzedzeniami, nękanie, czy toksyczne relacje są uniwersalne i głębokie. Autorka pokazuje, że tłumienie własnych talentów nie prowadzi do rozwoju lecz sprawia, że stoimy w miejscu, nie czerpiąc z życia tego, co dla nas najważniejsze.

„Język magii” to opowieść o dojrzewaniu, o odwadze bycia sobą i o tym, że nie da się uciec od przeznaczenia, które wyznacza kierunek, w jakim powinniśmy podążać. Autorka pokazuje, do czego może doprowadzić zbyt surowe wychowanie, pełne zakazów, nakazów, ograniczanie w imię wyższego dobra i wywoływanie lęku przed światem zewnętrznym. Magia przewija się przez wszystkie wątki, otula swoją delikatną energią, nie pozwalając o sobie zapomnieć.

To obiecujący początek cyklu, który może zainteresować miłośników powieści fantasy osadzonej w realnym świecie i w środowisku młodych ludzi stojących u progu dorosłości. W wersji zagranicznej 9 maja 2024 roku ukazał się już drugi tom, więc pozostaje mieć nadzieję, że i polscy czytelnicy wkrótce będą mogli kontynuować tę historię.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 

Wydanie: I
Data premiery 15.04.2025 r.
Data premiery wersji oryginalnej:: 26 maja 2022r.
Ilość stron: 673
Wymiary: 145x205 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Tytuł oryginalny: Threadneedle
Tłumacz: Agnieszka Sylwanowicz
ISBN 978-83-8335-505-4
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Moja ocena: 5/6


piątek, 19 września 2025

[160/25] - 1873.: "Bridgertonowie" - Tom VI


"Grzesznik nawrócony"
Cykl: Bridgertonowie
Tom szósty
Julia Quinn

„Wielu rzeczy należy się w życiu wystrzegać, 
ale niekoniecznie nowych doświadczeń.”

W życiu każdego człowieka jest punkt zwrotny. Chwila tak niesamowita, tak ostra i zapierająca dech w piersiach, że człowiek wie, że jego życie już nigdy nie będzie takie samo. Dla Michaela Stirlinga, najsłynniejszego londyńskiego uwodziciela i bohatera książki "Grzesznik nawrócony", ten moment nadszedł, gdy po raz pierwszy zobaczył Francescę Bridgerton. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że ona już wkrótce miała zostać żoną jego stryjecznego brata Johna, więc Michael musi schować głęboko swoje uczucie

Od tamtej chwili minęły dwa lata, lecz jego miłość nie osłabła. Gdy zaczynamy poznawać tę historię, Francesca i John obchodzą właśnie drugą rocznicę ślubu. Michael, lojalny wobec kuzyna, skutecznie przywdziewa maskę lekkoducha, skrywając pod nią swoje prawdziwe oblicze — mężczyzny rozdartego między pragnieniem a poczuciem obowiązku. Nagła śmierć Johna zaskakuje wszystkich, a jednocześnie wydaje się, że teraz hrabia Stirling ma otwartą drogę do serca ukochanej kobiety. Jednak rzeczywistość okazuje się znacznie trudniejsza, niż przypuszczał.

Francesca uważa, że jeśli zakocha się ponownie, dopuści się niejako zdrady wobec zmarłego męża. Miłość, która mogłaby przynieść ukojenie, staje się źródłem bólu i rozdarcia. Nie mogąc poradzić sobie ze swoimi uczuciami, Michael postanawia wyruszyć do Indii — w nadziei, że odległość pomoże mu zapomnieć o niespełnionych pragnieniach i odnaleźć wewnętrzny spokój.



Julia Quinn to autorka romansów, która ma ich na swoim koncie ponad trzydzieści, ale to cykl o rodzinie Bridgertonów przyniósł jej prawdziwy rozgłos. Losy poszczególnych członków tej rodziny fascynują czytelników od wielu lat i doczekały się adaptacji filmowej i kliku wznowień, także u nas w Polsce. Jednak ta ostatnia wersja z barwionymi brzegami najbardziej wzbudza zachwyt i ogromnie się cieszę, że dotarła do mnie kolejna część w tej niesamowicie pięknej wersji wydawniczej.

Ta część wyłamuje się z dotychczasowych form, w jakich były prowadzone dotychczasowe tomy cyklu. Pierwsza zmiana, to początki rozdziałów, w których od tomu piątego nie znajdujemy artykułów z kroniki towarzyskiej Lady Whistledown. Zastąpiły jest listy wymieniane przez osoby związane z daną historią, które uzupełniają bieżące wydarzenia.


Druga różnica to bohaterowie, którzy są osobami po przejściach. Zwłaszcza Francesca, która niespodziewanie została młodą wdową, więc obiekt uczuć Michaela nie jest panną na wydaniu. Autorka stawia w tym momencie pytanie o prawo do miłości osoby, która ma za sobą małżeństwo, a teraz nosi żałobę. Tutaj znaczenie mają zarówno panujące obyczaje w XIX wieku, jak i wewnętrzne rozterki bohaterki, która zmaga się z poczuciem winy, lojalności wobec zmarłego męża oraz własnym pragnieniem bliskości. Julia Quinn w tej części cyklu porusza temat żałoby i drugiej szansy w miłości z wyjątkową delikatnością, ukazując emocjonalną głębię postaci, które nie są już niewinnymi debiutantkami, lecz ludźmi z bagażem doświadczeń.

Tym, co pozostaje niezmienne w nowej wersji poszczególnych części, są dwa epilogi. Wcześniejsze wydania w miękkiej oprawie zawierały tylko jeden, co doskonale pociąga poruszane wątki i stanowi dopełnienie całości.

Akcja tej części dzieje się równolegle z wydarzeniami , które poznaliśmy w tomie czwartym „Miłosne tajemnice" i piątym „Oświadczyny”. Zaczyna się w marcu 1820 roku, a kończy cztery lata później.


Julia Quinn po raz kolejny udowadnia, że potrafi w nowy sposób wykorzystać znane schematy, które można odnaleźć w jej powieściach. Fabuła kolejnej części o Bridgertonach pt.: „Grzesznik nawrócony” oparta została na regule od przyjaźni do miłości, ale w zupełnie nowej oprawie. Łączy przy tym zgrabnie humor, wdzięk i wrażliwość ukazując szeroką gamę emocji, jakich doświadczają bohaterowie.

„Grzesznik nawrócony” nie tylko wzrusza, ale też skłania do refleksji nad tym, czym jest prawdziwa miłość — taka, która nie zawsze przychodzi w odpowiednim momencie, ale potrafi przetrwać czas, odległość i żałobę. To opowieść o miłości, która dojrzewa w cieniu straty, o pragnieniu, które musi ustąpić miejsca lojalności, i o odwadze, by sięgnąć po szczęście, mimo że droga do niego prowadzi przez ból i wyrzeczenia...

Recenzja tomu I "Mój książę"
Recenzja tomu II "Ktoś mnie pokochał"
Recenzja tomu III "Propozycja dżentelmena"
Recenzja tomu IV „Miłosne tajemnice"
Recenzja tomu V "Oświadczyny"
Recenzja tomu VII: "Magia pocałunku" 
Recenzja tomu VIII "Ślubny skandal"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 


Premiera z barwionymi brzegami: 22.07.2025 r.
Data 1. wydania polskiego: 01.11.2010r. (Amber)
Premiera wydania w miękkiej oprawie: 23.04. 2024r (Zysk i Ska)
Premiera angielska pierwszej edycji: 29.06.2004r. i
i kolejne: 29 czerwiec 2021
Ilość stron: 460
Okładka: twarda
Wymiary: 140x205 mm
Tytuł oryginalny:" When He Was Wicked"
Tłumaczenie: Maria Wójtowicz, Katarzyna Krawczyk
ISBN: 978-83-8335-618-1
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Moja ocena: 6/6


niedziela, 24 sierpnia 2025

[143/25] - 1856.: "Bridgertonowie" - Tom V - "Oświadczyny"


„Oświadczyny”
Cykl: Bridgertonowie
Tom piąty
Julia Quinn

„Nic się nie zyska, wybierając łatwą drogę”

Bardzo lubię romanse historyczne, dlatego z chęcią sięgam po kolejne tomy Bridgertonów. W pierwszych czterech poznaliśmy już trzech braci: Anthony’ego, Benedicta i Colina oraz ich siostrę Daphne, a teraz przyszła pora, by poznać lepiej Eloise, która jest główną bohaterką książki „Oświadczyny” – piątej księgi z cyklu „Bridgertonowie.”

Eloise zawsze uważała, że małżeństwo nie jest dla niej, o czym wiedzieliśmy już w momencie, gdy poznaliśmy ją w poprzednich częściach cyklu. Widoczne było, że nie wpisuje się w schematy. Dała się poznać jako niepokorna dusza, która nie zamierza podporządkować się konwenansom. Inteligentna, niezależna, z ciętym językiem i przekonaniem, że życie w pojedynkę to nie porażka, lecz wybór. W świecie, gdzie kobiety miały być ciche, posłuszne i gotowe do zamążpójścia, ona wyróżniała się błyskotliwością, ciętym językiem i przekonaniem, że życie w pojedynkę może być równie pełne i wartościowe. Nie szukała męża, nie marzyła o romantycznych uniesieniach. Odrzuca kolejne propozycje, wierząc, że lepiej być samotną niż być z kimś źle dobranym. Jednak gdy jej najbliższa przyjaciółka Penelope wychodzi za mąż — i to za brata Eloise, Colina— coś się w niej zmienia. Kolejnym elementem, który wywołuje szereg zdarzeń jest list od Phillipa Crane'a, do którego napisała słowa wyrażające współczucie po śmierci jego żony Mariny.


Sir Philip Crane, samotny ojciec bliźniaków, zamknięty w sobie, zmęczony życiem, z przeszłością pełną bólu i rozczarowań, nie spodziewał się, że korespondencja z nieznajomą kobietą obudzi w nim coś więcej niż uprzejme zainteresowanie. Gdy pewnego dnia Eloise niespodziewanie pojawiaj się w progu jego domu bez zapowiedzi, wszystko się zmienia. Nie jest gotowy na jej energię, śmiałość i nieprzewidywalność. Ona z kolei nie spodziewała się chaosu, który zastanie: dom nie przypomina romantycznej rezydencji z powieści — jest pełen chaosu, dzieci są dzikie i nieokiełznane, a gospodarz… nieokrzesany, zamknięty w sobie i wyraźnie zagubiony. Ich spotkanie to zderzenie dwóch światów: jej energii, spontaniczności i potrzeby działania z jego melancholią, powściągliwością i emocjonalnym dystansem.


W tej części nie znajdziemy artykułów z kroniki towarzyskiej Lady Whistledown, a szkoda. Brakowało mi jej uszczypliwości i komentarzy do bieżących wydarzeń. Były niejako wprowadzeniem lub podsumowaniem tego, o czym czytaliśmy w danym rozdziale. Znamy wprawdzie jej tożsamość, ale szkoda, że już nie zabiera głosu. Natomiast została zachowana konwencja rozpoczynania poszczególnych rozdziałów, bo teraz zamiast artykułów wprowadzają nas listy Eloise pisane do różnych osób z rodziny i przyjaciółki. Charakterystyczny jest też drugi epilog, który w każdym tomie kończy daną historię pokazując w skrócie dalsze losy niektórych bohaterów.

Julia Quinn z mistrzowską lekkością łączy humor, emocje i głębię psychologiczną, tworząc opowieść, która sprawia, że wnikamy w daną historię czując wszystko to, co dzieje się na kartach książki. Ma styl, który bardzo lubię, gdyż skupia się na wydarzeniach i osobach z nimi związanych, bez zbędnego rozwlekania tematu. Wszystko jest we właściwych proporcjach, bez męczących długich opisów, ale towarzyszące nam emocje są naznaczone romantyzmem i współgrają z przeżyciami bohaterów. Porusza przy okazji istotne kwestie, ale też pokazuje realia epoki i panujące obyczaje. Nie ułatwia bohaterom życie i dokonywania wyborów stawiając ich w trudnych sytuacjach balansujące na granicy skandalu i społecznego ostracyzmu,  przeciwko któremu w ten sposób protestuje. 


„Oświadczyny” to nie tylko kolejny tom serii Bridgertonów — to jedna z najbardziej poruszających i zaskakujących historii, jakie wyszły spod jej pióra. Bardzo byłam jej ciekawa, gdyż znacząco różni się od dotychczasowych opowieści tej serii. To nie jest klasyczna opowieść o miłości, lecz opowieść o uczuciach, które kształtują się powoli, ale skutecznie. Bohaterowie uczą się siebie nawzajem, borykają się ze swoimi wewnętrznymi dylematami, odczuciami i krok po kroku, z potknięciami, śmiechem i łzami coraz bardziej się do siebie zbliżają i to jest w tej historii najpiękniejsze. Pokazuje bowiem, że miłość rodzi się czasami niespodziewanie i potrafi uleczyć stare rany, rozjaśnić serce, dusze i życia. To uczucie nie zawsze przychodzi w idealnym momencie, ale zawsze może być dokładnie tym, czego oboje potrzebują. To historia o dojrzewaniu do miłości, o odwadze, by wyjść poza własne przekonania, i o tym, że czasem największe uczucia rodzą się w najbardziej nieoczekiwanych okolicznościach.

Recenzja tomu I "Mój książę"
Recenzja tomu II "Ktoś mnie pokochał"
Recenzja tomu III "Propozycja dżentelmena"
Recenzja tomu IV „Miłosne tajemnice"
Recenzja tomu VI: "Grzesznik nawrócony"
Recenzja tomu VII: "Magia pocałunku" 
Recenzja tomu VIII "Ślubny skandal"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem


Wydanie I w tej edycji
Premiera wersji z barwionymi brzegami: 29.04.2025 r
Premiera w miękkiej oprawie: 1 marca 2022 r.
Premiera angielska tej edycji: 4 lutego 2021r.
Ilość stron: 378
Okładka: twarda
Wymiary: 140x205 mm
Tytuł oryginalny: To Sir Philip, With Love
Tłumaczenie: Anna Reszka, Katarzyna Krawczyk
ISBN: 978-83-8338-617-4
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Moja ocena: 6/6


poniedziałek, 16 czerwca 2025

[109/25] - 1822. - „Żywioły” - Tom I - "Woda i ziemia"



„Woda i ziemia”
Cykl „Żywioły”
Tom pierwszy
John Boyne

„Żywioły – woda, ziemia, ogień, powietrze – są naszymi największymi przyjaciółmi, ożywiają nas. Karmią, ogrzewają, dają życie, a jednocześnie spiskują, by nas zabić na każdym kroku.”


Książka pt.: „Woda” i "Ziemia" zawiera dwa różne opowiadania, które zostały ujęte w jednym tomie i należą do serii zatytułowanej "Żywioły". W wersji angielskiej zostały wydane w osobnych tomach. W wersji polskiej wydawnictwo Replika zdecydowało się na ujęcie w jednym tomie od razu dwóch historii, co uważam za dobry pomysł.

Bohaterką pierwszego z nich jest Vanessa Carvin, która przybywa na wyspę uciekając z Dublina. Pierwsze, co robi to zmienia swoje imię i nazwisko na Willow Hale oraz wygląd. Zamierza prowadzić samotne życie i w ten sposób uciec przed przeszłością. To jednak okazuje się trudne, bo podjęte wówczas decyzje mają swoje konsekwencje. Wyspa wydaje się doskonałym miejscem, by przemyśleć sobie to, czego doświadczyła i znaleźć sposób, by odnaleźć spokój.

Od pierwszych stron fabuła wciąga nas w świat Willow spokojnym rytmem, bez nagłych zwrotów akcji, a mimo to wsiąkamy w jej historię, gnani przez ciekawość. Nie od razu wiadomo, co stoi za decyzją kobiety i jej wyborami. Wiemy jedynie, że to coś strasznego, coś, co spowodowało, że postanowiła uciec na wyspę.

W drugim opowiadaniu, zatytułowanym „Ziemia”, poznajemy dwóch znanych piłkarzy, którzy stają przed sądem, oskarżeni o napaść seksualną. Jeden z nich, Evan Keogh, wraca myślami do przeszłości, próbując zrozumieć, jak znalazł się w tym miejscu. Odkąd opuścił swój dom na wyspie, jego życie stało się iluzją, pełnym kłamstw i sprzeczności. Był utalentowanym piłkarzem, ale jego prawdziwym marzeniem było zupełnie coś innego. On pragnął malować.

„Woda” i „Ziemia” to opowiadania mają w sobie duży ładunek emocjonalny, ale też mroku, traumatycznych wspomnień, bólu i cierpienia. Autor bez zahamowań, bardzo wyraziście i dogłębnie obnaża naturę ludzką, pokazując ciemniejszą stronę człowieczeństwa, które poruszają emocjonalnie i wnikają w nasz umysł, więc trudno o nich zapomnieć. Tytułowe żywioły mają nie tylko fizyczne aspekty, ale też symboliczne, które odkrywamy w trakcie czytania.

Woda w historii Willow reprezentuje społeczne normy, które zmuszają jednostkę do przystosowania się kosztem własnej autentyczności. To wszechobecna, ale dystansowana siła, od której bohaterka próbuje się uwolnić. Natomiast ziemia pełni w życiu Evana rolę nie tylko fizycznego elementu, ale też metaforycznego symbolu jego przeszłości i prób odnalezienia siebie. Jest obecna w jego obrazach, wypełnia przestrzeń boiska pod jego stopami, osadza się w nozdrzach i pozostaje pod paznokciami. Nieustannie mu towarzyszy – niczym echo przeszłości, które plami jego wysiłki w poszukiwaniu własnej tożsamości. Jego opowieść skupia się na skomplikowanej plątaninie relacji, w której nie znajduje schronienia. Jego wybory ograniczają się do zdrady najbliższego kolegi lub własnego poczucia moralności. W świecie, gdzie władza należy do bezwzględnych i drapieżnych postaci, Evan pozostaje bez kontroli nad własną ścieżką.

Pan John Boyne w tych dwóch krótkich formach zawarł wszystko, to co jest istotne, jeżeli chodzi o człowieczeństwo i dokonywane wybory mające wpływ na nasze życie. Nie stosuje zbędnych opisów, a te, które są mają sens i są idealnie wpasowane w fabułę. Ogromnie jestem ciekawa opowiadań „Ogień” i „Powietrze” po tym, co autor zaserwował w pierwszych dwóch historiach.

Egzemplarz książki otrzymałam w ramach współpracy z portalem 


Wydanie: I
Data premiery wersji polskiej drukowanej: 11 marca 2025r.
Data premiery angielskiej opowiadania „Woda”: 02.11.2023r."
Data premiery angielskiej opowiadania „Ziemia” 18.04. 2024 r
Data wydania ebooka: 10.03.2025r.
Rozmiar pliku ePub: 1MB
Rozmiar pliku Mobi: 2.8MB
Wymiary książki: 130x200 mm
Oprawa: miękka
Ilość stron: 320
Przekład: Ewa Ratajczyk
Tytuł oryginału: Water/Earth
ISBN: 978-83-68364-16-3
ISBN Ebooka: 978-83-683-6455-2
Wydawnictwo: Replika
Moja ocena: 5/6


Gatunki

E - booki (73) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (70) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (2) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (29) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (13) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (128) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (23) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (209) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (5) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (13) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (117) magia (47) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (57) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (45) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (32) podróże (10) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (29) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (505) polski autor (656) polskie książki (544) poradnik (181) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (11) porady (1) powieść (145) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (40) powieść jednotomowa (70) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (3) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (347) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (19) romans age gap (11) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (39) romans i magia (6) romans i sensacja (37) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (12) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (4) rozwój duchowy (156) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (74) thriller (53) thriller kryminalny (14) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (41) trailer (1) trylogia (84) turystyka (11) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (57) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)