Pokazywanie postów oznaczonych etykietą toksyczne relacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą toksyczne relacje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 maja 2026

[85/26] - 2023.: „Domek nad jeziorem Borzyńskim”


„Domek nad jeziorem Borzyńskim”
Agnieszka Łepki

"Ludzie nie lubią, gdy innym się poszczęści."

Piękna, klimatyczna okładka książki "Domek nad jeziorem Borzyńskim" nastraja pozytywnie i obiecuje romantyczną, ciepłą historię z nutą tajemnicy. Szybko jednak okazuje się, że pod malowniczą atmosferą kryje się opowieść znacznie cięższa i bardziej emocjonalna.  


Czterdziestopięcioletnia Oliwia Pachnicka od lat żyje głównie dla innych. Po rozwodzie z Jackiem Wałkonikiem związała się z Tymonem Kaczmarkiem, z którym tworzy wolny związek.  Tymon nie jest złym człowiekiem, jednak pozostaje pod silnym wpływem swoich dzieci i byłych partnerek, które chętnie wykorzystują jego dobroć i poczucie obowiązku. Skutki ich roszczeniowych zachowań bardzo często odczuwa właśnie Oliwia, dodatkowo zmagająca się z toksyczną, apodyktyczną matką.

Relacja Oliwii i Tymona od początku wzbudzała we mnie mieszane uczucia. Nie polubiłam Kaczmarka po tym wszystkim, co robił, co mówił i jak się zachowywał. Momentami trudno było mi zrozumieć, dlaczego Oliwia wciąż trwa w tej relacji i godzi się na ciągłe ustępstwa.

Przełomem staje się wiadomość o spadku po Franciszce — przyjaciółce babci Zyty — która zapisuje Oliwii domek nad jeziorem w Borzymiu. Miejsce owiane mrocznymi legendami staje się dla bohaterki symbolem wolności i nowego początku, choć rodzina szybko zaczyna postrzegać spadek wyłącznie jako źródło korzyści materialnych.


Równolegle śledzimy historię Moniki, młodszej siostry Oliwii, przedstawioną w narracji trzecioosobowej. Kobieta przez lata żyje z kompleksem „starej panny”, podsycanym przez matkę. Zdesperowana, by za wszelką cenę wyjść za mąż, trafia na despotycznego mężczyznę i wpada w pułapkę toksycznego małżeństwa. 

Kontrast pomiędzy siostrami buduje oś całej powieści. Monika coraz bardziej pogrąża się w poczuciu krzywdy i zależności od innych, natomiast Oliwia stopniowo zaczyna walczyć o siebie i bronić swojej niezależności przed rodziną, która chce decydować o jej życiu oraz przejąć kontrolę nad spadkiem. Domek nad jeziorem staje się nie tylko miejscem akcji, lecz także metaforą wolności, odwagi i możliwości zerwania z toksycznymi schematami wyniesionymi z domu rodzinnego.


„Domek nad jeziorem Borzyńskim” to historia o kobietach uwikłanych w toksyczne rodzinne schematy, niespełnionych oczekiwaniach i traumach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Autorka pokazuje, jak destrukcyjny wpływ mogą mieć staroświeckie przekonania dotyczące małżeństwa i społecznej roli kobiet. Matka Oliwii i Moniki przez lata wpajała córkom, że bycie rozwódką lub „starą panną” jest życiową porażką, przez co obie siostry w dorosłości próbują desperacko dopasować się do cudzych oczekiwań, zatracając własne potrzeby i poczucie wartości.

Spadek w postaci domku nad jeziorem Borzyńskim staje się w powieści swoistym testem charakterów i doskonale pokazuje, „kto jest kim”. Gdy pojawiają się pieniądze i możliwość zysku, maski zaczynają opadać, a rodzina Oliwii oraz bliscy Tymona coraz wyraźniej pokazują swoją pazerność i interesowność. Wśród całej galerii bohaterów to właśnie Oliwia wzbudziła moją największą sympatię, choć nie zawsze zgadzałam się z jej decyzjami. Mimo wszystko kibicowałam jej, szczególnie wtedy, gdy zaczęła stawiać granice i walczyć o siebie. Z satysfakcją obserwowałam, jak przeciwstawia się zarówno własnej toksycznej rodzinie, jak i rodzinie Tymona, która najchętniej uszczknęłaby coś ze spadku dla siebie.


Powieść "Domek nad jeziorem Borzymskim" była  moim trzecim spotkaniem z twórczością autorki i kolejnym udanym.  Wcześniej miałam okazję przeczytać "Lekarstwo na miłość" oraz "Pokochaj mnie wreszcie!" I ponownie otrzymałam historię opartą na emocjach, trudnych relacjach i bohaterach dalekich od idealnych, ale przez to bardzo prawdziwych. 

Pani Agnieszka Łepki po raz kolejny pokazała, że potrafi tworzyć opowieści życiowe, poruszające i skłaniające do refleksji nad tym, jak ogromny wpływ na dorosłe życie mają doświadczenia wyniesione z domu rodzinnego. Jej styl początkowo wydaje się dość mocno opisowy i momentami rozwija się spokojniej, jednak z czasem historia nabiera dynamiki i emocjonalnej intensywności. Im bardziej autorka odsłania rodzinne konflikty, tajemnice oraz prawdziwe oblicza bohaterów, tym trudniej oderwać się od lektury. Dzięki temu powieść stopniowo wciąga coraz mocniej, a napięcie budowane wokół relacji rodzinnych i spadku sprawia, że chce się poznać dalsze losy bohaterek.


"Domek nad jeziorem Borzymskim" to przede wszystkim opowieść o toksycznych relacjach rodzinnych,  odwadze bycia sobą, spełnianiu swoich pragnień, stawianiu granic i o dwóch kobietach uwikłanych w toksyczne relacje, próbujących wyrwać się ze schematów narzucanych im przez innych. Wyłania się z niej wniosek, że jeżeli chcemy naprawdę dowiedzieć się, jacy są ludzie, wystarczy postawić na ich drodze pieniądze, spadek albo możliwość łatwego zysku. Wtedy bardzo szybko opadają maski, a na wierzch wychodzą chciwość, zazdrość i egoizm. Domek nad jeziorem Borzyńskim świetnie pokazuje, jak cienka bywa granica między rodziną a interesownością oraz jak trudno zawalczyć o siebie, gdy przez całe życie uczono nas spełniać oczekiwania innych. To emocjonalna, momentami gorzka, ale bardzo życiowa historia o kobietach próbujących odzyskać własny głos i wyrwać się z toksycznych schematów.



Wydanie: I
Data premiery: 03.04.2026r.
Ilość stron: 454
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8423-365-8
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 5/6


poniedziałek, 27 kwietnia 2026

[75/26] - 2013.:"Lost Hope"

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
Premiera
30.04.2026r.



"Lost Hope"
Karolina Witkowska

"Miłość wyzwala w nas 
niepohamowane pokłady siły"

Czasem najtrudniejszą walką, jaką musi stoczyć człowiek, jest ta o własną godność i prawo do normalności. Zwłaszcza wtedy, gdy ktoś, kto miał kochać i chronić, okazuje się największym zagrożeniem. Historia bohaterki w powieści „Lost Hope” pokazuje, że ludzie nie zawsze są tacy, jakimi wydają się na początku, a droga do odzyskania siebie bywa pełna bólu, lęku i nieoczywistych wyborów. Ci, których nazywa się „porządnymi”, potrafią skrywać najciemniejsze oblicze, natomiast ci, którzy na pierwszy rzut oka budzą niepokój, czasem okazują się jedynymi, którzy wyciągają rękę w chwili, gdy świat wali się w gruzy.


Hope Davidson była przekonana, że odnalazła coś, o czym marzy większość ludzi – miłość dającą poczucie bezpieczeństwa, zrozumienia i prawdziwej bliskości. Zamiast tego trafiła w pułapkę relacji, która stopniowo odbierała jej wolność, godność i kontrolę nad własnym życiem. Gdy zaczyna wierzyć, że nie ma już dla niej ratunku, na jej drodze pojawia się Manson Harper – mężczyzna równie niebezpieczny, co fascynujący. Bezwzględny, dominujący i przyzwyczajony do życia według własnych zasad, pomaga jej wydostać się z koszmaru, ale  zamiast tego wciąga ją w rzeczywistość, w której przetrwanie wymaga siły, a zaufanie jest luksusem, na który niewielu może sobie pozwolić. Okazuje się, że to nie koniec kłopotów, bo niełatwo wyrwać się że szponów tyrana.


"Lost Hope" to debiut pani Karoliny Witkowskiej, która zwraca uwagę na ważne zagadnienia dotyczące przemocy kobiet. O tym, że jest to pierwsza wydana powieść autorki jest chwilami wyczuwalne, chociażby w dialogach, które czasami wypadają zbyt mało wiarygodnie i brzmią nienaturalnie, ale też przemiana bohaterki nie zawsze jest przekonująca. Następuje wprawdzie stopniowo, ale nie wszystkie sytuacje wydawały się realne.

Mimo tych niedoskonałości widać jednak ogromny potencjał, zarówno w sposobie budowania napięcia, jak i w umiejętności kreślenia mrocznego, emocjonalnego tła.  Ważnym elementem tej historii jest sposób, w jaki autorka pokazuje psychiczne konsekwencje przemocy. Świetnie oddaje stan emocjonalny i psychiczny bohaterki – jej zagubienie, strach, ale też stopniowo rodzącą się determinację, by zawalczyć o samą siebie. 


Hope, mimo wyrwania z piekła, wciąż nosi w sobie „wgrany program” ofiary przemocy. Jej ciało i umysł reagują szybciej, niż jest w stanie to świadomie kontrolować. Panika pojawia się nawet wtedy, gdy ktoś podnosi głos nie ze złości, lecz z zaskoczenia; gdy ktoś wykonuje gwałtowny ruch, choć nie ma zamiaru jej skrzywdzić. Kilkuletnie znęcanie się nad nią wypracowało w niej automatyczne mechanizmy obronne — odruch cofania się, zamierania, przepraszania za coś, czego nie zrobiła. Autorka bardzo trafnie oddaje te reakcje, pokazując, że trauma nie znika w momencie zmiany otoczenia. Pokazuje, że można uciec z miejsca, w którym doświadczyło się przemocy, ale nie da się tak łatwo uciec od tego, co zostało zapisane w psychice.

Relacja z Mansonem Harperem wprowadza do tej historii zupełnie nową dynamikę – nie jest to typowe „ocalenie”, a raczej wejście w kolejny skomplikowany układ, w którym granice dobra i zła nie są oczywiste. To sprawia, że czytelnik pozostaje w ciągłym napięciu, nie do końca wiedząc, komu można zaufać i jakie konsekwencje przyniesie każdy kolejny wybór bohaterki.

W tym momencie powieść z obyczajowego charakteru stopniowo skręca w rejony mafijne, co sprawia, że można ją podzielić na dwie wyraźne części, chociaż formalnie nie zostało to zaznaczone. Fabuła nabiera nabiera jeszcze bardziej intensywnego charakteru, gdyż wchodzimy w świat mafijnych układów, niebezpieczeństw i brutalnych zasad, gdzie liczy się siła, lojalność i bezwzględność. Akcja przyspiesza, pojawia się więcej zagrożeń zewnętrznych,  emocji, dynamiki i napięcia. 


„Lost Hope” to opowieść o kobiecie, która musi nauczyć się żyć na nowo, choć jej ciało i umysł wciąż pamiętają każdy krzyk i każdy cios. Hope udało się zmienić otoczenie, ale nie potrafiła w jednej chwili zmienić siebie. Wciąż drży, gdy ktoś podnosi głos. Wciąż zamiera, gdy ktoś wykonuje szybki ruch,  przeprasza za rzeczy, których nie zrobiła. Jest więc w tej historii wiele autentycznych reakcji, zachowań  i sytuacji, które ukazują obraz ofiary przemocy. 

Autorka nie łagodzi rzeczywistości, nie próbuje jej upiększać, tylko pokazuje jej brutalność wprost, co dla wielu odbiorców może być zarówno atutem, jak i wyzwaniem. Wnika bardzo sugestywnie zarówno w stan emocjonalny ofiary, jak i daje poczuć sposób funkcjonowania osoby ze skłonnościami do niekontrolowanej agresji.  Pokazuje, że ucieczka od oprawcy to dopiero początek walki,  bo najtrudniej uciec od tego, co zostało zapisane głęboko w psychice. To mroczna, intensywna historia o przemocy, psychicznej destrukcji i próbie odbudowania siebie po latach życia w strachu. Pani Karolina Witkowska  stworzyła opowieść pełną emocji, napięcia, intensywności i nieoczywistych relacji, która zostaje w umysłach na dłużej i zmusza do zastanowienia się, jak niewiele potrzeba, by czyjeś życie zmieniło się w koszmar… i jak wiele siły trzeba, by z niego wyjść.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem


Wydanie: I
Data wydania: 30.04.2026r.
Ilość stron: 348
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-68129-21-2
Wydawnictwo: Orzeł
Moja ocena: 5/6

czwartek, 10 października 2024

[151./24] 1666. - "Wszystko, co skrywa Twoje serce"


"Wszystko, co skrywa Twoje serce"
Martyna Nowak

„Wszystko, co najlepsze, przydarza się przypadkowo.”

Czasami życie tak mocno dokopie, że jedynie zmiana miejsca i otoczenia może pomóc w znalezieniu równowagi i spokoju. Tak też zrobiła pewnego dnia bohaterka książki „Wszystko, co skrywa Twoje serce”, Zaria Ellington, która 3 lata temu przeżył ogromną tragedię, po której wciąż towarzyszy jej trauma, powracają te same sceny, a sen nie chce utulić w żalu. Jest wręcz przeciwnie, bo nawet wówczas dręczą ją koszmary nie pozwalając zapomnieć o przeszłości. Wraz z tym wydarzeniem straciła sens i radość życia, a z dawnej, pełnej energii, wesołej dziewczyny nie pozostał nawet cień. Zaria najchętniej spędza czas w łóżku będąc głuchą na otaczającą ją rzeczywistość. Nic dziwnego, że rodzice proponują, by wyjechała do babci, która mieszka w stanie Indiana, do rodzinnych stron i tam spróbowała obudzić w sobie chęć do życia.

Babcia Ronnie okazuje się być bardzo serdeczną kobietą, która przyjmuje wnuczkę z otwartymi ramionami, mimo że nie widziały się od kilku lat i również od kilku lat nie było między nimi kontaktu. Atmosfera niewielkiej miejscowości Blommfield zaczyna działać pozytywnie na emocje Zarii, tym bardziej, że babcia zaplanowała remont swego domu, więc dziewczyna chętnie oferuje pomoc. Wkrótce jej spokój zostaje zakłócony, gdy spotyka Jace’a Portera, z którym znajomość zaczyna się od konfliktu.  Oboje czują, że nie są dla siebie przeznaczeni i z pewnością się nie polubią. Nie przewidzieli, że są osoby, które chętnie widziałyby ich razem, a jedną z nich jest pewna rezolutna, urocza czterolatka o oryginalnym imieniu Penelopa. Od pierwszego spotkania z Zarią, dziewczynka wie, co jest dla jej ojca najlepsze, zanim jeszcze ktokolwiek o tym pomyślał.


Trudno wprost uwierzyć, że jest to pierwsza książka tej autorki, która mimo młodego wieku, ma bardzo dojrzały, lekki styl. Fabuła oparta została na znanych schematach, chociażby na relacji, która zaczyna się wzajemną niechęcią, więc można przewidzieć, jak skończy się ta historia. Jednak całość jest otoczona klimatem małego miasteczka, pięknem natury, ciepłem płynącym od otaczający bohaterkę ludzi, więc pewne znane elementy w ogóle mi nie przeszkadzały. Jedyny minus, to brak czasami oznaczenia, kto akurat prowadzi narrację. Ma to miejsce z reguły na początku rozdziału, a dopiero w jego trakcie, gdy zmienia się osoba, jest to zaakcentowane. 

Nie ma w niej scen seksu, erotycznych opisów, a mimo to rodząca się miłość z początkowej niechęci została tu sugestywnie i mocno zaznaczona. Autorka nie pokazuje tu tylko relacji między głównymi bohaterami, ale też świetnie nakreśliła drugi plan, a nawet trzeci, gdyż wyłaniają się też losy przyjaciółki Zarii, a wraz z tym motyw przemocy i toksycznego związku. Jednocześnie pokazuje, że miłość ma uzdrawiającą moc.


Nie jest to zatem słodziutki, ckliwy romans, jakby na to wskazywała piękna, klimatyczna okładka, lecz historia z gorzkim akcentem, urozmaicona szczebiotem czteroletniej, rezolutnej dziewczynki, która wie, czego chce.  Postać córki Jace’a, Penelopy wzbudza rozczulające uczucia, gdyż przedstawiona została w sposób bardzo realistyczny. Nie jest to zbyt przemądrzała osóbka, jak to nie raz próbuje się przedstawiać dzieci w innych powieściach, ale swoim czteroletnim rozumkiem próbuje zrozumieć świat dorosłych. Jej zabawne komentarze, pytania, spostrzeżenia ujęte w dziecięcy, sepleniący szczebiot wywołują uśmiech na twarzy, ale też sprawiają, że dostrzegamy mądrość w tym, jak dzieci odbierają rzeczywistość i problemy ludzi dorosłych. Pokazuje to, że czasami to one najlepiej wiedzą, co jest dla kogoś dobre, a co lepiej omijać. Pojawia się refleksja, że nikt nie rodzi się zły, lecz dopiero życie kształtuje charakter poprzez to, jak jesteśmy wychowani i czego doświadczyliśmy. Wraz z tym wątkiem widać, że samotne ojcostwo wymaga ogromnego poświęcenia i nawet, gdyby było to najlepszy rodzić pod słońcem, nigdy nie wypełni pustki po mamie.


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem Jaguar

Wydanie: I
Data premiery: 10.07.2024r.
Wymiary: 135x215mm
Ilość stron: 384
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8266-427-0
Wydawnictwo: Jaguar
Moja ocena: 6/6


sobota, 29 czerwca 2024

[93./24] 1608. - "Nie podglądaj"


"Nie podglądaj"
Ewelina Pałecka

„Kto posiadł umiejętność nieoceniania książki po okładce, 
a człowieka po wyglądzie – ten jest wielki.”

Czasami życie toczy się u niektórych tak, że wszystko się wali na głowę. Problem goni problem, kryzys za kryzysem, co sprawia, że każdy w takiej chwili chwyta się każdej deski ratunku. Bywa tak, jak u bohaterki książki „Nie podglądaj”, że podejmuje ona kroki kłócące się z jej moralnymi zasadami, ale w obliczu wielu niesprzyjających splotu zdarzeń z przeszłości nie widzi innej możliwości wyjścia z dołka, w jakim się znalazła.


Maria Andrycz, dziewczyna z uroczej wsi Olszanicy położonej w Bieszczadach miała swoje marzenia. Chciała zostać w przyszłości sławną skrzypaczką. Niestety, dziś w wieku 28 lat nie widzi szans na ich spełnienie. Od roku jej życie zmieniło się, ale nie w sposób, jaki by chciała. Otacza ją luksus, markowe ciuchy, piękny dom, w którym jej synek Kacperek może spędzać czas z ulubionymi zabawkami. Stać ją na wiele, jedyne, czego nie ma to miłości kogoś, kto byłby u jej boku oddanym, kochającym partnerem. I raczej nie ma na to szans, no bo któż by chciał związać się z prostytutką? 

Pod pseudonimem Nadia spełnia oczekiwania bogatych klientów, których znajduje dla niej Marcel. To on pomógł jej rok temu, gdy była w ciężkim kryzysie emocjonalnym i finansowym, ale za wyjście z niego płaci cały czas wysoką cenę. Już dawno by zrezygnowała z takiego życia, gdyż nie jest to, co chciałaby wykonywać, ale nie ma wyjścia, gdyż żadna inna praca nie dawałaby takich zysków, by zapewnić swemu dziecku wszystko, co potrzebuje. 

Pewnego dnia Marcel zgłasza jej specyficzne zamówienie od klienta, który płaci ogromne pieniądze, ale w zamian chciałby, żeby podczas spotkań z nim ona miała na oczach opaskę. Mężczyzna nie chce, by zobaczyła jak on wygląda. Maria/Nadia godzi się na tę dziwną propozycję, z jednej strony nie wie co o tym myśleć, a z drugiej jest tą sytuacją zaintrygowana. Nadaje nieznajomemu, tajemniczemu klientowi pseudonim Pan Opaska.


To trzecia powieść pani Eweliny Pałeckiej, która debiutowała w 2012 roku książką „Szmal pachnący ziołem”, a rok później ukazał się drugi tom tej serii „Szmal pachnący koksem” oraz poradnik „(Nie)oczywiste zasady zdrowego i szczęśliwego życia”, które spotkały się z pozytywnym oddźwiękiem. Jej najnowsza powieść sugeruje typowy erotyk, gdy patrzymy na zmysłową okładkę, ale zawarta w niej opowieść nie jest tym elementem przeładowana.

Pierwsze rozdziały toczą się spokojnie, gdyż poznajemy obecne życie bohaterki, jej charakter, podejście do tego co robi, a przede wszystkim ukazuje się nam jako troskliwa, kochająca matka, która dla swego synka jest w stanie zrobić wszystko, by był szczęśliwy. 

Całość jest ukazana oczami Marii Andrycz, która opowiada nam o sobie, problemach swoich, swojej przyjaciółki Andżeliki, o swoich niektórych klientach i o Marcelu, dla którego pracuje oraz ujawnia stopniowo epizody ze swej przeszłości, które doprowadziły ją do tej obecnej roli. Dzięki temu poznajemy charakter jej działalności, tego co czuje, wykonując ten najstarszy zawód świata i jak godzi to z codziennymi obowiązkami.


Powieść napisana została spójnie, konkretnie i bez rozwlekania tematów, a wszelkie pytania jakie pojawiły się u mnie na początku, uzyskały odpowiedzi. Zaczynając poznawać tę historię, można by spodziewać się, że będzie to typowy erotyk, gdyż od razu jesteśmy świadkami sceny pokazującej bohaterkę tuż po tym, jak wyszedł jej stały klient Piotr. Widać, że ta profesja to konieczność w jej obecnej sytuacji życiowej. Wbrew pozorom fabuła nie obfituje w zbyt duże ilości scen erotycznych. Czasami są one fragmentaryczne, a niektóre bardziej rozwinięte, ale nie wzbudzające odrazy, gdyż wszystko opisane zmysłowo i bez nadmiernych szczegółów. Ta sfera jest tu tylko jednym z elementów tej historii, a nie jej głównym, dominującym motywem. Wyłania się z niej historia kobiety, której życie nie poukładało się tak, jakby chciała. Musiała porzucić swoje marzenia, by chronić małego Kacperka.

„Nie podglądaj” to jeden z lepszych romansów z erotycznym tłem, z tych jakie do tej pory przeczytałam. Nie mam problemów z tego rodzaju literaturą, gdyż porusza kwestie związane z naszą seksualnością i z reguły są pełne różnorodnych emocji. Zachęcam do sięgnięcia po nią nawet tych, którzy rzadko sięgają po te klimaty, gdyż  szufladkując je od razu, możemy sprawić, że pominiemy  naprawdę dobrą, życiową historię. 

I tak jest  w przypadku historii, którą napisała pani Ewelina Pałecka. W trakcie poznawania losów bohaterki, spod erotycznej warstwy, wyłaniają się trudne tematy związane z toksycznymi relacjami w małżeństwie, alkoholizmem, przemocą, zazdrością, manipulacją, zachowaniami narcystycznymi i marzeniami, które utonęły w morzu nieszczęść. Pojawią się też tajemnice, intrygi, zemsta, a nawet wątek kryminalny. To opowieść o tym, że zawsze możemy wrócić na właściwą ścieżkę, odnaleźć swój cel, o ile zauważymy pomocną dłoń, którą podsuwa nam los pokazując drogę wyjścia, otwierając możliwości. I tylko od nas zależy, czy z tego skorzystamy i czy nadal będziemy tkwili w życiu, które nas nie satysfakcjonuje. Zawsze jest wyjście z każdej sytuacji, tylko trzeba je zauważyć i otworzyć drzwi do nowego, lepszego życia.

Wydanie: I
Data premiery: 30.05.2024r.
Ilość stron: 336
Wymiary: 200 x 135 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-970021-2-8
Wydawnictwo: Ewelina Palecka
Moja ocena: 6/6


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem autorki


czwartek, 19 stycznia 2023

1288. - "Ocean uczuć" Tom II


Ocean uczuć
Tom drugi
Zaplątane drogi
Mariola Sternahl

Wydanie: I
Data premiery: 6.10.2022r.
Lista stron: 386
Wymiary: 121x195 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8313-235-8
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 5/6

„Wszystko ma swój bieg. Natura dba o równowagę zarówno w przyrodzie, jak i w życiu ludzkim.”

W części pierwszej „Oceanu uczuć” poznaliśmy Annę, która nie miała łatwego życia. Pozostawiona przez matkę, wychowywana przez despotycznych dziadków, zwłaszcza wciąż gderającą babkę Nelę, przeżyła koszmar, który miał wpływ na jej psychikę. Autorka przedstawiła nam wówczas jej życie w różnych okresach, począwszy od dzieciństwa, aż po dorosłość. Teraz, w drugim tomie pt. „Zaplątane drogi” cofamy się do momentu, gdy Anna była żoną Rafała i na świat przyszła Zosia, ukochana córeczka Anny.


Anna ma w tej odsłonie 24 lata i postanawia uwolnić się od toksycznego związku z Rafałem, a tym samym uciec od dominującej babki. Zabiera Zosię i wyjeżdża do Wiednia, do swojej matki, Jadwigi, która mieszka tam z Matteo. Pragnie odpocząć od dotychczasowego życia, poukładać wszystko od nowa i zapewnić swojej córeczce spokój. Zosia jest dla niej najważniejsza i ten wątek pokazujący jej uczucia jest poruszający i rozczulający. Anna, która nie doświadczyła w dzieciństwie miłości, teraz przelewa wszelkie swoje pozytywne uczucia na córeczkę i jest gotowa zrobić wszystko, by Zosia była szczęśliwa.

Jej matka, Jadwiga jest osobą, która kocha swoją córkę, ale w jej charakterze można dostrzec wpływ babki Neli. Mimo że od wielu lat mieszka w Austrii, nadal jest pod jej wpływem i nie potrafi jej się przeciwstawić. Z jednej strony kocha Annę, ale z drugiej nie potrafi zrozumieć jej decyzji. Jednak Anna nie jest już zahukaną dziewczyną, lecz kobietą, która wie, czego chce i potrafi przeciwstawić się zarówno matce, jak i babce. Wprawdzie Jadwiga w końcu staje po stronie córki okazując jej miłość, ale swoim zachowaniem często mnie drażniła. Zupełnie odmienne uczucia wzbudzał u mnie Matteo, który okazał się empatycznym człowiekiem, w którym Anna miała wsparcie.


Ta część „Oceanu uczuć” jest znacznie lepsza od swojej poprzedniczki, lżejsza w stylu i bardziej przystępna. Bardziej wyraziście zostały oddane emocje bohaterki i jej losy są przedstawione w sposób przejrzysty i chronologiczny. Mniej jest w niej opisowych bezdialogowych partii tekstu, za to częściej pojawiają się rozmowy. Są oczywiście w niej także przemyślenia, rozważania, ale są dominujące i przytłaczające pozostałą treść, dzięki czemu powieść czyta się znacznie lepiej.

Przede wszystkim autorka uczyniła fabułę bardziej beletrystyczną, bez psychologicznych rozważań. Zastosował zmienną narrację, ale w nietypowy sposób. Oddała wprawdzie głos Annie, która jest tutaj głównym narratorem, natomiast znamy też myśli innych postaci, z którymi bohaterka rozmawia, kontaktuje się i przebywa. Z początku wydało mi się to dziwne, ale z czasem przyzwyczaiłam się do tego rodzaju opowiadania historii, gdyż lubię znać przemyślenia osób drugoplanowych. 

W trakcie poznawania kolejnych wydarzeń, autorka przypomina niektóre fakty z życia bohaterów, dzięki czemu możemy odnaleźć się w niniejszej historii. Powieść została napisana tak, że nawet osoby, które nie znają tomu pierwszego, bez problemu odnajdą się w tym ciągu zdarzeń. Pani Mariola Sternahl zabiera nas najpierw do pięknego Wiednia, a potem do uroczej Toskanii, krainy pełnej zieleni, pofałdowanych pól uprawnych, otulonych niesamowitym światłem. Tam Anna poznaje Federico miłość swego życia. Niestety, skrywa on pewną tajemnicę, która może zaważyć na przyszłości ich związku.


„Zaplątane drogi” bardziej pozwoliła mi poczuć targające bohaterami emocje. To opowieść o kobiecie poszukującej szczęścia, miłości, wzruszająca i przepełniona różnorodnymi wrażeniami, które wypełniają karty tej powieści. Zdecydowanie ta część podobała mi się bardziej, dając możliwość przeżywania tego, czego doświadcza Anna.

Z wywiadu na stronie granice.pl dowiedziałam się, że autorka planuje kolejne części, czego można było się domyśleć, gdyż zakończenie tego tomu nie sprawia wrażenia ostatecznego. Poza tym znając część pierwszą wiadomym jest, że epizod z Rafałem i Federico jest jednym z wielu elementów życia Anny i czeka na nią jeszcze wiele wydarzeń, które doprowadzą ją do bardziej poukładanego życia.

Mariola Sternahl jest z wykształcenia filologiem niemieckim, studiowała również psychologię stosowaną. Jest też członkiem kandydatem Stowarzyszenia Tłumaczy Literatury. Przekładem z języka niemieckiego zajmuje się od 25 lat. Na rynku książki zadebiutowała tłumaczeniem utworu Dietmara Martina Apla pt. „Sonderführer w Warszawie”. Prywatnie szczęśliwa żona i matka, uwielbia gotować i piec dla swoich milusińskich, wędrować po Tatrach i zwiedzać nadmorskie tereny. Szuka tam inspiracji do kolejnych książek i wierszy.

Recenzja części pierwszej "Ocean  Uczuć"

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



poniedziałek, 16 maja 2022

1090. - "Cud babiego lata"

Recenzja przedpremierowa
PREMIERA 13 czerwca 2022 R.


Cud babiego lata
Marlena Ledzianowska

Wydanie: pierwsze
Data premiery: 13 czewca 2022 r.
Format: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 286
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 5/6

„Niczego nie osiągnie się przymusem. 
Człowiek powinien czuć się w związku wolny.”

Zdrada wydaje się czynem jednoznacznym, godnym napiętnowania, stawiająca wiarołomną osobę w gorszym świetle. Powieść „Cud babiego lata” pokazuje, że tego rodzaju zdarzenie ma ona różne oblicza i dwie strony medalu. Autorka pokazuje, że zdrada jest zjawiskiem złożonym i nie można jej osądzać  jednostronnie.

Julia Niepołomska ma własną firmę korepetytorską w swoim rodzinnym mieście. Razem z Markiem tworzą długoletni związek, ale dzieli ich 300 kilometrów, więc widują się rzadko, natomiast starają się często do siebie dzwonić. Niestety, na ich związku pojawiają się rysy, które grożą pęknięciem, ale razem próbują posklejać to, co zaczyna pękać. 


To powieść, którą czyta się z uwagą, bez pośpiechu, mając na uwadze realizm tego, o czym czytamy na jej kolejnych stronach. Fabuła toczy się spokojnie, bez nagłych zwrotów, ukazując sytuację w dwóch przestrzeniach czasowych. Śledzimy ją w czasie obecnym, czyli od czerwca 2014 roku i cofając się o rok, do czerwca 2013roku, poznając w ten sposób wcześniejsze epizody, które doprowadziły do obecnych wydarzeń.

Mamy możliwość przyjrzenia się temu, co przeżywa Julia, ale też Marek oraz inne osoby będące kluczowymi postaciami tej historii. Autorka porusza przy okazji zagadnienie toksycznego związku, zarówno w relacjach matka-rodzic, jak i mężczyzna-kobieta. Ukazuje klasyczną zasadę uzależnienia od drugiej osoby, której wzorzec dana osoba poszukuje w innych. Marek pozostaje w depresji po śmierci swojej matki, z którą był bardzo zżyty, mimo że ona nie traktowała go dobrze, a wręcz przeciwnie. Stosowała wobec niego przemoc, wykorzystywała jego słabości, by osiągnąć swój cel. Także w życiu dorosłym Marek nie potrafił całkowicie uzależnić się od matki i mimo upływu czasu, nadal nie może pogodzić się z jej stratą. 


Drugim aspektem powieści jest dzieląca małżonków odległość. Ich dwudziestoczteroletni związek przeżywa od jakiegoś czasu kryzys, ale nic dziwnego, skoro od dziesięciu lat żyją osobno, mimo że nie są w separacji. Ich przykład potwierdza, że małżeństwo na odległość nie ma szans bytu, gdyż prędzej czy później stworzy się sytuacja, która wystawi na próbę tego rodzaju relację. W tym układzie dziwne jest  to, że małżonkowie nadal się kochają, ale nie umieją znaleźć kompromisu dla zaistniałej sytuacji. Julia nie zamierza opuszczać swego rodzinnego miasta, tylko dlatego, że Marek otrzymał dobrą pracę w dużym mieście położonym dosyć daleko. Niestety, autorka nie wymienia nazwy miejscowości, więc dokładnie nie wiemy gdzie dzieje się akcja powieści, poza tym, że ma to miejsce w Polsce. Julia ma do męża żal, że ją pozostawił, ale tak naprawdę to ona nie potrafiła pójść na kompromis. 

Zresztą, Julia też nie jest bez winy, gdyż kilka lat temu zdradziła męża z młodszym od siebie mężczyzną, który wypełnił pustkę po wciąż nieobecnym Marku. Gdy wszystko się wydało, postanowili w dalszym ciągu być ze sobą, i na nowo ułożyć sobie wspólne życie. Ta kwestia była dla mnie niezrozumiała, gdyż wszystko toczy się tu w miarę spokojnie. Zbyt słabo została wyeksponowana warstwa emocjonalna. Zdrada została potraktowana tutaj, jako przypadłość, która po prostu się zdarza. Do tego Julia ma pretensje do Marka o to, że znalazł sobie młodszą kobietę, zapominając, że to ona pierwsza była wobec niego nie w porządku. 


Kolejną warstwą, która wyłania się z tej historii są sesje z psychoterapeutą, pomagające ratować małżeństwo i poukładać sobie wszystko na nowo. Ten wątek z pewnością zainteresuje osoby interesujące się psychologicznym aspektem tej powieści i najlepiej będą mogły ocenić, na ile wiarygodne są tego rodzaju rozmowy i praca z klientem.

Powieść „Cud babiego lata” pokazuje, że zdrada nigdy nie jest jednoznaczna, gdyż jest często efektem złożenia się różnych okoliczności. Samotność, poczucie odrzucenia, potrzeba bliskości, odpowiednie warunki, czy chwila zapomnienia prowadzą nie raz do nieodwracalnych wydarzeń. Gdy dwoje osób pragnie być ze sobą, mimo że ich związek nieco zachwiał się w podstawach wówczas możliwe jest porozumienie i rozpoczęcie wspólnego życia na nowych zasadach.

Marlena Ledzianowska z wykształcenia i zamiłowania polonistka. Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Podyplomowe Studium Public Relations w WSB w Toruniu. Pracowałam w różnych typach szkół przez 12 lat. Uczyła języka polskiego, kultury języka polskiego oraz retoryki dziennikarskiej. Od ponad dziesięciu lat przygotowuje do matury z języka polskiego z ogromnym powodzeniem. Jej pasją jest pisanie powieści, w których opowiada o relacjach międzyludzkich. W wolnych chwilach z pasją uprawia fitness. Obecnie mieszka w Toruniu.


Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



wtorek, 12 października 2021

914. - "Lekcja hiszpańskiego 2"


Lekcja hiszpańskiego
Tom II
Aleksandra Pakuła

Wydanie: I
Data wydania: 3 października 2021r.
Format: 130 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 416
Wydawnictwo: Muza

„Dla sprawcy akt przemocy trwa 
kilka sekund, 
dla ofiary ciągnie się do końca jej życia”

Gdy decydujemy się na związek z ukochaną osobą, pragniemy czuć się u jej boku bezpiecznie, iść z nią przez życie zgodnie, wspólnie rozwiązywać problemy i cieszyć się każdą chwilą spędzoną razem. Niestety, czasami bywa tak, jak u bohaterki „Lekcji hiszpańskiego”, gdy to, co miało być bajką, zamienia się w koszmarny horror.

Aleksandra Pakuła to młoda pisarka, która pochodzi z Warszawy, ale od zawsze kochała morze, więc obecnie mieszka w Gdańsku. Mówi o sobie, że jest zdystansowaną introwertyczką pod maską sarkastycznego ekstrawertyka. Poza pisaniem, spełnia się, jako młoda mama i szczęśliwa partnerka w związku. Nie jest zwolenniczką świata kreowanego przez media społecznościowe i patriarchatu, odbierającym kobietom poczucie własnej godności

„Lekcja hiszpańskiego” jest jej debiutem literackim, ale czytając pierwszą część tej serii, nie jest to zupełnie odczuwalne. Autorka porusza w niej bardzo trudny temat, jakim jest przemoc domowa, despotyczny partner, który jest gotowy zrobić wszystko, byle tylko podporządkować sobie drugą osobę.

Adrianna Małecka w swoim małżeństwie przeszła piekło, które skrzętnie ukrywała przed zewnętrznym światem. W końcu udało się jej uzyskać rozwód, niestety na niezbyt korzystnych dla siebie warunkach. Decyduje się na wyjazd do Hiszpanii, gdzie zostaje zatrudniona w restauracji swego wujka Aureliusza. Tam poznaje Maksa, dzięki któremu życie nabiera nowych barw a ona zaczyna wierzyć siebie.

Sądziła, że uwalniając się od despotycznego męża skończą się jej kłopoty. Tymczasem okazało się, że nadal nie może spokojnie cieszyć się życiem, gdyż musi zawalczyć o najukochańszą osobę, jaką jest jej córeczka. 

Tom drugi „Lekcji hiszpańskiego” zaczyna się prologiem, w którym widzimy scenę oczami Maksa, gdy Adrianna rozpoczyna pracę w hiszpańskiej restauracji i zostaje przedstawiona pracownikom zatrudnionym w kuchni. Dokładnie taką samą scenę mogliśmy zaobserwować w części pierwszej serii, ale wówczas mieliśmy wersję wydarzeń ze strony Adrianny. Przyznam, że autorka wprowadziła mnie tym zabiegiem w lekką dezorientację, tym bardziej, że nie zaznaczyła wyraźnie, że jest to wydarzenie sprzed jakiegoś czasu. Następujące po tym wstępie rozdziały ukazują już dalsze losy Maksa i Adrianny, ale domyślamy się tego, po poznaniu kolejnych akapitów. Całą historię, podobnie jak w części pierwszej, poznajemy już z perspektywy Adrianny, która opowiada nam o sobie w narracji pierwszoosobowej. Jedynie we wprowadzeniu i zakończeniu głos zabiera Maks.


„miłość zaślepia na tyle, że trudno zauważyć tę cienką granicę między dobrem a złem”

Aleksandra Pakuła ponownie sprawiła, że całkowicie przepadłam w stworzonej przez nią historii. Swoim bardzo sugestywnym stylem daje poczuć targające bohaterami emocje i piekło, jakie przeżywała Adrianna będąc z Jakubem w związku. Te fragmenty z jej życia często powracają do niej we wspomnieniach, nie pozwalając zapomnieć o sobie. Zostały wyszczególnione kursywą, dlatego łatwo można je odróżnić od bieżących wydarzeń.



To bardzo przejmująca, pełna bólu i cierpienia opowieść o budowaniu życia na nowo, ale też o zaufaniu, przyjaźni i wybaczaniu, zwłaszcza sobie, wychodzenia z roli ofiary i uwierzenia w swoją wartość. Autorka pokazuje, jak ważne jest wspierające środowisko, dzięki któremu można na nowo uwierzyć w siebie. Jednocześnie uświadamia słabość systemu prawnego w Polsce, które nie potrafi pomóc osobom pokrzywdzonym przez tyrana i sprawiedliwie osądzić sytuację. Ofiara bardzo często pozostaje sama ze swoimi problemami, dopóki nie wydarzy się jakaś tragedia.

Bardzo podobały mi się wykreowane przez autorkę postacie, zarówno głównych bohaterów, jak i drugoplanowych. Ich osobowości zostały bardzo wyraźnie określone tak, że od razu czujemy do nich sympatię, albo wręcz odwrotnie-złość i niechęć. W tym pierwszym przypadku niezwykłą postacią był dla mnie wujek Aureliusz, opiekuńczy, wyrozumiały i wspierający działania Adrianny. Podobną sympatią darzyłam zarówno Maksa, jak i innych pracowników restauracji. Maks okazał się bardzo empatycznym mężczyzną, który sprawia, że Adrianna przechodzi przemianę z zahukanej ofiary, w pewną siebie kobietę, pragnącą zawalczyć o siebie, córeczkę i swoje szczęście. Wie, że nie osiągnie tego bez konfrontacji z niebezpiecznie despotycznym byłym mężem, ale bez tego nie jest w stanie spokojnie budować swoje życie na nowo.


Druga część dorównuje swojej poprzedniczce pod każdym względem a nawet ją odrobinę przewyższa, ze względu na bogactwo emocji, jakie przelewają się niemal w każdym rozdziale. Walka o siebie, swoje życie i o prawo do córki dostarczają tak wielu wrażeń, że nie sposób czytać o tym spokojnie. Wielokrotnie zostałam zaskoczona rozwijającą się sytuacją a apogeum osiągnęły w finałowym akapicie, po którym trudno było mi zebrać myśli. Zakończenie pozostawiło mnie w takim emocjonalnym zwieszeniu, że z niecierpliwością oczekuję kontynuacji. Mam nadzieję, że nastąpi ona bardzo szybko.

Recenzja pierwszej części Lekcja hiszpańskiego

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:




Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (33) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (14) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (131) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (59) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (37) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (31) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (529) polski autor (660) polskie książki (572) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (80) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (354) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (21) romans age gap (13) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (39) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (55) thriller kryminalny (15) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (86) turystyka (14) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (60) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)