Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Ale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Ale. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 kwietnia 2026

[65/26] - 2003.: "Mad World" Tom III - "Mad Love"



"Mad Love"
Seria: Mad World
Tom trzeci
Hannah McBride

„Bo gdy odbiorą ci wszystko, 
co kochasz – zostaje tylko gniew.”

Są takie serie, które od pierwszych stron budują z czytelnikiem intensywną więź — pełną napięcia, niepokoju i nieustannego oczekiwania na więcej. Trylogia „Mad World” zdecydowanie do nich należy, a trzeci tom pt. "Mad love” tylko to potwierdza, otwierając kolejny rozdział tej mrocznej historii, w której nic nie jest takie, jak się wydaje.


Ze względu na ścisłe powiązania z wydarzeniami z poprzednich części trudno pisać o fabule bez zdradzania zbyt wiele, więc jedynie nakreślę to na podstawie blubra. Madison znalazła się w miejscu, z którego nie ma wyjścia. Zamiast odpowiedzi na pytania o śmierć siostry trafia do świata, w którym każdy krok może wywołać ból, a wszelki bunt czy próby wydobycia się z tej matni — życie. Odcięta od bliskich, uwięziona w sieci kłamstw własnego ojca, walczy nie tylko o przetrwanie, ale też o zachowanie zdrowych zmysłów. To moment, w którym Madison przestaje być ofiarą i zaczyna walczyć o sprawiedliwość, napędzana gniewem, którego wreszcie przestaje się bać. Ona wie, że musi być twarda, nie okazywać słabości, bo tutaj nie ma miejsca na łzy i użalanie się nad sobą. Pozostaje nadzieja, że gdzieś tam są osoby, które nie pozwolą jej tutaj zginąć.

Od pierwszego tomu pt.: „Mad World”, poprzez drugi „Mad as Hell” aż po ostatni „Mad Love” przeżywałam mnóstwo emocji, które trudno było mi spokojnie znosić. Trzecia odsłona trylogii to ich apogeum, które sięgają zenitu i nie pozwalają oderwać się od historii choćby na chwilę. Zaczyna się ona dokładnie tam, gdzie skończyła się poprzednim tomie i już od pierwszych stron nie pozwala spokojnie odetchnąć. Autorka ponownie serwuje prawdziwy emocjonalny rollercoaster – od napięcia i niepokoju, przez wzruszenie, aż po momenty, które rozbijają serce na kawałki.

To, czego doświadczają bohaterowie jest czymś, czego młodzi ludzie nie powinni przeżywać, lecz wchodzić w dorosłość z uśmiechem, planami na przyszłość i nadzieją na lepsze życie. Jednak to byłoby możliwe, gdyby bohaterowie mieli normalnych, kochających rodziców. Historia stworzona przez panią Hannę McBride może wydać się przesadzona, mało prawdopodobna i według mnie taka jest, ale mocno w ten sposób została pokazana brudna, ciemna strona życia, w którym to władza i pieniądze mają największą wartość. Madie i Ryan przechodzą ogromną drogę, a ich rozwój jest jednym z najmocniejszych elementów tej książki.

Od samego początku ta trylogia wzbudzała we mnie ogrom emocji – od złości na niesprawiedliwość, poprzez napięcie i niepokój, aż po obawy i nieustanne oczekiwanie na to, co za chwilę może się wydarzyć. Każda kolejna strona była jak krok w nieznane, a ja ani przez moment nie czułam się znudzona. To była dla mnie prawdziwa jazda bez trzymanki, przypominająca rwący nurt rzeki, zagarnia nas swoją energią. Im głębiej wchodzisz, tym silnie wszystko jest prąd, tym trudniej się z niego wydostać i nawet nie wiadomo, kiedy niesie cię niebezpieczny wydarzeń, który nie daje chwili wytchnienia i bezlitośnie wciąga coraz głębiej. Nagle orientujesz się, że jesteś już całkowicie pochłonięty tą historią – emocjonalnie i mentalnie – i nie ma odwrotu. I tak było ze mną. Każdy kolejny rozdział tylko potęgował to wrażenie, dokładając nowe napięcia, kolejne tajemnice i coraz trudniejsze wybory bohaterów. To opowieść, która nie pozwala się od niej oderwać, bo za każdym zakrętem czai się coś nieprzewidywalnego, coś, co zmienia wszystko i zmusza do dalszego czytania.


Historia jest pełna napięcia, lęku i nagłych, często bolesnych zwrotów akcji, które raz po raz burzą poczucie stabilności. Jednocześnie oferuje coraz głębszy wgląd w mroczny świat ukryty pod pozornym blaskiem wyższych sfer – świata, w którym nic nie jest tak idealne, jak mogłoby się wydawać. To opowieść o dorastaniu wśród brudu, korupcji i sekretów, które mają siłę niszczenia ludzi od środka.

Poza losami Maddie i Ryana poznajemy także innych bohaterów, którzy – choć formalnie drugoplanowi – odgrywają w tej historii niezwykle istotną rolę. Nie są jedynie tłem dla głównych wydarzeń, lecz pełnoprawnymi uczestnikami tej opowieści, mającymi własne historie, motywacje i emocje. Każdy z nich wnosi coś ważnego do fabuły, a razem tworzą rozbudowaną, wyrazistą galerię postaci, które potrafią wzbudzić w czytelniku cały wachlarz uczuć – od sympatii, przez współczucie, aż po niepokój czy niechęć.

Wiele wątków zostało tutaj domkniętych i wyjaśnionych – szczególnie tych związanych z Maddie i Ryanem – co daje poczucie satysfakcji i pewnego rodzaju ukojenia po emocjonalnej burzy, przez jaką przechodzi się podczas lektury. Nie wszystkie jednak historie doczekały się pełnego zakończenia, co pozostawiło u mnie nutę niedosytu i ciekawości. Jednym z najbardziej wyraźnych tego rodzaju przykładów jest relacja Courta i Bex, która od samego początku była naznaczona napięciem, niedopowiedzeniami i emocjonalnym ciężarem, a mimo to nie została ostatecznie rozstrzygnięta.

Na szczęście Hannah McBride zdecydowała się pójść o krok dalej i rozwinąć ten wątek w spin-offie serii zatytułowanym „Into the Woods”. Daje to nadzieję na pełniejsze zrozumienie tej relacji i domknięcie historii, która w głównej trylogii pozostała otwarta. Mam więc ogromną nadzieję, że książka ta doczeka się również wydania w Polsce – tym bardziej że jej anglojęzyczna premiera miała miejsce już prawie trzy lata temu, a zainteresowanie czytelników wciąż pozostaje żywe.

Recenzja tomu I: "Mad World" 

Recenzja tomu II "Mad as hell"

Książkę przeczytałam, dzięki księgarni Bonito i portalowi Dobre Chwile. 

Wydanie: I
Data premiera: 11.02.2026r.
Data premiery oryginalnej wersji: 30.09.2022r.
Ilość stron: 560
Wymiary: 135 x 210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Tytuł oryginalny: Mad Love
Tłumaczenie: Ewa Rose
ISBN 978-83-8380-314-2
Wydawca: Wydawnictwo Ale!
Moja ocena: 6/6


wtorek, 24 marca 2026

[57/26] - 1995.: "Miasta miłości" Tom II - "Rzym na chwilę"


"Rzym na chwilę"
Seria: Miasta Miłości
Tom drugi
Weronika Jaczewska

„Miłość potrafi być wspaniała… to najlepsze uczucie na świecie. 
Ale równocześnie potrafi sprawiać ból, jak nic innego.”

Czasem po trudnych doświadczeniach składamy sobie obietnice, które mają być ostateczne. „Już nigdy”, „więcej nie”, „to był ostatni raz”. Życie jednak lubi wystawiać takie deklaracje na próbę i udowadniać, że nie wszystko da się zaplanować ani zamknąć w sztywnych ramach. Stawiamy granice, by ochronić się przed kolejnym rozczarowaniem, a potem przychodzi codzienność i bardzo szybko je weryfikuje, pokazując, że rzeczywistość rzadko przejmuje się naszymi postanowieniami, o czym przekonała się bohaterka książki "Rzym na chwilę".


Victoria Stelmach po bolesnym rozstaniu z narzeczonym podejmuje decyzję, która ma ją uchronić przed kolejnym zranieniem: postanawia już nigdy się nie zakochać. Paradoks polega na tym, że zawodowo tworzy romantyczne historie z obowiązkowym happy endem. Od momentu osobistej porażki nie jest jednak w stanie napisać ani jednego zdania. Twórcza blokada szybko przeradza się w poważny problem, bo pisanie było dla Victorii czymś więcej niż pracą: stanowiło sposób na porządkowanie emocji i ucieczkę od codziennych rozterek. Gdy cierpliwość wydawnictwa się kończy, redaktorka stawia ultimatum: to ostatnia szansa na wywiązanie się z umowy i uniknięcie konsekwencji finansowych.

Rozwiązaniem ma być trzymiesięczny pobyt w Rzymie, który z założenia powinien pomóc Victorii odzyskać równowagę i dystans. Zamiast ciszy i skupienia trafia jednak na sąsiada, który od pierwszej chwili skutecznie wytrąca ją z równowagi. Kiedy następnego dnia poznaje jego zupełnie inne, eleganckie oblicze, sytuacja zaczyna się komplikować. Z czasem okazuje się, że pierwsze wrażenia bywają mylące, a niewinny układ oparty na udawaniu pary niesie ze sobą znacznie więcej emocji, niż obie strony były gotowe przyznać. Przecież to miał być tylko Rzym. I tylko na chwilę.

„Rzym na chwilę” to trzecia książka pani Weroniki Jaczewskiej, którą miałam okazję przeczytać, i kolejny dowód na wyraźny rozwój jej warsztatu. Debiutancka powieść „Niegrzeczny prezes” wciągnęła mnie pomysłem, choć nie była pozbawiona niedociągnięć. Z każdą kolejną powieścią widać jednak coraz większą swobodę w prowadzeniu narracji, naturalniejsze dialogi i lepiej przemyślaną konstrukcję fabularną. Te zmiany były zauważalne już w „Na zawsze Paryż”, a w najnowszej książce wybrzmiewają jeszcze wyraźniej.

Przede wszystkim pani Jaczewska świetnie nakreśla emocje i wewnętrzne rozterki postaci. Victoria jest bohaterką, z którą łatwo się utożsamić, a jej zagubienie, ironiczne podejście do rzeczywistości i próby trzymania uczuć na dystans wypadają wiarygodnie i nie są przesadzone. Również jej rzymski sąsiad nie sprowadza się do roli typowego bohatera romansu. Relacja między nimi rozwija się stopniowo, w rytmie rozmów, drobnych gestów i wspólnie spędzanego czasu.



Ogromnym atutem powieści jest także Rzym, jako nie tylko tło, ale urokliwe miejsce akcji. Autorka umiejętnie oddaje klimat miasta: jego tempo, kontrasty i codzienność, dzięki czemu  bez trudu przenosimy się na włoskie ulice i place. To właśnie ta przestrzeń sprzyja zmianom, refleksjom i podejmowaniu decyzji, które bohaterowie początkowo chcieli odłożyć „na później”.

Wiodącym tematem jest lęk przed zranieniem i problem z ponownym zaufaniem, ale także toksyczne relacje rodzinne. Powieść pokazuje, jak istotne bywa wyjście poza strefę komfortu - czasem dosłownie, poprzez wyjazd do innego kraju, a czasem symbolicznie, poprzez odwagę zmierzenia się z własnymi emocjami.

„Rzym na chwilę” stanowi drugą część serii, która nie doczekała się oficjalnej nazwy, ale ja określiłam ją mianem „Miasta miłości”. Każda powieść opowiada osobną historię osadzoną w innym europejskim mieście. Można więc czytać je niezależnie, bo nie łączą się fabularnie, mają innych bohaterów i zupełnie odmienny klimat nawiązujący do charakteru miejsca akcji. Tym razem jest to klimat włoski. Jedynym wspólnym elementem pozostaje miasto, które wpływa na emocje bohaterów i staje się tłem dla ich wyborów.

To bardzo dobrze napisany, pełen emocji, namiętności i sensualnej chemii romans z erotycznym zabarwieniem, które dodaje całości pikanterii. Nie jest to jednak powieść przeładowana scenami intymnymi, a te, które się pojawiają, są napisane ze smakiem, bez wulgaryzmów czy anatomicznych szczegółów. Pani Jaczewska ponownie ujawniła swój pisarski talent, dzięki któremu potrafi oddać wzajemną fascynację i przyciąganie w sposób sugestywny, pozwalając nam naprawdę wczuć się w przeżycia bohaterów. To historia, która przypomina, że czasem trzeba ruszyć w drogę — nawet niechcianą — by spotkać coś lub kogoś naprawdę ważnego. A dokąd ta droga zaprowadzi i jak się skończy, zależy już tylko od nas.

Tytułowy Rzym staje się tu miejscem sprzyjającym zmianom, przestrzenią, w której bohaterka na nowo uczy się słuchać siebie i pozwala sobie na uczucia, przed którymi wcześniej uciekała. Autorka subtelnie sugeruje, że to właśnie oderwanie od znanej codzienności może otworzyć nas na relacje, których nie bylibyśmy w stanie dostrzec, pozostając w bezpiecznych, dobrze znanych ramach. I że zakończenie jakiegoś rozdziału naszego życia i jego dalszy ciąg zależy tylko od nas.



Recenzja tomu I "Na zawsze Paryż"

Książkę przeczytałam, dzięki księgarni Bonito 
i portalowi Dobre Chwile
na którym znajduje się moja recenzja w trochę innej wersji.


Wydanie: I
Data premiery: 27.10. 2025r.
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 448
Wymiary: 135 x 210 mm
ISBN 978-83-8380-276-3
Wydawnictwo Wydawnictwo Ale!
Moja ocena: 5/6

wtorek, 17 lutego 2026

[35/26] - 1973.: "Mad as Hell" - Tom II


"Mad as Hell"
Seria: Mad World
Tom drugi
Hannah McBride

„Gdy wszystko, co kochasz, zostaje ci brutalnie odebrane, 
pozostaje tylko furia…”

Madison w pierwszym tomie serii „Mad World” wkroczyła w życie, które miało być spełnieniem marzeń, a okazało się labiryntem pełnym sekretów, wpływów i niebezpiecznych powiązań. Zamiana ról z siostrą bliźniaczką wydawała się niewinną przygodą, lecz szybko odsłoniła świat, w którym każdy gest ma swoją cenę, a luksus jest jedynie fasadą skrywającą brutalne mechanizmy władzy. Finał pierwszej części pozostawił czytelnika w stanie niepokoju, z pytaniami, które domagały się odpowiedzi.


„Mad as Hell” rozpoczyna się dokładnie w tym punkcie, w którym zakończył się poprzedni tom, ale tym razem Hannah McBride oddaje głos również Ryanowi. Jego perspektywa wprowadza nową dynamikę i wyraźnie widać, że on czuje się zdradzony i oszukany, uwięziony w gniewie, który sam sobie stworzył. Dopiero obecność przyjaciół, zwłaszcza Asha, pozwala mu dostrzec, jak bardzo dał się zwieść pozorom. Maddie natomiast wraca silniejsza, dojrzalsza, ale też boleśnie świadoma, że jej walka dopiero się zaczyna. Zmuszona do kontynuowania planu ojca, porusza się po świecie, w którym każdy krok może wywołać lawinę konsekwencji. Jej przemiana od zagubionej dziewczyny do kobiety świadomej swojej siły i gotowej stawić czoła demonom przeszłości jest jednym z najważniejszych elementów tej historii.

Pani McBride prowadzi tym razem narrację naprzemienną, co odróżna tę część serii od pierwszej odslony, gdy znaliśmy tylko punkt widzenia Maddie. Okazuje się, że nie jest to  tylko zabieg stylistyczny, ale konstrukcyjny, gdyż pozwala nam obserwować wydarzenia z dwóch odmiennych perspektyw, co wzmacnia napięcie i pogłębia emocjonalny odbiór. Autorka buduje strukturę spiralną: każda scena dokłada nową warstwę informacji, nie rozwiązując konfliktów, lecz je intensyfikując. W efekcie powstaje opowieść, która nieustannie pulsuje napięciem.


Autorka pisze z pasją, emocjonalnie o tym, co przeżywają bohaterowie, ukazując przy tym trudne tematy, co czyni te opowieść bardziej realistyczną. Wyraźnie jest odczuwalne, że ma wszystko przemyślane, a każdy element fabuły wydaje się celowy i jednocześnie nieprzewidywalny. Dialogi są żywe, pełne napięcia, a opisy sugestywne, niemal filmowe, pozwalające wejść głęboko w psychikę bohaterów. Postacie drugoplanowe nie są jedynie tłem, a ich lojalność, zaangażowanie i gotowość do działania nadają historii dodatkowy wymiar i podkreślają wagę relacji, które potrafią ocalić człowieka w najciemniejszych momentach.

„Mad as Hell”to powieść trzymająca uwagę bez znużenia. Pokazuje, jak przeszłość potrafi niszczyć, ale też udowadnia, że nawet najbardziej skomplikowana miłość może stać się siłą, która pozwala przetrwać. Przez całą fabułę czułam niepokój i moje przeczucia sfinalizowały się w ostatnich rozdziałach, które mnie kompletnie znokautowały. Świat, który kreuje autorka, jest brutalny i bezwzględny. Nie ma tutaj półśrodków, a emocje momentami sięgają zenitu. Władza i pieniądze wypaczają tu wszystko, a ludzie gotowi są posunąć się do najgorszych czynów, by chronić swoje interesy. Maddie, próbując odnaleźć siebie, ponownie wywołuje emocjonalną burzę, a jej decyzje odbijają się echem na wszystkich wokół.


Pierwszy tom był szalenie wciągający i naładowany emocjami i wydawało się, że więcej nie da się znieść i podnieść poprzeczkę wyżej. Drugi tom jednak jeszcze bardziej wnika w umysł ukazuje złożoność sytuacji i wątków. Pani Hannah McBride ma styl spokojnego podkręcania emocji poprzez wnikanie w meandry ludzkich uczuć, ukazując dobre i złe strony natury człowieka, by na końcu rzucić nas w sam środek eksplozji z odbezpieczonym zapalnikiem. Trudno było śledzić opisywane wydarzenia bez napięcia i poczucia zagrożenia. Czasami są chwile wytchnienia, gdy akcja toczy się wolno, ale tylko po to, by w efekcie wywołać zaskakujący zwrot sytuacyjny. 

Autorka napisała niesamowitą, nietypową i wciągającą historię, która nie ma pędzącej szalenie fabuły, ale są to tylko pozory spokoju. Okazuje się to być ciszą przed burzą, gdyż w najmniej spodziewanym momencie wszystko przybiera zupełnie niespodziewany obrót. To doprowadza do finałowego apogeum, które pozostawia w stanie emocjonalnego rozdarcia, po którym trudno się uspokoić. Trzeci tom zapowiada się na jeszcze większą burzę, która wydaje się trudna do okiełznania.   

Recenzja tomu I "Mad World"
Recenzja tomu III "Mad Love"

Książkę przeczytałam, dzięki księgarni Bonito i portalowi Dobre Chwile. 
Na Dobre Chwile jest rozszerzona wersja recenzji.

Wydanie: I
Data premiery: 26.02.2025r.
Data premiery wersji oryginalnej: 17.06.2022r.
Ilość stron: 632
Wymiary: 135 x 210 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Tytuł oryginalny: Mad as Hell
Tłumaczenie: Ewa Rosa
ISBN 78-83-8380-088-2
Wydawca: Wydawnictwo Ale!
Moja ocena: 6/6



sobota, 3 stycznia 2026

[02/26] - 1940.: "Fire & Ice" - Tom I "Blue fire"



"Blue fire"
Seria: Fire & Ice
Tom pierwszy
Karolina Żynda

„Powroty zawsze smakują gorzko, zwłaszcza gdy wracasz, 
żeby zburzyć to, co kiedyś budowałeś.”

W podsumowaniu rocznym 2025 wspomniałam, że zostało mi kilka książek, które czytałam, dzięki współpracy z serwisem Dobre Chwile, na którym są publikowane moje recenzje. Nie pojawiła się jednak ona jeszcze na moim  blogu, więc czynię to teraz, pisząc nieco inaczej, niż wcześniej. Powieść „Blue Fire” bardzo mnie poruszyła i wciągnęła, gdyż zawiera historię w stylu, jaki lubię. 

Powyższy cytat rozpoczyna ich historię, która nie jest łatwa, prosta i przewidywalna. Bohaterka wraca bowiem w miejsce, które wiąże się boleśnie z przeszłością. Graham i Tate Kelly byli kiedyś zespołem idealnym. Nie tylko jako małżeństwo, ale także jako para na lodzie, gdzie wspólnie odnosili sukcesy i budowali sportową karierę. 

Teraz, po kilku latach, Tate wraca do rodzinnego miasta z jasno określonym celem: chce zamknąć ostatecznie przeszłość. Nie spodziewa się jednak, że spotkanie z Grahamem całkowicie ją zdezorientuje. Mężczyzna, którego spotyka, nie ma już nic wspólnego z tym, którego pamięta. Samotny, wycofany, żyjący w cieniu dawnych wydarzeń, zamknięty w czterech ścianach i we własnych myślach, bardziej przypomina cień samego siebie niż sportowca, w którym kiedyś była zakochana. A jednak coś nie pozwala jej po prostu odejść i zamknąć tego rozdziału.


„Blue Fire” było moim pierwszym spotkaniem z twórczością Karoliny Żyndy i muszę przyznać, że autorka potrafi pisać o emocjach w sposób niezwykle ekspresyjny, a jednocześnie bardzo realistyczny. Z dużą wrażliwością oddaje nastroje bohaterów, ich wewnętrzne rozdarcie, wahania i momenty zwątpienia. Każde drgnienie emocji, każda zmiana tonu czy gest mają tutaj znaczenie

Powieść opowiada o miłości, która została wystawiona na najcięższą próbę, o samotności, która boli bardziej niż zdrada i o ludziach, którzy muszą zmierzyć się nie tylko ze sobą nawzajem, ale przede wszystkim z własnymi demonami. To historia dwojga ludzi, których przeszłość rozdzieliła, ale teraźniejszość zmusza do ponownego spotkania i konfrontacji z tym, co zostało niedopowiedziane. Nie obserwujemy tej relacji od początku,  gdyż zostajemy wrzuceni w sam środek emocjonalnego chaosu, w moment, gdy wszystko już się rozpadło, a bohaterowie muszą zdecydować, czy warto jeszcze raz zawalczyć o „my”.


Miałam wrażenie, że fabuła „Blue Fire” przypomina emocjonalny teatr dwóch aktorów, którzy krążą wokół siebie, wspomnień i niewypowiedzianych słów. Dialogi są intensywne, pełne napięcia i niedomówień, a cisza między bohaterami często mówi więcej niż słowa. To opowieść o konfrontacji z przeszłością i z samym sobą. Obecny od początku motyw drugiej szansy został wykorzystany przez autorkę w niekonwencjonalny sposób.  Wszystko dzieje się powoli, w atmosferze niepewności, bólu i wewnętrznych rozterek. Odczuwamy wszystko bardzo dosadnie i wyraziście, gdyż narracja prowadzona jest naprzemiennie z perspektywy Tate i Grahama, co pozwala lepiej zrozumieć ich emocje, motywacje i decyzje. 

„Blue Fire” pokazuje, że uczucia potrafią jednocześnie parzyć i chłodzić, a odbudowanie relacji bywa procesem równie bolesnym, co koniecznym. Relacja między bohaterami przypomina trochę bajkę o żurawiu i czapli: gdy jedno się zbliża, drugie się oddala. Ich uczucia są skomplikowane, pełne sprzeczności. Tate nie wie, czy potrafi wybaczyć zdradę, a Graham nie potrafi wyjść z cienia przeszłości. Ich rozmowy są pełne napięcia, niedopowiedzeń, ale też tęsknoty i nadziei. To nie jest łatwa miłość — to uczucie, które wymaga odwagi, cierpliwości i gotowości do zmierzenia się z własnymi demonami.


Stopniowe odkrywanie prawdy jest jednym z najmocniejszych elementów powieści. Z czasem okazuje się, że nie wszystko było tak jednoznaczne, jak mogło się wydawać na początku. Poznajemy historię Grahama, jego tajemnice, lęki i powody, dla których zniknął z życia Tate. To bolesne odkrycia, ale niezbędne, by móc zrozumieć to, co naprawdę ich rozdzieliło. Bardzo podobało mi się podejście Tate, która wykazała się determinacją, nieustępliwość i gotowością do wysłuchania drugiej strony, nawet wtedy, gdy wydaje się, że nie ma już czego ratować. To pokazuje, jak ważne jest poznanie całej prawdy, zanim podejmie się ostateczną decyzję. Łatwo bowiem kogoś osądzać, wydawać opinie, złościć się, ale zawsze warto wgłębić się w powody takiego, a nie innego zachowania.  Historia tate i Grahama zwraca uwagę, że nie wszystko jest takie, jak sobie wmawiamy. Jeżeli nie poznamy prawdy, trudno jednoznacznie ocenić zachowanie i motywy działania drugiego człowieka.

To opowieść o konsekwencjach wyborów i o tym, że druga szansa nigdy nie jest łatwa ani oczywista. Dla mnie była to lektura intensywna, momentami bolesna, ale bardzo satysfakcjonująca. Finał zostawił mnie z mieszanką emocji, która towarzyszyła mi przez większą część fabuły, a ostatnie akapity wręcz krzyczały, więc z ogromną ekscytacja czekam na kontynuację, której tytuł brzmi: „Broken Ice”.



Książkę przeczytałam, dzięki księgarni Bonito i portalowi Dobre Chwile, 
na którym znajduje się moja recenzja w nieco innej formie.

Wydanie: I
Data premiery: 27.08.2025r.
Ilość stron: 472
Wymiary: 135 x 210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8380-345-6
Wydawca:  Wydawnictwo Ale!
Moja ocena: 6/6


poniedziałek, 22 grudnia 2025

[222/25] - 1934.: "Mad World" Tom I


"Mad World"
Seria: Mad World
Tom pierwszy
Hannah McBride

„Jeśli jest jedno, czego bogaci ludzie zawsze chcą więcej, są to pieniądze.”

Książkę, o której poniżej piszę kilkadziesiąt słów, przeczytałam już jakiś czas temu dla portalu "Dobre Chwile", na którym gdy pojawiła się moja recenzja w szerszej wersji. 

Historia napisana w powieści "Mad World" uświadamia nam, że patrząc na idealnie wykadrowane zdjęcia w mediach społecznościowych, luksusowe wnętrza i uśmiechy ludzi, celebrytów, aktorów, osób pięknie ubranych a markowe ubrania, którzy zdają się mieć wszystko, łatwo ulec złudzeniu, że szczęście można po prostu „założyć” jak drogi płaszcz. Często budzi się zazdrość i chęć wejścia w ich realia, by  znaleźć się na czyimś miejscu, gdyż mamy nadzieję, że znikną problemy, lęki i codzienne troski. 

Książka "Mad World" pokazuje,  że nie wszystko jest złotem, co się świeci, a pieniądza szczęścia nie dają. I to, co widzimy na zewnątrz, to tylko pozory. Przekonała się o tym Maddison Porter, która  od dziecka zna smak walki o przetrwanie. Dorastała w przyczepie kempingowej, obserwując, jak jej matka coraz głębiej pogrąża się w uzależnieniach. Marzeniem  dziewczyny jest ukończenie szkoły i ucieczka z Detroit, w którym trudno jej ułożyć sobie  normalne życie. Wszystko się zmienia, gdy w jednej z gazet widzi zdjęcie nieznajomej dziewczyny, która wygląda dokładnie jak ona.  Madison postanawia się z nią skontaktować, nie spodziewając się, że odpowiedź nadejdzie w najbardziej nieoczekiwany sposób. Madeleine Cabot, córka wpływowego biznesmena, staje na progu jej domu z propozycją, która brzmi jak nierealny sen.

Dziewczyny decydują się na ryzykowną zamianę ról. Madeline, wychowana w luksusie i pod nieustanną kontrolą ojca, chce uciec z pozłacanej klatki. Madison ma przez jakiś czas żyć jej życiem, uczęszczać do prestiżowej szkoły i korzystać z przywilejów, o których dotąd mogła tylko marzyć. W zamian Madeline obiecuje pomóc jej matce rozpocząć leczenie. 

Brzmi jak bajka, ale do czasu... 

Szybko okazuje się jednak, że świat bogactwa i wpływów to pole minowe pełne intryg, wrogów i niebezpiecznych sekretów. Narzeczony Madeline, Ryan, początkowo chłodny i pełen pogardy, zaczyna zauważać zmiany w zachowaniu „przyszłej żony”. Gdy między nimi rodzi się uczucie, gra pozorów staje się coraz trudniejsza, a konsekwencje mogą okazać się nieodwracalne.

Powieść "Mad World" nie jest prostą historią o zamianie ról w stylu „książę i żebrak”. To opowieść o tożsamości, o wyborach i ich konsekwencjach, o lojalności i cenie, jaką płaci się za marzenia. Od pierwszych stron, które wprowadzają w nas niepokój poprzez mocny, niepokojący prolog, intryguje i trudno mi było się od niej oderwać. Uwielbiam takie historie, w których nie od razu wszystko jest jasne i razem z bohaterką odkrywamy prawdę o tym, co wokół niej się dzieje, ale też o niej samej.  


Historia rozwija się stopniowo, budując napięcie i pozwalając zrozumieć, jak pozornie prosty pomysł przeradza się w coś znacznie bardziej skomplikowanego. Jednym z największych atutów powieści są bohaterowie i to zarówno pierwszoplanowi, jak i drugoplanowi. Każda postać została wyraźnie zarysowana i wnosi do opowieści własną perspektywę, dzięki czemu świat przedstawiony zyskuje głębię i wiarygodność. Wprawdzie narracja prowadzona jest z punktu widzenia Maddison, ale to sprawia, że historia jest coraz bardziej intrygująca. Razem z nią  odkrywamy prawdę  często pozostając w niepewności i zaskoczeniu. Autorka wielokrotnie zaskoczyła mnie nieoczekiwanym rozwojem wydarzeń, nie uciekając się przy tym do tanich czy sztucznie podkręcanych dramatów. Zamiast tego oferuje spójną, wielowymiarową historię, logicznie poprowadzoną i nasyconą emocjonalnymi niuansami.

Pierwszy tom trylogii "Mad World" to intensywna, emocjonalna i wciągająca historia, która prowokuje pytania o to, czym naprawdę jest szczęście i czy cudze życie kiedykolwiek może stać się naszym. Zakończenie pozostawia w stanie zawieszenia i sprawia, że po drugi tom sięga się z niepokojem  i ogromną ciekawością. Jeśli "Mad World" to dopiero początek, dalszy ciąg może okazać się jeszcze bardziej elektryzujący.

Recenzja tomu II: "Mad as Hell"

Recenzja tomu III: "Mad Love"



Książkę przeczytałam, dzięki księgarni Bonito i portalowi Dobre Chwile. 
Na Dobre Chwile jest rozszerzona wersja recenzji.

Wydanie: I
Data premiery: 25.09.2024r.
Data premiery wersji oryginalnej: 10.10.2021
Ilość stron: 576
Wymiary: 135 x 210 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Tytuł oryginalny: Mad World
Tłumaczenie: Ewa Rosa
ISBN 978-83-8380-006-6
Wydawca: Wydawnictwo Ale!
Moja ocena: 6/6



sobota, 17 maja 2025

[90/25] - 1803. - "Miasta miłości" Tom I - "Na zawsze Paryż"


"Na zawsze Paryż"
seria: Miasta Miłości
tom drugi
Weronika Jaczewska

„miłość zwykle znajduje się w miejscu, 
w którym się jej zupełnie nie spodziewasz”

Gdyby sugerować się okładką, z pewnością wiele osób odłożyłoby tę książkę z powrotem na księgarską półkę i w ten sposób pozbawiłoby się szansy na poznanie dobrej historii. Takie bowiem mam poczucie, po przeczytaniu romansu: "Na zawsze Paryż", który okazał się  opowieścią, którą warto było poznać.

Bastien Morgan jest wymagającym i niezwykle surowym szefem jednej z wrocławskich firm. Nina Baumann pracuje jako jego asystentka i, choć ma już dość trudnej współpracy, wie, że nie może zrezygnować z tak dobrze płatnej posady z powodów finansowych. Pewnego dnia w firmie pojawia się wieść, która ucieszyła wszystkich pracowników – Bastien otrzymał propozycję przeniesienia do paryskiego oddziału. Oznaczało to, że w końcu przestanie terroryzować swoich podwładnych swoim trudnym charakterem. Paryż, jako symbol miłości i nowych możliwości, nadaje fabule dodatkowego uroku, będąc doskonałym tłem dla rozwoju akcji.

Radość Niny szybko gaśnie, gdy dowiaduje się, że Bastien ma prawo wybrać osobę, którą zarekomenduje do pracy razem z nim w Paryżu. Ku jej zaskoczeniu, to właśnie Nina zostaje wskazana jako osoba mająca towarzyszyć mu w nowym miejscu.


Pani Weronika Jaczewska debiutowała prawie trzy lata temu powieścią „Niegrzeczny prezes” i już wówczas dała się poznać, jako pisarka niebojąca się odważnego i bezpruderyjnego podejścia tworzonych historii. Podobnie jest w książce „Na zawsze Paryż”, w którym także nie brakuje pikanterii dodającej powieści charakteru. Wszystko tu do siebie pasuje i nie razi, a do tego podane zostało w lekkim, przystępnym stylu, mimo że poruszane są też trudne tematy.

Jednym z ważnych tematów jest przeszłość bohaterów, która napiętnowana trudnymi doświadczeniami, rzutuje na teraźniejszość. jeśli są dobrze napisane, mogą wzbogacić fabułę, ukazując różnorodność ludzkich pragnień i dynamikę relacji. W ten sposób autorka pokazuje, że seks to szczególna relacja między dwojgiem ludzi, którzy zgadzają się na pewien rodzaj tego typu rozrywek. Podkreśla swobodne podejście do erotycznej strony ludzkiego życia i wskazuje, że w tej sferze dozwolone jest to, na co godzą się oboje. To zdecydowanie dodaje książce intensywności i głębi emocjonalnej, szczególnie jeśli autorka wprowadza te wątki w sposób, który rozwija relacje między bohaterami i ich wewnętrzne przemiany. Narracja jest prowadzona jedynie z punktu widzenia Niny, a szkoda, gdyż brakowało mi niejednokrotnie spojrzenia Bastiena. Jakież było dla mnie miłe zaskoczenie, gdy dotarłam do końca powieści i zobaczyłam, że autorka dodała bonus w postaci  punktu widzenia Bastiena na niektóre sytuacje.



Paryż, jako tło fabuły, dodaje historii uroku i elegancji, a relacja Niny i Bastiena, choć przewidywalna w swojej strukturze, ma w sobie wiele urokliwych chwil, emocjonalnej głębi i ciekawych, charakterystycznych bohaterów. Wyjątkowym plusem jest delikatna transformacja relacji między Niną a Bastienem, która, choć osadzona w schematach, może zapewnić wciągającą lekturę.

„Na zawsze Paryż” to pikantny romans, który ma wszelkie atuty, by przy nim się nie nudzić. Autorka ponownie zaoferowała powieść pełną emocji, dylematów i nowych początków. Polecam ją szczególnie tym, którzy szukają nieskomplikowanej lektury osadzonej w klimatycznym Paryżu, gdzie relacje zawodowe ewoluują i możemy obserwować kolejne etapy przekraczania granic układach mogących przeobrazić się w coś znacznie głębszego.



W serwisie recenzenckim Dobre Chwile możecie przeczytać 
więcej o tej książce w mojej recenzji!


Książkę przeczytałam, dzięki współpracy z 
i serwisem 



Wydanie: I
Data premiery: 12.02.2025r.
Ilość stron: 432
Wymiary: 135 x 210 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8380-141-4
Wydawnictwo: Ale!
Moja ocena: 5/6


niedziela, 25 lutego 2024

[36.] 1551. - "Miasto grzechu" Tom I


Miasto grzechu
Tom pierwszy
Aleksandra Troszczyńska

Wydanie: I
Data premiery: 24.09. 2023 r.
Ilość stron: 360
Wymiary:135 x 210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Wydawnictwo Ale!
ISBN: 978-83-268-4226-9
Moja ocena: 6/6

"Okłamywanie innych nie jest niczym trudnym w porównaniu z okłamywaniem samego siebie."

Książka, o której poniżej piszę kilkanaście zdań, przeczytałam już kilka tygodni temu, a jej recenzja ukazała się na stronie Dobre Chwile, na który zapraszam, byście mogli poznać więcej moich wrażeń po przeczytaniu tej historii. 


Sophie Muson  jest dwudziestojednoletnią letnią singielką, która trzy lata temu przeprowadziła się do Nowego Jorku, zostawiając przeszłość za sobą. Życie zmusiło ją, by zaczęła utrzymywać się jako pani do towarzystwa. Nawiązuje kontakt z wybranymi klientami poprzez czat internetowy i pod pseudonimem Lilou. Wyrobiła sobie własne grono stałych klientów, z którymi umawia się, gdy oni mają ochotę na spędzenie z nią trochę czasu. Jakiś czas temu założyła też profil na portalu randkowym, o którym teraz sobie przypomniała, gdy wróciła z kolejnego spotkania. Dostrzega wiadomość podpisaną literką A. z prośbą o poświęceniu mu chociażby kilku godzin, gdyż on czuje się samotny.  Zaintrygowana, odpowiada na tę wiadomość, a odpowiedź jeszcze bardziej podsyca jej ciekawość, więc umawia się z tajemniczym nieznajomym, który w efekcie okazuje się być przystojnym, kulturalnym mężczyzną udając się na to spotkanie bez zmieniania swego wizerunku, jak z reguły to robiła. Okazuje się, że pan A. ma na imię Adam i ma dla nie ciekawą, zaskakującą i ekscytującą propozycje.


Tak zaczyna się ta pełna niespodzianek, zmysłowości, emocji i wydarzeń opowieść o dwojgu ludziach, którzy szukają miłości. Mimo sugerującego mocno erotyczną fabułę tytułu "Miasto grzechu", tak naprawdę scen o tym charakterze jest bardzo mało, a te, które autorka umieściła, są bardzo delikatnie i ładnie opisane więc czyta się je bez zażenowania, czy absmaku. Pani Aleksandra Troszczyńska umiejętnie prowadzi czytelnika przez kolejne zdarzenia ukazując intersujący rozwój relacji dwojga osób z trudną przeszłością, szukających spokoju, miłości i potrzebujących bliskości. a przy tym tworząc wciągającą fabułę. Ich historię poznajemy w narracji trzecioosobowej, więc możemy dowiedzieć się co dzieje się u każdego z bohaterów. Oboje skutecznie skrywają bolesne przeżycia, które doprowadziły ich do tego momentu. 

Lektura książki "Miasto grzechu" zaskoczyła mnie w pozytywny sposób i pokazała  że czasami tytuł może być  mylący, a znane schematy mogą uzyskać zupełnie nieoczekiwaną otoczkę. To sprawiło, że przeczytałam ją szybko i z rosnącym zainteresowaniem, a finałowe rozstrzygnięcia zaostrzyły mój apetyt na poznanie dalszej części tej historii. I znowu prośba do wydawnictw: Oznaczajcie na okładkach, że dana książka jest jedną z części jakiejś serii. Gdy dotarłam na koniec powieści "Miasto grzechu", byłam ogromnie sfrustrowana, gdy okazało się, że nie jest to koniec tej opowieści, lecz jej początek. A ja tak nie lubię czekać...

Zapraszam na DOBRE CHWILE

Książkę przeczytałam, dzięki księgarni Bonito

i portalowi Dobre Chwile


Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (34) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (14) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (131) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (59) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (37) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (31) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (530) polski autor (660) polskie książki (573) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (80) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (354) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (21) romans age gap (13) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (39) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (55) thriller kryminalny (15) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (87) turystyka (14) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (60) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)