Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 grudnia 2025

[220/25] - 1932.: "List do Mikołaja"


„List do Mikołaja”
Anne Marie

„Celem świąt Bożego Narodzenia jest
nie tyle otwieranie prezentów,
co otwieranie serc." 
 - Janice Maeditere

Każde dziecko powinno mieć szczęśliwe dzieciństwo, kochających rodziców i poczucie bezpieczeństwa. Takie, w którym codzienność wypełnia poczucie bezpieczeństwa, a dom jest miejscem, do którego zawsze chce się wracać. Dzieci powinny dorastać w atmosferze miłości, akceptacji i spokoju, otoczone dorosłymi, którzy potrafią ochronić je przed własnymi konfliktami i lękami.

Święta Bożego Narodzenia są dla dzieci szczególnym czasem. Z pewnością pamiętamy swoje lata z tego okresu, gdy z podekscytowaniem czekaliśmy na Mikołaja z nadzieją, że spełni nasze marzenia. To swoista wisienka na torcie dla każdego dziecka wychowanego w miłości. To moment, w którym magia, rodzinne ciepło i powtarzalne rytuały dają poczucie, że wszystko jest na swoim miejscu. Migoczące światełka choinki, zapach pierników i obecność bliskich utrwalają przekonanie, że świat jest dobry. Niestety, nie każde dziecko ma szansę przeżyć święta w takiej atmosferze. Sześcioletnia Asia, jedna z bohaterek powieści „List do Mikołaja” Anne Marie, zostaje tego poczucia bezpieczeństwa pozbawiona.


Asia dorasta w cieniu konfliktów dorosłych. Jest świadkiem nieustannych kłótni rodziców, napięcia i emocjonalnej przemocy, której nie rozumie, ale którą bardzo dotkliwie odczuwa. Jej mama, Kasia, jest zdolną i utalentowaną baristką, kobietą z pasją i potencjałem, jednak jej mąż w czasie ich małżeństwa nie akceptował jej marzeń ani zawodowych ambicji. Brak wsparcia, ciągłe podważanie jej wartości i narastające konflikty prowadzą do decyzji o rozstaniu. Kasia na kilkanaście dni przed świętami nie wytrzymuje kolejnej awantury i wraz z córką wyprowadza się do przyjaciółki Agaty. Jednak zamiast ulgi pojawia się marazm, smutek i poczucie porażki, a nawet kobieta wykazuje pierwsze oznaki depresji.

To właśnie ten stan emocjonalny matki najbardziej dotyka Asię. Dziewczynka widzi, że mama przestaje się uśmiechać, że gasną w niej radość i nadzieja. Postanawia napisać list do Mikołaja, w którym nie wymienia listy życzeń złożonych z materialnych rzeczy. Ona chciałaby jedynie, by jej mama znowu była szczęśliwa, a na jej twarzy pojawił się szczery, pełen radości śmiech. Dziewczynka wychodzi sama, by wrzucić list do skrzynki, nie zdając sobie sprawy z zagrożenia. Prószący śnieg szybko zamienia się w gwałtowną śnieżycę. Asia traci orientację i z pewnością by zamarzła, gdyby w tym samym czasie sąsiad Agaty - Tomek nie wyszedł ze swoim psem o imieniu Hrabia na codzienny spacer.


Zarówno Tomek jak i jego wspaniały pies mają za sobą trudne przejścia, ale o tym dowiadujemy się stopniowo. Za dużo o nim nie mogę napisać, by nie psuć przyjemności odkrywania jego sekretów. Od razu widoczne jest, że jakieś trudne przeżycia sprawiły, że mężczyzna nie cieszy się z nadchodzących świąt, a jego serce jest wypełnione cierpieniem i smutkiem. Na co dzień pracuje w kancelarii adwokackiej swego ojca. Jest specjalistą od spraw rodzinnych, więc jego pojawienie się w życiu Kasi nie wydaje się być przypadkowe. Wraz z tym wątkiem dochodzi element kryminalny, bo są oni w trakcie rozwiązywania sprawy wypadku samochodowego sprzed roku. O jego spowodowanie i celowe działania jest posadzony Kamil - brat Tomka. Anne Marie umiejętnie wplata elementy śledztwa, czemu „List do Mikołaja” przestaje być jedynie świąteczną historią o cudach, ale też o splocie ludzkich losów, w którym przeznaczenie wydaje się mieć najwięcej do powiedzenia.


Wbrew pozorom nie jest to smutna książka, chociaż porusza sprawy o takim brzmieniu. Dzięki narracji poprowadzonej w pierwszej osobie widzimy wszystko oczami Kasi, Tomka i Asi. Ta ostatnia, mała bohaterka, dodaje fabule lekkości, ale też pokazuje, że dzieci są niezwykle wrażliwe na to, co dzieje się wokół nich i często rozumieją więcej, niż dorośli chcieliby przyznać.

Autorkę, Anne Marie, znałam dotąd z książek o zupełnie innym charakterze – serii „Sokoły” czy „Ex Delicto”, pełnych, sportowych emocji i kryminalnych intryg. „List do Mikołaja” okazał się dla mnie dużym zaskoczeniem. To powieść spokojniejsza, bardziej emocjonalna, ale jednocześnie poruszająca ważne i trudne tematy: niespełnienie, odpowiedzialność dorosłych za dzieci, toksyczne relacje oraz odwagę potrzebną do zmiany własnego życia. To wielowymiarowa opowieść, z kilkoma bohaterami, która udowadnia, że nawet największy bagaż z przeszłości można zacząć rozpakowywać, gdy spotka się odpowiednie osoby. Autorka w niezwykle subtelny sposób pokazuje, że magia świąt to nie blask choinkowych ozdób, świątecznych tradycji, prezentów pod choinką, ale tworzą ją ludzie – ich wybory, empatia i gotowość, by dostrzec drugiego człowieka w momencie, gdy najbardziej tego potrzebuje.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem
Wydanie: I
Data premiery: 12.11.2025r.
Ilość stron: 218
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 130 x 210 mm
ISBN 978-83-8423-185-2
Wydawnictwo: Amare
Moja ocena: 6/6


niedziela, 7 grudnia 2025

[206/25] - 1918.: "Kalendarz adwentowy" - Tom II


"Kalendarz adwentowy"
Tom drugi
Dwanaście dróg do domu
Jolanta Kosowska
Marta Jednachowska

„W każdym człowieku są ogromne pokłady dobra, czasami trzeba je tylko odkopać.”

Gdy jesteśmy dziećmi, potem nastolatkami, różnie wyobrażamy sobie nasze dorosłe życie. Życie pisze różne scenariusze i nie każdemu toczy się ono według pragnień. Jedni odnajdują szczęście, inni zbierają gorzkie efekty swoich decyzji, udało się odnaleźć szczęście. Dla jednych był to wynik własnych decyzji, dla innych – kwestia niezależna od nich. Rok temu poznaliśmy pierwszej części dylogii „Kalendarz Adwentowy” poznaliśmy dwanaścioro wychowanków domu dziecka przy ulicy Zimowej we Wrocławiu. Mieli oni swoje marzenia, które częściowo się spełniły, ale jak potoczyły się ich dalsze losy – możemy się tego dowiedzieć w drugiej odsłownie tej historii „Dwanaście dróg do domu”

„Kalendarz adwentowy” miał zamknięty charakter i nie spodziewałam się, że autorki dopiszą dalszy ciąg losów bohaterów. Ogromnie mnie to ucieszyło, gdyż ucieszyło, mieli oni ogromny potencjał do rozwoju, zarówno osobistego, jak i emocjonalnego. Byłam ciekawa, jak potoczyło się ich dorosłe życie – i teraz miałam szansę to odkryć.


Druga część Kalendarza Adwentowego rozpoczyna się 1 grudnia, dwadzieścia lat po wydarzeniach z pierwszego tomu. Justyna ma teraz 37 lat, jest mężatką i wychowuje dwoje dzieci – trzynastoletnią Jowitę oraz sześcioletniego Miłosza. Wcześniejsze zakupy świąteczne okazują się wyzwaniem, gdyż podobny pomysł miało wielu innych ludzi, a galeria handlowa wypełniona jest tłumem klientów. W tej przedświątecznej gorączce Justyna zaczyna zastanawiać się nad losami dawnych kolegów i koleżanek z domu dziecka – co robią teraz? Jak potoczyło się ich życie?

Niespodziewanie odnajduje Marię, która obecnie prowadzi własną kwiaciarnię i wraz z mężem stara się o adopcję dziewczynki z zespołem Downa. Wspólnie postanawiają odnaleźć dawnych przyjaciół, z którymi dzieliły dzieciństwo i młodość. Wszystko po to, by pomóc Grażynie, swojej dawnej opiekunce w domu dziecka. Dziś Grażka (jak ją wszyscy wówczas nazywali) jest w domu opieki i cierpi na demencję.

O losach pozostałych wychowanków dowiadujemy się w trakcie podążania za kolejnymi rozdziałami i epizodami. Towarzyszymy im w tej podróży przez cały grudzień, aż do świąt Bożego Narodzenia, a konkretnie do 25 grudnia. Czytając o ich obecnym życiu nie raz się wzruszyłam, zasmuciłam, ale też ucieszyłam, gdyż niektórzy z poznanej dwunastki wychowanków wzbudza wiele uczuć. Niektórych los mnie poruszył, inni wywołali złość i konsternację, a jeszcze inni uśmiech i empatię.


Panie Kosowska i Jednachowska to doskonale zgrany duet pisarski, który razem tworzą lekkie, ciepłe historie z głębszym przesłaniem. Po raz kolejny połączyły siły i stworzyły niesamowity kolaż ludzkich losów, pokazując, że życie układa się różnie, ale najważniejsze, by pamiętać o tym, co było w nim dobre, co dawało nam siłę. Ich styl jest płynny, lekki, czasami opisowy, a całość ma charakter wspomnieniowy, gdyż bohaterowie nie raz wracają myślami do czasów spędzonych w domu dziecka. Dowiadujemy się, co wydarzyło się w ich życiu i co doprowadziło ich do obecnego punktu.

Ta kontynuacja to jak spotkanie ze starymi przyjaciółmi. Została poprowadzona w niezwykle przystępny sposób, jednocześnie poruszając trudne tematy, z którymi mierzą się dorośli bohaterowie. Przypomina, że warto walczyć o relacje, dbać o ludzi, którzy coś dla nas znaczą, i nie zapominać o tych, z którymi łączyły nas serdeczne więzi. To ciepła, lekka, a jednocześnie ujmująca opowieść o solidarności, wspólnym działaniu i przyjaźni, która nie przemija.

Autorki subtelnie pokazują, że często składamy sobie obietnice dotyczące utrzymywania relacji i snujemy plany, a życie weryfikuje nasze zamiary. Uświadamiają, że to, kim jesteśmy obecnie zależne jest od tego, czego nauczyliśmy się w dzieciństwie. Podkreślają też, jak ważne jest pielęgnowanie relacji z ludźmi, którzy odegrali istotną rolę w naszym życiu. Często bowiem bywa tak, że obiecujemy sobie, dzwonić do siebie, pisać, spotykać się, że będziemy pamiętać. Potem okazuje się, że codzienność potrafi nas pochłonąć i spycha te obietnice na dalszy plan. Wyłania się refleksja, by nie zapominać o innych, pielęgnować przeżyte chwile i nie zasypywać dróg, które prowadzą do przyjaciół.

To też opowieść o istocie celebrowania świąt w rodzinnym gronie. Nie ważne jest co postawimy na stole, czy będą dwie, trzy, czy dwanaście potraw. Ważne, by spędzić ten czas z bliskimi.

Recenzja tomu I "Kalendarz adwentowy"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem

Wydanie: I
Data premiery: 23.10.2025r.
Ilość stron: 306
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8423-165-4
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 6/6






poniedziałek, 23 grudnia 2024

Życzenia dla Was ode mnie :)



Szczęśliwych, kojących, rodzinnych, pachnących choinką, piernikami, pełnych wspaniałych prezentów, wspomnień, z poczuciem magii chwili, więzi międzyludzkich, dających nadzieję, wewnętrzny spokój, wywołujących uśmiech na twarzy, wypełnionych radością i miłością, ale też zaczytanych świąt Bożego Narodzenia! Niech ten cudowny czas pozostanie Wam w pamięci jak najdłużej i swoją pozytywną energią wypełnią wasze serca, duszę oraz kolejne dni życia. 

Jednym słowem:

WESOŁYCH ŚWIĄT!

 



czwartek, 19 grudnia 2024

[191./24]. 1706. - "25 grudnia"


"25 grudnia"
K.K. Smiths

„W święta możemy poczuć się jak dzieci.”

Pięć dni to niewiele, by zdarzyło się coś wielkiego, zwłaszcza w sytuacji, gdy są one tuż przed świętami, i  niemal każdy myśli jak najlepszym zaplanowaniu tych grudniowych dni. Historia zawarta w książce „25 grudnia” udowadnia, że to bardzo dużo czasu, by mogło zmienić się wszystko. Spotkało się w tej powieści dwoje ludzi, którzy reprezentują różne podejście do świąt Bożego Narodzenia i związanej z nimi atmosfery. 

Ona, Malia Taylor, nie lubi świąt, wręcz ich nie znosi. Już kilka dni przed 25 grudnia jest dla niej ponurych, trudnych do zaakceptowania, celebrowania, a wszelka radość widoczna na ulicach, w sposobie bycia mijających ją ludzi przyprawia ją o niekontrolowany napad paniki i złości. Wówczas nie ma jej dla nikogo, nawet dla rodziny. Do tej pory zawsze znajdowała powód, by nie uczestniczyć w wigilijnej kolacji i podczas świątecznych dni wśród bliskich. Najchętniej wówczas zaszywa się w swoim mieszkaniu oglądając ulubiony film „Pretty Woman” z butelką ulubionego wina. Ma też swój coroczny rytuał celebrowany na moście londyńskim, który w jakiś sposób łączy się z tym, co wydarzyło się u niej w przeszłości, ale tego dowiadujemy się znacznie później. Dramatyczne wydarzenia z dzieciństwa Mali odsłaniane są stopniowo w rozdziałach, które zabierają nas kilka lat wstecz. Wraz z kolejnymi odsłonami, coraz bardziej zmieniało się moje podejście do tej bohaterki. Z początku, bowiem jej nie lubiłam za jej opryskliwość, gwałtowne reakcje na ozdoby świąteczne, na typową ludzką radość z nadchodzących, świątecznych dni. Dopiero poznając powód jej niechęci do Bożego Narodzenia, moje odczucia wobec Mali mocno się zmieniły na plus.


Zupełnie inne nastawienie do świąt ma Cameron Rennet, który niedawno wprowadził się do tej samej kamienicy, w której mieszka Malia. On uwielbia święta, co widać w jego mieszkaniu, w którym wiszą lśniące ozdoby, światełka, bombki, stoi imponująca, pięknie przystrojona choinka, a wszystko otulają dźwięki świątecznych piosenek. To ogromnie irytuje Malię, która nie może spokojnie topić swoich smutków w alkoholu i ciszy, więc w charakterystyczny dla siebie sposób robi awanturę swemu sąsiadowi. Nie wie o tym, że jego dobry nastrój jest tylko przykrywką dla niezbyt miłych zdarzeń w jego życiu. On też ma powody, by utyskiwać na swój los, ale tego nie robi. Ma pogodną, sympatyczną i optymistyczną naturę, co sprawiło, że polubiłam go od razu. Tych dwoje nie spodziewa się, że los potrafi łączyć dwoje ludzi nie raz w bardzo pokręcony sposób. Pokazuje, że jeżeli ktoś ma się spotkać, to prędzej lub później to nastąpi. A w przypadku Mali i Canerona  okazuje się, że ich drogi już kiedyś się złączyły…


Nie znam chyba nikogo, kto by nie lubił świąt Bożego Narodzenia. Ja zaliczam się do takich właśnie osób cieszących się z tego okresu, który uważam za jedno z piękniejszych chwil w całym roku. To taki bardzo jasny, emanujący magicznym klimatem punkt w grudniowym, zimnym czasie, dający nadzieję, że już za chwilę będą dłuższe dni i coraz bliżej z każdym dniem do wiosny.
„Święta to nie tylko przepych wystroju, atmosfera wirującego śniegu (…) i piosenki otaczające nas ze wszystkich stron. To kilka dni, które pozwalają nam zatrzymać się w miejscu na przekór tak nieubłagalnie pędzącemu czasowi.”
Wszystko wskazuje na to, że książka „25 grudnia” jest debiutem pani K.K. Smiths, czego w ogóle nie można wyczuć w trakcie czytania. Napisała bardzo wciągającą historię, która ma wprawdzie w tle świąteczne tło, ale ono nie jest w niej najważniejszym wątkiem. To opowieść o tym, że są wśród nas ludzie, którzy czują się samotni wśród tłumów, zamknięci w swoim bólu, cierpieniu i psychicznym dołku. Autorka zestawiła dwie różne osobowości reprezentujące zupełnie odmienne podejście do przykrych sytuacji, jakie zdarzają się każdemu z nas. Jednak dużo zależy od tego, jakiego kalibru one były, jak potrafimy sobie z nimi radzić i czy są one w stanie wpłynąć na nasze obecne życie. Zwraca też uwagę, że coraz bardziej czas świąt nabiera charakteru zdarzenia marketingowego, gdy coraz więcej ludzi zwraca uwagę na materialną stronę tego okresu, niż na jego duchowe przesłania. Nie chodzi tu o religijne znaczenie świąt, ale przede wszystkim o poczucie bliskości z osobami, które kochamy, które dają nam spokój, szczęście i bezpieczeństwo poprzez dobre relacje i wzajemne wsparcie.

Autorka ukazała to bardzo mocno, wyraźnie i dogłębnie, prowadząc nas przez kolejne epizody fundując nam ogrom emocji, które swoje apogeum osiągają w ostatnich rozdziałach. Dosadnie i wnikliwie opisała stan umysłu takiej osoby, jak Malia. Opisy są bardzo sugestywne, barwnie, pozwalające zajrzeć do duszy bohaterki, by dostrzec jej wewnętrzne dziecko, które zostało kiedyś zranione. Obserwujemy wydarzenia tylko perspektywy Mali, więc tym bardziej ta historia porusza czułe struny czytelniczego serca, zasmuca i budzi współczucie. Momentami chciałoby się przytulić kobietę, pocieszyć, dać wsparcie i zapewnić, że wszystko będzie dobrze. To pokazuje, jak mocno tkwią w naszych wspomnieniach doświadczenia z dzieciństwa, o których trudno zapomnieć i z nimi pogodzić, mimo upływu wielu lat.




Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem

Wydanie: I
Data premiery: 6.11.2024 r.
Ilość stron: 336
Wymiary: 135x215 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8266-494-2
Wydawnictwo: Jaguar
Moja ocena: 6/6



środa, 4 grudnia 2024

[181./24]. 1696. - "Kalendarz adwentowy" - Tom I


"Kalendarz adwentowy"
Tom pierwszy
Jolanta Kosowska, Marta Jednachowska

„Już niedługo święta, a święta, to czas cudów.
Niech otuli Cię magia zbliżających się świat.”

Czas świąt to czas radości, szczęścia, poczucia jedności i niezapomnianych, magicznych chwil, jakie dają nam rodzinne spotkania przy wigilijnym stole. Ten szczególny czas jest chyba najbardziej wyjątkowy i niesamowity w ciągu całego roku. Jest jego pięknym zwieńczeniem, skłaniającym do refleksji i dostrzeżeniu tego, co dla nas ważne. Każdy ma marzenia i chciałby, żeby się spełniły. Jednak nie każdemu jest to dane, bo różnie układają się ludzkie losy. Smutne jest to, że są osoby, które nigdy nie zaznały domowego ciepła i spokoju, a tak jest w przypadku małych bohaterów książki pt.: „Kalendarz Adwentowy”.

Monika, Grażyna, Klaudia i Sabina opiekują się dwunastką wychowanków Domu Dziecka mieszczącego się we Wrocławiu przy ulicy Zimowej.

Monika – opiekunka, którą lubią wszystkie dzieci. Pod jej nadzorem są Szymon (12 lat), który uwielbia piłkę nożną, Telemach (10 lat) z niesamowitym umysłem, wręcz genialnym, ale wraz tym rozwojem nie idzie w parze jego rozwój emocjonalny. Chłopiec jestbezduszny, zarozumiały, wszystkich uważa za głupszych od siebie i nimi pogardza. Trzecią wychowanką Moniki jest Marcelinka (7 lat), która kocha konie.

Klaudia – rudowłosa opiekunka, która ma pod swoją pieczą: niezwykle empatycznego i mądrego, jak na swój wiek Maurycego (8 lat), Zosię (12 lat), która kocha zwierzęta. Jej pasją jest zbieranie figurek zwierząt, które ukrywa przed swoją współlokatorką Jagodą (14 lat), która także podlega Klaudii i uwielbia jeździć na łyżwach.

Sabina – najmłodsza opiekunka, która zajmuje się Oliwią (10 lat), ogromnie wrażliwą dziewczynką, Karolem (13 lat) o niesamowitym muzycznym talencie i Natalią (14 lat) z niezwykłymi umiejętnościami malarskimi.

Grażyna to najstarsza opiekunka tego Domu Dziecka, która od nowego roku ma przejść na emeryturę. Jest surowa dla swoich podopiecznych, rygorystyczna, wymagająca, często ich strofuje, nie potrafi okazywać cieplejszych uczuć i rzadko się uśmiecha, więc nie jest przez wychowanków lubiana. Pod jej opieką jest najstarsza wychowanka ośrodka: Maria, która w wieku 21 lat nie ma zamiaru opuścić bezpiecznego dla siebie miejsca. Justyna, która niedługo skończy osiemnaście lat i już nie może się doczekać, gdy zacznie żyć po swojemu, oraz Olga (13 lat), która pragnie być kochana.

Poza tymi postaciami w życiu wychowanków Domów Dziecka są jeszcze: Pan Andrzej, który wykonuje różne prace, czyli jest tzw. „złotą rączką” i ma ogromne serce do dzieci. Jest też pan Marek, dzięki któremu Karol może rozwijać swój muzyczny talent i pani Karaś ucząca Natalię sztuki malarskiej.

Nad wszystkim czuwa pani dyrektor Marzena.


Gdy zaczynamy poznawać tę historię, jest 29 listopada, a więc pozostał niecały miesiąc do świąt Bożego Narodzenia. Monika i Grażyna mają właśnie dyżur, który za chwilę się skończy, jak tylko przyjdzie na zmianę nocną Klaudia. Klaudia przynosi ze sobą 12 Adwentowych Kalendarzy, po jednym dla każdego wychowanka Domu Dziecka. W każdym okienku jest jedna czekoladka, którą można zjeść w dniu, wyznaczonym na kalendarzu. Klaudia chce, by dzieci otrzymały kalendarze 1 grudnia i celebrowały czas oczekiwania aż do 24 grudnia, czyli przez cały Adwent.

I tak zaczyna się czas cudów, bo w kolejnych dniach każdy z wychowanków otrzymuje coś, o czym marzył. Do prezentów dołączona jest zawsze karteczka z ważnym przesłaniem dla każdego dziecka, dające nadzieję, otulające ciepłem, miłością, napełniające serce otuchą i zwracające uwagę na ważne aspekty życia.

Pani Jolanta Kosowska już nie raz skradła moje serce swoimi opowieściami, a razem ze swoją córką, panią Martą Jednachowską cudownie się wzajemnie uzupełniają. Miałam okazję to poczuć przy okazji książki „Spotkamy się we śnie", która pozostawiła po sobie niezapomniane wrażenie. Teraz ich drugie wspólne dzieło także z pewnością zapadnie mi w pamięć na długo. Razem tworzą świetny pisarski duet, wyróżniający się lekkim, przystępnym stylem, bez zbędnych opisów, z ciekawą historią i pięknymi przesłaniami. Wymyśliły oryginalną historię, którą czyta się doskonale z różnymi emocjami. Stworzyły niezwykłą galerię postaci, spośród których trudno wyróżnić jedną główną. Zwracają uwagę na wiele ważnych aspektów, w tym na podejście ludzi spoza Domów Dziecka, którzy uważają dzieci z takich ośrodków za gorsze od tych dzieci, które mają tzw. normalne domy. Świetny styl, wciągający, z wieloma ciekawymi postaciami, zarówno dorosłymi, jak nastoletni i dziećmi. 

Pobrzmiewa w tej historii nie jedna smutna nutka, wzruszająca serce, wywołująca emocje. Wskazują przy tym na sytuację materialną tego rodzaju placówek, na ich słabe dofinansowanie, by dzieci, których życie nie potoczyło się szczęśliwie, mogły mieć takie same możliwości, jak dzieci z tzw. pełnych rodzin.


„Kalendarz adwentowy” doskonale wpisuje się w świąteczny klimat, a jednocześnie zwraca uwagę na ważne sprawy. To książka ze wspaniałym, oryginalnym pomysłem bazującym na tradycji związanej z odsłanianiem okienek kalendarza adwentowego, których pełno teraz na sklepowych półkach. To wzruszająca historia, która wprowadza nas w świąteczny czas pokazując, co jest w życiu ważne. Autorki podkreślają, że bogactwo, to nie tylko sprawy materialne, ale przede wszystkim to, jaką bogatą mamy duszę i serce, które obdarza innych miłością. Zwracają uwagę na marzenia, które nadają sens naszemu życiu, bez względu na wiek. Ważne, by nigdy z nich nie rezygnować, by za nimi podążać, rozwijać swoje zdolności, kochać siebie, cieszyć się z małych chwil szczęścia, z każdego dnia i doceniać osoby, które mamy wokół siebie.

Panie Jolanta i Marta nakreśliły niesamowite portrety dzieci, które mają za sobą trudne przejścia, ale też mają swoje marzenia, lecz brakuje im nadziei na ich spełnienie. Wydarzenia w ciągu 24 dni Adwentu pokazują i magia świąt sprawiają, że wszystko jest możliwe. To także pokazuje, że nie należy oceniać nikogo z góry tylko okazać mu serce, bo tylko miłość, ale rozumiana w szerszym aspekcie, ma siłę uzdrawiania naszego życia. To ujmująca i bardzo klimatyczna historia ze wspaniałym, a nawet wzruszającym zakończeniem, wieloma mądrymi przesłaniami, a przede wszystkim z magiczną,, tajemniczą atmosferą..

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem


Wydanie: Pierwsze
Data premiery: 08.11.2024 r.
Ilość stron: 264
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8373-444-6
Wydawca: Novae Res

Moja ocena: 6/6


wtorek, 27 grudnia 2022

1267.- "Świąteczne ciacho"


"Świąteczne ciacho"
Wiktoria Klepacka

Wydanie: I
Data premiery: 19.10.2022r.
Liczba stron: 360
Wymiary: 120 x 200 mm
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-67502-01-6
Wydawnictwo: Lekkie
Moja ocena: 6/6


"Święta nie mają być logiczne, 
tylko magiczne"

Święta Bożego Narodzenia to czas, który nastraja nas pozytywnie do ludzi i daje nadzieję na lepsze dni. Wydaje się, że każdy z niecierpliwością oczekuje na ten piękny, uroczysty i rodzinny czas. Jednak są takie osoby, jak bohaterka książki "Świąteczne ciacho", która na myśl o tych dniach czuje tylko irytację. 


Emmę Walter denerwuje wszystko, co wiąże się z tym okresem od momentu, gdy w sklepach pojawiają się kolorowe dekoracje, poprzez wciąż zabieganych ludzi aż po wigilijne zwyczaje. Święta nie robią na niej wrażenia i nie potrafi wczuć się w ich nastrój. Negatywne nastawienie dotyczy też związków z powodu swego byłego chłopaka, Alana. Ma zwyczaj prowadzić dyskusję sama ze sobą, komentując i krytykując spotkanych ludzi, miejsca i sytuacje. Poznajemy ją, gdy są jeszcze jesienne dni, ale wokół już można poczuć nadchodzące święta. Właśnie wraca do domu z apteki, którą prowadzi ze swoją przyjaciółką Susan, gdy zauważa witrynę nowej cukierni, która kusi wystrojem i ciepłem. Zaciekawiona wchodzi do środka, ale po początkowym zachwycie jej entuzjazm się obniża, gdy widzi na ścianie pewien romantyczny obrazek. Scena na nim przedstawiona wzbudza w niej irytację, więc ona i jej wewnętrzny krytyk usadowiła się w "loży szyderców", poddając osądowi wszystko, co widzi. W pewnym momencie dostrzega mężczyznę, który wyróżniającego się wśród kawiarnianych gości. Jego zachowanie i sposób bycia od razu ją irytuje bez jakiegokolwiek powodu do tego stopnia, że postanawia opuścić to miejsce. Dopełnieniem do jej podrażnionego nastroju jest ogłoszenie wiszące przy drzwiach zapraszające na kurs pieczenia pierniczków. Okazuje się wkrótce, że prowadzi go przystojny właściciel cukierni, Chris Newman, którego ona tak surowo wcześniej oceniła.


"Świąteczne ciacho" jest świetnym debiutem pani Wiktorii Klepackiej, która w uroczy i zabawny sposób opowiedziała o miłości, która rozwija się pośród korzennych zapachów, piernikowych smaków, i czekoladowych aromatów. Ma ona w sobie wiele świątecznego klimatu, ale też emocjonalnego, zróżnicowanego napięcia. Dałam się wciągnąć od początku w jej fabułę ze względu na bardzo przystępną formę przedstawiania kolejnych zdarzeń, które obserwujemy z poziomu Emmy. Jej sposób zachowania wciąż mnie denerwowała, gdyż do wszystkiego podchodziła negatywnie, nie znając dokładnie sytuacji czy osoby. Na szczęście z czasem to się zmienia i zaczyna być bardziej sympatyczna, gdyż dostrzega, że Chris, mimo że wydaje się nie być w jej typie, zaczyna ją interesować. Chris niewiele mówi o sobie. Wiadomo, że ma 29 lat, przeprowadził się do Hometown ze swojego rodzinnego miasteczka i z jakichś powodów nie chce utrzymywać kontaktu ze swoją matką. Na wszelkie pytania o przeszłość niechętnie opowiada, prosząc Emmę o zaufanie.


To powieść, która była dla mnie zaskakująca, gdyż autorka splotła w niej elementy obyczajowe, ale też erotyczne, więc można by ją zaliczyć do świątecznego romansu z pikantną nutką.  Pod tą warstwą ukryła trudniejsze tematy związane z sekretami Chrisa i jego przeszłością. Narracja ze strony Emmy także w nas wzbudza ciekawość, daje możliwość wyrobienia sobie zdania na temat tego co dzieje się między bohaterami, ale też pozwala wczuć się w przeżycia dziewczyny, która chciałaby wiedzieć o swoim ukochanym więcej. 

Są takie książki, które można czytać o każdej porze roku, mimo są one wydawane z myślą o świętach Bożego Narodzenia i do takich można zaliczyć powieść „Świąteczne ciacho.”

Książkę przeczytałam, dzięki współpracy z Bonito.pl 
i serwisem Dobre Chwile, na którym jest moja dłuższa recenzja




piątek, 23 grudnia 2022

1264. - "Świąteczna szansa na miłość"


"Świąteczna szansa na miłość"
Jenny Bayliss


Wydanie: Data premiery: 12.10.2022r.
Ilość stron: 464
Format: 145 x 205 mm
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-8251-286-1
Wydawnictwo: Słowne
Moja ocena: 6/6

„Życie byłoby bardzo nudne, gdybyśmy wszyscy byli tacy sami.”

Święta to szczególny czas, gdy wszyscy poddajemy się ich magii i wyjątkowemu nastrojowi szykując się na te magiczne dni. Wielu uważa, że wówczas jest wszystko możliwe i mogą dziać się cuda. Wiążemy z tymi dniami często nadzieję na lepsze życie i zaczarowujemy rzeczywistość drobnymi gestami. Gdy wysyłamy dobre energie, wówczas pomnażamy dobro tkwiące w ludziach. Bohaterka książki "Świąteczna szansa na miłość" przekonała się o tym, że życie ma dla nas zawsze jakieś niespodzianki. Trzeba je tylko dostrzec.


Annie Shark mieszka w miasteczku Leaming on the Lye, w której razem ze swoim mężem, Maksem, prowadzi cieszącą się popularnością restaurację o uroczej nawie "Pestka Granatu". Z Maksem tworzą związek już od 26 lat i razem dochowali się dwóch synów Petera i Aleksa. Peter i Aleks są bliźniakami, ale różnią się pod każdym względem, zarówno jeśli chodzi o charakter, jak i sposobem życie. Peter jest typowym facetem korzystającym z uroków życia pełnymi garściami, zwłaszcza jeżeli chodzi o kobiety, zmieniając je niczym rękawiczki. Aleks jest jego przeciwieństwem, także w kwestii preferencji seksualnych, gdyż interesują go mężczyźni. Gdy go poznajemy, jest właśnie w związku Gregiem. Pewnego dnia wychodzi na jaw niewierność Maksa, więc Annie postanawia na nowo ułożyć sobie życie. Akurat trafia na ogłoszenie, w którym ktoś poszukuje opiekunki domku nad morzem w małej miejscowości Willow Bay. Okazuje się nią sympatyczna starsza pani, Mari Chandler, która pod namową siostrzeńca Johna Grangera przeprowadza się do przyjaciółki mieszkającej w Kornwalii, a dom na wiosnę ma być sprzedany. Mari bardzo zachwala swego siostrzeńca, ale pierwsze wrażenie, jakie wywarł mail od niego do Annie, sprawiło niezbyt miłe wrażenie. Natomiast mieszkańcy Willow Bay od razu polubili nową lokatorkę "Słonowodnego Zakątka", jak nazywa się domek, do którego przeprowadza się nasza bohaterka.



Książka "Świąteczna szansa na miłość" ma piękną okładkę, która swoim charakterem przywołuje na myśl święta, ale w rzeczywistości nie jest powieścią, którą  można by zaliczyć do świątecznych historii. Jej akcja rozpoczyna się w czasie wrześniowych dni, a gdy Annie zmienia miejsce zamieszkania, jest akurat 30 dzień września. Jednak cała historia zawarta na kartach tej książki wprowadza nas stopniowo w świąteczny klimat pokazując, że okazja co celebrowania pięknych chwil nadarza się bardzo często. Autorka przywołuje w ten sposób tradycje związane z różnymi mniejszymi lub większymi ważnymi datami, chociażby listopadowe wróżby, halloweenowe zwyczaje, jarmarki bożonarodzeniowe i inne uroczysty chwile, które łączą ludzi i napawają nadzieją. 


To powieść z mądrym przesłaniem, które wypływa z ciągu zdarzeń, pokazując, że w naszym życiu obecnych jest mnóstwo cudownych chwil, które przygotowują nas na bożonarodzeniowy czas. Nastrój, klimat, poczucie szczęścia i radość tworzą ludzie, a nie przedmioty, co jest także znaczące w tej historii, gdyż spotykamy w niej wiele wspaniałych osobowości w postaciach mieszkańców Willow Bay, którzy zawsze są chętni do pomocy, wsparcia, bez zawiści i zazdrości. Przede wszystkim uświadamia, że miłość, wzajemna dobroć, nastrój powinien być obecny nie tylko w czasie świąt, ale też na co dzień, a na zmiany, jak i na miłość jest zawsze dobry czas.

Bardzo ciepła, klimatyczna opowieść o przyjaźni, tworzeniu spójnej społeczności, miłości i szukaniu własnej drogi. Autorka uświadamia, że żaden wiek nie jest zły, by zacząć żyć na nowo, spełniać marzenia i realizować własne pasje. To tez historia o tym , że w związku każda ze stron powinna wkładać swoje zaangażowanie, wspierać się i razem podążać w wybranym kierunku. Piękna opowieść, w której ważny jest zarówno czas przedświąteczny, jak i same święta.

W podtytule książki można przeczytać, że "ta powieść otula świąteczną atmosferą jak najcieplejszy pled w mroźne zimowe noce" i ja całkowicie się z tym zgadzam. Czytając tę historię właśnie tak się czułam otulona pięknem chwili, uroczymi zakątkami nadmorskiej miejscowością i klimatem stworzonym przez ludzi.

Książkę przeczytałam, dzięki księgarni Bonito

 

i serwisowi Dobre Chwile, na którym możecie przeczytać dłuższą moją recenzję 



czwartek, 22 grudnia 2022

1263. - "Drogi święty Mikołaju" Tom I



"Drogi Święty Mikołaju"
Tom pierwszy
Jak uratować święta?
Natasza Socha, Magda Mazur

Wydanie: II
Data premiery: 18 października 2022 roku
Liczba stron 400
Oprawa miękka
Wymiary: 120 x 200 mm
ISBN 9788367502023
Wydawnictwo: Lekkie
Moja ocena: 6/6

"Ludzie wciąż potrzebują nadziei."

Gdy wszyscy myślimy o zorganizowaniu radosnych, rodzinnych świąt, dla niektórych to czas pełen rozterek i galimatiasu, bo akurat właśnie wszystko zaczęło się psuć. Tak się stało w przypadku bohaterek książki "Jak uratować święta?", która jest pierwszym tomem serii "Drogi święty Mikołaju". Jest to wznowienie książki z 2019 roku, gdy miała wówczas przepiękną okładkę nawiązującą bezpośrednio  do świątecznego czasu. Obecna nie jest już tak zachwycająca, ale za nią skrywa się bardzo ujmująca i życiowa historia. Powstała ona przy udziale dwóch pań: Nataszy Sochy i Magdy Mazur. Warto tu zaznaczyć, że pani Mazur jest debiutującą pisarką, a w duecie z panią Nataszą Sochą stworzyły opowieść lekką, podszytą delikatnym humorem i świątecznym klimatem. Wprawdzie jej akcja dzieje się na kilka tygodni przed Wigilią, ale w rozmowach i przemyśleniach na temat życiowych planów, życzeń kierowanych do św. Mikołaja i przygotowaniach.


Fabuła złożona została z kilku wątków, które są zaznaczone w osobnych rozdziałach nazwanych imionami osób, o których opowiada dany epizod. Nie ma w niej jednego głównego bohatera, lecz jest ich co najmniej  kilkoro, których autorki ustawiły w pary i tak poznajemy ich historię, naprzemiennie, każdą dwójkę postaci osobno, ale czasami ich drogi się przecinają.

Karolina i Karol to para żyjąca ze sobą w wolnym układzie. Karolina pracuje jako sędzia orzekając w sprawach rozwodowych. Natomiast Karol ma duszę artysty i nie przykłada się za bardzo do domowych obowiązków. 

Matylda od sześciu lat wychowuje samotnie Mikołaja po tym, jak zostawił ich jej mąż. Zachowała po nim piękny dom, ale też kredyt hipoteczny. Nie jest jej łatwo związać koniec z końcem, tym bardziej, że zależy jej na zapewnieniu synowi jak najlepszych warunków życia. Praca w redakcji jest wprawdzie dobrze płatna, ale nie zaspokaja wszystkich potrzeb.


Renata Wrzos jest osobą, którą trudno polubić, gdyż uważa się z lepszą od innych tylko dlatego, że stać ją na lepsze ubrania i komfort życia. Jest zdania, że "nie ma niezgrabnych kobiet, są tylko takie, których nie stać na odpowiednie ubrania", więc dla niej strona materialna jest najważniejsza w życiu. Do szczęścia potrzebuje mężczyzny u swego boku, ale  najważniejsze, by był to ktoś majętny, by zapewnić jej wysoki poziom życia. Gdy ją poznajemy, jest właśnie na etapie usidlania swego szefa Tomasza Koniecznego, z którym od trzech miesięcy ma romans. Wszystko zawsze musi być według jej wyobrażeń, ale tym razem nie wie, że pan Konieczny ma wobec niej zupełnie inne plany. Będzie musiała zrozumieć, że to życie rozdaje karty i nie zawsze taka gra kończy się szczęśliwie dla gracza.


Duet pani Nataszy Sochy i Magdy Mazur spisał się świetnie przy tworzeniu poszczególnych postaci i ich historii. Dzięki obu paniom powstała bardzo przyjemna w czytaniu historia jakby wyjęta z życia, Pokazuje ona losy kilku osób, które w obliczu zbliżających się  świąt muszą poradzić sobie z problemami, zanim zabłyśnie pierwsza gwiazdka. Skłania do refleksji nad istotą świąt. Można bowiem zauważyć, że ten czas jest dla wielu osób to bieganie po sklepach, wir obowiązków i przygotowań, w którym brakuje czasu na refleksję i celebrowanie tych podniosłych dni.

„Święta to nie przymus, każdy powinien je spędzać tak, jak chce.”

"Jak uratować święta" to pierwsza odsłona serii "Drogi święty Mikołaju", która już zaistniała na wydawniczym rynku w 2019 roku, a teraz ponownie została wydana, ale z nową okładką. Fabuła skonstruowana została wokół kilku osób i ujęta w osobne rozdziały opatrzone imionami osób, których dany epizod dotyczy. Autorki ustawiły głównych bohaterów w pary pod względem więzi emocjonalnych i rodzinnych. Naprzemiennie obserwujemy wydarzenia w ich życiu, które poprzedzają świąteczne dni. 


Pierwszy tom serii "Drogi Święty Mikołaju" napisana przez kobiecy, pisarski duet ma lekką formę, więc czyta się ją dosyć szybko i bez znużenia, obserwując poszczególne pary i ich perypetie. To powieść, która doskonale wpisuje się w charakter przedświąteczny, pokazując wartości, jakimi powinni kierować się ludzie w swoim życiu. Wyłaniają się ważne przesłania, refleksje i zagadnienia, z którymi możemy spotkać się na co dzień. Finałowe odsłony pozostawiają nas  z otwartymi pytaniami, ale nie w każdym przypadku. Z jednej strony wiele się wyjaśnia, ale niektóre zagadnienia pozostają nierozwiązane do końca, więc można poczuć pewien niedosyt, ale ponowne spotkanie z bohaterami gwarantuje nam druga część tej historii zawarta w "Kto uratuje gwiazdkę".

Recenzja części drugiej "Kto uratuje Gwiazdkę"

Książkę przeczytałam, dzięki księgarni Bonito

 i portalu Dobre Chwile, na którym znajduje się dłuższa moja recenzja



Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (34) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (14) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (5) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (132) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (59) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (37) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (31) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (531) polski autor (661) polskie książki (575) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (83) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (2) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (3) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (355) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (21) romans age gap (13) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (39) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (8) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (56) thriller kryminalny (16) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (87) turystyka (14) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (60) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)