poniedziałek, 3 maja 2021

768. - "Piękny" tom 1


Piękny
Agnieszka Kraśkiewicz

Wydanie: I
Data premiery: 1.03.2021
Oprawa: miękka
Format: 148x210 mm
Ilość stron: 181
WYDAWCA: Psychoskok

„Nawet miłość dwojga ludzi jest czasami nie do udźwignięcia z powodu różnych życiowych zawirowań”

Często o naszych losach decyduje jakieś przypadkowe zdarzenie, które ukierunkowuje ścieżki naszego życia w zupełnie nieoczekiwaną stronę . Ważne, by znaleźć się w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie! Tak stało się w życiu głównej bohaterki książki pt.: „Piękny”.

Agnieszka Kraśkiewicz to dumna mama dwóch wspaniałych córek, Natalii 20 lat i Amelii 11 lat i szczęśliwa żona. Z zawodu jest pracownikiem administracyjnym na szczeblu samorządowym a wśród pasji znalazło się pisanie książek. Przelewanie na papier wykreowanych myśli, to spełnienie jej „małych marzeń” jedno po drugim.

W tym roku debiutuje dosyć mocną książką pod nieskomplikowanym tytułem „Piękny”. Ciekawostką jest to, że powstała ona na … telefonie. To kolejna powieść, która wpisuje się w, modny ostatnio’ gatunek romansu mafijnego ale zdecydowanie jest w niej więcej z literatury obyczajowej, gdyż motyw mafijny tworzy tutaj raczej tło dla kolejnych wydarzeń. 


Fabuła złożona z kilku wątków zabiera nas w klimaty polsko - włoskie. Jej główny motyw toczy się przeważnie wokół uczucia rodzącego się między dwojgiem ludzi, ich wzajemnej relacji i seksu. Opiera się na znanym schemacie: biedna dziewczyna i bogaty krezus, których ścieżki los splata ze sobą na pewnym moście. Natalia, zwykła urzędniczka, ratuje życie prezesowi dużej firmy, Dominikowi nazwanego przez bohaterkę „Pięknym” od pierwszej chwili, gdy go ujrzała. On z wdzięczności zatrudnia ją w swojej firmie ale przez ponad rok łączą ich tylko relacje przyjacielskie i biznesowe.

Książka od początku wprowadza nas w akcję krótkimi epizodami, które stopniowo się rozbudowują tworząc spójną fabułę. Nie jest to zbyt skomplikowana historia, która toczy się głównie wokół dwóch tematów: seksu i miłości. Bohaterka cały czas ma dylematy, które stara się rozstrzygnąć sama ze sobą albo ze swoją przyjaciółką Lilką. Często razem spędzają czas idąc do jakiegoś klubu, pijąc i bawiąc się.

Natalia zdecydowanie zbyt często pije, przeklina i zasypia, gdyż wciąż jest zmęczona i senna. Ma jednak nietuzinkowe pomysły, przez co pakuje się w kłopoty. Natomiast Dominik to osobnik o dominującym charakterze, który nie lubi, gdy coś wymyka mu się spod kontroli. Nie wzbudził mojej sympatii swoim sposobem bycia. Bardziej ujmujący okazuje się Marco, były ukochany Lilki. Nasza bohaterka musiała w pewnym momencie uciec do Włoch, by tam sobie wszystko przemyśleć.

W wywiadzie zamieszczonym na stronie autorzy365, autorka powiedziała, że będzie bronić swego stylu. Ja jednak sugerowałabym jego wzbogacenie i doskonalenie. Zupełnie nie zgadzam się z tym, że nie można niektórych sytuacji skomentować bez wulgaryzmów. Można. 

Bardziej podobała mi się Natalia nieprzeklinająca, taka z klasą i pewnością siebie, niż z prostackim hehehe czy k….wa. Nadmiernie też autorka używa pytań typu „co się tutaj dzieje?’ albo „co się tutaj wydarzyło”, no i określeń "maleńka" i "piękny". Ten ostatni zwrot w ogóle nie pasuje mi w odniesieniu do mężczyzny. Zbyt przesadnie zakręciła też sprawę sprzeczki między bohaterami, zwłaszcza w  ostatnich rozdziałach powieści. Nie raz nie bardzo rozumiałam, o co tej Natalii chodzi albo dlaczego ukrywa niektóre wydarzenia. Tego rodzaju konflikty, kluczenie, robienie sobie na złość wydawało mi się sztuczne i zrobione na siłę. 

"Piękny" to powieść, którą czyta się dosyć płynnie, gdyż autorka ma poprawny styl pisania i nie używa zbyt długich opisów. Akcja toczy się lekko a każde zdarzenie ma swoje uzasadnienie w ciągu zdarzeń. Nie brakuje scen erotycznych, jak przystało na romans. Na plus dodam, że ma w nich przesady, napisane zostały z wyczuciem, chociaż dosyć odważnie i nie są elementem dominującym.

Mimo kilku moich zastrzeżeń, o których pisałam wcześniej, książkę przeczytałam z zainteresowaniem, gdyż chciałam  poznać finał tego, co zaplanowała pani  Agnieszka Kraśkiewicz dla swojej bohaterki. Nietrudno było go przewidzieć a jedynie niewiadomy był sposób, w jaki to się stanie. Nie wszystkie wątki zostały wyjaśnione, ale wiadomo już, że autorka myśli o kontynuacji.

Książkę przeczytałam dzięki wydawnictwu:



2 komentarze:

  1. Jakoś nie czuję potrzeby czytania tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Obecnie nie planuję przeczytać książki w tych klimatach, ale w przyszłości, kto wie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdą wizytę i komentarz. Komentarze bardzo mnie cieszą . Będzie mi miło, gdy będą one podpisywanie,chociażby imieniem, gdyż mam wówczas możliwość poznania czytelników:) Wpisy o charakterze spamu oraz reklamami firm lub produktów będą usuwane.