Ten, którego szukam
seria: Bishop Brothers Tom 2
Kennedy Fox
Data premiery: 7 lipca 2021 r.
Format: 130 x 205 mm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 416
Tytuł oryginału: Casing Him
Tłumaczenie: Beata Słama
Wydawnictwo: Muza
„Czasem w życiu trafiamy na rozstaje, a decyzje, które podejmujemy, będą miały wpływ na całą naszą przyszłość”.
Po skończeniu powieści "Ten, którego pragnę" z podekscytowaniem czekałam na kolejną odsłonę serii „Bishop Brothers”, gdyż jej finał była bardzo emocjonujący a poza tym bohaterem książki „Ten, którego szukam” jest John, jeden z braci bliżniaków, który prowadzi rodzinny pensjonat B&B w San Angelo.
![]() |
źr. zdjęcia: nakanapie.pl |
Opowieść zaczyna się w momencie, w którym skończyła się poprzednia część „Ten, którego szukam”. Cofamy się do chwili, gdy najmłodszy z braci, Alex za dwa dni stanie na ślubnym kobiercu, a Evan Bishop jeszcze nie poznał Emily, czyli cofamy się o dziesięć miesięcy wstecz. Właśnie trwają przygotowania do ślubnej uroczystości, nad którą czuwa piękna specjalistka od tego rodzaju imprez, Bailey Kensington. John nie potrafi oprzeć się jej wdziękom i ulega jej czarowi. Po tym krótkim romansie, pozostaje Johnowi specyficzna pamiątka. Otóż pewnego dnia na progu swego domu znajduje podrzucone niemowlę wraz z listem. I tak niespodziewanie zostaje ojcem.
W osobnym wątku poznajemy Milę Carmichael, która mieszka w Georgii i intensywnie szuka pracy, wysyłając mnóstwo CV do różnych szkół podstawowych. Mila uwielbia futbol i Cade’a, w którym jest zakochana od czasów studiów. Jednak on o tym nie wie i traktuje ją jak przyjaciółkę. Niespodziewanie babcia Gigi z Dziadziusiem zapraszają ją do siebie, do Teksasu na wakacje. Dziewczyna postanawia skorzystać z tej możliwości, tym bardziej, że Cade chce oświadczyć się Kristy, która jest w ciąży. Dziadkowie mieszkają w tej samej miejscowości, co Bishopowie, więc to tylko kwestia czasu aż losy Mili i Johna się spotkają. Wskutek zbiegów okoliczności oraz skrytych działań uroczej babci Gigi i wspaniałej Rose Biskhop, Mila otrzymuje posadę, jako opiekunka dziecka Johna.
„Ten, którego szukam” to świetnie napisana opowieść o perypetiach młodego ojca, który nagle zostaje wciągnięty w wir obowiązków związanych z opieką nad małym dzieckiem. John zyskał moją sympatię już w poprzednim tomie, ale teraz jeszcze bardziej pokazał swój ujmujący charakter, gdyż okazał się odpowiedzialnym mężczyzną, który próbuje poradzić sobie z ojcowskimi obowiązkami. Jego sytuacja pokazuje, jak trudno jest pogodzić pracę zawodową i wychowanie dzieci samotnej osobie, gdyż jest to zajęcie absorbujące każdy wolny czas.
Zawsze w tego rodzaju historiach jestem niezmiernie ciekawa rozwoju sytuacji między głównymi bohaterami, gdyż można spodziewać się, w jakim kierunku potoczą się ich relacje, ale obserwowanie wzajemnego przyciągania, rozpoznawania własnych uczuć i podążania za głosem serca tworzy fascynującą lekturę. Nie trudno, więc było przewidzieć, że przebywanie w jednym domu przystojnego ojca i pięknej opiekunki wyzwoli w nich emocjonalną chemię. Na nic się zdają wytyczane granice zachowania i unikanie bliskości. Zarówno Mila jak i John zdają sobie sprawę z własnych uczuć, ale wiedzą, że ich znajomość nie ma szans przetrwać, gdyż wraz z końcem lata Mila musi wracać do Georgii. Natomiast John trzyma się zasady nie angażowania się w związek z osobą która u niego pracuje.
Panie Brooke Cuberland i Lyra Parish stworzyły ujmującą opowieść o szukaniu swego miejsca na ziemi, zaufaniu, odpowiedzialności za swoje czyny, spełnianiu marzeń i wyborach między miłością a ambicjami zawodowymi. To powieść, którą czyta się z przyjemnością ze względu na doskonały sposób prowadzenia fabuły, która skupia się nie tylko na głównych bohaterach, ale też na wątkach dziejących się w tle. Jednym z nich jest miłość Jacksona - brata Johna, do Kiery, przyjaciółki rodziny Bishopów i trenerki koni. Jednak on nic nie robi, by jej o tym powiedzieć. Wręcz przeciwnie, Jackson zachowuje się cały czas jak małe dziecko, korzystając z życia i nie unika erotycznych relacji z innymi kobietami. Z kolei Kiera od zawsze kochała się w Jacksonie, ale nie mając nadziei na rozwinięcie ich relacji, spotyka się z miejscowym weterynarzem, Trentem Lakenem i wszystko wskazuje na to, że przez upartość zarówno Kiery jak i Jacksona, ich drogi nigdy się nie zejdą. Zakończenie powieści "Ten, którego szukam" wskazuje na to, że w kolejnym tomie dowiemy się, czy tak faktycznie się stanie.
recenzja "Ten, którego pragnę"
Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:
Cała ta seria na pewno spełniłaby moje oczekiwania, ale póki co, nie mam czasu, aby czytać te książki.
OdpowiedzUsuńNa pewno. Czyta się ją szybko :)
UsuńNa ten moment nie planuję czytać tej serii.
OdpowiedzUsuńMoże kiedyś ujmiesz ja w planach :)
UsuńTy gości z okładek na pewno nie szukam :D
OdpowiedzUsuńSzkoda, bo to fajne historie :)
Usuń