Powrót z piekła
Seria: Lwowska odyseja
Tom II
Magdalena Kawka
Data premiery: 18 marca 2021 r.
Wymiary: 195 x 126 mm
Liczba stron: 440
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
„Świat dąży do bezpiecznej równowagi. Bo życie już takie jest; szarpiesz się, miotasz, a czas i tak wszystko przemiele”.
Po rozstaniu się z bohaterami części pierwszej „Lwowskiej odysei” pozostało mi wiele pytań o ich dalsze losy. Na szczęście wydawnictwo Prószyński i S-ka wydało od razu obie części, więc mogłam dalej podążać za wydarzeniami, tym razem w tomie drugim pt.: „Powrót z piekła”
![]() |
źr. zdjęcia: granice.pl |
Magdalena Kawka jeszcze bardziej podkręciła emocjonalną i dramatyczną stronę swojej opowieści, pokazując, że wojna odsłania prawdziwą naturę człowieka. Są tacy, którzy mimo wszystko starają się nie zatracić swoich wartości, ale są i tacy, którzy wykorzystują sytuację dla swojej korzyści. Pokazuje, że na wojnie często role się odwracają. Dawni panowie dzielą ten sam los ze służbą, zanikają nierówności społeczne i zależności. Nic nie jest oczywiste, nie wiadomo komu ufać, a kogo lepiej unikać.
W wywiadzie udzielonym portalowi granice.pl, autorka przyznała, że niektóre postacie są wzorowane na prawdziwych osobach. Tak jest na przykład z Maxem Lenthenem, który wraca do Lwowa wraz z niemieckim okupantem zasilając szeregi wroga, biorąc to, czego wcześniej nie mógł zdobyć. Jego pierwowzorem był Pieter Menten, Holender - zbrodniarz wojenny, ale wcześniej był znany we Lwowie z licznych procesów i afer. Max Lenthen także pochodzi z Holandii. Przed wojną próbował z ojcem Lilki, Gustawem, zrobić interes i m.in. kupić obraz Mehoffera „Dziwny ogród” wiszący w mieszkaniu u Lindnerów. To dzieło przewija się zarówno w pierwszym tomie powieści jak i w drugim i nabiera w niej wymiaru symbolicznego.
Porównując tom drugi do pierwszej części, uważam, że jest on bardziej dopracowany, lepiej napisany i dynamiczniejszy. „Pora westchnień, pora burz” toczyła się głównie z poziomu życia Lilki i jej rodziny. „Powrót z piekła” ukazuje nam losy kilku osób, które tym razem muszą żyć pod okupacją niemiecką. Ta część toczy się we Lwowie i na Syberii, gdzie został zesłany Gustaw Lindner. Na przemian śledzimy jego zmagania i walkę o przetrwanie z tym, co dzieje się u jego rodziny we Lwowie. Każdy z bohaterów ma tutaj swoją własną historię a wraz z nimi tworzą wielowątkową, przejmującą, wzruszającą, budzącą lęk, a nawet przerażenie, prawdziwą życiową opowieść o zawiłościach ludzkich losów.
Lilka przeszła szybki proces dorastania poprzez bolesne lekcje zapadające w pamięć. Wojna nauczyła ją, że nie można nikogo sądzić po pozorach i zbyt szybko oceniać. Dostrzegła różnice między dawną Lilką a dzisiejszą. Kiedyś podchodziła zbyt naiwnie do życia, teraz wie, że ono zawsze weryfikuje wszelkie deklaracje, wyznawane ideały i wartości. Zatraciła swoją niewinność, bezkompromisowość i proste postrzeganie rzeczywistości. Nie raz widziała jak szczęście zmienia się w nieszczęście a radość miesza się ze smutkiem.
Jej mama, Marianna, już w pierwszym tomie okazała się kobietą o silnym charakterze. Teraz jej postać nabiera równie mocnego wydźwięku, gdyż musi stawić czoła wszelkim przeciwnościom mając na względzie dobro rodziny. Mimo wszechogarniającego lęku o życie, nieustającej walki o chociażby odrobinę normalności pośród wojennych, dramatycznych realiów, nadal się nie poddaje i robi wszystko, by rodzina była razem i czuła wzajemne wsparcie.
Z kolei Gustaw, przebywając na Syberii w obozie o zaostrzonym rygorze, nie raz zostaje wystawiony na próbę wierności, człowieczeństwa i wytrzymałości w trudnych warunkach syberyjskiej tajgi, gdzie czyha niebezpieczeństwo, grasują wilki, a w obozie panuje głód, praca ponad siły, pluskwy nie pozwalające spokojnie spać ale też zawiązują się przyjaźnie, wzajemne wsparcie i współczucie.
„Powrót z piekła” to świadectwo minionych, mrocznych dni, hołd złożony ofiarom II wojny światowej i ludziom zmagającym się z szarą codziennością pod okupacyjną siłą najpierw Sowietów, a potem Niemców. Można ją potraktować jako przesłanie dla dzisiejszego młodego pokolenia, które nie doświadczyło brutalności wojny a często młodzi ludzie nie potrafią docenić tego, co mają.
Autorce nie raz udało się mnie zaskoczyć, sfrustrować, przerazić a nawet zbulwersować. Serwuje wciąż emocjonalne niespodzianki, wprowadza świeże wątki i nowe postacie. To wszystko sprawia, że nie można oderwać się od czytania aż do samego końca, gdy pozostawia nas w zawieszeniu. Zakończenie jest otwarte, dając pole dla kolejnej części, która ukaże się zimą pt.: „Nowy początek”. Z wywiadu udzielonego granice.pl wiem, że na pewno warto czekać, gdyż kontynuacja będzie jeszcze bardziej emocjonująca.
Książkę przeczytałam dzięki wydawnictwu:
Do nabycia na stronie wydawnictwa oraz księgarni
Na pewni zacznę tę serię od jej pierwszego tomu. Ciekawie się zapowiada.
OdpowiedzUsuńMuszę nadrobić pierwszą część.
OdpowiedzUsuń