Pisanie po ścianie
Grażyna Krynicka
Data premiery: 4.11.2020
Oprawa: miękka
Format: 148 x 210 mm
Ilość stron: 161
WYDAWCA: Psychoskok
„Jest siła w najzwyczajniejszej codzienności. Jest w niej moc, którą tak często gubimy”.
Każdy z nas ma z pewnością własne przemyślenia nad tym, co nas otacza, co wzrusza a co złości. Nie raz nie mamy komu o nich opowiedzieć, podzielić się swoimi myślami, pokazać nasz punkt widzenia. Wówczas często powstają takie książki jak „Pisanie po ścianie”, by na papier przelać to, co w duszy nam gra.
![]() |
źr. zdjęcia: facebook profil autorki |
Miałam okazję poznać pisarskie umiejętności pani Grażyny Krynickiej, dzięki powieści pt.: „Drugie życie rzeczy” wydanej w 2018 roku, także przez wydawnictwo Psychoskok.
Tym razem spod jej pióra wyszła nieco krótsza forma literacka, gdyż „Pisanie po ścianie" jest zbiorem krótkich tekstów zawierających przemyślenia autorki nad codziennymi sprawami, które zwróciły jej uwagę lub skłoniły do zatrzymania się i spojrzenia na świat nieco inaczej.
„Życie to nie jest siedzenie przy piecu, pod kloszem, ale wędrowanie drogą nieznaną , jednak własną”.
Te subiektywne refleksje autorki na temat tego, co w życiu najważniejsze, wyrosły z przyglądania się życiu, zarówno własnemu jak i innych. Zastanawia się ona nad poczuciem szczęścia, relacjami międzyludzkimi, budowaniem udanego związku, docenianiem chwili obecnej i codziennych czynności.
Z wieloma spostrzeżeniami nie trudno się nie zgodzić, gdyż dotyczą tego, z czym każdy z nas się spotyka na każdym kroku, jednak zawsze brakuje czasu, by pochylić się nad jakiś problemem czy sprawą.
Autorka opisuje epizody wzięte ze swojego życia ale też zaczerpnięte z obserwacji innych. W tekstach zawarła bogactwo różnorodnych emocji, które są wyczuwalne niemal namacalnie w każdym tekście. Jest w nich radość, smutek, humor, zaduma, czasem frustracja a czasem spokój. Opowiada co ją fascynuje, a co cieszy czy napawa tęsknotą, a co zadziwia. Zastanawia się nad przemijaniem, zmiennością życia, miłością, chwilami spędzanymi w rodzinnym domu ale też nad tak prozaicznymi chwilami jak otrzymywanie prezentów, czerpanie radości z gotowania, znaczeniem sztuki, potrzebie i sensie pisania. W tej niewielkiej objętościowo książeczce zostało zawartych ogromnie dużo różnorodnych zagadnień, które są ujęte w teksty napisane lekkim stylem, dzięki czemu czyta się je bez znużenia. Czasami zmuszają do myślenia, niejednokrotnie wzruszają, a nieraz rozbawiają.
Autorka swoim podejściem do prozaicznych często spraw pokazuje otaczający ją świat ze swojej własnej perspektywy, skłaniając czytelnika do przyjrzenia się sobie, zatrzymania na chwilę i spojrzenia na zwykłe sprawy, by dojrzeć w nich to, co niezwykłe. To bowiem takie często niepozorne, zwykłe działania, sytuacje czy drobne chwile sprawiają, że nasze życie nabiera barw i sensu.
„Nic tu nie jest tak oczywiste, jak się pozornie zdaje. I wszystko jest godne uwagi, nawet to, co najbardziej błahe”
Książkę przeczytałam dzięki wydawnictwu:
Ciekawi mnie ta książka i chciałabym móc się z nią zapoznać.
OdpowiedzUsuńCzasami warto się zatrzymać w tym ciągłym biegu.
OdpowiedzUsuń