Recenzja przedpremierowa
Zmierzch lubieżnego dziada.
Felietony po #MeToo
Paulina Młynarska
Paulina Młynarska
Premiera: 20.02.2020 r.
Wydanie: I
Format: 146 x 208 mmLiczba stron: 336
Oprawa półtwarda
ISBN: 978-83-8169-240-3
Projekt okładki: Michał Poniedzielski
Zdjęcia na okładce i w tekście: Tatiana Jachyra
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Redaktor prowadzący: Michał Nalewski
Redakcja: Anna Płaskoń-Sokołowska
Korekta: Grażyna Nawrocka

:
"Człowiek jest sumą losów swoich przodków"
Kolorowa okładka, intrygujący tytuł i nazwisko znanej osoby, to niezaprzeczalne atuty, by sięgnąć po książkę pt.: „Zmierz lubieżnego dziada“.
![]() |
źr. zdjęcia: paulinamlynarska.pl |
Felietony powstały po słynnej akcji #MeToo, która była ruchem obywatelskim utworzonym w 2017 roku. Ich celem było zwrócić uwagę na problem molestowania seksualnego. Po tym wydarzeniu powstały teksty, które zostały zebrane w niniejszej publikacji. Ukazywały się one w serwisie onet.pl, „Gońcu Polskim“,"Wysokich obcasach“ i „Grazii“ oraz na blogu paulinamlynarska.pl w latach 2017 -2019.
Niektóre z felietonów są opatrzone datami ale nie wszystkie, gdyż autorka zakłada, że czytelnikom łatwo będzie osadzić przytaczane wydarzenia w czasie. Pisze szczerze, bez zahamowań, nazywając rzeczy po imieniu. Pokazuje to, co często nam umyka, co ignorujemy lub nie dostrzegamy.Porusza różnorodne zagadnienia, które można podzielić na kilka grup tematycznych. Teksty są komentarzami do bieżących wydarzeń naszej sceny politycznej, mentalności i społecznych uwarunkowań, ale też przemyśleniami, refleksjami dającymi pole do własnych wniosków.
Pani Paulina Młynarska wyłania się tutaj jako osoba niezależna, która nie boi się wyrażać swojego zdania i przeciwstawiać się absurdom funkcjonującym w naszym kraju. Nie używa zbyt dużo znanych nazwisk, ale dla tych, którzy śledzą wydarzenia w Polsce, doskonale rozszyfrują kto jest kim i jakiego wydarzenia dotyczą. W subiektywny i często sarkastyczny sposób pokazuje nam rzeczywistość od zupełnie nowej strony. Zastanawia się nad źródłem mentalności Polaków, fascynacji II wojną światową, roztrząsania katastrofy smoleńskiej i potrzeby "odtwarzania koszmaru, zamiast afirmacji pokoju, zgody, pięknych osiągnięć, które przecież jako wspólnota mamy". Wyłapuje absurdy dnia codziennego, komiczne sytuacja ale też snuje rozważania nad przyszłością naszego narodu. Sprzeciwia się poniżaniu ludzi słabszych, biedniejszych, obcokrajowców, osób o odmiennych poglądach religijnych. Pokazuje nam obraz naszej polskiej rzeczywistości w nieco krzywym zwierciadle ale nie tylko.
Uświadamia, że żyjemy w świecie, w którym nie liczy się człowiek, dobro społeczeństwa, o którym mówi każda władza lecz własne interesy, utrzymanie się na szczycie i kontrolowanie naszego życia poprzez manipulację i propagandę. To wszystko w otoczeniu nienawiści, agresji, absurdalnych przepisów i zasad.
Uświadamia, że żyjemy w świecie, w którym nie liczy się człowiek, dobro społeczeństwa, o którym mówi każda władza lecz własne interesy, utrzymanie się na szczycie i kontrolowanie naszego życia poprzez manipulację i propagandę. To wszystko w otoczeniu nienawiści, agresji, absurdalnych przepisów i zasad.
Uważa, że "patriarchat tak naprawdę krzywdzi wszystkich po równo, oddzielając nas od siebie i odcinając nam drogę powrotu do naszej prawdziwej, kochającej natury".
„Zmierzch lubieżnego dziada“ to książka, którą na pewno warto przeczytać, gdyż zawiera bardzo ważne przesłania dla każdego z nas, wiele mądrych myśli, wniosków i trafnych spostrzeżeń. Jest swoistym protestem przeciwko dyktatowi tytułowego "lubieżnego dziada", który rządzi od wielu pokoleń w polityce, kościele, w różnych instytucjach ale też reprezentowany przez społeczeństwo, które piętnuje odmienność, traktuje innych jako gorszych od siebie, poniża i krytykuje to, co odbiega od ogólnie przyjętych norm.
W ponad dziewięćdziesięciu artykułach autorka porusza zagadnienia związane z ogólnoświatowym dyktatem narzucającym nam swoje normy zachowania ale też zachęca do pracy nad sobą, by zmienić świat najlepsze. Jednocześnie motywuje do pracy nad sobą, szukania własnego miejsca na ziemi i realizowania marzeń. Jednak do tego potrzebna jest wewnętrzna transformacja i rozwój duchowy. Często, pokazując co możemy zrobić dla siebie ale też dla innych. Ma nadzieję, że jej podejście do świata, ludzi, problemów trafią do świadomych czytelników i czytelniczek ułatwiając im „wędrówkę przez ten dziwny, piękny świat".
W ponad dziewięćdziesięciu artykułach autorka porusza zagadnienia związane z ogólnoświatowym dyktatem narzucającym nam swoje normy zachowania ale też zachęca do pracy nad sobą, by zmienić świat najlepsze. Jednocześnie motywuje do pracy nad sobą, szukania własnego miejsca na ziemi i realizowania marzeń. Jednak do tego potrzebna jest wewnętrzna transformacja i rozwój duchowy. Często, pokazując co możemy zrobić dla siebie ale też dla innych. Ma nadzieję, że jej podejście do świata, ludzi, problemów trafią do świadomych czytelników i czytelniczek ułatwiając im „wędrówkę przez ten dziwny, piękny świat".
Premiera: 20.02.2020 r.
Książkę przeczytałam dzięki Wydawnictwu
Do kupienia m.in.:
Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale zapowiada się bardzo interesująca lektura. 😊
OdpowiedzUsuńUważam ją za świetną i prawdziwą :) Polecam!
UsuńCiekawa publikacja. I posiada niezły tytuł do tego.
OdpowiedzUsuń