piątek, 28 stycznia 2022

994. - "Dwa słowa"


Dwa słowa
Anka Mrówczyńska

Wydanie: I
Data premiery: 15.11.2021
Format: 125x195 mm s6
Ilość stron: 282
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8119-894-3
Wydawnictwo: Psychoskok

„nadzieja jest przekleństwem”

Miłość to piękne uczucie, które jest opisywane w literaturze, opiewane w pieśniach czy gloryfikowane w filmach. Często zaczyna się niewinnie, od zauroczenia i sympatii przybierając różne oblicza. Czasami jest ono piękne i romantyczne, ale czasami może mieć charakter niszczącej obsesji. O skutkach takiego uczucia przekonał się jeden z bohaterów książki pt.: „Dwa słowa”, dla którego miłość stała się destrukcyjna i niebezpieczna.

źr. zdjecia: psychoskok.pl
Anka Mrówczyńska urodziła się wiosną 1987 roku. Jest zodiakalnym Baranem, wegetarianką, pacyfistką, intuicjonistką. Ukończyła klasę dziennikarską, po czym rozpoczęła studia filozoficzne, potem pedagogiczne, jednak naukę na obu kierunkach przerwała. Jest też ambasadorką akcji „Słowa na granicy zmian” realizowanej przez Cieszyńskie Stowarzyszenie Ochrony Zdrowia Psychicznego „Więź” w ramach programu Narodowego Centrum Kultury. Zadebiutowała w 2015 roku dziennikiem napisanym w szpitalu psychiatrycznym „Młody bóg z pętlą na szyi. Psychiatryk”.


Kinga od 10 lat jest w związku z Marcinem, i od jakiegoś czasu próbuje swoich sił, jako piosenkarka i autorka tekstów. Pewnego dnia zrywa ze swoim chłopakiem nagle i bez wyjaśnień, a jej uwaga kieruje się w stronę miłości sprzed lat. Jako nastolatka kochała się w Piotrze, ale pozostawali ze sobą w przyjacielskich relacjach. Teraz kobieta dowiaduje się, że jej dawny ukochany jest psychiatrą, mieszka z żoną i dwójką dzieci, a do tego jest szczęśliwy, co dla Kingi jest informacją nie do przyjęcia. Postanawia za wszelką cenę zdobyć miłość Piotra. Na drodze do upragnionego celu stoi jego żona i dzieci…


Zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw, jaki zaistniał w tej historii. Autorka zaskakiwała mnie na każdym kroku, zwodziła, tworzyła obrazy przyprawiające o „gęsią skórkę” prowadząc akcję pełną napięcia i emocji. Doskonale nakreśliła psychikę osoby zaburzonej, dotkniętej chorobą psychiczną i obsesją. Bardzo pomocne w tym były jej własne doświadczenia, o których pisze na swoim blogu. Kilkanaście lat temu, bowiem borykała się z borderline, autodestrukcją, autoagresją, dlatego wie, jakie spustoszenie wywołują tego rodzaju schorzenia w ludzkiej psychice. Z tego względu historia przedstawiona w książce „Dwa słowa” jest tak wstrząsająca i przerażająca, gdyż mamy świadomość, iż mogła wydarzyć się naprawdę, mimo że jest ona fikcyjną opowieścią. To wrażenie potęguje wiedza o tym, co planuje chora kobieta, a to z kolei sprawia, że czujemy niepokój obserwując jej poczynania.

W słowie wstępnym do tej powieści autorka napisała:

"Mimo, że bohaterowie mają swoje odpowiedniki w rzeczywistości, są całkowicie zmyśleni. A przedstawione wydarzenia nie miały i, mam nadzieję, nigdy nie będą miały miejsca."


Bardzo obrazowo, niemal namacalnie dała poczuć, co dzieje się w umyśle takiej osoby. Pokazuje postrzeganie rzeczywistości przez osoby z zachwianą osobowością, obsesją na jakiś temat i pozwala poczuć wewnętrzny świat, jaki bohaterka tworzy w swojej wyobraźni. Mimo, że narracja jest trzecioosobowa, to jednak najczęściej widzimy akcję poprzez pryzmat spojrzenia Kingi. To dodatkowo buduje nastrój grozy, gdyż wiemy co ona myśli i co planuje. Z całych sił pragnęłam, by pasmo jej chorych działań została zatrzymana, ale przy okazji snucia tej historii wyłania się nieporadność instytucji państwowych i policji, które często bagatelizują zgłaszane niektóre sprawy, zasłaniając się przepisami.

Na uwagę zasługuje styl, w jakim pani Ania opisuje to, co dzieje się pomiędzy bohaterami, stosując różne zamienniki określające osoby biorące udział w tej historii. Jej bogate słownictwo pozwala na rozpoznanie, kto wymawia jakąś kwestię. Wykazała się tutaj dużą pomysłowością i kreatywnością w opisywaniu danego rozmówcy, dzięki czemu wszystko jest klarowne i nie pozwala na pogubienie się w poruszanych wątkach. Zamiast imion lub nazwiska, używa takich określeń jak „ trzydziestokilkulatka”, „kombinatorka”, „rzekł obiekt jej westchnień”, „sprawczyni zamieszania” czy „kusicielka”.


„Dwa słowa” to pełen napięcia thriller psychologiczny, który jest napisany tak, że mamy poczucie bezpośredniego uczestniczenia w wydarzeniach. Pani Anka Mrówczyńska napisała powieść z mroczną, wstrząsającą fabułą, w której jawa miesza się ze snem, rzeczywistość z obrazami powstałymi w psychice Kingi. Czytając, sami zaczynamy mieć wątpliwości, czy wszystko dobrze rozumiemy i widzimy, aż  czasami trudno oddzielić prawdę od iluzji. 

Finał tej historii wzburzył mój spokój, a emocje sięgnęły zenitu, gdyż miałam nadzieję na zupełnie inne zakończenie, jak i wszystkiego, co dzieje się na kartach tej książki. Nie ma w niej miejsca na znużenie, gdyż akcja toczy się dosyć dynamicznie i nigdy nie wiemy, co będzie dalej. Autorka pokazuje, jak łatwo można zmanipulować drugą osobę, ale też unaocznia skutki podejmowania decyzji, które zawsze mają swoje określone konsekwencje, o czym przekonał się na przykład Piotr. Historia przedstawiona na kartach tej powieści uświadamia również, że nie powinniśmy lekceważyć podszeptów własnej intuicji, gdy widzimy, że nie wszystko jest tak, jak być powinno, a szczególnie warto uważać, kogo wpuszczamy do swego rodzinnego życia.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:

13 komentarzy:

  1. Ale super, że autorka zaskakiwała cię na każdym kroku. To lubię!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawie to napisałaś. Chyba się skuszę by ją przeczytać. Pozdrawiam serdecznie Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest kawał porządnej, dobrej literatury. Znam Autorkę z bloga. Serdecznie pozdrawia Mirosławę Jarek - wierny Czytelnik - i po tę pozycję z przyjemnością sięgnę : -) Pozdrawiam weekendowo :-) .

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałbym bardzo mieć możliwość przeczytania tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się niesamowicie, może się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skutecznie namawiasz do sięgnięcia po tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mnie ta książka zainteresowała. Świetna recenzja! Mam nadzieję, że znajdę ten tytuł na legimi;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na taką książkę to muszę mieć odpowiedni nastrój, bo nie zawsze napięcie i nerwy powodowane lekturą mi służą :) Ale wezmę ją pod uwagę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Coraz bardziej kuszą mnie książki tej autorki, jeszcze żadnej nie czytałam ale wszystkie pod kątem psychologicznym wydają się interesujące. Ta zresztą też. Z całą pewnością w swoim czasie sięgnę <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka wydaje się cały czas grać na naszym napięciu emocjonalnym :) raczej ją sobie na razie odpuszczę :)

    pozdrawiam
    Help Book

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię, gdy akcja jest szybka, kusi mnie ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdą wizytę i komentarz. Komentarze bardzo mnie cieszą.

Jeżeli jakiś komentarz jest niewidoczny, to proszę o chwilę cierpliwości. System bloggera wrzuca niektóre z nich do akceptacji, chociaż tego nie wymagam.

Wpisy o charakterze spamu oraz reklamami firm lub produktów będą usuwane.