Mogę w końcu opowiedzieć trochę o moim listopadzie dopiero teraz, gdy minęły już 4 dni nowego miesiąca. Powód tego opóźnienia była prozaiczny - po prostu mój komputer odmówił mi współpracy, czyli po prostu ogłosił kapitulację. No i musiałam sprawić sobie nowy sprzęt, który (mam nadzieję) posłuży mi przez wiele lat :)
Listopad zaskoczył nieprzyjemną aurą w swojej drugiej połowie, więc tym bardziej nie zachęcał do wychodzenia z domu. Większość dni wypełniły mi oczywiście książki, a przeczytałam ich 18, w tym była jedna publikacja o charakterze poradnika, a mowa o "Księdze czarostwa Bucklanda". Nie jest to książka do czytania, tylko powolnego analizowania i przyswajania wiedzy, więc nie mogę o niej napisać, że ją przeczytałam od deski do deski, bo to dłuższy proces. Na zdjęciu nie ma jednej pozycji, bo był to e-book "Puck off", który polecam, jak i cały cykl. Recenzji napisałam 17 i jeszcze nie wszystkie książki z listopada mają swoją recenzję, więc pojawią się w grudniu.
Końcówka listopada była intensywna, bo jak zawsze ostatnie jego dni jest organizowany koncert gnieźnieńskiego zespołu "Zagrali i Poszli", którzy umilili swoja muzyka i humorem wieczór 28 listopada 2025r. w restauracji "Misz Masz". Tutaj wspomnę, że jeżeli będziecie kiedyś w Gnieźnie, to polecam ten lokal, gdyż mają dobre jedzonko :) Chłopaki grają muzykę drogi, turystyczną, ale i sięgają po inne gatunki, np. country, a nawet rock. Poniżej kilka fotek z tego zdarzenia.
Poniżej jeden z utworów zespołu "Zagrali i Poszli"
I jeszcze w ostatni weekend listopada byliśmy w Szczecinie, w którym akurat trwał Jarmark Świąteczny
W listopadzie miałam kilka bardzo wciągających historii, więc trudno wymienić jeden tytuł. Na pewno książka pana Adriana Bednarka "Wybór Diabła" jest lekturą, która pozostaje w pamięci, ale i kilka innych tytułów mnie zachwyciło, a były to:
druga część cyklu "Bracia Marchetti" - "Neven"trzeci tom cyklu "Nafciarze z Edmonton" -"Puck off"
trzecia część cyklu "Córki Żywiołów" - "Córka Ognia"
Pierwszy tom serii "Pogrążeni w ciemnościach" - "Dom na Groblach"
finałowy tom trylogii "Połączeni" "Opcja"





















Bardzo ciekawy miesiąc za Tobą kochana.
OdpowiedzUsuńNajgorzej, gdy sprzęt zawodzi. Jaki piękny jarmark!
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy i intensywny miesiąc!
OdpowiedzUsuńUdanego grudnia - samych przyjemności nie tylko czytelniczych!
Gratuluję świetnego wyniku! Ja mam zamiar za tydzień na chwilę wpaść na jarmark warszawski, oczywiście jak zdążę wracając od lekarza.
OdpowiedzUsuńCiekawy miesiąc. Fajnie, że przeczytałaś tyle książek :)
OdpowiedzUsuń