niedziela, 19 listopada 2017

385. - "Mroczny Spadek"

Małgorzata Mossakowska -Górnikowska

          

"Stali w wąskim korytarzu na IV piętrze, tuż obok windy, przed drzwiami mieszkania [...] Spojrzeli na siebie, próbując dodać sobie odwagi. Nie mieli wyjścia - musieli wejść do środka."

Spadek to coś, o czym marzy wiele osób. Jednak czasami bywa tak, że to co wydaje nam się szczęśliwym zrządzeniem losu, staje się niejednokrotnie źródłem problemów. Przekonała się o tym bohaterka powieści pt.: „Mroczny spadek”.

źr.zdjęcia: psychoskok.pl
Małgorzata Mossakowska-Górnikowska jest absolwentką Wydziału Dziennikarstwa UW, i rodowitą warszawianką. Urodziła się i spędziła pierwsze lata życia na Saskiej Kępie w Warszawie. Zadebiutowała w 2016 roku książką pt.: „Pani Nela z Saskiej Kępy”, którą także wydało Wydawnictwo Psychoskok. „Mroczny Spadek” to jej druga powieść lecz o zupełnie odmiennym charakterze. 

Na tle scenerii warszawskiej rozgrywa się akcja wypełnionej po brzegi dreszczykiem emocji najnowszej powieści. Autorka nie ogranicza się w niej tylko do Warszawy, lecz prowadzi nas także inne zakątki Polski, m.in. do Poznania i Pułtuska.

Majka, młoda dziewczyna żyjąca do tej pory spokojnie w Poznaniu, dziedziczy po swoim ojcu mieszkanie. Nie jest to, niestety, dobrodziejstwo od losu, lecz balast, który przysparza jej same problemy. Okazuje się, że spadkobierców jest więcej, lecz żaden z nich nie wykazuje chęci pomocy w załatwianiu i porządkowaniu spraw. A jest ich dosyć sporo, gdyż lokal wygląda jak melina pijacka, pełna śmieci, spleśniałego jedzenia, robaków i... długów. Na jaw wychodzą co chwilę tajemnice rodzinne związane z jej dziadkiem, który prowadził podwójne życie, nie tylko w sferze uczuciowej ale też polityczno - szpiegowskiej. Sprawy sięgają daleko, aż do Moskwy ...
„- Boże drogi! A co tu się stało?! - krzyknęła Teresa, która weszła do środka zaraz za Majką. - Przecież ekipa remontowa, która czyściła mieszkanie nie ruszała płytek - spojrzała pytająco na Maję. - Kto to zrobił?
- I czego szukał... - dodała cicho Majka, choć wiedziała, po co ktoś tu przyszedł. Tak naprawdę zastanawiała się, czy coś jeszcze mogło być ukryte w ścianach. I kto mógłby w ogóle o tym wiedzieć...”
Na pierwszy plan wyłania się Majka i to jej myśli, działania i emocje poznajemy w pierwszej kolejności. Razem z nią jesteśmy zaskakiwani pojawiającymi się sytuacjami, nie wiedząc co za chwilę nastąpi. W rozwikłaniu zagadki pomagają jej przyjaciele: energiczna Julka i sympatyczny Adam. Sprawą zainteresowany jest też Filip Garstecki, dla którego sprawy nabiorą zupełnie innego charakteru niż się początkowo spodziewał... To nie jedyni, którzy uczestniczą w tej grze. Poznajemy ich stopniowo, w miarę rozwoju akcji. 


O poszczególnych zdarzeniach dowiadujemy się równolegle z bohaterką i tak jak ona staramy się zrozumieć skomplikowaną sytuację. Nie jest to jednak jedyny wątek opowieści. Autorka umiejętnie prowadzi nas przez kolejne rozdziały i stopniowo odsłania kolejne karty tajemniczej gry, pozwalając nam zobaczyć daną sytuację oczyma innych osób. 

Przy okazji wyłania się problem alkoholizmu i jego konsekwencji. To nie tylko dylemat osoby pijącej lecz także kłopot rodzinny mające swoje głębsze skutki. Bohaterka musi zmierzyć się ze swoimi demonami z przeszłości ale też realnym zagrożeniem w teraźniejszości. 

Pierwsze rozdziały mają charakter obyczajowy, spokojny, bez większych zwrotów akcji. Autorka często wraca do wcześniejszych epizodów z życia głównej bohaterki i osób pojawiających się na dalszych stronach powieści. Zostały one dokładnie przedstawione i mają one swoją ścisłe powiązania z fabułą, dlatego warto zwracać uwagę na każdą postać i sytuację, o której dowiadujemy się w trakcie opowiadania. 

Początkowo przerażała mnie ilość stron jaka leżała przede mną, gdyż powieść ma 511 stron! Jednak, gdy zaczęłam ją czytać, ten fakt stracił na znaczeniu. Zostałam wciągnięta w historię Majki dogłębnie i niepostrzeżenie na tyle, że nie zauważyłam jak szybko rosła ilość przeczytanych stron. Ogromną zaletą książki jest sposób prowadzenia przez autorkę narracji i język, którego w niej używa. Napisana została ze smakiem, umiejętnie dobranym słownictwem i dobrze przemyślaną fabułą. 

Jedynie do czego mogłabym się przyczepić to zbyt szczegółowe opisy niektórych działań, którym autorka poświęca zbyt dużo miejsca. Dotyczy to na przykład załatwiania przez Majkę spraw urzędowo - bankowych, które według mnie, są zbyt obszernie, nie mają zbyt wielkiego znaczenia i wyhamowują dramaturgię. Mimo to uważam powieść za godną uwagi, gdyż im dalej wgłębiałam się w kolejne rozdziały, tym bardziej byłam wciągana w toczącą się akcję. 

Sytuacja zagęszcza się wraz z kolejnymi niewyjaśnionymi tajemnicami rodzinnymi, zagadkowymi wydarzeniami, niebezpiecznymi zdarzeniami i elementami sensacyjno - romantycznej układanki. 


W końcowej fazie historii wydaje się nam, że wiemy już wszystko i widzimy pełnię obrazu oraz znamy poszczególne elementy układanki, gdy nagle jesteśmy zaskakiwani nowymi faktami aż po sam koniec powieści. Finał - nieoczekiwany i zdumiewający, wprawiający w osłupienie, pozostawiający lekki niedosyt i żal, że to już koniec. 

Miłość sprzed lat, zakopany skarb, przyjaźń, dylematy bohaterów, sensacja, dawne sekrety, to wyrafinowany i wyśmienity koktajl czytelniczy, przy którym trudno jest się nudzić.  Z pewnością czas spędzony przy nim nie jest czasem straconym. 

Książkę można kupić w sklepie:


Data premiery: 10.09.2017
Kategoria: Powieść obyczajowo - kryminalna
Oprawa: miękka
Wymiary: 140 x 200 mm
Ilość stron: 511
Redaktor prowadząca: Renata Grześkowiak
Korekta: Bożena i Janusz Sigismundowie
Projekt okładki: Jakub Kleczkowski
Skład: Jacek Antoniewski
Zdjęcie na okładce: Małgorzata Mossakowska-Górnikowska

1 komentarz:

Bardzo dziękuję za każdą wizytę i komentarz. Komentarze bardzo mnie cieszą . Będzie mi miło, gdy będą one podpisywanie,chociażby imieniem, gdyż mam wówczas możliwość poznania czytelników:) Wpisy o charakterze spamu oraz reklamami firm lub produktów będą usuwane.