"Nie randkuj z młodszym facetem"
Seria: Nie pasujemy do siebie
Tom czwarty
Vi Keeland, Penelope Ward
"Każdego dnia trzeba żyć tak,
jakby miał to być nasz ostatni dzień
na tej ziemi."
Wiek to jedynie liczba, która przypomina nam, że z każdym kolejnym świętowaniem urodzin stajemy się o rok starsi. Dla jednych jest to powód do radości, inni wolą nie myśleć o upływie czasu i mają trudność z opuszczeniem swojej strefy komfortu, szczególnie, gdy dotyczy to ulokowaniu uczuć w kimś, z kim dzieli nas duża różnica. Utarło się bowiem przekonanie, że w takiej relacji to mężczyzna powinien być bardziej dojrzały, a kobieta nieco młodsza, przy zachowaniu niewielkiej różnicy lat.
Na takim właśnie tle Penelope Ward i Vi Keeland osadzają fabułę książki „Nie randkuj z młodszym facetem”, czwartego tomu serii "Nie pasujemy do siebie." Motywem przewodnim cyklu są relacje, które, przynajmniej na pierwszy rzut oka, nie mają prawa się udać. Billie i Colby z I tomu "Zasady randkowania", Laney i Holden z II tomu "Nie randkuj z siostrą kumpla" czy Devyn i Owen z III tomu "Dziewczyna na jedną noc" musieli pokonać liczne przeciwności, by zrozumieć, że to właśnie przy sobie odnaleźli to, czego szukali. Każda z tych historii udowadniała, że pozorne różnice charakterów i okoliczności nie zawsze są przeszkodą, a czasem wręcz fundamentem silnej relacji.
W czwartej odsłonie serii autorki skupiają się na Braydenie, który od pierwszego tomu przyciągał uwagę swoim sposobem bycia. Jego empatia, poczucie humoru, celne riposty i lojalność wobec przyjaciół sprawiały, że aż prosił się o własną historię. Do tej pory unikał poważnych związków, całkowicie poświęcając się zarządzaniu z kumplami kamienicą, korzystaniu z uroków życia i działalności w Ryan’s House, ale teraz coraz bardziej zaczyna czuć, że brakuje mu stabilizacji.
Wtedy poznaje Alex — inteligentną, pewną siebie kobietę, która pomaga przy remoncie Domu Ryana. Ich pierwsze spotkanie w hotelowym barze od razu wywołuje magnetyczną chemię i szybko odkrywają, jak wiele ich łączy. Największą przeszkodą okazuje się tylko, (albo aż) różnica wieku: Brayden ma 32 lata, Alex około czterdziestu, chociaż jej wiek nie pada ani razu przez całą fabułę. Ona boi się zaangażować, zwłaszcza że jest niewiele starsza od jego pasierbicy. Mimo silnej chemii i rosnących uczuć Alex uparcie stawia między nimi mur.
Pierwsze rozdziały skupiają się głównie na stopniowym zbliżaniu bohaterów — rozmowach przeciągających się do późnych godzin, wspólnych chwilach i napięciu, które narasta z każdą kolejną stroną. Tempo narracji jest spokojne, a relacja rozwija się bez pośpiechu, co pozwala nam lepiej poznać emocje obojga. bohaterów. W pewnym momencie historia nabiera jednak znacznie większej dynamiki, gdy na jaw wychodzą wydarzenia z przeszłości, których Alex nie potrafi zignorować. To właśnie wtedy fabuła uderza z pełną mocą, a decyzje bohaterki niejednokrotnie budziły we mnie frustrację. Trudno było nie współczuć Braydenowi, który robił wszystko, by udowodnić, że jego uczucia są szczere i warte ryzyka.
Istotnym, niezwykle poruszającym wątkiem są jest wątek z dziećmi chorującymi na nowotwory. Obecność tego tematu dodaje historii głębi i autentyczności, a jednocześnie dostarcza wielu wzruszeń. Zarówno Brayden jak i Alex udzielają się w miejscowym szpitalu na oddziale onkologii dziecięcej. Ito kolejna rzecz, jaka ich łączy.
Ogromnym atutem książki jest także relacja między czterema przyjaciółmi — Owenem, Colbym, Holdenem i Braydenem. Ich przyjaźń przypomina braterstwo, niczym czterej muszkieterowie: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego! Podobnie ich partnerki tworzą silne zaplecze emocjonalne, zawsze gotowe stanąć po stronie swoich partnerów. Razem tworzą zgraną paczkę przyjaciół, którzy świetnie się dogadują, nie szczędząc sobie żartów, wzajemnych docinków, ale też bezwarunkowego wsparcia w najtrudniejszych momentach. której chce się kibicować i z którą chciałoby się spędzać czas.
„Nie randkuj z młodszym facetem” to kolejny dowód na to, że ten duet doskonale rozumie ludzkie emocje. Twórczość Penelope Ward i Vi Keeland od lat działa na mnie jak magnes. Niezależnie od tego, czy piszą wspólnie, czy osobno, potrafią doskonale wyważyć humor i emocjonalną głębię. Dialogi, które tworzą w swoich powieściach są naturalne, błyskotliwe, a relacje między bohaterami rozwijają się w sposób wiarygodny i niewymuszony. Pod warstwą romantycznej fabuły zawsze kryją się trudniejsze tematy, strach, radzenie sobie ze stratą, odpowiedzialność oraz odwaga, by zawalczyć o własne szczęście. Autorki z wyczuciem balansują między emocjami, nie popadając w przesadny patos, także, jeżeli chodzi o sferę erotyczną, która nie przytłacza tego, co najważniejsze: pozwolenie sobie na miłość. Z przemyślanym planem prowadzą naszą uwagę przez całą ich wachlarz: od uśmiechu, przez wzruszenie, aż po momenty, w których ścisk w gardle nie pozwala oderwać się od lektury. Zaskakujący zwrot akcji zmusza do zatrzymania się na chwilę i uporządkowania myśli, a finał przynosi satysfakcjonujące domknięcie historii, pozostawiając przyjemne ciepło, które zostaje na długo po odłożeniu książki. To opowieść nie tylko o miłości, lecz także o przełamywaniu schematów i odwadze, by zaufać własnym uczuciom — bo ulegając lękom i cudzym oczekiwaniom, można przeoczyć to, co naprawdę wartościowe.
Recenzja tomu I "Nie pasujemy do siebie"
Recenzja tomu II "Nie randkuj z siostrą kumpla"
Recenzja tomu III "Dziewczyna na jedną noc"
Data premiery w Polsce wersji drukowanej i ebooka: 20.01.2026r.
Data premiery w wersji angielskiej: 15.09.2024 r
Ilość stron: 312
Okładka: miękka
Wymiary: 140x208 mm
ISBN Książki drukowanej: 978-83-289-2448-2
ISBN Ebooka 978-83-289-2449-9
Rozmiar pliku Pdf:
3.5MB
Rozmiar pliku ePub: 3.5MB
Rozmiar pliku Mobi: 7.8MB
Rozmiar pliku mp3: 592.2MB
Tytuł oryginału:
The Rules of Dating a Younger Man (The Law of Opposites Attract #4)
Tłumaczenie: Wojciech Białas
Wydawnictwo: EditioRed
Moja ocena: 6/6




Dobrze, że takiej lekkiej konwencji pojawia się głębszy i poważniejszy wątek.
OdpowiedzUsuńBardzo zachęcająca recenzja, szczególnie to, co napisałaś o wątku onkologii dziecięcej i głębi tej historii. Dobrze wiedzieć, że to nie jest tylko lekki romans, ale książka z ważnym przekazem.
OdpowiedzUsuńI romans i głębia przekazu zarazem to brzmi jak idealny przepis na lekturę, która i zachwyci i poruszy i umili czas.
OdpowiedzUsuńKsiążka nie ogranicza się tylko do typowej, przewidywalnej historii romantycznej, ale wplata wątek trudnych tematów – jak różnica wieku, obawy bohaterki, czy zaangażowanie w pomoc dzieciom – dzięki temu historia staje się dużo głębsza i bardziej autentyczna.
OdpowiedzUsuńFajnie też, że relacje przyjaciół są tak naturalne i pełne wsparcia – to dodaje historii ciepła i sprawia, że czytelnik chce być częścią tej paczki. Dialogi, dynamika między postaciami i subtelna równowaga między humorem a emocjami sprawiają, że książka jest przyjemna, ale jednocześnie daje coś do myślenia.
Wygląda na to, że autorki naprawdę wiedzą, jak pokazać emocje w wiarygodny sposób, nie popadając w banał czy przesadny patos. Z opisu wynika, że to jedna z tych powieści, po której odłożeniu książki pozostaje miłe ciepło i poczucie satysfakcji – dokładnie to, czego szukam w komediach romantycznych z duszą.
Tak piszesz o niej, że mam ochotę poszukać tej serii :)
OdpowiedzUsuń