wtorek, 11 października 2022

1201. - "Any Border" Tom II


"Any Border"
Tom drugi
Gabriela L. Orione

Wydanie: I
Data premiery: 13 września 2022r.
Liczba stron: 424
Format: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 6/6

„Nie sposób zmienić przeszłości, trzeba ją zaakceptować.”

Bardzo czekałam na kontynuację tej dylogii, gdy prawie rok temu poznałam Anastazję Border i Georgio Caruso. Ich związek, który przerodził się w gorącą miłość pobudzał zmysły i wywoływał mnóstwo emocji podczas czytania pierwszej części. Zawsze istnieje obawa przed tzw. klęską drugiego tomu, który czasami zawodzi i jest niepotrzebnym przeciąganiem historii. Ale nie dotyczy to, na szczęście kontynuacji „Any Border”, do której wprowadza nas dramatyczny prolog, w którym nie wiemy kogo on dotyczy. Jesteśmy świadkami sceny, gdy pewien mężczyzna przeżywa śmierć swojej ukochanej, którą pokonał rak piersi. Po tym wstępnym epizodzie autorka zamieszcza apel do wszystkich czytelniczek i ich rodzin, by dbali o swoje zdrowie poprzez profilaktykę i regularne badania. Przytacza dane, z których wynika, że „Rak piersi jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym u kobiet.”

Ten niewesoły początek wydaje się być oderwany od tego, co dzieje się na kolejnych stronach powieści, gdyż dopiero po nim następuje dalsza część losów Andrei i Giorgia. Ta część rozpoczyna się tam, gdzie skończyła się część pierwsza, gdy życie stawia przed nimi nowe wyzwania. Oboje nie są na nie gotowi, gdyż jeszcze ciążą na nich sprawy z przeszłości, ale mimo wszystko próbują oni ułożyć sobie życie na nowo,. Nowa sytuacja stawia przed nimi wiele pytań, nowe wyzwania i przewartościowuje ich dotychczasowe plany. Nie jest im łatwo, gdyż tradycje rodzinne ukształtowały w rodzie Caruso określone schematy postępowania, także w sferze związków. Piękna Polka uświadomiła przystojnemu Włochowi, że można żyć inaczej.

Kończąc pierwszą odsłonę losów bohaterów można było się spodziewać w jaką stronę będzie biegła ich dalsza droga, ale zupełnie nie spodziewałam się, że autorka zafunduje mi jeszcze więcej emocji. Nie brakuje w niej wzruszeń, zaskakujących zwrotów zdarzeń, sytuacji wywołujących szybsze bicie serca, ale też dających powodów do pojawienia się łez. Są też sceny erotyczne, ale nie ma ich w nadmiarze i są opisane w bardzo subtelnym stylu stanowiąc jedynie tło dla dziejących się wydarzeń i pojawiających się problemów. Autorka porusza w niej wiele zagadnień, które czynią z tej historii opowieść nie tylko o miłości chadzającej własnymi drogami, ale też opowieść z głębszym przesłaniem. Między innymi pojawiają się problem nieplanowanej ciąży, zazdrości, chorób nowotworowych, radzenie sobie ze stratą najbliższych, macierzyństwem i podnoszeniem się po trudnych doświadczeniach.

Poza Caruso i Any Border poznajemy też dzieje innych osób, na przykład Jurgena Hollanda, z który miała styczność podczas pracy w firmie modelingowej. Od początku zawiązała się między nimi nić przyjaźni i teraz możemy śledzić jej dalszy rozwój. Jurgen zyskał u mnie od razu sympatię swoją lojalnością troską i gotowością do pomocy. Darzy Anastazję uczuciem wykraczającym poza przyjacielskie relacje, ale wie, że jest na straconej pozycji wobec miłości, jaką ona darzy charyzmatycznego Sycylijczyka.

Kontynuacja o Any Border okazała się równie dobra, jak część pierwsza, a nawet lepsza, mimo że nie wszystko potoczyło się tak, jak się spodziewałam. To, co zaserwowała mi autorka w pewnym momencie, ścięło mnie z nóg, gdyż wszystko potoczyło się w niespodziewanym kierunku. Za dużo nie mogę napisać, by nie zdradzić tego, co ważne w tej historii i nie odbierać satysfakcji z czytania. Obie części podobały mi się ogromnie i mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazję przeczytać jakąś powieść tej autorki.


Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:


poniedziałek, 10 października 2022

1200. - "Apetyt na Meksyk"


"Apetyt na Meksyk"
Magdalena Keller-Bigda

Numer wydania: I
Data wydania polskiego: 10 listopada 2021 r.
Liczba stron: 154
Liczba stron e-book 159
ISBN 978-83-8119-881-3
Wymiary: 241 x 170 mm
E-book Fromat EPUB, 30 MB
Oprawa wersji papierowej: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Psychoskok
Ocena e-booka: 6/6

„Kuchnia to miejsce, gdzie koncentruje się życie rodzinne – pełne zapachów, kolorów i smaków.”
Czasami mamy ochotę wprowadzić coś nowego do domowego jadłospisu, by urozmaicić naszą codzienną kuchnię w odmienne smaki. Doskonałą ku temu okazją są propozycje z kuchni świata, więc czemu nie mogłaby być to kuchnia meksykańska? Autorka książki „Apetyt na Meksyk” proponuje 55 przepisów, które z pewnością dostarczą niezapomnianych wrażeń smakowych. Warto wiedzieć, że kuchnia meksykańska została wpisana w 2020 roku na listę niematerialnego dziedzictwa kultury UNESCO, co jest niezwykle ważnym faktem dla zachowania tradycji kulinarnych Meksyku.

Książkę „Apetyt na Meksyk” otrzymałam w formie elektronicznej, więc nie wiem jak wygląda ona w wersji papierowej. Wiem,jedynie, że została wydana w twardej oprawie, więc to z pewnością jest ogromny plus. Jako e-book najlepiej nadaje się do czytania na typowym czytniku, gdzie będzie możliwość powiększenia czcionki.

Po poznaniu zawartości poradnika i informacji na temat kuchni meksykańskiej, można zauważyć, że to, co my, w Polsce nazywamy daniem zrobionym po meksykańsku, mija się z nim całkowicie i nie za wiele ma wspólnego z kulturą tego kraju. Pierwsze skojarzenie z tego rodzaju potrawami łączy się od razu z tequilą, chili, kukurydzą i fasolą oraz popularnym daniem chili con carne. Tymczasem kuchnia meksykańska jest znacznie bogatsza, a to, co my określamy jej mianem, wiąże się raczej z tzw. TEX MEX spopularyzowaną przez południową część Stanów Zjednoczonych. Wymienione składniki są oczywiście wpisane w kulturę Meksyku, ale nie wiemy tak naprawdę o niej zbyt wiele.

„wszystko, co biega, pływa, pełza lub lata, 
trafia do garnka”

Magdalena Keller-Bigda wie o tym doskonale, gdyż przez ponad dwa lata mieszkała w tym niezwykle ciekawym kulturowo państwie i doskonale poznała smaki Meksyku. Przybliża je nam poprzez zamieszczenie 55 przepisów, z którymi prowadzi nas nie tylko przez smaki, aromaty, niezwykle bajeczne kolory, ale też ciekawostki o danej potrawie oraz związane z nią informacje. Przedstawia zarówno takie dania, które serwuje się w eleganckich restauracjach, ale też takie, które podaje się w zwykłych barach, czy przydrożnych stoiskach, ale też w domowych zaciszach.

Atutem poradnika jest to, że wszystkie przepisy zostały opatrzone dużymi, wyraźnymi, kolorowymi zdjęciami, które zachęcają do zrobienia danej potrawy. Na sąsiedniej stronie natomiast autorka zamieściła kilka zdań na temat omawianego dania, a pod tymi informacjami znajdziemy spis składników i sposób wykonania potrawy krok po kroku.

Autorka zebrała najbardziej charakterystyczne dania oparte na tradycji Meksyku, ale starała się je dostosować do kuchni polskiej, byśmy nie mieli problemu z przygotowaniem potraw. Podzieliła je na 11 rodzajów, ale pod kątem używanego głównego produktu i rodzaju potrawy. Każdy rozdział rozpoczyna krótki wstęp, w którym autorka przybliża nam krótką historie związaną zdanym składnikiem, jego rolą w kulturze Meksyku oraz zwyczaje w sposobie jego podawania. Znajdziemy, więc w tym niewielkim poradniku potrawy z kukurydzy, fasoli, papryki, awokado. Dowiadujemy się, jakie znaczenie mają tortille, jak je zrobić i w jaki sposób je podawać. Dla amatorów mięsnych potraw także znajdą się propozycje na bazie tego składnika, także dla tych, którzy gustują w daniach ryb. i owoców morza. Wśród receptury nie mogło zabraknąć sosów, które są nieodłącznym dodatkiem do każdej potrawy, ale też napojów, ciast i deserów, które umilają czas spędzany w towarzystwie, ale też przynoszą ulgę w upalne dni. Na koniec autorka zamieściła kilka ciekawostek kulinarnych o owocach i warzywach, których w Meksyku nie brakuje, ale opisuje tylko kilka, te, które zrobiły na niej ogromne wrażenie, a w Polsce są zupełnie nieznane.

Pani Magdalena Keller-Bigda na swoim blogu apetycznie-klasycznie.pl, odkrywa przed nami więcej prawdziwych meksykańskich smaków, które miała okazję poznać w czasie swojego pobytu w Meksyku, ale poprzez swoją książkę zachęca do skorzystania bogatej kulinarnej tradycji tego kraju.

Okazuje się, że kuchnia meksykańska to nie tylko fasola i kukurydza, ale też wiele różnorodnych składników, z których może wyczarować oryginalne przysmaki. Książka „Apetyt na Meksyk” sprawia, że faktycznie zaczynamy mieć ochotę na spróbowanie zaprezentowanych przepisów, byśmy mogli, chociaż w ten sposób poczuć się jak w Meksyku. Udowadnia, że kuchnia meksykańska jest bardzo różnorodna, kolorowa, zakasująca, apetyczna i dostarczająca niesamowitych wrażeń smakowych.

Magdalena Keller-Bigda jest absolwentką Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. Zawodowo przez wiele lat związana z polskim rynkiem kapitałowym. Miłośniczka dobrego jedzenia i podróży. Autorka bloga kulinarnego: apetycznie-klasycznie.pl. Przez ponad dwa lata mieszkająca w Queretaro w Meksyku. Uzależniona od zielonej herbaty i klasycznych angielskich kryminałów. Wielbicielka malarstwa Fridy Kahlo.

Egzemplarz książki otrzymałam od portalu

sobota, 8 października 2022

1199. - "Skuteczna ochrona przed infekcjami i wirusami"


"Skuteczna ochrona przed infekcjami i wirusami"
Jak wzmocnić odporność – naturalnie i długofalowo
Ze szczególnym uwzględnieniem COVID-19
Ruediger Dahlke

Numer wydania: I
Liczba stron: 168
Data wydania polskiego: 28.01.2022r.
Data wydania niemieckiego: 6.04.2020 r.
ISBN 978-83-8272-087-7
Wymiary: 145 x 205 mm
Oprawa: miękka
Tytuł oryginału: Schutz vor Infektionen: Immunkraft steigern - natürlich und nachhaltig. Unter besonderer Berücksichtigung von Covid-19 und Impfproblematik
Tłumaczenie: Martyna Korzeń
Wydawnictwo: Vital
Miejsce wydania: Białystok
Ocena: 4/6

„Ostatecznie wszystko ma sens. Nawet to, co na pierwszy, a czasem nawet na drugi rzut oka wydaje się być pozbawione sensu.”

Ostatnie lata uświadomiły nam, jak mało odporni jesteśmy na choroby. O ile ze znanymi dolegliwościami potrafimy sobie poradzić, to w przypadku nieznanych przypadłości zdrowotnych nie potrafimy znaleźć skutecznej ochrony. Tymczasem silny organizm to jest z pewnością gwarancją, że wyjdziemy z niedyspozycji zdrowotnych bez szwanku. Widoczne to jest chociażby w przypadku pandemii koronowirusa, przy której to odporność organizmu maiła kluczowe znaczenie. Wprawdzie zostało stwierdzone koniec pandemii i możemy w końcu funkcjonować jak dawniej, ale to nie oznacza, że covid całkowicie nas opuścił. Wręcz przeciwnie, według naukowców, ta choroba pozostanie z nami podobnie jak grypa i inne wirusowe schorzenia, dlatego ważne jest, by zadbać o siebie, by nie obawiać się krążących w powietrzu wirusów. Swoje spojrzenie na to zagadnienie i wskazówki na przyszłość zawarł autor w swojej książce pt.: „Skuteczna ochrona przed infekcjami i wirusami”

Ruediger Dahlke jest uznanym na świecie lekarzem, psychoterapeutą, ekspertem w dziedzinie duchowości oraz propagatorem zdrowia i autorem wielu książek na ten temat. Ja miałam okazję poznać jego cztery publikacje, takie jak „Superodżywianie”, „Lecznicze głodówki dla każdego”, „Zwierzę odbiciem ludzkiej duszy” i „Oszukując przeznaczenie”. Każda z nich była ogromnie ciekawą lekturą dostarczającą mi mnóstwo ciekawych informacji o Wszechświecie, ale też o nas samych.

Jego najnowsza książka „Skuteczna ochrona przed infekcjami i wirusami” ukazała się w Niemczech w 2020 roku, a więc w czasie wzmożonych zachorowań na covid. Publikacja pozwala spojrzeć na ten problem z punktu widzenia niemieckiego społeczeństwa, ale opisane zagadnienia dotyczą całego świata. Publikacja liczy sobie nieco ponad 134 strony tekstu, ale autor zawarł w nim to, co najistotniejsze, be zbędnego rozpisywania się, więc publikację czyta się dosyć szybko. Swoją wiedzę, przemyślenia, wskazówki i porady zawarł w czterech częściach złożonych z kilku do kilkunastu rozdziałów, w których porusza ważne tematy, uświadamiając nam jak ważne jest zadbanie o własną odporność.


Część pierwsza ma charakter ogólny, gdyż autor nakreśla problem zdrowotny i znaczenie silnego organizmu dla utrzymania zdrowia. Wykazuje, jak ważne jest jego wzmacnianie nie tylko poprzez farmaceutyczne specyfiki i szczepionki, ale też, a nawet przede wszystkim dzięki środkom i praktykom zaczerpniętym z medycyny naturalnej, którą on propaguje od wielu lat. Przedstawia dowody na ich skuteczność przytaczając wyniki badań, ale też argumentuje, dlaczego warto skierować swoją uwagę na tę dziedzinę terapeutyczną. W części drugiej porusza temat koronowirusa, opisując, czym zwykła grypa różni się od choroby nazywanej oficjalnie COVID-19 i dlaczego jest ona tak niebezpieczna. W części trzeciej poznajemy m.in. test, który wykaże nam, jak mocny mamy organizm, test na siłę agresji i ogólnie pomaga przyjrzeć się kondycji naszego ciała. Porusza też zagadnienie dotyczące szczepień, ale też poczucia szczęścia w pokonywaniu choroby, które okazuje się ważnym elementem w utrzymaniu zdrowia. Uważa on, że szczęśliwym ludziom powodzi się lepiej, mają udane relacje partnerskie, międzyludzkie, potrafią poradzić sobie z każdym problemem. Część czwarta pokazuje, czego nauczył nas czas pandemii i jakie nauki powinniśmy wyciągnąć z tego doświadczenia. Przez całą książkę przewijają się tego rodzaju wskazówki dotyczące wzmacniania organizmu poprzez odpowiednie odżywianie, suplementację witamin, ważnych minerałów i właściwy styl życia. 
„Zamiast narzekać na kwarantannę i dostrzegać w niej ograniczenie wolności, powinniśmy wieszczcie ochoczo pozwolić sobie na odpoczynek i zamiast na zewnątrz, zwrócić się do środka siebie.”
Pan Ruediger Dahlke odkrywa przed nami zalety ćwiczeń oddechowych, medytacji mindfulness, spacery na świeżym powietrzu i jak najczęstszego przebywania na łonie natury. Nie bez znaczenia jest oczywiście odpowiednie odżywianie i dostarczanie naszemu organizmowi odpowiednich składników odżywczych, więc zamieszcza listę produktów, wspierające naszą odporność, a w czasie choroby przyspieszają powrót do zdrowia oraz praktyczne porady, które podpowiadają, jak odnaleźć się w nowej, popandemicznej rzeczywistości i ale też kilka własnych refleksji na ten temat. Napisał tę książkę, by pokazać pewne rozwiązania, ale też dać nadzieję, że przy odpowiednim podejściu i postępowaniu jesteśmy w stanie wyposażyć nasze ciało w potężną broń, jaką jest odporność, ale też zdrowy rozsądek.

Egzemplarz książki otrzymałam od portalu


piątek, 7 października 2022

1198. - Śmierć głośna, śmierć cicha


"Śmierć głośna, śmierć cicha"
Andrzej Bart

Wydanie: I
Data premiery: 26 maja 2022 r.
Liczba stron: 512
Wymiary: 205x135 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawca: Księży Młyn Dom Wydawniczy
Moja ocena: 4/6

„Życie to nie jest towar, który można obstalować u krawca czy szewca. 
Często bywa niewygodne.”

Do powieści „Śmierć głośna, śmierć cicha" usiadłam z zapałem, licząc na dobrą, dynamiczną lekturę osadzoną w klimatach kryminału retro. Duży napis na okładce wieszczy, że jest to thriller, na co wskazuję umieszczone na zdjęciu frontowej części książki, przerażone czyjeś oczy. Tymczasem wraz z kolejnymi rozdziałami moje ekscytacja malała, gdyż zaczęłam się gubić w ogromnej ilości wątków i postaci związanych zarówno z mieszkańcami Łodzi, jak i funkcjonariuszami, śledczymi, osobami z półświatka i głównymi bohaterami.

Wkraczamy w wydarzenia, gdy właśnie kończy się 1938 rok i uroczyście wszyscy witają rok 1939. Wśród tłumu ludzi jest Wiktor Stern pisarz żydowskiego pochodzenia, który podbija serca mieszkańców Łodzi swoimi powieściami drukowanymi w odcinkach w gazecie „Kurier”. Pisane przez niego opowieści o miłości zyskują coraz liczniejsze rzesze fanek, tym bardziej, że jest on przystojnym mężczyzną, na widok którego nie jeden kobiecie serce bije szybciej. Nie stroni on, więc od kobiecych wdzięków, zwłaszcza chętnej do igraszek Leny Orlov, która wykorzystuje nieobecność swego męża, by spotykać się z Wiktorem.


W tym samym czasie Sonia Millar bawi się na przyjęciu noworocznym wyprawianym w jej rodzinnym domu. Swoją urodą ściąga spojrzenia wielu mężczyzn, na co jej matka reaguje nadzieją, że w końcu Sonia znajdzie odpowiedniego kandydata na męża. Ona jednak o tym nie chce słyszeć i odrzuca wszelkie zaloty, co niezwykle martw rodzicielkę, gdyż dziewczyna dobiega już trzydziestki, co jeszcze niedawno było nieszczęściem dla panny. Teraz widać zmiany obyczajowe pod tym względem, więc Sonia nie zamierza wychodzić za mąż trzymając wszelkich potencjalnych kandydatów na dystans.

Gdy Sonia i Wiktor świetnie się bawią, ich przyjaciel Michał Burski pełni służbę na ulicach Łodzi razem z aspirantem Jankowskim. Gdy wracają z nocnego obchodu uliczek miasta, na schodach posterunku dostrzegają paczkę przewiązaną wstążką. Ich oczom ukazuje się makabryczny widok w postaci odciętej, damskiej nogi ubranej w czerwony, zamszowy bucik.

Sonia, Wiktor i Michał przyjaźnią się od wielu lat i sami nie potrafią określić skąd wzięła się ich ta szczególna więź. Każdy z nich pochodzi z innego środowiska i reprezentuje inną narodowość. Im bliżej wojny, tym dla wielu ludzi taka relacja między Żydem, Polakiem i córką niemieckiego fabrykanta była nie do pomyślenia. Oni jednak, na przekór wszystkim i wszystkiemu spotykają się regularnie w każdy wtorek w „Café de la Paix” opowiadając sobie o tym, co przez ostatni tydzień wydarzyło się u nich, jak i w Łodzi.

To zaledwie wstęp do znacznie rozbudowanej fabuły, w której wyżej wymienione osoby grają główne role, ale nie są jedynymi, wokół których zbudowane są kolejne zdarzenia. Autor nie skupia się tylko na rozwiązaniu morderstwa dokonanego wraz z początkiem nowego roku, ale też opowiada o wielu innych osobach i zdarzeniach, które pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego, przynajmniej przez większą część powieści. Mnie najbardziej interesowała sprawa kryminalna oraz losy trójki przyjaciół, a ona ginęła w natłoku innych epizodów.


Sięgnęłam po tę książkę licząc na dobry thriller, na co wskazuje okładka oraz opis. Pierwsze akapity w ogóle nie sprawiają wrażenia tego rodzaju literackiego, a raczej miałam wrażenie, że właśnie zaczynam czytać romans. Jednak to jedynie okazało się delikatnym wprowadzeniem w dalsze wydarzenia, gdyż najpierw po kolei poznajemy główne postacie tej historii, wokół których zawiązują się poszczególne wątki. A jest ich ogromna ilość, zarówno splotów zdarzeń, jak i bohaterów. Autor wprawdzie po mistrzowsku przeprowadza nas przez fabułą mieszczącą się na ponad 500 stronach, ale czasami można było się pogubić w gąszczu wydarzeń i postaci. Przy okazji poznajemy zakamarki przedwojennej Łodzi i panujące w niej nastroje przed wkroczeniem do niej armii niemieckiej. Do tego momentu wszyscy stawiają pytanie, czy będzie wojna, dyskutują na ten temat wyrażając swoją opinię, dezaprobatę, albo zachwyt związany tym faktem.

„Śmierć głośna, śmierć cicha” to powieść, która poza warstwą kryminalną, wprowadza nas w nastrój przedwojennej Łodzi, pozwalając nam na zanurzenie się w ówczesny jej klimat, panujące nastroje i śledzenie losów kilkunastu, a może nawet więcej osób. Niestety, autor dosyć szybko zdradza, kim jest seryjny morderca i od tego momentu jego postać przewija się, co jakiś czas, ujawniając jego plany i sposób myślenia. Jednocześnie podążamy za działaniami policji, która próbuje odnaleźć sprawcę brutalnych morderstw. Jest to niezwykle ciekawym elementem tej powieści, gdyż obserwujemy prowadzone śledztwo, które musi opierać się przede wszystkim na znalezionych śladach, przeprowadzonych rozmowach ze świadkami i dedukcji. Jest już znana metoda wyciągania niektórych wniosków na podstawie badań krwi, pozostawionych śladów, czy też wyników sekcji zwłok, ale mimo wszystko są to w obecnych czasach techniki archaiczne.


Trudno mi jest określić, o czym dokładnie jest ta książka, ponieważ jej fabuła dotyczy wielu wydarzeń mających charakter zarówno romansu, jaki i elementów obyczajowych, historycznych, kryminalnych i thrillera. Pan Bart połączył w niej tak dużo elementów, jakby w jednej powieści chciał umieścić wszystkie swoje pomysły ukazując życie w przedwojennej Łodzi. Pod tym względem udało mu się to znakomicie. Jednak w natłoku tylu wydarzeń, a wraz z nimi ogromnej rzeszy ludzi, charakterów, postępowania, postrzegania rzeczywistości i podejmowanych działań, niknie to, co najważniejsze, czyli sprawa odcinanych nóg, szukania sprawcy i w efekcie jego ukarania. Trochę było tego za dużo, a niektóre scenki, czy dialogi mogłyby w ogóle nie zaistnieć, gdyż nie wnosiły nic szczególnego do fabuły. Gdyby je pominąć, a zamiast tego skupić się na trójce przyjaciół i próbach złapania przestępcy, wówczas całość z pewnością zyskałaby na dynamice skupiającej się na tym, co istotne w powieści opatrzonej podpisem THRILLER.

Andrzej Bart to urodzony 3 września 1951 roku we Wrocławiu polski powieściopisarz, scenarzysta i reżyser filmów dokumentalnych. Jest twórcą unikającym rozgłosu. Mawia się o nim czasem, że to polski Thomas Pynchon, bo chce aby mówiono o jego książkach i filmach, a jego samego pozostawiono w spokoju. Jego powieści były tłumaczone na francuski, węgierski, rosyjski, niemiecki, słoweński i na hebrajski.

Książkę przeczytałam, dzięki Klubowi Recenzenta serwisu nakanapie.pl


czwartek, 6 października 2022

1197. - "Faceci na karuzeli"


"Faceci na karuzeli"
albo Księga Wejsun 
czyli STO LAT NIEZWYKŁYCH
Wojciech Pielecki

Wydanie: I
Liczba stron: 666
E-book PDF 3,41 MB
Wersja papierowa: okładka miękka
Wymiary: 145 × 205 mm
Wydawnictwo: Ridero IT Publishing
Moja ocena: 6/6


…Widzę dokładnie ich wszystkich, głównych bohaterów tej opowieści, zapełniających karty Księgi Wejsun. I widzę tę wieś i to jezioro. Z lotu ptaka. 
Ta perspektywa jest wygodna.
Zawsze mam ogląd całej sytuacji,
jaka by ona nie była…

Każda mała społeczność zawsze w jakiś sposób jest odbiciem tego, co dzieje się w danym kraju, oddając nastroje, ukazując różne charaktery i ludzi, którzy razem tworzą wspólną historie danego miejsca. Jedną z takich miejscowości jest wieś Wejsuny, która znajduje się na Mazurach. Dla autora książki „Faceci na karuzeli” stała się ona miejscem, w która zgromadził bogatą społeczność pod względem kulturowym i różnorodności charakterów oraz ludzkich losów. Wprawdzie można odnaleźć w Internecie informacje o takiej miejscowości, ale autor podkreśla w wywiadzie udzielonym na http://autorzy365.pl/, że tak naprawdę chodzi mu o zupełnie inną gminę, niż wymienia w swojej powieści.

Karuzelową jazdę rozpoczyna Wojtek Marcin Grabski, który obecnie ma 56 lat i razem ze swoim pięcioletnim wnuczkiem wybrał się na karuzelę do Warszawy, pozostawiając w Wejsunach syna Kamila i synową, oraz swoje drugą żonę Annę, z którą jest od 20 lat w związku małżeńskim. ponad 20 lat temu zdarzyło się coś w jego życiu, gdy z ówczesną żoną, Sylwią, spędzał urlop  w Cancun, w Meksyku. to, co się wydarzyło łączy jego losy z innym Polakiem, Pawłem Szczęsnym którego żona zginęła  na przejeździe kolejowym. To doprowadza ich do sierżant Gabriela Garcii Gomeza, który ma wyrobione zdanie na temat turystek przyjeżdżających do Meksyku z Europy. Ich historię oraz pozostałych mężczyzn poznajemy stopniowo. Poszczególne osoby pojawią się w fabule, tak, jakby wsiadała w kolejnych okrążeniach na karuzelę, by razem z innymi tworzyć wspólną historię. Ten splot zdarzeń zapoczątkowuje karuzelową jazdę, która przenosi się do Polski na mazurską wieś. 

Inspiracją do napisania książki stało się zdjęcie zrobione przez dziadka autora prawie sto lat temu. Na fotografii został uwieczniony ojciec autora razem ze swoimi braćmi. W opisie książki napisał, że historie zawarte w tej powieści związanej z Wejsunami należy szukać „w sercach i umysłach ludzi mieszkających dziś na Mazurach. Bo w każdym z nich jest kawałek opisanej tu prawdy…” W wywiadzie na stronie, że wybierając tytuł dla swojej powieści sugerował się jednym ze swoich ulubionych pisarzy, jakim jest Gabriel García Márquez i nie ukrywa, że fabule można odnaleźć podobieństwa do jego stylu. Z kolei podtytuł nawiązuje do „Ksiąg Jakubowych” Olgi Tokarczuk, co również nadaje odpowiedni klimat dziejącym się epizodom. 

Na ponad 660 stronach autor zawarł życiorysy kilkunastu facetów, którzy razem na karuzeli życia tworzą wspólną opowieść o codziennych problemach, radościach, smutkach, dramatach i chwilach szczęścia. W rozmowach bohaterowie poruszają aktualne tematy z zakresu polityki, problemów społecznych, relacjach międzyludzkich, opowiadają o tym, co było, co przeżyli, o czasach przemian w XX wieku i historii naszego kraju. Wraz z bohaterami cofamy się nawet do wydarzeń sprzed prawie stu lat, podążając za różnymi wydarzeniami z życia bohaterów. Opisane losy są jednymi z wielu, jakie można by usłyszeć nie tylko na mazurskiej wsi, ale w każdym innym zakątku kraju. Opowiadają o sobie w różnych przestrzeniach czasowych, okolicznościach i towarzystwie. Każdy z nich niesie ze sobą inną historię, emocje i przeżycia, ale wszystkich łączy jedno miejsce: wieś Wejsuny na Mazurach.

źr. zdjęcia:
autorzy365.pl
Wojciech Pielecki to urodzony 11 listopada 1948 roku w Warszawie autor  10 książek reportażowych. Spośród nagród dla reporterów zdobył nagrody imienia Juliana Bruna (dla najzdolniejszego polskiego dziennikarza do 30 roku życia), Ksawerego Pruszyńskiego i Melchiora Wańkowicza (również za książki powyżej). W „Antologii Polskiego Reportażu” został uznany za jednego ze 100 najwybitniejszych polskich reporterów. Jest autorem 10 książek reportażowych i dwóch powieści.  Ale wszystko to działo się do 1991 roku. Potem, jako reporter, zamilkł. Tych 30 lat „przerwy technicznej” zaowocowało teraz 666-stronicową opowieścią „Faceci na karuzeli”.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi

środa, 5 października 2022

1196. - "Siła żaru"


"Siła żaru"
Antoni Kędzierski

Wydanie: I
Data premiery: 26.08.2022r.
Liczba stron: 432
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8313-045-3
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 6/6

„Najgorzej jest zatracić swój żar w zapomnieniu, najgorzej jest pozwolić, aby czyjś żar stał się naszym żarem.”
Cierpienie potrafi skutecznie omotać nasze serce i poza nim nie dostrzegamy piękna, zatracając się w swoim smutku. Jest tym bardziej dotkliwe, gdy odchodzi od nas ktoś bliski. Wówczas ciężko powrócić do normalnego życia i odnaleźć dawną radość. Tak jest w przypadku bohaterki książki „Siła żaru”, która nie potrafi cieszyć się życiem, mimo że obok ma kochającego męża.


Katarzyna wciąż żyje przeszłością i wraca myślami do swego byłego ukochanego, który odszedł od niej trzy lata temu, a na zawsze opuścił ziemski padół rok temu. Jest irytująca w swoim spojrzeniu na wszystko, co ją otacza. Trudno mi było polubić ją za taką jej postawę, gdy wciąż powtarza, że czegoś nienawidzi, nawet dobrodusznego, spokojnego, troskliwego męża, który stara się ją zrozumieć i wspierać. Mimo to ona wciąż powtarza sobie, że nienawidzi Michała za uśmiech, czułe spojrzenie, za to, że ją kocha. Jednak najbardziej ze wszystkich rzeczy nienawidzi róż. A wkrótce to one staną się jej przewodnikami. Wszystko za sprawą listu, który wręcza jej Michał. 

Właśnie zbliża się pierwsza rocznica śmierci ukochanego, gdy do jej rąk trafia mała koperta, w której znajdują się dwa niewielkie kartoniki. Na jednym widnieje tylko jedno zdanie: „Pamiętaj, co mi obiecałaś”, natomiast na drugim nadrukowany został widok tajemniczego domu oraz napis, sugerujący, że Katarzyna powinna udać się do niego w trzeci piątek letniego miesiąca. A właśnie jest trzeci piątek czerwca, więc kobieta postawia odnaleźć budynek ze specyficznego zaproszenia. 

I tak zaczyna się jej droga do swych najskrytszych zakamarków duszy, do którego pomoże jej zajrzeć osobliwy przewodnik Franciszek oraz wizyty w tajemniczych pokojach. Na drzwiach każdego z nich widnieje znienawidzona przez bohaterkę róża. Ona uwielbia kamelie, ale zanim róża będzie mogła zamienić się w ulubiony kwiat, Katarzyna musi przejść długą drogę wchodząc, do co najmniej dziewięciu pokoi, w którym zawsze jest ktoś, kto chce opowiedzieć jej swoją historię.

Przechodzimy przez to razem z bohaterką, gdyż fabuła prowadzona jest przez cały czas w narracji Katarzyny, której sposób widzenia świata, to, co przeżywa i co myśli ociera się momentami o obłęd. Mamy sposobność wnikać w jej zmieniające się nastroje, tok myślenia, rozpatrywać wątpliwości i doświadczać tego, co ona i czuć to, co ona w danym momencie. 

„Każdy, kto w życiu cierpiał, wie, jak działa cierpienie – cierpienie jest niczym zwykła rana na ciele. Jeśli rana pozostaje otwarta i niezadbana, nieuleczona, to boli ciągle i bardziej, bo z czasem wdaje się zakażenie.”
„Siła żaru” to powieść niezwykła, niemal magiczna i mistyczna, w której zaciera się granica między realizmem a fantazją, między jawą a snem, między prawdą a iluzją, którą tworzy wokół siebie bohaterka. To książka z niecodzienną fabułą, jakby z innego świata, eteryczna, subtelna, a jednocześnie emocjonalna i duchowa. Ma sobie urzekającą aurę, która wciąga, intryguje i omamia swoim stylem, niczym mgiełka oplatająca nasze zmysły. 

Opisy są niezwykle obrazowe, postacie wyjęte jakby ze snu lub jakiejś bajki, a tekst pełen mądrych przekazów. Pełno w niej alegorii, dziwnych zdarzeń, symbolicznych odniesień, sytuacji skłaniających do myślenia i historii, które mają w sobie ukryte przesłanie. Za każdym razem byłam ciekawa kolejnej opowieści, które są przedstawiane w formie dłuższych tekstów, ale nie są one w tym wypadku nużące. Poruszają ważne zagadnienia, zwracają uwagę na wartości, jakimi powinien kierować się człowiek, ale też ukazują sens i istotę życia. Są one skierowane do bohaterki, ale czytając kolejne opowieści zawarte w poszczególnych komnatach, dostrzegamy, że mają one wydźwięk uniwersalny i każdy może w nich odnaleźć dla siebie jakąś wskazówkę, czy naukę.

źr. zdjęcia:
Instagram
Photo by @pustosc__
O panu Antonim Kędzierskim niewiele wiadomo. Jest młodym człowiekiem o dojrzałej  i wrażliwej duszy, który mówi  o sobie jedynie, że wędruje, obserwuje, uczy się, tworzy i nieraz uda mu się żart. Na jego facebookowym i instagramowym profilu znalazłam mnóstwo pięknych ilustracji, które jak przypuszczam, są jego dziełem. Jedną z nich zamieszczam poniżej. Z pewnością autor ma niecodzienny, ujmujący pisarski talent i ciekawe spojrzenie na otaczający nas świat i sporo własnych przemyśleń. Z napisanego tekstu wyłania się jego wrażliwość, mądrość i dojrzałość. Na swoim koncie pisarskim ma książkę „Klucz do głupoty”, a ponieważ nie znalazłam żadnej innej jego powieści, więc przypuszczam, że wraz z początkiem roku 2022 powieść była jego debiutem. 




Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:


poniedziałek, 3 października 2022

1195. - "Przesyłka"


"Przesyłka"
cykl: detektyw Tom Vesuvio 
Tom pierwszy 
Robert Wysokiński

Wydanie: I
Data premiery: 11.08.2022r.
Liczba stron: 492
Wymiary: 130x210
ISBN: 978-83-8313-078-1
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 5/6

„Gdyby nakręcić film o wszystkich ludzkich kłamstwach na poczekaniu, powstałoby dzieło sztuki.”

Powieść „Przesyłka” rozpoczyna cykl, którego bohaterem jest detektyw Tom Vesuvio. Jako pracownik FBI ma za sobą wiele rozwiązanych trudnych spraw, ale teraz pojawia się przed nim zadanie, które wydaje się być bardziej skomplikowane i wymagające dużego wysiłku. Morderca okazuje się być nie tylko skuteczny w swoich planach, ale też w zwodzeniu policji podążającej tropem jego zbrodni. Sprytnie potrafi wprowadzać służby prawa w błąd i zwodzić tak długo, aż wykona kolejny punkt swojego planu.

Detektyw Tom Vesuvio właśnie szykuje się do wyjścia z domu, gdy kurier dostarcza mu małą paczuszkę. Udaje się z nią do budynku FBI do swego biura i dopiero tam, wraz z współpracownikami zagląda do niej. Ku ich zdziwieniu, w środku przesyłki znajdują kartkę z dziwną sekwencją liczb, trochę ziemi o odcięty damski palec. Chwilę później dzwoni przestępca mówiąc, że detektyw może spodziewać się wkrótce kolejnej przesyłki, a na odnalezienie żyjącej jeszcze ofiary ma 48 godzin. Jako podpowiedź sprawca wysyła wiadomość z wierszykiem zagadką.


Gdy ujrzałam w propozycjach wydawnictwa Novae Res książkę „Przesyłka”, zaintrygował mnie krótki opis tego, co zawiera ona za skromną okładką. Nie ukrywam, że nieco zaskoczyła mnie objętość książki, więc obawiałam się, że może być ona zbyt rozwlekła. Jednak, gdy zaczęłam ją czytać, trudno mi było się od niej oderwać, gdyż pan Robert Wysokiński stworzył ciekawego, głównego bohatera oraz wciągająca intrygę.

„Przesyłka” jest kryminałem, który od początku przykuwa uwagę, gdyż od razu, bez zbędnych słów, wchodzimy w akcję. Autor ma bardzo konkretny sposób przedstawiania kolejnych wydarzeń, w którym nie stosuje zbyt długich opisów. Każde zdanie, opisana sytuacja i pojawiająca się osoba ma swoje uzasadnienie i znaczenie w tej historii. Bardzo pomocne w śledzeniu wydarzeń są oznaczenia w postaci daty, miejsca i godziny danego epizodu, co ułatwia płynne śledzenie fabuły i poszczególnych wątków, których jest tutaj kilka. Z każdą kolejną godziną i upływającym dniem na kartach książki sytuacja robi się coraz bardziej ekspresyjna, ofiar przybywa, my wiemy coraz więcej o przestępcy, ale i tak pozostaje wiele niewiadomych, dzięki czemu nie ma czasu na nudę, gdyż wciąż coś się dzieje.


To bardzo dobrze napisana powieść kryminalna z odrobiną thrillera, elementów obyczajowych i sensacyjnych, w której łączą się ze sobą i wzajemnie przenikają różne wątki. Autor umiejętnie potrafił połączyć je w całość i nie wprowadził zamętu licznymi postaciami, jakie pojawiają się wraz z kolejnymi epizodami. Zaletą są krótkie rozdziały, czasami zajmujące tylko jedną stronę, ale dzięki temu nie spada dynamika akcji i wszystko toczy się bardzo płynnie i szybko. Nawet nie zauważamy, że książka ma prawie 500 stron zaintrygowani tym, co dzieje się, więc ten fakt umyka nam, gdyż jesteśmy zajęci śledzeniem kolejnych wydarzeń. Wiedza o tym, co robi morderca, co planuje i jak wykonuje swoje plany, dodatkowo podkręca napięcie i przyprawia o emocje. Obserwujemy zarówno pracę policjantów, jak i działania mordercy, więc nie brakuje emocji i zaskakujących zwrotów akcji, nawet wtedy, gdy zaczynamy wiemy, kim jest zabójca. Nie do końca został wyjaśniony motyw jego działania, ale i tak zakończenie jest zaskakujące. Być może wszystko wyjaśni się w kolejnych częściach.

Pierwsza odsłona kryminalnego życia detektywa Vesuvio dała mi nadzieję na równie udane, a być może nawet jeszcze lepsze kolejne tomy z jego udziałem, więc pozostaje mi czekać na ich ukazanie się w jak najszybszym czasie.

Robert Wysokiński urodził się w 1975 roku w Szczecinie. Do niedawna przez dwa lata prowadził własnego bloga „Obiekt pożądania”. Zanim podjął decyzję o napisaniu książki, tworzył teksty dla siebie, aż w końcu , w 2021 roku wykorzystał je w swojej debiutanckiej powieści „Znaki na niebie”. W tym samym roku został wydany tomik poezji „Smak emocji”. Teksty publikowane są również na stronach tematycznych, a ich treści dotyczą miłości, erotyki, związków kobiety i mężczyzny czy motywacji. Pasjonuje się literaturą, teatrem i kinem. Ale dojrzałem, by wypłynąć na szersze wody.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:




sobota, 1 października 2022

1194. - "Kuba Sobaski" - Tom I - "Pamiętni Diabła"


"Pamiętnik Diabła"
Seria: Kuba Sobański
Tom pierwszy
Adrian Bednarek

Wydanie: III
Data premiery: 28 września 2022 r.
Liczba stron: 484
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8219-903-1
Wydawnictwo: Zaczytani
Moja ocena: 6/6

„Każdy odreagowuje 
przeszłość inaczej”

Adriana Bednarka nikomu nie trzeba specjalnie przedstawiać, gdyż od kilku lat spod jego pióra wychodzą powieści na długo zapadające w pamięć. Ma za sobą kilkanaście książek, którymi zaskakuje za każdym razem. Swoją karierę pisarską rozpoczął w 2014 roku serią o Kubie Sobańskim, która zaczynała się powieścią „Pamiętnik Diabła”. Ten tom po raz drugi pojawił się w nowej oprawie w 2017 roku, więc obecny jest wydaniem trzecim. 

Ja długo nie mogłam zdecydować się na sięgnięcie po jego książki, gdyż z reguły wolę lżejsze klimaty. Dopiero dylogia „Zapomniany” i "Zapomniany. W matni strachu" oraz specyficzny erotyk „Ona”, przekonały mnie do pióra tego autora. Cieszy mnie, zatem że seria o Kubie Sobańskim została w tym roku wznowiona przez wydawnictwo Zaczytani, gdyż będę mogła poznać nie tylko „Pamiętnik Diabła”, ale też pozostałe części, oraz kontynuację tej serii. Autor postanowił bowiem, dopisać dalszą historię swego bohatera, od którego zaczęła się jego pisarska kariera. Dodatkowym atutem tego wydania jest całkowicie nowa, ciekawsza okładka, a do tego poprawiona, przez pisarza, wersja tej historii.


Bohater wciąga nas do swego świata odsłaniając mroki tkwiące w jego umyśle i osobowości. Patrząc na niego z zewnątrz wszyscy postrzegają go, jako zwykłego, normalnego młodego człowieka studiującego prawo, prowadzącego życie, jak większość jego rówieśników i kolegów z uczelni. Powodzi mu się wyśmienicie, mieszka w luksusowym apartamencie, ma piękną dziewczynę, pieniądze, jeździ drogim samochodem, ubiera się w ekskluzywnych sklepach, ma przyjaciół i ogólnie jest lubiany. Nikt nie podejrzewa, że pod tą maską skrywa się chory, żądny krwi psychopata. Jego demony dały o sobie znać rok temu, gdy pozwolił sobie na działanie pod ich wpływem. Obserwujemy to zdarzenie w prologu, poznając sposób, w jaki Kuba realizuje swoje makabryczne plany. Ten wstęp wprowadza od razu nastrój grozy i przygotowuje nas na to, że nie będzie to łatwa lektura, mimo że napisana jest bardzo lekkim stylem, który wręcz się pochłania strona po stronie. 

Mija rok, który Kuba poświęcił całkowicie nauce. Pragnie, bowiem zostać adwokatem, nie po to by wymierzać sprawiedliwość, lecz dlatego, by bronić przestępców i wyciągać z tarapatów. Zdaje sobie sprawę, że nie może pozwolić sobie na żaden błąd, bo to uniemożliwiłoby mu spełnienie planów. Tymczasem pojawia się na jego drodze nowa ofiara, która wyostrza potworne zmysły niepozwalające na spokojne realizowanie zawodowych planów. Budzi się w nim żądza, którą trudno mu powstrzymać…


Mimo wielu zbrodni mających miejsce w fabule, nie jest to typowy kryminał, gdyż nie mamy w nim śledztwa, w którym byśmy mogli uczestniczyć, podążając za kolejnymi tropami. Tutaj od początku znamy sprawcę, a co więcej, obserwujemy jego przygotowania do przestępstwa. Jesteśmy w tym wypadku tylko widzami oglądającymi kolejne sceny, niczym w teatrze na scenie. Ten element wyróżnia ten kryminał od innych, gdyż z reguły bohaterami są pozytywne postacie, które wymierzają sprawiedliwość poprzez rozwiązanie zagadki przestępstwa i wsadzają winnych z kratki. 

W diabelskiej serii stworzonej przez pana Bednarka wszystko jest na opak, gdyż śledząc jego poczynania, pojawia się fascynacja osobą mordercy i chęć poznawania skutków jego działań oraz ciekawość, dokąd go to doprowadzi. Z jednej strony mamy nadzieję, że wszystko się w końcu wyda i Kuba poniesie odpowiedzialność za swoje czyny, z drugiej strony nie chcemy, by stało się to zbyt szybko. Trudno, więc go polubić, tak jak z reguły ma to miejsce w innych powieściach. Dla mnie niezwykłe było zajrzenie w zakamarki duszy takiej osobowości i obserwowanie toku myślenia psychopaty, ale też poznawanie motywów, które ukształtowały tego rodzaju człowieka.


Opowieść o Kubie Sobańskim pokazuje też, jak łatwo można zdobyć potrzebne informacje o drugiej osobie bazując jedynie na tym, co ludzie zamieszczają w mediach społecznościowych. Często widać różne zdjęcia, informacje, które dla osoby zamieszczającej je w Internecie mają jedynie na celu pokazanie fragmentu swojego życia. Jednak dla przestępcy jest to doskonały materiał do snucia planów związanych z upatrzoną ofiarą. Kuba ma na ten temat także swoje zdanie, gdy mówi o takich osobach: „Są jak zwierzęta wystawione na rzeź dla sprytnego myśliwego. Takiego jak ja.” Można, zatem potraktować to, jak ostrzeżenie dla młodych osób, które nagminnie eksponują siebie, nie mając świadomości, że mogą być celem dla psychopatycznego umysłu, takiego jak Kuba.

Całość jest wprawdzie fikcją literacką, ale nakreśloną tak realnie, że mamy wrażenie, jakby działo się to naprawdę. To nie wyklucza tego, że w realnym życiu nie ma tego rodzaju chorej osobowości, która postrzega świat w nieco skrzywionych realiach.

Poznając jakąś nową osobę nigdy do końca nie wiemy, co tak naprawdę „siedzi” w danym człowieku. Jego prawdziwe oblicze możemy dostrzec tylko w szczególnych przypadkach, lub też przy bliższym poznaniu. Najczęściej w trudnych sytuacjach wymagających pomocy i wsparcia. Jednak czasami człowiek skrywa tak mroczne wnętrze, że lepiej jest nie poznawać go nigdy.

zdjęcie pochodzi z okładki
książki
Adrian Bednarek to urodzony w 1984 roku w Częstochowie pisarz, który od kilku lat wciąga nas w swoje wymyślone historie, wzbudzając mocne przeżycia. Uwielbia pisać powieści, w których głównymi bohaterami są skomplikowane czarne charaktery. Do tej pory wydał kilkanaście książek powieści oraz kilka opowiadań. W 2018 roku otrzymał nagrodę Złotego Kościeja za powieść „Skazany na zło”, a w 2021 roku także Złotego Kościeja za powieść „Zapomniany”, która uhonorowana została też  tytułem Thrillera Roku 2021 w portalu Granice.pl. Czytelnicy określają go mianem mistrza thrillerów psychologicznych i jedynym w swoim rodzaju kreatorem psychopatycznych postaci.

Recenzja tomu II: "Proces Diabła"
Recenzja tomu III: "Spowiedź Diabła"
Recenzja tomu IV: "Wyrok Diabła"
Recenzja tomu V: "Piętno Diabła"
Recenzja tomu VI: "Rywal Diabła"
Recenzja tomu VII: "Pokusa Diabła"
Recenzja tomu VIII: "Śledztwo Diabła"
Recenzja tomu IX "Wybór Diabła"

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:

Gatunki

E - booki (74) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (30) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (13) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (129) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (210) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (5) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (14) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (47) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (58) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (45) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (33) podróże (10) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (29) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (513) polski autor (656) polskie książki (552) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (145) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (40) powieść jednotomowa (72) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (349) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (19) romans age gap (11) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (38) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (4) rozwój duchowy (158) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (53) thriller kryminalny (14) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (41) trailer (1) trylogia (84) turystyka (11) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (57) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)