środa, 31 lipca 2024

[117./24] 1632. - "Ślady gwiazd" Tom III


"Ślady gwiazd"
Tom Trzeci
Ascaucalis
Tomasz Petrus

„życie ma, a przynajmniej raz na jakiś czas miewa, jakąś niezbadaną i nieopowiedzianą pełnię, że bywa soczyste jak dojrzały owoc. To w takich właśnie chwilach do ludzi nagle dociera, jak to jest na coś zasłużyć, jak to jest wygrać szczęście i sięgnąć gwiazd.”

Część druga trylogii "Ślady gwiazd" skończyła się w ekscytującym momencie, więc byłam ciekawa jak dalej potoczą się losy bohaterów. Na szczęście wszystkie  tomy zostały wydane w jednym czasie, więc można od razu mieć całą historię od początku do końca. We wszystkich częściach mieliśmy kilka wątków, z których każdy biegł osobno i teraz powoli znajdują swoje punkty styczne. W dwóch pierwszych odsłonach śledziliśmy losy Jadzi i Weroniki, a teraz, w części trzeciej pt.: "Ascaucalis"  poznajemy córkę Weroniki, Alinę, która wychowuje się w Domu Dziecka.

Ascaucalis to osada w Europie Środkowej na terenie państwa gockiego (gocko-gepidzkiego), wzmiankowana przez greckiego matematyka i astronoma Klaudiusza Ptolemeusza około roku 150 n.e. na Germania Magna, czwartej mapie Europy, jednej z 26 map wchodzących w skład słynnej Geografii 

Jaki to ma związek z Bydgoszczą? Otóż: położenie Ascaucalis było utożsamiane z dzisiejszym Nakłem, Bydgoszczą lub Kruszą Zamkową (na podstawie Wikipedia.org)


Najpierw poznajemy pewnego mężczyznę, który od wielu lat pływa na barkach po wodach i kanałach zachodniej Europy. Teraz wraca po długiej nieobecności do macierzystego portu na Brdzie. Płynąc, mężczyzna obserwuje przesuwający się przed jego oczami teren. W pewnym momencie dostrzega swój dom położony niedaleko Kanału Bydgoskiego, a nad brzegiem widzi bawiące się dzieci, które są pilnowane przez opiekunki. Jedno z dzieci, dziewczynka, wzbudza jego zainteresowanie, więc niewiele myśląc, pozoruje wypadnięcie poza burtę barki i dopływa do brzegu. Wzbudza tym lęk u dzieci i opiekunek. Zdążył tylko dowiedzieć się, że dziewczynka ma na imię Alinka, a dzieci są z domu dziecka. Tym mężczyzną jest Oskar, ale autor nie ujawnia jego imienia przez dłudzy czas fabuły. Oskar postanawia odnaleźć dziewczynkę, zaopiekować się, więc po rozmowie z dyrektorką domu dziecka, zatrudnia się tam do pomocy technicznej. Zawsze, gdy idzie do swojego domu, lub z niego wychodzi, często widzi nad Kanałem pewnego chłopaka.

To Julek, którego widuje w tym miejscu od trzech lat, czyli od 1968 roku, więc można się domyślić, że powyższe zdarzenia dzieją się w 1971 roku, zatem jeszcze przed tym, co wydarzyło się w tomie trzecim na jego ostatnich stronach. Julek nie jest związany z żadną osobą, którą poznaliśmy wcześniej, ale w tej historii odgrywa ważną rolę, bo w efekcie, niejako za jego sprawą, wszyscy w końcu się odnajdują, ale do tego jest jeszcze długa droga.


Kolejny wątek to dalsze losy Jadzi, matki Weroniki i babci Aliny. Jadwiga, poszukując Oskara, znalazła się we Francji, niestety nie natrafiła tam na jego ślad. Natomiast na jakiś czas ten kraj stał się jej miejscem zamieszkania. Po dramatach, jakich doświadczyła wcześniej, teraz, od wiosny 1964 roku pracowała jako oficjalna przedstawicielka przedsiębiorstwa MODUS w Berlinie, w ówczesnym NRD, potem jeszcze jakiś czas była w RFN, aż znalazła się w Paryżu, do którego została delegowana, by propagować polską modę i tam spędziła kilka lat. W 1975 roku znamiona dały jej znać, że pora wracać do rodzinnych stron.

Autor ma specyficzny sposób opowiadania. Dotyczy to wszystkich części. Otóż opisuje jakąś scenę, pokazuje coś np. w pierwszym rozdziale, a potem dalej cofa się w czasie, by pokazać losy innej osoby, we wcześniejszych latach. W międzyczasie jeszcze wplata inne wątki, które łączą się ze sobą, ale to okazuje się dopiero po poznaniu całej powieści. Pozornie wydaje się, że fabuła jest chaotyczna i może wprowadzać w dezorientację, ale potem wszystko wskakuje na swoje miejsce. Jest to nieco przewrotna forma, trochę denerwująca, bo nie wiadomo na początku, o co chodzi, ale w efekcie tworzy jedną wspólną całość. Momentami czytałam ją z dużymi emocjami, doceniając pracę, jaką autor włożył w swoją tak rozległą opowieść. Wszystko logicznie powiązał, ale czasami można poczuć mały mętlik.


Niewątpliwie pan Tomasz Petrus ma oryginalny sposób opowiadania, a tym samym sprawia, że jego trylogia jest inna, niecodzienna, jednocześnie wciągająca, ale też dostarczająca ciekawostek o opowiadanym miejscu. Osobiście skłoniła mnie ona do sprawdzenia niektórych wątków, chociażby manuskryptu czy historii Kanału i pomnika Łuczniczki. Te fakty autor sprytnie wykorzystał, by przedstawić ciekawą historię o kilku pokoleniach kobiet.

Książka wyróżnia się swoją historią, poruszanymi faktami z dziejów Bydgoszczy i jej najważniejszymi symbolami i miejscami. Sięga do starożytności łącząc spisane w manuskrypcie wydarzenia ze współczesnością. Pokazuje w ten sposób siłę kobiet, które łączy silna więź, nierozerwalna upływem czasu. To ciekawa trylogia o ludziach, których rozdzielił los i starają się znaleźć swój ślad. Wojna i czasy powojenne skutecznie skomplikowały im życie i żadne z kobiet nie wie, jak blisko siebie się znajdują. 

A w tle: Bydgoszcz z różnych okresów czasowych, Łuczniczka, płynący spokojnie Kanał Bydgoski i historia sięgająca wiele wieków wstecz...

Recenzja tomu pierwszego: "Sagittarius"
Recenzja tomu drugiego "Artemis"



Wydanie: I
Data premiery:12.06.2024
Ilość stron: 350
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8373-058-5
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 5/6





Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 



wtorek, 30 lipca 2024

[116./24] 1631. - "Trzy minuty przed północą" Tom I


"Trzy minuty przed północą"
Tom pierwszy
Paulina Maria Kowalska

„Cokolwiek cię spotka, pamiętaj, 
siła drzemie w samym środku ciebie, 
uwolnij ją, podnieś głowę i uwierz.”

Ostatnio kilka razy spotkałam się w powieściach z motywem miłości w style age gap, opowiadającej o perypetiach uczuciowych dwojga ludzi, których dzieli duża różnica wieku. Społeczeństwo z trudem podchodzi do tego typu relacji, posądzając zakochanych o kierowanie się materializmem, a nie sercem, tak jakby miłość była zastrzeżona tylko dla osób o podobnej liczbie lat życia. Tymczasem nie raz życie pokazuje, że dla miłości nie ma znaczenia wiek osób, których łączy los. Jednak o ich przetrwaniu decydują różne czynniki, o czym, między innymi, opowiada historia zawarta w powieści „Trzy minuty przed północą”


Livia ze swoją przyjaciółką Izą wyjeżdżają do Łodzi, by tam zacząć studia od nowego roku akademickiego. Potem dołączają do nich jeszcze cztery koleżanki i razem wynajmują mieszkanie, którego właścicielem jest przystojny Piotr. Jednak to nie on prezentuje im mieszkanie, tylko jego asystentka Iwona. Gdy Livia idzie do niego po klucze, on wita składa na jej ustach namiętny pocałunek, czym ją szokuje. Z każdym dniem dziewczyna coraz bardziej jest nim zafascynowana, ale jednocześnie broni się przed tym uczuciem i nie chce się angażować, gdyż od półtora roku jest zakochana w Emilu, chłopaku z rodzinnej miejscowości i teraz są na etapie planowania ślubu. Jemu zależy, by pobrali się jak najszybciej, ona wolałaby jeszcze z tym zaczekać. W międzyczasie coraz częściej myśli o Piotrze, tym bardziej, że on mieszka w tej samej kamienicy, w której dziewczyny wynajęły lokum.


„Trzy minuty przed północą” odkrywa przed nami stopniowo wiele rzeczy, które nie od razu są jasno przedstawione, chociażby wiek bohaterów. Tajemnicą jest też przeszłość Piotra, o której on mówi niewiele. Wobec Livii jest troskliwy, sprawia, że ona przy nim czuje się kobietą atrakcyjną i kochaną. To właściwe opowieść o jej romansie ze starszym od niej mężczyzną, który coraz bardziej ją fascynuje i wprowadza w meandry erotycznych doznań. Scen erotycznych jest trochę i nie są to krótkie epizody, ale nie ma ich w nadmiarze. Można zatem zaliczyć tę powieść do romansu z podtekstem erotycznym, chociaż pojawiają się też elementy obyczajowe, chociażby epizod o relacjach rodzinnych i akceptacji związku, w którym jest prawie dwudziestoletnia różnica wieku.

Przy okazji poznajemy też losy przyjaciółek głównej bohaterki, mimo że narracja jest tylko z jej perspektywy. Są o epizody drugoplanowe, ale dają szerszy obraz tego, co dzieje się wokół Livii. Dziewczyny zwierzają się sobie ze swoich bolączek i przeżyć, nie szczędząc sobie szczegółów, więc wiemy, co się u nich dzieje i jakie mają kłopoty. Razem też imprezują, piją w czasie wspólnych spotkań, albo w samotności, więc nic dziwnego, że nasza bohaterka budzi się często z bólem głowy.


Powieść „Trzy minuty przed północy” to debiut pani Pauliny Marii Kowalskiej, który można zaliczyć do udanych, gdyż styl jest łatwy w odbiorze, a opisy działają na wyobraźnię. Jednak nie do końca mnie wciągnął być może dlatego, że nieco denerwowała mnie Livia i jej przyjaciółki, ale też Piotr nie był całkowicie szczery i nie przekonał mnie całkowicie do siebie. Byłam nieco znudzona ich perypetiami, tym bardziej, że tempo opowiadania nie jest szybkie. Do tego nie ma w niej podziałów na rozdziały, a jedynie są odstępy między poszczególnymi epizodami. Tego rodzaju podział fabuły daje wrażenie ciągłości i nie jest moją ulubioną formą opowiadania.

Jakoś nie mogłam całkowicie wsiąknąć od samego początku w wydarzenia, chociaż potem było już lepiej, gdyż autorka ułożyła wszystko tak, że chciałam wiedzieć jak ta historia się skończy. I gdy dotarłam do ostatniej strony, byłam zaskoczona tym, co stało się na końcu, bo w ogóle nie rozumiałam, dlaczego finał był taki, a nie inny. Mam nadzieję, że dowiem się tego w kontynuacji, bo takowa z pewnością powinna się ukazać, gdyż tak tego nie można zostawić. Wprawdzie na okładce, ani w opisie nie ma słowa, że to pierwsza część, ale zakończenie na to wskazuje.

Wydanie: I
Data premiery: 18.04.2024r.
Ilość stron: 321
Wymiary: 125 x 195 mm
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-66533-95-0
Wydawca: Wydawnictwo AlterNatywne
Moja ocena: 4/6




Egzemplarz książki otrzymałam od portalu Sztukater


sobota, 27 lipca 2024

[115./24] 1630.- "Ślady gwiazd" - Tom II


"Ślady gwiazd"
Tom drugi
Artemis
Tomasz Petrus

„Bo piekło jest potrzebne każdej władzy, każdej, bez wyjątku”

Pierwsza część trylogii „Ślady gwiazd” skończyła się po wyzwoleniu Bydgoszczy w 1945 roku, ale to nie oznaczało końca kłopotów. Zmienił się agresor. Zaczęły się aresztowania, w tym NKWD zabrało Jadzię, ale Oskar został uwięziony przez nowe, powojenne władze. Mała córeczka Jadzi i Oskara została z Rosą Bogen. Fabuła tej części wiedzie nas od lat 60., a nawet 50. do 1979 roku. W drugim tomie zatytułowanym „Artemis”, autor zabiera nas do Bydgoszczy lat 60. XX wieku, w której Kanał płynie tak jak płynął, jednak wokół niego panują zupełnie inne warunki. 


Nasza uwaga koncentruje się na dwóch wątkach. Pierwszy dotyczy Weroniki, którą poznajemy, gdy ma 18 lat. Mieszka ze swoją babcią i innymi współlokatorami w kamienicy na rogu ulicy Świerczewskiego i Olszewskiego, leżącej niedaleko Parku, w którym stoi pomnik Łuczniczki. Jej genezę powstania poznaliśmy w tomie pierwszym „Sagittarius”

Jest 1961 rok, ale poznajemy niektóre zdarzenia sprzed kilkunastu lat, gdy Werka miała 9 lat i spotkała diabła, jak nazywa pewnego oficera SB. Wówczas, jako mała dziewczynka, nie rozumiała zbyt wiele, gdy widziała pobitego nauczyciela historii ze swojej szkoły, który potem został zabrany przez funkcjonariuszy SB. Poznajemy wydarzenia z jej życia od czasów szkolnych do obecnych i potem już na bieżąco przez kolejne lata, gdy wplątana w macki esbeckich struktur, prowadzi podwójne życie.

Pierwsze, to oficjalne dla wszystkich, jako Weronika, drugie, jako Julia. To imię nadał jej Diabeł, który najpierw zlecał jej drobne zadania w formie podsłuchiwania rozmów koleżanek i kolegów i pisaniu z tego raportów, a z czasem dochodziły poważniejsze zlecenia. Gdy Weronika zaczęła dorastać, zrozumiała, że postępuje źle, ale było już za późno, by coś zmienić. Na swoim ciele, a dokładnie na lewej łopatce ma charakterystyczne znamiona przypominające swoim kształtem konstelację Strzelca. o które próbuje wypytać swoją babcię, ale bezskutecznie.


My, jako czytelnicy domyślamy się, że Weronika jest córką Jadzi i Oskara, których historię poznaliśmy w pierwszej części, ale też nie wiemy, co się z nimi działo po wojnie. W ten wątek wpleciona została opowieść o miłości Weroniki i Łukasza, którzy poznali się pewnego dnia i zaczęli się spotykać. 

Tymczasem zimą 1961 roku do Bydgoszczy wraca po 15 latach nieobecności w tym mieście, Jadzia Leder. Stopniowo dowiadujemy się, co działo się z nią od momentu, gdy została aresztowana, a potem obserwujemy jej usilne starania odnalezienia córeczki. Obie kobiety nie wiedzą, że są tak blisko siebie…

Ta część była dla mnie bardziej absorbująca, gdyż fabuła jest lepiej zaplanowana. Mniej jest niejasności, a całość przebiega płynnie i chronologicznie. Jest bardziej uporządkowana i spójna. Wątki, które wypełniające drugą odsłonę o losach trzech kobiet są bardziej klarowne i jasne. Autor postarał się umiejscowić wydarzenia określając czas, więc nie było problemów z chronologią.


„Ślady gwiazd. Artemis" to kolejna porcja fascynujących wydarzeń związanych z Bydgoszczą. Czyta się ją z zainteresowaniem, gdyż autor ma bardzo przystępny styl opowiadania, nawet opisy są ciekawe, gdyż nie mają charakteru zbędnego wypełniacza stron. Ogromną zaletą tej serii są wplecione w fikcyjną fabułę autentyczne miejsca. Nie wiem, czy do końca przedstawiona historia ma podłoże historyczne, ale miejsca, które autor wymienia istnieją naprawdę lub istniały.

Tak jak w pierwszej części, tak i teraz styl autora jest wypełniony ładnym językiem, pełnym barwnych, działających na wyobraźnię opisów. Widać, że tym razem całość jest bardziej poukładana, mniej chaotyczna, a przede wszystkim skupiona tylko na dwóch wątkach. Powieść czytałam z zainteresowaniem, dałam się wciągnąć w fabułę, która stawała się coraz bardziej rozbudowana, wypełniona ciekawostkami o Bydgoszczy, ale tez poruszająca warunki życia w powojennych latach. Autor nakreślił ówczesny czas, pokazując, że koniec wojny nie oznaczał końca problemów.

Recenzja tomu pierwszego: "Sagittarius"
Recenzja tomu trzeciego: "Ascaucalis"

Wydanie: I
Data premiery:12.06.2024
Ilość stron: 334
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8373-056-1
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 5/6





Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 


[114./24] 1629. - "Rodzina Casella" TOM I


"Rodzina Casella"
Tom pierwszy
Miłość
Gabriela Wolska

„Prawdziwą sztuką w tym świecie obłudy i fałszu jest pozostać sobą”

Nie mamy wpływu na to, gdzie się urodzimy, w jakim mieście, w jakiej rodzinie i w jakich warunkach, ale możemy mieć wpływ na to, kogo kochać i z kim iść przez życie. Bohaterka powieści „Rodzina Casella” nie ma jednak zbyt dużego wyboru pod w tym względem, gdyż przyszła na świat w środowisku, w którym nie wszystkie decyzje należą do niej, a już te dotyczące małżeństwa, są uzależnione od wielu czynników.

Elena Casella kocha taniec. To właśnie taniec pozwala jej choć na chwilę zapomnieć, kim jest i w jakim środowisku się wychowuje. Studiuje na Akademii Sztuk Pięknych, rozwija się też jako fotografka – ma nawet własne studio. Pod względem materialnym niczego jej nie brakuje. A jednak jej życie nie wygląda tak, jakby sobie tego życzyła. Jako córka bossa mafii musi podporządkować się rodzinnym regułom i trwać w roli, jaką dla niej przewidziano. Każda niesubordynacja, każdy cień na honorze nazwiska Casella – jest bezwzględnie karany. Elena zna cenę sprzeciwu. Jej ukochany brat Ivo, po oskarżeniu o zdradę, przebywa za granicą – wykluczony z rodziny, odcięty przez wszystkich. Jedynie Elena wciąż do niego dzwoni. Tęskni. I próbuje zrozumieć, co tak naprawdę się wydarzyło.


Nie zdradzając zbyt wiele – jest taki moment, gdy Ivo dzwoni do Eleny, a rozmowa odbywa się w obecności ochroniarzy. Elena rozmawia z bratem po polsku, co dopiero po zakończeniu połączenia uświadamia otoczeniu, wywołując ich "bezcenne miny". To zabawny szczegół, ale też ciekawy element napięcia i tajemnicy, których w tej książce nie brakuje. Nie od razu wiemy, gdzie Ivo mieszka, kim jest dla niego Wiktoria, dlaczego doszło do zerwania więzów rodzinnych i co naprawdę stało się z matką Eleny, Ivo i Federico – te pytania czytelnik nosi ze sobą przez dłuższy czas.

To moje drugie spotkanie z twórczością pani Gabrieli Wolskiej po tym jak kilkanaście miesięcy temu przeczytałam jej debiutancką książkę „Żona gangstera", o której wówczas napisałam, że: „to debiut godny uwagi, z dużym potencjałem na przyszłość i nadzieją na kolejne historie, które dostarczą nam jeszcze więcej adrenaliny i emocji.” Widząc nową książkę tej autorki, z ciekawością po nią sięgnęłam. Tutaj też nie brakuje wielu wrażeń, ale nie jest to powieść, gdzie kumulują się one w krótkim czasie w dużych ilościach. Akcja jest raczej spokojna, od czasu do czasu naznaczona emocjonalnymi zrywami. Głównym motywem jest oczywiście relacja między tajemniczym mężczyzną i Eleną, która została pokazana w sposób intrygujący, bez nadmiaru erotycznych scen, które są opisane bardzo krótko, ale w ładnym stylu, bez nadmiernych szczegółów.


Nie chcę zbyt rozpisywać się nad fabułą, by za dużo nie uchylić z tego, co dzieje się na kartach powieści, w której na początku pojawia się motyw tajemniczego mężczyzny. Elenę poznajemy w momencie, gdy razem ze swoim bratem Federico jedzie na bal maskowy zorganizowany przez jej ojca. Dla niej uczestnictwo w tej imprezie jest nudne, ale wie, że nie może z niej zrezygnować, jako reprezentantka swojej rodziny musi być tam  razem z innymi.. W pewnym momencie do tańca zaprasza ją tajemniczy mężczyzna o niesamowicie zielonych oczach. Ten taniec nie podoba się ojcu, bo ma on dla swojej córki już upatrzonego kandydata na męża, którym jest Mario Hoff, syn przyjaciół rodziny. 

Przez dłuższy czas nieznajomy adorator nie ujawnia jej swojego wizerunku. Jest to zagadką zarówno dla bohaterki, jak i dla nas, gdyż to ona wprowadza nas w fabułę. Jednak my, jako czytelnicy szybciej poznajemy jego tożsamość i wiemy, co robi,  gdyż narracja prowadzona jest naprzemiennie  oznaczona imionami głównych postaci. Po jego wypowiedzi widać, że Elena zrobiła na nim mocne wrażenie, ale też wkrótce dowiadujemy się, że on prowadzi jakąś grę kierując się zemstą i to związane jest ojcem Eleny. I tutaj też nie do końca wiemy dlaczego mężczyzna tak nienawidzi rodziny Casella. Jest tu jeszcze wiele niewiadomych, ale jest to pierwsza część opowieści o rodzinie Casella, więc mam nadzieję, że te sprawy znajdą odpowiedź w części drugiej serii o rodzinie Casella.

Wydanie: I
Data premiery: 28.05.2024r.
Ilość stron: 240
Wymiary: 130 x 120 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8373-071-4
Gatunek: romans mafijny
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 4/6





Książkę przeczytałam, w ramach współpracy z wydawnictwem



czwartek, 25 lipca 2024

[113/24] 1628. - "Kwantowe uzdrawianie w Piątym Wymiarze"


"Kwantowe uzdrawianie w Piątym Wymiarze"
Odkryj swoje moce, doskonałość i wyższą seksualność
Diana Cooper

„Ziemia to niezwykłe i tajemnicze miejsce 
do nauki”

Gdy kończył się rok 2012 powstało wiele teorii na temat, co to oznacza dla ludzkości i naszej planety. Trwały dyskusje na ten temat, powstawały filmy, publikacje, książki, artykuły, w których można było wyczuć pewien niepokój o przyszłość. A wszystko dlatego, że 21 grudnia 2012 roku kończył się Wielki Cykl Kalendarza Majów i nikt nie wiedział dokładnie, co to oznacza. Już teraz wiemy, że nie nastąpił koniec świata, jak to niektórzy wieszczyli, ale wyraźnie widać, że coś dzieje się z naszym światem i można mieć wrażenie, że jakiś etap się zakończył, a my żyjemy w zupełnie nowej, burzliwej rzeczywistości.

Zwłaszcza, gdy obserwujemy wszystko to, co działo się w ostatnich latach i obecnie, można mieć wrażenie jakiegoś chaosu. Wojny, kryzysy ekonomiczne, epidemie i pandemie, ekstremalna pogoda, konflikty, agresja, przemoc, nienawiść i wiele innych wydarzeń sprawiają, że możemy czuć niepokój. Autorka książki „Kwantowe uzdrawianie w Piątym Wymiarze” jest przekonana, że to faza przejściowa, która poprzedza nadejście lepszej przyszłości I to już za 8 lat!


Diana Cooper jest znana ze swojej pracy z Aniołami i Przewodnikami Duchowymi, od których pozyskuje ważne przekazy dla ludzkości. Na swoim przykładzie pokazuje na czym taka podróż do Złotego Wieku polega, wyjaśniając przy tym, nasz cel, jaki mamy, jako ludzkość, która jest częścią naszej Ziemi i trwającego procesu. Przez ostatnich 12 lat działo się na naszej planecie bardzo dużo różnych zdarzeń, do których nie przywiązywaliśmy zbyt dużej uwagi i znaczenia. A tymczasem były to ogromnie ważne punkty transformacji pod względem fizycznym, czyli realnym, ale też energetycznym.

Autorka w swojej książce przekazuje uzyskaną wiedzę w czterech częściach zaczynając od pokazania, co obecnie dzieje się na Ziemi i dlaczego doświadczamy obecnych, często trudnych i dramatycznych wydarzeń. Uświadamia, że nasze ciało zarówno fizyczne, jak mentalne i duchowe także przechodzi przez ten proces, gdyż „wszystko przechodzi przez ciało duchowe i przenika do umysłu. Wiadomym jest, że każda osoba spotkana w naszym życiu i każda sytuacja, jakiej doświadczamy na swej ziemskiej drodze nie jest przypadkowa, lecz stanowi efekt naszych przekonań i programów, jakie przyswoiliśmy sobie zarówno w obecnym, jak i poprzednich wcieleniach. To one tworzą nasze życie, więc te, które nam nie służą, teraz będą mogły odejść, o ile odpowiednio się do tego przygotujemy.

Jak mamy to zrobić? Pani Diana Cooper opowiada nam o tym w drugiej i trzeciej części, natomiast w czwartej zamieszcza techniki i narzędzia pełne niesamowitej mocy, dzięki którym łatwiej będziemy mogli przystosować się do wyższego poziomu, jakim jest Piąty Wymiar. Przez całą książkę przewijają się też ćwiczenia i wizualizacje pomagające poczuć wyższe wibracje, dające poczucie spokoju i energię tego, co ma dopiero nadejść. Autorka przedstawia także wizje tego, jak będzie wyglądało życie w Piątym Wymiarze, jakie cele będzie miała społeczność pięciowymiarowa, w jakich warunkach będziemy funkcjonować, co będzie dla nas ważne.


Zawsze, gdy robimy remont, planujemy coś nowego, czy kupujemy nowe ubrania, najpierw robimy porządki i wyrzucamy to, co zbędne. To powoduje, że przez jakiś czas mamy w domu bałagan. Pani Diana Cooper uświadamia, że podobnie dzieje się teraz na naszej Ziemi, gdyż trwa transformacja, a do tego potrzeba trochę czasu i ten czas właśnie przeżywamy od 2012 roku. To niezwykle burzliwa faza przechodzenia z Trzeciego Wymiaru do Piątego, dlatego wszystko, co stare i niepotrzebne musi odejść, by zrobić miejsce dla czegoś nowego, lepszego.

Można w to wszystko wierzyć, lub nie, jednak z pewnością warto wiedzieć, bo wiedza, to podstawa, nawet jeżeli jesteśmy sceptyczni do tego rodzaju teorii. Czy pani Cooper ma rację? Przekonamy się już niedługo, a na razie pozostaje nam wierzyć i czekać cierpliwie na przyszłość, gdyż wizja lepszego świata zawarta w książce „Kwantowe uzdrawianie w Piątym Wymiarze” dostarcza ogromu wiedzy o naszym świecie, ale przede wszystkim daje nadzieję na lepsze czasy. Oby się spełniło!

Wydanie: I
Data premiery w Polsce: 19.01.2024r.
Data premiery oryginalnego wydania: 22.08.2023 r.
Ilość stron: 352
Okładka: miękka
Wymiary: 145x205 mm
Tytuł oryginału: The Golden Future: What to Expect and How to Reach the Fifth Dimension
Tłumaczenie: Sylwia Gil
ISBN: 978-83-8301-593-4
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii

Moja ocena: 5/6




Egzemplarz książki otrzymałam od portalu Sztukater


środa, 24 lipca 2024

[112/24]1627. - "Nafciarze z Edmonton" - Tom I "Puch me up"


"Puck me up"
cykl: Nafciarze z Edmonton
Tom pierwszy
Ludka Skrzydlewska

„To, co wydaje się najsensowniejsze na pierwszy rzut oka, często wcale takie nie jest.”

Na księgarskich półkach możemy nie raz zobaczyć jakąś książkę z nazwiskiem znanej osoby, ale nie mamy pewności, czy to właśnie ona napisała daną publikację. Bywa bowiem tak, że prawdziwym autorem takiego dzieła stoi ghostwriter dosłownie oznaczający pisarza widmo. To osoby, które nie ujawniają swojej tożsamości pozostając w cieniu wielkich gwiazd, na których spływa splendor tego, co stworzyła inna osoba. Ten motyw doskonale wykorzystała autorka powieści "Puck me up", w której lepiej poznajemy specyfikę tego zawodu, a przy okazji kolejną świetną historię napisaną przez panią Skrzydlewską.

Zaczyna się wszystko standardowo, czyli on – Mikael Mikko Heikkinen jest mrukliwy, zamknięty w sobie, nawet gburowaty i niezbyt miły. Przynajmniej takie sprawia wrażenie na Hazel Woods , gdy po raz pierwszy się spotykają. Najpierw stoją obok siebie w windzie, nie wiedząc, że podążają do tego samego miejsca, czyli do biura jednego z większych w Kanadzie wydawnictwa -  EDMONTON. Ona z kolei, nie ma pojęcia, że właśnie jest w windzie z jednym z najsłynniejszych zawodników i najlepszym skrzydłowym kanadyjskiej drużyny NHL  - EDMONTON OILERS i mistrzem olimpijskim. I to on ma być jej najbliższym zleceniodawcą. Z kolei on nie wie, że obok niego znajduje się kobieta, z którą przyjdzie mu pracować w najbliższym czasie. Spodziewa się, że zamówionym ghostwriterem będzie mężczyzna, gdyż Hanzel publicznie nigdy nie ujawnia swoich prawdziwych danych i swojego wizerunku.


Miałam już okazję przeczytać jakiś czas temu książkę pani Ludki Skrzydlewskiej pt. "Niepokorne serca" i od razu skradła moje czytelnicze serce tą historią. Zawarła w niej to, co w powieściach lubię najbardziej, czyli dynamiczną akcję i ciekawych bohaterów. Dlatego widząc jej najnowsze dzieło „Puck me up”, wiedziałam, że się nie zawiodę. I tak się stało. Ponownie znalazłam się w wirze wydarzeń, które całkowicie mnie pochłonęły ogarniając wieloma emocjami i przeżyciami bohaterów.

Snując opowieść o ich relacji poruszanych jest kilka ważnych tematów, w tym akceptacja samej siebie. Hazel uważa, że jest nieatrakcyjna, gdyż ma trochę więcej nadprogramowych kilogramów, więc jest przekonana, że na pewno nie ma szans, by ktoś się nią zainteresował. Co innego jej siostra Gabi, która swoim wyglądem i nienaganną sylwetką zwraca uwagę męskiej części społeczeństwa. Gabi jest cudowną siostrą, starającą się podbudować jej wiarę w siebie, ale bezskutecznie. Hazel zawsze uważa się za gorszą. Taka postawa to pokłosie traktowania jej w dzieciństwie, umniejszania jej wartości przez matkę i wpajania przekonania, że tylko szczupłe osoby, takie jak Gabi, mogą coś w życiu osiągnąć.

„Puck me up” to świetnie napisany romans ze sportem w tle i pracą nad tekstem powieści, ale na pierwszy plan wysuwają się dylematy głównych postaci. Nie ma w niej zbyt dużo dłużących się opisów, a te które są, nie przytłaczają swoją ilością. Od początku autorka dostarcza nam zarówno wesołych sytuacji, zabawnych dialogów, spostrzeżeń, ale też takich, które wprowadzają niepokój i powodują szybsze bicie serca, ukazując rozwój uczucia i zmiany zachodzące w bohaterce. Jest to jeszcze bardziej dobitnie odczuwalne, gdyż nie wiemy wszystkiego, bo przez niemal całą fabułę widzimy wszystko oczami Hazel. Ma to swoje plusy, gdyż wnikamy w jej sposób postrzegania siebie i otoczenia, w jej myśli i podejście do wielu spraw. Oczywiście nie raz nie zgadzałam się z nią, gdyż przedstawiła swoją osobę tak, jakby była grubą, nieatrakcyjną dziewczynę, nie zauważając swoich atutów. Bywało, że mnie denerwowała, gdy wyciągała błędne wnioski, albo niepotrzebnie się denerwowała. Dopiero w epilogu, gdy niektóre epizody ukazane są oczami Mikko, wyłania się urocza kobieta, która jest wartościowa, czarująca i piękna. To pokazuje, że siebie samych często postrzegamy negatywnie, widzimy swoje mankamenty, ale potem okazuje się, że nie zawsze zgodne jest to z tym, jak widzą nas inni.


Motywem przewodnim jest nieakceptowanie siebie, swojego wyglądu, wyolbrzymianie swoich mankamentów, które tylko w oczach Hazel nabierają wielkiego problemu. Jest to zatem powieść z głębszym przesłaniem, gdyż podobnych osób jest w realnym życiu wiele. Widać to doskonale w dzisiejszych czasach, zwłaszcza u dziewczyn i kobiet, które mają kompleksy i poddają się różnym zabiegom, robiąc sobie krzywdę, poprawiając to i owo w swoim wyglądzie. Według swoich wyobrażeń, czynią siebie atrakcyjniejszymi, ale niestety, najczęściej osiągają efekt odwrotny. Widziałam już wiele tego typu przeobrażeń i rzadko która transformacja wypadła korzystnie dla danej osoby. Na szczęście Hazel nie posuwała się do tak desperackich kroków i to jest jej atutem, jak i atutem tej powieści jest to, że bohaterka ma swój naturalny urok, ale nie jest idealna w swoim wyglądzie, jak to bywa w innych tego typu romansach. Przynajmniej ona siebie tak to postrzega. Autorka pokazała, że czasami nie trzeba robić zbyt wiele, ani podejmować drastyczne kroki, wystarczy pojawienie się miłości, by poczuć się atrakcyjnie i pięknie.

Recenzja tomu II "Puck Luck"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 

Wydanie: I
Data premiery: 16.07.2024r.
Ilość stron: 432
Wymiary: 140x208 mm
Okładka: miękka
ISBN Książki drukowanej: 978-83-289-1426-1
ISBN Ebooka: 978-83-289-1689-0
Data wydania ebooka: 17.07.2024r
Rozmiar pliku PDF: 2.0MB
Rozmiar pliku ePub: 3.3MB
Rozmiar pliku Mobi: 7.6MB
Wydawnictwo: Editio Red

Moja ocena: 6/6





wtorek, 23 lipca 2024

[111/24]1626. - "Głębia"


"Głębia"
Andrzej Wardziak

Lipiec 1997 roku był szczególnym okresem, który z pewnością wielu z nas kojarzy ze względu na obfite opady deszczu nie tylko w zachodniej Polsce, ale też w Czechach, we wschodniej części Niemiec, północno-zachodniej Słowacji oraz wschodniej Austrii. Ogrom zalanego obszaru i ilości wody, jaka przetoczyła się przez te rejony dało nazwę temu wydarzeniu jako Powodzi Tysiąclecia. W tym roku minęło 25 lat od tamtej tragedii. Portal Tvn24 napisał: „Nic nie zwiastowało nadchodzącej klęski żywiołowej. To miało być ciepłe lato. Miało. Na początku lipca 1997 r. wielodniowe ulewne deszcze podniosły stan Odry i jej dorzeczy do poziomu nienotowanego nigdy w historii. Woda o 2-3 metry przekroczyła najwyższe notowane dotąd stany. Zawiodły prawie wszystkie urządzenia przeciwpowodziowe. Woda przerywała wały lub po prostu się przez nie przelewała.”


Ten fakt stał się dla pana Andrzeja Wardziaka tłem i inspiracją do napisania powieści „Głębia”, której akcja toczy się w podwarszawskich Łomiankach, więc nie dotyczy to zalanych terenów. Jednak pozwolił sobie nieco naciągnąć fakty na potrzeby wymyślonej przez siebie historii, gdyż zaznacza w przypisie, że nie jest to powieść historyczna, lecz swoista licentia poetica, która pozwala na pewne odstępstwa od rzeczywistych wydarzeń na potrzeby fabuły. I to udało mu się znakomicie, gdyż można było poczuć grozę sytuacji, zbliżającą się wodę, przygotowania do opanowania żywiołu.

Na takim tle, w obliczu zagrożenia obserwujemy losy Kamila, który pracuje w barze o nazwie TYKWA w Łomiankach. Mimo młodego wieku, ma już za sobą trudne doświadczenia. Najpierw stracił ojca, a dwa lata temu zaginęła jego ukochana siostra Agnieszka, która wyszła pewnego dnia wieczorem na spotkanie z przyjaciółką Martą i już nigdy nie wróciła. Wszelki ślad po niej zaginął i nikt nie wie, nawet policja, co się z nią stało. Kamil nie może spać spokojnie, ma koszmary, które poznajemy zagłębiając się w lekturę i wciąż szuka rozwiązania tej zagadki. Bezskutecznie. W poszukiwaniu śladów pomaga mu jego dziewczyna, Aśka i przyjaciel, Kuba. W pewnym momencie zauważają, że Kuba dziwnie się zachowuje, coraz częściej wymyka się sam z domu, unika z nimi kontaktu i sprawia wrażenie, jakby coś przed nimi ukrywał.


Biorąc tę książkę z Klubu Recenzenta serwisu nakapanie.pl, spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Blurb wydawał mi się zapowiedzią kryminału osadzonego w klimatach lat 90. XX wieku, z intrygującą zagadką. Jednak nie wszystko spełniło moje oczekiwania, gdyż od początku nie mogłam wczuć się w tę historię. Zwłaszcza ze zdaniem, że to opowieść, w której „tajemnica splata się z poświęceniem, a główny bohater odkrywa, że obsesyjne grzebanie w przeszłości może czasem mieć opłakane skutki", nie mogę całkowicie się zgodzić. Poza tym, elementem mylącym jest według mnie okładka, na której widać dorosłego mężczyznę, a przecież Kamil i jego przyjaciele zaczynają właśnie naukę w klasie maturalnej.

Fabuła z początku rozkręca się bardzo wolno pokazując życie Kamila, jego środowisko, znajomych oraz poczynania związane z badaniem sprawy swojej siostry i jego stan umysłu, sposób postrzegania tego, co się wokół niego dzieje. Autor skutecznie buduje napięcie, tworzy ciężki klimat opisując niektóre miejsca, w które bohater udaje się buszując w terenie. Niepokój powodują też sny, wyszczególnione kursywą pokazujące, co męczy chłopaka. Wszystko więc wygląda jak kryminalny motyw, ale w pewnym momencie fabuła skręciła w jakieś dziwne, fantazyjne wytwory ocierające się o horror i elementy grozy. Powieść nie jest zła, a nawet bym powiedziała, że została dobrze napisana, gdyż całość pobrzmiewa tajemniczo i intrygująco, ale opisy tego, co działo się u Kamila poszły w kierunku, którego ja nie lubię. Wprawdzie wyjaśnienia w końcowym słowie autora nieco rozjaśniło sytuację, ale nie było to, czego się spodziewałam. Jest to zatem powieść nie dla każdego, gdyż zależy to od tego, co lubimy w tego rodzaju historiach i czego oczekujemy.

Wydanie: I
Data premiery: 19.06.2024r.
Ilość stron: 368
Wymiary: 205 x 130 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8329-244-1
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Moja ocena: 4/6




Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.


poniedziałek, 22 lipca 2024

[110/24]1625. - "Ta druga"


"Ta druga"
Tomasz Betchter

„Szczęście jest jak motyl. Piękne, ale kruche i ulotne. Możesz całymi dniami gonić je po łące swojego życia, a kiedy już je złapiesz, to okazuje się, że masz zbyt mało czasu, by się nim nacieszyć.”

W okresie szkolnym zawiązują się znajomości, które często przemieniają się w przyjaźnie i to nie tylko na czas edukacji, ale znacznie dłużej. Zdarza się, że po latach te relacje bywają wciąż trwałe, ale bywa też tak, że po dawnej zażyłości nie pozostaje żaden ślad. Doskonale widać to w powieści pt.: „Ta druga”, która pokazuje, że nigdy nie wiadomo, co komu jest pisane i z kim połączy nas los. Fabuła została osadzona w Grudziądzu, którego urok i ciekawostki autor przemyca w trakcie snucia swojej opowieści o trójce przyjaciół. Opisuje nam swoje ukochane miasto, z którego autor pochodzi, ukazując jego przemianę na przestrzeni kilkudziesięciu lat. W tym mieście mieszkają trzy osoby, ale nie wszystkie w nim pozostały w dorosłym życiu.


Paula Bergman wraca do rodzinnego Grudziądza po ponad 20 latach nieobecności. Od dłuższego czasu jej życie związane było ze Szwecją, gdzie zrobiła karierę i teraz jest sławną panią fotograf. Ma za sobą nieudany związek i postanawiana na nowo ułożyć sobie życie wracając do Polski. Spacerując po ulicach Grudziądza dostrzega zmiany, jakie dokonały się w znanych jej miejscach, które kojarzą się z czasem nastoletnich porywów serca. Odżywają wspomnienia związane z Zuzanną i Bartkiem, którzy są obecnie w związku małżeńskim. Kiedyś stanowili zgraną trójkę przyjaciół. Dziś Paula tylko z Zuzanną utrzymuje kontakt, gdyż Bartek nie chce z nią rozmawiać i odnawiać znajomości. Powodem są wydarzenia z przeszłości, które cały czas są żywe w jego pamięci. Ma do niej żal za to, co zrobiła kiedyś.


Zuzanna Olszewska, dawniej Kordys, nie miała łatwego dzieciństwa, a obecnie jest znaną panią doktor i razem z Bartkiem wychowuje nastoletnią córkę Alicję, z którą nie potrafi sobie poradzić, tak jak nie czuje się dobrze w swoim związku. Była dla mnie najbardziej zagadkową postacią i najmniej sympatyczną, ale do pewnego momentu. Fabuła ma bowiem drugie dno, co jest dodatkowym atutem tej powieści.

Nie rozumiałam zachowania Zuzy, podejmowanych decyzji przez nią decyzji i jej postawy. Dopiero na koniec, gdy wszystko było już jasne i mamy cały obraz sytuacji, widać jej prawdziwe motywy działania. To pokazuje, że często widzimy tylko to, co nam jest pokazywane i do jakich tajemnic dopuści nas dana osoba, w tym wypadku autor, który ułożył wszystko tak, że nie czujemy chaosu, mimo, że nie wszystko jest pokazywane chronologicznie.

Pan Betchter zastosował ciekawą formę narracji, która jest prowadzona w trzeciej osobie, ale każda z głównych postaci ma swoją osobną część, w której poznajemy ich bliżej. Ich historia wyłania się stopniowo w trzech przestrzeniach czasowych: TERAZ, WTEDY i POMIĘDZY, która jest rodzajem uzupełnienia do wcześniej przedstawionych zdarzeń. KIEDYŚ to lata szkolne bohaterów, TERAZ – to czas obecny, po upływie 20 lat od skończenia liceum, ale trudno tu jednoznacznie osadzić czas. Jest wprawdzie wspomniana pandemia, ale już raczej w jej końcowej fazie, bo nie ma mowy o maseczkach.


Napisanie powieści obyczajowej, tak by nie była zbyt przeładowana opisowymi przemyśleniami, a przy tym wciągała swoją historią nie jest proste. Często są to szczegółowo opisane stany umysłu bohaterów i pisarze poświęcają temu mnóstwo miejsca. Na szczęście u pana Tomasza Betchera jest inaczej, ciekawiej i dzięki zgrabnemu stylowi, w przemyślany sposób poznajemy trzy osobowości. Każda inna, każda ma swoje dylematy, problemy i doświadczenia życiowe, które czynią tę powieść pełną niesamowitych zaskakujących zwrotów sytuacyjnych i losów ludzi, których przeżycia są zestawione z tym, co planowali, o czym marzyli, z tym, co przyniosło im życie. Jedyne, czego mi zabrakowało, dotyczy dokładnego określenia czasu wydarzeń, zarówno w przeszłości, jak i teraz. Nie wiadomo też dokładnie ile osoby mają lat, a jedynie w czasie teraźniejszym dowiadujemy się, że dziewczyny zbliżają się do czterdziestki.

Gdy mówimy o jakimś związku, że jest w nim ta druga, od razu mamy jednoznaczne skojarzenia. Taka też pierwsza myśl pojawiła się, gdy zobaczyłam książkę pod takim właśnie tytułem, czyli „Ta druga”, tym bardziej, że prolog też wskazuje na takie a nie inne wnioski oraz zdanie na okładce, jako podtytuł. Po jej lekturze ten zwrot nabiera zupełnie innego znaczenia, ale to należy odkryć samemu, więc nie będę zdradzać więcej.



Wydanie: I
Data premiery: 12.06.2024 r.
Ilość stron: 320
Wymiary: 135x202 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-68005-27-1
Wydawnictwo: Mięta
Moja ocena: 6/6




Egzemplarz książki otrzymałam od portalu Sztukater





Gatunki

E - booki (73) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (70) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (2) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (29) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (13) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (127) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (42) literatura motywacyjna (22) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (208) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (5) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (13) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (116) magia (47) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (12) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (57) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (45) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (31) podróże (9) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (28) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (495) polski autor (655) polskie książki (533) poradnik (179) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (9) porady (1) powieść (145) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (39) powieść jednotomowa (62) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (29) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (13) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (13) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (3) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (341) romans LGBT (2) romans New Adult (11) romans YA (19) romans age gap (11) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (38) romans i magia (6) romans i sensacja (37) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (12) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (12) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (4) rozwój duchowy (156) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (74) thriller (52) thriller kryminalny (14) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (40) trailer (1) trylogia (83) turystyka (10) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (56) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (292) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)