poniedziałek, 12 kwietnia 2021

751. - "Zamień mnie w krzyk"


Zamień mnie w krzyk
Część II
Anna Dąbrowska

Wydanie pierwsze
Data wydania 23 marca 2021
Format : 130x210mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 360
Wydawca: Wydawnictwo AMARE

"Nigdy nie zapomina się wyrządzonych krzywd. Nigdy. Jednak dobroć potrafi je przysłonić”

Krzyk jednoznacznie kojarzy się z jakimiś dramatycznymi doświadczeniami, gdyż jest wyzwolicielem nagromadzonych frustracji, żalu czy strachu. Okazuje się, że ma on wiele odcieni, co można dostrzec w książce pt.: „Zamień mnie w krzyk”. 

To kontynuacja powieści „Kochaj mnie szeptem”, po której przeczytaniu  nagromadziło się we mnie tyle emocji, myśli, wątpliwości i pytań, że niezwłocznie sięgnęłam po tom drugi, spodziewając się jeszcze bardziej porywających przeżyć. I tak faktycznie się stało, gdyż ponownie zostałam zaskoczona tym, co zaserwowała mi autorka, która jeszcze bardziej zamieszała w emocjonalnym kotle.

źr. zdjęcia:
lubimyczytac.pl
Anna Dąbrowska, znana też jako Laven Rose to Inowrocławianka, mama i żona, niepoprawna marzycielka. Fanka zespołu Thirty Seconds To Mars. Uwielbia koty, zieloną herbatę, zapach świeżo zmielonej kawy. Jej motto pisarskie brzmi: Zawsze stawiam na emocje! I to motto przyświeca jej także w jej najnowszym dziele.

To moje trzecie spotkanie z twórczością pani Anny Dąbrowskiej i wraz z tym faktem staję się fanką tego, co autorka wymyśli w kolejnych powieściach.  Swoimi pisanymi słowami potrafi przekazać ogrom emocji tak, że można je namacalnie poczuć.

Po burzliwym zakończeniu części pierwszej pt.: „Kochaj mnie szeptem”, wydawałoby się, że Gabriela ma za sobą trudne doświadczenia i teraz jej życie zacznie zmierzać w dobrym kierunku. Pierwsze rozdziały wydają się biec torem, którego moglibyśmy się spodziewać ale autorka po raz kolejny zaskakuje, odbiegając od schematów i oczywistych rozwiązań.

W drugiej odsłonie tej historii ujawnia się także wulkan emocjonalny, ale o zupełnie innym zabarwieniu. W tym, co przeżywa bohaterka jest mniej brutalności, gwałtowności ale nadal czuć naładowanie różnorodnymi odczuciami, smutkiem, żalem, tęsknotą i niepewnością o przyszłość. Sytuacja zmusza Gabi do wyboru między dwoma mężczyznami, którzy są ważni w jej życiu. Na jej przykładzie widzimy jak ważne jest pokochanie i akceptacja siebie, gdyż bez tego nie można zrobić porządku w swoim życiu i obdarzenie innych miłością. Bohaterka przechodzi ogromną przemianę, zaczyna wierzyć w siebie, wie czego chce i realizuje swoje marzenia.


Porównując obie części tej historii, mam odczucie, że tom I był bardziej nasycony ekspresyjnymi emocjami i wydawałoby się, że decyzja o tym, z kim dalej iść przez życie jest prosta i oczywista. Jednak kontynuacja obiera zupełnie nowy kierunek, wbrew temu czego można było oczekiwać. Autorka ponownie udowodniła, że w jej powieściach nic nie jest pewne do samego końca i w „Zamień mnie w krzyk” postawiła na zupełnie inny, nieoczekiwany rozwój zdarzeń. Zachowała jednak podobny układ prowadzenia fabuły, która także została podzielona na dwie części. Zarówno ich początki jak i kolejne rozdziały opatrzone zostały krótkimi sentencjami, które nawiązują do wydarzeń w danym epizodzie.


Zestawia ze sobą dwa związki, które różnią się od siebie zdecydowanie a jednak każdy z nich ma swoje własne odcienie. Pokazuje, że ważnym elementem budowania relacji jest dobra komunikacja i wzajemna chęć tworzenia pozytywnych relacji między sobą. Poza codziennymi sprawami, wspólnym spędzaniem czasu, zrozumieniu uczuć drugiej osoby, istotnym, scalającym związek elementem jest seks. Ten wątek  autorka potraktowała w swej powieści swobodnie, pokazując, że w tej sferze wszystko jest dozwolone, o ile jest to zgodne z wolą i chęcią obu stron.

"Zamień mnie w krzyk" dorównuje swoim kunsztem do fabuły części pierwszej i nawet przez chwilę nie mozna się przy niej nudzić. Nietuzinkowe rozwiązania, wciąż nowe dylematy bohaterów, zaskakujące sytuacje, nagłe zwroty akcji i niespodziewane epizody to tylko niektóre atuty zarówno pierwszej jak i drugiej części tej historii. Nie bez znaczenia są także wyraziste, konkretne postacie, z których żadna nie jest idealna. Każda z nich ma swoje charakterystyczne cechy osobowości, które albo irytują, albo dają się lubić lub też stawiają czytelnika w zadumie. Dzięki tak barwnym osobowościom całość nabiera ekspresji i sprawia, że coraz bardziej wnikamy w fabułę próbując zrozumieć tok rozumowania bohaterów i dostrzec sens ich działania oraz podejmowanych wyborów.

Nie do końca przekonała mnie decyzja podjęta przez Jeremiego, która miała wpływ na dalsze postępowanie i wybory Gabrieli. W tej kwestii nie wszystko było dla mnie jasne i klarowne wraz z zakończeniem, które, mam nadzieję, pozostawia furtkę do kontynuacji. Jak na razie historia Gabrieli została ujęta w dwóch tomach ale mam cichą nadzieję, że pani Ania wróci do swojej bohaterki w niedalekiej przyszłości.

Recenzja części I "Kochaj mnie szeptem"

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl



niedziela, 11 kwietnia 2021

750. - "Powrót z piekła" część II


Powrót z piekła
Seria: Lwowska odyseja
Tom II
Magdalena Kawka

Wydanie: I
Data premiery: 18 marca 2021 r.
Wymiary: 195 x 126 mm
Liczba stron: 440
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

„Świat dąży do bezpiecznej równowagi. Bo życie już takie jest; szarpiesz się, miotasz, a czas i tak wszystko przemiele”.

Po rozstaniu się z bohaterami części pierwszej „Lwowskiej odysei” pozostało mi wiele pytań o ich dalsze losy. Na szczęście wydawnictwo Prószyński i S-ka wydało od razu obie części, więc mogłam dalej podążać za wydarzeniami, tym razem w tomie drugim pt.: „Powrót z piekła”

źr. zdjęcia:
granice.pl
Magdalena Kawka jest autorką poradnika dla rodziców „Przygody Kosmatka kilkulatka” i powieści „Sztuka latania”, która byłą jej debiutem literackim w 2010 roku. Następnie powstały jeszcze takie tytuły jak: „Alicja w krainie konieczności”, „Wyspa z mgły i kamienia”, „W zakątku cmentarza, czyli koniec wieczności” oraz „Rzeka zimna”, za którą dostała nagrodę na FLK w Siedlcach w 2012 r. Wspólnie z Robertem Ziółkowskim napisała książkę „Tuż za rogiem”, traktującą o trudnych relacjach w małżeństwie.

Magdalena Kawka jeszcze bardziej podkręciła emocjonalną i dramatyczną stronę swojej opowieści, pokazując, że wojna odsłania prawdziwą naturę człowieka. Są tacy, którzy mimo wszystko starają się nie zatracić swoich wartości, ale są i tacy, którzy wykorzystują sytuację dla swojej korzyści. Pokazuje, że na wojnie często role się odwracają. Dawni panowie dzielą ten sam los ze służbą, zanikają nierówności społeczne i zależności. Nic nie jest oczywiste, nie wiadomo komu ufać, a kogo lepiej unikać.

W wywiadzie udzielonym portalowi granice.pl, autorka przyznała, że niektóre postacie są wzorowane na prawdziwych osobach. Tak jest na przykład z Maxem Lenthenem, który wraca do Lwowa wraz z niemieckim okupantem zasilając szeregi wroga, biorąc to, czego wcześniej nie mógł zdobyć. Jego pierwowzorem był Pieter Menten, Holender - zbrodniarz wojenny, ale wcześniej był znany we Lwowie z licznych procesów i afer. Max Lenthen także pochodzi z Holandii.  Przed wojną próbował z ojcem Lilki, Gustawem, zrobić interes i m.in. kupić obraz Mehoffera „Dziwny ogród” wiszący w mieszkaniu u Lindnerów. To dzieło przewija się zarówno w pierwszym tomie powieści jak i w drugim i nabiera w niej wymiaru symbolicznego.


Porównując  tom drugi  do pierwszej części, uważam, że jest on bardziej dopracowany, lepiej napisany i dynamiczniejszy. „Pora westchnień, pora burz” toczyła się głównie z poziomu życia Lilki i jej rodziny. „Powrót z piekła” ukazuje nam losy kilku osób, które tym razem muszą żyć pod okupacją niemiecką. Ta część toczy się we Lwowie i na Syberii, gdzie został zesłany Gustaw Lindner. Na przemian śledzimy jego zmagania i walkę o przetrwanie z tym, co dzieje się u jego rodziny we Lwowie. Każdy z bohaterów ma tutaj swoją własną historię a wraz z nimi tworzą wielowątkową, przejmującą, wzruszającą, budzącą lęk, a nawet przerażenie, prawdziwą życiową opowieść o zawiłościach ludzkich losów.

Lilka przeszła szybki proces dorastania poprzez bolesne lekcje zapadające w pamięć. Wojna nauczyła ją, że nie można nikogo sądzić po pozorach i zbyt szybko oceniać. Dostrzegła różnice między dawną Lilką a dzisiejszą.  Kiedyś podchodziła zbyt naiwnie do życia, teraz wie, że ono zawsze weryfikuje wszelkie deklaracje, wyznawane ideały i wartości. Zatraciła swoją niewinność, bezkompromisowość i proste postrzeganie rzeczywistości. Nie raz widziała jak szczęście zmienia się w nieszczęście a radość miesza się ze smutkiem.


Jej mama, Marianna, już w pierwszym tomie okazała się kobietą o silnym charakterze. Teraz jej postać nabiera równie mocnego wydźwięku, gdyż musi stawić czoła wszelkim przeciwnościom mając na względzie dobro rodziny. Mimo wszechogarniającego lęku o życie, nieustającej walki o chociażby odrobinę normalności pośród wojennych, dramatycznych realiów, nadal się nie poddaje i robi wszystko, by rodzina była razem i czuła wzajemne wsparcie.

Z kolei Gustaw, przebywając na Syberii w obozie o zaostrzonym rygorze, nie raz zostaje wystawiony na próbę wierności, człowieczeństwa i wytrzymałości w trudnych warunkach syberyjskiej tajgi, gdzie czyha niebezpieczeństwo, grasują wilki, a w obozie panuje głód, praca ponad siły, pluskwy nie pozwalające spokojnie spać ale też zawiązują się przyjaźnie, wzajemne wsparcie i współczucie.


„Powrót z piekła” to świadectwo minionych, mrocznych dni, hołd złożony ofiarom II wojny światowej i ludziom zmagającym się z szarą codziennością pod okupacyjną siłą najpierw Sowietów, a potem Niemców. Można ją potraktować jako przesłanie dla dzisiejszego młodego pokolenia, które nie doświadczyło brutalności wojny a często młodzi ludzie nie potrafią docenić tego, co mają. 

Autorce nie raz udało się mnie zaskoczyć, sfrustrować, przerazić a nawet zbulwersować.  Serwuje wciąż emocjonalne niespodzianki, wprowadza świeże wątki i nowe postacie. To wszystko sprawia, że nie można oderwać się od czytania aż do samego końca, gdy  pozostawia nas w zawieszeniu. Zakończenie jest otwarte, dając pole dla kolejnej części, która ukaże się zimą pt.: „Nowy początek”. Z wywiadu udzielonego granice.pl wiem, że na pewno warto czekać, gdyż kontynuacja będzie jeszcze bardziej emocjonująca.


Książkę przeczytałam dzięki wydawnictwu:

Do nabycia na stronie wydawnictwa oraz księgarni 


sobota, 10 kwietnia 2021

749. - "Wszyscy patrzymy na ten sam księżyc"


Wszyscy patrzymy na ten sam księżyc
M. Sienkiewicz

Wydanie: I
Data wydania: 19 mara 2021 r
Liczba stron: 220
Wymiary: 293 x 313 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wydawca: Novae Res

„Praca nad sobą, to ciężka walka. Ta praca nigdy się nie kończy, jest trudna, ciężko zacząć, a efekty przychodzą wolną i długo się na nie czeka”.

Gdy spotykamy na swej drodze tego jedynego, wydaje się, że już nic nie jest w stanie zmienić się w naszym życiu na gorsze. Mamy nadzieję, że u boku naszego ukochanego czeka nas szczęśliwe życie i razem z nim jesteśmy w stanie pokonać wszelkie problemy. Tymczasem decyzja wspólnej drogi to dopiero początek budowania związku i najczęściej to ścieżka wymagająca ogromnej pracy okraszonej kompromisem, zrozumieniem i dobrą wolą a przede wszystkim miłością. O tego rodzaju kwestiach ale też o wielu innych opowiada autorka książki pt.: „Wszyscy patrzymy na ten sam księżyc”

O autorce niewiele wiadomo, więc domyślam się, że tą książką debiutuje na literackim rynku.

W podjęciu decyzji przeczytania tej książki pomógł intrygujący opis redakcyjny, w którym zawarta była obietnica refleksyjnej, lirycznej i duchowej historii, w której każdy może odnaleźć siebie. Uwagę zwraca też bardzo skromna, minimalistyczna okładka ze skrzydełkami, która w całości jest w czarnej kolorystyce i tylko widnieje na niej biały sierp księżyca oraz wyraźne, proste i również białe tytułowe litery. Książka ma niewielki format, gładki, biały papier i wyraźną ale małą czcionkę.

Rozdziały mają charakter krótkich relacji i przemyśleń w kontekście opisywanego epizodu. Każdy z nich opatrzony został dokładną datą, która pozwala zorientować się w jakim momencie jesteśmy. Niestety, wydarzenia ułożone są niechronologicznie, co mi przeszkadzało w czytaniu. Nie raz musiałam poszukać wcześniejszego epizodu, by uzyskać ciąg zdarzeń, a to wprowadziło, według mnie, nieco chaosu w fabule. Raz jesteśmy na początku związku, za chwilę poznajemy sytuację kilka lat później, potem znowu powrót do wcześniejszych wydarzeń. 

To tak jakby wyrzucić w górę kartki z zapisem poszczególnych dni w górę, pozwolić im opaść i złożyć razem w takiej kolejności, w jakiej się przypadkowo ułożyły.

Od czasu do czasu autorka snuje rozważania na jakieś konkretne zagadnienie, zastanawiając się nad zwykłymi, codziennymi rzeczami, czynnościami lub osobowościami. Dzięki temu książka nabiera filozoficznego charakteru. Język jest bardzo różnorodny, od pięknego, niemal poetyckiego aż po wulgarny i dosadny. Możemy z nich  dowiedzieć się, na przykład:  ile w mężczyźnie jest kota albo o czym możemy porozmawiać z bogiem lub z diabłem lub jakie znaczenie może mieć pita każdego dnia kawa lub kim są dziewczyny-ameby?

„Wszyscy patrzymy na ten sam księżyc” to spisana na nieco ponad 200 stronach historia pewnego związku, który autorka analizuje na wszelkie sposoby, ukazując proces rodzącej się miłości ale też powstającej niechęci, znużenia wzajemnych pretensji. Wylicza wiele „grzechów”jakie popełniamy w związkach, wytykając to, co go niszczy i sprawia, że osoby oddalają się od siebie coraz bardziej. Uświadamia, że często z małych okruchów żalu, złości, tworzy się ogromna kula niszcząca to, co było między dwojgiem osób – miłość.


Narracja w pierwszej osobie ujęta została w formie osobistego pamiętnika, w którym bohaterka zapisuje swoje przeżycia, przemyślenia i relacje z pojawiających się w jej życiu wydarzeń o różnym zabarwieniu emocjonalnym. Czasami są to gorzkie refleksje, czasami słodkie a czasami wzruszające i szczere. Ukazuje w niej codzienne dylematy, podejmowane wybory, radości i smutki, wzloty i upadki ale przede wszystkim to opowieść o wyzwoleniu się spod jarzma własnych emocji, czerpaniu siły ze zmian i pozytywnym nastawieniu do życia.

To bardzo prawdziwa, szczera i surowa opowieść o wspólnym życiu dwojga osób, którzy chcą stworzyć swój mały świat we własnych czterech ścianach. Autorka pokazuje wszelkie elementy, z których składa się codzienność odzierająca z romantyzmu to, co na początku wydawało się najpiękniejszym i najszczęśliwszym uczuciem. Podkreśla, że nie warto żyć przeszłością, gdyż wszyscy popełniamy błędy i nie zawsze dokonujemy trafnych wyborów ale nie możemy stać w miejscu i czekać aż szczęście samo do nas przyjdzie. Namawia, by iść do przodu, podnosić się z trudnych doświadczeń, nie użalać się nad sobą tylko czerpać siłę z każdej sytuacji. Prawda bowiem jest taka że wszyscy możemy patrzeć na ten sam księżyc ale każdy będzie go postrzegał inaczej.

Książkę przeczytałam dzięki portalowi:


748. - "Mala M."

Recenzja przedpremierowa


PREMIERA 14 KWIETNIA 2021
Mala M.
Paulina Świst
Lilka Płonka

Wydanie: I
Data wydania: 14 kwietnia 2021r.
Liczba stron: 320
Format: 13,0 x 20,5 cm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Muza

„Trzeba mieć dokumentnie popierdolone pod deklem, żeby w najzimniejszych skurwysynach odnajdywać mężczyzn swego życia”

Wybrany przeze mnie cytat, który otwiera tę recenzję, nie jest przypadkowy, gdyż doskonale odnosi się do charakteru bohaterki książki "Mala M."

Paulina Świst - kiedyś pisała dla rozrywki, do pracy szła na salę sądową – teraz bywa odwrotnie. Niepoprawna marzycielka, beznadziejna wyrocznia: marzyła o sprzedaniu dziesięciu tysięcy egzemplarzy swojej pierwszej powieści a rozeszło się już grubo ponad pół miliona sztuk jej książek. Do tej pory napisała siedem powieści, więc wciąż jest w stanie wymienić wszystkie tytuły: „Prokurator”, „Komisarz”, „Podejrzany”, „Karuzela”, „Sitwa”, „Przekręt” i „Paprocany”.

Lilka Płonka - od dobrych kilku lat jedna z najważniejszych osób w życiu Pauliny, nie tylko dlatego, że razem pracują i że wystąpiła na kartach Świstowych powieści. Podobnie jak Paulina, ze względów zawodowych musi ukrywać się pod pseudonimem. Uwielbia piwo i muzykę metalową, bardzo rzadko chodzi w sukienkach, ale lubi, kiedy to robią inne kobiety.

Taki niesamowity i wybuchowy babski duet pisarski to gwarancja ekscytującej lektury, która zyskała sobie miano jednego z najgorętszych romansów.

Z reguły w tego typu powieściach, występują nieskazitelne kobiety będące obiektem westchnień wszystkich mężczyzn, którzy tylko pojawiają się w ich pobliżu a one to niziemskie piękności, nieświadome swej urody, skromnie idące przez życie aż spotkają tego jedynego, który nauczy je miłości. Takiej kobiety nie znajdziecie w książce Pauliny Świst i Lilki Płonki "Mala M."


Mala M. to skrót od imienia Malwina, którego bohaterka nie cierpi. Do tego dochodzi nazwisko Mączka, z którym temu imieniu nie za bardzo po drodze, dlatego wszystkim przedstawia się swoim pseudonimem stwierdzając czasami, że chyba matka jej nie lubiła. Mimo, że przekroczyła trzydziestkę, nadal jest singielką, gdyż do tej pory trafiała na nieodpowiednich facetów. Ma nienormowany czas pracy, ponieważ na zlecenie projektuje okładki książek. Jej sposób bycia czasami irytuje, czasami zdumiewa, rozbawia, gdyż mimo swego już dojrzałego wieku, myśli i zachowuje się jak nastolatka. Doskonale autorki oddały to w stylu narracji, w której bohaterka używa potocznego języka, pełnego młodzieżowego slangu, zwracając się wprost do czytelnika, jakby była obok i zwierzała się mu ze swoich dylematów.

Malwina nie jest grzeczną dziewczynką lecz kobietą świadomą swojego seksapilu , który z premedytacją wykorzystuje. Uwielbia piwo, głośną muzykę, imprezy i oczywiście seks, ale do tego dobiera sobie odpowiednich partnerów. Dotychczasowi mężczyźni, z którymi próbowała stworzyć jakiś związek wydawali się interesujący, mieli swoje pasje, byli inteligentni ale ich urok rozpływał się przy bliższym poznaniu. Żaden z nich nie pozostał w jej pamięci dłużej niż to było konieczne. 

I jak to w życiu bywa, wszystko jest do czasu aż trafi w końcu swój na swego. Tak się stało na imprezie u przyjaciółki Malwiny, Zuzy uznanej pani adwokat. Tam spotkała boga seksu, który zawładnął jej ciałem i umysłem tak, że ona nie potrafi o nim zapomnieć. Budząc się na drugi dzień rano pamięta tylko, że z jakimś niebieskookim przystojnym nieznajomym przeżyła niesamowity, satysfakcjonujący seks.

Ten epizod poznajemy stopniowo, gdyż fragmenty tamtego wieczoru rozpoczynają fabułę wraz z prologiem i pojawiają się na końcu prawie każdego rozdziału. Dla odróżnienia został on wyszczególniony kursywą. Sceny erotyczne dodają całości szczególnego smaczku ale nie są brutalne czy wulgarne. Nakreślone zostały z odpowiednią, ponętną aurą, skoncentrowaną bardziej na doznaniach niż anatomicznych szczegółach.


Bohaterka nie jest zbyt inteligentna i bystra, sprawia wrażenie naiwnej, słodkiej idiotki. Zresztą ona sama mówi o sobie, że jest poprana a jej zdrowie psychiczne to nie jest jej najmocniejsza strona. Często działa impulsywnie i lekkomyślnie a przez to pakuje się w kłopoty. Lubi ryzyko, adrenalinę i tzw. „złych facetów”. Nie przejmuje się swoim pokręconym charakterem, jest bezpośrednia, dowcipna ale czasami brakuje jej odpowiedniej reakcji na niespodziewaną sytuację. Mimo wielu wad, nieidealnej osobowości nie sposób jej nie lubić.

Wszelkie wydarzenia śledzimy z jej punktu widzenia a to pozwala poznać jej charakter, styl bycia, wyrażania się, myślenia i postrzegania rzeczywistości. Narracja prowadzona w pierwszej osobie potęguje wrażenie uczestniczenia w akcji i patrzenia na pojawiające się sytuacje z punktu widzenia Mali. Tak jak ona przeżywamy jej rozterki, targają nami wątpliwości i tak jak ona jesteśmy zaskakiwani, razem z nią  czujemy się zdezorientowani i próbujemy zrozumieć o co tu chodzi.

„Czułam się jak na safari. Z lewej lampart, z prawej lew. A pośrodku tępa gazela, która niczego nie rozumie, ale wie, że święci się coś niedobrego”.


Urok tej powieści zawiera się w słowach. To one sprawiają, że czyta się ją bez znużenia i z zainteresowaniem, mimo że dominują w niej dosyć obszerne partie opisowe. Bohaterka ma dowcipny sposób opowiadania tego, co przeżywa i co ją spotyka. Niektóre porównania, wyciągane wnioski, sarkastyczne komentarze czy trafne obserwacje nie raz mnie rozśmieszyły, a dzięki temu książkę przeczytałam szybko, bo w ciągu kilku godzin. 

„Mala M.” to przyjemnie napisana, lekka, zaskakująca i dowcipna opowieść z erotycznym tłem.  Kunszt zaplanowanej fabuły i jej finezję  docenia się dopiero po poznaniu całości. Zaczynając jej lekturę, sądziłam, że będzie to prosta historyjka o perypetiach dziewczyny i jej sercowych dylematach. Tymczasem autorki zaskakują rozwojem sytuacji i zostawiają nas w lekkim zawieszeniu.  Gdy dotarłam do ostatniego zdania, byłam zaskoczona, że to już koniec powieści. Nie wszystko zostało w niej powiedziane, więc liczę, że autorki wrócą jeszcze do tej historii.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:


piątek, 9 kwietnia 2021

Kwietniowe dary czytelnicze

 

Pogoda nie rozpieszcza ale za to kwiecień wynagradza mi to czytelniczymi lekturami. Dziś zawitały do mnie nowe tytuły od Wydawnictwa Novae Res, Prószyński i S-ka oraz Psychoskok. Poniżej zamieszczam krótkie notki redakcyjne a obok linki do  moich recenzji.

Z wydawnictwa Novae Res 

"Długie cienie umarłych" opowiada o przyjaźniach, które zmieniają nasze życie na zawsze…

W czasie nauki w liceum Piotr poznaje dwóch braci oraz ich ojca i dziadka, z którymi szybko nawiązuje silną nić porozumienia. Chłopak nie podejrzewa jednak, że ta interesującą znajomość zostanie wkrótce przerwana. W 1968 roku cała czwórka podejmuje decyzję o emigracji do Anglii. Dla Piotra wiadomość o żydowskich korzeniach jego rówieśników okazuje się szokiem, ale dwadzieścia lat później, podczas ostatniego rejsu wycieczkowca TSS Stefan Batory, czeka go jeszcze większe zaskoczenie. Okazuje się, że wszyscy mają wspólnego przodka i są dalekimi kuzynami. To odkrycie pozwoli Piotrowi zrozumieć losy jego dawno zmarłego ojca i zamordowanej przez Gestapo siostry. Ale odcięcie się od przeszłości okaże się trudniejsze, niż kiedykolwiek sądził. Mimo upływu lat upiory przeszłości pozostają żywe, a pamięć o zmarłych nieustannie kładzie się cieniem na życiu nowego pokolenia... [moja recenzja]

Z Wydawnictwa Prószyński i S-ka dwa tytuły:

"Czekaj na mnie. Tutaj" to drugi tom bestsellerowej serii.

Miłość wbrew rozsądkowi - tak nagła i wszechogarniająca, że milkną nawet najgłośniejsze myśli.

Od Zeldy, czarnej owcy w rodzinie, oczekuje się tylko jednego: że wkrótce wyjdzie za właściwego mężczyznę, takiego o odpowiednim statusie. Zelda pochodzi bowiem ze świata, w którym córki muszą dostosowywać własne potrzeby do wymogów rodziny. Tak więc dziewczyna stara się brać z życia to, co najlepsze, póki jeszcze może.

Malik, który pochodzi z biednej dzielnicy Pearley i spędził młodość w więzieniu dla nieletnich, walczy z zupełnie innymi przeciwnościami losu.

Gdy ich ścieżki się skrzyżują, nie będą przygotowani na to, co ich połączy.

Istnieją jednak przeszkody, których nawet największa, najbardziej szalona i obezwładniająca miłość nie jest w stanie pokonać. [moja recenzja]

"Upadek milionera"  to kontynuacja bestsellerowej powieści "Kaprys milionera" dalsze przygody bohaterów dowodzą, że nic w życiu nie jest dane raz na zawsze.

Niespodziewane kłopoty oraz nabierająca tempa kryminalna intryga sprawiają, że nasi bohaterowie muszą w pośpiechu opuścić Polskę. Kefalonia - malownicza grecka wyspa - gwarantuje bajkowe widoki i cudowny klimat, ale jednocześnie funduje codzienną walkę o przetrwanie. Pobyt na obczyźnie dostarcza wielu rozterek i trosk, przy okazji ucząc, jak wygląda prawdziwe życie i co tak naprawdę się liczy.

Czy Danka, Emil i Marek dojdą do porozumienia? A może na ich drodze stanie ktoś jeszcze?

Akcja porywa czytelnika od pierwszych stron. [moja recenzja]

Od wydawnictwa Psychoskok pięć nowości:

"Misja Gniewomira" to czwarta część historycznej powieść przygodowej o perypetiach jarla Gniewomira Egilssona zaskakuje dynamiczną akcją od pierwszej do ostatniej strony.

Tym razem tempo wydarzeń napędza wikińsko-polsko-skandynawsko- angielska awantura tocząca się w czasach Bolesława Chrobrego. Co istotne, w owym sporze władca ma swój udział. Wydarzy się wiele, ponieważ próbę podboju Wysp Brytyjskich poprzedza wędrówka z ziem polskiego Pomorza Zachodniego przez Danię, Szwecję i Finlandię.

[moja recenzja]

"Co widziały cztery ściany"  to powieść obyczajowa, oparta na prawdziwych zdarzeniach. Dotyczy przemocy domowej. Książka pisana jest z punktu widzenia ofiary, a także świadka sytuacji przemocowych.

Kiedy dwudziestoletnia Anka zachodzi w ciążę i wychodzi za mąż, nie może przypuszczać, co ją czeka. Rodzinna sielanka nie trwa długo. Wkrótce okazuje się, że jej mąż, Adam, ma dwa oblicza – nieśmiałego chłopca i agresywnego seksoholika. Przemoc fizyczna, psychiczna i ekonomiczna stają się jej codziennością.

Po narodzinach syna agresja Adama nasila się i jest kierowana również w stosunku do dziecka. Początkowo wstyd i poczucie odpowiedzialności za swoje decyzje nie pozwalają Ance zwrócić się o pomoc. O jej tragedii nie wiedzą nawet najbliżsi. Dopiero kiedy w wyniku napaści roni kolejną ciążę, podejmuje decyzję o przerwaniu gehenny. Rozpoczyna się długa i upokarzająca droga do normalności: przesłuchania na policji, zeznania w sądzie i walka o dobro dziecka. [moja recenzja]

"Piękny" to opowieść pełna akcji, romansu, ale i nieraz brutalności, tajemniczych spisków i  dużych pieniędzy.

Kariera przez łóżko? Nie tym razem, byłoby to zbyt banalne. Tym razem przez wypadek. Nie codziennie ratuje się z opresji Pięknego (księcia ze współczesnej bajki), a jeszcze rzadziej ratuje mu się życie. Tym razem to Kopciuszek uratował księcia, czyli wszystko na odwrót. Tym razem to mafijna, polsko-hiszpańsko-włoska wersja historii o dziewczynie znikąd i mężczyźnie pięknym niczym „książę z bajki” (stąd ksywka: „Piękny”).

Miłość i seks, duuużo seksu, w rozmaitych sytuacjach i konfiguracjach. Wulgarny język, zazdrość, przemoc i delikatnie zarysowany, jakby to był mało istotny, prawie ukryty element scenografii, wątek gangsterski (międzynarodowy przemyt broni). Pieniądze, rezydencje, prywatne samoloty i wyspy… Klimat ceniony przez spore grono, które uwielbia spędzać w nim nie tylko wakacje, ale każdą wolną chwilę.

Nie wszystko jest jednak tak piękne i kolorowe, jakby mogło się wydawać. [moja recenzja]

"Gdzieś na końcu świata" to historia miłosna dwojga ludzi, którzy spotkali się przelotnie na nowojorskim lotnisku JFK – ona w drodze z Kadyksu, on w drodze do Kadyksu. Ich przeznaczenie wybiegało daleko poza znany koniec świata i daleko poza czas, jaki im pozostał na spełnienie marzeń.

Oryginalny melodramat z intrygującym wątkiem fantastycznym

Dla jednych koniec świata to Nowa Zelandia, dla innych Antarktyda. Dla Moniki, bohaterki powieści to Kadyks w Hiszpanii, gdzie pragnie uciec przed mężem tyranem.

Wczesne małżeństwo i przemoc domowa, nie były tym, o czym marzyła dziewczyna. Potrzebowała spokoju, ciszy i życia bez strachu. On czuł się Bogiem, a ona nie odnalazła w nim żadnych boskich cech. Wyjeżdża do wymarzonego miejsca, które staje się dla niej początkiem nowego życia – za sprawą tajemniczej La Conchy, Kobiety Muszli. [moja recenzja]

I na końcu E-book też od wydawnictwa Psychoskok "Bez pamięci"

Jeden z głównych bohaterów – Falin – na skutek wypadku samochodowego traci żonę i córeczkę. Przez wiele lat mężczyzna żyje jak w amoku, nie potrafi pogodzić się z nieszczęściem, a ból po stracie najbliższych jest nie do zniesienia. Nadchodzi jednak dzień, w którym jedno zdarzenie wyrywa go z odrętwienia, a los na nowo rozdaje karty. Falin ratuje kobietę, która w efekcie traumatycznych przeżyć straciła pamięć. Zaczyna zwracać się do niej imieniem Oliwia, a czując, że jest w niebezpieczeństwie, postanawia zatroszczyć się o nią. Uczucie, które zaczyna rodzić się między nimi, przerywają częściowo odzyskane jej wspomnienia, a prawdziwe życie Oliwii staje się barierą na drodze nowo rodzącej się miłości.

czwartek, 8 kwietnia 2021

747. - "Pora westchnień, pora burz" część I


Pora westchnień, pora burz
Seria: Lwowska odyseja
Tom I
Magdalena Kawka

Data premiery: 18 marca 2021 r.
Liczba stron: 536
Format: 198 x126 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

„jeśli nad głową owcy wilk dogaduje się z lisem,to los owcy jest przesądzony”

Ile może znieść człowiek w obliczu nieszczęścia, trwogi, codziennej walki o przetrwanie a przy tym zachować wyznawane wartości? Żyjąc w czasie pokoju, bez dramatycznych wydarzeń nie wiemy tak naprawdę jak byśmy zachowali się wobec zagrożenia, podobnie jak nie wiedzieli tego bohaterowie książki „Pora westchnień, pora burz”, którzy boleśnie się o tym przekonali. Obyśmy my nigdy nie musieli tego doświadczyć.

źr. zdjęcia:
nakanapie.pl
Magdalena Kawka jest z wykształcenia socjologiem a z zamiłowania pisarką, natomiast z upodobania wolnym strzelcem. Współpracowała z magazynami zajmującymi się problematyką wychowania. Jest autorką poradnika dla rodziców „Przygody Kosmatka kilkulatka” i powieści „Sztuka latania”, „Alicja w krainie konieczności”, „Wyspa z mgły i kamienia”, „W zakątku cmentarza, czyli koniec wieczności” oraz „Rzeka zimna”, za którą dostała nagrodę na FLK w Siedlcach w 2012 r. Wspólnie z Robertem Ziółkowskim napisała książkę „Tuż za rogiem”, traktującą o trudnych relacjach w małżeństwie.

„Pora westchnień i burz” to pierwsza, w dorobku pisarki, powieść historyczno – obyczajowa, która powstawała przez 3 lata i swoją pierwszą premierę miała w 2016 roku. Już wówczas autorka pracowała nad jej kontynuacją, ale dopiero w tym roku ukazały się obie części. Trzecia zaplanowana została na zimę tego roku.

Tom I „Lwowskiej odysei” otrzymał nową okładkę, uważam że lepszą od swojej poprzedniczki, a dzięki temu całość wygląda bardziej zachęcająco. Pani Magdalena Kawka opowiedziała w swoim  wywiadzie udzielonym portalowi lubimyczytac.pl, że fabuła powieści została skonstruowana na podstawie zebranych przez nią materiałów, które pozostały po jej dziadkach. Wśród tych dokumentów znalazły się m.in. mapy Lwowa, przewodniki po nim, cenniki biletów tramwajowych i dorożek. Drugim źródłem wiedzy były pamiętniki ze wspomnieniami ludzi, którzy żyli we Lwowie w tamtym czasie. Uzupełniającym elementem poznawczym okazały się przedwojenne filmy i piosenki. To wszystko sprawiło, że stworzona powieść świetnie i szczegółowo oddaje charakter dawnego Lwowa, tradycję i dramat ludzkich losów.

Fabuła została osnuta wokół Lilki Lindner i jej rodziny oraz koleżanek ze szkoły: Janki, Niny, Sary, Jadzi, Olgi, Marysi i Wandy. Mają po 16 lat, uczą się w gimnazjum Świętej Marii Magdaleny.  Lilkę poznajemy, gdy trwają ferie świąteczne zimą 1938 roku, natomiast pozostałym dziewczynom przyglądamy się, gdy rozpoczyna się ostatni rok nauki, na końcu którego czeka ich zdawanie matury. Nikt jeszcze nie spodziewa się, że życie postawi ich losy przed egzaminem z dorosłości, którego każdy chciałby uniknąć.


Autorka podzieliła swoją opowieść na dwie części. Pierwsza nosi tytuł „Pora westchnień” a druga – „Pora burz”. Uważam, że był to bardzo dobry pomysł, gdyż wyraźnie można dostrzec różnicę między klimatem beztroskiego życia a wojennym piekłem. Podkreślają to nie tylko nazwy części I i II ale też, rozpoczynający każdą z nich, fragment wiersza Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.

W pierwszej połowie powieści autorka doskonale oddała zmieniające się nastroje przejawiające się w społeczeństwie. Młodzież beztrosko spędza czas, uczy się, snuje marzenia, wyobraża sobie swoją przyszłość, kocha, spiera się, bawi, nie przejmując się nadchodzącymi zmianami. Dorośli dbają o swoje rodziny, starają się wykonywać codzienne obowiązki, ubijać interesy, udzielać się towarzysko, podróżować i czerpać z życia, to co najlepsze. Na razie jeszcze nikt nie wierzy, by coś mogło się zmienić. Jednak im bliżej września 1939 roku, tym ludzie coraz częściej mówią o wojnie. Wzmaga się działalność organizacji narodowościowych, organizowane są patriotyczne spotkania, wiece, manifestacje, coraz częściej dochodzi do awantur z ukraińskimi studentami i mają miejsce napady na polskich studentów. Władze natomaist wykorzystują konflikty narodowościowe, zdarzają się ataki na żydowskie sklepy ale mimo to młodzi żyją nadzieją, że ich dotychczasowy świat nie przestanie nagle istnieć i będą mogli realizować to, co zaplanowali. Jako czytelnicy mamy tę przewagę, że znamy historię i dlatego wyczuwamy, razem z mieszkańcami Lwowa, nadciągające widmo katastrofy, które „powoli, lecz nieubłagalnie zasiewa w sercach kłujące ziarnka strachu”.

Druga część powieści zmiata sielankową atmosferę całkowicie i dostarcza gwałtownych emocji związanych z dramatycznymi, tragicznymi, przerażającymi i niebezpiecznymi wydarzeniami. 22 września 1939 roku do Lwowa wkracza Armia Czerwona, która zawłaszcza miasto i jego mieszkańców niszcząc, aresztując i mordując. 

„Pora westchnień, pora burz” zawiera wszelkie atuty powieści, która wciąga, targając naszymi emocjami na wszelkie sposoby. Pierwsza część jest nieco wolna, skupiona na pokazaniu życia we Lwowie, jego pięknych zakątków, atmosfery, panującej mody i uroku. Pani Magdalena Kawka wnika swoim obrazowym pisaniem w czytelnicze umysły wzbudzając skrajne przeżycia, lęki, obawy o życie bohaterów a nawet przerażenie. Zwłaszcza druga część jest niezwykle burzliwa, niespokojna, przejmująca. Eksponuje w niej siłę ludzkiej wytrzymałości, zaradności ale też wagę zachowania ludzkiej twarzy w obliczu grożącego nieszczęścia i brutalności wojny. 

Na przykładzie rodziny Lindnerów pokazuje jak ważne jest wzajemne wsparcie, współczucie i chęć niesienia pomocy potrzebującym. Zwłaszcza postawa matki Lilki, pani Marianny, wzbudza podziw, gdyż jej dotychczasowe życie nie przygotowało ją na to, z czym musiała się zmierzyć podczas wojennego piekła. Zarówno dla niej, jak i jej rodziny ale i innych bohaterów tej powieści nastał czas przewartościowania swoich przekonań. Dla dorosłych to czas sprawdzianu wyznawanych poglądów i wartości, dla młodych to czas zbyt szybkiego dorastania. 

To bardzo wzruszająca, pełna dramatycznych sytuacji, niezwykle prawdziwa i wstrząsająca opowieść o zawiłościach życiowych ścieżek naznaczonych  wojenną burzą, która bezlitośnie obnaża prawdę o ludziach, zmieniając ich w obliczu dramatycznych doświadczeń, wywracając wszystko do góry nogami, wrogów przemienjając w przyjaciół, a przyjaciół we wrogów tak, że coraz trudniej jest zachować człowieczeństwo, gdy każdy dzień wypełnia  walka o życie.

„Nie sztuka być dobrym człowiekiem, gdy świeci słońce. Sztuką jest nie sprzeniewierzyć się wartościom, kiedy szaleje zamieć”.



Książkę przeczytałam dzięki wydanictwu:

Do nabycia na stronie wydawnictwa oraz 
księgarni INVERSO, EMPiK, BONITO, ŚWIAT KSIĄŻKI i wielu innych.

Propozycje wydawnictwa Psychoskok na kwiecień

Wiosna nas na razie nie rozpieszcza i zniechęca do dłuższego przebywania na powietrzu, więc nie pozostaje nic innego, jak zaszyć się z aromatyczną herbatką lub kawką w ciepłym zaciszu domowym z ciekawą książkę.  Być może z którąś z poniższych nowości wydawnictwa Psychoskok.

Niepamięć
Gustaw Dziewięcki

DATA PREMIERY: 26.04.2021
KATEGORIA: Fantasy
WYDAWCA: Psychoskok
TŁUMACZENIE: NIE
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
ISBN 978-83-8119-803-5
EAN 978-83-8119-803-5
OPRAWA: Miękka
FORMAT: 148 x 210 mm
ILOŚĆ STRON: 538
CENA DETALICZNA: 44,90

Świat magii i dziwnych stworzeń.
Czasy, kiedy ludność dopiero odkrywała moc prochu strzelniczego.

W królestwie Aedhen wybucha tradycjonalistyczny bunt, a nad tryjlijskim Imperium zbierają się chmury spisków i knowań. Zamieszkujące górskie przełęcze elfie klany prowadzą krwawą walkę o dawne ziemie i władzę, jaką sprawowały przez tysiąclecia. Zmuszony do wygnania król, ucieka wraz z przybocznymi, kierując się w nieznane. Młody szlachcic, kapitan w Imperium Tryjlii, wyrusza wraz z oddziałem na kolejną misję, z której tym razem może nie wrócić. Los zdaje się nie oszczędzać nikogo, wybory są obarczone konsekwencjami. Czy rzeczywiście świadomość istnienia oznacza wolną wolę?

Powieść wielowątkowa, w której dominują pot, krew, walka, ale nie brakuje też pozytywnych wydarzeń i emocji jak przyjaźń, miłość i oddanie. W tym przedziwnym świecie wszystko może się zdarzyć i zdarza się niejednokrotnie.


Nic już nie chcę
Michał Chruściel

DATA PREMIERY: 26.04.2021
KATEGORIA: Powieść obyczajowa
WYDAWCA: Psychoskok
TŁUMACZENIE: NIE
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
ISBN 978-83-8119-764-9
EAN 978-83-8119-764-9
OPRAWA: Miękka
FORMAT: 148 x 210 mm
ILOŚĆ STRON: 128
CENA DETALICZNA: 29,90

Opowieść o trudnym życiu, walce z przeciwnościami, rodzinnych relacjach, przyjaźniach, miłości oraz o ważnych aspektach życia, które mają wpływ na kształtowanie się człowieka, jako istoty społecznej.

Norbert to niezwykle inteligentne i rozsądne dziecko. Jak na swój wiek jest nad wyraz dojrzały i rozsądny. Radzi sobie doskonale i choć jest mu trudno, bo w domu panuje strach, przemoc i bieda, to stara się zdobywać wiedzę, by jego życie wyglądało inaczej.

Wzruszająca i pouczająca książka, która uwrażliwia na to, co dzieje się obok. Wskazuje, jak wiele może zdziałać wyciągnięta dłoń i do jakich tragedii może prowadzić odwracanie wzroku, bo człowiek potrafi znieść wszystko do chwili, gdy uświadamia sobie, że jest już zupełnie sam…


bez pamięci bez końca
Wojciech Łęcki

DATA PREMIERY: 28.04.2021
KATEGORIA: Poezja
WYDAWCA: Psychoskok
TŁUMACZENIE: NIE
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
ISBN 978-83-8119-771-7
EAN 978-83-8119-771-7
OPRAWA: Miękka
FORMAT: 140 x 200 mm
ILOŚĆ STRON: 100
CENA DETALICZNA: 24,90

Zbiór poezji metafizycznej. Autor porusza bardzo ważne zagadnienie, jakim jest stosunek człowieka do Boga i do drugiego człowieka.

Świat, w którym współistniejemy, to wszystko, co nas otacza, jest powiązane ze sobą niezliczoną ilością niewidocznych nici, które, tworzą nierozerwalną całość.

W swojej poezji wskazuje również paradoksy codziennego obcowania z Bogiem, analizuje, docieka, drąży, by znaleźć się bliżej odkrycia prawdy, bo to ona jest tutaj nadrzędna. Jednak tajemnica jaką jest Bóg, Jego plan i udział w nim człowieka wciąż pozostaje sferą niezbadaną, a dociekanie tej prawdy staje się interpretacją rzeczywistości, na podstawie dostępnych narzędzi poznania.

Pod patronatem Oazy Recenzji
Kolory życia
Ewa Domańska

DATA PREMIERY: 30.04.2021
KATEGORIA: Autobiografia
WYDAWCA: Psychoskok
TŁUMACZENIE: NIE
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
ISBN 978-83-8119-777-9
EAN 978-83-8119-777-9
OPRAWA: Miękka
FORMAT 148 x 210 mm
ILOŚĆ STRON: 96
CENA DETALICZNA: 45,90


Jeśli” masz ochotę na dawkę dobrej energii, przesłanie z humorem, trochę głębokich refleksji, szczyptę cynizmu, a to wszystko okraszone muzycznym collage’em, to zapraszam w wyjątkową podróż”.

Kolory życia to autobiografia niewidomej kobiety.

Bohaterka jest dziennikarką, artystką i kompozytorką. Wytrwale realizuje pasje, podąża za marzeniami, choć droga do nich jest kręta. Na swoim przykładzie pokazuje jak porażkę przekuć w sukces i jak czerpać dobro z trudnych lekcji.

Do książki dołączone jest CD z piosenkami autorki. Słuchacze znajdą tu wiele ciekawych muzycznych akcentów: poezję śpiewaną, jazz a nawet zaśpiewaną z niezwykłą pasją Pustkę w stylu rockowym. Jak sama śpiewa w piosence taka jestem potrafi być romantyczna, nieprzewidywalna i liryczna. Zabiera słuchaczy w niemal 45 minutową podróż po nastrojach emocjach wzruszeniach i refleksjach, którymi wszyscy możemy się zachwycić.

Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (33) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (14) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (131) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (59) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (37) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (31) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (529) polski autor (660) polskie książki (572) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (80) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (354) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (21) romans age gap (13) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (39) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (55) thriller kryminalny (15) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (86) turystyka (14) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (60) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)