wtorek, 21 grudnia 2021

973. - "Romans pod choinkę"


Romans pod choinkę
Katarzyna Bester

Wydanie: I
Premiera 13 października 2021
Liczba stron: 264
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 135 x 205 mm

„przeżywanie namiętnego romansu jest jak słuchanie ukochanej melodii”

Święta tuż, tuż, więc coraz chętniej sięgamy po piękne ozdoby, szukamy prezentów, przygotowujemy dom na ten szczególny czas, by dostroić się wewnętrznie do magicznego klimatu ostatnich dni roku. Doskonale do tego nadają się książki, których nie brakuje w ofertach wydawniczych, a po które chętnie sięgamy w tym okresie. Jedną z nich jest powieść pt.: „Romans pod choinkę”, która już samą okładką zachęca do zajrzenia do środka. Grafika przywołuje w naszej wyobraźni grudniowe dni, a z wraz nią stwarza nadzieję na ujmującą historię.

Katarzyna Bester z wykształcenia jest magistrem filozofii, z zamiłowania pisarka. Kocha koty których w domu ma dwa, lubi czekoladę, kawę i miesiąc sierpień. Zadebiutowała w 2020 roku książką „Słodki kłamca”, po której wkrótce pojawiły się „Świąteczne nieporozumienie”, „Ucieczka z nieznajomym” i „Niegrzeczne last minute”, w której znalazła się wśród kilu innych znanych autorów. Podbiła serca czytelniczek swoimi lekkimi romansami podszytymi humorem i szybką akcją.

Ja miałam okazję poznać jej powieść pt.: „Mam coś Twojego”, w której pokazała, że ma świetne poczucie humoru i lekkie pióro, spod którego wychodzą historie wciągające tak, że zapomina się o wszystkim wkoło. Podobnie było u mnie z najnowszą powieścią pt.: „Romans pod choinkę”, którą pochłonęłam w ciągu jednego wieczora.

Ray Colton kocha Nowy Jork, w którym mieszka od urodzenia, ale nienawidzi Walentynek i Bożego Narodzenia. Walentynek nienawidzi, gdyż nie wierzy w miłość, natomiast Boże Narodzenie kojarzy mu się tylko z porzuceniem i stratą. Ten świąteczny czas to dzień jego urodzin, ale dla rodziców nie był ukochanym świątecznym prezentem, więc oddali go ciotce Nancy. To zraziło go do wszelkich związków, i dziś, mając 35 lat nadal wiedzie życie samotnika, który nie zamierza się zakochać. Kobiety, które spotyka, traktuje jak jednorazową przygodę bez zobowiązań. Jak łatwo się domyśleć, już wkrótce Ray zostaje postawiony przed sytuacją, która zweryfikuje jego podejście do miłości. Na swojej drodze, bowiem spotyka Everly, która nie pozwala tak szybko o sobie zapomnieć.

Everly mieszka w Londynie z mamą, ale na kilka tygodni przylatuje do Nowego Jorku, by spędzić czas ze swoim ojcem. Jej rodzice jakiś czas temu rozwiedli się i każde z nich prowadzi swoje życie według swoich pragnień. Pewnego dnia Ray przychodzi dziewczynie z pomocą, broniąc ją przed napaścią. Wówczas orientuje się, że Everly jest niewidoma. To zdarzenie staje się początkiem zmian, które obojgu pokaże, że miłość czasami chadza niespodziewanymi ścieżkami.


Jeżeli ktokolwiek przeczytał rok temu książkę „Świąteczne nieporozumienie”, z pewnością chętnie sięgnie po „Romans pod choinkę”, gdyż jest ona drugą odsłoną tej świątecznej serii, o czym nie wiedziałam, ale to nie ma szczególnego znaczenia, gdyż „Romans pod choinkę” stanowi całkowicie osobną, samodzielną historię. Można, więc ją czytać niezależnie. W pierwszej odsłonie świątecznej serii poznaliśmy Holtona i Harper, przyjaciół Raya i Everly, którzy pojawiają się także w tej części, więc można dowiedzieć się, co u nich słychać. Jednak oni stanowią tutaj tło dla tego, co dzieje się w niniejszej opowieści.

Pani Katarzyna Bester ponownie stworzyła pełną emocji historię, w której pięknie zostały opisane pokazane uczucia, fascynacja drugą osobą, i rozwijające się relacje damsko-męskie. To napisana z lekkością opowieść o szczególnym uroku, zabierająca nas do świata osoby niewidomej i jednocześnie ukazująca podejście innych do ludzi dotkniętych tego rodzaju niepełnosprawnością. 


W przypadku Everly sprawa utraty wzroku wiąże się z tym, że wcześniej była zupełniej zdrowa i tylko w efekcie losowych wydarzeń, przez ostatnie 5 lat swego życia musiała nauczyć się funkcjonować w zupełnie innej rzeczywistości. Mimo to radzi sobie doskonale, godząc się z tym faktem i zachowując w sobie duże pokłady optymizmu i empatii. W przeciwieństwie do Raya, który nie potrafi zaakceptować tego, z czym musiał się zmierzyć w dzieciństwie. Nie chcąc ponownie być zranionym, broni się przed miłością. Przy pomocy Everly zaczyna zwracać uwagę na to, czego nie widział wcześniej.  Przede wszystkim dostrzega w drugiej osobie piękno, a on sam odkrywa w sobie cechy, które były głęboko w nim uśpione.  Do tej pory Ray był postrzegany przez otoczenie jedynie przez pryzmat tego, jak wygląda, a on z kolei traktował kobiety wyłącznie jako atrakcyjny obiekt do łóżka. 

Nie jest to typowa świąteczna opowieść, gdyż święta nie wypełniają całkowicie tej historii, jak można by spodziewać się po okładce.  Fabuła, bowiem zaczyna się dzień przed Wigilią, i kończy się w okresie bożonarodzeniowym rok później.  Zawiera w sobie jednak pewną dozę magii, zawierającej się w sytuacjach, które pojawiają się, jakby były kierowane przez siłę istniejącą poza naszymi zmysłami, ale też ciepły, ujmujący za serce klimat wprawiający nas w dobry nastrój.

Ray i Everly zawierają pewien układ, dzięki któremu uświadamiają sobie, że  najważniejsze jest to, jakim jesteśmy człowiekiem. Jest to zatem opowieść o akceptacji tego, co ofiaruje nam los, nawet, jeżeli nie są to miłe niespodzianki, ale też o miłości odkrywanej na nowo.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



Styczniowa premiera w Psychoskoku

Wraz z początkiem roku czeka nas na pewno wiele nowości, a wśród nich najnowsza powieść Piotra Skupnika o kolejnych przygodach Gniewomira! Miałam możliwość poznania dotychczasowych części, których recenzje znajdziecie TUTAJ


Wierność Gniewomira
Tom V
Piotr Skupnik

DATA PREMIERY: 10.01.2022
KATEGORIA: Powieść historyczna
WYDAWCA: Psychoskok
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
ISBN 978-83-8119-889-9
EAN 978-83-8119-889-9
OPRAWA: miękka
FORMAT: 140x200 mm
ILOŚĆ STRON: 206
CENA DETALICZN: 31,90

Piąta odsłona przygód jarla Gniewomira Egilssona.

Piotr Skupnik po raz kolejny zabiera czytelników do świata królów i jarlów, gdzie toczono pojedynki na miecze i inną broń sieczną. Wracamy do czasów władcy Bolesława, jego syna Mieszka i wnuka Kazimierza. Chrześcijaństwo jest wówczas czymś nowym na słowiańskich ziemiach, a ludność nie do końca wyzbyła się jeszcze swoich starych wierzeń.

Gniewomir zostaje powiernikiem Bolesława Chrobrego, który stopniowo podupada na zdrowiu, przez co jarl obawia się o swoją bytność w kraju Słowian, po spodziewanej śmierci władcy. Ponadto Knut Wielki – król Duńczyków i Anglików – nie daje mu spokoju, ponieważ żąda, aby Pan Gniewogradu oddał mu Norwegię.

Egilsson stara się rozwiązać sytuację bez użycia siły, jednak, gdy chodzi o władzę i honor, trudno czasem powstrzymać ludzkie zapędy.

Poprzednie części:




poniedziałek, 20 grudnia 2021

972. - "Dotyka..."


Dotyka…
Poderwać gęsią skórkę do lotu
Aut0r Nieznany

Wydanie: I
Premiera: 27 października 2021 r.
Wymiary: 215 X 145 mm
Ilość stron: 365
Okładka: twarda z obwolutą
Wydawnictwo: nieznane.

„Matka Natura lubi starych ludzi”

Pewnego dnia przyszła do mnie paczuszka… niepozorna, tajemnicza, zwłaszcza, gdy zdjęłam papier a spod niego wyłoniło się czarne, kartonowe pudełko. A w nim … kolejna tajemnica do rozwiązania, otulona w białą tkaninę oraz rulon z tekstem i małe zawiniątko, które skrywało… piasek. Piasek szczególny, gdyż posłużył do stworzenia grafiki na okładce. I tak zaczęła się moja przygoda z książką o szczególnym tytule „Dotyka…” i podtytułem „Poderwać skórkę do lotu”. Ten zagadkowy splot słów wydaje się niezbyt jasny i może wywołać pytanie: o co tu chodzi? ale wszystko staje się bardziej klarowne, gdy wgłębiamy się w stworzoną historię. Początkowo wszystko skrywa ogromna pustynia słownego piachu, ale gdy zaczynamy odgarniać kolejne warstwy tej opowieści, docieramy do sedna przekazu, skrywającego się na dnie wyschniętej ziemi. A wtedy fabuła wylewa się, niczym woda z ukrytego źródła.


Aut0r Nieznany to pseudonim pisarski Piotra Zygmunta, który pozwolił się poznać, jako nietuzinkowy twórca literatury, powieścią „Nawiść”, którą zadebiutował w 2020 roku. O sobie mówi, że przesuwa słowa w prawo. A ja bym dodała, że nie tylko w prawo, ale i w lewo i w każdą inną stronę.

"Dotyka..." najpierw zwraca uwagę wydaniem książki, która posiada czarną, twardą oprawę, owiniętą w sztywną obwolutę ze zszywanymi brzegami. Jej grafika jest bardzo oszczędna, powstała ze szczególnego piasku, który układa się w ludzkie piaskowe cienie. Zmieniają one swój kształt, gdy odpowiednio poruszymy książkę, gdyż okładka jest trójwymiarowa. To daje niesamowity efekt i jest graficznym preludium do tego, co czeka nas na jej kartach. A czeka bardzo dużo treści, która przelewa się przez kolejne rozdziały nazwane epizodami, przeplecione refleksją ujętą w potok słów przelewających się po piaskowym tle.


To moje drugie spotkanie z autorem, obok którego trudno przejść obojętnie, gdyż potrafi zaintrygować, wgryźć się w umysł, uruchomić zwoje mózgowe zmuszając je do pracy, aktywując każdą ich komórkę myślową. Ze sposobem pisania Autora Nieznanego spotkałam się przy „Nienawiści”, która wzbudziła wśród czytelników wiele, często skrajnych opinii. Jednym się podobała, innym trudno było przebrnąć przez specyficzny sposób opowiadania pisarza. Fakt, że jego twórczość jest nietypowa, inna niż jesteśmy przyzwyczajeni, gdyż słowa mają u niego szczególne znaczenie, wypływają jedno z drugiego, przesypują się niczym piasek na wydmach, szeleszczą, uderzają, kłują, przytłaczają, ale też dają nadzieję. Jego słowa są ostre, czasami brutalne, wstrętne, wzbudzające odrazę, albo delikatne, wręcz piękne, chociażby:
„Ziemia nie pyli dzisiaj śmiertelnie mocno. Matka Natura nie sprząta tak zapalczywie brudu, kurzu, paprochów ludzkich. Nie szuka zamieci nawet pod dywanem. Nie zagląda do kątów, w powietrze duszące tumany. Na chwilę zostawia tę część świata, w pokoju.”
Czy znacie uczucie szeleszczenia piasku w zębach, pod nogami lub wdzierającego się w każdą szczelinę ciała? Ja czułam go cały czas podczas tej lektury. Autor swoimi słowami potrafi bardzo mocno oddać to, co dzieje się na kartach książki, co czują bohaterowie i działać na wyobraźnię. Snuje swoją opowieść niespieszne, czyli z odwrotnością prędkości, (jakby z pewnością powiedział), używając słów, które razem tworzą niecodzienną, niespotykaną i zaskakującą formę. Krótkie zdania czasami jedno słowo, którym potrafi oddać wszystko, cały sens tego, co chce przekazać. Rozkłada każdą czynność na drobne elementy, łamie zasady, odchodzi od standardowego myślenia i postrzegania rzeczywistości, wywraca znane wartości do góry nogami, pokazując w zupełnie nowym ujęciu znane sytuacje. A ponieważ w bajce wszystko jest możliwe, więc i tutaj możemy spodziewać się niespodziewanego.


W „Dotyka…” rysuje ponury, postapokaliptyczny obraz świata w dalekiej, a może bliskiej przyszłości, ale tego nie wie nikt. Chyba nawet sam Autor. Powieść, zatem toczy się gdzieś za wymarłymi lasami, za górami wydm, piaskowymi rzekami, gdzieś w przyszłości, która oby nigdy nastąpiła, gdyż to świat, w którym nie ma nic, poza piachem, szarością, szarosłońcem, szaromrokiem, szarodeszczem i szaropowietrzem, ale też szaroludźmi. Piach wciska się wszędzie, nie pozwalając na swobodne oddychanie, patrzenie, mówienie, przebywanie na powietrzu, które trudno nazwać świeżym.

Wśród osób, które przeżyły, czyli „przetrwańców”, największą wartość mają ludzie starzy, których można sobie nabyć na targu. Ale u Autora Nieznanego wszystko jest na opak, inne i niepowtarzalne. Nawet targ przebiega na zupełnie odmiennych zasadach, gdzie to towar decyduje, kto go kupi.

Z piaskowego krajobrazu, wyłania się spójna historia i główni bohaterowie tej opowieści: Anti czyli dawniej Antoni, An, która jest wegetarianką, Adm – skrót od Adama, któremu trudno jest funkcjonować bez technologii oraz Stary, reprezentujący pokolenie, które ma za sobą ogromne doświadczenie, wiedzę, a to wiąże się z umiejętnościami przetrwania w trudnym świecie bez energii. Młodzi mówią sylabami, skrótami, ich język jest ubogi, gdyż nie potrafią wyartykułować pełnych wyrazów bez pomocy gadżetu, który zawsze do tej pory podpowiadał jak i co mają mówić a raczej pisać. Stary nie zna technologii, dla niego mowa jest nadal żywa, pełnozdaniowa, płynna i zrozumiała.
„Tylko starość może przetrwańców uratować. Bo tylko ona zna się na życiu bez technologii”
„Dotyka … Poderwać gęsią skórkę do lotu” to powieść niełatwa, ale na pewno zmuszająca nasz umysł do wniknięcia w jej treść, dająca poczucie uczestniczenia w tym szaropiaskowym świecie, skłaniająca do refleksji nad naszym dzisiejszym światem. To opowieść o ludziach, którzy próbują przetrwać w piaskowej rzeczywistości, odnaleźć chociażby odrobinę człowieczeństwa, rozbudzić uczucia i zmysły. Młodzi uczą się od Starego życia na nowo, odkrywają sens drobnych gestów, wartość słów, używania zwykłych przedmiotów. Są niczym jaskiniowcy, którzy odkrywają ponownie realny świat.

Powieść podkreśla przede wszystkim wartość tego, co mamy w głowach, co nabyliśmy z wiekiem, życiową mądrość, wiedzę, umiejętności, z którymi jesteśmy w stanie funkcjonować bez użycia nowoczesnych rozwiązań. Okazuje się, że zwykły, stary generator prądu jest tu cenniejszy, niż najnowszy rdzeń, Impulsobank - NRG.
„Pogoda, magicznie, pompuje do płuc radość. A radość zawsze objawia się głębszym oddechem, jakby chciała pokazać, że jest większa od nieradości, jakby chciała podnieść człowieka na duchu, na ciele.”
Przyzwyczajeni jesteśmy do technologii, bez niej nie istniejemy. Wszelkie gadżety, sprzęty domowe, elektroniczne wynalazki, telefony, samochody, komputery… Na ulicach młodzi wpatrzeni w ekrany smartfonów, którym być może kiedyś wyrosną dłuższe kciuki i palce wskazujące, tak jak u An i Adma. Wystarczy się rozejrzeć, by dostrzec, że przyzwyczailiśmy się do określonych wygód: wchodzimy do domu - zapalamy światło, chcemy coś ugotować - włączamy kuchenkę, jest nam zimno - uruchamiamy ogrzewanie, jesteśmy głodni – idziemy do sklepu, kupujemy to, na co mamy ochotę.

A co, gdy któregoś dnia to wszystko zniknie?

Hehe.

Kto przeczyta to będzie wiedział, dlaczego hehe!


Książkę przeczytałam, dzięki autorowi oraz serwisowi nakanapie.pl





niedziela, 19 grudnia 2021

971. - "Jak naprawić palanta" tom I


Jak naprawić palanta
Instrukcja w 10 krokach
seria: Stackhouse Tom I
Anna Craft

Wydanie pierwsze
Data wydania: 29 października 2021
Format 130x210 mm
Okładka miękka ze skrzydełkami
Liczba stron 390
Wydawca AMARE

„nic tak nie spaja relacji w pracy, jak wspólny wróg”
Rozpoczynając jakąkolwiek pracę mamy nadzieję, że przyniesie nam ona wiele korzyści, spotkamy się z życzliwością i przychylnością współpracowników. Czasami jednak zdarza się, że o ile trafiamy na świetnych kolegów, to niestety, nie dotyczy to szefa. Bohaterka książki „Jak naprawić palanta” znalazła się właśnie w takim środowisku, w którym szef ma zawsze rację.

Jej bohaterka, Rose Amber Sullivan marzy o pracy w słynnej firmie Stockhouse, ale wie, że mając dyplom zdobyty na najlepszej uczelni i jako jedna z najlepszych studentek, nie ma szans na zdobycie tam stażu. Jej przyjaciółka, Beth podpowiada, by złożyła ofertę pracy posługując się jej dokumentami, na których widnieją średnie wyniki. Fortel się udaje ale Rose nie spodziewa się, że przekraczając próg budynku Stockhouse, wchodzi na pożarcie w paszczę lwa i w czeluście piekła.

Alexander Stock uważany jest w zespole Sockhouse za wrednego, zadufanego w sobie, apodyktycznego i nieprzystępnego szefa, którego nie obchodzą uczucia innych. Potrafi skutecznie dopiec swoim pracownikom, uprzykrzyć dzień i zniechęcić do pracy. Jednym słowem: palant. Wybiera od niechcenia nowego stażystę, a właściwie stażystkę i nie zawraca sobie więcej tym głowy, dopóki następnego dnia widzi dziewczynę, która w ogóle nie wpisuje się w jego gust. Rose, bowiem skutecznie kamufluje swój prawdziwy wygląd. Alex postanawia zniechęcić dziewczynę do pracy, więc wciąż dokłada jej nowych obowiązków, ale ona, jak na złość, zawsze wywiązuje się z nich idealnie.

Rose od razu spodobała mi się ze swoim charakterem, udowadniając swoje kompetencje, pokonując kolejne stosy dokumentów i starając się wypełniać swoje obowiązki jak najlepiej, Zawsze pomocna, miła i troskliwa, wzbudza sympatię u kolegów i koleżanek, ale za to wywołuje irytację u szefa. Do tego jest sumienna, dokładna, nie poddaje się zbyt łatwo i zawsze wywiązuje się z powierzonych zadań. Pracując pewnego wieczora nad kolejną partią dokumentów, wpada na szalony pomysł. Spisuje swoje pomysły naprawienia tak zepsutego człowieka, jakim jest Alex, ujmując je w dziesięciu punktach, które na drugi dzień, nieopatrznie trafiają do rąk Alexa. Nie trudno jest przewidzieć jego reakcję, zwłaszcza, gdy pierwszy punkt brzmi:
„Wyjmij ten kij z tyłka. Jesteś takim samym człowiekiem, jak my. Możesz sobie kawę zrobić sam.”

Alex z początku jest faktycznie wkurzającym facetem, który nie dba o opinię innych. Liczą się tylko zyski, sukcesy i rozwój firmy. Jednak z czasem coraz bardziej zyskiwał w moich oczach, a wszystko zaczęło się od momentu, gdy pewnego dnia ojciec pokazuje mu anonimowe ankiety pracownicze, w których nie znajduje ani jednego dobrego słowa o sobie. Oczywiście, za bardzo się tym nie przejmuje, ale ojciec stawia mu warunek: odda mu swoje akcje, gdy kolejna ankieta będzie pozytywna. W głowie Alexa rodzi się diaboliczny i pozornie nie do wykonania plan…

Gdy zobaczyłam tytuł „Jak naprawić palanta” a pod spodem „Instrukcja w 10 krokach”, wiedziałam, że nie będzie to przesłodzona, sztywna opowieść lecz historia, przy której będę się doskonale bawić. Wprawdzie fabuła oparta została na znanym schemacie, ale pomysł na nią jest oryginalny i świeży. Autorka stworzyła romans osadzony w środowisku biurowym firmy, jakich na świecie jest wiele. Bardzo często funkcjonują one na zasadzie wyścigu szczurów, w których nie liczy się człowiek, lecz jego efektywna praca. Osoby kierujące tego rodzaju molochami nie znają swoich pracowników, traktując ludzi jedynie jako maszynki do pomnażania zysków. Tymczasem każdy z nich ma swój świat poza pracą, rodzinę, kredyty czy marzenia, ale brakuje im czasu na ich realizację.


„Jak naprawić palanta” to lektura, przy której czas biegnie szybko a na twarzy często pojawia się uśmiech, gdy czyta się zabawne dialogi i śledzi wzajemne przepychanki głównych bohaterów. Dzięki zastosowanej naprzemiennej narracji, obserwacja rozwoju relacji między nimi dostarczyła mi kilkugodzinnej zabawy. Polubiłam zarówno konsekwentną Rose jak i humorzastego Alexa, który okazuje się osobnikiem, skrywającym pod skorupą obojętności, wrażliwość i potrzebę bliskości.

To ekspresyjna, bardzo energetyczna i dynamicznie opowiedziana historia o wartościach, które każdy szef powinien sobie przyswoić. Dziesięć punktów stworzonych przez Rose to doskonały dekalog dla każdego, kto pracuje z ludźmi i chce stworzyć w swojej firmie przyjazne warunki przynoszące sukces. Pani Anna Craft rozpoczyna swoją karierę pisarską z dobrze napisaną powieścią, w której spotykamy wspaniałych bohaterów, nie tylko pierwszoplanowych. Każda ze stworzonych postaci jest charakterystyczna, z określoną osobowością, którą od razu albo się lubi, albo nie. Autorka pokazała, że potrafi świetnie posługiwać się piórem tworząc lekką, barwną historię, od której trudno się oderwać, a przy okazji przemyca wiele spostrzeżeń, które pokazują, że tak do końca nikt nie jest zły, a jedynie czasami tworzy wokół siebie iluzję, która szybko znika, gdy tylko chcemy dostrzec prawdę o sobie i otoczeniu.

O AUTORCE:  Anna Craft to nowe nazwisko na polskim rynku wydawniczym, które warto sobie zapamiętać, gdyż jej debiut zapowiada umiejętność tworzenia urokliwych opowieści z lekkim pazurem. Z wykształcenia jest polonistką i mieszka w Krakowie, w którym pracuje w korporacji, stąd poznała to środowisko od podstaw, dlatego nie dziwi fakt, że jej debiutancka książka rozgrywa się właśnie w środowisku biurowym dużej firmy. 


Książkę otrzymywałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl


czwartek, 16 grudnia 2021

970. - "Nieznajomi"


Nieznajomi
Aleksandra Nowakowska

Wydanie: pierwsze
Premiera: 15 listopada 2021 r.
Format: 121x195 mm
Liczba stron: 392
Okładka: miękka
Wydawnictwo: Novae Res

„do każdego z nas przypisana jest inna historia, inna rodzina”

Rodziny się nie wybiera, ale każdy chciałby mieć ją jak najlepszą, do której chętnie wracamy i czujemy się bezpiecznie w gronie najbliższych. Jednak nie wszystkim jest to pisane. Niektórzy już na starcie w życie mają pod górkę i muszą mierzyć się z trudnymi wyzwaniami. Tak było u jednego z głównych bohaterów książki „Nieznajomi”

źr. zdjęcia:
Facebook, profil autorki
Aleksandra Nowakowska to pisarka, o której niewiele wiadomo, poza tym, że jest młodą mamą i szczęśliwą żoną, pasjonatką sportów zimowych i książek.

Książka „Nieznajomi” to jej debiut literacki, którym pokazuje, że potrafi wzbudzać wiele emocji, poruszać trudne tematy i wikłać swoich bohaterów w życiowy labirynt zdarzeń.

Tomek nigdy nie zaznał miłości, zawsze musiał zmagać się z przeciwnościami i cierpieniem, odkąd matka pozostawiła go pod opieką ojca alkoholika. Trudno to jest nazwać opieką czy wychowaniem, bo mały Tomek był pozostawiony sam sobie i musiał szybko dorosnąć. Obiecał sobie, że któregoś dnia wyrwie się z tego syfu, który zgotował mu ojciec. 

Poznajemy Tomka, gdy jest studentem na Politechnice Warszawskiej na kierunku mechaniki, a dodatkowo pracuje w warsztacie samochodowym oraz w weekendy lub wolne dni dorabia w pubie, jako barman. Robi wszystko, by jak najpóźniej znaleźć się w mieszkaniu, w którym nic dobrego go nie czeka. Walające się butelki po alkoholu, powietrze cuchnące wódką i stęchlizną, brudne naczynia w kuchni i ojciec leżący z butelką wódki na kanapie skutecznie zniechęcają chłopaka do przebywania w rodzinnych czterech ścianach.

Zupełnie inne życie wiedzie Julka, która pochodzi z zamożnego domu, ma kochających rodziców, do których jeździ co jakiś czas na obiad. Wprawdzie mama jest czasami nieznośna, bo próbuje na siłę zeswatać ją z jakimś chłopakiem z tzw. „dobrego domu”, ale ona nie raz sparzyła się na tego rodzaju kandydatach, więc za bardzo nie spieszy się do zamążpójścia. Niedawno rozstała się z Mateuszem, któremu się po prostu znudziła i  postanowił poszukać sobie nowej zabawki. 

Julia często odwiedza wraz ze swoimi koleżankami bar, w którym pracuje Tomek. On ukradkiem jej się przygląda, ale zdaje sobie sprawę, że nie zasługuje na taką dziewczynę jak ona. W myślach nazywa ją Piękną, co odzwierciedla jej subtelną urodę. I ta forma zwracania się do dziewczyny ogromnie mnie irytowała, gdyż często tak nazywana jest bohaterka w różnych powieściach o miłości.

Zarówno Julka jak i Tomek mają w planach wyjazd nad morze, gdyż właśnie zaczynają się wakacje. Zanim tam dotrą, los postanawia złączyć ich ścieżki i daje szanse wzajemnego poznania się. Pewnego dnia dziewczyna przychodzi do baru rozżalona i postanawia utopić swoje smutki w alkoholu. W efekcie nie jest w stanie sama pojechać do domu, więc Tomek oferuje jej pomoc. Jest przekonany, że więcej się nie spotkają, więc jedynie pozostawia na stoliku karteczkę z krótkim wyjaśnieniem i numerem telefonu, ale nie zdradza swojego imienia. Gdy spotykają się nad morzem, on nie ma odwagi wyjawić jej prawdy, pozostawiając ją w nieświadomości, co do osoby nieznajomego wybawiciela. Sprawa komplikuje się coraz bardziej, gdyż między młodymi zaczyna rodzić się uczucie.


Julka i Tomek to bohaterowie, których pierwowzory z pewnością możemy dostrzec obok siebie. Reprezentują dwa skrajnie odmienne środowiska, sposób patrzenia na rzeczywistość, ale łączy ich dążenie do realizacji własnych marzeń. Początek ich znajomości nie był zbyt ciekawy, obostrzony wieloma przeciwnościami, warunkami życia i przeżytymi doświadczeniami. Autorka porusza w swojej powieści kilka kwestii, z których na plan pierwszy wysuwa się syndrom dziecka alkoholika. Stworzyła bardzo realistycznie psychologiczny portret człowieka, udręczonego w dzieciństwie przez własnego ojca, od którego nie usłyszał nigdy dobrego słowa, a nie raz poczuł złość pijanego człowieka na swoim ciele. Tomek ma dość takiej egzystencji, więc stara się wyjść z dotychczasowego bagna i stanąć na własnych nogach. 

Przyjaźń to kolejny bardzo ujmujący wątek tej historii, która podkreśla siłę tego rodzaju więzi. Wiele razy Tomasz był bliski załamania, ale na szczęście miał zawsze obok siebie oddanych przyjaciół, Piotrka i Bartka, ale też innych życzliwych ludzi, chociażby w postaci szefa warsztatu samochodowego, który docenia w człowieku to, jaki jest, a nie skąd pochodzi. Piotrek, Bartek i przyjaciółka Julii, Hania to wspaniałe osoby, które ujmują swoją osobowością a ich perypetie doskonale uzupełniają główny wątek. Wykazują się ogromnym oddaniem, zawsze gotowi przybiec z pomocą, pocieszyć, podpowiedzieć rozwiązanie i wesprzeć w trudnych chwilach.


„Nieznajomi” to powieść naszpikowana emocjami, wnikająca w umysł człowieka borykającego się z samym sobą, któremu brakuje wiary w siebie. Człowieka, który próbuje wydostać się z marazmu, otaczającego go brudu, ale udaje mu się to częściowo, dzięki wspaniałym osobom, z którymi pracuje i spędza czas poza domem. To jednak za mało, gdyż nie potrafi do końca zapomnieć tego, co przeżył. Gdy los daje mu szansę na miłość, on boi się, że nie będzie w stanie zapewnić ukochanej osobie szczęśliwego życia. Nikt przecież nie nauczył go kochać, nie pokazał, co to znaczy być w związku. Musi nauczyć się tego od podstaw, bo na razie jest przekonany, że potrafi tylko ranić i nie zasługuje na taką dziewczynę jak Julia.

To historia o ludziach, którzy tylko pozornie się znają, ale tak naprawdę odkrywają siebie stopniowo, pokonując swoje demony przeszłości, by na nowych fundamentach zbudować coś trwałego Oboje pragną szczęścia i stabilności w życiu, ale każde z nich dąży do tego w inny sposób. Jednak czy budowanie relacji na kłamstwie jest możliwe? Poprzez naprzemienną narrację pierwszoosobową łatwiej jest nam zrozumieć tok myślenia bohaterów, wniknąć w ich psychikę i śledzić wewnętrzną przemianę.

"Nieznajomi" to bardzo udany debiut pani Aleksandry Nowakowskiej, która poprzez lekki styl i przystępną formę przekazuje istotne wartości, które liczą się w życiu. Swoje przesłania ujmuję często w wypowiedziach bohaterów, pokazując, że każdy sam odpowiada za swoje życie. Trzeba tylko nauczyć się akceptować siebie, zaufać sobie i docenić to, co osiągnęliśmy.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:


środa, 15 grudnia 2021

969. - "Przeklinam to miasto" Tom II

 Pod moim patronatem!


Przeklinam to miasto
Tom II
Ewa Lenarczyk

Wydanie: I
Oprawa: miękka
Format: 148x210 mm
Ilość stron: 296
Wydawnictwo: Psychoskok

„Wiara i nadzieja umiera ostatnia”

Gdy rozstawaliśmy się z bohaterami pierwszej części dylogii „Przeklinam to miasto” , Kordula właśnie była przy nadziei, jej życie powoli się układało na nowym lądzie a w Polsce nadal trwała wojna polsko-szwedzka. Tom drugi wprowadza nas w ich życie dwa lata po narodzinach Kristiny. Kordula ma 23 lata i razem z mężem, Ingvarem mieszkają w swojej pięknej posiadłości, ciesząc się ustabilizowanym życiem i oczekując kolejnego dziecka. Pani Ewa Lenarczyk nie daje odetchnąć po ekscytujących wcześniejszych wydarzeniach, których byliśmy świadkami i ponownie serwuje mnóstwo wrażeń.

źr. zdjęcia: psychoskok.pl
Ewa Lenarczyk to autorka, która dopiero na emeryturze rozwinęła swój pisarski talent. Pochodzi z Elbląga, potem przez prawie 15 lat osiadła na kaszubskiej wsi, by ostatecznie zamieszkać w trójmieście. Ma w swym dorobku kilkanaście powieści, w tym „Zojdę z Bieszczad”, „Po szczeblach drabiny”, „Za moje krzywdy”, „Nasza klasa i co dalej?” i inne. Są to z reguły książki reprezentujące różne gatunku literackie, od obyczajowych, poprzez romanse i historyczne.

Gdy Kordula została żoną Ingvara, wydawało się, że pisane jest im szczęśliwe życie. Z reguły tak kończą się wszelkie romanse, ale tym razem mamy możliwość poznawania dalszych losów tej pary, której los nie oszczędza zmartwień. Wskutek niektórych wydarzeń Kordula zostaje postawiona przed wyborem, które może zaważyć na jej honorze i reputacji. Na drugiej szali los stawia miłość do ukochanej córki. Przepowiednia Cyganki z pierwszej części zaczyna się powoli wypełniać.

Tom drugi „Przeklinam to miasto”, to kolejna porcja przygód, emocji, wewnętrznych dylematów bohaterki, co stanowi świetną propozycję dla miłośników opowieści z historycznym tłem, przygodą i miłością, ale nie tak oczywistą i przesłodzoną, lecz obwarowaną wieloma czynnikami zewnętrznymi i obyczajami. 

Przez większą część fabuła dzieje się w Mogadorze, gdzie Kordula zmaga się z codziennymi problemami, musi podejmować trudne decyzje i wybierać między sercem a dobrym imieniem. Wraz z nią poznajemy losy niewolników, zasady panujące w haremie i państwie islamskim. Obserwujemy wszystko w narracji trzecioosobowej, ale poprzez perspektywę Korduli.

Kontynuacja wzbudzała u mnie więcej emocji, gdyż Kordula nie zawsze postępuje mądrze, zachowuje się nieprzewidywalnie, ale jednocześnie wzbudza sympatię swoją postawą, upartością i konsekwencją działania. Nie jest już osiemnastoletnim podlotkiem, lecz dojrzałą kobietą, która stara się pełnić rolę właścicielki posiadłości i uczciwie zarządzać majątkiem, zasobami i ludźmi tak, by niczego im nie brakowało. Nie wie tylko, co zrobić, by po raz kolejny nie być w ciąży. W tej kwestii bardzo mnie rozbawiła swoim podejściem i niedojrzałością mimo, że była już mamą trójki dzieci. Jej dylematy w tej kwestii pokazują jak ważna jest mądra edukacja seksualna, czego nie miały dziewczęta w ówczesnych realiach. To kosztowało je mnóstwo stresujących sytuacji, niepewności, lęków, potęgowanych przez bardziej doświadczone matrony. Nikt nie przygotowywał panien do tego, w jaki sposób mają spełniać się jako żona, co je czeka po ślubie i jak unikać niechcianej ciąży. To nie jedyne problemy naszej bohaterki, gdyż coraz częściej słychać o nadchodzących zmianach politycznych w Mogadorze, ale też okazuje się, że dobroć nie zawsze idzie w parze z ludzką wdzięcznością.

Trudno określić dokładnie rok wydarzeń, gdyż wojen polsko - szwedzkich było kilka. Gdy Kordula wraca do Polski, jest 5 lat po wojnie a więc to może być 1665 rok. Wymarzony powrót do rodzinnych stron okazuje się dla bohaterki zderzeniem wielu kontrastów, zetknięciem z polskim zaściankiem, ograniczeniami, uprzedzeniami i bogobojnością, która wyznacza ludziom sposób postrzegania rzeczywistości.

Obie części czytało mi się szybko nie tylko ze względu na mnogość wydarzeń czy barwne postacie, ale też niezwykle ujmujący styl, w jakim pani Ewa Lenarczyk posługuje się w tej dylogii. Część pierwsza jest napisana bardziej frywolnie, z jakby lekkim pobłażaniem dla czynów i przeżyć Korduli, co podkreśla jej niedojrzałość i młody wiek. Natomiast kontynuacja napisana została już bardziej spokojniejszym językiem, dojrzalszym, tak jak bardziej dorosła i doświadczona staje się główna bohaterka. Ta historia uzmysławia, że nic w życiu nie jest nam dane raz na zawsze i należy doceniać, to co posiadamy, a życiem często rządzi przypadek.

Recenzja części pierwszej TUTAJ


Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:


wtorek, 14 grudnia 2021

"Krew i popiół" - trailer

 JUŻ 12 STYCZNIA 2022 ROKU!


ZOBACZ TRAILER




Wraz z pierwszymi dniami nowego roku w nasze czytelnicze progi wkroczy
„Krew i popiół” 
to świat, w którym rządzą tradycja, rytuał i przemoc. 

Czy dziewczynie przeznaczonej bogom uda się wywalczyć wolność?

Cykl: Krew i popiół
Tytuł oryginału: From Blood and Ash
Data wydania: 12 Styczeń 2022
Rok wydania oryginału: 2020
Tom cyklu: 1

Dziewczyna...

Wybrana od urodzenia, aby zapoczątkować nową erę, życie Poppy nigdy nie było jej własnym. Życie Dziewicy jest samotne. Nigdy nie być dotykanym. Nigdy nie należy na niego patrzeć. Nigdy nie można z nim rozmawiać. Nigdy nie doświadczać przyjemności. Czekając na dzień Wniebowstąpienia, wolałaby być ze strażnikami, walcząc ze złem, które zabrało jej rodzinę, niż przygotowywać się do uznania jej za godną przez bogów. Ale wybór nigdy nie należał do niej.

Obowiązek...

Przyszłość całego królestwa spoczywa na barkach Poppy, czego nie jest nawet pewna, czy chce dla siebie. Ponieważ Dziewica ma serce. I duszę. I tęsknotę. A kiedy Hawke, złotooka strażniczka zobowiązana do zapewnienia jej Wzniesienia, wkracza w jej życie, przeznaczenie i obowiązek splątują się z pragnieniem i potrzebą. Wzbudza jej gniew, każe kwestionować wszystko, w co wierzy, i kusi zakazem.

Królestwo...

Opuszczone przez bogów i budzące strach śmiertelników, upadłe królestwo powstaje ponownie, zdeterminowane, aby odzyskać to, co uważają za swoje poprzez przemoc i zemstę. A gdy cień przeklętych zbliża się, granica między tym, co zabronione, a tym, co słuszne, zaciera się. Poppy jest nie tylko na skraju utraty serca i bycia uznaną za niegodną przez bogów, ale także swojego życia, gdy każda przesiąknięta krwią nić, która trzyma jej świat razem, zaczyna się rozpadać.

źr. zdjęcia: amazon.com


PRZYNALEŻNOŚĆ - zapowiedź

26 stycznia 2022 roku 
będzie miała premierę książka 
"Przynależność"



Międzynarodowy bestseller, napisany przez Toko-pa Turner, światowej sławy badaczkę snów. 

Jest to książka wpisująca się w aktualny trend poszukiwania swoich źródeł jako drogi do szczęścia. Wielokrotnie nagradzana, znalazła ogromne uznanie w oczach czytelników. Kasia Harmony powiedziała o niej, że jest to fantastyczna książka, którą powinien przeczytać każdy, kto chce odnaleźć siebie.

Odczuwasz brak przynależności? Nie tylko ty!

Obecny świat jest połączony jak jeszcze nigdy dotąd i jak nigdy dotąd pełen samotnych ludzi. Żyjąc w poczuciu wyobcowania, poddani kulturowej presji zwalczania tego, co odróżnia nas od innych, bezskutecznie poszukujemy drogi do odzyskania pełni swojej niepowtarzalnej jaźni.

Toko-pa Turner, światowej sławy badaczka snów, zabiera nas w podróż do tajemniczego świata psychiki i pokazuje w jaki sposób, przez nawiązanie interakcji ze Wszechświatem, a także praktykę duchową, miłość własną i wspólnotę, osiągnąć poczucie prawdziwej przynależności. Sięga do najgłębszych źródeł wyobcowania, odkrywa tajemnicze działanie snów oraz odsłania słodko-gorzką mądrość osieroconego “ja”. Czerpiąc z mitów, opowieści i snów, łącząc archetypy, pracę ze snami, psychologię i mistycyzm biograficzny, dzieli się zestawem praktyk przodków, które leczą rany i przywracają przynależność do życia i świata.
  •  Jak znaleźć głębię we współczesnym świecie?
  •  Co zrobić, aby poczuć się ważną częścią większej całości?
  •  Czy można przez sny dotrzeć do swojej podświadomości?
Na te i wiele innych pytań odpowiada “Przynależność” - czarująca, głęboka opowieść, która sprawi, że uwierzysz, że magia istnieje naprawdę. I poznasz przynależność nie jako miejsce, ale jako umiejętność, która została utracona lub zapomniana i na której przywrócenie przyszedł właśnie czas.

Toko-pa Turner - kanadyjska badaczka snów, pisarka i nauczycielka. W swojej pracy łączy mistyczną tradycję sufizmu, w której się wychowała, z jungowskim podejściem do pracy ze snami. W 2001 roku założyła Dream School, którą ukończyły setki studentów. W swojej pracy koncentruje się na przywracaniu kobiecości, odzyskiwaniu więzi z naturą, tworzeniu piękna. Jej bestsellerowa książka “Przynależność” zdobyła m.in nagrodę Nautilus Gold 2017 w kategorii rozwój osobisty, Readers' Favorite Gold Award 2018, nagrodę IAN Book of the Year 2019. Mieszka na małej wyspie na Morzu Salish w Kolumbii Brytyjskiej.

Fantastyczna książka, którą powinien przeczytać każdy, kto chce odnaleźć siebie. Pokazuje rządzące nami mechanizmy, a także daje nadzieję na to, że możemy je przepracować i zacząć żyć własnym życiem. Jeśli zdarza ci się zastanawiać, dlaczego wciąż czujesz się wyobcowana, odtrącona i niechciana, po przeczytaniu tej książki wszystko stanie się zrozumiałe i nabierze głębszego sensu. 
- Kasia Harmony


Toko-pa pisze z głębi serca o epidemii samotności, o braku poczucia przynależności, o wykluczeniu, o zerwanych relacjach z własną duszą, ze snami, rytuałami, ciałem oraz ze sobą nawzajem. Czule towarzyszy nam w odzyskaniu więzi z tymi częściami nas samych, które zostały skazane na wygnanie, wyparte i zepchnięte do podświadomości. Pomaga nam stanąć we własnej prawdzie po to, żebyśmy zaświecili niepowtarzalnym wewnętrznym światłem, usłyszeli rytm swojej pierwotnej pieśni i odzyskali poczucie przynależności do siebie i do świata. 
- Dorota Pomadowska, autorka polskiego przekładu książki


Książka ukaże się nakładem:



poniedziałek, 13 grudnia 2021

Nowości na mojej półce


W weekend oraz dziś zawitały na mojej półce cudne nowości! "Niepokorne serca" i "Romans pod choinkę" wprowadzą nas w radosny nastrój przed świętami, "Bez marnowania" podpowie jak nie marnować żywności a wraz ze "Słowiańskimi Boginiami" wprowadzimy magię ziół do naszych domów.

Te wspaniałe książki otrzymałam od Wydawnictwa RM, Kobiecego oraz Świat Książki. 


niedziela, 12 grudnia 2021

968. - "Przeklinam to miasto" Tom I

Pod moim patronatem
Recenzja przedpremierowa
Premiera 15 grudnia 2021 r.


Przeklinam to miasto 
Tom I
Ewa Lenarczyk

Wydanie: I
Oprawa: Miękka
Format: 148x210 mm
Ilość stron:  316
Wydawnictwo: Psychoskok

„Tam, gdzie jesteśmy, tam dom nasz i gniazdo”

W dzisiejszych czasach kobiety korzystają w pełni z życia, mając możliwość spełniania swoich marzeń, pasji i układania swojego życia według własnych wyobrażeń. Warto pamiętać, że nie zawsze tak było, o czym przypominają nam na przykład różne powieści. Czytając historie osadzone w dawno minionych czasach, czujemy ulgę, że teraz mamy inny sposób postrzegania rzeczywistości. Jedną z taki opowieści jest najnowsza książka pani Ewy Lenarczyk pod intrygującym tytułem „Przeklinam to miasto”.

źr. zdjęcia: psychoskok.pl
Ewa Lenarczyk urodziła się pod znakiem Ryb w 1956 roku w Elblągu, w którym spędziła swoje pierwsze lata życia. Po maturze przeniosła się do Gdańska, gdzie Ukończyła Medyczne Studium Zawodowe, po którym znalazła pracę w Szkole Podstawowej nr 5 na Zaspie, jako higienistka szkolna. Była też zatrudniona w Urzędzie Statystycznym i przez dziewięć lat zarządzała Halą Targową na gdańskiej Zaspie. Przez prawie piętnaście lat mieszkała na kaszubskiej wsi, a obecnie znów mieszka w Trójmieście. Jest szczęśliwą emerytką, piszę przeróżne romanse i zajmuję się marketingiem sieciowym. Zadebiutowała w 2010 roku i od tamtej pory powstało kilka jej książek, m.in. „Zojda z Bieszczad”, „Nasza Klasa i co dalej”, „W poszukiwaniu szczęśliwego domu”, „Nasza klasa, dalsze zmagania”, „Kochaj mnie od morza do morza”.

Twórczość autorki miałam okazję poznać, dzięki takim powieściom, jak "Pod innym niebem", "Po szczeblach drabiny", "Za moje krzywdy", w których akcja przebiegała w czasach współczesnych. Ten ostatni tytuł ukazał się pod moim patronatem. Ponownie mam przyjemność promować kolejną powieść pani Ewy Lenarczyk, która tym razem zabiera nas w zupełnie inne klimaty, niż to miało miejsce do tej pory. To pokazuje, że jest ona pisarką, które potrafi poruszać się w literaturze o różnych gatunkach i ciężarach emocjonalnych.

„Przeklinam to miasto” to pierwsza część dylogii, w której śledzimy losy pięknej córki elbląskiego mincerza. Akcja powieści dzieje się w XVII wieku, gdy w Polsce toczą się wojny polsko-szwedzkie. Wówczas rodzinne miasto autorki, ale też bohaterki, młodej Korduli, nosiło nazwę Elbing. Dziewczyna pragnie zaznać szczęścia i miłości u boku ukochanego Piotra, ale nie jest to możliwie, gdyż ojciec upatrzył dla niej znacznie bogatszego kandydata. W związku z tym, wraz z pierwszymi akapitami powieści, od razu zostajemy wrzuceni na głęboką wodę wydarzeń.

Kordula jest córką znanego mincerza Johanna Paulsona, który owdowiał rok temu. Obiecał sobie i zmarłej żonie, że nie ożeni się ponownie, dopóki nie znajdzie dla swej córki odpowiedniego męża. Dosyć szybko realizuje ten plan nie licząc się z uczuciami dziewczyny. Wybór pada na niejakiego Jaromira, majętnego, szlachcica polskiej ziemi spod Malborka. Stary, gruby, ale nie wygląd liczył się w podejmowaniu decyzji o losach dziewczyny w tamtym czasie, lecz zasobna kiesa przyszłego zięcia. Ojciec, więc daje zgodę na ślub, gdyż tylko szlacheckich tytułów brakuje mu w rodowej kolekcji. Kordula nie ma wyjścia. Uznaje, że jedynie pozostaje jej przyjąć swój los lub pożegnać się z życiem. Wybiera to drugie rozwiązanie.

I w takim momencie zastajemy ją w początkowych chwilach powieści, gdy dziewczyna stoi na skraju śliskiego urwiska, złorzeczy swemu miastu i ludziom w nim mieszkającym, pomstując na swoją krzywdę. Jednak śmierć nie jest jej pisana w tym momencie, gdyż zostaje uratowana przez Kacpra, partacza jantarskiego. Wkrótce okazuje się, że nie jest to dla niej szczęśliwe zakończenie, a raczej początek życia, na które nie była przygotowana.

Inspiracją do napisania książki "Przeklinam to miasto" stała się zasłyszana historia o córce patrycjusza elbląskiego, która pokochała szwedzkiego żołnierza oraz dzieje pewnej polskiej rodziny pochodzącej z Pomorza. To wystarczyło autorce, by dać upust wyobraźni, dzięki której powstała romantyczna, wciągająca i dynamiczna opowieść gwarantująca czytelnikom dużo wrażeń i emocji.

Ewa Lenarczyk zabiera nas wraz z Kordulą w podróż po siedemnastowiecznym świecie, która zaczyna się w Szwecji, ale wraz z kolejnymi epizodami odwiedzamy Danię, Sevillę, płyniemy wzdłuż wybrzeży Afryki aż w końcu osiadamy w Mogadorze. Tym samym stawia to bohaterkę w różnych sytuacjach, które pokazują życie, którego ona do tej pory nie znała, co skłania ją do wielu decyzji, od których zależy jej bezpieczeństwo, ale też stabilność i szczęście. Poznaje wielu ludzi, styka się z różnym traktowaniem kobiet, odkrywa sekrety relacji damsko-męskich,  także tych skrywających się w alkowie. Nie raz musi pokonać swój opór, pójść na kompromis, zdusić bunt w sobie, gdyż jej wychowanie pod opieką ojca nie przygotowało ją na to, czego przyszło jej doświadczać.

To wszystko składa się na niezwykle barwną opowieść pełną przygód, którą czyta się szybko, momentami z napięciem, a czasami z uśmiechem. Odpowiedniego klimatu dodaje styl, w jaki opisywane są kolejne zdarzenia, gdyż autorka używa uroczego języka pisarskiego, przypominającego teksty dawnych poematów. Charakterystyczna budowa zdań, układanie słów w nieco innym porządku, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, doskonale wpisuje się w atmosferę czasów, w których toczy się ta historia. Uzupełnieniem są opisy strojów, wystroju wnętrz, charakterystyka odwiedzanych miast i warunki życia ówczesnych mieszkańców odwiedzanych krajów.

Fabuła toczy się dosyć szybko, akcja biegnie dynamicznie z wciąż zmieniającą się scenerią wydarzeń, więc nawet nie spostrzegłam, jak dotarłam do końca tej części. Na szczęście pani Ewa Lenarczyk napisała od razu kontynuację losów Korduli, więc niezwłocznie otworzyłam drugi tom „Przeklinam to miasto”, a moje wrażenia opiszę wkrótce.

Recenzja części drugiej TUTAJ




Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:


Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (35) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (14) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (5) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (132) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (121) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (59) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (38) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (32) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (531) polski autor (662) polskie książki (576) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (85) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (2) powieść z elementami grozy (4) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (6) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (3) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (355) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (21) romans age gap (13) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (39) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (8) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (56) thriller kryminalny (17) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (87) turystyka (15) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (60) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)