"Ósma ofiara"
Katarzyna Bester
„pośpiech nie wnosi niczego dobrego.
Jest tylko ułudą, że się nad czymś panuje.”
Niektórzy autorzy lubią zaskakiwać swoich czytelników, wychodząc poza swoją strefę gatunku literackiego, z którego są najbardziej znani. Wymaga to z pewnością dużej odwagi, ponieważ zmiana konwencji wiąże się z koniecznością zmierzenia się z nowymi oczekiwaniami odbiorców. Katarzyna Bester, dotychczas znana z powieści romantycznych, w książce "Ósma ofiara" proponuje nam kryminał, pokazując zupełnie inną odsłonę swojej twórczości.
Akcja powieści rozpoczyna się o świcie nad rzeką Hudson, gdzie zostają odnalezione zwłoki kobiety. Szybko okazuje się, że nie utonęła, a okoliczności jej śmierci mogą mieć związek z serią brutalnych zbrodni sprzed trzech lat. Śledztwo trafia w ręce detektyw Faith Adams, która z polecenia przełożonego zostaje wysłana do Harry’ego Belmonta, byłego policjanta prowadzącego przed laty sprawę seryjnego mordercy kobiet. Nierozwiązana sprawa oraz tragedia, do której wówczas doszło, sprawiły, że Belmont wycofał się z pracy w policji i od dwóch lat prowadzi samotne życie w chacie na odludziu. Izolacja, w jakiej funkcjonuje, jest wyraźnym sygnałem jego wewnętrznego rozbicia i nieprzepracowanej traumy.
Pierwsze spotkanie z Faith dalekie jest od uprzejmości, bo mężczyzna wykazuje wobec niej niechęć i nie ma zamiaru wracać do bolesnej przeszłości. Traktuje młodą policjantkę gburowato, próbując zniechęcić ją do dalszej współpracy. Ich relacja od początku oparta jest na napięciu, nieufności i zderzeniu dwóch odmiennych doświadczeń zawodowych. Jak można się domyślić, Harry zmienia decyzję i pojawia się na komisariacie - ku zaskoczeniu wszystkich.
Pani Katarzyna Bester pokazuje, że dobrze czuje się nie tylko w romansach, lecz także w kryminalnych opowieściach. Umiejętnie komplikuje prowadzone śledztwo, stopniowo odsłaniając kolejne tropy i mylnie naprowadzając nas na fałszywe kroki. Sprawnie buduje atmosferę zagrożenia, w której morderca pozostaje w cieniu, a każda nowa informacja rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. Motywy zbrodni długo pozostają niejasne, a pozorny brak powiązań między ofiarami potęguje poczucie chaosu i niepewności.
Dużą rolę odgrywa również osobowość bohaterów. Faith Adams to postać ambitna i zdeterminowana, ale jednocześnie świadoma własnych ograniczeń. Z kolei Harry Belmont jawi się jako człowiek złamany przez przeszłość, lecz wciąż dysponujący imponującą intuicją śledczą. Ich współpraca rozwija się powoli i w sposób wiarygodny, ale nie poprzez nagłe porozumienie, lecz stopniowe przełamywanie wzajemnej rezerwy. Fascynacja, która zaczyna się między nimi rodzić, ma charakter czysto zawodowy i opiera się na szacunku do kompetencji drugiej osoby i umiejętności wiązania ze sobą faktów.
Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie, więc naprzemiennie poznajemy punkt widzenia Harry’ego i Faith. Taki zabieg pozwala lepiej zrozumieć motywacje bohaterów oraz ich sposób myślenia, a jednocześnie zwiększa dynamikę opowieści. Retrospekcje związane z wydarzeniami sprzed trzech lat oraz ponowne analizy dawnych akt śledztwa stopniowo odsłaniają dramatyczne kulisy wcześniejszych niepowodzeń policji. Dzięki temu fabuła zyskuje dodatkową wartość, a przeszłość i teraźniejszość przenikają się, wpływając na decyzje podejmowane przez bohaterów.
Istotną rolę w powieści odgrywa także miejsce akcji, jakim jest Nowy Jork, a zwłaszcza okolice rzeki Hudson. Nie stanowią jedynie tła wydarzeń, lecz współtworzą mroczny klimat historii. Woda staje się symbolicznym miejscem ukrywania tajemnic i śladów zbrodni, a jednocześnie nośnikiem lęku przed tym, co może zostać z niej wyłowione.
"Ósma ofiara" to kryminał, w którym stajemy się aktywnym uczestnikiem śledztwa. Razem z bohaterami analizujemy fakty, łączymy tropy i próbujemy przewidzieć kolejne ruchy mordercy. Autorka umiejętnie dawkuje napięcie, nie pozwalając na chwilę wytchnienia, a jednocześnie pozostawia przestrzeń na refleksję nad konsekwencjami nierozliczonej przeszłości. Łączy dynamiczną intrygę z warstwą psychologiczną, udowadniając, że potrafi sprawnie operować napięciem, budować wielowymiarowych bohaterów i prowadzić fabułę w sposób angażujący od pierwszych stron aż do ekspresyjnego, zaskakującego finału.
Duet młodej, ambitnej policjantki i doświadczonego, nie tylko zawodowo, ale przez życie detektywa to doskonały materiał na pasjonującą serię z ich udziałem. Pozostawiają po sobie wrażenie, że razem mogą rozwiązać każdy problem i każdą zagadkę kryminalną, a przy tym być dla siebie świetnymi przyjaciółmi. To właśnie w tym połączeniu profesjonalizmu, wzajemnego szacunku i stopniowo rozwijającej się przyjaźni tkwi największa siła powieści, co sprawia, że chętnie jeszcze przebywałabym w ich towarzystwie w innych powieściach pani Bester, dla której zmiana gatunku okazała się odżywcza, świeża ale też dobrze przemyślaną decyzją pisarską.
Data premiery: 15.10.2025r.
Ilość stron: 388
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8423-023-7
Wydawca: Zaczytani
Moja ocena: 6/6









Wędruje na czytelniczą listę, pozdrawiam Mirko.
OdpowiedzUsuń8 ofiara i recenzja która pojawia się 8 stycznia 😁 tytuł brzmi naprawdę interesująco. W moim klimacie i guście. Nie słyszałam wcześniej o tym tytule. Zapisuje na swoją długą już listę "do przeczytania" 😁
OdpowiedzUsuńŚwietny kryminał, który mocno mnie wciągnął. Polecam na zimowe wieczory.
OdpowiedzUsuńFajnie się to czytało, widać, że książka mocno cię wciągnęła. Przekonuje mnie to, że akcja dzieje się nad Hudsonem, takie mroczne klimaty zawsze do mnie trafiają.
OdpowiedzUsuńZmiana z romansów na kryminał nie jest łatwa – wymaga odwagi, ale też wyczucia rytmu narracji i budowania napięcia. Widać, że Katarzyna Bester poradziła sobie z tym bardzo dobrze: wprowadza czytelnika w śledztwo stopniowo, pozwala mu obserwować motywacje bohaterów i nie daje prostych odpowiedzi na wszystkie pytania.
OdpowiedzUsuńCiekawa jest też konstrukcja postaci. Faith i Harry to nie tylko bohaterowie kryminału – to ludzie z przeszłością, traumą, różnymi doświadczeniami i podejściem do świata. Ta psychologiczna głębia sprawia, że nawet typowo kryminalna intryga staje się bardziej wiarygodna i angażująca. Zderzenie ich charakterów – młoda, ambitna policjantka i doświadczony, wycofany detektyw – daje naturalny konflikt, który rozwija się w miarę czytania i trzyma w napięciu bez zbędnych sztuczek.
Podoba mi się też, że miejsce akcji – okolice rzeki Hudson i Nowy Jork – nie jest jedynie tłem. Autorce udało się wpleść krajobraz w klimat powieści, a woda i miasto stają się niemal bohaterami, wprowadzając poczucie zagrożenia i tajemnicy.
Całość sprawia wrażenie przemyślanej i dopracowanej fabuły, w której kryminalna intryga współgra z warstwą psychologiczną i codziennymi obserwacjami bohaterów. To nie jest typowy kryminał oparty wyłącznie na zbrodni – tu liczy się też relacja ludzi, ich wzajemny szacunek, powolne przełamywanie barier i autentyczne reakcje.
To coś dla mnie. Już miałam możliwość przeczytania fragmentu i mi się spodobało.
OdpowiedzUsuńSuper, kiedy autorzy próbują swoich sił w różnych gatunkach. Jeszcze nie poznałam twórczości tej autorki ani tej romantycznej, ani najnowszej kryminalnej, ale chętnie bym się zapoznała :).
OdpowiedzUsuń