Na moich półkach są książki, które czekają na swoją kolejkę do czytania, ale zanim to nastąpi i o nich napiszę, chciałam zaanonsować nowości, które w ostatnim czasie pojawiły się u mnie. Być może o nie wszystkich publikacjach wiemy, że w ogóle się ukazały, stąd mój pomysł, by co jakiś czas wrzucać to, co do mnie przychodzi i jakie historie na mnie czekają. Mam nadzieję, że ta idea przypadnie wam do gustu i serca :)
Poniżej przedstawiam pięć książek wraz z redakcyjnymi opisami, a pierwsza z nich to
"Liwia. W cieniu zemsty"
Nikodem, wrażliwy i spokojny osiemnastolatek, na co dzień zmaga się z burzą niespokojnych myśli. Od pewnego czasu dręczą go także wyrzuty sumienia – był świadkiem prześladowania jednej z uczennic i nie stanął w jej obronie. Dlatego gdy Liwia nagle przestaje pojawiać się w szkole, postanawia ją odnaleźć.
Okazuje się jednak, że dziewczyna zniknęła bez śladu.
Po kilku dniach niespodziewanie wraca, ale… odmieniona. Pewna siebie i charyzmatyczna w mgnieniu oka zdobywa uznanie wszystkich – także Nikodema. Oczarowany chłopak próbuje się do niej zbliżyć i odkryć sekret tej niezwykłej przemiany.
Nie przeczuwa, że wkrótce będzie musiał stanąć twarzą w twarz ze złem, zrodzonym z nienawiści i żądzy zemsty…
Druga to
"Nasz Bliski Wschód"
Nazywam się Adam Mos. To imię ani nazwisko nie jest prawdziwe, ale pod takim znają mnie wszyscy od Iraku po Egipt i wiele osób w Polsce. Ukończyłem studia na Uniwersytecie Warszawskim, ale byłoby przesadą twierdzić, że tak naprawdę się stało. W indeksie uzyskałem wszystkie zaliczenia, zdałem egzaminy, lecz nie przystąpiłem do obrony pracy dyplomowej. Wydawało mi się, że tytuł magistra nie jest mi potrzebny, ale wtedy wiele wydawało się dwudziestokilkulatkowi, jakim byłem.
Zafascynowany historią Lawrence’a z Arabii marzyłem o przygodach, które były jego udziałem. Sądziłem, że mogę odegrać podobną rolę na Bliskim Wschodzie, wcielając się w postać kogoś na miarę sławnego awanturnika, podróżnika, wojskowego, dyplomaty, z wykształcenia archeologa. Ogromne wrażenie wywarł na mnie film Lawrence z Arabii w reżyserii Davida Leana, w którym główną rolę zagrał niezapomniany Peter O'Toole, z przejmującą, epicką muzyką Maurice'a Jarre'a. Tak wiele razy obejrzałem to arcydzieło kinematografii, że z zamkniętymi oczami, słuchając tylko muzyki filmowej, widziałem Lawrence’a z Arabii, szarifa Ali Ibn El Kharisha i szejka Auda Abu Taji atakujących fort w Akabie, mknących na wielbłądach po piaskach pustyni i walczących z Turkami. Pragnąłem takiego życia, marzyłem o nim, ale jakoś umknęło mi zakończenie tej niesamowitej historii.
Trzecia propozycja to
"Parasolki"
Na kartkach tej książki przeplatają się losy pierwszych emancypantek – zarówno postaci fikcyjnych, jak i prawdziwych – Narcyzy Żmichowskiej, młodziutkiej Zofii Nałkowskiej, legendarnych działaczek, jak Kazimiera Bujwidowa, Aleksandra Szczerbińska (późniejsza żona Piłsudskiego) czy Wanda Gertz, która wbrew prawu przebrała się za chłopaka i została Kazikiem Żuchowiczem, by walczyć w Legionach Polskich. Jest też słynna pani doktorka Anna Tomaszewicz-Dobrska, która jako pierwsza w Polsce przeprowadziła zakończone podwójnym sukcesem cesarskie cięcie.
W życiu bohaterek jak w kalejdoskopie odbijają się wszystkie ważne kwestie społeczne, które są aktualne także i dziś: walka o równe traktowanie, o możliwość samo decydowania, o wolność wyboru. Ale to również opowieść o strasznej biedzie i niesprawiedliwości społecznej z początku zeszłego stulecia, która dotknęła najbardziej kobiety i dzieci.
Parasolki to książka ważna i potrzebna, która musiała powstać, bo nie opowiada tylko o historii ruchu kobiecego. Jej bohaterką jesteś Ty i każda inna kobieta, która dziś chce powiedzieć: J e s t e m!
Czwarta i piąta to dwie z tej samej serii:
"Śmiały" Tom I
i "Szczodry" Tom II
"Śmiały" to pierwsza część dwutomowej opowieści o jednym z najwybitniejszych polskich władców. O świecie, w którym żył i o królestwie, które podźwignął z ruin. Pełna sekretnych żywiołów, głębokiej miłości, ale także przemocy i zdrady.
W drugiej połowie XI wieku Europą wstrząsały potężne konflikty. W rebeliach pogańskich mordowano biskupów, zaczęła się wielka schizma, spór między papiestwem i cesarstwem osiągnął apogeum. Król Niemiec walczył z własnymi poddanymi, Czechy, Węgry i Ruś Kijowska pogrążone były w bratobójczych wojnach. W tym burzliwym czasie piętnastoletni Bolesław po nagłej śmierci ojca, Kazimierza Odnowiciela, został władcą zrujnowanego Królestwa Polskiego. Możni tylko czekali, aż zaczną rządzić zza pleców młodego księcia. On jednak szybko pojął, że w sztuce wojennej najważniejsza jest gra dyplomatyczna, a najtrudniejsze bitwy rozgrywa się z tymi, którzy są najbliżej. Udowodnił, że nie bez powodu nazwano go imieniem pierwszego króla i potwierdził swe prawa do dziedzictwa po nim.
"Szczodry" to druga część dwutomowej powieści o królu Bolesławie II
Księcia Bolesława już zwą „twórcą kniaziów”, choć on sam nie ma nawet trzydziestu lat. Gdy po raz kolejny wymawia posłuszeństwo królowi Niemiec, nie pozostawia Henrykowi wyboru: na Polskę nadciąga cała cesarska potęga. Bolesław kryje jednak coś w zanadrzu i wielka wojna wybuchnie, ale nie w jego królestwie. On zaś znów stanie do rozgrywek w ościennych państwach, wpływając na los Rusi, Czech i Węgier. Zręcznie wykorzysta spór między cesarstwem a papiestwem, sięgając po królewską koronę. Jego sukcesy przytłaczają możnych i drażnią Stanisława, biskupa Krakowa. Ożywiają duchy przeszłości i konflikty z czasów przedpiastowskich. Wokół króla rozpina się sieć spisków. Bolesław przetnie ją, nie przypuszczając, że zapłaci za to najwyższą cenę.
To król jest osnową powieści, lecz to kobiety ją tkają. Jego ciotka, księżna kijowska Gertruda. Siostra, księżna Czech Świętosława. Matka, księżna wdowa Dobroniega. I ta, której imię wiąże się z życiem. To opowieść o tym, jak więzy pokrewieństwa wynoszą Piastów i jak stają się dla nich przekleństwem.
Był najzdolniejszym i najskuteczniejszym z Piastów, a zapamiętano go głównie ze sporu z biskupem Stanisławem, który po latach błędnie nazwano konfliktem władzy świeckiej i kościelnej. Zapomniano, że to król był twórcą i największym dobrodziejem polskiego Kościoła. Od dnia, gdy z biskupa Stanisława postanowiono zrobić świętego męczennika i patrona zjednoczenia królestwa, zaczęło się wymazywanie prawdziwej historii króla. Czas mu ją przywrócić. Oto on w pełnej krasie.





Cherezińską też będę czytać :)
OdpowiedzUsuńNiech się dobrze czytają, czekam na recenzje.
OdpowiedzUsuń