Niektóre spotkania zmieniają wszystko i w jednej chwili powoduję, że dotychczasowe wybory tracą znaczenie, a serce staje się przewodnikiem w labiryncie uczuć, których nie sposób przewidzieć. „Niechciany współlokator” to powieść, która od pierwszych stron daje do zrozumienia, że nic w niej nie będzie proste ani jednoznaczne. To historia o miłości, lojalności, tajemnicach i decyzjach, które nie mają łatwych odpowiedzi.
Logan i Sydney najpierw spotkali się pewnej sylwestrowej nocy na imprezie domowej. Tam po raz pierwszy uświadomili sobie, że czują do siebie nie tylko sympatię, ale coś więcej. Problem polega na tym, że oboje są w związkach, a do tego jej chłopakiem jest przyjaciel Logana.
Spotykają się ponownie rok później, gdyż Logan, jako początkujący lekarz, otrzymał rezydenturę w nowojorskim szpitalu na oddziale dziecięcym, co było jego marzeniem. Wprawdzie wiązał swoją karierę z Bostonem, gdzie do tej pory mieszkał, ale praca w Nowym Jorku też spełniała jego oczekiwania. Teraz szuka mieszkania, ale nie jest z tym łatwo. Niczego nieświadomy Colin proponuje mu pokój w swoim mieszkaniu. Na tę propozycję nie godzi się Sydney, bo doskonale pamięta pocałunek sprzed roku. Bliskość Logana jawi się dla niej czymś trudnym do przyjęcia i zaakceptowania. Każde spojrzenie, każdy gest przypomina jej o uczuciu, które nigdy nie wygasło. A miłość, która nie miała prawa się narodzić, może okazać się silniejsza niż rozsądek, lojalność i złożone obietnice. Sydney nie widzi innego wyjścia, jak jawnie okazywać niechęć nowemu lokatorowi, ale nie jest to takie proste.
O książce „Niechciany współlokator” można by powiedzieć, że to opowieść o miotaniu się między głosem serca a rozsądkiem. Pani Michalak świetnie ujęła w słowach to, co się dzieje między bohaterami, ich wątpliwości, rozważania, wszelkie emocje, a przede wszystkim chemię, która działa na bohaterów. Jest to bardzo fascynująca obserwacja, tym bardzie, że pokazana została w narracji naprzemiennej z perspektywy pierwszoosobowej.
Autorka zgrabnie prowadzi opowieść o relacji, które od początku wydaje się być skazana na niepowodzenia. Stopniowo, lecz konsekwentnie wyciąga na powierzchnię to, co ukrywane najgłębiej: tłumione emocje, bolesne dylematy, lęki, pragnienia oraz tajemnice, które realnie wpływają na bieg wydarzeń i mają moc zmienić wszystko. Narracja naprzemienna, prowadzona w pierwszej osobie zarówno z perspektywy Sydney, jak i Logana, pozwala obserwować ich wewnętrzne rozterki i dostrzegać, jak różnie każdy z nich próbuje radzić sobie z tym samym uczuciem.
Logan na pierwszy rzut oka może wydawać się lekkoduchem, imprezowiczem i kobieciarzem, lecz w rzeczywistości kryje się w nim ogrom empatii, wrażliwości i troski. Jego praca z dziećmi w szpitalu ujawnia jego prawdziwą naturę człowieka oddanego, zdolnego do głębokiego współczucia i poświęcenia. Sydney natomiast ukazuje swoją siłę w chwilach, gdy musi stawić czoła własnym emocjom i ograniczeniom narzuconym przez lojalność i przyzwoitość. Jest rozchwiana emocjonalnie, co wprowadza chaos w jej życie nie widząc wyjścia z sytuacji. To bohaterowie pełni sprzeczności, przez co ich historia staje się bardziej autentyczna i poruszająca.
Autorka porusza trudne tematy, pokazując, że czasami jesteśmy pewni swoich wyborów i tego, jakie chcemy wieść życie, z kim i dlaczego, dopóki los nie postawi na naszej drodze kogoś lub czegoś, co jednym gestem, zwrotem wydarzeń, burzy misternie zbudowany porządek i sprawia, że wszystko, co wydawało się stałe i bezpieczne, zaczyna się chwiać. W tej powieści napięcie emocjonalne nie wynika wyłącznie z konfliktów między bohaterami, lecz także z tajemnic i niedopowiedzeń, które stopniowo wychodzą na światło dzienne, zmuszając ich do zmierzenia się z prawdą.
Styl autorki jest przystępny i lekki, dzięki czemu powieść czyta się szybko i z dużym zaangażowaniem. Nie popierałam każdej decyzji bohaterów, ale jednocześnie czułam, że autorka znajdzie sposób, by mogli być razem. To historia, w której zakończenie można przewidzieć, ale droga do niego jest pełna zwrotów akcji, napięcia i emocjonalnych pułapek. Pani Michalak potrafiła w niezwykle sugestywny sposób pokazać, że miłość i prawda rzadko pojawiają się w idealnym momencie i że prawdziwe uczucia wymagają odwagi, szczerości oraz gotowości na zmiany, które czasem przewracają życie do góry nogami.
Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem
Data premiery: 09.12.2025r.
Ilość stron: 312
Wymiary: 140x208 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-289-2527-4
Wydawnictwo: Editio Red
Moja ocena: 5/6






Przekonałaś mnie tym opisem wewnętrznych rozterek bohaterów. Lubię takie historie, w których postacie nie są czarno-białe i muszą mierzyć się z trudnymi wyborami.
OdpowiedzUsuńOd czasu do czasu lubię poczytać tego typu historie. I podoba mi się graficzna okładka tej powieści.
OdpowiedzUsuńTeż lubię od czasu do czasu taką literaturę, pozdrawiam Mirko .
OdpowiedzUsuńOd czasu do czasu lubię czytać tego typu książki. Zapisuję tytuł.
OdpowiedzUsuń