piątek, 18 października 2019

512. - "Czas dorosłości" - przed premierą

Pod patronatem Oazy Recenzji
Recenzja przedpremierowa


Czas dorosłości 
Zdzisław Brałkowski 
PREMIERA 23 PAŹDZIERNIKA 2019 R

„Naszym życiem zawiaduje biologia – jest czas dzieciństwa, potem nadchodzi okres młodzieńczych doświadczeń i uniesień. Chcielibyśmy ten okres przedłużyć, najlepiej w nieskończoność, ale, niestety, nie umkniemy przed dorosłością.“

Dzisiejsza rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, niż jeszcze 30 czy 40 lat temu. To niewielki okres czasu, ale zmiany, jakie zaszły, są ogromne. Wiele osób, które wychowały się w latach 70. z rozrzewnieniem wraca do nich i wspomina przeżyte chwile. Atmosferę tamtych dni możemy poczuć dzięki książce pt.: „Czas dorosłości“.

źr. zdjęcia: psychoskok.pl
Zdzisław Brałkowski przepracował kilkadziesiąt lat, najpierw w fabryce, później wychowując i ucząc młodzież. Jego wspomnienia są skarbnicą, z których zaczął czerpać kilka lat temu, kiedy rozpoczął przygodę z literaturą. W 2015 roku ukazała się jego pierwsza powieść „Syberia, inny świat”. Oprócz wspomnień, pisze również poezję, zwłaszcza lżejszej kategorii - limeryki i fraszki, satyrę, teksty piosenek. Część z utworów ukazała się w almanachu „Fraszki i słowne igraszki” w 2015r. oraz w autorskim tomiku „Fraszki, limeryki i inne żarciki” w 2016. 

To moje trzecie spotkanie z twórczością autora jak i z cyklem „Zza zasłony czasu“. Pierwsza pt.: „Młodości szczęśliwa“ ukazała się w 2016 roku i przybliżała życie w latach 60. Druga - „Wileńszczyzna w miniony czas“ pokazywała burzliwe losy ludzi w powojennej rzeczywistości. Trzecia część dotyczy okresu, gdy autor zakończył naukę w szkole, zdał maturę i wkroczył w świat dorosłości zaczynając swoją pierwszą pracę. 

„Czyny społeczne i oddawane w rekordowym tempie wielkich budów na święta państwowe były nieodłącznym czynnikiem życia publicznego w naszej ojczyźnie“

„Czas dorosłości“ to kontynuacja wspomnień pana Zdzisława Brałkowskiego, który dzieli się swoimi historiami, jakie dane mu było przeżyć w drugiej połowie lat 70. i na początku lat 80. Kieruje ją w szczególności do starszej młodzieży i dorosłych. Książkę można czytać niezależnie od tego czy znamy poprzednie części serii, gdyż nie wpływa to na jakość opowiadanych anegdot. Oczywiście, znajomość wcześniejszych opowiadań cyklu „Zza zasłony czasów“ daje pełniejszy obraz dziejów autora, ale można do nich sięgnąć też po przeczytaniu trzeciej odsłony autobiografii. 

Gdy jesteśmy dziećmi, chcemy szybko dorosnąć, bo wydaje się nam, że wówczas będziemy mogli robić więcej rzeczy, bez ograniczeń i jakichkolwiek nakazów. Podobnie myślał autor książki oczekując, że będzie to czas wytęskniony, bez klasówek, nauki, szkolnego rygoru i rodzinnych wymagań. Był przekonany, że wraz z wejściem w dorosłość, wkracza „do raju, arkadii, krainy szczęśliwości.“ Niestety, proza życia zweryfikowała jego oczekiwania ale też nauczyła radzenia sobie w trudnych sytuacjach.  

Swoje wspomnienia ujął w jedenastu rozdziałach, które swoim tytułem nawiązują do wątku, który wypełnia jego treść. Nie omija trudnych tematów związanych z ówczesną sytuacją polityczną czy gospodarczą ale nie są dominujące lecz tylko stanowią tło dla osobistych wydarzeń z jego życia zawodowego, rodzinnego i towarzyskiego. Poznajemy jego przemyślenia, spostrzeżenia i wnioski jakie wyciąga z podjętych przez siebie, często nietrafionych decyzji. Obserwujemy jak z niedoświadczonego młokosa przemienia się w dojrzałego mężczyznę znającego swoją wartość i ukształtowanego przez życie. 

„Nuda jest syjamską siostrą nadmiernej pracy – jedna i druga nie są przyjemne dla człowieka.“

W niezwykle realny, lekki i często humorystyczny sposób opowiada o swoich przygodach oraz realiach ówczesnej rzeczywistości. Towarzyszymy mu od momentu podjęcia przez niego pierwszej pracy aż do chwili, gdy zaczyna swój nowy etap życia jako świeżo „upieczony“ małżonek. Zgrabnie łączy swoje osobiste przeżycia z niektórymi wydarzeniami, z których, jako naród, jesteśmy dumni, ale z takimi, o których wolimy nie pamiętać. Z pewnością u nie jednej osoby nostalgię wywołają sukcesy sportowe naszych złotych siatkarzy Huberta Wagnera, niezapomniana zima stulecia, czy pierwsze wyjazdy do NRD ale też refleksje związane ze stanem wojennym lub trudami dnia codziennego w czasie kryzysu gospodarczego. 

„Szczęścia nie można nadużywać, gdyż może się odwrócić od zbyt zachłannego“

O latach tzw. „gierkowskich“ wytworzyło się wiele mitów i historii, które nie oddają prawdziwej rzeczywistości tamtych czasów. Autor pokazuje, że ówczesne życie wymagało umiejętności radzenia sobie w każdej sytuacji i niejednokrotnie ujawniało swoje zarówno dobre jak i niezbyt miłe strony. W zabawny sposób opisuje realia ekonomiczne w latach 70. ale też tzw. „niepisane zasady“, które panowały w społeczeństwie na polu zawodowym i społecznym. Nie brakowało chwil szczęścia i radości, wzajemnych towarzyskich relacji, lojalności i przyjaźni. Mimo wielu problemów, ludzie potrafili ze sobą współpracować, wzajemnie się wspierać i bawić. 

„Czas dorosłości“ to obrazki z życia młodego mężczyzny, którego twarde realia rzeczywistości zmuszają do zdobywania umiejętności, radzenia sobie w różnych, często zaskakujących sytuacjach. Pokazuje, że nie zawsze dorosłość jest usłana różami. Nie raz trzeba zmierzyć się z wieloma problemami, podejmować decyzje i dokonywać wyborów, których konsekwencje musimy ponieść sami. To także świetna lekcja historii dla dzisiejszego, młodego pokolenia i doskonały materiał porównujący współczesny świat do świata ich rodziców oraz dziadków. Natomiast dla starszego pokolenia to piękna, nostalgiczna podróż, która na pewno przywoła wiele wzruszających wspomnień. 

Każdy etap naszego życia ma swoje znaczenie i powinniśmy doceniać go, bez względu na wiek. To, niestety, uświadamiamy sobie dopiero po czasie, a wówczas pojawiają się wspomnienia i tęsknota za tym co było. Pan Brałkowski z pewnością nie zakończył jeszcze snucia swoich wspomnień. Kończąc trzecią część swojej autobiografii pozostawia czytelnika z obietnicą kolejnych opowieści z cyklu „Zza zasłony czasu“, z czego niezmiernie się cieszę.

Wydanie: I
DATA PREMIERY: 23.10.2019r
KATEGORIA: Wspomnienia, autobiografia
WYDAWCA: Psychoskok
TŁUMACZENIE: NIE
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
OPRAWA: miękka
FORMAT: 148 x 210 mm
ILOŚĆ STRON: 265
Redaktor prowadząca: Wioletta Tomaszewska 
Korekta: Ewa Katarzyna Ambroch 
Redakcja i korekta: Joanna Barbara Gębicka 
Projekt okładki: Adam Brychcy 
Fotografie w książce: Zdzisław Brałkowski 
Fotografie na okładce: Andrey Shevchenko 
Skład: Jacek Antoniewski

Książkę przeczytałam dzięki wydawnictwu:


czwartek, 17 października 2019

"Sztuka umierania" - zapowiedź

Pod patronatem Oazy Recenzji


4 listopada 2019 roku ukaże się książka pt.: "Sztuka umierania", ukazująca kulisy kulturystyki. 

Nie jest to zwykły podręcznik dla przyszłych kulturystów… lecz opowieść o wzlotach i upadkach, treningach, odżywianiu, a przede wszystkim każdym dniu prawdziwego kulturysty.

Andrzej Sitarek postanowił napisać książkę, która bez zbędnego koloryzowania, łechtania czytelnika, będącego potencjalnym kulturystą, i bez reklamy wprowadzi w sztukę kulturystyczną zarówno laików, jak i osoby, które już zetknęły się z tym sportem. Jak sam twierdzi, posługuje się często językiem chama, więc niejednokrotnie sypie wulgaryzmami i niewybrednymi określeniami, nie pozuje na nikogo, kim nie jest, nie chełpi się wykształceniem, bo go nie ma, ale ma coś więcej – lata praktyki i doświadczeń.


środa, 16 października 2019

TO JUŻ DZIŚ! PREMIERA KSIĄŻKI "Za moje krzywdy"!


Dziś na księgarskich półkach pojawiła się nowa książka Ewy Lenarczyk pt.: "Za moje krzywdy" nakładem Wydawnictwa Psychoskok. Kilka dni temu napisałam moją przedpremierową recenzję, w której można m.in. przeczytać, że:

Od pierwszych stron wciąga nas w wir wydarzeń, które w większości dzieją się w Gdańsku i Gdyni ale też w okolicach tych miast oraz w Łodzi. Nie jest to jednak typowy kryminał lecz wielowątkowa fabuła, która z każdym kolejnym rozdziałem intryguje coraz bardziej. Poza sprawą morderstw Bożena musi się zmierzyć z samą sobą, gdyż jako matka dorosłej córki stara się być wobec niej i siebie w porządku. Okazuje się, że nie jest to takie proste, gdyż los postanowił nieźle zagmatwać w prywatnym życiu bohaterki i zweryfikować jej utarte schematy działania oraz sposób postrzegania rzeczywistości.

Mam nadzieję, że podobne odczucia będą mieli czytelnicy tej książki, którą szczerze polecam!



wtorek, 15 października 2019

511. - "Kryształowe serca"


Kryształowe serca
Augusta Docher

Wydanie: II
Rok wydania I: 2017
Rok wydania II: 2019
Format: 130 x 210 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 380
Redakcja: Barbara Kaszubowska
Korekta: Bartłomiej Kuczkowski, Małgorzata Szymańska
Okładka: Izabela Surdykowska - Jurek
Skład: Michał Kacprowicz
Druk i oprawa: Elpil
Wydawca: Novae Res



„Kobiece łzy potrafią rozpuścić nawet najtwardszą skałę, a co dopiero ludzkie serce“

Z reguły w romansach istnieją bohaterowie piękni, bez skazy, którym życie kładzie kłody pod nogi zanim odnajdą swoje uczucia i połączą swoje losy. Zupełnie odmiennie podeszła do tego tematu autorka powieści „Kryształowe serca“, w której przełamała niektóre schematy występujące w tego rodzaju opowieściach.

źr. zdjęcia:
lubimyczytac.pl
Augusta Docher to pseudonim polskiej pisarki Beaty Majewskiej. Pochodzi ze Śląska. Jest mamą, żoną, córką i siostrą. Plastyczka, księgowa, manicurzystka i pisarka ale też ogrodniczka, kura domowa i bizneswoman. Zadebiutowała 16 lipca 2015 r powieścią „Eperu“, która była pierwszą częścią cyklu „Wędrowcy“. Seria ta cieszyła się dużą popularnością, podobnie jak kolejne powieści obyczajowe wydane już pod prawdziwym nazwiskiem autorki: „Konkurs na żonę“, „Bilet do szczęścia“ i „Zdążyć z miłością“. 

okładka I wydania
źr. zdjęcia: empik.com
„Kryształowe serca“ miały swoją premierę w 2017 roku, natomiast w 2019 roku ukazało się drugie wydanie tego tytułu. Moją uwagę zwróciła ładna oprawa graficzna okładki, utrzymana w błękitnej tonacji i według mnie, jest ładniejsza od tej, która ozdabiała wydanie I. Na tle niebieskiej barwy wody doskonale odbija się biel sukienki, w którą ubrana jest szczupła kobieta stojąca na tarasie. 

To Fabiana, która jest studentką na SWPS  w Warszawie. Poza nauką dorabia sobie jako fotomodelka w jednej z agencji. Dzieli swoje życie z Tymoteuszem, który nie jest wobec niej uczciwy. Bazuje na uczciwości i uczuciach dziewczyny, oszukując ją, prowadząc różne dziwne interesy i popadając w długi. 


Pewnego dnia Fabiana otrzymuje propozycję, od tajemniczej kobiety, dobrze płatnej sesji zdjęciowej na Ukrainie . Mimo kuszącej możliwości, dziewczyna odrzuca ją bez wahania, gdyż przyjęła zasadę, że nie bierze udziału w zdjęciach poza granicami kraju. 

Krótko po tym zdarzeniu zostaje porwana, wywieziona z Polski i uwięziona w luksusowej rezydencji Camp Martin na Lazurowym Wybrzeżu. Właścicielem posiadłości i inicjatorem uprowadzenia jest gangster pochodzący z Kazachstanu o imieniu Karim Kasymow, który dba o wszelkie wygody swego gościa. Jedyne, czego nie może jej dać, to wolności. 

„Wszędzie pięknie, gdy człowiek może oddychać wolnością“

Sięgając po ten tytuł wiedziałam, że będzie to romans ale nie spodziewałam się, że dostarczy mi taką gamę emocji, o których trudno zapomnieć. Nie chodzi tu jedynie o uniesienia serca, emocje związane z erotyką czy dylematami sercowymi głównych bohaterów, ale też tajemniczą aurę jaka towarzyszy nam przez większą część fabuły. Nie wiemy, bowiem, tak jak bohaterka, dlaczego nastąpiło porwanie, jakie zamiary ma charyzmatyczny porywacz i jakie sekrety kryją się w murach posiadłości. Fabiana próbuje na własną rękę dowiedzieć się więcej, nie spodziewając się, że odkryje szokującą dla siebie prawdę, po której jej życie nigdy już nie będzie takie jak do tej pory.

Autorka zachowała niektóre schematy, jakimi kierują się romanse ale wprowadziła też elementy, które sprawiają, że nie jest to zwykła, klasyczna literatura kobieca. Zastosowała tu wzorzec „pięknej i bestii“ pokazując, że pozory często mylą, i pod niezbyt piękną aparycją kryje się czyste, kryształowe serce.

"Niektórych trudno kochać, ale nienawidzić jeszcze trudniej“


To powieść pełna emocji, erotyki, pożądania, namiętności ale i tajemnic, które są odsłaniane powoli. Została napisana z rozmachem, pasją i ładnym językiem. Ogromną zaletą jest piękny styl pisarski, obrazowe, plastyczne opisy działające na wyobraźnię, sposób prowadzenia fabuły i zaskakujące sytuacje przyprawiające o szybsze bicie serca, wzbudzające niepokój ale i zainteresowanie. Czytając, dajemy się porwać różnorodnym emocjom, które rosną wraz z kolejnymi epizodami, by w ostatnich rozdziałach osiągnąć swoje apogeum. 

Początek powieści nie zapowiada takiej huśtawki nastrojów, gdyż akcja toczy się spokojnie, pokazując zwyczajne życie młodej studentki, która próbuje radzić sobie w dorosłym życiu, tym bardziej, że jej relacje z matką zostały zerwane jakiś czas temu. Dynamika wzrasta od chwili, gdy Fabiana zostaje porwana i wówczas poszczególne epizody przyspieszają, nadając ekspresji dziejącej się historii. 

Pani Augusta Docher swoją niesamowitą wyobraźnią i talentem pisarskim potrafi zaintrygować czytelnika. Podpisuję się całkowicie pod formułką zamieszczoną na okładce książki, że jest to „gorący romans, prawdziwy dramat, wysublimowana erotyka i wielki, niezapomniany spektakl“

To powieść, której tak łatwo się nie zapomina. Jeszcze długo po zamknięciu jej ostatniej strony byłam pod wrażeniem przeczytanej historii i żałowałam, że nastąpił jej koniec, gdyż chciałoby się jeszcze więcej i więcej. Pozostaje mi jedynie sięgnąć po kolejną powieść tej autorki, z nadzieją przeżycia równie pasjonującej opowieści.

Książkę przeczytałam dzięki portalowi:


poniedziałek, 14 października 2019

510. - "W poszukiwaniu szczęścia"


W poszukiwaniu szczęścia
Kinga Suchecka

Wydanie: I
Rok wydania: 2019
Format: 121 x 195 mm
Liczba stron: 332
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Redakcja: Katarzyna Spyrka
Korekta: Agnieszka Goszczycka
Okładka: Anna Piwnicka
Skład: Katarzyna Dambiec
Druk i oprawa: Elpil
Wydawca: Novae Res

„my, ludzie już tak mamy tak mamy,najpierw nie doceniamy, że jest, a później, za każdym razem rozpaczamy, gdy nagle się kończy“

Każdy chciałby być szczęśliwy ale, niestety, życie nie zawsze nastraja nas pozytywnie.Najczęściej uzależniamy to uczucie od wielu czynników. Wiele osób wyraża nadzieję, że osiągając to, czego pragnie odnajdzie szczęście. Tymczasem okazuje się, że gdy osiągną upragniony cel, nadal towarzyszy im pustka i poczucie niedosytu. Po jakimś czasie okazuje się, że tkwią w tych samych schematach i warunkach bytowych, niewiele osiągając przez ostatni czas. Podobnie dzieje się u bohaterki książki pt.: „W poszukiwaniu szczęścia“.

źr. zdjęcia: Facebook,strona autorska
O Kindze Sucheckiej nie znalazłam zbyt wielu informacji. Wiem jedynie, że lubi słuchać zwykłych historii, które potem są ujęte w jej książkach i mieszka w Opolu, w którym toczy się historia jej najnowszej powieści.

Autorka w pierwszych słowach swojej książki, pisze, iż kieruje ją do wszystkich kobiet, które co roku tworzą listę noworocznych postanowień, pragną zmienić swoje życie ale, mimo wielu starań, nie zawsze im się to udaje. Obiecują sobie, że schudną, będą prowadzić zdrowy styl życia czy zrealizują swoje pragnienia, ale potem okazuje się, że nadal tkwią w tym samym miejscu. Powieść jest skierowana także do wszystkich, którzy wchodzą w świat dorosłych, poszukują wzorców i autorytetów, na których mogliby się wzorować ale też do mężczyzn chcących zrozumieć naturę kobiet.


Zaczynając tę opowieść, obiecuje czytelnikowi, że lektura książki może dostarczyć odrobinę uśmiechu i stworzyć dystans do tego, co niesie nam życie. Zaznacza, że nie znajdziemy w tej historii idealnych, wymuskanych, seksownych bohaterek, których jedynym zmartwieniem jest nadmiar adoratorów. 

I faktycznie, Anka do takich nie należy. To zwykła, przeciętna osoba, która pragnie być szczęśliwą. Poza wieloma innymi rzeczami, przede wszystkim brakuje jej męskiego ramienia, kogoś z kim mogłaby spędzać czas. Nie interesują ją przelotne romanse, na krótką chwilę, lecz raczej stały związek. Jej marzenie spełnia się, ale w bardzo przewrotny sposób...


Książka zaczyna się w momencie, gdy kończy się właśnie 2018 rok. Bohaterka spędza ten czas z rodziną, robiąc bilans minionych 365 dni. Niestety, nie wygląda on najlepiej, gdyż wszelkie postanowienia noworoczne spełzły na niczym a los zafundował dziewczynie wiele rozczarowań i niespodzianek. Wiemy to już z pierwszych stron powieści, gdyż Anka zdaje nam krótką relację z minionych wydarzeń, które skrupulatnie zapisywała w swoim pamiętniku. 

Zapisy z tego pamiętnika są treścią całej powieści, gdyż wraz z pierwszym rozdziałem wkraczamy w nowy, 2018 rok i śledzimy, już ze szczegółami, wydarzenia o których Anka wspomina we wstępnej części. Bohaterka rozpoczyna ten czas z nowymi postanowieniami i z nadzieją, że najbliższe 12 miesięcy będą bardziej szczęśliwe a jej życie odmieni się na lepsze. 

Mottem książki jest „Nie marudź, tylko żyj!“, które doskonale wpisuje się w działania głównej bohaterki, gdyż poza pozornymi działaniami w kierunku zmian, wciąż narzeka mając pretensję nawet do wagi, która nie pokazuje żądanej liczby kilogramów. Nic dziwnego, gdyż Anka, mimo ograniczeń żywieniowych i prób wprowadzenia aktywności na co dzień, zapija swoje smutki ulubionym winem. Razem ze swoją przyjaciółką potrafi wypić go całkiem sporo, bo nawet kilka butelek w jeden wieczór! 

Autorka zastosowała narrację pierwszoplanową, więc możemy dokładnie przyjrzeć się emocjom i myślom głównej bohaterki. Fabuła ma charakter pamiętnika, dlatego zamiast podziału na rozdziały mamy zamieszczone daty omawianego epizodu. Mamy więc możliwość podążania przez kolejne dni razem z Anką, i śledzić jej zmagania z życiem. Goniąc za szczęściem traci z oczu to co najważniejsze, szukając szczęścia wszędzie, tylko nie w sobie. 


Powieść można zaliczyć do literatury obyczajowej z dobrze przemyślanym splotem wydarzeń. Gdy zaczynałam przygodę z tą publikacją, wydawało mi się, że nic nie może mnie zaskoczyć, skoro autorka już na początku zdradza nam wydarzenia, które pojawiły się w życiu głównej bohaterki. Jednak w trakcie wgłębiania się w kolejne epizody, autorka wprawiła mnie w zdumienie nagłym i niespodziewanym zwrotem akcji. Do tego momentu fabuła toczy się spokojnie, czasami ożywiana jest działaniami Anki, sytuacjami, które pojawiają się w jej życiu zawodowym, romansami i spotkaniami z przyjaciółką oraz rozrywkową ciocią. Rysuje nam się obraz dziewczyny, która nie jest idealna ale swoimi poglądami i spostrzeżeniami wzbudza sympatię, chociaż także potrafi irytować stylem bycia oraz oczekiwaniami.

Książkę czyta się lekko i szybko, ale czasami drażniło mnie zachowanie głównej bohaterki i sposób jej postrzegania rzeczywistości. Zwłaszcza jej usilne szukanie zadowalającego efektu ważenia się, umniejszanie swojej wartości a jednocześnie niewielkie starania, by zmienić coś w swoim zachowaniu, które nie przynosi oczekiwanego efektu. 

Zakończenie, właściwie bez zakończenia. Trudno tu mówić o jakimś szczególnym finale, i to jest coś, czego nie lubię w powieściach, chyba że autorka planuje  jej kontynuację.

Książkę przeczytałam dzięki portalowi:

niedziela, 13 października 2019

Listopad w Wydawnictwie Psychoskok cz.I

Listopad zbliża się dużymi krokami a wraz z nimi smutne i deszczowe, jesienne dni. Wydawnictwo Psychoskok przygotowało na ten czas książki, które umilą wieczorne chwile. Oto pierwsza odsłona tych propozycji:

Biała Wieszczbiarka
Małgorzata Król

DATA PREMIERY: 12.11.2019
KATEGORIA: Duchowość, religia
WYDAWCA: Psychoskok
TŁUMACZENIE: NIE
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
ISBN 978-83-8119-565-2
EAN 978-83-8119-565-2
OPRAWA: miękka
FORMAT: 148 x 210 mm
ILOŚĆ STRON: 126
CENA DETALICZNA: 39,90

„Biała Wieszczbiarka” Małgorzaty Król niezwykła opowieść o przenikających się światach – tym widzialnym i niewidzialnym.

Kolejna książka autorki, która wprowadza czytelnika w świat, którego nie widać na pierwszy rzut oka… Opowiada o Istotach, współistniejących razem z nami, ingerujących w nasze życie, mówi o energii Wszechświata, o miłości, pięknie, dobrych uczynkach, poszukiwaniu własnej drogi i umiejętności otwarcia się na inne rzeczywistości.

Anna podczas narodzin otrzymuje duszę, która staje się jej towarzyszką i niejednokrotnie wskazuje jej właściwą drogę, przypominając o swoim istnieniu. Dziewczyna obdarzona zostaje niezwykłym darem – widzi aurę przyrody, zwierząt, a nawet ludzi. W ziemskiej wędrówce towarzyszy jej istota nie z tego świata, która jako przyjaciel zawsze jest obok niej. Ukazuje się on w różnych postaciach, w momentach, gdy dziewczyna bardzo potrzebuje jego obecności.

Anna poszukuje swojej własnej drogi i przeznaczenia. Trafia do małego domku w górach, zamieszkałego przez babcię Adelę. To właśnie tutaj życie dziewczyny zmienia się diametralnie. Odnajduje to czego szukała, a nawet więcej…

Jakie tajemnice skrywa starsza kobieta i miejsce do którego trafia Anna. Jak potoczą się losy dziewczyny i jakie okaże się jej przeznaczenie?


Młody bóg z pętlą na szyi. 
Samobójstwo na raty. Część III
Anka Mrówczyńska

DATA PREMIERY: 12.11.2019
KATEGORIA: Autobiografia, psychologia, dziennik
WYDAWCA: Psychoskok
TŁUMACZENIE: NIE
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
ISBN 978-83-8119-513-3
EAN 978-83-8119-513-3
OPRAWA: miękka ze skrzydełkami
FORMAT: S6 (125x195)
ILOŚĆ STRON: 546
CENA DETALICZNA: 49,90

Trzecia część cyklu „Młody bóg z pętlą na szyi” to prawdziwy emocjonalny rollercoaster. 

Po dzienniku ze szpitala psychiatrycznego i wspomnieniach z pierwszej psychoterapii indywidualnej, nadszedł czas na pogłębienie wiedzy o przeszłości autorki.

To dziennik, który został napisany, by przestrzec innych przed piekłem autoagresji. Z czasem stał się on świadectwem trudów życia osoby z pogranicznym zaburzeniem osobowości. Jednak borderline to nie tylko autodestrukcja, autoagresja, impulsywne działania, poczucie pustki i chwiejność emocjonalna. To także olbrzymia wola życia i próba ratowania siebie.

Mrówczyńska bez cenzury i żadnych hamulców opowiada o swoim życiu, próbach samobójczych, przeszłości. Pokazuje również, jak ważne w przypadku zaburzeń psychicznych jest samopoznanie.

Książka rekomendowana przez czołowe magazyny psychologiczne i psychiatryczne. 

Polecana studentom studiów medycznych, klinicystom, początkującym terapeutom oraz innym specjalistom zajmującym się szeroko pojętą ochroną zdrowia psychicznego. 

509. - "Za moje krzywdy"

Pod patronatem „Oazy Recenzji"
Recenzja przedpremierowa

„Za moje krzywdy“
Ewa Lenarczyk

Wydanie: I
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 290
Redaktor prowadząca: Wioletta Tomaszewska 
Korekta: Joanna Barbara Gębicka 
Redakcja i korekta: Ewa Ambroch 
Projekt okładki: Jakub Kleczkowski 
Ilustracje na okładce: Yevhenii Kukulka – stock.adobe.com 
Skład: Jacek Antoniewski 
         

„Praca zabija wszystko. Uczucia, marzenia, ale usystematyzowuje czas, a to poniekąd daje poczucie bezpieczeństwa.“

Na swojej drodze życiowej spotykamy wiele osób, z którymi utrzymujemy bliższe lub dalsze kontakty. W blokach czy na osiedlach domków jednorodzinnych mieszają się ze sobą różne charaktery i osobowości. Często nie mamy świadomości kto mieszka obok nas, jakie ma upodobania i umiejętności. Tymczasem może to być ktoś, z kim chętnie rozmawiamy czy spędzamy czas a może też być ktoś, kto skrywa na dnie swojej duszy mroczne tajemnice. Tego rodzaju refleksje pozostawia po sobie książka „Za moje krzywdy“, która ukaże się w księgarniach już 16 października tego roku.

źr. zdjęcia:
lubimyczytac.pl
Została ona napisana przez Ewę Lenarczyk, która urodziła się w 1956 roku w Elblągu, gdzie mieszkała do 1975 roku, a następnie przeniosła się do Gdańska. Kolejne 15 lat spędziła na kaszubskiej wsi, a obecnie znów przeniosła się do Trójmiasta. Jest szczęśliwą emerytką i spełnia się jako pisarka romansów. Zadebiutowała w 2010 roku i od tamtej pory powstało kilka jej książek, m.in. „Zojda z Bieszczad”, „Nasza Klasa i co dalej”, „W poszukiwaniu szczęśliwego domu”, „Nasza klasa, dalsze zmagania”, „Kochaj mnie od morza do morza”.

To moje drugie spotkanie z twórczością tej autorki. Wcześniej przeczytałam jej powieść pt.: „Pod innym niebem“, która ujęła mnie swoją historią i klimatem. „Za moje krzywdy“ to jednak zupełnie inna opowieść, o odmiennym ciężarze gatunkowym i fabule, która toczy się wokół brutalnych morderstw.

Bożena Kalinowska to dojrzała kobieta, która pracuje od wielu lat jako nadkomisarz w Komendzie Wojewódzkiej w Gdańsku ale też jako psycholog zajmuje się sprawami nieletnich. Poznajemy ją w momencie, gdy wróciła właśnie ze szkolenia w Warszawie i korzysta z dnia wolnego. Niestety, nie dane jest jej odpocząć, gdyż wzywa ją szef, by obejrzała ciało denata i wyraziła swoją opinię na temat jego rysu psychologicznego. To początek serii zabójstw, których wspólnym motywem są dewiacje seksualne. Kto zabija i dlaczego, tego muszą się dowiedzieć śledczy.

Do sprawy zostaje przydzielony Miron Debski, syn Michała, z którym pani nadkomisarz miała romans 10 lat temu. Z tego powodu Miron pała do niej nienawiścią, ale okoliczności sprawiają, że muszą pracować razem. Jakby tego było mało, to były kochanek wkracza ponownie w jej poukładane życie, czym wprowadza zamęt i sprawia, że odżywa dawne uczucie. 

Okładka książki nie nastraja optymistycznie, gdyż widać na niej dziwną postać bez twarzy, w sutannie ze szpadą w ręku. Została ona umieszczona na planie miasta Gdańska, w którym dzieje się większa część akcji. Toczy się ona dosyć wartko, co sprawia, że przeczytałam powieść w krótkim czasie. Autorka zastosowała w niej narrację trzecioosobową, głównie skupiając się na postaci Bożeny ale też czasami ujawniając emocje innych osób, biorących udział w tej historii. 

Przyznam, że autorka kompletnie zaskoczyła mnie formą snucia opowieści, stylem i wymyśloną historią. Stworzyła powieść, która łączy w sobie zarówno gatunek kryminalny, jak i obyczajowy a nawet psychologiczny. Nie szczędzi nam dokładnych opisów zamordowanych osób ani wydarzeń, które doprowadzają do zabójstw. 

Od pierwszych stron wciąga nas w wir wydarzeń, które w większości dzieją się w Gdańsku i Gdyni ale też w okolicach tych miast oraz w Łodzi. Nie jest to jednak typowy kryminał lecz wielowątkowa fabuła, która z każdym kolejnym rozdziałem intryguje coraz bardziej. Poza sprawą morderstw Bożena musi się zmierzyć z samą sobą, gdyż jako matka dorosłej córki stara się być wobec niej i siebie w porządku. Okazuje się, że nie jest to takie proste, gdyż los postanowił nieźle zagmatwać w prywatnym życiu bohaterki i zweryfikować jej utarte schematy działania oraz sposób postrzegania rzeczywistości. 

Pani Ewa Lenarczyk wykazała się swoim kunsztem pisarskim rysując portrety poszczególnych postaci, które są wyraziste, pełne emocji, własnych problemów i ambicji. Od początku główna bohaterka wzbudza sympatię, tak jak pojawiający się w jej życiu Michał Debski. Mniej sympatyczny wydaje się jego syn, Miron, który wzbudza niechęć wśród kolegów i Bożeny ale rozbudza serce jej córki Kaśki. Każda z nich ma swój bagaż doświadczeń, z którym musi poradzić sobie w obecnej rzeczywistości. Na tle kryminalnych wydarzeń toczy się ich codzienne życie przeplatane śledztwem i dramatem ludzi związanych z ofiarami. 

Książka wzbudza wiele emocji związanych nie tylko z prowadzoną sprawą ale też pojawiającymi się sytuacjami i problemami. W toku śledztwa wychodzą na jaw szokujące fakty, które wzbudzają zdziwienie, a nawet odrazę. Z kolei w prywatnym życiu Bożeny nie brakuje zawirowań, trudnych pytań i spraw do rozwiązania. Zdaje sobie sprawę, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki ale uczucie do Michała nie wygasło i trudno jej odrzucić jego starania. 

To opowieść o tym, że czasami życie mocno potrafi nas zaskoczyć i namieszać, pokazując, że można wyjść poza utarte schematy, by dać ponieść się nurtowi wydarzeń. Połączenie wątku kryminalnego i romansu dało doskonałą mieszankę emocji, która pochłania czytelnika z każdą kolejnym rozdziałem. Pani Ewa Lenarczyk pokazała, że dobrze czuje się w każdym gatunku literackim. Umiejętnie potrafi połączyć różne rodzaje emocji, dzięki czemu z przyjemnością dajemy się porwać przez stworzoną, pełną emocji i wydarzeń, historię.

Książkę przeczytałam dzięki wydawnictwu:

sobota, 12 października 2019

508. - "Dziękuję i zapraszam ponownie"


Dziękuję i zapraszam ponownie
Agata Majchrzak

Wydanie: I
Rok wydania: 2019
Format: 121 x 195 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 206
Redakcja: Natalia Czerniak
Korekta: Elżbieta Zasempa
Okładka: Anna Piwnicka
Skład: Michał Kacprowicz
Druk i oprawa: Elplil
Wydawca: Novae Res

„kobiety są dziwne. Zawsze znajdą jakiś powód do zmartwień“

źr. zdjęcia: Facebook,
strona autorki
Agata Majchrzak studiowała polonistykę ale w swoim zawodzie pracowała bardzo krótko. Potem została zatrudniona w jednym z supermarketów, co stało się kanwą jej debiutu literackiego pt.: „Dziękuję i zapraszam ponownie“.

Książka powstała pod wpływem literatury Danielle Stell i miała być prezentem dla mamy autorki. W efekcie spod jej pióra wyszło opowiadanie, które nie przypomina stylu znanej pisarki. Jej fabuła została umieszczona w jednym z polskich miast, w którym mieszka sympatyczna Ula.


Ula jest trzydziestoletnią singielką, która jest wierna swoim zasadom. Życie stawia przed nią rożne problemy, z których największym jest brak życiowego partnera. Chciałaby mieć u boku kogoś, z kim mogłaby dzielić swoje radości i smutki ale jak do tej pory nikogo takiego nie spotkała, tym bardziej, że jest niepoprawną romantyczką i marzy jej się przysłowiowy książę na koniu. 

Pracuje w jednym z supermarketów jako kasjerka, mimo że jest absolwentką historii sztuki. Niestety, twarde realia polskiej rzeczywistości nie pozwoliły jej spełniać się w swoim zawodzie, więc musiała podjąć się zajęcia, które nie daje jej satysfakcji pod żadnym względem. Marzy jej się praca w muzeum, archiwum lub przy konserwacji zabytków. Jednak sytuacja nie daje szans na ich spełnienie.


Nagle pojawia się możliwość odmiany życia, w momencie gdy po dłuższej nieobecności pojawia się  matka Uli, która składa córce nieoczekiwaną propozycję. Niestety, Ula nie chce utrzymywać z nią żadnych kontaktów, mimo że kocha ją ale nigdy nie czuła się przez nią kochana. 

Patrząc na okładkę, można się spodziewać romantycznej historii o miłości i z tą nadzieją sięgnęłam po tę książkę. Widać na niej roześmianą dziewczynę w otoczeniu różowych serduszek. Tymczasem śledzimy codzienne zmagania młodej dziewczyny w pracy i jej dylematy sercowe, ale nie ma w tym romantycznej, porywającej miłosnej historii. Miłość jest tu raczej tłem fabuły i celem, do o jakim śni główna bohaterka.

Autorka w dużej części skupiła się na warunkach pracy w dużych supermarketach, mobbingu, relacjach między pracownikami a pracodawcami. Na przykładzie Uli, pokazuje realia pracy w naszym kraju, gdzie  ludzie nie realizują się w swoim zawodzie. Często mają oni wysokie wykształcenie, ale życie zmusza ich do podejmowania zupełnie odmiennej profesji, od tej którą chcieliby wykonywać. Tytułowe „Dziękuję, zapraszam ponownie“ to kwestia wypowiadana przez bohaterkę wielokrotnie w ciągu dnia, gdy siedzi przy kasie i obsługuje klientów.

Niezrozumiała była dla mnie forma narracji, która została poprowadzona w osobie trzecioosobowej ale też pierwszoplanowej.  Nie jest to jednak relacja głównej bohaterki, lecz obserwatora, którym jest sąsiad Uli. Ona go nie zauważa a on śledzi każdy jej krok, przygląda się jej pracy i zmaganiom z codziennymi problemami. O ile można to jakoś sobie wytłumaczyć, to zupełnie nie wiadomo jak wniknął on w umysł swojej sąsiadki, gdyż zna także jej emocje a nawet myśli. Narrator opowiada o Uli tak, jakby towarzyszył jej w każdej chwili jej życia, nawet wówczas, gdy wstaje ona rano i szykuje się do pracy, rozmawia ze swoją przyjaciółką Ewą albo  w czasie pobytu w Spa, do którego Ula pojechała sama. Jego zabawne komentarze, spostrzeżenia i dystans do własnej osoby niejednokrotnie wywołują uśmiech na twarzy i to nadaje całej książce pewnej lekkości.

Autorka uświadamia, że przez życie zawsze łatwiej iść z kimś, kto wesprze opiekuńczym ramieniem, pocieszy w trudnych chwilach i na którego możemy liczyć w każdej sytuacji. Niestety, nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli. Ula nie dostrzega miłości, która jest obok niej i dlatego wciąż jest sama. Los podstawia jej okazję, której ona nie wykorzystuje. Gdy w końcu podejmuje jakieś decyzje, które mogą wpłynąć na jej życie, to nagle powieść urywa się, pozostawiając czytelnika w konsternacji i zaskoczeniu. Tak właśnie kończy się ta książka, niespodziewanie i w najmniej oczekiwanym momencie. Zakończenie - nijakie, nie dające satysfakcjonującej odpowiedzi ani nie przynoszące ostatecznego rozwiązania. Być może nastąpi kontynuacja tej historii ale na razie jestem zawiedziona finałem opowiadania.

To książka na jeden wieczór, gdyż nie jest zbyt obszerna i nie wymaga poświęcenia zbyt dużo czasu do jej przeczytania. Napisana lekkim stylem z nutką humoru, co jest jej niewątpliwą zaletą. Autorka pokazuje zwyczajne życie kobiety, jakich wiele jest wśród nas. Możemy też bliżej przyjrzeć się pracy kasjerów, co z kolei pomoże nam zrozumieć z jakimi problemami muszą się oni zmierzyć.

Książkę przeczytałam dzięki portalowi:



piątek, 11 października 2019

507. - "Pranajama – uzdrawiająca moc oddechu"


Pranajama – uzdrawiająca moc oddechu. 
Odpręż ciało, oczyść umysł i pozbądź się bólu
dr Ralph Skuban

Wydanie I
Rok wydania polskiego: 2019
Ilość stron: 368
Oprawa: miękka
Format: 14,5 x 20,5 cm
Tytuł oryginału: Pranayama: Die heilsame Kraft des Atems
Redakcja: Patrycja Buraczewska 
Skład: Krzysztof Remiszewski 
Projekt okładki: Krzysztof Remiszewski 
Tłumaczenie: Monika Gadzina

„Oddech to pomost między ciałem a umysłem“

Oddech jest najważniejszą funkcją naszego organizmu, gdyż bez niego nie ma życia. Niestety większość z nas nie potrafi prawidłowo oddychać i z tego powodu możemy odczuwać zmęczenie, brak energii, koncentracji czy zbytnią nerwowość. Zły sposób oddychania jest jedną z przyczyn wielu chorób. Nikt nas nie uczy jak prawidłowo oddychać, gdyż uznajemy to za czynność, z którą się rodzimy, uznając, że nic nie możemy w tej kwestii zrobić. Książka pt.: „Pranajama – uzdrawiająca moc oddechu“ 

źr. zdjęcia: studioastro.pl
Dr Ralph Skuban jest jest politologiem, autorem bestsellerów oraz ekspertem z dziedziny jogi. Przez ponad dwie dekady prowadził klinikę specjalizującą się w leczeniu demencji, co sprawiło, ze zainteresował się mistycyzmem Wschodu, w szczególności filozofią i praktyką jogi. Wraz z żoną założył własną akademię i oferuje szkolenia oraz warsztaty w tej dziedzinie. Prowadzi też wykłady i seminaria.

W swojej książce pokazuje korzyści z ćwiczeń oddechowych i przedstawia i proste ale skuteczne techniki opanowania oddechu. Mają one na celu nauczyć nas świadomego oddychania, oczyścić umysł, usunąć stres, zrelaksować a nawet zniwelować dolegliwości. Autor odnosi się do funkcjonujących mitów i przekonań na temat pranajamy. Dzieli się swoim doświadczeniem bazując na swojej praktyce i informacjach znalezionych w klasycznych tekstach. Wiedza została oparta w dużej mierze na starożytnych tradycjach i mądrościach. Ma nadzieję, że książka zmotywuje czytelnika do poznania pranajamy i zachęci do jej praktykowania. Uważa pranajamę za fascynującą przygodę, gdyż ma ona wpływ na nas, wzmacnia nas psychicznie, energetycznie i fizycznie.

Zgromadzony materiał to przede wszystkim praktyczna podróż przez poszczególne zagadnienia dotyczące pranajamy. Słowo to oznacza kontrolowane obchodzenie się z oddechem, a więc także z energią życiową, której jest on wyznacznikiem. Dzieli się na trzy procesy: wdech, wydech i zatrzymanie oddechu.

"Kto oddycha połowicznie, również połowicznie żyje"

W poradniku nie ma wyraźnego podziału na część teoretyczną i praktyczną, lecz zarówno raczej istnieją one obok siebie, przeplatając i uzupełniając w trakcie poznawania kolejnych tematów. Wiedza została opisana bardzo przystępnie i klarownie a jej dodatkowym plusem są ćwiczenia, które można wykonywać sukcesywnie podążając przez 27 rozdziałów. Zostały one dokładnie opisane i uzupełnione czarno-białymi zdjęciami instruktażowymi. 

Autor zaleca, by każde z nich uważnie przeanalizować, poznać zalecenia i wykonywać ostrożnie, gdyż pranajama to potężne narzędzie, łączące nas z siłą, której zawdzięczamy życie. Sugeruje, by przeczytać książkę w spokoju od początku do końca i wypróbować zaprezentowane techniki oddechowe. 


Przestawia krótką historię oddechu na przykładach różnych kultur, by pokazać jak oddech, życie i idea transcendencji była rozumiana na przestrzeni wieków. Cofamy się w czasie aż do czwartego tysiąclecia przed Chrystusem, by poznać jak oddech rozumieli wówczas starożytni Egipcjanie Grecy, Rzymianie, Celtowie, Chińczycy, Japończycy, Tybetańczycy i Indianie. Przytacza niektóre z ważnych tekstów, zwłaszcza z "Hathajogapradipice“, najważniejszego dzieła ścieżki jogi zorientowanej na ciało i napisanej przez Swatmaramę w XIV wieku. Przybliża pojęcie pranajamy, jej istotę, związaną z nią filozofię oraz korzyści płynące z jej praktykowania. Opisuje wyczerpująco i przystępnie swoje doświadczenia pokazując pozytywne efekty świadomego oddychania. Poszczególne zagadnienia nie są nadmiernie rozwlekane lecz opisane zwięźle i zrozumiale. To sprawia, że materiał jest łatwy do przyswojenia przez osoby początkujące. 


„Wszyscy jesteśmy w drodze: oddychając, żyjąc, umierając i rodząc się na nowo ze światła, dopóki nie zatoniemy w oceanie nieśmiertelności, którego właściwie nigdy nie opuściliśmy.“
Oddech towarzyszy nam od momentu narodzin aż do śmierci. Najczęściej nie zwracamy uwagi na to jak oddychamy. Po prostu bierzemy wdech a potem robimy wydech nieświadomie. Traktujemy go jako naturalny element naszego życia. Praca z oddechem kojarzy się nam najczęściej z jogą, która jest duchową drogą ale też jest ścieżką do poznania siebie, dzięki której możemy dotrzeć do źródła swojego istnienia. Nie musimy jednak praktykować jogi, by nauczyć się prawidłowo i świadomie oddychać. Warto uświadomić sobie, że poprzez świadome oddychanie możemy pozytywne wpływać na nasze ciało i umysł, układ nerwowy.Dzięki zaprezentowanym, ćwiczeniom oddechowym możemy nie tylko nauczyć się jak oddychać prawidłowo, ale też przygotować się do tego ostatniego tchnienia, gdy przyjdzie na to czas.

Książkę przeczytałam dzięki portalowi:








czwartek, 10 października 2019

506. - "Odcinanie więzów energetycznych. "


Odcinanie więzów energetycznych. 
Jak uwolnić się od ograniczeń i odzyskać swoją naturalną siłę i energię
Denise Linn

Wydanie: I
Rok wydania polskiego: 2019
Rok wydania zagranicznego: 2018
Format: 14,5 x 20,5 cm
Okładka: miękka
Ilość stron: 288
Redakcja: Patrycja Buraczewska 
Skład: Krzysztof Remiszewski 
Projekt okładki: Krzysztof Remiszewski 
Tłumaczenie: Katarzyna Liszyk
Tytuł oryginału: Energy Strands: The Ultimate Guide to Clearing the Cords That Are Constricting Your Life

„Niektóre więzi są silniejsze niż śmierć“

Bywają takie sytuacje, że wchodząc do jakiegoś miejsca czy rozmawiając z jakąś osobą nagle poczuliśmy, jakby uciekała z nas energia czy ogarniała nas senność lub niepokój. Objawiać się to może bólem głowy czy osłabieniem i złym samopoczuciem. Jednym z powodów takiego stanu może być wpływ niewidzialnych dla oka pasm energetycznych, które łączą nas z innymi istotami. Nie wszystkie działają na nas negatywnie ale warto wiedzieć o nich więcej, by nauczyć się je rozpoznawać i odpowiednio zareagować. Taką wiedzę przekazuje Denise Linn w książce „Odcinanie więzów energetycznych“ i doradza jak uwolnić się od ograniczeń i odzyskać swoją naturalną siłę.

źr. zdjęcia: amazon.com
Denise Linn to znana na całym świecie nauczycielka z zakresu samorozwoju oraz autorka wielu bestsellerów. W swoim dorobku ma 19 książek, które zostały przetłumaczone na 29 języków. Prowadzi popularną.cotygodniową audycję radiową oraz seminaria na całym świecie. Występowała też w wielu filmach dokumentalnych i programach telewizyjnych. Denise i jej mąż, David, mieszkają w Summerhill Ranch w winnym kraju na środkowym wybrzeżu Kalifornii wraz z dwoma psami, Pepper i Sadie oraz pięcioma kurczakami. Ich dom położony jest na 40 akrach dębowych wzgórz otoczonych winnicami w oddali gór Santa Lucia.
„Nawet, jeśli nie widzimy tych strumieni, wiązek czy sznurów energii, które łączą nas ze wszystkimi rzeczami we Wszechświecie, to nie zmienia to faktu, że one istnieją.“
Wszyscy jesteśmy połączeni ze sobą i z całym Wszechświatem więzami energetycznymi, które mogą mieć na nas zarówno pozytywny jak i negatywny wpływ. Większość ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy, postrzegając świat jako zbiór odrębnych elementów. Tymczasem każda rzecz, osoba, każde stworzenie i roślina tworzą specyficzne połączenia, które wzajemnie na siebie oddziałują. 

Autorka pomaga zrozumieć naturę łączących nas więzi i dzieli się swoją wiedzą pomagającą oczyścić naszą energię i ochronić przed szkodliwymi połączeniami. Zaznacza, że nie jest jej celem straszenie kogokolwiek lecz jedynie pragnie uświadomić jak możemy budować lepsze życie. Przekazuje to, czego nauczyła się w czasie swojej praktyki, aby pomóc zrozumieć innym skąd biorą się ich problemy i jak możemy stworzyć sobie harmonię i równowagę w życiu. 


W pięciu obszernych rozdziałach porusza wiele zagadnień, które przybliżają zagadnienie różnego rodzaju połączeń energetycznych oraz ich wpływów na nasz organizm, emocje i życie. Dowiadujemy się czym są więzi energetyczne, w jaki sposób są ze sobą połączone, co na ten temat sądzili starożytni uzdrowiciele, jakie efekty mogą wywołać one na nasze emocje, zdrowie, kim są wampiry energetyczne, na czym polegają toksyczne relacje i jakie są efekty ich działań na nasze życie. Poznajemy uniwersalne zasady, które leżą u podstaw wiedzy, którą autorka przedstawia w swojej książce. 

Dzieli się niektórymi metodami, które poznała w czasie, gdy przebywała wśród szamanów i uzdrowicieli. Wywodzą się one tradycji dawnych kultur plemiennych, które wzmacniają lub rozluźniają więzi energetyczne. Zabiera nas w podróż, dzięki której nauczymy się dostrzegać wszystko to, co nam szkodzi i rozpoznawać różne rodzaje połączeń. Nie wszystkie są dla nas szkodliwe i dlatego warto wiedzieć które z nich należałoby usunąć lub przynajmniej osłabić ich działanie, a które wzmocnić, by wspierały nas w różnych działaniach. 


Poznajemy tradycyjne metody pozwalające odzyskać własną energię, uczymy się rozpoznawać uczucia własne i obce oraz rozpoznawać jakiego rodzaju więzi łączą nas z innymi. Prezentuje metody wzmacniania pozytywnych więzi i niwelowania tych negatywnych, techniki ochraniające nas przed nimi, sposoby rewitalizacji, ćwiczenia wzmacniania i uzdrawiania więzi miłości i radości oraz relacji z Wszechświatem. Przedstawia metody tworzenia w naszym domu uświęconej przestrzeni, do której wstęp będą miały tylko strumienie świetlistej energii. 

Autorka porusza wiele zagadnień, które warto poznać, gdyż często źle się czujemy lub mamy przysłowiowego „pecha“ i zastanawiamy się dlaczego tak się dzieje. Przyczyn może być wiele, ale warto też wziąć pod uwagę zależności energetyczne. Uświadamia, bowiem, że nie jesteśmy bytami odseparowanymi od otaczającego nas świata lecz wszystko, włącznie z nami, składa się z wciąż zmieniającej się energii. Przekonuje, że dzięki jej poradom odzyskamy spokój wewnętrzny, równowagę, naturalną siłę i będziemy cieszyć się lepszym życiem, gdyż poprawimy relacje z otaczającymi nas ludźmi ale i miejscami, w których przebywamy. 

Książkę przeczytałam dzięki portalowi:

Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (33) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (14) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (131) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (59) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (37) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (31) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (528) polski autor (660) polskie książki (571) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (80) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (353) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (20) romans age gap (12) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (39) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (55) thriller kryminalny (15) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (86) turystyka (14) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (60) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)