wtorek, 12 lipca 2022

Jakub Sobieski po raz drugi! - zapowiedź kryminału "Ze złości"

10 sierpnia 2022 roku 
druga odsłona serii 
z udziałem Jakuba Sobieskiego!


Zemsta? Chciwość? Zraniona duma? Nieszczęśliwa miłość? A może po prostu… złość? Co spowodowało, że w kasynie Warszawa Royal ktoś sięgnął po broń? I kto pociągnął za spust? Odpowiedzi szuka detektyw Jakub Sobieski. „Ze złości”, trzymający w napięciu kryminał Katarzyny Bondy, w księgarniach od 10 sierpnia!


W życiu Jakuba Sobieskiego zaszły spore zmiany. Pożegnał się z myślą o powrocie do służby i zakłada właśnie agencję detektywistyczną. Z pracy w policji zrezygnowała także Ada Kowalczyk, która postanowiła poświęcić się karierze prokuratorskiej. Ich drogi krzyżują się już przy pierwszej sprawie, dotyczącej zabójstwa Mariusza Hussakowskiego, który dwadzieścia lat wcześniej został zastrzelony w popularnym kasynie.

Za zbrodnię została skazana krupierka, Aneta Bulandra, która przez niemal dwie dekady twierdziła, że jest niewinna. Teraz postanowiła zawalczyć o odszkodowanie za niesłuszne skazanie i spędzenie osiemnastu lat w więzieniu. Chce, by w tej walce pomógł jej detektyw Jakub Sobieski.

Sobieski wkracza w świat, w którym pieniądze, polityka i zbrodnia tworzą jedną splątaną sieć. Szybko przekona się, że uczestnicy wydarzeń sprzed lat, świadkowie zbrodni i byli właściciele Warszawa Royal nie są zainteresowani ujawnieniem nowych szczegółów. Kręcą, zatajają najistotniejsze fakty, udzielają fałszywych informacji i trudno dociec, czy zależy im na odkryciu prawdy, czy też rękoma Sobieskiego chcą załatwić swoje ciemne interesy.

Detektyw zaczyna polowanie na mordercę. Ale czas nie jest jego sprzymierzeńcem, wkrótce padają kolejne ofiary. W czyim interesie jest ich śmierć? Dlaczego zginął Hussakowski? Co tak naprawdę widziała jego żona i dlaczego oskarżyła Anetę?

Autorka serwuje czytelnikom lepki, brudny kryminał, od którego nie sposób się oderwać! Detektyw Jakub Sobieski w drugim tomie cyklu (po „O włos”) intryguje nie mniej niż rozwiązywane przez niego zagadki. 

Recenzja części pierwszej "O włos"

Katarzyna Bonda w najwyższej formie!


poniedziałek, 11 lipca 2022

1129. - "Daniel" Tom V

 
"Daniel"
seria: MacGregorowie
Tom V
Nora Roberts

Wydanie polskie: IV
Premiera w Polsce: 18 maja 2022 r.
Premiera w USA pierwsza: 1987 r. ostatnia: 13 marca 2013 r.
Liczba stron: 320
Oprawa:  miękka
Wymiary: 200 x 120 mm
Tytuł oryginału: "For Now, Forever"
Tłumaczenie: Jan Kabat
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Moja ocena: 5/6

„miłość stanowi siłę większą niż logika”

Czasami pojawia się potrzeba przeczytania jakiejś niezobowiązującej, lekkiej i banalnej historii, która pozwoli odpocząć po zbyt emocjonalnych, trudnych czy zawiłych powieściach. Na taką odskocznię najlepiej nadaje się literatura o charakterze romansu, w którym nie trudno przewidzieć, co się wydarzy. Z tego też powodu sięgnęłam po serię MacGregorowie, z której miałam okazję przeczytać tom trzeci „Alan” i tom czwarty „Grant”.

Seria MacGregorowie ukazała się w latach osiemdziesiątych, doczekała się kilku wznowień na świecie, a ostatnia, jedenasta została napisana w 1999 roku. Dotychczasowe tomy, od tomu I do IV, opowiadały o dzieciach tego rodu i ich miłosnych perypetiach. Poznaliśmy Serenę, Caine’a, Alana i Granta. W każdym z nich można było zauważyć obecność głowy klanu MacGregorów, Daniela i jego pięknej żony, Anny. Teraz, wraz z piątą odsłoną tej serii, możemy w końcu poznać ich losy.

"Niektóre z pięknych rzeczy są smutne z założenia. 
Byśmy mogli doceniać te, które smutne nie są"

Piąta część serii zaczyna się dosyć dramatycznie, gdyż jesteśmy świadkami sceny rozgrywającej się w szpitalu, w którym od trzech godzin trwa trudna operacja Daniela MacGregora. Uległ on wypadkowi, w którym odniósł poważne obrażenia i nie wiadomo jak wszystko się skończy. Na wynik operacji czeka wierna Anna oraz dzieci jej i Daniela, więc możemy ponownie spotkać się z nimi, dowiadując się przy okazji, co się u nich aktualnie dzieje. Po operacji, siedząc przy łóżku swego męża, wraca wspomnieniami do chwili, gdy miłość wkradła się do ich życia i rozgościła na kolejne 40 lat.


Gdy Daniel skończył 15 lat, obiecał sobie, że w przyszłości zbuduje ogromne imperium finansowe. Poznajemy go, gdy od pięciu lat robi oszałamiającą karierę w Ameryce, do której przybył do Bostonu ze Szkocji, gdzie stopniowo dążył do spełnienia swego postanowienia. Teraz, gdy jego pozycja biznesowa jest ustabilizowana i właśnie pracuje nad zdobyciem drugiego miliona dolarów, uznaje, że czas znaleźć sobie żonę. Daniel pochodzi ze starego szkockiego klanu rycerzy, więc przedłużenie rodu jest jego drugim, wielkim marzeniem. Chce znaleźć sobie odpowiednią żonę, by stworzyć z nią szczęśliwy dom, w którym nie zabraknie licznej gromadki dzieci. Los sprawił, że zwrócił uwagę na Annę Whitfield, ambitną dziewczynę, której marzeniem jest skończenie medycyny i bycie wziętym, dobrym chirurgiem. Niestety, w jej najbliższych planach nie ma miejsca na małżeństwo, a tym samym macierzyństwo. Ona jest kobietą niezależną, stawiającą karierę ponad wszystko i mimo uroku, jaki otacza młodego MacGregora, trudno jest przebić się do jej serca.

"Jeśli masz jakieś marzenie, idź za jego głosem. 
Życie jest zbyt krótkie dla tchórzy."

Tom piąty poświęcony głowie rodu MacGregorowie ukazał się po raz pierwszy w 1985 roku pod tytułem ”For Now, Forever.” W Polsce pierwsza premiera tego tytułu miała miejsce w 2000 roku, potem w 2008 roku i 2014. Wówczas nosiła tytuł „Teraz i na zawsze” i miała piękną okładkę, czego nie można powiedzieć o najnowszej wersji pt. ”Daniel”. Szkoda, gdyż wcześniejsza wersja jest bardziej przyciągająca wzrok i zachęcająca do czytania.

Z nieukrywaną przyjemnością poznałam dzieje rozwoju uczucia między Anną i Danielem, którzy swoją postawą, zachowaniem i wciąż żywym uczuciem ujęli moje serce, jak tylko zaczęłam poznawać sagę o szkockim klanie. Minusem jest brak w niej określeń czasowych. Autorka unika w tym wypadku podawania dat, więc jedynie można się domyślić, że gdy zaczynamy czytać pierwsze akapity powieści, wszystko dzieje się w latach osiemdziesiątych, więc lata młodości Daniela i Anny, a tym samym dzieje ich miłości przypadły na lata czterdzieste XX wieku.

Powieść pt.: „Daniel”, jak i pozostałe tomy serii o MacGregorach wpisują się w romans w stylu retro, gdyż dzisiaj nikt chyba już nie pisze opowieści o miłości w takim klimacie, jak robi to Nora Roberts. Nie ma w niej brutalności, wulgaryzmów czy gorących scen erotycznych, ale za to jest uroczo opowiedziana historia miłości, która zawsze jest obecna w życiu człowieka, bez względu na czas.

Recenzja części trzeciej "Alan"
Recenzja części czwartej "Grant"

Egzemplarz książki otrzymałam od portalu

niedziela, 10 lipca 2022

1128. - "Ucieczki Malwiny"


"Ucieczki Malwiny"
Matylda Młocka

Wydanie: I
Data premiery: 31 maja 2021
Format: 145x205 mm
Oprawa: miękka
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Replika
Moja ocena: 5/6

„Każdy ból wcześniej czy później się kończy i to jest początek lepszego”

Rola kobiety we współczesnym świecie niewiele się zmieniła na przestrzeni wieków, pomimo że ma ona obecnie więcej praw, może czuć się sobą, być niezależną i spełniać swoje marzenia. Jednak zawsze oczekuje się od niej, że kiedyś wyjdzie za mąż, będzie miała dzieci i spełni się, jako doskonała pani domu. Większość kobiet z pewnością taka perspektywa cieszy i stanowi to dla nich ziszczenie marzeń o szczęśliwym życiu, ale są też i takie, dla których tego rodzaju zdarzenia są najgorszym, co może je spotkać a taką osobą jest bohaterka książki „Ucieczki Malwiny”.

Malwina, Alicja i Łucja to trzy kobiety po trzydziestce, mieszkające w Warszawie, których łączą  przyjacielskie więzy. Starają się pielęgnować swoją znajomość  telefonując do siebie i regularnie spotykając się raz w tygodniu w ulubionej knajpce. Każda ma swoje marzenia i pasje, które powoli realizują. Różni ich bardzo wiele, ale też wiele je łączy.


Malwina jest dziennikarką pracującą w jednej z warszawskich redakcji, dla której pisze artykuły o tematyce wziętych z życia. Jest przekonana o swojej wyjątkowości, stara się kontrolować swoje życie, czego nie ułatwia jej mąż, Piotrek, który pracuje, jako prawnik, więc często nie ma go w domu. Ze swoją matką, Grażyną, nie utrzymuje dobrych relacji, mając w pamięci brak troski z jej strony i tolerowanie pijackich zachowań ojca. Z bratem także nie utrzymuje przyjaznych relacji i nie czuje potrzeby ich poprawiania. W ogóle Malwina ma specyficzne podejście do życia, co objawia się pewnego dnia, gdy robiąc codzienne zakupy do domu, stwierdza, że nie musi tego robić, że jej nie zależy i postanawia rozejść się z mężem. Nie spodziewa się, że on będzie szybszy i pierwszy to zrobi, ku jej zdumieniu. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że ona jest zła nie dlatego, że jej małżeństwo się rozsypuje, lecz dlatego, że to jej mąż podjął taką decyzję pierwszy. Wkrótce życie weryfikuje jej wszystkie poglądy, przekonania, sposób bycia i podejście do innych. A wiadomo, że życie lubi dawać lekcje, nie zawsze przyjemne. 

Mój wzrok przyciągnęła przepiękna okładka, która zachęciła mnie do sięgnięcia po tę książkę. Tu należy się ogromny plus wydawnictwu Replika za staranne dobieranie grafiki, która w dużej mierze jest elementem decyzji, czy sięgniemy po dany tytuł. Ja się skusiłam, i tak jak cudne jest opakowanie książki, tak jej zawartość nie do końca mnie zachwyciła. I to nie ze względu na opowiedzianą historię, która była wciągająca i szybko się ją czytało. Nie mam też zastrzeżeń do stylu pisarskiego, gdyż jest on lekki, z odrobiną humoru, ani do pomysłu na fabułę, gdyż jest ona oryginalna i porusza ważne sprawy.  Jedyny mój niesmak wzbudzała główna bohaterka, której losy w większości śledzimy na kartach powieści. Kobieta jest okropnie wulgarna, gburowata, chamska, prostacka, więc trudno mi ją była polubić. Miałam nadzieję na jakaś jej przemianę, ale nic takiego nie nastąpiło. Dziwiłam się, że wiele osób, w tym Tomasz, uważają ją za wspaniałą kobietę, ale wątpię, czy w realnym świecie tego rodzaju zachowania byłyby całkowicie akceptowane. Na plus dla Malwiny przemawia jedynie to, że jest szczera, aż do bólu, ale wielokrotnie w tej szczerości przesadzała i było to dla mnie za dużo. Nic dziwnego, że jej małżeństwo się rozpadło a ona sama próbuje na nowo ułożyć sobie życia.


Autorka porusza w swej powieści zagadnienie, które rzadko pojawia się w powieściach, a mianowicie awersję do macierzyństwa. Z reguły marzeniem wielu kobiet jest zamążpójście, życie z ukochanym mężczyzną w szczęśliwym domu, w którym słychać dziecięcy gwar. Okazuje się, że nie wszystkie panie dążą do tego, a dziecko postrzegają, jako zabranie im wolności. Podobnie jest u Malwiny, jak i u bohaterek jej wywiadów, z którymi prowadzi konwersację poprzez internetowy czat. Druga kwestia wyłaniająca się z tej historii dotyczy naszych polskich przepisów aborcyjnych, które należą do jednych z najostrzejszych i nie dają możliwości wyboru. Postawa Malwiny jest przejawem buntu wobec tych zapisów i głosem kobiet, które z jakichś powodów decydują się na aborcję. Tym samym wyłania się też kwestia niechcianych dzieci, które rodzą się w rodzinie, w której nie chcą być widziane. 

„Ucieczka Malwiny” to powieść poruszająca kontrowersyjne tematy, o których toczą się dyskusje na różnych forach i w mediach, wzbudzając przy tym wiele emocji. Gdyby nie bohaterka, książkę zaliczyłabym do bardzo udanych. Z pewnością jest to lektura, która wywołuje ogrom przeżyć, skłania do zastanowienia się nad tym, co w życiu jest ważne, pokazując, że pewne wartości zawsze są obecne, bez względu na czasy i przemiany światopoglądowe.



Egzemplarz książki otrzymałam od portalu


sobota, 9 lipca 2022

1127. - "Czakry. Źródła energii"


"Czakry. Źródła energii"
Praktyczny poradnik
Agnieszka Passendorfer

Wydanie: I
Data premiery: 19 kwietnia 2022 r.
Wymiary: 140 x 208 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron 128
Wydawnictwo: Sensus
Moja ocena: 5/6

„Wszystko, czego potrzebujesz, 
już masz, musisz tylko to odkryć.”

Słowo „czakra” pochodzi z sanskrytu ćakra, oznacza „koło”, „dysk” lub „wir”. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, jaki niewyobrażalny wpływ mają czakry na nasze samopoczucie, ale też na to, jak bardzo satysfakcjonujące jest nasze życie. Z reguły nie zauważamy ich delikatnych sugestii, by wzmocnić jakąś konkretną czakrę lub ich cały system. Dopiero, gdy choroba manifestuje się w naszym organizmie, zaczynamy działać, poczynając od pójścia do lekarza. Tymczasem wiele dolegliwości możemy powstrzymać lub poprawić kondycję naszego ciała, jeżeli zwrócimy uwagę także na energetyczną sferę naszego organizmu, a nie tylko na fizyczne objawy. Autorka książki pt.: „Czakry. Źródła energii” podpowiada, w jaki sposób pracować z naszymi wewnętrznymi centrami energetycznymi.


„Czakry. Źródła energii” to praktyczny poradnik o niewielkiej objętości, gdyż liczy sobie tylko 124 stron tekstu, ale to wystarczyło autorce, by przedstawić najważniejsze zagadnienia związane z naszymi energetycznymi akumulatorami i pokazać, jak możemy z nimi pracować. Okładka nawiązuje do tematyki książki, a jej grafika jest bardzo oszczędna, ale sugestywna. Brzegi oprawy wzmocnione zostały przez skrzydełka, na których z jednej strony wydawnictwo zamieściło krótką notkę biograficzną pani Agnieszki Passendorfer. Na drugim skrzydełku znajdują się graficzne symbole poszczególnych czakr wraz z ich nazwą i przypisanymi im kolorami.

Autorka podkreśla, że książka nie jest przeznaczona do jednorazowego poznania jej zawartości, lecz ułożona jest tak, by można było w sposób praktyczny wykorzystać przedstawioną wiedzę. Została ona podzielona na trzy części oraz wstęp, w którym omawia zagadnienia związane z rozwojem duchowym oraz przybliża ogólne pojęcie czakr, ich rolę, funkcję, jaką spełniają w naszym organizmie, ich energetyczną charakterystykę, dlaczego ważne jest ich prawidłowe, harmonijne działanie i krótko omawia zasady pracy z nimi. Dopiero na kolejnych stronach poznajemy szczegółowo, co możemy zrobić, by uzyskać równowagę we wszystkich centrach energetycznych.

Są one niewidoczne, ale ich działanie możemy poczuć namacalnie. Manifestują się wyraźnie w różnych naszych sytuacjach życiowych, przesyłają energię do każdej komórki naszego ciała i wpływają na każdy poziom naszego istnienia. Wszelkie blokady zaburzają ich prawidłowe funkcjonowanie, a wówczas pojawiają się kłopoty, najczęściej zdrowotne, ale nie tylko. Autorka opisuje czakry, jako wir energetyczny, w której gromadzi się nasza prana emanując nią w różnych kolorach, będąca w ciągłym ruchu, tworząca niezwykłą aureolę.


Omawianie czakr podzieliła na trzy grupy uwzględniając ich główne zadania i role, jakie przynoszą nam swoją wibracją. Pierwsza grupa omawia czakry, które kontaktują się z nami, druga dotyczy czakr, dzięki którym kontaktujemy się z innymi i ostatnia to taka, która łączy nas z Absolutem. Każda z czakr została dokładnie omówiona pod względem jej umiejscowienia, charakterystyki, manifestowania jej harmonijnego działania w naszym życiu, wartości, jaki ze sobą niesie i prawidłowego funkcjonowania. Autorka umieściła przy poszczególnych opisach testy na rozpoznawanie działania omawianej czakry, medytację optymalizującą jej pracę, a także medytacje na przepracowanie konkretnych emocji, wartości, energii i odczuć. Dodatkowo proponuje asany doskonalące pracę danej czakry i afirmacje wspierające pracę z nimi.

Poradnik „Czakry. Źródła energii” uświadamia, że w naszym życiu ważne są nie tylko fizyczne aspekty naszego zdrowia, lecz także energetyczne, o które także trzeba zadbać, by w pełni cieszyć się dobrym samopoczuciem. Książka zrobiła na mnie pozytywne wrażenie ze względu na bardzo przystępny sposób przekazywania wiedzy, która została przedstawiona przejrzyście, zrozumiale i zwyczajnie, bez trudnych opisów i sformułowań. Byłaby jeszcze lepsza, gdyby zaopatrzona była w zdjęcia, czy kolorowe ilustracje pokazujące na przykład asany, które wymienione są tylko z nazwy, a które laikom niewiele mówią.

Z tej niewielkiej książki dowiadujemy się, że nasze czakry mają wpływ na wiele aspektów naszego istnienia, dlatego warto wiedzieć, w jaki sposób o nie zadbać i przywrócić w nich równowagę. Z poradnika może skorzystać każdy, nawet osoba niezajmująca się na co dzień tego rodzaju zagadnieniami, ale potrzebująca wzmocnić swój organizm, wesprzeć konwencjonalne leczenie lub po prostu pragnąca zapobiec dysharmonii w swoim otoczeniu i we własnym wnętrzu.

Stosując się do wskazówek pani Agnieszki Passendorfer z łatwością można nauczyć się pracować z czakrami i aktywować swoją własną siłę samouzdrawiania. Uświadamia, że wszystko, co robimy, czy myślimy ma wpływ na nasze otoczenie, ale także na nas i naszą energetykę. Równowaga na wszystkich naszych subtelnych poziomach procentuje w postaci doskonałego zdrowia, samopoczucia a w efekcie udanym życiem. Okazuje się, że wiele aspektów naszej codzienności uzależnionych jest od prawidłowego funkcjonowania czakr, o czym nie wszyscy wiedzą, poszukując rozwiązań swoich problemów. Tymczasem w każdym momencie dobrze jest przyjrzeć się sobie i energetycznej kondycji własnej osobowości. Często bowiem problem kryje się w naszym wnętrzu i braku harmonii w energetycznym obszarze ciała.


Egzemplarz książki otrzymałam od portalu 



czwartek, 7 lipca 2022

1126. - "Owoce zatrutego drzewa" Tom III


"Owoce zatrutego drzewa" 
Tom trzeci
Agnieszka Janiszewska

Wydanie: I
Data premiery: 27 kwietnia 2022 r.
Liczba stron: 296
Format: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawca: Zaczytani
Moja ocena: 6/6

„Życie jest cudownie proste, 
tylko głupi ludzie je sobie komplikują.”

Bohaterka książki „Owoce zatrutego drzewa” nie raz przekonała się, że najlepiej jest liczyć tylko na siebie. W dwóch pierwszych tomach tej serii poznaliśmy jej dzieciństwo, okres dorastania i pierwsze kroki w dorosłość, które nie pozwoliły całkowicie rozwinąć skrzydeł i zrealizować swoje marzenia.

Wkraczamy w kolejną część tej opowieści, gdy Kinga od roku mieszka ze swoim kuzynem, Zbyszkiem, w Paryżu. Opuszczając swój kraj liczyła na usamodzielnienie się, lepsze życie i uwolnienie się od przeszłości. Rzeczywistość okazała się biec nie do końca po jej myśli, mimo że światowa stolica mody zachwyca swoim klimatem, pięknem i podejściem do wielu spraw. 


Początki nie były łatwe, gdyż nie wszystko przebiegało tak, jak Kinga sobie wyobrażała. Wielkość miasta, obce środowisko, nieznajomość języka francuskiego i niepewność, co będzie dalej nie pozwalały jej na swobodne poruszaniu się w obcym kraju. Czuła się nieporadnie, obco, zagubiona, zanim oswoiła się z zupełnie odmiennym charakterem ogromnego miasta. Stopniowo, z pomocą Zbyszka i jego przyjaciela Adriena Bireta, wnikała w nową rzeczywistością i klimat metropolii. 

Zbyszek uważa, że powinna cieszyć się życiem, korzystać z jego uroków, gdyż dosyć wycierpiała i przeżyła różne nieprzyjemności. Ona próbuje go przekonać, że potrzebna jest jej praca, by mogła poczuć się niezależna. Postanawia na własną rękę postarać się o jakąś posadę, lecz wkrótce przekonuje się, że w Paryżu, który uznawany jest za światowe miejsce stwarzające ogromne możliwości, pewne stereotypy są w nim także obecne. Udaje się jej w końcu znaleźć pracę i wydaje się, że wszystko powoli zaczyna się układać. Niestety, wkrótce nadzieje burzy wybuch I wojny światowej, a wraz z nią nadchodzą nieuniknione zmiany.


„Człowiek tak łatwo nie ucieknie od swojej przeszłości. Dopadnie go ona w najmniej spodziewanym momencie.”

Pani Agnieszka Janiszewska napisała przejmującą i niezwykle życiową, wielowątkową powieść, która pokazuje zmienność ludzkich losów i obyczajowości, przede wszystkim w Polsce, ale też na świecie. Porusza wiele zagadnień zarówno społeczne, jak i relacji damsko-męskich oraz rodzinnych. Zwraca uwagę na pozycję kobiet, które mają od początku wyznaczone role, a wszelkie odstępstwa od funkcjonujących norm nie są ile widziane. Bardzo wyraźnie w trzeciej części zaznacza się transformacja w tej kwestii, ale też zagadnienie bezsensowności wojny, w której w imię politycznych rozgrywek cierpią zwykli ludzie, którzy pragną jedynie spokoju. Pokazuje ją od drugiej strony, z perspektywy zwykłego człowieka.

„Dobrze jest szafować krwią młodzieży, gdy się siedzi w wygodnym fotelu premiera albo na jeszcze wygodniejszym carskim czy królewskim tronie.”
W swojej najnowszej trylogii autorka przeprowadziła nas przez historię rozgrywającą się na przestrzeni klikudziesięciu lat, pokazując, toczące się wydarzenia wpływające na życie bohaterów. Z ogromną przyjemnością i wieloma emocjami spędziłam z nią czas zanurzając się w świat, który już dawno minął. Pani Janiszewska potrafi słowami zaintrygować, wywołać szereg różnych emocji i prowokować do refleksji nad życiem. Podobnie jest w przypadku stworzonych postaci, które zostały nakreślone bardzo wyraziście, pozwalając wniknąć w każdą z nich i wczuć w ich tok myślenia. Nie wszystkie osoby zyskały moją sympatię, ale przy każdej z nich pojawiają się określone wrażenia i odczucia. Ich losy splecione razem płyną przez kolejne strony wzbudzając ciekawość dalszego ciągu wydarzeń. Trylogia „Owoce zatrutego drzewa” to także opowieść o upływie czasu, potrzebie bycia z drugim człowiekiem, różnych obliczach samotności i konsekwencjach podejmowanych działań. Utwierdza w przekonaniu, że w życiu jedynym pewnym elementem jest zmiana, a wiele z tego, co przeżywamy i czego doświadczamy, jest zależnie od naszych decyzji.


Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:


wtorek, 5 lipca 2022

1125. - "Owoce zatrutego drzewa" Tom II

 
"Owoce zatrutego drzewa"
Tom drugi
Agnieszka Janiszewska

Wydanie: I
Data premiery: 27 kwietnia 2022 r.
Liczba stron: 296
Format: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawca: Zaczytani
Moja ocena: 5/6


„Nie ma lepszego nauczyciela niż życie, nawet, jeżeli daje ono gorzkie lekcje.”

Część pierwsza „Owoce zatrutego drzewa” zakończyła się w momencie, gdy Kinga postanowiła zmienić swoje życie i wyjechała do Krakowa, gdzie zaczyna stawiać pierwsze kroki ku samodzielności. Łącznikiem z minionymi latami jest kuzyn Zbyszek, który dowiedziawszy się o jej przeprowadzce, pisze do niej list. Jego treść, a także odpowiedź Kingi poznajemy na początku książki. Tym ciekawym zabiegiem autorka przybliża nam w skrócie wcześniejsze wydarzenia, wprowadzając nas w dalszy bieg tej historii.

Kinga zaczyna pracę u ojca Amelii, Wincentego Gajewskiego w jego sklepie, jako pomoc w buchalteryjnych sprawach. Nadal są to czasy, w których kobiecie trudno się usamodzielnić, a wszelkie odstępstwa od obowiązujących norm są niemile widziane i odpowiednio krytykowane przez społeczeństwo. Mimo to Kinga konsekwentnie stara się ułożyć sobie życie w nowych warunkach.


Fabuła drugiej części osadzona została w atmosferze artystycznego Krakowa na przełomie XIX i XX wieku. Zaczynamy ją poznawać w 1899 roku, a kończymy tę część w 1907 roku. Życie w tym pięknym mieście stawia przed główną bohaterką nowe wyzwania, pokazując zupełnie inny świat, niż ten, z którym stykała się do tej pory. Nie jest jej łatwo, gdyż samotna kobieta narażona jest na plotki i pomówienia, ale Kinga doskonale z tym sobie radzi. Jej postać ewoluuje, charakter się umacnia, a ona sama staje się bardziej odważna i pewna siebie. Dzięki ciotce Amelii dowiaduje się coraz więcej szczegółów o swojej matce i rodzinnych tajemnicach.

Poza wątkiem związanym z Kingą obserwujemy też to, co dzieje się w domu Burgiewiczów oraz Klementyny i Aleksandra Jankiewiczów. Klementyna zbiera żniwo swego postępowania według nauk swej matki, natomiast ciotka Maria staje się coraz bardziej zgorzkniałą, nieprzejednaną w swoich osądach kobietą, której wtóruje wierna służąca pani Tomaszowa. One razem reprezentują świat i poglądy, które dla kobiet są ograniczające i umniejszające ich rolę w społecznym życiu.


Druga część utrzymana jest w podobnym klimacie, jak jej poprzedniczka i razem stanowią spójną całość. Pani Janiszewska porusza w swej powieści wiele spraw obyczajowych, ale też kreśli tło historyczne, fakty wzięte z naszych dziejów i doskonale potrafi odtworzyć klimat minionych wieków. Sprawia, że bez problemów wnikamy w umysły bohaterów i razem z nimi przeżywamy ich rozterki, ale też możemy się poczuć tak, jakbyśmy naprawdę spacerowali krakowskimi uliczkami, spotykając ludzi, którzy tworzyli wówczas specyficzną atmosferę miasta. Zwraca uwagę na relacje damsko-męskie i postrzeganie kobiety w tym kontekście.

„Człowiek nie jest stworzony do samotności. 
Potrzebuje kogoś, z kim mógłby dzielić życie.”

W obydwu  częściach autorka stosuje podobny styl opowiadania, który snuje się spokojnie, niemal nostalgicznie, celebruje każdą scenę, rozciągając ją i mieszając z wtrąconymi wątkami dotyczącymi danej kwestii. Często w bieżącą sytuację lub rozmowę wplecione są sceny przybliżające jakieś zdarzenie lub osobę, albo ukazujące myśli w danym momencie, co sprawia, że traci się ciągłość jakieś sceny. Mimo to fabuła tej części jest bardziej dynamiczna, więcej się w niej dzieje, między innymi dlatego, że stopniowo poznajemy tajemnice skrywane przed Kingą przez rodzinę, ale też pojawiają się wątki romansowe. To opowieść o próbach odnalezienia własnej drogi, walce o siebie i niezależność w świecie, w którym kobiety mają wyznaczone określone role i wszelkie odstępstwa spotykają się z napiętnowaniem i krytyką. Na szczęście można dostrzec zbliżające się zmiany obyczajowe, ale też do głosu dochodzą,niestety, nastroje zapowiadające niespokojny czas.



Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:


poniedziałek, 4 lipca 2022

1124. - " Niech prowadzi nas Poker"


Niech prowadzi nas Poker
Bożena Makowska

Wydanie: Pierwsze
Data premiery: 4 lipca 2022 r.
Wymiary: 121x195 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 244
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 5/6

„Każdy ból wcześniej czy później się kończy i to jest początek lepszego”

Gdy zobaczyłam tytuł książki „Niech prowadzi nas Poker” sądziłam, że będzie to historia to związany karcianymi rozrywkami. Tymczasem okazało się, że motywem przewodnim jest uroczy, inteligentny owczarek niemiecki.

Bruno Bromski uwielbia sport spadochronowy i udziela się aktywnie w kobierzowskim aeroklubie. Tutaj poznał swoją miłość, Olgę, z którą od tamtej chwili dzieli swoja pasję i życie. Ogromnym wsparciem dla jego wszelkich podejmowanych zadań byli rodzice, zwłaszcza ojciec, Marek Bromski, który zawsze służył synowi mądrymi radami. Niestety, kilka miesięcy temu Marek Bromski odszedł z tego świata, a Bruno nie potrafi się z tym pogodzić. Wkrótce z codziennego marazmu wybija go zniknięcie jego mamy, Bogny. Dzień przed tym zdarzeniem zadzwoniła do syna, by wziął do siebie psa o imieniu Poker. Gdy na drugi dzień Bruno udał się do jej domu, nie zastał w nim nikogo, oprócz psa. Ślad po pani Bromskiej zaginął.  Wykorzystując zdobytą wiedzę, badając teren i korzystając z pomocy Pokera, zaczynają się poszukiwania. Swoją pomoc oferuje sąsiad Tytus Kopski oraz koledzy z aeroklubu.


Pani Bożena Makowska wchodzi na wydawniczy rynek dobrze napisaną powieścią, w której połączyła kilka wątków tworzących trzymającą w napięciu historię. Od początku wprowadza element niepewności, co do losów matki głównego bohatera, pokazując od czasu do czasu, co się z nią dzieje, ale nie ujawniając, kim jest porywacz i jakie ma wobec niej zamiary. Jego osoba także została nam przedstawiona, ale anonimowo, pokazując tylko jego myśli, działania i plany, ale nie znamy ich w całości. Poznajemy tę opowieść w narracji trzecioosobowej, więc mamy możliwość obserwowania fabuły z różnych perspektyw. Styl autorki jest bardzo przystępny, konkretny, oszczędzający nam zbyt długich wywodów czy analiz. W swojej powieści postawiła na akcję i splot wielu wydarzeń, dzięki czemu książkę czyta się szybko i bez znużenia.


„Niech prowadzi nas Poker” została zaliczona do kryminału i faktycznie tego rodzaju charakter jest w niej uwypuklony, lecz nie jest to typowy przedstawiciel tego gatunku. Okładka wprawdzie nie napawa optymizmem i zawiera istotne elementy zawartej w książce historii. Fabuła przypomina raczej powieść sensacyjną z elementami przygodowymi i obyczajowymi. Nie ma w niej mrożących krew w żyłach scen czy typowego, policyjnego śledztwa, ale mimo to jest wyczuwalne lekkie napięcie. W efekcie jest to lekka, przyjemna w czytaniu powieść, w której autorka zwraca uwagę na siłę współpracy ludzi i wsparcie zwierząt. Pokazuje, że wspólne działanie ukierunkowane na ten sam cel, zaangażowanie i zebrane umiejętności są w stanie pokonać każdą przeszkodę. Kwestią, która wyłania się z tej opowieści związana jest z cierpieniem po odejściu bliskiej osoby. Uświadamia, że należy zachować pamięć o niej, ale nie można wciąż roztrząsać wydarzeń z przeszłości, lecz czerpać z tego, co dana osoba wniosła w nasze życie. To też opowieść o odwadze, nadziei i sile przetrwania, która nie pozwala zbyt szybko się poddawać.

Bardzo dużą rolę odgrywa przy tym tytułowy pies, Poker, który okazuje się ogromnym wsparciem w poszukiwaniu Bogny Bromskiej. Autorka podkreśla w ten sposób rolę zwierząt w naszym życiu. Są naszymi towarzyszami w różnych sytuacjach, nie raz próbują nam coś przekazać, więc powinniśmy częściej zwracać uwagę na to, co nasze ulubione stworzenia chcą nam przekazać.

Bożena Makowska jest absolwentką Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Warszawie. Przez trzydzieści lat pracowała w szkole podstawowej. Od ponad dwudziestu mieszka razem z mężem w podkonińskiej wsi. Towarzystwa dotrzymują im dwa psy, owczarek niemiecki i chiński grzywacz. Cieszy się bliskim otoczeniem przyrody. Żyje w przyjaźni ze zwierzętami. W swojej literackiej drodze napisała kilkadziesiąt wierszy, a powieść „Niech prowadzi nas Poker” jest jej kolejnym krokiem w literaturze.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



niedziela, 3 lipca 2022

1123. - "Owoce zatrutego drzewa" Tom I


Owoce zatrutego drzewa 
Tom pierwszy
Agnieszka Janiszewska

Wydanie: I
Data premiery: 27 kwietnia 2022 r.
Liczba stron: 236
Format: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawca: Zaczytani
Moja ocena: 5/6

„Nawet, jeśli nie da się zapomnieć, trzeba spróbować wybaczyć.”

Z powieścią pani Agnieszki Janiszewskiej spotkałam się czytając dylogię „Aż po horyzont”, które zabrała mnie w przeszłość ukazując skomplikowane meandry ludzkich losów. Podobny charakter ma jej najnowsza powieść pt.: „Owoce zatrutego drzewa”, która składa się na trylogię zabierającą nas w przeszłość.

Tym razem autorka przenosi nas do dziewiętnastowiecznej Warszawy, gdzie mieszka Kinga Niwińska. Akcja zaczyna się pod koniec XIX wieku w Warszawie, w roku 1887, gdy Kinga ma 8 lat. Po śmierci znalazła się pod opieką wujostwa Burgiewiczów, chociaż trudno tu mówić o opiece, gdyż siostra matki dziewczynki, Maria, nie traktuje siostrzenicy dobrze i nie potrafi okazać jej troski i miłości. Wciąż nosi w sercu uraz do swej nieżyjącej siostry Klary, a swoją niechęć przenosi na jej córkę, mimo upływu lat. Z tego względu Kinga nie ma udanego, szczęśliwego dzieciństwa. Jedynym jej wsparciem jest syn Burgiewiczów, Zbyszek oraz mąż Marii, Stefan.


Po tym wstępnym wprowadzeniu przenosimy się o 10 lat później, gdy Kinga ma 18 lat, gdyż od tego momentu zaczyna się w jej życiu przełom. Zyskuje w tym czasie przychylność jeszcze jednej osoby, jaką okazuje się nauczycielka gry na pianinie, panna Adamska. Znajomość Kingi z nauczycielką także nie jest mile widziana przez Burgiewiczową, gdyż w ówczesnym społeczeństwie źle są widziane kobiety, które próbują wyrwać się spod sztywnych, obowiązujących norm i być bardziej samodzielne. Natomiast oczkiem w głowie ciotki jest córka Klementyna, która za każdym razem jest stawiana, jako wzór do naśladowania.

Istotnym elementem w powieści jest małżeństwo Klementyny z doktorem Aleksandrem Jankiewiczem, z którym tworzy rodzinę od 3 lat, ale nie jest w nim szczęśliwa. To jednak zasługa jej charakteru ukształtowanego przez jej matkę, ciotkę Marię i nianię ich synka, Krzysia, które mają wyrobione zdanie na temat mężczyzn i postępowania z nimi. Dla Aleksandra syn jest najważniejszy, ale coraz bardziej przeszkadza mu sposób, w jaki postępuje jego żona, więc swoją uwagę kieruje na przyrodnią siostrę Klementyny.

Kinga ma dosyć nieprzyjemnej atmosfery i ciągłych pretensji ciotki Marii, która wciąż obwinia ją za błędy matki. Szalę przeważa decyzja Burgiewiczowej o wydaniu dziewczyny za mąż za dużo starszego, obcego, ale majętnego mężczyznę. Postanawia, więc uciec do Krakowa, do kuzynki swego ojca, Amelii Gajewskiej, o której istnieniu dowiedziała się niedawno. Amelia uważana jest za czarną owcę w rodzinie, gdyż wybrała zawód aktorki teatralnej, więc nikt do tej pory o niej nie mówił i nie utrzymywał z nią kontaktów.


W pierwszej części trylogii zawiązuje się kilka wątków, które łączą się z główną bohaterką i mają wpływ na jej dalsze losy. Autorka snuje swoją opowieść, gdyż jej styl pisania ma powolny charakter i bardziej opisowy. Dużo jest tutaj dłuższych tekstów bez dialogów, często wprowadzających nas w daną sytuację, czy przybliżających jakąś postać czy też skupiających się na odczuciach i myślach występujących postaci.

Autorka opowiada w lekkim, nieco spowolnionym stylu, ale jednocześnie sprawia, że pragniemy poznać kolejne zdarzenia. Nie od razu wszystko nam ukazuje, stosując niedomówienia, ujawniając tylko skrawki z przeszłości, dlatego nie wiemy dokładnie, dlaczego Kinga została uznana przez ciotkę za owoc zatrutego drzewa. Więcej światła rzuca odnaleziona kuzynka ojca, która opowiada jej o tym, co wydarzyło się w przeszłości.

Dzięki barwnym i bogatym opisom bez trudu możemy wyobrazić sobie poszczególne postacie, poczuć ich osobowość, wniknąć w ich umysły, ale też pozwolić się otulić atmosferą dawnej Warszawy i krakowskiej bohemy. Autorka potrafi w swoim szczególnym stylu podziałać na wyobraźnię. Wszystko jest opisane tak, że zostaje zasiana ciekawość tego, co się za chwilę wydarzy. Wprawdzie czasami opisy są zbyt długie, ale potem okazuje się, że zawierają istotne informacje. Pani Janiszewska sprytnie ujawnia tylko to, co w danym momencie jest najważniejsze i sprawia, że chcemy podążać przez kolejne rozdziały oraz następne części. Na szczęście wydawnictwo Zaczytani wydało od razu całą trylogię, więc możemy od razu zagłębić się w jej lekturę.

źr. zdjęcia:
okładka książki
Agnieszka Janiszewska ukończyła historię na Uniwersytecie Warszawskim. Od urodzenia związana jest z Warszawą, chociaż obecnie mieszka w jednej z podwarszawskich miejscowości. Pracuje, jako nauczyciel historii w liceum ogólnokształcącym. Jej pasją jest historia, toteż większość jej lektur to monografie i biografie z tej dziedziny nauki. Nie ucieka jednak od beletrystyki, głównie powieści obyczajowych. Lubi podróże, podczas których zwiedza zabytki związane z przeszłością państw, ludzi i różnorodnych kultur.



Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:




sobota, 2 lipca 2022

1122. - "Prawo pożądania"


Prawo pożądania
Anna Kasiuk

Wydanie: I
Data premiery: 1 czerwca 2022 r.
Liczba stron: 228
Rozmiar: 2,6 MB
Rozmiar: 3,8 MB
Format: EPUB, MOBI
Wydawnictwo: Lipstick Books
Moja ocena: 5/6


„Jesteśmy panami swego losu, a jednak niezupełnie możemy robić to, na co mamy ochotę.”

Twórczość pani Anny Kasiuk i jej styl pisarski poznałam po raz pierwszy przy okazji lektury „I będę Cię kochać aż do śmierci.” Wówczas była to powieść o charakterze obyczajowym z elementami romansu. Tym razem sięgnęłam po jej kolejną odsłonę, jaką jest tytuł „Prawo pożądania”, który już sam w sobie jest zapowiedzią gorącej historii. Autorka ma za sobą głównie powieści obyczajowe, w które wplata różne inne wątki literackie, dlatego teraz byłam ciekawa jej wersji powieści erotycznej.

Mathilde Macrone to dwudziestopięcioletnia mecenas, która pomimo młodego wieku już zyskała sobie uznanie w kręgach prawniczych udowadniając nie raz swoją profesjonalność i skuteczność. W życiu prywatnym ma za sobą nieudane małżeństwo z Massime, a teraz od trzech lat jest związana z Michaelem w tzw. „białym małżeństwie” i jest przekonana, że taki układ jej odpowiada. Dopiero, gdy w jej kancelarii pojawia się Jean Dubois, ojciec paryskiego, przestępczego podziemia, zwany Bestią z Paryża, pojawiają się wątpliwości i pożądanie.  Zdaje sobie sprawę, że bliższa znajomość z nim oznacza kłopoty, zwłaszcza dla jej kariery, dlatego próbuje nie ulegać jego urokowi i pożądaniu. Jednak, tak jak można było się tego spodziewać, nie jest w stanie całkowicie się go zignorować. Z jednej strony wie, kim jest jej klient, ale z drugiej strony uświadamia sobie swoje pragnienia. Toczy walkę sama ze sobą i rozbudzonym ogniem namiętności. 

„Życie jest za krótkie, by tkwić w kieracie oczekiwań. 
One stanowią ograniczenie.”

Istotna informacja dotyczy wydania książki, gdyż ukazała się ona wyłącznie, jako ebook, więc nie każdy z pewnością po nią sięgnie. Ja jednak nie mam nic przeciwko elektronicznym wersjom powieści, mimo że też lubię papierowe wersje. Okładka nie jest zachwycająca, wręcz zniechęcająca, ale zaintrygował mnie opis, jaki znalazłam na stronie lubimyczytac.pl.

Fabuła wypełniona jest w większej części spotkaniami i rozmowami między głównymi bohaterami. Narracja daje możliwość poznawania zarówno odczuć Mathildy, jak i Jeana, gdyż prowadzona jest w trzeciej osobie, ale nie wszystko jest nam ujawniane. Przede wszystkim trudno jest dowiedzieć się, czym kieruje się Jean i czy do końca jest wobec kochanki uczciwy i szczery. Postać Mathildy została ukazana tak, że nie ma ona przed nami tajemnic i więcej wiemy o jej uczuciach i dylematach. Sprawy Jeana wychodzą stopniowo na jaw, tak jak jego charakter i działania. Pomiędzy opisami ich relacji pojawia się wątek związany z wykonywanym zawodem głównej bohaterki i sprawą, którą zlecił jej Dubois. Jednak ten element stanowi jedynie tło dla tego, co dzieje się między nimi, tak jak tłem jest miejsce akcji, która osadzona jest w Paryżu.

„Prawo pożądania” to powieść napisana z rozmachem i odważnie, bez zbędnych słów i opisów, ale bez wulgaryzmów czy brutalności i wyuzdania. Pani Anna Kasiuk zwraca uwagę na seks, jako ważny element życia dwojga osób. Wykorzystała wątek erotyczny, by ukazać tę stronę życia, jako jeden z elementów łączący dwoje ludzi. Umiejętnie daje poczuć towarzyszące emocje i rozgrywające się sceny. Zestawia ze sobą związek oparty na harmonii, stabilizacji i wzajemnym szacunku, ale bez seksu, z relacją pełną namiętności, intensywności i pożądania, którym trudno się oprzeć. Tym samym stawia przed nami pytanie o to, co jest ważne w związku: spokój, poczucie bezpieczeństwa, czy też namiętność, seks i odrobina szaleństwa. Z drugiej strony pokazuje, czym jest układ bazujący tylko i wyłącznie na pożądaniu i kierowaniu się jedynie fizycznymi potrzebami.

W książce dzieje się bardzo dużo, fabuła rozwija się niezwykle intrygująco i byłam ciekawa jak to wszystko się skończy. Autorka dosyć mocno pokomplikowała to, co na początku wydawało się zwykłym erotycznym romansem, wplatając w niego wątki mafijne. Podążając za kolejnymi wydarzeniami oczekiwałam jakiegoś mocnego zaskakującego i emocjonalnego finału, którego się nie doczekałam. Wszystko nagle się urywa, pozostawiając czytelnika z niedokończoną opowieścią, więc mam nadzieję, że pani Anna Kasiuk nie zostawi tak tej historii i napisze jej kontynuację.  Szkoda, że na okładce ani w opisie nie ma nic, co wskazywałoby na serię.

Egzemplarz książki otrzymałam od portalu 


piątek, 1 lipca 2022

1121. - "Drogocenna Precious"


Drogocenna Precious
Nadia Grim

Wydanie: I
Data premiery: 2022-06-15
Liczba stron: 306
Rozmiar: 3,8 MB
Wydawnictwo: Lipstick Books
Moja ocena: 4/6

„Jeżeli nie wiesz, dokąd chcesz dotrzeć, nie ma znaczenia, jaką drogą pójdziesz.”

    Dwa miesiące temu miałam okazję poznać książkę „Zatracona”, która została napisana przez debiutującą pisarkę, Nadię Grim. Pokazała w niej, że spod jej pióra będą w przyszłości wychodzić historie odbiegające od standardowych schematów. Podobnie jest w jej drugiej powieści pt.: „Drogocenna Precious”, która ukazała się niedawno. To książka dla osób lubiących czytać ebooki, gdyż w takim formacie została ona wydana. 

Życie Ophelii Sittaford biegnie w przewidywalny i kontrolowany sposób. Od pewnego czasu pracuje, jako aktorka podkładająca głos jednej z baśniowych postaci w serialu o Czarodziejkach pod tytułem „Precious”. Jej drugie oblicze związane jest z prowadzonym razem z przyjacielem, Fredem, podcastem kryminalnym "Drugie okno na podwórze", którego kolejne odcinki tworzą sami słuchacze, wysyłając do Ophelii swoje mroczne opowiadania. Są to fikcyjne historie, ale wśród nich pojawiają się regularnie maile od tajemniczego Przybysza, którego opowieści brzmią bardzo realistycznie, a do tego okazuje się, że podobne przestępstwa miały miejsce w rzeczywistości. 

Ophelia nie pragnie sławy, mimo że zarówno postać Czarodziejki, jak i kryminalne audycje są bardzo popularne, ale ona skrzętnie ukrywa swoją tożsamość. Zna ją tylko kilkoro najbliższych osób. Wkrótce do tego grona dołącza Theo Roy, który uczestniczy w spotkaniu z bohaterkami serialu. Od początku jest zafascynowany Ophelią, nie wiedząc wówczas, jakie oblicze skrywa ona pod finezyjną maseczką, którą założyła podczas evetu książkowego promującego serial. 

Theo Roy rozpoczyna swoją opowieść, jako pierwszy i cały czas wiemy o nim niewiele. Komentuje sprawy bieżące, opisuje swoje odczucia, ale też zasiewa ziarno niepokoju. Stopniowo odkrywa przed Ophelią i przed nami swoje sekrety, ale to, co najważniejsze - skrzętnie omija lub mówi bardzo ogólnie. Jego postawa i cel pozostają przez cały czas tajemnicze, co sprawia, że fabuła coraz bardziej przyciąga uwagę. Do tego momentu całość toczy się wokół prób zdobycia przez mężczyznę zainteresowania i względów kobiety, co z początku idzie mu opornie, gdyż Ophelia nie zamierza kontynuować tej znajomości. Nie wie jednak, że trafiła na upartego osobnika.

Rozwój ich relacji przebiega w klasycznej formie, gdyż najpierw oparta jest na zdobywaniu, które  bardziej jest aktywne ze strony Theo. Nie idzie mu najlepiej, gdyż Ophelia nie zamierza wchodzić w nowy związek, tym bardziej, że ma narzeczonego. Jest z nim, pomimo licznych zdrad w przeszłości, ale rok temu dała mu szansę na naprawienie błędów. Dopiero pojawienie się Theodore zmienia jej spojrzenie na dotychczasowe życie i ustawia priorytety, na których jej zależy.

„Drogocenna Precious” to powieść, która wciąga powoli, ale sukcesywnie. Obserwujemy działania Ophelii i Theo z dwóch różnych perspektyw, gdyż narracja prowadzona jest naprzemiennie. Ten zabieg sprawia, że poznajemy bohaterów coraz lepiej, a sytuacja robi się coraz ciekawsza. Fabuła jest poprowadzona tak, że nietrudno domyślić się, co wydarzy się na dalszych stronach, chociaż w ostatnich rozdziałach byłam zaskoczona takim rozwojem sytuacji.  Przy okazji wyłaniają się problemy dręczące Ophelię i sekrety skrywane przez Theo.

Ich relacja oparta jest przede wszystkim na pożądaniu, dlatego fabuła obfituje w dosyć dużo scen erotycznych, które zostały pokazane dosyć odważnie, ale zbyt technicznie, bez finezji. Autorka skupiła się w nich na działaniach obu partnerów, kolejnych krokach, pozycjach i anatomicznych opisach.  Dużo jest między nimi rozmów, nawet w chwilach intymnych, dlatego fabuła toczy się powoli i bez nagłych zrywów. Dopiero, gdy poznajemy coraz lepiej plany Theo i niektóre epizody z jego życia oraz z przeszłości Ophelii, wszystko zaczyna nabierać intensywności i tempa Do tego dochodzi wątek kryminalny, który ożywił tę historię i dodał bardziej emocjonalnych przeżyć. Ten element wyłania się nagle, ale po dłuższym czasie, gdyż do tego momentu powieść ma charakter typowy dla romansu erotycznego połączonego z obyczajówką. 

Zakończenie tej historii nie do końca mnie usatysfakcjonowało, gdyż miałam wrażenie, że nie zostało w niej powiedziane ostateczne słowo, więc być może spotkamy się jeszcze z barwnymi Czarodziejkami. Chętnie poznałabym bliżej każdą z nich, które w tej powieści pełniły jedynie drugoplanowe role.  

Egzemplarz książki otrzymałam od portalu 


Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (33) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (14) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (131) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (59) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (37) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (31) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (529) polski autor (660) polskie książki (572) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (80) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (354) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (21) romans age gap (13) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (39) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (55) thriller kryminalny (15) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (86) turystyka (14) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (60) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)