czyli jak pięknie być sobą"
Beata Książek
„Zaufaj. Odkrywaj. Działaj. Dla siebie.
To jedyny klucz do bycia kobietą swoich marzeń”
Tak zachęca pani Beata Książek w swojej pierwszej książce „Wyspy spokoju czyli jak pięknie być sobą”. Pisze w niej we wstępnej części, że jest kobietą, która lubi poznawać to, co gra ludziom w duszy. Prowadzi zajęcia i warsztaty z jogi, medytacji i uważności, pomagając innym uświadamiać sobie swój potencjał. Na bazie własnych doświadczeń oraz pracy z samą sobą i klientami, zaprasza do pogłębionej refleksji i spojrzenia na siebie.
Na początku napisała, że ta książka to bardzo osobista podróż przez jej życie. Miała w nim swoje wzloty i upadki, zachwyty i rozczarowania. Przeszła długą drogę od zalęknionej, niepewnej siebie małej dziewczynki, przez czas nastoletniego buntu, po kobietę ambitną, zdeterminowaną, a potem prestiżową dyrektorkę oddziałów. Dusze poetki odkryła w sobie mając 45 lat, a niektóre z jej wierszy uzupełniają treść publikacji. Gdy miała 50 lat została nauczycielką jogi została mając 50 lat, a teraz, mając prawie sześćdziesiątkę na karku, napisała książkę. To pokazuje, że nie ma ograniczeń wiekowych dla poznawania siebie, rozwijania się, odkrywanie swojego potencjału i pasji.
„Miejsce mocy to wszystko, co mogę zrobić dla siebie, by prawdziwie wypocząć, zregenerować siły, naładować baterie. To miejsca i działania magiczne, bo magicznie przywracają nas do ogólnego dobrostanu, a nie wymagają wielkich nakładów pieniędzy, czasu ani organizacji. Tak trudno nam w dzisiejszym świecie prawdziwie odpocząć – ciągle jesteśmy atakowani milionem rozmaitych bodźców. Dlatego poznaj swoje miejsca mocy i korzystaj z nich tak często, jak możesz i potrzebujesz. Tylko ty wiesz, co cię ładuje i koi.”
Proponuje, byśmy zatrzymali się na chwilę, uwolnili od codziennych dylematów, spraw i obowiązków, które wywołują u nas jedynie stres. Przekonuje, że wystarczy tylko chwila, by dostrzec to, czego do tej pory nie widzieliśmy, by po prostu zwrócić uwagę na siebie. zastanowienia się nad tym, co jest dla nas ważne i odkrywaniu miejsca, gdzie chcielibyśmy być. Zachęca do zrobienia pierwszego kroku razem z nią, wraz z jej tekstami i prezentowanymi narzędziami do pracy z samym sobą. Wszystko po to, byśmy osiągnęli wewnętrzny spokój i czerpali radość z tego, co niesie życie. Wybór od czego zaczniemy i w jakim tempie należy do nas.
Poradnik ma charakter praktyczny z niewielką ilością treści teoretycznej, który wypełniają techniki mindfulness i refleksje pomagające odnaleźć równowagę wewnętrzną. Przedstawia propozycje różnych technik, praktyk i ćwiczeń wierząc, że to otworzy nasze serce. Skupia się na budowaniu odporności psychicznej i akceptacji samego siebie. Porównuje tę pracę do bukietu pachnących kwiatów, które – pielęgnowane odpowiednio, rozwijają się.
„Wyspy spokoju, czyli jak pięknie być sobą” to inspirująca publikacja, która może stać się codziennym przewodnikiem na drodze do większego spokoju, radości i spełnienia. Autorka zaprasza czytelnika w wyjątkową podróż po wyspach refleksji, uważności i wewnętrznej harmonii. Dzieląc się swoimi spostrzeżeniami, ćwiczeniami oraz przemyśleniami, zachęca do odkrywania własnego potencjału, troski o ciało, wyciszania umysłu i rozwijania kreatywności. Książka pomaga dostrzegać piękno codziennych chwil, głębiej poznawać siebie oraz czerpać radość z życia tu i teraz.
Bo bycie sobą jest jednym z najcenniejszych doświadczeń, jakie możemy przeżyć.
Na koniec jeszcze jeden fragment, który doskonale pasuje, jako podsumowanie książki:
„Przeszłość to już historia. Im więcej czasu mija, tym bardziej – przez nasze emocjonalne zabarwienie – staje się opowieścią jak z bajek tysiąca i jednej nocy, a nie faktem. Przyszłość, zależnie od nastawienia, bywa naszą zmorą – przepełnioną strachem i niepewnością. Może też być wypełniona marzeniami , a czasem mrzonkami o innym, lepszym życiu – gdzieś tam, z kimś innym, w innej pracy, fryzurze.A życie, prawdziwe i żywe, jest tu. W tej chwili. Tylko w bieżącej chwili udaje się nam je dotknąć, poczuć, posmakować, docenić. Łap te chwile, bo to one nadają sens życiu.”
Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem
Data premiery: 05.05.2026r.
Ilość stron: 190
Wymiary: 148 x 210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8011-535-4
Wydawca: Warszawska Firma Wydawnicza
Moja ocena: 6/6





Ciekawa recenzja :)
OdpowiedzUsuńZwykle nie sięgam po takie książki , ale swoją recenzją bardzo mnie zaciekawiłaś Mirko 😀
OdpowiedzUsuńTen wpis idealnie pokazuje, że na autentyczne odkrywanie siebie nigdy nie jest za późno, a dojrzałość może być najpiękniejszym etapem na budowanie własnej odporności psychicznej i wewnętrznej harmonii.
OdpowiedzUsuńBardzo poruszyła mnie ta perspektywa wieku autorki, o której piszesz. To niezwykle uwalniające i terapeutyczne przypomnienie, że nasze "miejsca mocy" i wewnętrzny spokój nie zależą od metryki, ale od odwagi, by wreszcie zatrzymać się i spojrzeć w głąb własnego serca. Piękna, dojrzała recenzja książki, która wydaje się być wspaniałym drogowskazem dla każdego, kto szuka ukojenia w codziennym przebodźcowaniu.
nie czytam często poradników, ale ten chętnie bym przeczytała:)
OdpowiedzUsuńZwróciłam uwagę na piękną okładkę i nazwyko autorki, z takim to nic tylko pisać <3. Jednak sam ten tytuł aż tak mnie nie zachęca, bo choć najprawdopodobniej zgodziłabym się z treścią, to troche wątpię, że znajdę tam coś nowego :).
OdpowiedzUsuńJak zawsze zachęciłaś. Tego typu poradniki lubię poznawać.
OdpowiedzUsuń