"Mad as Hell"
Seria: Mad World
Tom drugi
Hannah McBride
„Gdy wszystko, co kochasz, zostaje ci brutalnie odebrane,
pozostaje tylko furia…”
Madison w pierwszym tomie serii „Mad World” wkroczyła w życie, które miało być spełnieniem marzeń, a okazało się labiryntem pełnym sekretów, wpływów i niebezpiecznych powiązań. Zamiana ról z siostrą bliźniaczką wydawała się niewinną przygodą, lecz szybko odsłoniła świat, w którym każdy gest ma swoją cenę, a luksus jest jedynie fasadą skrywającą brutalne mechanizmy władzy. Finał pierwszej części pozostawił czytelnika w stanie niepokoju, z pytaniami, które domagały się odpowiedzi.
„Mad as Hell” rozpoczyna się dokładnie w tym punkcie, w którym zakończył się poprzedni tom, ale tym razem Hannah McBride oddaje głos również Ryanowi. Jego perspektywa wprowadza nową dynamikę i wyraźnie widać, że on czuje się zdradzony i oszukany, uwięziony w gniewie, który sam sobie stworzył. Dopiero obecność przyjaciół, zwłaszcza Asha, pozwala mu dostrzec, jak bardzo dał się zwieść pozorom. Maddie natomiast wraca silniejsza, dojrzalsza, ale też boleśnie świadoma, że jej walka dopiero się zaczyna. Zmuszona do kontynuowania planu ojca, porusza się po świecie, w którym każdy krok może wywołać lawinę konsekwencji. Jej przemiana od zagubionej dziewczyny do kobiety świadomej swojej siły i gotowej stawić czoła demonom przeszłości jest jednym z najważniejszych elementów tej historii.
McBride prowadzi tym razem narrację naprzemienną, co odróżna tę część serii od pierwszej odslony, gdy znaliśmy tylko punkt widzenia Maddie. Okazuje się, że nie jest to tylko zabieg stylistyczny, ale konstrukcyjny, gdyż pozwala nam obserwować wydarzenia z dwóch odmiennych perspektyw, co wzmacnia napięcie i pogłębia emocjonalny odbiór. Autorka buduje strukturę spiralną: każda scena dokłada nową warstwę informacji, nie rozwiązując konfliktów, lecz je intensyfikując. W efekcie powstaje opowieść, która nieustannie pulsuje napięciem.
Pani McBride pisze z pasją, emocjonalnie o tym, co przeżywają bohaterowie, ukazując przy tym trudne tematy, co czyni te opowieść bardziej realistyczną. Wyraźnie jest odczuwalne, że ma wszystko przemyślane, a każdy element fabuły wydaje się celowy i jednocześnie nieprzewidywalny. Dialogi są żywe, pełne napięcia, a opisy sugestywne, niemal filmowe, pozwalające wejść głęboko w psychikę bohaterów. Postacie drugoplanowe nie są jedynie tłem, a ich lojalność, zaangażowanie i gotowość do działania nadają historii dodatkowy wymiar i podkreślają wagę relacji, które potrafią ocalić człowieka w najciemniejszych momentach.
„Mad as Hell”to powieść trzymająca uwagę bez znużenia. Pokazuje, jak przeszłość potrafi niszczyć, ale też udowadnia, że nawet najbardziej skomplikowana miłość może stać się siłą, która pozwala przetrwać. Przez całą fabułę czułam niepokój i moje przeczucia sfinalizowały się w ostatnich rozdziałach, które mnie kompletnie znokautowały. Świat, który kreuje autorka, jest brutalny i bezwzględny. Nie ma tutaj półśrodków, a emocje momentami sięgają zenitu. Władza i pieniądze wypaczają tu wszystko, a ludzie gotowi są posunąć się do najgorszych czynów, by chronić swoje interesy. Maddie, próbując odnaleźć siebie, ponownie wywołuje emocjonalną burzę, a jej decyzje odbijają się echem na wszystkich wokół.
Pierwszy tom był szalenie wciągający i naładowany emocjami i wydawało się, że więcej nie da się znieść i podnieść poprzeczkę wyżej. Drugi tom jednak jeszcze bardziej wnika w umysł ukazuje złożoność sytuacji i wątków. Pani Hannah McBride ma styl spokojnego podkręcania emocji poprzez wnikanie w meandry ludzkich uczuć, ukazując dobre i złe strony natury człowieka, by na końcu rzucić nas w sam środek eksplozji z odbezpieczonym zapalnikiem. Trudno było śledzić opisywane wydarzenia bez napięcia i poczucia zagrożenia. Czasami są chwile wytchnienia, gdy akcja toczy się wolno, ale tylko po to, by w efekcie wywołać zaskakujący zwrot sytuacyjny.
Autorka napisała niesamowitą, nietypową i wciągającą historię, która nie ma pędzącej szalenie fabuły, ale są to tylko pozory spokoju. Okazuje się to być ciszą przed burzą, gdyż w najmniej spodziewanym momencie wszystko przybiera zupełnie niespodziewany obrót. To doprowadza do finałowego apogeum, które pozostawia w stanie emocjonalnego rozdarcia, po którym trudno się uspokoić. Trzeci tom zapowiada się na jeszcze większą burzę, która wydaje się trudna do okiełznania.
Recenzja tomu I "Mad World"
Książkę przeczytałam, dzięki księgarni Bonito i portalowi Dobre Chwile.
Na Dobre Chwile jest rozszerzona wersja recenzji.
Data premiery: 26.02.2025r.
Data premiery wersji oryginalnej: 17.06.2022r.
Ilość stron: 632
Wymiary: 135 x 210 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Tytuł oryginalny: Mad as Hell
Tłumaczenie: Ewa Rosa
ISBN 78-83-8380-088-2
Wydawca: Wydawnictwo Ale!
Moja ocena: 6/6






















































