Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocena 3/6. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocena 3/6. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 czerwca 2026

[106/26] - 2044.: "Na cienkiej tafli uczuć"


"Na cienkiej tafli uczuć"
Sandra Banaszewska

„nad uczuciami nie da się zapanować”

Romanse sportowe od lat cieszą się niesłabnącą popularnością, ponieważ dostarczają czytelnikom wielu emocji i intensywnych przeżyć. W przypadku książki "Na cienkiej tafli uczuć" dodatkowym atutem jest połączenie sportowego świata z uniwersytecką rzeczywistością, co tworzy idealne tło dla rozwijającej się historii miłosnej. Niestety, nie wszystko mi tutaj zagrało...

Poznajemy Octavię Lincolm, studentkę prawa, której największym marzeniem jest kariera w świecie prawniczym. Dziewczyna za wszelką cenę próbuje odciąć się od środowiska zawodowego sportu, z którym związana jest od najmłodszych lat. Skrzętnie ukrywa swoje rodzinne powiązania, nie chcąc, by nowo zawierane znajomości wynikały jedynie z faktu, że jej ojciec i brat są rozpoznawalnymi sportowcami. Skupiona na studiach i realizacji wyznaczonych celów nie planuje angażować się w żadne romantyczne relacje. Wszystko komplikuje się jednak w chwili, gdy na jej drodze staje Vincent Williams – pewny siebie kapitan uniwersyteckiej drużyny hokejowej, będący uosobieniem wszystkiego, czego Octavia stara się unikać. Ich pierwsze spotkanie trudno zaliczyć do udanych, a wzajemna niechęć zdaje się przekreślać szansę na porozumienie. Los ma jednak wobec nich inne plany i z czasem chłodny dystans zaczyna ustępować miejsca coraz silniejszym uczuciom.


Ogromnie nie lubię wystawiać krytycznych opinii i staram się robić to rzadko, bo zdaję sobie sprawę, że ktoś włożył w swoją pracę czas, energie i na pewno serce oczekując, że dzieło zostanie dobrze przyjęte. Nie mam zastrzeżeń do pomysłu, ale do realizacji. O ile sama historia miała swoją interesujący pomysł, to jednak moja wrażliwość na pewne niedociągnięcia została wystawiona na próbę.

To co zawsze mnie irytuje w stylu pisania, a jest częste u debiutantów i w tej powieści także miało to miejsce, to określanie osób poprzez ich kolor włosów. Przykłady: „Rudowłosa jest typem imprezowiczki” „Czarnowłosy zaplata ręce na klatce piersiowej” „Szatyn klepie go po ramieniu” „Zerka na bruneta” Przy ilości postaci, jakie występują w tej historii, można mieć kolorowy mętlik głowy. Nie wiedziałam już kto jaki kolor ma włosów, kto do kogo mówi, patrzy czy robi coś tam.


Druga sprawa, to sama bohaterka, jest po prostu wredną zołzą, a do tego czasami sama sobie zaprzecza, mówiąc, że nie lubi imprezować, a jest na nie jednej tego typu rozrywce. Ciągle mówi, że nie lubi sportowców, a przyczyny, które podaje nie były dla mnie przekonujące. Było też tak, że na jednej stronie (str.68) bohaterka nas informuje: „Jeśli chodzi o wygląd, to nie jest w moim typie, bo od zawsze preferowałam brunetów”, A kilkadziesiąt stron póżniej (str. 123), stwierdza: „Vincent idealnie wpasowuje się w mój typ faceta” i że „Od zawsze miała słabość do blondynów”.

Kolejna rzecz, to wulgaryzmy i to nie w dialogach, lecz po prostu w narracji Octavii. Nie rażą mnie, jeżeli są uzasadnione w użyciu, gdyż niektóre sceny, czy środowiska nie posługują się grzecznościowymi zwrotami. Tutaj Octavia co chwilę rzuca jakimś przekleństwem, zupełnie niepasującym do kontekstu i zbędnym. Nie wiem, co takim stylem autorka chciała osiągnąć, ale efekt jest taki, że stworzyła bohaterkę prostacką, wredną, niesympatyczną i arogancką. Być może teraz jest taki wzorzec zachowania dziewczyn, bo wyraźnie Vincent i jego koledzy są zafascynowani Octavią.

Denerwowało mnie także ciągłe używanie słowa „chłopacy” zamiast „chłopcy” lub ewentualnie „chłopaki”. Nie jest to wprawdzie niepoprana forma ale brzmi fatalnie.


Dodatkowo akcja rozwija się bardzo powoli, a autorka niemal każde zachowanie bohaterów szczegółowo tłumaczy i usprawiedliwia, zamiast pozwolić czytelnikowi samodzielnie wyciągać wnioski. W efekcie książka jest przeładowana wewnętrznymi przemyśleniami i dygresjami, które odciągają uwagę od głównych wydarzeń i niepotrzebnie spowalniają tempo narracji. Zdarzały się momenty, w których trudno było mi odnaleźć się w toku wydarzeń.

Liczyłam na emocjonalną opowieść ze sportem w tle, pełną rywalizacji, przygotowań do zawodów i osobistych rozterek bohaterów. Tymczasem otrzymałam historię dziewczyny, która nieustannie podkreśla, jak bardzo cierpi z powodu dorastania w rodzinie sław sportowych, i jak bardzo nie lubi sportowców. Od początku ustawia się negatywnie do nowo poznanej osoby, tylko dlatego, że jest on hokeistą.

Powieść „Na cienkiej tafli uczuć” mogłaby być wciągająca, gdyby nie powyższe zabiegi. Trudno czytało mi się tę historię, która sama w sobie była ciekawa, ale zyskałaby na atrakcyjności w innym sposobie pisania. 


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem

 
Wydanie: I
Data premiery: 14.04.2026r.
Ilość stron: 468
Okładka: miękka
Wymiary: 130x210 mm
ISBN: 978-83-8423-414-3
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 3/6



sobota, 6 czerwca 2026

[102/26] - 2040.: „Diamentowe cienie”


„Diamentowe cienie”
Anna Sobota

„Czasem warto zrobić coś nieoczywistego”

W czasach, gdy w telewizji i mediach społecznościowych bez przerwy przewijają się obrazy idealnego życia celebrytów, ich luksusowych wnętrz, perfekcyjne ujęcia, drogie kreacje i szerokie uśmiechy tworzą iluzję świata, który wydaje się nie mieć wad. Powieść „Diamentowe cienie” pokazuje, że nawet najbardziej błyszczące życie może być pułapką że za fasadą bogactwa często kryją się samotność, presja i życie podporządkowane oczekiwaniom innych.


Avery Vanderbilt żyje w świecie, który z zewnątrz wygląda jak spełnienie marzeń. Luksus, prestiżowa szkoła, wpływowa rodzina. Wszystko niby idealnie poukładane. Problem w tym, że jej życie jest zaplanowane co do sekundy, a ona sama coraz bardziej przypomina aktorkę odgrywającą rolę, której nigdy nie chciała. Ten aspekt jej postaci najbardziej mnie przyciągnął. Avery nie jest ani przesadnie dramatyczna, ani sztucznie idealna – po prostu zmęczona życiem według cudzych zasad, które jest nudne i przewidywalne. Wszystko się zmienia, gdy do jej szkoły zaczyna uczęszczać nowy uczeń. 

Dean Carter od pierwszych stron wnosi do historii zupełnie inną energię. Impulsywny zamknięty w sobie z przeszłością o której nie chce mówić. Jego pasja do wyścigów samochodowych dodaje fabule tempa ale to nie ona robi największe wrażenie. Najciekawsze są momenty w których spod twardej fasady zaczynają przebijać emocje i niepewność bo wtedy Dean staje się naprawdę wielowymiarowy.


Powieść „Diamentowe cienie” jest drugą książką pani Anny Soboty, która jest znacznie dłuższa niż jej debiutancka "When I Love You".  Nie miałam okazji jej przeczytać, natomiast w niniejszej opowieści pokazała, że ma bardzo ciekawe pomysły na historię.  Natomiast jej styl wymaga jeszcze ugruntowania pisarskiego.   Jest mało dynamiczny i zbyt rozwleczony, pojawiają się uproszczenia, powtórzenia tych samych słów i określenia -  chociażby takie jak wskazywanie  postaci poprzez p kolor jej włosów typu „rudowłosa spojrzała”, co niestety jest częste u młodych twórców. To drobiazg ale powtarzany zbyt często zaczyna razić. Podobnie z niektórymi wątkami które zostały zasygnalizowane a potem porzucone. Szczególnie dotyczy to scen z pierwszego rozdziału obiecujących budujących napięcie a jednak pozostawionych bez rozwinięcia. Nie zdradzę czego dotyczą bo to element który warto odkryć samemu ale brak ich domknięcia zostawia pewien niesmak.

Oczywiście że nie jest to książka wolna od schematów miłośnicy romansów bardzo szybko rozpoznają kilka dobrze znanych motywów a niektóre wydarzenia da się przewidzieć mnie to jednak mi aż tak bardzo nie przeszkadzało. Jednym z zaskakujących wątków było to, w jaki sposób potoczyła się relacja między Avery i Deanem, którzy przez większą część fabuły toczyli ze sobą spory, wysyłali wobec siebie sprzeczne sygnały, ale moment przełomowy przychodzi znacznie później. Ona jest zafascynowana jego światem, innym od tego, którym się wychowała. Czuje swobodę, lekkość i w końcu wie, że żyje. W jej postaci autorka pokazuje, że nie wszystko, co z zewnątrz wygląda bajkowo, faktycznie tak jest.


Istotną rolę odgrywają też postacie drugoplanowe, szczególnie przyjaciel Cartera – Gavin. Typowe dla tego rodzaju powieści są udawane związki, inne dziewczyny, które są nachalne wobec facetów i jest „ta trzecia” oraz niechęć rodziców głównej bohaterki wobec chłopaka z niższych sfer. Nie są to elementy, które mi przeszkadzają, ale czasami miałam wrażenie, jakbym czytała wciąż tę samą opowieść.

Jednak najbardziej zaskoczył mnie koniec, który zamiast wywołać u mnie łzy, poruszenie, ckliwość, wzbudził irytację bo to, co zafundowała mi autorka na ostatnich stronach, kompletnie do mnie nie przemówiło. Finał nie spełnił moich oczekiwań, gdyż a sposób poprowadzenia losów bohaterów pozostawił spory niedosyt. 

Powieść „Diamentowe cienie” pozostawiła mnie z mieszanymi odczuciami. Z jednej strony znalazłam tu ciekawy pomysł na historię, bohaterów, których losy potrafią zainteresować, oraz kilka momentów, które skutecznie zachęcały do przewracania kolejnych stron. Z drugiej strony nie wszystkie wątki zostały wykorzystane tak dobrze, jak mogłyby być, a zakończenie okazało się dla mnie największym rozczarowaniem. Mimo to książka Anny Soboty pokazuje, że autorka ma potencjał i jestem ciekawa, jak rozwinie swoje pisarskie skrzydła w kolejnych książkach.



Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 

Wydanie: I
Data premiery: 22.01.2026r.
Ilość stron: 280
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 130x210 mm
ISBN: 978-83-8423-315-3
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 4/6



środa, 3 czerwca 2026

[100/26] - 2038.: "Spoglądając z góry widzisz więcej"

TO JEST 


RECENZJA W 2026 ROKU!


„Spoglądając z Góry, 
widzisz więcej”
Damian Legendziewicz

„Prawdą jest obraz rzeczywisty, niezamglony naszymi naiwnymi oczekiwaniami, które tylko wszystko zniekształcają.”

Sięgając po książkę „Spoglądając z Góry, widzisz więcej” byłam zaintrygowana opisem, sugerującym historię z paranormalnym motywem, z którym musi mierzyć się młody człowiek. Wciąż bowiem w naszym społeczeństwie funkcjonuje sceptyczne podejście do ludzi z takimi umiejętnościami. Ten wątek od razu mnie zaintrygował, więc miałam nadzieję, na ukazanie wewnętrznych , emocjonalnych dylematów bohatera dorastającego w konserwatywnym społeczeństwie. Tymczasem okazało się, że autor nakreślił jedynie ten element, a bardziej skupił się na pokazaniu w skrócie kolejnych etapów życia Pawła, który odkrył w sobie pewne zdolności, ale nie wybrzmiało to zagadnienie mocno. Potraktował ten motyw raczej jako punkt wyjścia niż fundament opowieści. Owszem, dar Pawła jest obecny, jak i dziwne czasami zdarzenia, ale nie stanowi centrum jego życia ,przynajmniej nie w takim stopniu, jakiego można by się spodziewać. Zamiast głębokiego wejścia w psychikę dziecka, które widzi rzeczy niewidzialne dla innych, dostajemy skrócony przegląd kolejnych etapów jego życia, od wieku ośmiu lat aż po niemal czterdziestkę. To szeroki zakres czasowy, ale przedstawiony w sposób bardzo skondensowany.


Obserwujemy życie bohatera i jego wewnętrzne rozterki, ale też relacje rodzinne i koleżeńskie. Chłopak dorasta w rodzinie patologicznej, w której często dochodzi do awantur, w których obecny jest alkohol i przemoc. Jest świadkiem scen, których dziecko nie powinno doświadczać. Próbuje ogarnąć i zrozumieć to, co widzi i czuje. Gdy go poznajemy jest uczniem II klasy szkoły podstawowej, więc ma osiem lat. Pół roku temu wydarzyło się coś, co rozbudziło jego dziecięcą ciekawość. Tego dnia zmarł jego dziadek. W momencie, gdy oddał on ostatnie tchnienie. Pawełek dostrzega nad jego ciałem dziwną, tajemniczą istotę w bieli unoszącą się w powietrzu.


Z czasem historia zaczyna też nabierać wyraźnie religijnego tonu. Pojawiaj się motyw prowadzenia przez Boga staje się coraz bardziej widoczny, aż w pewnym momencie zaczyna dominować nad wątkiem paranormalnym. Nie jest to samo w sobie wadą – dla wielu czytelników może to być wręcz wartość – ale nie do końca współgra z tym, co sugerował opis. Do tego dochodzą jakieś dziwne wizje związane z zagładą, czy wybuchem wojny i nie wiadomo, o jaką wojnę chodzi. Nie jest podany żaden czas, w którym dzieje się ta historia, więc trudno odnieść ją do jakiegokolwiek okresu. Natomiast autor przekazuje wiele własnych spostrzeżeń, która mają na celu skłonić nas do przemyśleń nad życiem i wartościami, które powinny wyznaczać nam drogę.


"Spoglądając z góry, widzisz więcej" to opowiadanie, które jest debiutem pana Legendziewicza. Widać, że ma pomysł, wrażliwość i ma coś do powiedzenia – to czuć w każdym rozdziale. Brakuje jednak literackiego rozmachu, wgłębienia się emocjonalnego w osobowość bohatera. Książka, liczy zaledwie 140 stron, co sprawia, że wiele wydarzeń jedynie muska powierzchnię. Ma w sobie niewykorzystany potencjał i ciekawy pomysł, ale zabrakło mi głębszej analizy psychologicznej bohatera obdarzonego niezwykłym darem, więc mam odczucie niedosytu.


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 

Wydanie: Pierwsze
Data premiery: 22.04.2026
Wymiary: 121x195 mm
Ilość stron: 140
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-8423-438-9
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 3/6


niedziela, 17 maja 2026

[88/26] - 2026.: „Wystarczy kochać”


„Wystarczy kochać”
Kinga Kalinowska

„żeby żyć tak naprawdę, pełnią życia, 
wystarczy kochać”

„Nic dwa razy się nie zdarza” — pisała Wisława Szymborska, jednak życie czasami potrafi zaskakiwać i pokazywać, że nawet po trudnych doświadczeniach można jeszcze odnaleźć szczęście, spokój i miłość. Taki właśnie motyw pojawia się w „Wystarczy kochać”, krótkiej opowieści o codzienności, wspomnieniach i nadziei na nowy początek.

„Wystarczy kochać” to licząca zaledwie 84 strony historia o miłości, poszukiwaniu szczęścia oraz próbie odnalezienia sensu życia mimo trudnych doświadczeń. Główna bohaterka, Kinga, jest czterdziestoczteroletnią kobietą po rozwodzie, która ma za sobą nie zawsze łatwe wspomnienia. Mimo tego nie traci wiary w miłość i uważa, że czasem naprawdę wystarczy kochać, by życie stało się prostsze, spokojniejsze i bardziej wartościowe.

Kinga mieszka w Olsztynie i pracuje jako lektorka języka hiszpańskiego oraz pilotka zagranicznych wycieczek. Jej codzienność związana jest więc z częstymi podróżami, poznawaniem nowych ludzi i ciągłym ruchem. Ma dorosłą córkę Martę, która podobnie jak matka uwielbia podróżować i rzadko bywa w domu. Co ciekawe, mimo rozwodu bohaterkę i jej byłego męża nadal łączą dobre relacje, co pokazuje dojrzałe podejście do życia i rodzinnych więzi. Kinga sprawia wrażenie kobiety pogodzonej ze swoją codziennością, wdzięcznej za to, co posiada i nastawionej do świata z dużą życzliwością oraz spokojem.


Historia rozpoczyna się w momencie, gdy bohaterka przygotowuje się do kolejnego wyjazdu. Podczas pakowania walizki stopniowo opowiada o swoim życiu, pracy, przeszłości, dzieciństwie oraz różnych doświadczeniach. Każda kolejna rzecz wkładana do bagażu staje się pretekstem do wspomnień i krótkich refleksji, dlatego pierwsze rozdziały mają spokojny, bardzo osobisty i wspomnieniowy charakter. Akcja rozpoczyna się w lipcu 2015 roku, a następnie, po kilku krótkich rozdziałach, przenosi się do października.

Kluczowym wydarzeniem, do którego fabuła dochodzi dopiero niemal w połowie książki, jest wyjazd Kingi do Malagi. Bohaterka wyjeżdża do Hiszpanii, aby zaopiekować się domem swojej przyjaciółki ze studiów, która wraz z mężem planuje wyjazd do Włoch. Pobyt w Maladze okazuje się dla niej nie tylko zmianą otoczenia, ale również początkiem nowej znajomości. To właśnie tam poznaje Jerzego, z którym zaczyna spędzać coraz więcej czasu, a ich relacja stopniowo się rozwija.

Ze względu na niewielką objętość książki cała historia została przedstawiona w dużym skrócie. Fabuła ma głównie charakter opisowy i momentami przypomina relację z wydarzeń lub osobiste wspomnienia. Nie ma tutaj rozbudowanych dialogów ani wielowątkowej akcji. Najważniejsze pozostają emocje, refleksje oraz kolejne etapy życia bohaterki. Styl narracji jest prosty, spokojny i bardzo bezpośredni, więc całość sprawia momentami wrażenie pamiętnika albo osobistych zapisków.

Interesującym elementem jest fakt, że główna bohaterka nosi to samo imię i nazwisko co autorka — Kinga Kalinowska. Może to sugerować autobiograficzny charakter historii lub przynajmniej inspirowanie się własnymi doświadczeniami. Warto również wspomnieć, że jest to debiut autorki, co częściowo tłumaczy prosty styl narracji i kameralny charakter tej opowieści.


„Wystarczy kochać” ma w sobie potencjał na pełnowymiarową powieść, jednak w obecnej formie przypomina raczej szkic lub zarys większej historii, który aż prosi się o rozwinięcie. Zabrakło mi głębszego wejścia w poszczególne sytuacje oraz lepszego poznania postaci pojawiających się w życiu bohaterki. W wielu momentach czułam, że poszczególne sceny mogłyby zostać bardziej rozbudowane, a relacje między bohaterami pogłębione. Jest w niej dużo motywów proszących się o rozwinięcie, chociażby depresja jej byłego męża, która doprowadziła do rozwodu, czy praca jako pilot wycieczek, o której poczytałabym więcej, gdyż sama jestem związana z branżą turystyczną. Autorka prowadzi narrację bardzo skrótowo, przez co wiele wątków zostaje jedynie zasygnalizowanych, zamiast naprawdę wybrzmieć i zostać rozwiniętych. W efekcie otrzymujemy bardziej emocjonalny szkic niż pełną, literacko nasyconą opowieść.

Odkryłam też, że to opowiadanie miało już swoją premierę w 2016 roku jako "Ja to mam szczęście", i wówczas autorka ujawniła, że napisała ją pod pseudonimem, a zebrane historie sa nie tylko o niej, ale też jej bliskim. Szkoda więc, że autorka  bardziej nie poszerzyła tej historii.  Byłaby  z pewnością pełniejsza i emocjonalna. A tak - w tak krótkiej wersji brakowało mi większych emocji i mocniejszego zaangażowania w przedstawiane wydarzenia. Miałam raczej wrażenie przyglądania się kolejnym epizodom z życia Kingi niż prawdziwego uczestniczenia w jej historii. To trochę tak, jakby szybko jechać samochodem przez nieznaną okolicę i jedynie pobieżnie spoglądać na mijane miejsca oraz ludzi, zamiast zatrzymać się i lepiej ich poznać. Widać, że autorka ma pomysł na historię i potrafi tworzyć ciepły, spokojny klimat, jednak całość kończy się zdecydowanie zbyt szybko. Mam wrażenie, że gdyby pani Kinga Kalinowska zdecydowała się wrócić do tej historii i bardziej ją rozbudować, mogłaby powstać interesująca, obyczajowa powieść o dojrzałej miłości, podróżach i odnajdywaniu siebie na nowo. Tym bardziej, że w jej stylu pisania widać potencjał, który warto rozwijać.


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem


Wydanie: I
Data premiery: 07.04.2026r.
Ilość stron: 86
Wymiary: 121x195 mm
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-8313-942-5
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 3/6


wtorek, 28 kwietnia 2026

[76/26] - 2014.: "(Nie) urodzić się babą"


"(Nie)Urodzić się babą"
Anna Sawczak

"Miłość zakłada nam 
klapki na oczy"

Zabawny, przewrotny tytuł i piękna, romantyczna okładka od razu przyciągają wzrok i zachęcają, by sięgnąć po „(Nie) urodzić się babą”. Jednak za tą lekkością kryje się coś więcej — subtelna nuta sarkazmu, sugerująca, że nie będzie to jedynie słodka opowieść o miłości pod greckim niebem. Tytuł trafnie punktuje rzeczywistość, w której mimo XXI wieku kobiety wciąż zmagają się z nierównościami, stereotypami i ludźmi przekonanymi, że pieniądze oraz władza dają im prawo do przekraczania granic.

Klara Kowalska wyjeżdża na Santorini, chcąc odciąć się od bolesnej przeszłości i zacząć wszystko od nowa. Wśród greckich krajobrazów odnajduje miłość w osobie przystojnego Greka Nikosa Orgensi. Charyzmatyczny właściciel wytwórni fety, szybko staje się centrum jej świata. Ich relacja rozwija się błyskawicznie: ślub, dziecko i codzienność, która przypomina spełnione marzenie.

Tyle że ten raj nie trwa długo.

Z czasem uczucie ustępuje miejsca chłodowi. Nikos nie podnosi wprawdzie ręki na Klarę, ale jego zachowanie nosi wyraźne znamiona przemocy psychicznej pod postacią manipulacji psychicznej i emocjonalnej oraz kontroli. Ma bowiem przekonanie, że rola kobiety kończy się na domu i dziecku. Mężczyzna, który miał być oparciem, staje się kimś obcym i trudnym do rozpoznania.


Najbardziej niepokojące okazuje się jednak to, co dzieje się poza ich domem. Oficjalnie Nikos prowadzi wytwórnię fety, lecz jego prawdziwa działalność ma znacznie mroczniejszy wymiar. Funkcjonuje w świecie nadużyć i zależności, w którym kobiety traktowane są przedmiotowo. Wykorzystuje swoje pracownice i funkcjonuje w środowisku opartym na nadużyciach, władzy i uprzedmiotowieniu kobiet. To właśnie ten wątek okazuje się najbardziej poruszający — choć niekoniecznie w sposób, jakiego można było się spodziewać po zapowiedzi.

I tu pojawia się mój największy problem z tą książką. Spodziewałam się historii o kobiecie uwięzionej w toksycznym, despotycznym małżeństwie i dramatycznej walce o wolność. Tymczasem otrzymałam opowieść, która rozkłada akcenty zupełnie inaczej. Wątek Klary momentami schodzi na dalszy plan, ustępując miejsca innym historiom i postaciom. 

Dodatkowo fabuła jest mocno nasycona scenami erotycznymi. Nie mam nic przeciwko takim elementom, jednak tutaj jest ich na tyle dużo. Powieść jest nimi naszpikowana i tego rodzaju opisy dominują nad resztą historii. W efekcie zamiast pogłębionego dramatu psychologicznego otrzymujemy narrację, która chwilami gubi swój ciężar emocjonalny. Sięgając zatem po tę książkę, trzeba przygotować się na solidną porcję tego rodzaju wrażeń.

Nie pomaga również sposób prowadzenia narracji. Brak wyraźnego oznaczenia perspektyw oraz mieszanie narracji pierwszo- i trzecioosobowej sprawiają, że momentami trudno odnaleźć się w tym, kto opowiada daną część historii. Zamiast budować napięcie, wprowadza to chaos i utrudnia pełne zaangażowanie.


„(Nie) urodzić się babą” to właściwie opowieść o kobietach, nie tylko o Klarze, która momentami wydaje się jedynie tłem dla dramatów rozgrywających się wokół innych bohaterek. To historia o kobietach manipulowanych przez swojego szefa, Nikosa, wykorzystywanych w ohydny sposób, traktowanych jak towar, który można dostarczyć bogatym i wpływowym ludziom. Autorce nie można odmówić odwagi w pokazywaniu tego rodzaju brutalnych mechanizmów władzy, uprzedmiotowienia i wykorzystywania, a także środowisk, które na pierwszy rzut oka wydają się nietykalne. Wśród osób uwikłanych w ten mroczny świat pojawiają się nawet dostojnicy kościelni, na co dzień pełniący swoje obowiązki w Watykanie, co dodatkowo podkreśla skalę zepsucia i odwagę autorki w poruszaniu trudnych tematów. 

Autorce nie można odmówić odwagi w sięganiu po trudne i kontrowersyjne wątki. Jednocześnie jednak nadmiar erotyki, rozproszenie fabuły i sposób narracji sprawiają, że potencjał tej historii nie zostaje w pełni wykorzystany.  To książka, która z pewnością znajdzie swoich odbiorców — zwłaszcza wśród czytelników szukających mocnych, bezkompromisowych tematów. Ja jednak pozostałam z poczuciem niedosytu i przekonaniem, że ta opowieść mogła wybrzmieć znacznie mocniej, gdyby większy nacisk położono na to, co w niej najważniejsze: walkę kobiet o godność, wolność i prawo do decydowania o sobie.


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem

Wydanie: I
Data premiery: 21.01.2026r.
Ilość stron: 348
Wymiary: 130x210 mm 
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8423-250-7
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 3/6


wtorek, 3 lutego 2026

[27/26] - 1965.: "Gdzieś pomiędzy"


"Gdzieś pomiędzy"
Sonii_Marie

„najlepszą drogą do prawdy 
jest odkrywanie jej samemu”


Czasami sięgamy po książkę z nadzieją na wciągającą historię, pełną emocji, tajemnic i bohaterów, z którymi chcielibyśmy przeżyć ich losy. Nie zawsze opis na okładce oddaje jednak to, co faktycznie znajdziemy w środku. Tak jest w przypadku „Gdzieś pomiędzy” Sonii_Marie – powieści, która zaczyna się obiecująco, ale ostatecznie pozostawia mieszane wrażenia. Początek był dobry, pełen potencjału i ciekawych tropów, ale im dalej, tym większe było moje rozczarowanie.

Kate zawsze spoglądała na życie innych z zazdrością, począwszy od tego jak żyją aż po to jak się ubierają, wyglądają, co robią. czuła się niespełniona, ale też miała w sobie ogromny głód życia. Całe dotychczasowe swoje życie spędziła w małym domku z widokiem na góry w miejscowości Concord w Massachusets. Nie znała swoich rodziców a wychowująca ją ciotka Marry nie chciała na ich temat nic zdradzić. Pewnego dnia jej przyjazny świat nagle się burzy po tym, jak nagle umiera ciotka, której śmierć nie wygląda na naturalną. Porządkując jej rzeczy znajduje szpitalną opaskę z datą 5 maja 1982 roku, ale zamiast imienia ciotki, jest Celia Brown. Poszukując informacji na ten temat trafia na ślad sióstr Brown z Nowego Jorku. Kate postanawia tam polecieć. 


„Gdzieś pomiędzy” Sonii_Marie mogłoby być bardzo dobrą opowieścią o poszukiwaniu tożsamości, spełnianiu marzeń, konfrontacji z przeszłością i miłości, gdyby autorka bardziej wgłębiła się w postacie i w dziejące się wydarzenia. Narracja sprawia wrażenie pospiesznej, jakby Sonii_Marie przebiegała po wydarzeniach, nie zatrzymując się tam, gdzie powinna. Postacie nie zostają dostatecznie pogłębione, a ich relacje, osobowości i emocje jedynie się zarysowują, ale nigdy naprawdę nie wybrzmiewają. Przez to trudno zaangażować się w losy bohaterów, a opowieść nie wzbudza silniejszych emocji. W efekcie powieść pozbawiona jest akcji i wyrazistych zwrotów fabularnych. Tajemnice, które powinny napędzać narrację, zostają rozwiązane zbyt łatwo i bez emocjonalnego ciężaru.


Kate, główna bohaterka, również nie wzbudziła mojej sympatii ani zrozumienia w żadnym momencie. Jej zachowanie bywa nielogiczne i niespójne z deklarowanymi celami. Decyzja o wyjeździe do Nowego Jorku w celu rozwiązania rodzinnej zagadki zapowiadało dynamiczną, być może nawet sensacyjną historię, a jednak przez długi czas Kate po prostu nic nie robi. Pojawia się też wątek romansu, bo bohaterka poznaje w czasie podróży samolotem,  Mata, który był na pogrzebie ciotki, ale Kate nigdy o nim wcześniej nie słyszała. W trakcie rozmowy proponuje jej pracę w restauracji w Nowym Jorku, ale tutaj także Kate nie podejmuje od razu działań. Brakuje też śledztwa, poszukiwania śladów czy napięcia, a większość sekretów zostaje ujawniona w zwykłych rozmowach, bez budowania dramaturgii i napięcia. 

„Gdzieś pomiędzy” to opowiadanie liczące 195 stron, które zapowiadało się jako historia z bardzo ciekawym punktem wyjścia, a nawet z kryminalnym wątkiem, który też rozmył się i zbyt łatwo został wyjaśniony. Całość sprawia wrażenie zbyt słabo rozbudowanej i momentami powierzchownej fabuły, choć wyraźnie widać, że pomysł mógł udźwignąć znacznie większą psychologiczną głębię. Zarys takiego kierunku pojawia się dopiero w dwóch ostatnich, krótkich rozdziałach i to właśnie one pokazują, w jaką stronę ta opowieść mogłaby się rozwinąć.


Gdyby podobne wątki przewijały się przez całą historię, a emocje bohaterów zostały mocniej zaakcentowane i pogłębione, lektura byłaby zdecydowanie bardziej satysfakcjonująca. Autorka ma bowiem wyczucie tematów i interesujące pomysły, dlatego chciałabym zobaczyć je w bardziej rozbudowanej formie, może w dłuższej, dojrzalszej powieści, która dałaby przestrzeń na rozwój postaci i relacji.

Zamiast wyraźnego, mocnego finału otrzymujemy jednak zakończenie, które pozostawia poczucie niedosytu i dezorientacji. Historia urywa się w momencie, w którym powinna najmocniej wybrzmieć, co sprawiło, że musiałam wrócić do ostatnich stron, by upewnić się, że to już naprawdę koniec. To rozczarowanie wynika nie ze złego pomysłu, lecz z niewykorzystanych możliwości, które ta opowieść bez wątpienia w sobie miała.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 


Wydanie: I
Data premiery: 14.01.2026
Ilość stron: 204
Wymiary: 121x195 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8423-181-4
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 3/6


Gatunki

E - booki (75) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (30) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (13) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (130) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (211) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (5) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (47) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (58) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (34) podróże (11) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (30) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (516) polski autor (658) polskie książki (557) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (40) powieść jednotomowa (75) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (350) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (19) romans age gap (11) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (38) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (4) rozwój duchowy (158) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (54) thriller kryminalny (15) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (41) trailer (1) trylogia (85) turystyka (12) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (57) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)