czwartek, 1 października 2026

Podsumowanie września Część I - Turystycznie

Wrzesień okazał się dla nas czasem, gdy robiliśmy sobie krótkie wypady do miast, do których mamy niedaleko. Samochód zostawiliśmy na dworcu w naszym mieście i podróżowaliśmy pociągami. Do poniższych miejscowości mam zaledwie 2 do 2,5 godziny, więc wykorzystywaliśmy słoneczne dni końca lata i początku jesieni. I tak odwiedziliśmy:

ZIELONA GÓRA

Celem była figurka Bachantki, (ostatnie zdjęcie w tej sekcji), ale  nie tylko, bo jest w tym mieście trochę ciekawych miejsc. Oczywiście musiała być kawka na rynku i coś jeszcze :)

Zielona Góra słynie z Bachusików, więc kilak udało się znaleźć. Z Bachantką mieliśmy kłopot, bo  jest w innym miejscu, niż na początku, ale znaleźliśmy :)












TORUŃ

Do Torunia pojechaliśmy bez planu, spontanicznie. I natrafiliśmy na wydarzenie "Parada Cosplay". Po ulicach przechadzały się osoby przebrane w fantazyjne stroje, dodając kolorytu miastu Kopernika. Spacerowaliśmy po mieście zwiedzając go niestandardowo, nieco inaczej, niż typowi turyści. Była kawka w uroczej kawiarence, ciasto, zdjęcie  na czerwonym fotelu :), oczywiście zamek, Kopernik, ale też miejsca, na które czasami brakuje czasu. Dużo się działo w Toruniu tego dnia, a była to ostatnia sobota lata i  tylko niektóre zdjęcia wrzucam. A na koniec - pyszne jedzonko w Gruzińskiej Restauracji połączonej z piekarnią.




















POZNAŃ

Byliśmy tam, bo mamy blisko :)



CIECHOCINEK

I na koniec miesiąca - Ciechocinek, po raz kolejny, bo o tej porze roku jest tam szczególnie pięknie. Tam mamy swoją ulubioną kawiarenkę "Pola Negri", w której można wypić dobrą kawę, skosztować pysznego ciasta, a nawet poczytać książkę lub prasę związaną z filmem. Potem spacerek po parku, wizyta u Jasia i Małgosi, 









niedziela, 27 września 2026

[160/26] - 2098.: „Grzeczni już byliśmy”



„Grzeczni już byliśmy”
Clare Pooley

"Życie jest często krótsze, niż się spodziewamy"

Mówi się, że wiek to tylko liczba, ale w świadomości społecznej wyraźnie widać, że świat bardziej lubi młodych ludzi i częściej o nich pamięta. Znacznie mniej uwagi poświęca tym, którzy przekroczyli granicę między młodością a dojrzałością i starszym wiekiem. Jestem jedną z tych osób, które nie przejmują się zmieniającymi się cyferkami w PESEL-u, ale wiem, że nie każdy z takim samym spokojem podchodzi do upływu czasu. Dopóki jesteśmy młodzi, rzadko zastanawiamy się, jak będzie wyglądało nasze życie, kiedy przekroczymy pięćdziesiątkę, sześćdziesiątkę czy kolejne granice wieku. A przecież starzenie się jest doświadczeniem, które wcześniej czy później staje się udziałem każdego z nas. I właśnie o tym, o życiu po przekroczeniu kolejnych umownych granic, o stereotypach, oczekiwaniach i o tym, że metryka nie musi wyznaczać naszych możliwości jest książka „Grzeczni już byliśmy”.


Nie ma tu jednej głównej bohaterki, czy bohatera. Jest ich kilkoro, ale wydarzenia obserwujemy z czterech perspektyw, ale w narracji trzecioosobowej. Jedną z takich postaci jest Daphne, która właśnie skończyła siedemdziesiąt lat.  Z samotnością było jej po drodze do tego stopnia, że rzadko wychodziła z domu mając za swoich kompanów jedynie rośliny i osoby na fotografii, z którymi prowadzi monolog. Nie jest jednak całkowicie odcięta od świata, bo Daphne uwielbia ploteczki i być w centrum uwagi. Do tego ma swoje ulubione forum sąsiedzkie, gdzie znajduje najświeższe  wiadomości o innych osobach i wydarzeniach. Wolny czas wypełnia jej też podglądanie sąsiadów przez kamery monitoringu. Starsza pani ma też swoje tajemnice, które sprawiają, że nie ufa nikomu. 

W dniu swoich 70. urodzin postanawia jednak przełamać samotność i rozrysowuje na tablicy strategiczny plan zdobycia przyjaciół. Okazja nadarza się, gdy natrafia na ogłoszenie naboru do Klubu Seniora w osiedlowym Ośrodku Kultury Mandel. Niestety, lokalna gmina decyduje się na zamknięcie osiedlowego domu kultury wraz z działającym tam klubem seniora. Daphne, zamiast się poddać, jednoczy wokół siebie najbardziej ekscentryczną i nieprzewidywalną ekipę starszych ludzi, by wspólnie walczyć o ratowanie tego miejsca. Ich metody działania bywają całkowicie niekonwencjonalne i zaskakujące, co sprawia, że jesteśmy zaskakiwani tym, co dzieje się na kartach książki.

Autorka tej książki, pani Clare Pooley jest kobietą po pięćdziesiątce doskonale wie, jak to jest, gdy nagle dzieci opuszczają rodzinny dom, a  upływający czas coraz bardziej o sobie przypomina. I nie chodzi tutaj o zdrowie, kondycję, czy sposób myślenia, ale o społeczne odrzucenie. Na podstawie jej przemyśleń i odczuć powstała postać kolejnej z bohaterek - Lydii, która przekroczyła granicę pięćdziesięciu lat i czuje się coraz bardziej samotna. To granica wieku, gdy nie czujemy się starzy, ułomni, lecz wciąż pragniemy spełniać marzenia, ale otoczenie postrzega nas jako kogoś nieprzydatnego i nieporadnego. Na szczęście to powoli się zmienia i dziś tzw. starsze pokolenie coraz bardziej nie poddaje się stereotypom i korzysta z życia pełnymi garściami. Postaci pierwszoplanowych i pobocznych jest tutaj znacznie więcej, a każdy z nich mierzy się z innymi problemami i mają swój udział w  całej historii. 

„Grzeczni już byliśmy” to powieść o tym, że najgroźniejszym momentem w życiu człowieka jest ten, w którym przestaje mu zależeć na opinii innych. To lekka, zabawna, momentami wzruszająca, ale przede wszystkim niezwykle odświeżająca i pozytywna lektura, pomimo, że nie zawsze jest kolorowo. Określana jako słodko-gorzka opowieść ma w sobie nie tylko takie klimaty. Przede wszystkim wybrzmiewa w niej optymizm i radość z życia bez względu na wiek. Książka reprezentuje niezwykle popularny gatunek up-lit, czyli literaturę podnoszącą na duchu, łączącą błyskotliwy, momentami wręcz zwariowany humor z życiową mądrością i wzruszeniem. 

Poprzez losy bohaterów, autorka przypomina, że  życie nie kończy się wraz z przekroczeniem określonej granicy wieku. Przeciwnie — może wtedy nabrać nowego tempa, przynieść nieoczekiwane relacje, decyzje i doświadczenia.  Pod warstwą komediową kryje się ciepła i mądra opowieść o tym, jak trudno czasami wyjść do ludzi na emeryturze i jak wielką siłę mają autentyczne, międzyludzkie relacje. Nie pomija przy tym faktu, że starzenie się jest pozbawione trudności, ale raczej zwraca uwagę, że pomimo strat i ograniczeń wciąż pozostają ciekawość, bliskość, humor i możliwość rozpoczęcia czegoś od nowa. 

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z PR Media i wydawnictwem 




Wydanie: I
Data premiery: 26.08.2026r.
Data premiery angielskiej: 02.04.2025r.
Ilość strony: 384
Wymiary: 140 Xx 205 mm
Okładka: Miękka ze skrzydełkami
Tytuł oryginału: How to Age Disgracefully
Tłumaczenie: Dominika Cieśla-Szymańska
ISBN: 978-83-8367-810-8
Wydawnictwo: Znak Literanova
Moja ocena: 5/6



środa, 23 września 2026

[159/26] - 2097.: "Onirica"



"Onirica"
Wojciech Kulawski

„Myśliwy doskonały, który potrafi uśpić czujność, zdobywa przewagę.”

Są autorzy po których książki zawsze sięgam w ciemno, nawet jeżeli okładka, czy opis mnie przeraża. Takim niewątpliwie pisarzem jest pan Wojciech Kulawski, bo jeszcze na żadnej jego powieści się nie zawiodłam. Gdy zobaczyłam okładkę jego najnowszego dzieła „Onirica”, miałam obawy, czy tym razem także będzie podobnie. Tytuł brzmi tajemniczo, a okładka wygląda przerażająco. Jak wiecie, bardzo rzadko sięgam po horrory i literaturę grozy. Jednak, gdy nie są one oparte na tanich efektach, lecz mają swoje uzasadnienie w fabule, wówczas budzi się we mnie chęć sięgnięcia po taki tytuł. I tak się stało w tym przypadku.

Wszystko zaczyna się mocnym prologiem z dramatem w domu rodziny Stonogów w 1981 roku. Po tym epizodzie przenosimy się do czasów współczesnych, konkretnie do Warszawy, która jawi się tutaj jako miejsce, gdzie można się poczuć niebezpiecznie. Pan Kulawski wspomina też kilka razy swój ukochany Rzeszów podkreślając, że jest to miejsce bardziej przyjazne, ale z mniejszymi możliwościami. Główna bohaterka Katarzyna Zdanowicz stamtąd pochodzi i stamtąd przeprowadziła się do stolicy niedawno do stolicy.

Kilka miesięcy temu został zamordowany jej mąż, ale jak dotąd, nie znaleziono jego ciała. Pozostał jedynie film, gdy w brutalny sposób jest potraktowany. Poznajemy ją w momencie, gdy jest u terapeuty, do którego wysłał ją jej przełożony, naczelnik Wydziału Kryminalnego Michał Worek. Zawodowy partner Katarzyny, Andrzej Kosiński, nie chce z nią pracować, zwłaszcza po ostatniej akcji, gdy komisarz stworzyła zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i innych.

Tytuł doskonale pasuje do stanu, w jakim kobieta się znajduje. Po śmierci swego męża zaczyna funkcjonować na pograniczy jawy i snu. Od jakiegoś czasu ma problem ze sobą i sama nie rozumie, co się z nią dzieje. Zaczyna odczuwać dziwne stanu emocjonalne i mentalne zawieszenia. Do tego niemal każdej nocy pojawia się w jej mieszkaniu zmarły mąż, a nawet ma wizje, w których obserwuje to, co się z nim działo, zanim zginął.

Jej psychiczna kondycja jeszcze bardziej zaczyna dawać o sobie znać, gdy dochodzi do brutalnego morderstwa znanego jasnowidza Stanisława Janosza. Śledztwo wykazuje, że nie jest to przypadkowa zbrodnia, bo morderca informuje, że będą kolejne ofiary. 

Komisarz Zdanowicz coraz bardziej jest przerażona swoim wizjami, które pojawiają się w niekontrolowany i wyrazisty sposób. Ta warstwa powieści została przez autora plastycznie nakreślona dając poczucie, jakbyśmy uczestniczyli w koszmarze razem z bohaterką. Świetnie wchodzi w sferę psychiczną postaci, zwłaszcza w tę, która wykracza poza realne postrzeganie rzeczywistości.


Pan Wojciech Kulawski w mistrzowski sposób bawi się dynamiką akcji, słowem, opisami wizji, które Katarzyna nazywa halucynacjami i przypisuje to chorobie psychicznej. Doskonale można poczuć lęk, zagubienie i wszelkie emocje bohaterki. Tworzy napięcie i nastrój grozy poprzez pojawianie się nagle scen przerażających, nieprawdopodobnych, trudnych do ogarnięcia umysłem, by nagle spowodować wybudzenie się i zaraz potem spowolnić akcję zanurzając się w dalszy ciąg wydarzeń. Ten celowy zabieg wywołuje stan bliski paraliżowi sennemu, gdy doskonale widzimy zbliżające się zagrożenie, chcemy uciekać lub działać, ale system i otaczająca rzeczywistość całkowicie paraliżują nasze ruchy.

Bardzo mnie zaintrygował motyw paranormalny i reakcja ludzi na to, że ktoś ma takie zdolności. Autor pokazuje typowe podejście sceptyków, którzy przypisują to czemuś nienormalnemu, jakimś psychicznym chorobom. Jednak trudno jest czasami wytłumaczyć to, co niewytłumaczalne, a jednak istnieje. Z reguły takie osoby są traktowane ironicznie, a ich wizje i umiejętności nie wzbudzają zaufania. I tak jest w przypadku komisarz Zdanowicz, ale też innych osób, np. Ludmiła Domaniewska, gosposia zamordowanego jasnowidza. Ona też w tej historii odgrywa ważną rolę, ale nie zdradzę jaką.

Nie odnalazłam w tej powieści taniego straszenia duchami, przerażających potworów i sytuacji. To nie ten typ historii. Zamiast tego autor stawia przed nami fundamentalne i przerażające pytanie o zło, które powstaje nie bez przyczyny. To pokazują sceny z przeszłości pewnego chłopca, który w dzieciństwie doświadczył wiele upokorzeń, agresji, przemocy nie tylko wśród rówieśników, ale też w domu rodzinnym. Autor tu pokazuje, że wszystko ma swoje granice. Dochodzi do chwili, gdy zło zakorzenia się tak mocno, że zaczyna stanowić nieodłączną część jego życia, wpływając na sposób, w jaki postrzega świat i innych ludzi. Ten wątek wydaje się być osobną opowieścią i trudno było znaleźć jakieś powiązanie z bieżącymi wydarzeniami. Jednak widać, ze autor miał swój dobrze opracowany plan, który biegnie w zupełnie nieoczekiwanym kierunku.


Finał całkowicie mnie zaskoczył. Tego się zupełnie nie spodziewałam. Snułam różne domysły, zbierałam ujawniane fakty, śledziłam losy bohaterów, ich działania, miałam swoje typy, ale w żadnym momencie nie przypuszczałam, że wszystko pójdzie w takim kierunku. To tylko świadczy o tym, że autor potrafi skutecznie namieszać w naszych umysłach, pokazując tylko to, co w danym momencie jest ważne. Dałam się zwieść jego sugestiom i umiejętnie podrzucanym kolejnym tropom.

Powieść „Onirica” trudno jest jednoznacznie przypisać do jakiegoś konkretnego gatunku, zwłaszcza do horroru, co sugerowałaby okładka. Nie jest to typowy przedstawiciel tego gatunku, bo pan Kulawski wymieszał w nim różne elementy literackie oraz zagadnienia o bogatym emocjonalnie charakterze. Jej atmosfera jest momentami duszna, gęsta, psychodeliczna pokazując, jak łatwo zło infekuje ludzkie myśli. Pomimo dosyć licznej gromady postaci, nie spowodował chaosu mentalnego u czytającego. W tak obfitym anturażu nic nie jest tu oczywiste i proste.

O książce nie da się tak szybko zapomnieć po jej przeczytaniu. Wręcz przeciwnie - czuje się ją całym sobą, wnikając w wydarzenia, stany mentalne bohaterów i przeżywając wszystko w sposób namacalny. Potrafi zakorzenić się w nas swoimi pazurami i wgryźć się w umysł mocno i wyraźnie. Prawdziwym potworem okazuje się tu nie tyle morderca, ile ludzki umysł, który wymyka się racjonalnemu wyjaśnieniu tego, czego doświadcza.



Książkę przeczytałam w ramach współpracy z autorem i wydawnictwem




Wydanie: I
Data premiery: 21.08.2026r.
Ilość stron: 452
Wymiary: 125 x 195 mm
Oprawa: Oprawa miękka
ISBN: 978-83-66767-94-2
Wydawnictwo: Alegoria
Moja ocena: 6/6

wtorek, 22 września 2026

Nowości, nowości z tygodnia

W ostatnim tygodniu dotarło do mnie trochę nowych książek, które wypełnią mi z pewnością październikowe dni.

Z wydawnictwa Zysk i S-ka 

Pierwszy tom "Kroniki Amberu" pt.: "Roger Żelazny". 

To jedna z najoryginalniejszych sag fantasy w historii – pełna intryg, zdrad, czarnego humoru i wizjonerskiego rozmachu

Z tego samego wydawnictwa na mojej półce oczekuje na przeczytanie:

"Bursztynowe słodycze magiczne"


Ciepła i mądra opowieść o tym, jak codzienne troski i nieostrożne pragnienia potrafią
zmienić się w najcenniejszą lekcję życia.

Z wydawnictwa Videograf: 


"Gdy naprawdę się poznamy"

Czy pierwsza miłość może dostać od losu drugą szansę?

Zuza samodzielnie wychowuje córkę, jest nauczycielką i choć nie wszystko układa się po jej myśli, może liczyć na grono oddanych przyjaciół. Gdy w jej życiu ponownie pojawia się Grzegorz – jej nastoletnia miłość – a nowy dyrektor szkoły pokazuje swoje prawdziwe oblicze, jedno jest pewne: nadchodzą wielkie zmiany.

Trzecia część serii "Rodzina Tylczyńskich"
pt.: "Czy my nie jesteśmy z innych światów?

Robert to największy żartowniś w rodzinie Tylczyńskich. Zawsze znajdzie sposób, żeby rozładować napięcie, rozweselając swoich bliskich. Nie spodziewa się jednak, że jedno przypadkowe spotkanie wywróci jego spokojne życie do góry nogami.

Liwia od lat robi wszystko tak, jak należy. Wychowana w domu pełnym zasad i oczekiwań, przywykła do życia według planu ułożonego przez innych. Kiedy zaczyna mieć dość ciągłej kontroli i presji, na jej drodze pojawia się Robert – chłopak, który wydaje się pochodzić z zupełnie innego świata.

Z wydawnictwa WasPos

"Wszystko, co straciliśmy"


Trzydziestopięcioletni Jaxon Rivers miał fantastyczne, poukładane życie. Piękną narzeczoną, idealną pracę i przyjaciół. Niegdyś pewny siebie, przebojowy i nieco nieokrzesany. Zaprzepaścił to w ułamku sekundy. W poważnym wypadku samochodowym stracił przyjaciela, a sam trafił do więzienia na kilka długich lat.

Dwudziestopięcioletnia Autumn Meadows wychowywana była surowo. W poczuciu wdzięczności rodzicom. Poukładana, posłuszna i nad wyraz grzeczna. Pozbawiona kompletnie własnego zdania. W przeddzień swojego ślubu ucieka, sprowadzając na rodzinę wstyd i hańbę. Skazuje tym siebie na samotność w obcym miejscu.

Z Wydawnictwa Nocą:

"Warmia Ekspres"
Trzeci tom z detektywem Iksem


Diana, żona detektywa Iksa, zostaje porwana. Iks nie ma wątpliwości, że to zemsta. Przez lata pracy nadepnął na odciski ludziom, którzy nie wybaczają. Teraz ktoś postanowił uderzyć w jego najsłabszy punkt.

Czy coś Was zainteresowało? A może macie już którąś z nich u siebie na półce?

poniedziałek, 21 września 2026

[158/26] - 2096.: „Zatruta”


„Zatruta”
Jennifer Donnelly

"Dopóki traktujemy się nawzajem życzliwie, 
nasze serca pozostają nietknięte."

Każdy z nas w dzieciństwie znał wiele baśni i bajek, a jedną z takich, które zapadają w pamięć jest "Królewna Śnieżka i Siedmiu Krasnoludków". Widząc na okładce książki „Zatruta” zdanie: „Lustereczko powiedz przecie, kto jest najgroźniejszy w świecie”, od razu powstaje skojarzenie z tą właśnie historią. I jest to jak najbardziej słuszne, bo wiele elementów przypomina tę słynną historię czytaną w dzieciństwie i napisaną przez braci Grimm. A jednak, gdy wczytujemy się w treść powieści napisanej przez panią Jennifer Donnelly dostrzegamy, że jest to nieco inna opowieść, mimo że wydaje się tak bardzo znana. Tutaj też mamy magiczne lustereczko, złą królową, królewnę, ale o imieniu Sophia, która swoim wyglądem przypomina Śnieżkę.

Warto przy tym wspomnieć, że powieść "Zatruta" zwraca uwagę nie tylko motywem fabuły, ale też swoim wyglądem. Twarda oprawa, ciekawa grafika, zszywany grzbiet i barwione brzegi robią naprawdę bardzo dobre wrażenie. Takie detale sprawiają, że „Zatruta” nie tylko dobrze się czyta, ale również pięknie wygląda na półce. Wydanie zdecydowanie pasuje do baśniowego i nieco mrocznego charakteru historii.

Powieść zaczyna się jak każda niemal bajka słowami: „Dawno temu…”, ale potem dzieją się sprawy inaczej niż w znanej opowieści. Do Mrocznego Lasu zmierza królewna Sophia, której towarzyszy łowczy. Jednak tutaj losy dziewczyny są bardziej dramatyczne, niż sławnej Śnieżki, bo zostaje jej wyrwane serce. Dzień wcześniej nie wiedziała, że tak zakończy się jej życie, bo czekała ją koronacja i objęcie tronu, ale też zaręczyny z księciem Haakonem. Poznajemy najpierw te wydarzenia, które doprowadziły do sceny z prologu, by poznać dalsze losy królewny. Z pewnością plan złej królowej by się powiódł i dziewczyna już nigdy by nie stanowiła dla niej zagrożenia, gdyby nie siedmiu braci z Mrocznego Lasu, którzy mieszkają w domku zwanym Dziuplą.

Sophie przez lata słyszała, że jest zbyt naiwna, łagodna i dobra, by władać królestwem. Z czasem sama zaczęła wierzyć w te krzywdzące słowa. Kiedy jednak odkrywa, że prawda dotycząca jej losu oraz zazdrosnej królowej może być zupełnie inna, musi na nowo odnaleźć w sobie odwagę i uwierzyć we własną siłę.


Dużym plusem powieści „Zatruta” jest jej klimat - baśniowy, trochę mroczny i tajemniczy. Otula on od pierwszych stron i wciąga kolejnymi wydarzeniami. Znane elementy historii o Śnieżce pojawiają się w nowej formie, dzięki czemu podczas lektury można bawić się w wyłapywanie kolejnych nawiązań do oryginalnej baśni.  Pani Jennifer Donnelly rewelacyjnie wykorzystała swoją fascynację dziełami braci Grimm wykorzystując dobrze znane elementy z „Królewny Śnieżki” z własną, znacznie mroczniejszą interpretacją. Dzięki temu, znane podstawy tej baśni, zostały oprawione w zupełnie nową szatę, więc nie miałam wrażenia, że po raz kolejny czytam tę samą historię. Wręcz przeciwnie, autorka skutecznie podsycała moją ciekawość i nie raz mnie zaskoczyła rozwojem sytuacji.  W ciekawy i nieco przewrotny sposób pokazuje siłę, dobroć i wrażliwość przypominając, że dobroć wcale nie musi oznaczać słabości, a wrażliwość nie odbiera człowiekowi odwagi. 

"Zatruta" to  niesamowita opowieść, w której znane elementy nabierają zupełnie innego znaczenia i mocy.  Są nie tylko typowe postacie dla tej bajki, ale też  pojawiają się zupełnie nowe sytuacje, istoty, osoby i przebieg wydarzeń. Niektóre z nich, jak Król Wron dodają powieści mroku, ale są tacy, którzy wzbudzają uśmiech i sympatię, jak chociażby wrażliwy pająk - kucharz.

Powieść napisana przez Jennifer Donnelly ma w sobie wszystko, czego można oczekiwać od baśni – magię, tajemnice, niebezpieczeństwo, niezwykłych bohaterów i walkę dobra ze złem – a jednocześnie niesie ważne przesłanie. Sophia stopniowo odkrywa, że prawdziwa siła nie zawsze wygląda tak, jak wcześniej sobie wyobrażała. Czasami największą odwagą jest uwierzyć w siebie, sprzeciwić się temu, co przez lata próbowano nam wmówić, i samemu zdecydować, kim chcemy być. Wystarczy słuchać swego serca, jego podszeptów, nawet wtedy, gdy ma w sobie blizny. Ważne, by wierzyć, kim jesteśmy i być sobą, zamiast słuchać innych opinii na swój temat, które podcinają skrzydła. To pięknie napisana baśń, która przypomina, że najpierw sami musimy odnaleźć w sobie siłę i uwierzyć we własną wartość, aby inni również mogli ją dostrzec.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem


Wydanie: I
Data premiery: 21.07.2026r.
Data premiery amerykańskiej: 20.10.2020r.
Ilość stron: 400
Okładka: twarda
Wymiary: 140x205 mm
Tytuł oryginalny: Poisoned
Tłumaczenie: Anna Kłosiewicz
ISBN: 978-83-8335-847-5
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Moja ocena: 6/6




Gatunki

E - booki (77) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (65) fantastyka religijna (2) fantasy (35) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (15) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (5) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (133) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (121) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (14) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (60) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (39) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (33) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (13) polska autorka (543) polski autor (665) polskie książki (590) poradnik (186) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (6) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (3) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (89) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (2) powieść z elementami grozy (4) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (6) praca z energią (13) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (15) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (3) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (357) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (22) romans age gap (13) romans biurowy (9) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (41) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (15) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (8) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (56) thriller kryminalny (17) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (90) turystyka (15) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (61) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (24) zdrowie (295) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)