"Północna droga"
Tom drugi
Elżbieta Cherezińska
„Życie tka się i haftuje tylko raz,
żadnego ze ściegów nie daje się spruć”
Uwielbiam zanurzać się w świat wikingów pełnych dawnych wierzeń i za każdym razem smuci mnie moment, gdy wkracza tam nowa wiara i nowe zasady życia. Ten temat wybrzmiewa również w drugim tomie serii „Północna droga”, na którą składają się dwie części: „Pasja według Einara” i „Trzy młode pieśni”. Pierwsza z nich ukazała się po raz pierwszy jako osobne wydanie 14.11.2011 roku i wznowiona w 2025 roku. Natomiast „Trzy młode pieśni” miały swoją premierę 10.10.2016r. i wznowiona w 2013roku. W pierwszym sagi „Północnej drogi” głos należał do kobiecych bohaterek – Sigrun i Halderd. Dwie kolejne części tej historii poznajemy z perspektywy czterech osób: Einara, Gudrun, Ragnara i Bjorna.
Pierwsza połowa książki, czyli „Pasja według Einara” opowiada o Einarze, synu pogańskiego kapłana Odyna. Został on umieszczony w klasztorze, gdy był jeszcze dzieckiem i tam został ochrzczony. Mieliśmy okazję poznać go w pierwszym tomie serii, w części poświęconej Halderd. Bohater opowiada nam o swoim życiu ze swojej perspektywy, o wydarzeniach, które już poznaliśmy, ale też odsłania zupełnie nowe fakty ze swojego życia.
Einar z Vikny to, według mnie, jedna z najlepiej napisanych postaci w polskiej literaturze historycznej, który przekonuje swoją postawą i osobowością do siebie. Wyraźnie widać w nim wewnętrzne rozdarcie między starą wiarą a nową, między odchodzącym, znanym światem wikingów, a zupełnie nową rzeczywistością. W jego sercu jest Chrystus, ale tez pewna dziewczyna, którą poznał mając dziewięć lat. Z jednej strony całym sobą kocha Chrystusa, ale w jego żyłach wciąż płynie krew bezwzględnego wojownika.
W drugiej części tego tomu „Północna Droga” autorka oddaje głos młodym postaciom: Ragnarowi, który jest synem Halderd i Einara oraz Bjornowi i Gudrun, których rodzicami są jarla Regin i Sigrun. Najjaśniejszym punktem tej opowieści staje się Ragnar – najmłodszy syn twardej Halderd. Poprzez jego postać pani Cherezińska pokazuje mechanizm, który rzadko udaje się pisarzom w wielotomowych sagach: zderzenie mitu z rzeczywistością. Ragnar nie pamięta już dawnej chwały pogańskich królów. Dla niego i jego rówieśników dawne, święte zasady wikingów stały się jedynie
Młodzi bohaterowie zostali wychowani na dawnych legendach, ale muszą żyć w nowej, chrześcijańskiej rzeczywistości. Ich perspektywa wnosi do książki niesamowitą świeżość i energię. To opowieść o wchodzeniu w dorosłość w cieniu wielkich czynów swoich rodziców. Stary pogański świat wikingów bezpowrotnie odchodzi w przeszłość, a młodzi bohaterowie muszą odnaleźć własną drogę w nowej, chrześcijańskiej Europie. To sprawia, że fabuła posiada niesamowitą dynamikę i świeżość.
Zarówno pierwsze dwie części „Północnej Drogi”, jak i dwie kolejne zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Nie tylko swoim pięknym wydaniem, ale sposobem opowiedzenia o dawno minionych czasach. Pani Cherezińska pisze z ogromnym rozmachem, ale te poetycką lekkością. Ma niesamowity dar do tworzenia pełnokrwistych, niejednoznacznych bohaterów. To, co zachwyca u tej autorki, to niesamowity, poetycki, a zarazem surowy język. Z ogromną dbałością o detale historyczne odtwarza realia epoki, nie popadając przy tym w nudne opisy. Bohaterowie są pełnokrwiści, skomplikowani i niejednoznaczni – nie ma tu taniego podziału na dobro i zło.
„Północna droga” to monumentalna, ponad 850-stronicowa „cegła” w przepięknej, twardej oprawie, która fantastycznie prezentuje się na półce. Ze względu na taką pokaźną objętość trudno jest przeczytać ją szybko. Ja ją poznawałam stopniowo, przez kilka dnia, by wgłębić się w jej treść dokładnie. Po przewróceniu ostatniej strony pozostało we mnie poczucie fascynującej, literackiej podróży w czasie. Finał sagi nie przynosi wprawdzie całkowitego pokrzepienia i szczęśliwego happy endu. Natomiast dostajemy przejmujący obraz świata, któremu przyszło umrzeć, by na jego gruzach mogła powstać nowa Europa. Wiele podawanych informacji, wydarzeń biegnących przez okres wielu lat sprawia, że każdy detal jest tutaj istotny. To genialne, satysfakcjonujące i niezwykle emocjonalne domknięcie opowieści o świecie, który niestety, przeminął, ale pamięć o tamtych czasach, dzięki takim książkom, wciąż jest żywa.
Recenzja tomu I "Północna Droga"
Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem
Data premiery: 23.06.2026r.
Ilość stron: 856
Oprawa: twarda
Wymiary: 150x230
ISBN 978-83-7785-928-5
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Moja ocena: 6/6




Czuć w Twojej recenzji wielką pasję i zachwyt nad prozą Cherezińskiej, zwłaszcza w tym, jak opisujesz wewnętrzne rozdarcie bohaterów i styk dwóch światów. Pięknie ujęłaś ten moment przejścia ze starego świata w nowy – po takim opisie aż ma się ochotę sięgnąć po tę historię, nawet nie znając wcześniej całego cyklu.
OdpowiedzUsuńTeż czytałem, chociaż w innych wydaniach. I też zrobiły na mnie wrażenie, nie mówiac o końcu "Trzech młodych pieśni".
OdpowiedzUsuń