Żadna powieść czy film historyczny nie odda w pełni minionych czasów, nawet jeżeli będzie opowiadać z niezwykłą wiarygodnością. Najlepiej by było, gdyby można było przenieść się w czasie, albo porozmawiać z kimś, kto żył wówczas. Niestety, jest to niemożliwe, więc musimy poszukać innych źródeł wiedzy, chcąc dowiedzieć się więcej. Niewątpliwie takimi świadkami wydarzeń sprzed wielu lat są listy. Możliwość zajrzenia do nich daje książka pana Michała Nerudy „I. Lettres”.
Wewnątrz tomu znajdziemy 60 autentycznych, prywatnych listów z lat 1716–1899. Tym, co natychmiast wyróżnia tę pozycję na rynku, fakt, że autor nie komentuje listów, nie stosuje autorskich interpretacji, lecz pozostawia je w takiej formie, w jakiej je zgromadził.
Są to listy szczególne, bo stanowią świadectwo nie tylko dawnych zwyczajów, ale też sztuki epistolografii. Dziś ta umiejętność, niestety, odchodzi do lamusa na rzecz krótkich sms-ów, czy maili. Jednak nie są one dobrym źródłem informacji na kolejnych pokoleń. Natomiast w listach zostaje zatrzymany czas, chwila ważna dla adresata i nadawcy. Pan Michał Neruda oddaje w swojej publikacji głos bezpośrednio autorom korespondencji. Przy każdym z nich jest link odsyłający do strony, gdzie powiązany z pełnym rekordem archiwalnym online. Dzięki temu możemy w każdej chwili może przenieść się do cyfrowego archiwum, by zobaczyć skany oryginalnych dokumentów, przeanalizować charakter pisma dawnych autorów, sprawdzić transkrypcje czy alternatywne tłumaczenia. To sprawia, że lektura staje się interaktywnym, niezwykle angażującym doświadczeniem.
Czytając listy stajemy się tu kimś w rodzaju powiernika tajemnic. Wiadomo, mówi się przecież, że cudzych listów się nie czyta, ale w tym przypadku zaglądanie do nich jest jak najbardziej uzasadnione. Przedzierając się przez spisane słowa, odkrywamy pełen wachlarz uniwersalnych ludzkich emocji. Autorzy listów – pochodzący z różnych krajów, środowisk i klas społecznych – piszą o sprawach, które mimo upływu stuleci nic nie straciły na aktualności. Możemy dostrzec charakter obyczajów, relacji międzyludzkich oraz sposób myślenia ludzi żyjących w minionych epokach. Dzięki temu mamy okazję nie tylko lepiej poznać codzienność dawnych pokoleń, lecz także zrozumieć ich emocje, troski i marzenia. Ich słowa napisane na kartkach papeterii pozwalają nam spojrzeć na historię z bardziej osobistej perspektywy, ukazując ją nie, jako zbiór dat i wydarzeń, ale jako opowieść o prawdziwych ludziach i ich życiu. Książka ta stanowi więc niezwykłą okazję do odbycia podróży w czasie i odkrycia przeszłości z bliska.
„I. Lettres” to pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika mikrohistorii i osób, które w literaturze szukają przede wszystkim prawdy. Panu Michałowi Nerudzie udało się uratować od zapomnienia okruchy ludzkich istnień i zamknąć je w pięknej, nowoczesnej formie elektronicznej. Poprzez słowa spisane na papierze przenosimy się w czasie. To jakby głos z przeszłości pokazujący ówczesne życie w nietypowej i bezpośredniej formie. Możemy poczuć nie tylko klimat XIX wieku, ale też przeczytać teksty pisane w stylu, w jakim dzisiaj już nie piszemy i nie mówimy. Ta książka udowadnia, że najciekawsze scenariusze pisze samo życie – nawet jeśli zostały skreślone atramentem ponad dwieście lat temu.
Wyjątkowo przy tej recenzji nie zamieszczam oceny, gdyż trudno tę publikację jednoznacznie oszacować. Nie jest to dzieło napisane przez autora, ale widać w nim ogrom pracy, jaką włożył w zgromadzeniu listów, ich opracowaniu i udokumentowaniu. I to robi ogromne wrażenie.
Archiwa Nerudy to niezależny projekt archiwalno-redakcyjny opracowany i utrzymywany przez Michała Nerudę w Pardubicach, Czechy. Oryginalne egzemplarze fizyczne są prywatnie przechowywane; Opublikowane dokumenty, obrazy i dane badawcze są publicznie dostępne na warunkach projektu. [źr. strona autora Archiwa Nerudy]
E-booka przeczytałam w ramach współpracy z autorem
![]() |
| źr. Archiwa Nerudy |


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeśli któryś z komentarzy nie jest widoczny, proszę o cierpliwość. System bloggera czasami wrzuca komentarze do zatwierdzenia.
Każda recenzja to moje subiektywne odczucia! Wasze mogą być zupełnie inne i zawsze jestem ciekawa Waszych opinii.
Bardzo dziękuję za każdą wizytę i komentarz. Komentarze bardzo mnie cieszą.
Wpisy o charakterze spamu oraz z reklamami firm lub produktów będą usuwane.