środa, 6 kwietnia 2022

1047. - "Pokochaj mnie" Tom III


Pokochaj mnie
Seria: Oblicza miłości Tom III
M.F. Mosquito

Wydanie: I
Data wydania : 21 stycznia 2022 r.
Format: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 362
Wydawnictwo: Amare
Moja ocena: 6/6

„Kiedy od życia już niczego nie oczekujemy, 
dostajemy to, co najpiękniejsze.”

W dwóch pierwszych tomach serii „Oblicza miłości” mogliśmy obserwować historie świadczące o tym, że nie da się zaplanować dwóch rzeczy: tego, jak potoczy się życia i tego, w jaki sposób wkroczy do niego miłość. Zarówno bohaterowie „Przekonaj mnie”, jaki „Wybierz mnie” przekonali się, że jest to uczucie, które chodzi własnymi drogami i zawsze znajdzie sposób, by połączyć ze sobą dwa, przeznaczone sobie serca. Tym razem przekona się o tym kolejna para bohaterów z powieści „Pokochaj mnie”. Poznajemy w niej brata Filipa, Artura i przyjaciółkę Leksi i Gośki, Magdalenę. Oboje zostali zranieni w swoich związkach i nie szukają nikogo na stałe.

Magdalena do tej pory zawsze robiła to, co chcieli inni. Najpierw podporządkowała swoje życie apodyktycznym rodzicom, dla których była dobrą córką, dopóki nie stawiała oporu, posłusznie spełniając ich wolę, także w kwestii wyboru życiowego partnera. I tak w ten sposób dała się wciągnąć w związek, który nie dawał jej zadowolenia i satysfakcji. Mimo to tkwiła w nim przez siedem lat, aż w końcu powiedziała: dość i złożyła pozew o rozwód. Spotykamy ją, gdy właśnie opuszcza budynek sądu w Kartuzach wolna i nareszcie szczęśliwa. Jednak ten krok pozbawia ją więzi rodzinnych i finansów. Przenosi się zatem do Torunia, gdzie ponownie spotyka się ze swoimi dawnymi przyjaciółkami ze szkoły. To one stają się dla niej wsparciem i pomagają stanąć dziewczynie ponownie na nogi. Magda postanawia od tej pory, że już nigdy nie zaangażuje się uczuciowo i nie zamierza ponownie wplątywać się w związek.


Podobne postanowienia ma szwagier Gośki i brat Filipa, Artur, którego poznaliśmy już w część drugiej. Dzięki pomocy i wstawiennictwu brata, Artur zrezygnował z pracy na promie i teraz został zatrudniony w klubie prowadzonym przez Marcela i Daniela jako barman. On także nie szuka miłości i stałego związku, a jedynie zależy mu na seksie, jednak jak do tej pory, żadna z poznanych kobiet nie była w stanie sprostać jego zasadom, dopóki nie spotkał Magdy. Oboje zawierają układ, w którym postanawiają spotykać się ze sobą na wyłączność, ale bez zobowiązań. Interesuje ich tylko seks.

„Życie bardzo często zmienia nasze podejście, 
nastawienie, zmienia nas, jako ludzi”.
 
To była naprawdę świetna historia, najlepsza spośród trzech opowieści o fantastycznej przyjaźni, miłości, trudnych relacjach damsko-męskich i radzeniu sobie ze swoim bagażem z przeszłości. Pokazuje, że trudno jest oddzielić sferę fizyczną od emocjonalnej w przypadku, gdy dwoje ludzi postanawia spotykać się tylko i wyłącznie pod kątem erotycznych doznań. Prędzej czy później któraś ze stron zacznie odczuwać coś głębszego i problem tylko w tym, by było to odwzajemnione. Przy okazji spotykamy bohaterów z poprzednich części, którzy teraz pełnią rolę drugoplanową i dodają całości dodatkowego waloru. 

„Szczęście to ludzie, którzy są dla ciebie ważni, którzy sprawiają, że jest ci po prostu dobrze”


Serią „Oblicza miłości” pani M.F. Mosquito brawurowo wchodzi na wydawniczy rynek i z każdym kolejnym tomem jej styl ulegał poprawie, sprawiając, że wszystkie części porwały mnie od pierwszych stron. Tym samym udowodniła swoją umiejętność tworzenia fascynujących historii, w której można poczuć więź z bohaterami, dopingować ich w ułożeniu sobie życia, odnalezieniu w sobie ponownej radości i poczucia szczęścia. Udało się jej mnie przekonać, sprawiła, że wybrałam kontynuację i pokochałam wszystkie bohaterki i bohaterów stworzonej historii. Plusem jest to, że każda z nich stanowi osobną całość, mimo że mamy w nich kontynuację losów par poznanych wcześniej. Otrzymaliśmy w niej trzy portrety nietuzinkowych kobiet, które przekonały się, że miłość ma różne kolory, oblicza, ścieżki, ale gdy wkroczy w nasze życie, nic nie jest w stanie jej zatrzymać, by wykazała swój pełny potencjał i moc.

M.F. Mosquito urodziła się w 1989 roku na Kaszubach, gdzie mieszka do dziś z mężem i dziećmi. Zawodowo jest związana z edukacją najmłodszych, która stanowi jej pasję. Uwielbia wędrówki po górach, literaturę kryminalną i erotyczną. Zadebiutowała w 2021 roku pierwszą częścią serii "Oblicza miłości" - "Przekonaj mnie".




Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:




wtorek, 5 kwietnia 2022

1046. - "Wybierz mnie" Tom II


Wybierz mnie
Seria: Oblicza miłości Tom II
M.F.Mosquito

Wydanie: I
Data premiery: 11 sierpnia 2021
Liczba stron: 392
Wymiary: 210 x 130 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Amare
Moja ocena: 5/6

„czasami miłość nie wystarczy, bo życie jest okrutne”

Rude włosy, wulkan energii rzucający przekleństwami na każdym kroku, cięta na facetów, przebojowa, - taka właśnie jest Małgorzata, rudowłosa, najlepsza przyjaciółka pod słońcem Leksi, czyli Aleksandry Klubik, którą poznaliśmy w części pierwszej serii „Oblicza miłości” pt.: „Przekonaj mnie”. Była to niezwykle emocjonalna lektura i podobnie jest w tomie drugim pt.: „Wybierz mnie.”


Po tym wizerunku niewiele już zostało, gdy Małgorzata związała się ze Stefanem, mężczyzną, którego poznała w niezbyt ciekawych okolicznościach, o których można było przeczytać w poprzedniej części serii. Teraz jej świat kręci się wokół partnera, dla którego nawet nauczyła się gotować i stara się jak najwięcej czasu z nim spędzać. Nie zauważa, że on niezbyt chętnie chce poznawać jej przyjaciół, ogranicza jej życie towarzyskie i najchętniej widziałby ją wciąż w domu. Na szczęście Małgorzata nie daje się tak łatwo usidlić i cały czas prowadzi firmę zajmującą się projektowaniem i sprzedażą konstrukcji stalowych pod wielkie hale. Na tym polu nadal pozostaje sobą. Tęskni też za spotkaniami z przyjaciółmi, więc powoli wprowadza ich w swoje życie. Gdy pojawia się przystojny Filip Eriksson, z którym musi współpracować na równorzędnym, kierowniczym stanowisku, wychodzi jej zadziorny temperament którym udowadnia jaką potrafi być zołzą, jeżeli czuje się zagrożona. Ta wersja Małgorzaty także mnie działała na nerwy, gdyż często niesłusznie i zupełnie bez powodu ciskała gromy na biednego Filipa, który starała się nawiązać z nią sensowny kontakt, natomiast nie potrafiła w ten sposób zareagować na zachowanie Stefana.


Filipowi nie brakuje też temperamentu. W jego krwi płynie bowiem mieszanka polskiej i szwedzkiej krwi, więc też potrafi być niezbyt miłym współpracownikiem. Swoimi przemyśleniami i spostrzeżeniami dzieli się często telefonicznie ze swoim bratem, Arturem, który wydaje się prostacki, ale przy bliższym poznaniu, w dalszej części książki, zyskuje na swoim wizerunku. Filip pierwsze swoje 15 lat spędził w Polsce, potem razem z rodzicami przeprowadził się do Szwecji, gdzie ukończył studia, ożenił się i znalazł pracę. Niestety, teraz w jego życiu sytuacja się nieco skomplikowała i w efekcie zaczyna swój nowy etap w kraju swojej mamy.

W tej części serii „Oblicza miłości” autorka postawiła na iskrzenie między głównymi postaciami i ich skomplikowane relacje, zarówno na polu zawodowym, jak i prywatnym. Oboje są w związkach, ale jednocześnie dostrzegają, że nie wszystko układa się w nich, tak jak powinno. Filip ma złe zdanie o kobietach, na których zawiódł się w swoim życiu i wszystkie postrzega przez pryzmat swojej żony. Natomiast Małgorzata nie dostrzega, jaki naprawdę jest Stefan, ale na szczęście ma wokół siebie przyjaznych ludzi, którzy jej to uświadamiają. 

Fabuła skonstruowana została na bazie opowiadania poszczególnych sytuacji z dwóch perspektyw, czyli Gośki i Filipa. Często jest tak, że najpierw widzimy jakieś zdarzenie w pełnym wymiarze tak, jak to widzi ona, a następnie mamy możliwość poznać wersję Filipa, dlatego oglądamy tę samą sceną dwa razy, ale jakby z drugiej strony. Osobiście uwielbiam taką narrację, gdyż otrzymuję w ten sposób pełny obraz sytuacji, dzięki czemu mogę wyrobić swoje zdanie na temat tego, co dzieje się między dwojgiem ludzi. Autorka nie zapomniała też o innych postaciach, które poznaliśmy w poprzednim tomie, więc możemy nadal śledzić losy Marcela i Aleksandry, ale też pozostałych osób, na przykład Huberta.


„Wybierz mnie” było dla mnie równie dobrą lekturą, jak „Przekonaj mnie”, a nawet odrobinę ją przewyższało. Pani M.F. Mosquito pokazała, że z każdą kolejną powieścią doskonali swój warsztat pisarski i umiejętnie przyciąga uwagę czytelnika stworzoną historią. Słowami potrafi pisać zarówno złość, ból, cierpienie, jak i namiętność, chemię uczuć oraz wywołać uśmiech na twarzy zabawnymi scenkami, które także pojawiają się od czasu do czasu. To opowieść, w której odnajdziemy bogaty wachlarz emocjonalny, wiele wydarzeń i głębszy sens tego, co dzieje się między bohaterami. Nadal zachowane zostały pewne schematy i wątki, ale też doszły nowe postacie i motywy, które dają nadzieję, na kolejną fascynującą lekturę w części trzeciej pt.: „Pokochaj mnie”. Dobrze, że na mojej półce mam wszystkie części tej serii, gdyż trudno byłoby mi cierpliwie oczekiwać kontynuacji, gdyż zarówno pierwsza, jak i druga część dostarczyły mi mnóstwo przeżyć i na podobne liczę w kontynuacji.

M.F. Mosquito urodziła się w 1989 roku na Kaszubach, gdzie mieszka do dziś z mężem i dziećmi. Zawodowo jest związana z edukacją najmłodszych, która stanowi jej pasję. Uwielbia wędrówki po górach, literaturę kryminalną i erotyczną.

poniedziałek, 4 kwietnia 2022

1045. - "Przekonaj mnie" Tom I


Przekonaj mnie
Seria: Oblicza miłości Tom I
M.F.Mosquito

Wydanie: I
Data premiery: 2 czerwca 2021 r.
Liczba stron: 384
Wymiary: 210 x 130 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Amare
Moja ocena: 5/6
„Kiedy się kogoś kocha, to jest się z nim zawsze, a nie tylko wtedy, kiedy jest dobrze.”
W życiu często bywa tak, że gdy czegoś pragniemy i staramy się z całych sił to otrzymać, wówczas pojawiają się przeszkody i utrudnienia w drodze do osiągnięcia celu. Natomiast, gdy zrezygnowani i zniechęceni, odpuszczamy, zostawiając sprawę samej sobie, czy też tracąc nią zainteresowanie, wówczas właśnie pojawia się to, czego chcieliśmy od dawna i to w zupełnie nieoczekiwany sposób, tak jak miało to miejsce u bohaterki książki „Przekonaj mnie”.


Aleksandra Klabik postanowiła na jakiś czas odpuścić sobie mężczyzn. Ma za sobą niezbyt udany związek z Pawłem, który za kilka tygodni stanie na ślubnym kobiercu — i to z jej kuzynką, Karoliną. Nie ma wyboru, musi pojawić się na ceremonii, ale problem w tym, że nie ma osoby, z którą mogłaby się tam pokazać. Z desperacją szuka odpowiedniego towarzysza, lecz jak dotąd bez powodzenia.

Właśnie wróciła z kolejnej, żenującej randki, na którą umówiła się za pośrednictwem portalu randkowego. Zniechęcona, postanawia spędzić wieczór samotnie, w towarzystwie butelki swojego ulubionego czerwonego wina. Składa sobie obietnicę: przez najbliższy miesiąc nie umówi się na żadną randkę.

I właśnie wtedy, w takim stanie umysłu, poznaje Marcela Klechowicza — przystojnego barmana. Aleksandra jeszcze nie wie, czy za trzydzieści dni będzie miała ochotę się z nim spotkać. On jednak postanawia udowodnić jej, że warto dać mu szansę.
"Prawdziwa miłość to nie tylko patrzenie sobie w oczy i trzymanie się za rękę. Prawdziwa miłość to odpowiedzialność za drugiego człowieka, myślenie bardziej o drugiej osobie niż o samym sobie."


„Przekonaj mnie” to romans z nutką erotyki, w którym nie brakuje humoru, namiętności, intryg i tajemnic. Trochę jest w niej za dużo wulgaryzmów, ale z drugiej strony to one dodają charakteru i sprawiają, że wykreowane postacie są autentyczne. Bardzo urzekła mnie  relacja między Leksi i Marcelem, którzy nie udają, że są sobie obojętni, lecz próbują otworzyć się na miłość, mimo trudnych doświadczeń z przeszłości i deklaracji, że już nigdy więcej.

Ogromnie podobali mi się wszyscy uczestnicy tej historii, zarówno pierwszoplanowi, jak i drugoplanowi w osobach rudowłosej Gośki i sympatycznego Huberta, którzy stanowią oddaną parę przyjaciół Aleksandry. Sympatię wzbudza też właściciel klubu Daniel, u którego pracę znalazł Marcel, jako współwłaściciel prowadzonego biznesu. Uwaga skupia się przede wszystkim na Marcelu i Aleksandrze, ale przy okazji śledzimy też wydarzenia u innych postaci, dzięki czemu wyłania się kilka wątków. Obserwujemy wszystko z perspektywy Aleksandry i Marcela, którzy opowiada o sobie naprzemiennie i przy okazji o innych osobach ze swojego otoczenia.


„Mężczyzna, który nie potrafi się skupić na jednej kobiecie, 
nie jest wart żadnej.”

„Przekonaj mnie” to pierwsza część serii zatytułowanej „Oblicza miłości”, która jest debiutem pani M.F. Mosquito, dając się poznać czytelnikom z jak najlepszej strony pisarskiej. Robi to bardzo odważnie, ale ze smakiem, lekko i z humorem. Wprawdzie wszystko zaczyna się standardowo, czyli od imprezy, mocno zakrapianej alkoholem i błędnej oceny sytuacji, ale potem im dalej, tym fabuła nabiera charakteru. Można też zauważyć drobne niedociągnięcia w powtarzaniu niektórych zwrotów, pojedynczych słów i czasami zbyt szczegółowych opisów czynności, niemal krok po kroku, ale nie daje to dyskomfortu w poznawaniu tej historii, która stopniowo wciąga i intryguje. Mimo, że została ona oparta o pewne znane schematy, to jednak niektóre sytuacje mnie zaskoczyły pozytywnie.

Czas przy pierwszej części serii „Oblicza miłości” minął mi szybko i muszę przyznać, że jestem nią usatysfakcjonowana, gdyż wszystko w niej potoczyło się według moich upodobań. To bardzo udana opowieść o przyjaźni, która oprócz poszukiwania miłości i wpuszczenia jej do swego serca, jest dominującym motywem. Przysłowiową wisienką na torcie było zakończenie, którym jestem usatysfakcjonowana, dlatego z chęcią sięgam już po drugi tom serii, tym bardziej, że jej bohaterką jest rudowłosa przyjaciółka Aleksandry, Gośka.

M.F. Mosquito urodziła się w 1989 roku na Kaszubach, gdzie mieszka do dziś z mężem i dziećmi. Zawodowo jest związana z edukacją najmłodszych, która stanowi jej pasję. Uwielbia wędrówki po górach, literaturę kryminalną i erotyczną.


Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



1044. - "Polesia mszar"

 


"Polesia mszar"
Elwira Izdebska-Kuchta

Numer wydania: I
Data wydania polskiego: 03.12.2021r.
Liczba stron: 106
Wymiary: 121x195 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Novae Res
Ocena: 3/6

„Magia Polesia zaklęta w opowiadaniach”

Polesie to tereny o charakterze równinnym, rozciągającym się w dorzeczu Prypeci i Bugu, wznoszące się od 100–250 m nad poziomem morza. Jej znaczna część obejmuje obszar między między wysoczyznami białoruskimi na północy a Wyżyną Wołyńską na południu z takimi głównymi miastami jak Brześć, Pińsk, Mozyrz, Homel czy Czernihów. W Polsce przynależy do niego Polesie Lubelskie, którego niezwykłą historię i urok przybliża autorka w książce „Polesia mszar”.

Nazwa tego zbioru wzięła się od charakterystyki krajobrazu Polesia, którego wyjątkowość stanowią tzw. mszary, czyli osobliwe mokradła pokryte niską, skromną roślinnością złożoną głównie z krzewinek zaliczanych do rodziny wrzosowatych i karłowatymi drzewami. Właśnie w takich okolicznościach przyrody osadzone są wątki dziewięciu opowiadań, które przenoszą nas w czasie, wzbudzają nostalgię, rozśmieszają, ale też przerażają. Każde z nich ma inny wydźwięk i nastrój.


„Polesia mszar” zwrócił moją uwagę niezwykle nastrojową okładką, na której widać charakterystyczny dla Polesia krajobraz. Patrząc na malarskie ujęcie tego regionu, można spodziewać się równie magicznych, malarskich opowieści. Nie do końca jednak odpowiadają one tym oczekiwaniom. Są wśród nich teksty o różnym zabarwieniu, czasami ocierające się o magię, czasami o prawdziwe wydarzenia, a czasami o legendy i zasłyszane historie. Opowiadania są króciutkie, kilkustronicowe, zawierające to, co najważniejsze. Ich charakter przypomina nie raz suchą relację lub zatrzymany w kadrze jakiś obraz z historią w tle.

Teksty powstawały powoli, w swoim tempie przez kilka lat, począwszy od 2014 do 2020 roku i zostały zamieszczone według chronologii ich napisania. Stąd też opowiedziane historie dzieją się w różnych okresach czasowych, które są jakby wyjęte z większej całości. Niemal przy każdej z nich czułam niedosyt, gdyż autorka stosuje w nich moment zawieszenia, urwanej myśli i wątków pozostawionych bez odpowiedzi, dlatego namawiałabym panią Elwirę Izdebską-Kuchtę, by pokusiła się o rozwinięcie niektórych ze swoich opowieści, poszerzając je o większy zakres emocjonalny, czy głębsze wniknięcie w daną sytuację, charakter bohaterów, ale też pokazanie ich dalszych losów, chociażby w opowiadaniu pierwszym, które nosi taki sam tytuł, jak cała książeczka. Poznajemy w niej historię początków znajomości pradziadka autorki, Józefa Izdebskiego i prababki Anny Izdebskiej z domu Kamińskiej, która przenosi nas w czasy I wojny światowej.


Kolejne opowiadania pt. ”Bardzo Dziki Zachód” zostało oparte na wydarzeniu z 1924 roku, gdy miał miejsce napad na pociąg jadący do Pińska. Z kolei w tekście „Amerykanka i smażona cebula” poznajemy pewną przygodę jaką miała Louise Arner Boyd w sierpniu 1934 roku, gdy przyjechała do Warszawy, by fotografować miejscowy folklor.

„Mała Nina” to opowieść o słynnej Ninie Andrycz, która w 1924 roku mogła jechać wcześniej wspomnianym pociągiem, na który napadli bandyci. Wówczas miała też dziwne spotkanie z Cyganką.

Historia pt.: „Kolejnego cudu nie będzie” zabiera nas do Pińska z XVII wieku, gdy trwała budowa świątyni, natomiast dykteryjka pt.: „Duch Ferdynanda” dotyczy osoby pisarza i podróżnika Ferdynada Ossendowskiego.

Efektem wyobraźni autorki jest opowiadanie „Kręć się kręć wrzeciono” oparte na słowiańskim micie o Mokoszy, a kolejne - „Pies Witkacego”, przedstawia pewien epizod z życia Witkacego i jego towarzyszki Czesławy Oknińskiej.

Ostatnia anegdotka pt.: „Knygneśial. Nosiciele książek” zabiera nas na Litwę z przełomu XIXI XX wieku, gdy potajemnie przenoszono książki litewskojęzyczne do zaboru rosyjskiego.


Plusem tego zbioru jest lekki styl pisania, okraszony swoistym urokiem, gwarą, regionalnym dialektem, dzięki czemu każde opowiadanie ma swoją szczególną atmosferę. W dziewięciu krótkich tekstach autorka opisuje niezwykłość tego regionu, przekazuje piękno Polesia, jego magię i historię. Ma nadzieję, że każde z jej opowiadań zachęci do bliższego poznania wymienionych miejsc i w efekcie do odkrywania ich tajemnic.

„Polesia mszar” to skromny, ale udany debiut pani Elwiry Izdebskiej-Kuchty, która w krótkich, urokliwych, ale też intrygujących formach zawarła esencje swego marzenia o książce, ale też zachwytu nad tym regionem. Namawiałabym pisarkę, do bardziej rozbudowanych publikacji, gdyż niektóre z prezentowanych historii szczególne na to zasługują.

Elwira Izdebska-Kuchta to pochodząca z Podlasia absolwentka polonistyki, pasjonatka książek, kawy oraz interesujących ludzi. Prywatnie żona i mama trojaczków, od ponad dekady autorka bloga książkowego. Obecnie mieszka w Warszawie. Zbiór opowiadań Polesia mszar to jej debiut literacki.

Książkę otrzymałam z serwisu Sztukater



niedziela, 3 kwietnia 2022

1043. - "Droga w blasku księżyca"

Recenzja przedpremierowa
Premiera
15.04.2022r.


Droga w blasku księżyca
Alicja Bartosz

Wydanie: I
Premiera: 14.04.2022r.
Format: 130x210 mm
Liczba stron: 320
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 6/6

„Życie powinno być w twoich oczach i w twoim sercu przyjacielem i sprzymierzeńcem. Jeśli tak nie jest, ZAWSZE jest to sygnał, że coś idzie w złym kierunku.”
Życie nie raz potrafi stworzyć pozory, że wszystko układa się po naszej myśli, otaczają na życzliwi ludzie, a nasze wysiłki są doceniane i zyskują uznanie. Jednak czasami tworzy wokół nas iluzję dobrostanu, którą dostrzegamy wówczas, gdy jest już za późno, tak jak to miało miejsce u bohaterki książki „Droga w blasku księżyca”.


Nina pracuje w dużej firmie kosmetycznej, gdzie pełni funkcję dyrektora marketingu. Całe swoje dotychczasowe życie poświęciła temu, by dotrzeć do miejsca, w którym jest obecnie. Wydaje się, że powinna być usatysfakcjonowana tym, co osiągnęła. Mieszka w pięknym dwupoziomowym apartamencie w Warszawie, prowadzi dostatnie życie, ma satysfakcjonującą pracę i przed sobą możliwość awansu. Teraz ma okazję zrealizować kolejny punkt w swojej karierze, gdy projekt, nad którym obecnie pracuje, zostanie dobrze przyjęty przez zarząd i zdeklasuje konkurencję.
„Życie jest małą ściemniarą,
francą, wróblicą, cwaniarą, plącze nam nogi i mówi »idź«”.
„Droga w blasku księżyca” to powieść, która zaskoczyła mnie zarówno rozwojem wydarzeń, jak i zawartym w niej głębszym, mądrym przekazem. Fabuła początkowo biegnie spokojnie, przypominając jedną z wielu historii o charakterze obyczajowym z delikatną nutką romansu. Czytając, mamy wrażenie, że wiemy jak to wszystko dalej się potoczy, jednak autorka doskonale pokazała, na czym polega iluzja.  W pewnym momencie orientujemy się, że nie zawsze to, co widzimy jest takie faktycznie. Niespodziewanie pojawiają się sceny z pogranicza jawy i snu, wprawiając nas w konsternację tak, że trudno jest rozpoznać, co dzieje się naprawdę, a co tylko w umyśle głównej bohaterki. Niestety za dużo nie mogę tu zdradzić, gdyż urok tej powieści polega na tym, że jesteśmy zaskakiwani kolejnymi epizodami, pokazującymi nam, że nie wszystko jest takie, jakie widzimy. Narracja jest wprawdzie trzecioosobowa, ale cały czas wydarzenia widzimy tylko z punktu widzenia Niny.


„Pielęgnowany żal bardzo szybko się rozrasta
i zakorzenia w człowieku na lata”

„Droga w blasku księżyca”  jest debiutem pani Alicji Bartosz, która skrzętnie ukrywa informacje na swój temat, a szkoda, bo napisała bardzo dobrą powieść, która porusza życiowe problemy i zwraca uwagę na to, co ważne, byśmy czuli się dobrze sami ze sobą. To powieść, w której mamy kilka wątków, ale następujących po sobie i tylko czasami bohaterka wraca myślami do jakichś wcześniejszych wydarzeń, które nakreślają nam sytuacje mające wpływ na to, kim Nina jest teraz. Autorka dotyka, między innymi, sprawę depresji, która dotyka dziś coraz więcej osób, więc niejako do nich kierowane są niektóre spostrzeżenia i wnioski wyłaniające się z tego, o czym opowiada nam ta historia. Porusza też kwestię dążenia do celu po tzw. „trupach”, bez liczenia się z drugim człowiekiem, tak jak to ma miejsce z reguły w dużych korporacjach, ale też w mniejszych firmach, gdzie sukces i zyski liczą się bardziej, niż ludzie.

Pokazuje, że życie składa się zarówno z wzlotów, jak i upadków, różnych chwil dających radość, ale też potrafiących nas zasmucić, jednak nie powinniśmy zbyt mocno skupiać się na porażkach, ale dostrzegać te chwile, które dawały nam radość i szczęście. Podkreśla, że mamy prawo czuć się skrzywdzeni, źli na siebie, na to, co nas spotkało, ale nie powinniśmy tego w sobie pielęgnować, pozwalać, by poczucie krzywdy zapuściło w nas korzenie, gdyż wówczas żal, złość, negatywne emocje wrastają w nasz umysł tak mocno, że tracimy zdolność ujrzenia wszystkiego w jaśniejszych barwach.


„Prawdziwe życie to drobne chwile każdego dnia, 
które trzeba pokochać.”

Ważne, żeby dostrzegać, to co spotkało nas miłego i potrafić  odnaleźć w sobie iskierkę nadziei, dającą siłę do stawienia czoła problemom, wiary, że wszystko ułoży się dobrze i ponownie staniemy na nogi po trudnych przejściach. Istotne jest też, byśmy nauczyli się wybaczać, gdyż inaczej ukryte żale, pretensje, zranienia będą jak chwasty w ogrodzie, które trudniej jest usunąć, gdy pozwolimy im na rozprzestrzenić się wśród roślin. Tak jak dla ogrodu ratunkiem jest systematyczne usuwanie tłamszących roślin, tak dla naszej duszy wyzwoleniem jest umiejętność wybaczenia, gdyż „to jedyna droga do prawdziwej wolności i spokoju” w naszym sercu.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:


sobota, 2 kwietnia 2022

1042. - "„Chcę, żebyś wiedział” Tom I



Chcę, żebyś wiedział Tom I
Aleksandra Muraszka

Wydanie: I
Premiera: 17 lutego 2022 r.
Liczba stron: 384
Wymiary: 130 x 210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 5/6

„Każdy ma jakieś tajemnice, 
które nigdy nie ujrzą światła dziennego”

Życie doświadcza nas w różny sposób, bardziej lub mniej dramatycznie, ale każde doświadczenie kształtuje nasz charakter i pozwala przetrwać najgorsze chwile. Bohaterka książki „Chcę, żebyś wiedział” wie co to ból i cierpienie, które dodają sił do działania, ale czasami mogą wywołać burzę.

Ami Wood od dwóch lat żyje w niepewności, gdyż mija kolejny rok bez ukochanego brata, Jasona. Oficjalnie zginął w wypadku samochodowy, ale w spalonym aucie nie znaleziono ciała. Śledztwo zostało zamknięte w wyniku braku dowodów i wydaje się, że nic więcej w tym temacie się nie wydarzy. Jednak nagle pojawia się informacja, że mężczyzna podobny do Jasona, był widziany na stacji benzynowej w Miami. Ami, z pomocą detektywa wyjeżdża, więc z Nowego Orleanu, pozostawiając swoją firmę pod opieką kierownika, i postanawia na własną rękę odnaleźć brata. Gdy jej się to udaje, nikt nie jest z tego zadowolony.


"Chcę, żebyś wiedział" to historia z gatunku tych, których odzwierciedlania trudno szukać w rzeczywistości, ale za to czyta się je jednym tchem. Początkowe rozdziały wskazywały raczej na opowieść o charakterze obyczajowym z wątkiem romansu i rodzinnymi tajemnicami, jednak im dalej podążałam za bohaterką, tym bardziej fabuła stawała się napięta, a pojawiające się zdarzenia zmieniały się dosyć szybko i dynamicznie. 

Stworzona opowieść została wprawdzie oparta o pewne schematy, które nie trudno zauważyć, ale wokół nich pojawiają się wątki poboczne, które zaskakują i dodają całości charakteru. Widać to doskonale chociażby w relacjach Ami i Finna, którym trudno znaleźć porozumienie. Od pierwszego ich spotkania trudno im znaleźć porozumienie. Okazuje się, że Finn ma powody, które sprawiają, że jest wobec dziewczyny arogancki, mrukliwy i przeciwny jej obecności w Miami, ale mimo to jest postacią wzbudzającą przyjazne odczucia. Całość była dla mnie miłym zaskoczeniem, tym bardziej, że im dalej podążałam za bohaterami, tym tempo pojawiających się wydarzeń wzrastało i nie raz nie mogłam spokojnie o nich czytać.


Główna bohaterka zaimponowała mi swoją postawą, konsekwencją, zdecydowaniem i odwagą, mimo że świat, do którego weszła nie jest dla niej czymś, z czym miała do tej pory do czynienia. Bardzo ujęła  moje serce determinacja Ami, by podjąć próbę pozostania przy swoim ukochanym bracie, mimo sprzeciwów Jasona, a przede wszystkim Finna. Owszem, czasami zachowywała się nierozważnie i z tym była irytująca, ale z drugiej strony potrafi pokazać swój mocny charakter, bronić swego zdania i wyrażać własne opinie. Autorka doskonale oddała wzajemne przyciąganie się Ami i Finna, ich trudne relacje, które wręcz można poczuć poprzez ich emocje i reakcje, ale też rodzące się uczucie. Każda z osób działająca w tej grupie ma swoją charakterystyczną osobowość i wzbudza sympatię. Przez cały czas obserwujemy wydarzenia z perspektywy Ami i tu zabrakło mi spojrzenia ze strony Jasona i Finna. Chętnie dowiedziałabym się, jak oni widzą daną sytuację, co myślą i zamierzają. 

„Chcę, żebyś wiedział” jest debiutem pani Aleksandry Muraszka, która stworzyła ciekawą, nietuzinkową powieść. Patrząc na niezwykle uroczą okładkę, nie spodziewałam się, że spotkam się z tak wieloma emocjami i historią, która pozostawiła mnie z rozdartym sercem. To powieść, w której odnajdziemy zarówno wątki obyczajowe, okryte tajemnicą, jak i porachunki mafijne oraz elementy romansu z delikatną erotyką. Tego rodzaju epizody występują tu w bardzo małej ilości, gdyż autorka bardziej skupiła się na uczuciach i przeżyciach bohaterów.


Wszystko zaczyna się zwyczajnie, wprowadzając czytelnika w świat głównej bohaterki i jej obecnej sytuacji. Dopiero wyjazd do Miami zmienia całkowicie tempo akcji i wówczas jest więcej ekscytujących zdarzeń, których zwieńczeniem i konsekwencją wyborów Ami jest zakończenie zwalające z nóg. Gdy dotarłam do ostatniej strony, musiałam kilka razy przeczytać ostatnie akapity, bo trudno mi było uwierzyć w to, co autorka mi w nich zaserwowała. Mam nadzieję, że kontynuacja pozwoli na wyjaśnienie tej końcowej sceny i wszystko okaże się wyglądać inaczej, niż wyglądało na końcu pierwszej części.

źr. zdjęcia: Facebook
profil autorki
Aleksandra Muraszka to młoda, dwudziestotrzyletnia kobieta, szczęśliwa żona i matka dwuletniej Lilianki. Jako nastolatka spełniała się w roli fotografa, w późniejszym czasie zaczęła nagrywać filmy wideo, montować je, a także stworzyła i prowadziła wraz z chłopakiem telewizję internetową w rodzinnym mieście. Uwielbia dzieci i jako wchodząca w dorosłe życie kobieta była opiekunką najmłodszych, a później animatorką zabaw. Obecnie jest mamą dwuletniej Lilianki, publikuje filmy w Internecie oraz przygotowuje kolejne powieści. Obecnie przyszedł czas na realizowanie się w świecie literatury i mam nadzieję, że jeszcze nie raz ujrzymy to nazwisko na okładce nie jednej książki.


Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



Trzy kwietniowe premiery z NOVAE RES - trzy zapowiedzi recenzji

A właściwie cztery propozycje, 
gdyż jedna z nich składa się z dwóch pierwszych części serii.

Wraz z początkiem kwietnia wkraczają nowe historie zamknięte na papierowych stronach. Wydawnictwo Novae Res ma dla nas ciekawe propozycje, które z pewnością umilą nam wiosenny czas. Coś dla miłośników romansów, obyczajowych opowieści i historii.


PREMIERA 15 KWIETNIA 2022 ROKU


Mówią, że miłość jest ślepa. Ale niekiedy zaślepia jej brak.

Nina wiedzie idealne życie, niemal tak samo idealne jak ona sama: pewna siebie, przebojowa, błyskotliwa. Ciężko pracowała na to, by spełnić swoje marzenie o wielkiej karierze w korporacji. Opłaciło się – przed nią bardzo ważny zawodowy projekt i szansa na awans. Nic nie zapowiada trudnych wydarzeń, które wkrótce zburzą jej poukładany świat. Wplątana w relację z niewłaściwym mężczyzną, która zakończy się w tragiczny sposób, będzie musiała zweryfikować wszystkie swoje dotychczasowe osiągnięcia i plany.
Raz się żyje – zdecydowała, łyknęła resztkę drinka i pewnym krokiem ruszyła w stronę mężczyzny.
– Nina! Jak miło cię widzieć. – Alex ożywił się na jej widok.
– Świetnie, że udało ci się dojechać. – Nina uśmiechnęła się szeroko, doszukując się jakichkolwiek oznak męskiego zainteresowania według listy, którą znalazła wczoraj w internecie.

Rozszerzone źrenice, zwiększona częstotliwość mrugania – odtworzyła w pamięci. Owszem, były. Tyle że w pomieszczeniu panował półmrok i wszyscy mieli rozszerzone źrenice.

Ciało pochylone w kierunku obiektu pożądania. – Brak. Alex stał wyprostowany jak kołek z drinkiem w ręku.

Próba nawiązania niby przypadkowego kontaktu fizycznego. – Brak. Niestety nie „strącał pyłku z jej ubrania”.

Co tam jeszcze było? Wyprostowana sylwetka, napinanie mięśni, eksponowanie genitaliów…

 

8 KWIETNIA 2022 R. NOWA POWIEŚĆ HISTORYCZNA 
O ZABARWIENIU SENSACYJNYM Z DRESZCZYKIEM!



By zdobyć najpilniej strzeżone tajemnice państwowe, 
trzeba być gotowym na więcej niż jedną bitwę

Zima 1919 roku. Wielka Wojna zmiotła imperia i stworzony przez nie ład, a zwycięskie mocarstwa usiłują zaprowadzić nowy porządek. W Wersalu rozpoczyna się spotkanie przywódców państw Ententy z udziałem premiera Ignacego Jana Paderewskiego i Romana Dmowskiego. Polska ponownie pojawia się na mapie, a wszystkie jej ziemie dążą ku zjednoczeniu – za pomocą dyplomacji lub czynu zbrojnego…

Tymczasem młody Wiktor Adamczewski trafia w szeregi wywiadu. Walczy na froncie, którego nie widać, chroniąc młode państwo przed dawnymi zaborcami, czekającymi na szansę, by upomnieć się o swoje dawne granice i pomścić porażkę. Na wschodzie rodzi się nowy, groźny wróg, któremu wkrótce trzeba będzie stawić czoła. To początek gry, której reguły nie są ustalone, a jeden nieostrożny ruch może kosztować życie…
Przeciwnik był zręczniejszy, a co ważniejsze w pełni sił. Mógł już tylko zginąć w walce. Nie bał się tego. Zbyt często zabijał i patrzył, jak zabijano, by przejmować się takimi drobnostkami. Najbardziej martwiło go to, czy sekret kartki nie wyjdzie na jaw.
(…)
Teofil z wprawą prawdziwego kieszonkowca obszukiwał kieszenie zamordowanego. Jednym rzutem oka rozpoznał w nim oficera, którego kilka godzin wcześniej oprowadzał po sztabie. Zabrał zabitemu medalik i pierścionek z orłem w koronie, który z trudem zszedł z palca. Czystą kartkę tkwiącą w kieszeni zlekceważył i nie poinformował o niej Wolfa.

 

11 KWIETNIA 2022 ROKU
NAJNOWSZA POWIEŚĆ 
AGNIESZKI LINGAS-ŁONIEWSKIEJ!



Kiedy osiemnastoletnia Anna po wielu latach wraca do rodzinnego miasteczka w Teksasie, czuje się zagubiona i wyalienowana. Jako córka burmistrza traktowana jest przez rówieśników z dystansem i nieufnością, a jej rodzice, wiecznie zajęci karierą i przestrzeganiem konwenansów, nie mają dla niej zbyt wiele czasu. Wszystko się zmienia, kiedy pewnego wieczora na jej drodze staje Jax - przystojny harleyowiec, który pod maską niepokornego twardziela skrywa narastające poczucie osamotnienia. Ich pierwszy pocałunek stanie się preludium do wielu zmysłowych nocy wypełnionych namiętnością, jakiej jeszcze nigdy nie doświadczyli, a uczucie, które błyskawicznie zacznie przybierać na sile, wkrótce pochłonie ich bez reszty. Nieustannie spragnieni swoich ciał i nowych doznań, nie zauważają, że dookoła nich przybywa ludzi, dla których ten związek staje się solą w oku… Czy młodym kochankom wystarczy odwagi, by złamać zasady i podążać za swoimi marzeniami?

Powieść została opublikowana w 2017 roku nakładem
wydawnictwa Novae Res pod tytułem Boys from Hell.
Anna usłyszała, że ktoś nadchodzi, a po chwili jakiś cień przesłonił jej słońce. Zrobiła daszek z dłoni i spojrzała do góry.
– Wiesz, że mogę zadzwonić po szeryfa? – spytał Jax, patrząc na nią zza ciemnych okularów.
Anna poderwała się tak gwałtownie, że okulary, które miała na nosie, wpadły do wo-dy.
– Jezu... Super... – jęknęła i spojrzała na niego, doskonale widząc swoje odbicie w ciemnych szkłach jego okularów. – Dzięki... – rzuciła w jego stronę.
Chłopak, a właściwie mężczyzna, pokręcił głową i się uśmiechnął.
– Jesteś na moim pomoście.
– Taaa, jasne... – Wzruszyła ramionami, schyliła się po bluzeczkę i włożyła ją, dzięki czemu od razu poczuła się pewniej.
Ogarnął wzrokiem jej nogi, ramiona i piersi i dziękował sobie samemu, że miał okula-ry z przyciemnianymi szkłami.
– Tak, jasne, panno Scott. Wtargnęłaś na posesję Cunnamów. Jesteś intruzem. Mam prawo cię unieszkodliwić i wezwać szeryfa.


piątek, 1 kwietnia 2022

1041. - "Tajemniczy świat Witka" Tom II

 Pod patronatem Oazy Recenzji

Recenzja przedpremierowa


Autyzm i sekrety przodków
seria: Tajemniczy świat Witka
Tom II
Daria Kacprzak

Premiera 5 kwietnia 2022 roku

Wydanie: I
Oprawa:  miękka
Wymiary:: 148x210 mm
Ilość stron: 70
Wydawca: Psychoskok

„Nie zawsze miłość polega na otoczeniu kogoś opieką, wspieraniu w trudnych momentach oraz angażowaniu się w rozwiązywanie czyichś problemów. Czasami miłość przejawia się w braku działania i pozostawieniu spraw własnemu biegowi”

W 2020 roku ukazała się niewielka książeczka „Tajemniczy świat Witka", w której poznaliśmy sympatycznego sześcioletniego chłopca, który z pozoru nie różni się od swoich rówieśników, lecz przy bliższym poznaniu można zauważyć, że jego zachowanie i sposób bycia znacząco odstaje od innych. Witek jest bowiem dzieckiem z autyzmem, więc trudno mu odnaleźć się w tzw. „normalnym” świecie. Teraz możemy spotkać się z nim ponownie w drugiej części zatytułowanej „Tajemniczy świat Witka. Autyzm i sekrety przodków”.



Rozpoczęcie nauki w szkole podstawowej dla każdego siedmiolatka jest stresującym doświadczeniem. Dla Witka zmiana otoczenia, szkolne zasady zachowania, zdobywanie wiedzy jest czymś abstrakcyjnym i trudnym do zrozumienia. Zarówno rodzinę, jak i nauczycieli czeka sporo wysiłku, by uczeń taki, jak Witek mógł czuć się dobrze wśród swoich kolegów i koleżanek. Nie jest to łatwe zadanie, gdyż chłopiec ma trudności w nawiązywaniu kontaktów i trudno mu dostosować się do wymogów stawianych przez zwyczaje panujące w szkole. Na szczęście Witek ma starszego brata, który wykazuje się ogromną odpowiedzialnością i dojrzałością. Postawa Mańka, jego podejście do brata i umiejętność znalezienia z nim kontaktu przewyższa nie jednego dorosłego.


W części drugiej „Autyzm i sekrety przodków” fabuła skupia się na dwóch tematach: rozpoczęciu nauki Witka w szkole podstawowej, oraz wizycie u sędziwej ciotki Leokadii, która skrywa pewną rodzinną tajemnicę. Jest ona nam opowiadana przez Mańka, starszego brata Witka. Maniek zaczyna naukę w klasie czwartej i na szczęście ma to miejsce w tej samej szkole. To daje mu możliwość nadzorowania Witka i opiekowania się nim w czasie przerw.

Jednocześnie autorka porusza kilka ważnych kwestii. Jedna z nich dotyczy asymilacji Witka w nowym otoczeniu, co wiąże się w trudnościami związanymi z systemem edukacyjnym w naszych szkołach. Przy okazji autorka daje praktyczne wskazówki gronu pedagogicznemu, pokazując w jaki sposób radzić sobie z problemami w nauce u dziecka autystycznego. Pokazuje, że wymaga to zaangażowania, zrozumienia, empatii i często po prostu dobrej woli, by pomóc uczniowi zintegrować się z grupą i przystosować do szkolnych warunków. Wyłania się tu smutna prawda, że polskie placówki nie są dostatecznie przygotowane na tego rodzaju doświadczenia, gdyż często brakuje odpowiedniego zorganizowania szkolnych zajęć z uwzględnieniem dzieci wymagających szczególnej troski.

Drugim zagadnieniem jest sytuacja osób starszych, którzy są samotni i wymagają często pomocy w codziennych czynnościach. W takiej sytuacji znalazła się ciotka Leokadia, siostra babci Witka. Starsza pani długo dawała sobie sama radę, ale przyszedł czas, gdy potrzebna była specjalistyczna pomoc medyczna i fachowa opieka, dlatego pani Leokadia postanowiła zamieszkać w domu opieki. Dla mamy Witka jest to rozwiązanie trudne do zaakceptowania, gdyż w naszym społeczeństwie cały czas funkcjonują błędne stereotypy na ten temat. Okazuje się, że ciocia przechowuje w swoim sercu pewną tajemnicę rodzinną, która zaważyła na jej życiu i teraz, postanawia ją wyjawić rodzinie Witka i Mańka.


„Tajemniczy świat Witka” to seria skierowana zarówno do dzieci, jak i dorosłych. Każda z części stanowi oddzielną całość, więc można je czytać osobno. Ich niewielka objętość i komunikatywny styl pisania pozwala na zrozumienie przekazu i opowiedzianej historii nawet przez najmłodszych czytelników.

Pani Daria Kacprzak pisze bardzo prosto, jasno i przystępnie, kierując swoje słowa do każdego, tak by dotarły one zarówno do starszych, jak i młodszych czytelników. Dodatkowym walorem są czarno-białe rysunki wykonane przez Ewę Pogłodzińską-Wierzchowską podobnie, jak to miało miejsce w części pierwszej

Tom drugi serii „Tajemniczy świat Witka” to opowiadanie, które pomaga wniknąć w umysł dziecka autystycznego, pokazując sposób jego postrzegania świata. To, co dla każdego z nas jest czymś normalnym, dla dziecka z autyzmem stanowi dyskomfort i nie raz koszmarne doświadczenie. W dzisiejszych szkołach jest tendencja do tworzenia klas integracyjnych, które mają na celu współistnienie dzieci zdrowych z tymi, które wymagają większej uwagi i pracy z nimi. W swoim opowiadaniu autorka pokazuje, jakie problemy spotykają rodziców, ale też nauczycieli i placówkę szkolną. Jednocześnie wyłania się wniosek, że wystarczy odrobina chęci, by każde dziecko w szkole czuło się dobrze.

źr.zdjęcia: psychoskok.pl
Daria Kacprzak to młoda pisarka, autorka książek dla dzieci i młodzieży. Od wielu lat zajmuje się nauczaniem i terapią osób ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi oraz niepełnosprawnością, a swoje doświadczenie wykorzystuje w pracy twórczej. Zadebiutowała w 2013 roku książką „Siła przetrwania”. Rok później powstała opowieść „Wymarzony dom”. 


Książka jest już dostępna w przedsprzedaży w sklepie Tylko Relaks

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (35) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (14) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (5) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (132) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (121) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (59) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (38) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (31) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (531) polski autor (662) polskie książki (576) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (85) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (2) powieść z elementami grozy (4) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (6) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (3) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (355) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (21) romans age gap (13) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (39) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (8) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (56) thriller kryminalny (17) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (87) turystyka (14) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (60) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)