„Zdarzyło się w Bagiennym Lesie”
Małgorzata Rogala
„Czas tak szybko mija, ci, których kochamy,
odchodzą i później zostaje tylko żal.”
Są takie wspomnienia, które nie dają spokoju, mimo że człowiek stara się o nich zapomnieć. Przeszłość potrafi wrócić w najmniej oczekiwanym momencie - w snach, w krótkich błyskach obrazów, w uczuciu, którego nie można nazwać. Z takim ciężarem żyje Julia Lemańska, bohaterka powieści "Zdarzyło się w Bagiennym Lesie". Jej życie w Warszawie wydaje się poukładane, ale pod tą pozorną stabilnością kryje się coś, co od lat domaga się uwagi. Coś, co nie pozwala jej odetchnąć pełną piersią.
Julia Lemańska jest pisarką, której powieści cieszą się popularnością. Mają w sobie mrok, który przyciąga czytelników. Nikt nie wie, że przelewa ona na papier swoje przeżycia związane z wydarzeniami sprzed piętnastu lat. To wówczas opuściła swoją rodzinną miejscowość o nazwie Bagienny Las w atmosferze dramatycznych wydarzeń, o których niektórzy mieszkańcy do dziś nie zapomnieli.
Dziś mieszka w Warszawie z nastoletnim synem Wiktorem. Ze względu na rodzinne sprawy jest zmuszona podjąć decyzję, która odmieni los ich obojga. Powrót do Bagiennego Lasu ma być dla niej próbą odzyskania kontroli nad własnym życiem i zmierzenia się z ludźmi, którzy wciąż obwiniają ją o dawne tragedie. Kobieta liczy, że znajome miejsca pomogą jej odblokować wspomnienia, które od lat powracają jedynie w postaci niepokojących snów. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że w miasteczku mieszka ktoś, kto przez lata żył w przekonaniu, że jego sekret jest bezpieczny. Ktoś, dla kogo powrót Julii oznacza zagrożenie. Ten wątek został skutecznie ukryty wśród wielu innych spraw tak, że niemal do chwili odkrycia prawdy miałam wątpliwości co do osoby winnej dawnej zbrodni.
Przeprowadzka Julii w rodzinne strony uruchamia lawinę zdarzeń i konfrontacji z ludźmi, którzy pamiętają ją inaczej, niż ona pamięta siebie. Każda rozmowa, wspomnienie, koszmar senny odsłania fragment układanki, której bohaterka nie potrafi jeszcze złożyć. Razem z nią odkrywamy tę historię razem z nią, krok po kroku, bez gotowych odpowiedzi. Autorka prowadzi narrację trzecioosobową z perspektywy kilku osób, więc możemy poznać nie tylko punkt widzenia Juli, ale też mieszkańców Bagiennego Lasu.
Istotnym wątkiem jest też syn bohaterki – Wiktor, który nie może pogodzić się z decyzją matki o przeprowadzce. To dla niego kara i sytuacja wzbudzająca u niego złość i bunt. Wiktor jest przedstawicielem typowego nastolatka: zbuntowanego, impulsywnego, zapatrzonego w telefon, gry komputerowe i grupę znajomych, którzy są dla niego całym światem. Kiedy Julia oznajmia mu, że muszą się przeprowadzić, jego świat rozpada się na kawałki. Bagienny Las jawi mu się jako koniec wszystkiego, co znał i lubił. Ten wyjazd okazuje się dla niego intensywną, emocjonalną lekcją życia, która mu uzmysławia, co naprawdę jest ważne i kto jest dla niego wsparciem.
"Zdarzyło się w Bagiennym Lesie" to powieść wielowarstwowa: thriller, dramat rodzinny i opowieść o dojrzewaniu splecione są w jedną, wciągającą i niepokojącą narrację. Autorka prowadzi naszą uwagę przez świat pełen sekretów, przemilczeń i społecznych osądów, jednocześnie pokazując jak trudno jest uciec od tego co zostało kiedyś zepchnięte w cień.
Mimo że fabuła obfituje w wiele wydarzeń, nie pędzi z zawrotną szybkością. Wręcz przeciwnie, rozwija się spokojnie, od czasu do czasu wzburzając jedynie nasze emocje, które znacząco narastają w ostatniej części powieści. Pani Rogala umiejętnie i stopniowo podsycha narastające poczucie zagrożenia, które znajduje swoje apogeum pod koniec powieści.
Finał stanowi mocne zwieńczenie całej historii. Odpowiedzi pojawiają się stopniowo, ale nie odbierają opowieści atmosfery niepokoju i emocjonalnego ciężaru, który towarzyszy bohaterom od początku. Ma ona charakter obyczajowy z elementami thrillera, kryminalnej zagadki z przeszłości, a nawet romansu. Jest więc takim miksem, który nie nuży, ale podsyca ciekawość i sprawia, że chcemy poznać kolejne wydarzenia.
Na uwagę zasługują również ciekawe wątki, wyraziste postacie oraz tajemnice, które stopniowo odsłaniają kolejne fragmenty przeszłości. Pani Małgorzata Rogala zadbała, by wszystkie elementy układanki złożyły się w całość pozostawiając refleksja nad tym, jak bardzo może skomplikować się życie pod wpływem jednego wydarzenia i jak długo człowiek potrafi nosić w sobie konsekwencje dawnych decyzji.
Egzemplarz książki otrzymałam w ramach współpracy z portalem
Data premiery: 25.03.2026r.
Ilość stron: 320
Okładka: usztywniona
Wymiary: 221 x 142 mm
ISBN 978-83-8430-171-5
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Moja ocena: 6/6







Chętnie wróciłbym na wieś, tam gdzie wychowywałem się do czasu ukończenia szkoły średniej. Nietety, nie ma tam już do czego i do kogo. Czas zrobił swoje. A tam takie piękne miejsca dookoła. Lasy, jeziora, nieskażona przyroda.
OdpowiedzUsuńBardzo mocno wciągnęła mnie ta książka. Rewelacyjny thriller!
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za tę recenzję. Książki Małgorzaty Rogali zawsze mają w sobie wyjątkowy klimat, a ten miks thrillera z dramatem rodzinnym brzmi niezwykle obiecująco. Przeszłość, która wraca po latach, to motyw, który potrafi mocno trzymać w napięciu, zwłaszcza gdy autorka dawkuje emocje tak niespiesznie, jak to opisałaś. Zdecydowanie dopisuję ten tytuł do swojej listy.
OdpowiedzUsuńW sumie to kojarzę Autorkę, a tyle nie przeczytanych książek przede mną, pozdrawiam Mirko .
OdpowiedzUsuńKupiłam Mamie na prezent, tak więc potem od niej pożyczę :P
OdpowiedzUsuńTo ciekawe, że bohaterka jest pisarką. Mam słabość do książek, których bohater pisze bądź lubi czytać książki. Tej autorki jeszcze nie znam. Ładny, niepokojący tytuł nadała tej powieści. :)
OdpowiedzUsuńKolejna książka wskakuje na listę do przeczytania
OdpowiedzUsuńLubię mroczne historie, ale z drugiej strony nie przepadam za panią Rogalą - dlatego chyba nie sięgnę po tę książkę.
OdpowiedzUsuń