"Róża Napoleona"
Jacobine Van den Hoek
Data premiery: 08.11.2023r.
Premiera holenderska: 08.02.2022 r.
Ilość stron: 432
Wymiary: 210 x 145 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Tytuł oryginalny: De roos van Napoleon
Tłumaczenie: Alicja Oczko
ISBN: 978-83-276-9207-8
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Moja ocena: 6/6
Tłumaczenie: Alicja Oczko
ISBN: 978-83-276-9207-8
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Moja ocena: 6/6
„W ludzkim życiu mają miejsce przełomowe momenty”
W historii naszych dziejów było wiele par, o których do dziś krążą legendy i niesamowite historie. Gdyby chcieć bliżej przyjrzeć się którejś z nich, to okaże się, że tak naprawdę o nich wiemy niewiele. Znamy jedynie to, co możemy przeczytać w źródłach pisanych, encyklopediach czy szkolnych podręcznikach. A przecież dwoje ludzi, których połączył los, nie zawsze ze sobą przebywali. Każde z nich miało jakieś swoje życie, wcześniejsze doświadczenia, które doprowadziły do tego, że się spotkali. Jedną z najbardziej znanych par pobudzających wyobraźnię pisarzy jest Napoleon i jego ukochana Marie-Josèphe Rose Tascher de la Pagerie, znana, jako Josèphine, czyli Józefina. Ich dzieje stały się inspiracją do napisania powieści pt.: „Róża Napoleona”.
Wydarzenia poprzedzające spotkanie Bonaparte ze swoją przyszłą żoną śledzimy od momentu, gdy dziewięcioletni Napoleon jest przywieziony do szkoły wojskowej w Brienne przez ojca w 1779 roku. Natomiast Josephinę poznajemy, gdy jest 1790 rok, a ona jest mamą dwójki dzieci. ma za sobą nieudane małżeństwo i teraz jest w separacji z mężem wicehrabią Aleksandrem de Beauharnais. Po rozwodzie ich syn, Eugeniusz, pozostał z ojcem w Paryżu, a Josèphina Rose z małą Hortensją spędzała ostatnie lata na Martynice u swojej matki. Niestety, zaczyna się dziać we Francji niezbyt przyjaźnie dla arystokratycznych rodzin, więc Rose postanawia uciec do Paryża zabierając ze sobą córeczkę i wierną nianię Eufemię. Mają nadzieję, że w Paryżu znajdą bezpieczne schronienie u przyjaciółki Rose, ale rzeczywistość okazuje się brutalna. Nie dość, że wyczerpująca była podróż statkiem, to w porcie kobiety trafiają na woźnicę niezbyt miłego i przychylnego. Pod wskazanym adresem niestety nie spotkały przyjaciółki, gdyż ona wraz z rodziną wyjechała do Anglii. Zaczęła się, bowiem rewolucja francuska, więc sporo ludzi opuściło Francję, a osoby takie jak Rose, nie są mile widziane w tym kraju.
Autorka włożyła w tę powieść sporo pracy przygotowując się do niej rzetelnie, gdyż udało się oddać ducha ówczesnych czasów, a przy tym zbudować fabułę, która nie jest nużąca. Zebrała dostępne materiały, ubrała to wszystko w piękne słowa i otoczkę historyczną, wrzuciła swoją bohaterkę w wir wydarzeń, które doprowadziły ją do jej przeznaczenia, jakim był Napoleon Bonaparte. W posłowiu pisarka ujawniła fakt, że zamierzała napisać zupełnie inną opowieść, gdyż początkowo zamierzała podjąć temat córki Josèphiny, Hortensji, która została pierwszą królową Holandii poprzez małżeństwo z bratem Napoleona, Ludwikiem. Jednak w trakcie zbierania materiałów, zauroczyły ją postacie Napoleona i Marie-Josèphe Rose Tascher de la Pagerie i w ten sposób powstała w efekcie „Róża Napoleona”.
Przy tym w ciekawy sposób ukazuje główne postacie, gdyż w większej części obserwujemy Josèphinę z jej punktu widzenia w narracji pierwszoplanowej, natomiast młodego Napoleona przedstawia w krótkich epizodach oznaczonych kursywą i w formie trzecio osobowej. Widzimy ich, jako zwykłych ludzi ze swoimi wadami i zaletami, z problemami, jakie stawia przed nimi życie i drogę do sławy, jaka ich w przyszłości czeka. Niesamowite jest czytać o takich postaciach, o których wiemy, kim byli w historii świata i jaką rolę spełnili oraz jak skończyło się ich życie. Fascynującą z kolei sprawą było wnikanie w ich ludzką naturę, zanim życie wyniosło ich na piedestał, dzięki czemu zapisali się w burzliwej historii Francji i świata.
Nie jest to od razu opowieść o miłości, lecz raczej o tym, jak dwie różne drogi podążają w swoim kierunku biegnąc ku przeznaczeniu. To, co pozornie wydaje się niemożliwe, dla losu nie stanowi problemu. Jeżeli dwie osoby mają się spotkać, to tak będzie i historia Josèphine i Napoleona to udowadnia.
Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakapanie.pl